PDA

Zobacz pełną wersję : [ Przyroda ] Perkoz ciekawa obserwacja



fader_audio
22-05-2009, 00:28
Witam, przez przypadek natknąłem sie na parkę perkozów dwuczubych, fotki mam nadzieję że choć trochę się podobają, zalewik był z niezbyt czystym lustrem wody co widać na niektórych fotkach.

1. czuwanie wokół gniazda

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=xw9w36kwycwlmchy3i.jpg)

2.

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=mqhmjhipj6s7lsgvngzn.jpg)

3. wysiadywać czy nie wysiadywać

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=z2ic5fry74pa9rmxjnoh.jpg)

4 o poobracam najpierw jaja

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=ml9dnnsh7jc80o0l7xr.jpg)

5 odrazu lepiej

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=p45k5qaramsckdtrryrd.jpg)

6 pilnowanie partenrki

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=pe0n2txwpmvyothqvxx.jpg)

7 obserwacja otoczenia

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/viewer.php?file=b3tthlyiml181q2gq77q.jpg)

andre84
22-05-2009, 08:38
Niepokoisz ptaki przy gnieździe, tego nie wolno robić, tę piękne ptaki są pod ochroną.

nuke
22-05-2009, 10:19
Ładne.

Blisko podszedłeś? Nie uciekały?

Pawel Pawlak
22-05-2009, 10:42
fader_audio; Staraj się unikać fotografii przygniazdowej. Prawdopodobnie nie masz świadomości jak wiele niebezpieczeństw grozi lęgowi i stąd dość beztroskie podejście.

fader_audio
22-05-2009, 13:52
odległość jaką byłem od tych ptaków to ok 10-15m, zdawałem sobie sprawę że jestem nieproszonym gościem, starałem się tak aby nie stresować ptaków, żadnych gwałtownych ruchów i starałem się być jak najniżej ziemi. Z reztą ja byłem ostrożny rybacy którzy łowią na tym stawie pewnie sie tak nie zachowują. Nie znam zachowania pyrkozów ale wyglądało to tak jakby się mną nie przejmowały. Podobne fotki mam też z łabędziami, tam sytuacja jeszcze bardziej dziwna bo znajduje sie w miejscu gdzie chodzi dośc sporo ludzi. Pozdrawiam

tomek61
22-05-2009, 17:04
Zdecydowanie należy unikać fotografowania ptaków na i przy gnieżdzie.Takie zdjęcia nie maja żadnej wartości,oprócz dokumentu i mogą być wykorzystane ew.w opracowaniach naukowych,książkach itp.Do tego typu fotografii jest konieczne uzyskanie zezwolenia ,jesli go nie ma to nastapiło złamanie przepisów [prawa.
Foty tzw.gniazdowe nie sż np. przyjmowane na zadne konkursy foto .
Pozdrawiam

fader_audio
27-05-2009, 23:03
o to tego nie wiedziałem. dzięki za informacj, w takim razie jaka odległość minimalna musiałaby być??? Te ptaki miałyt gniazdo prawie zaraz przy brzegu, gdzie prowadziła polna droga, którą chodzą rybacy na swoje stanowiska łowieckie. Ostantio byłem w tym miejscu pofotogradfować mewy w locie, lub ewentualnie inne ptaki, Widoczne tu perkoz pływał już z młodymi na środku stawu, więc najwyraźiej wszystko ok. Z tego powodu cieszę się Pozdrawiam.

wld
28-05-2009, 08:29
najlepiej wycofać się czym prędzej i dać sobie spokój z fotografowaniem. Uszanujmy obiekty naszej pasji i dbajmy o to, by ich było w przyszłości jak najwięcej. W swoich wędrówkach w terenie wielokrotnie napotykam gniazda i jedynie utrwalam te miejsca w pamięci. Rozumiem, że pokusa jest duża, bo łatwo zrobić zdjęcie ale można narobić więcej szkody niż pożytku...

gadzeciarz
28-05-2009, 19:02
Zdjęcia bardzo fajne.
a z tymi gniazdami to też dla mnie nowa informacja,a już chciałem na drzewie takie fotki wykonać a z tych informacji wnioskuję że żadnych tego typu zdjęć nie należy wykonywać? Woda-drzewa-otwory lęgowe w budynkach.
Co chwila coś nowego.

Pawel Pawlak
28-05-2009, 20:49
generalnie problem polega na tym, że trzeba dość dobrze znać zwyczaje zwierząt fotografowanych ale także całego otoczenia. Są gatunki które potrafią porzucić lęg jeśli człowiek zacznie za bardzo "węszyć". Często zagrożeniem nie jeseśmy my sami, ale inni obserwatorzy, którzy zaciekawieni naszymi obserwacjami/pracami podczas naszej nieobecności sami zaczną poznawać przyrodę, niekoniecznie z korzyścią dla tej ostatniej. Jest cała masa drapieżników, która potrafi idealnie wykorzystać wydeptane przez nasz ścieżki żeby dotrzeć do lęgu i pożywić się świeżym białkiem, samo spłoszenie ptaka wysiadującego na zbyt długo, może spowodować zbytnie wyziębienie jaj i nici z potomstwa... można by mnożyć zagrożenia, ale ja nie jestem specjalistą, więc sobie odpuszczę, podałem tylko kilka najbardziej oczywistych. W każdym razie jeśli ktoś ma mniejszą świadomość zagrożeń niż ja, dobrze będzie, jak sobie odpuści ;)
Nie będę hipokrytą i przyznam; zdarza mi się robić zdjęcia przy gniazdach/przymierzać do takich zdjęć - z reguły efekty są po 3-4 sezonach abo nie ma ich wcale, jeśli uznam że zagrożenie jest za duże.

fader_audio
01-06-2009, 11:02
Witam, tak czytam Wasze wypowiedzi i myślę, jak to jest z ptakami pod ochroną, które pływaja w zasadzie w miejscu gdzie chodzą ludzie co prawda nie dużo ale zawsze coś. Czy nawet w takim przypadku muszę miec zezwolenie na focenie takich np. perkozy (juz nie w gnieżdzie), jeśli muszę mieć zezwolenie to jak je zdobyć ewentualnie co muszę spełnić??? Jeśli juz mogę fotografować ptaki pod ochrona przypuścmy bez zezwolenia, to jak się zachować najlepiej, ubiór typu moro, chowanie się w krzakach itp??? Chciałbym uzyskac takie informacje na przyszlość, bo nie mam zamiaru zbytnio stresować ptaków, które nie mają styczności z ludźmi, bo czesem mozna w takij sytuacji się zmienić. Pozdrawiam i dzięki za wskazówki.

Rycerz
01-06-2009, 11:14
najlepiej odpuscic sobie całkowicie gniaza i lęgi!
jest ogólonodostępna lista ptaków chronionych i z niej wynika że obszar chroniony wynosi 500metrów...dobrze pamiętam ? więksi specjaliści ;) zaraz tutaj paprostują mnie najwyzej, ale wszystko co najważniejsze koledzy wyżej napisali...
to fajna pasja i zajęcie jest czyli fotografowanie ptaków i jest milion innych okazji do robienia zdjec! a może jakiś mod zmieniłby tytuł wątku na "tak nie robimy zdjęc ptakom"?

jurek1906
01-06-2009, 11:21
Kup książkę braci Kłosowskich "Fotografujemy ptaki ".W niej masz wszystko wyjaśnione .

Rycerz
01-06-2009, 11:26
i zaloguj sie jeszcze na www.fotoprzyroda.pl :) skarbnica wiedzy o fotografii ptaków i nie tylko :)

jchyra
02-06-2009, 23:48
Do gniazd niektórych gatunków nie wolno nawet się zbliżać i to na odległość kilkuset metrów. Takie minimum pod kątem fotografa ptaków można przeczytać na przykład tu: http://www.foto-ptaki.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=101&Itemid=186

tomek61
03-06-2009, 08:30
Jak napisał jurek1906,polecam książkę "Fotografujemy ptaki" autorstwa Grzegorza i Tomasz Kłosowskich.Dopiero co wydana ,pierwsza rodzima pozycja o fotografowaniu ptaków napisana przez naprawdę wysokiej klasy fachowców.Warto ja przeczytać.Znajdziesz tam wiele cennych rad i wskazówek.
Pozdrawiam

MK_2
03-06-2009, 11:42
Czy za czasów Włodzimierza Puchalskiego także były takie normy? Widziałem dużo zdjęć ptaków w gniazdach zrobionych przez tego pioniera fotografii przyrodniczej.

Pawel Pawlak
03-06-2009, 11:51
Jeśl ktoś pomimo świadomości zagrożeń, nie ma oporów moralnych, to jestem przekonany że normy prawne go nie powstrzymają. O czasach Włodzimierza Puchalskiego nie będę się wypowiadał...

MK_2
03-06-2009, 12:02
Zapewne W.P. znał dobrze zwyczaje ptaków.

Pawel Pawlak
03-06-2009, 12:28
Sporo osób wie jak wyglądała fotografia przygniazdowa W.P. Ja sporo się nasłuchałem i raczej nie chciałbym tego powtarzać bo sam nie byłem świadkiem, ale już na pewno nie chciałbym działać w ten sposób.

edit:
Poza tym On był jeden, a teraz ptasich fotosnajperów jest więcej niż niejednego zagrożonego gatunku.

PeterWolf
03-06-2009, 22:08
jest ogólonodostępna lista ptaków chronionych i z niej wynika że obszar chroniony wynosi 500metrów...
Owszem, ale nie obejmuje ona wszystkich gatunków chronionych (np. perkozy nie). Ochrona 500m dla większości gatunków dotyczy okresu lęgowego, natomiast pozostała część roku to na ogół 100-200m.

Pełny wykaz: http://www.eko.org.pl/lkp/prawo_html/rozporz_zwierz_chron_2004.htm - ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ŚRODOWISKA z dnia 28 września 2004 r. w sprawie gatunków dziko występujących zwierząt objętych ochroną - są już projekty nowego, ale jeśli chodzi o odległości to nie widziałem zmian.

Generalnie jest to kwestia wyczucia i etyki. Nikt nie będzie mierzył taśmą czy już jest 101m czy jeszcze 99, a 99 jest niby ok, bo dopiero 100> jest be. I druga rzecz: przepisy nie dotyczą wszystkich miejsc, tylko oznaczonych jako siedliska tych ptaków (i pozostałych gatunków) a to dlatego że nikt nie jest jasnowidzem i jeśli ktoś niczego nie świadomy będzie spacerował 10m od gniazda orła w przypadkowym miejscu, to trudno mówić o łamaniu przepisów lub braku etyki u tegoż.

fader_audio
04-06-2009, 10:53
Ja to zrobiłem całkowicie nieświadomie. Prawo jak prawo można je rozumieć w różny sposób, jakoś wątpie by ktoś jak idzie natyka się na gniazdo ptaków całkiem nie świadomie zaczął uciekać bo zdał sobie sprawę że może streosować ptaki, najlepiej chyba sie teleportować na bezpieczna odległość powiedzmy te 100m. W takim przypadku moim zdaniem najlepiej zachować się normalnie bez gwałtownych ruchów, a z pewnością mniej narobimy szkód niz branie sobie takich przepisów dosłownie. Całkiem inna sytuacja jest gdy człowiek robi to całkowicie świadomie, z takim czymś zgadzam się w 100% i jestem za. W obecnych czasach coraz częściej będziemy mieli do czynienia z takimi sytuacjami, ale temu jesteśmy sobie sami winni. Ciągłe wycinanie lasów zabieranie coraz to większych obszarów na których żyją dzikie zwierzęta powoduję że one nie mają wyjścia i niestety są zmuszane do dzielenia się z ludźmi niektórymi obszarami. Tu wyjątków nie ma czy gatunek chroniony czy nie. Zwierzę skąd ma też wiedzieć że jest pod ochrona i ma byc w bezpiecznej odległości. W mojej okolicy często chodzą dziki po osiedlach, dlaczego. Po prostu zagarnianie ich terenu, a takze łatwośc zdobycie pożywienia. Dlaczego ludzie którzy niszczą lasy dla wystawienia nowego marketu, budowy autostrady itp nie ponioszą konsewkwencji takich przedsiewzieć. Oni dostają na to zezwolenia ale przecież podczas takich prac napewno giną jakieś stworzenia te pod ochrona również. Rozpisałem się ale chciałem jakoś przedstawić sytuacje człowieka nieświadomie wchodzącego na obszar "nieoznaczony" lęgowy, a tych którzy robia to świadomie na wielka skalę. W moim przypadku ptaki te nie miały mozliwości zrobienia gniazda w odległości nawet większej niż 50 m, bo staw mały naokoło niego dróżki, mimo to gniazdo zrobiły czyli miejsce im odpowiada a jeśli w okolicy przechadza sie wielu rybaków to znaczy że ich akceptują. Ponadto dziekuje za podanie przydatnych linków, przy okazji gdzie mozan kupic tą książkę, czy w wiekszości księgarni czy tylko w wybranych punktach. Pozdrawiam

Pawel Pawlak
04-06-2009, 10:58
http://www.przyrodnicze.pl/cat142-id3816-fotografujemy-ptaki.aspx

fader_audio
04-06-2009, 11:17
Dzięki za link do sklepu z książką, myslę że jeszcze w tym miesiącu ja kupię, znalazłem już w okolicy. Pozdrawiam

biker karlos
07-06-2009, 12:26
kazdy swiadomy milosnik przyrody zdaje sobie sprawe z zagrozen jakie niesie "wlazenie z buciorami" do ptasich i zwierzecych legowisk ... kazdy prawdziwy przyrodnik i turysta bedzie unikal straszenia zwierzyny szczegolnie "oseskow" ... przepisy przepisami ale trzeba kierowac sie zdrowym rosadkiem ...

ktoregos dnia wyszedlem sobie z budynku w ktorym pracuje pogrzac sie na lawce w sloneczku i zauwazylem na drzewie po przeciwnej stronie drogi (ok 8 metrow od drzwi budynku) dziuple ... do dzipli zaczal przylatywac dzieciol i jak byla moja radosc jak zobaczylem ze z tej dziupli wystaje mala glowka ... kazda wolna chwile poswiecalem na obserwacje jak dorosly dzieciol karmi maluchy ... drzewo z dzipla jest doslownie kilka metrow od budynku w ktorym pracuje :) oczywiscie w sobote gdy nikt nie pracuje przynioslem aparat i statyw zrobilem serie fotek (ktore pokaze lada chwila) czy moje zachowanie bylo nieodpowiedzialne ??? smiem twierdzic ze nie, bo codziennie kreci sie tam kilkanascie osob jezdza auta ... a do tego jako milosnik przyrody pilnowalem, zeby komus rownie spostrzegawczemu nie przyszlo do glowy "grzebanie" z bliska :)

jchyra
07-06-2009, 23:22
Nie wiem na jakiej zasadzie to działa, ale zwierzęta wyczuwają czy ktoś się nimi interesuje. Te same osobniki ignorują ludzi krzątających się po polach czy ulicach a uciekają, czy co gorsze sygnalizują zaniepokojenie, gdy zjawia się ornitolog, fotograf, myśliwy. Obserwowałem to wielokrotnie. Nieświadomych turystów dopuszczają na kilka metrów a od obserwatorów uciekają przy dużo większych dystansach.

fader_audio
08-06-2009, 11:27
No właśnie mniej więcej o tym pisałem. Zwierzę nie zrobi terenu lęgowego czy swojego obszaru tam gdzie nie czuje sie bezpiecznie, Jesli im się nic nie robi, nie straszy itp nie będą się tak bardzo stresować.