Swojego D7k, kupiłem w końcówce maja br. Jest to kolejny mój aparat od N. Prócz analogów, miałem też do czynienia z D70, D90, D300, D700.
Obecnie mój D7k, ma ok 17 tys. przebiegu. Użytkowany jest w warunkach przeróżnych - od reportażu, gdzie dużo się dzieje np. w JRG (komora ogniowa, ćwiczenia wysokościowe, akcje), Pogotowie (akcje i ćwiczenia), rekonstrukcja historyczna (często zadymienie, duże zakurzenie), przez występy artystyczne (koncerty i przedstawienia teatralne - fotografuję głównie z reżyserki, więc dość daleko od sceny), po ujęcia statyczne typu portretowego / produktowego.
Szkła z jakimi pracuję, mogą dać też pojęcie o poziomie jaki mnie satysfakcjonuje - stałki: N35/1,8 N50/1,8 N60/2,8 N85/1,8 zoomy: T12-24/4 , do niedawna N35-70/2,8D ,a od niedawna w to miejsce N17-55/2,8 N80-200/2,8D ED(2 pierścienie).
Czasami zdarza mi się korzystać ze szklarni brata - N35/2 N14-24/2,8 N24-70/2,8 i N70-200/2,8 VR (z jego aparatów d700 nie korzystam odkąd mam d7k - nie mam takiej potrzeby)
Aparat nigdy nie pluł olejem i nigdy też nie był w serwisie.
Kilkukrotnie zabierałem głos w pewnym histerycznym wątku... Niestety, według większości użytkowników (często tych, którzy nawet nie mieli do czynienia z tym aparatem), nie jest możliwe posiadanie przez kogokolwiek, sprawnego egzemplarza. Jest to ich zdaniem bubel - a kto uważa inaczej... powinien się co najmniej przebadać. Sami znawcy tematu jednym słowem. W związku z tym, machnąłem ręką i zamiast się tu rozpisywać - robię zdjęcia.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami