Dorzucę coś od siebie.
Kilka miesięcy temu kupiłem Nikona D5100 z kitem 18-105. Po wykonaniu 3 tys. zdjęć zaczął doskwierać mi niecelny AF. Sam nie potrafiłem tego dokładnie zdiagnozować, więc szukałem rady tu na forum, choć raczej bez specjalnego rezultatu. Nie poddałem się i zaryzykowałem wizytę w serwisie na Postępu.
Nagrałem na kartę pamięci całą serię nietrafionych zdjęć, ale obsługujący mnie serwisant spojrzał tylko na jedno z nich i sporządził zgłoszenie reklamacji. Wziął ode mnie aparat z obiektywem (bez pudełka), dekielek, gwarancję i fakturę zakupu. Skrupulatnie spisał numery seryjne, obejrzał sprzęt z każdej strony czy nie ma rys, itp. Kazał odpiąć pasek, tłumacząc że wsadzą sprzęt do jakiejś maszyny kalibracyjnej i będzie im przeszkadzał. Oddał też kartę SD i bateryjkę.
Przy okazji wspomniałem, że mam też wielki paproch pod zewn. szkłem obiektywu, ale pan skwitował to stwierdzeniem, że gwarancja nie obejmuje czyszczenia i kosztuje 200 zł, a tak w ogóle to nie ma sensu czyścić, bo nie wpływa na jakość zdjęć a wkrótce znowu się zabrudzi. Miałem też kolejny paproch tuż pod wizjerem, jeszcze bardziej drażniący niż ten w obiektywie, ale nie mówiłem już o nim.
Później przez 3 tygodnie obserwowałem status "oczekuje na naprawę" aż wreszcie odebrałem naprawiony sprzęt z adnotacją "regulacja systemu autofocusa zgodnie ze specyfikacją producenta". Serwisant dodał od siebie, że regulowali tylko body, bo obiektyw ostrzył prawidłowo. Efekt? Pełna rewelacja. Ostrość jak żyleta, idealnie trafia w punkt. GO płynnie rozchodzi się od punktu focusa w obu kierunkach i na razie nie zdarzyła mi się sytuacja, żeby AF choć raz się pomylił. Nie ma już żadnej różnicy między celowaniem przez wizjer a trybem LiveView, choć wcześniej LV był zdecydowanie dokładniejszy. Ku mojemu zaskoczeniu usunęli mi również paprochy spod obiektywu i wizjera!
Podsumowując: jestem mega zadowolony. Mam nadzieję, że się drugi raz nic nie zepsuje.![]()
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami