Zobacz pełną wersję : D700 - kalibracja AF - ciekawostka
Hej, tak się złożyło że używałem w sumie 3 sztuk D700tek. Postanowiłem wszystkie zestroić z obiektywami które mam/miałem. Były to między innymi N85/1.4, S50/1.4, N70-200/vr, N24-70, tak więc nie byle jakie wydmuszki ;)
Z pierwszymi dwoma korpusami o numerach: 2001xxx i 2118xxx wszystkie obiektywy wymagały takich samych korekt i to wcale nie małych, np. 70-200VR - +15.
Stwierdziłem, że widocznie tak już jest i sprawa leży w specyfice konkretnych egz. szkieł.
Po tym jak szlag trafił pierwsze D700 nr 2001xxx, w zeszłym tyg odebrałem nowy egz. nr 2174xxx. Jakie było moje zdziwienie gdy okazało się że żaden z w/w obiektywów nie wymaga korekty z tym korpusem.
Testy robine na statywie po 3 strzały z przeostrzeniem w międzyczasie przy praktycznie takich samych warunkach. Firmware ten sam.
Rozrzut czasowy zakupu kolejnych D700tek praktycznie max, czyli pierwsza sztuka zaraz po premierze, drugi w styczniu, trzeci w zeszłym tyg.
Czy wiadomo coś o tym jakoby Nikon w trakcie produkcji D700 poprawiał coś w ukłazie AF?
robin102
19-05-2009, 22:30
Czy wiadomo coś o tym jakoby Nikon w trakcie produkcji D700 poprawiał coś w układzie AF?
Do mnie nic nie pisali w tym temacie, chyba się bali :mrgreen:
Mój jest z końca października i wszystko OKI DOki :)
ps.
Precyzyjna korekta AF w nowych korpusach Nikona to taka zabawka dla dużych chłopców ala ADAM SŁODOWY.
Po prostu w fabryce czasu nie mają czy cuś ;) no i zgranie korpusu ze szkłami pozostawiają SŁODOWYM :)
Generalnie SHIT !!! totalny który nie powinien znajdować się w tej postaci w tych aparatach. Niektórzy trafiają za pierwszym razem, a jawybierałem swego z 3 egzemplarzy pod swoją szklarnie, a konkretniej pod stałkę 35mm która nie ma ani BF ani FF przynajmniej w zauważalnej-rozpoznawalnej moim okiem wielkości oraz OKAMI Panów Postępowych :)
Wyłącz to w cholerę bo to ogłupia AF, ta cała korekta.
Wyłącz to w cholerę bo to ogłupia AF, ta cała korekta.
tia, wyłącz i rób nieostre zdjęcia, albo nie używaj AF, tylko ostrz ręcznie :D
u mnie raczej jest ok chociaż 70-200 moze ma niewielkie bf. Ogólnie wygląda to tak jak by w zakresie głębi ostrości nie było zachowane z przodu 1/3 do 2/3 ale coś koło 1/4 do 3/4 z tyłu. Z 24-70 nie zauważyłem wogóle tego problemu. Może to wina ogniskowych i dlatego nie widać. Trzeba by aptekarską dokładność by to zbadać.
moj kupiony jakos w pazdzierniku, numer zaczyna sie na 204xxxx i wszysko lata jak trzeba :-D
czego nie podepne, idealnie w punkt, zadnych korekt :)
tylko 50/1.4G wyrabia cuda przy wspomaganiu z lapmy... :(
Mi się korekta AF w D700 przydała w przypadku jednego szkła - Sigmy 70-200. Skoro jest i działa to dlaczego nie miałbym użyć?
A ja spędziłem - oczywiście po odpowiedniej dawce forum - pół dnia na kalibrowaniu moich obiektywów z siedemsetką.
Zadowolony z efektów - zapomniałem o tym i robiłem zdjęcia.
Jakież było moje zdziwienie, kiedy pewnego razu zorientowałem się, że pomimo, że kalibracja "per szkło" została w aparacie zapisana, to cała ta korekta globalnie nie była włączona... bo ją jakimś zrządzeniem losu przypadkowo wyłączyłem :-)
Dla mnie to jest jakby koniec dyskusji o tej korekcie w aparacie...
Po rozmowie z "postepowymi" i dwoma panami z wsparcia technicznego uzyskałem kiedyś informację dotyczącą precyzyjne korekty AF, że nie ma przeciwskazań do używania tej funkcji aparatu, jednak należy pamiętać o wpływie korekty wartości domyślnej na wszystkie podpinane obiektywy...
Zapis ze stron 347 (drugie zdanie), 348 (pierwsze) i to wyjaśnienie może zastanawiać
Mam wrażnie, że temat precyzyjnej korekty AF był juz wałkowany ;)
edytuje, bo przeczytałem post powyżej - miałem dokładnie taka samą sytuację :)
.
Wyłącz to w cholerę bo to ogłupia AF, ta cała korekta.
W jakim sensie ogłupia? U mnie działa bez zarzutu.
W jakim sensie ogłupia? U mnie działa bez zarzutu.
Jak Robin mówi, że głupia to głupia... ;)
robin102
20-05-2009, 11:05
Noooooo baaa może nie głupia w zamierzeniach lecz nie dokończona. Działa to to sobie z kaprysami, a wiem co mówię 3 korpusy własne, wiadro szkiełek, godziny teoretycznego badania i godziny w bojowych różnych warunkach oświetleniowych. Tej funkcjonalności w tej postaci być nie powinno. Cały ten cymes w trudnych warunkach oświetleniowych knoci pracę AF jeśli jest włączony w nowych korpusach Nikona. Ja w ogóle tego nie włączam bo body pod swoje szkiełka dobrałem. A i owszem włączałem, sprawdzałem testowałem nawet w D700 gdzie tego nie używam. Wam też radzę nie liczcie na ten wynalazek tylko sprawdzajcie korpus przy zakupie na pewnym-sprawnym szkle stałoogniskowym JASNYM szkle. W fabryce dali sobie totalną poluzówę w dokładności ustawiania poprawnego punktu ogniskowania układu AF z korpusu. Poza tym przy włączonej korekcie AF ostrzenie traci na precyzji i dokładności. Przykład : 3 sztuki D300 i każdy z tym samym szkłem wymagał odpowiednio korekty +6. +10, +18 mikronów. +18 mikronów to bardzo bardzo dużo.
Gro z Was pisząc, że w Waszych korpusach jest wszystko OKEJ robi dobrze Nikonowi :) bo jak tu się przyznać, że coś nie teges w aparacie za 6 kafli, nawet przed samym sobą :( a co dopiero publicznie, wielka cześć nie wie o co chodzi, druga wielka część nie potrafi zweryfikować zagadnienia, a jeszcze trzecia :) wielka cześć userów nie ma jasnych szkieł i też nie zna tematu. Ja na razie znam dwa korpusy D700 ostrzące idealnie, mój i kolegi Slonia oba ostrzą miodzio bez korekt na mojej 35mm i tak ma być.
Takie jest moje zdanie na ten temat.
aaaaaaa i nikogo urazić nie miałem zamiaru.
to wątek o D700, robin, D300 pod kątem AF to zupełnie inna (gorsza) historia, w D300 nikon dał ciała.
Ja z żadnym z 6 nikkorów i 1 sigmą 10-20 nie potrzebuję korekcji (chyba, sprawdzałem tylko sigmę :mrgreen:), z kolejną starą sigmą 17-35 mam +14 na D700, a na D200 po prostu muszę ją przymykać by weszło wszystko w GO (co nie jest problemem przy tak szerokim kącie). Niestety szkiełka nie ma już nowego na rynku, nie można sobie przebierać.
robin102
20-05-2009, 12:28
Jako, że po latach ;) prawie się zgadzamy :) należało by jeszcze dodać celem ludzi nie straszenia, że D300 to ciekawy i pożyteczny aparat jest i warto go kupić, lecz tak samo warto kupić go ostrożnie i ze sprawdzeniem przy kupnie bo cierpi ten teges na to co się prawie zgadzamy, albo mieć wyjątkowe szczęście.
a AF w D700 rzeczywiście precyzyjny jest jak trzeba, choć czasem zaskoczy mnie ten z S5 a niby to tylko przeszczep z mistrzowskiego D200.
Wam też radzę nie liczcie na ten wynalazek tylko sprawdzajcie korpus przy zakupie na pewnym-sprawnym szkle stałoogniskowym JASNYM szkle.
Ja nie sprawdzałem, bo kupiłem wysyłkowo i - zaskoczę cię - kalibracja DZIAŁA. Była potrzebna do pracy z jasnym szkłem stałoogniskowym.
Gro z Was pisząc, że w Waszych korpusach jest wszystko OKEJ robi dobrze Nikonowi :) bo jak tu się przyznać, że coś nie teges w aparacie za 6 kafli, nawet przed samym sobą :(
BY-ZY-DURA
robin, jakieś dyrdymały wypisujesz. To co wytłuściłem to już w ogóle jakaś chora wizja, bo dlaczego ktoś miałby to ukrywać? Zapłaciłem za puszkę ponad 8tyś (w dniu premiery) i nawet jakbym dał 15tyś czy też niewiadomo ile i byłoby wadliwe to i tak bym to opisał/wymienił puchę/zmienił markę.
Dziwne sądy prawisz.
(...) Gro z Was pisząc, że w Waszych korpusach jest wszystko OKEJ robi dobrze Nikonowi :) bo jak tu się przyznać, że coś nie teges w aparacie za 6 kafli, nawet przed samym sobą :( a co dopiero publicznie, wielka cześć nie wie o co chodzi, druga wielka część nie potrafi zweryfikować zagadnienia, a jeszcze trzecia :) wielka cześć userów nie ma jasnych szkieł i też nie zna tematu. Ja na razie znam dwa korpusy D700 ostrzące idealnie, mój i kolegi Slonia oba ostrzą miodzio bez korekt na mojej 35mm i tak ma być.
Takie jest moje zdanie na ten temat.
aaaaaaa i nikogo urazić nie miałem zamiaru.
Jednak można się czuć urażonym. Ty znasz dwa korpusy D700 ostrzące idealnie, Twój (szczęściarz-znawca) i kolegi (a niech też ma). Przepraszam Cię, ale nie trawię takiego ferowania wyroków o ogóle na podstawie jakiś własnych doświadczeń. I właśnie, jakie masz doświadczenia z tymi korpusami, że opowiadasz o wielkich częściach, które nie wiedzą, nie potrafią i nie mają jasnych szkieł? No chyba, że masz dostęp do statystyk ogólnoświatowych, czy chociaż polskich. Proszę Ciebie, opowiedz o własnym doświadczeniu i nie uogólniaj, tak będzie sprawiedliwiej ;)
wielka cześć nie wie o co chodzi, druga wielka część nie potrafi zweryfikować zagadnienia, a jeszcze trzecia :) wielka cześć userów nie ma jasnych szkieł i też nie zna tematu.
Tak, tak.. tylko Robin jak zwykle wie o co chodzi i jest w ogóle mastah. Daj już spokój, bo czytać się tego nie chce... Ciśnie coś mi się na usta, ale mi nie wypada.
Robin pisze o swoich doświadczeniach z D300. A że pisze w wątku o D700 to wyłazi taki bigos. Ja mam właściwie same pozytywne doświadczenia z AF w nikonach (z cyfrówek D70, D200, D700), a robin się borykał z D300 i ma negatywne doświadczenia.
Proponuje nie mieszać body, nie uogólniać. Każde body to nowa karta historii :-D. Robin skończ z mówieniem tu o D300, popatrz na tytuł wątku.
Pawel Pawlak
20-05-2009, 14:00
W d300 też nie dali takiego całkowitego ciała... z d300 mam zdecydowanie mniej nietrafinych zdjęć niż z d2x.
robin102
20-05-2009, 14:02
Robin pisze o swoich doświadczeniach z D300. A że pisze w wątku o D700 to wyłazi taki bigos.....
A no wyłazi i już kończę, choć bigos nawarzony przez Nikona, a nie przeze mnie :)
. Też miałem same pozytywne doświadczenia z AF w Nikonach, dużo ich nie było raptem parę aparatów, ale na D300 wielkiemu wodzu noga się deczko podwinęła. Tą cudowną korektę AF przenieśli niestety też do D700 i niestety według mnie- moim zdaniem jest to ta sama funkcjonalność, tak samo nie dopracowana jak w D300 w ten sam sposób rzutująca na skuteczność AF co w D300, ale na szczasti w D700 zazwyczaj psu na buty jest potrzebna. Nikon sam się wychwala-wychwalał, że AF jest taki sam w D300 i D700 czy na odwrót :) Moim zdaniem nie jest taki sam, lecz AF tuning to te samo zło zaaplikowane do D700. A z samym D700 też tak różowo nie jest. Kupowałem w zaprzyjaźnionym sklepie. Z 3 sztuk jeden ostrzył poprawnie- mnie zadowolająco. Drugi miał lekkiego BF, następny FF. Generalnie zadziwił mnie ten BF bo np. w D300 zazwyczaj występuje FF.
Jednak można się czuć urażonym. Ty znasz dwa korpusy D700 ostrzące idealnie,
.....................
................ Proszę Ciebie, opowiedz o własnym doświadczeniu i nie uogólniaj, tak będzie sprawiedliwiej ;)
No rozumiem własne doświadczenie, rzecz nie chętna w przyjmowaniu, ale jak twierdzisz, że u Ciebie jest cymes to znaczy, że już "znam" 3 korpusy ostrzące idealnie. Przyjmuje to za pewnik bo czemu ludziom nie wierzyć :) ja zazwyczaj wierzę. Ale Ty oczywiście nie musisz, ale jak masz wolną chwile to pogrzeb po forum coś tam znajdziesz o wartosciach korekt ect.
W d300 też nie dali takiego całkowitego ciała... z d300 mam zdecydowanie mniej nie trafionych zdjęć niż z d2x.
Jak to wszystko prze do przodu. Kiedyś D2X ludzie w temacie AF zachwalali :) a dziś nie wiedzieć czego by się chciało.
-------------------------------------------------------
Jacku to co poniżej napisałeś jak najbardziej kumkam :) i się z tym zgadzam. Marketing, target towaru też potrafi mieć wpływ na precyzje AF-a ;), podobnie jak mniejsza GO wymuszająca to i tamto.
gdybyś nie zauważył - to nie jest przeniesienie metody z cropowego D300, a z pełnoklatkowych D3 (i teraz D3x).
Na pełnoklatkowych body te problemy prawie nie występują. Może to dlatego, że jest tam mniejsza GO i dlatego układy działają precyzyjniej?
Witam szanowne GRono
ja jako uzytkownik D700 , dodam swoje trzy grosze ( tez przesiadlem sie z de 300 w ktorym AF latal jak zyd po pustym sklepie ,czyli generalnie byl wlasciwie w ogole nie powtarzalny )
z moja 50 1,5 AFS ostrzy idealnie w punkt , z 24-70 potrzebna byla lekka kalibracja ( natomiast zamierzam zawiezc sprzet na Postepu i skalibrowac na O) , w swietle dziennym dziala mi to bardzo dobrze ... na roznych punktach AF ... natomiast w swietle sztucznym rece mi opadaja , praktycznie myli sie za kazdym razem ... , bez wzgledu na to czy mam wspomaganie z aparatu z lampy czy ewentualnie je wylacze ,... ... czy ktos ma podobny problem
D300 pod kątem AF to zupełnie inna (gorsza) historia, w D300 nikon dał ciała.
Nie piszcie takich bzdur bo nie jest to poparte żadnymi racjonalnymi dowodami czy innymi badaniami.
To że ktoś tam coś, gdzieś pisał o niczym nie świadczy. U mnie i nie tylko u mnie nie ma żadnego problemu z AF w D300 w żadnym ze szkieł.
z kolejną starą sigmą 17-35 mam +14 na D700
Tu nikon nie dał ciała? Bo takich wpisów jest mniej? Jest mniej bo cena puszki wyższa i ilość posiadaczy mniejsza.
Poza tym idę o zakład że w większości tych przypadków problem leży po stronie użytkowników a nie sprzętu. Jak sie czyta niektóre pytania to jasno widać że niektórzy nie przeczytali nawet instrukcji aparatu.
Widzę robin, że po raz kolejny stosujesz swoją dziwną technikę namieszania a potem ignorowania. W moim przypadku to nie pierwszy raz.
Niesamowicie jest to irytujące.
Photoartbox
20-05-2009, 14:53
Fotografuje D300 i raczej jasnymi szklami, najciemniejsze co posiadam to Sigma 10-20, reszta, to F1.4-2.8, lubie mala GO i jej uzywam. Jesli klatka jest spe...ona, to raczej z mojej winy a nie AF-u. No i aby nie bylo calkiem nie na temat, korekty AF tez uzywam i sobie chwale. Modul AF w D300 jest genialny, celniejszego i szybszego nie potrzebuje.
Nie piszcie takich bzdur bo nie jest to poparte żadnymi racjonalnymi dowodami czy innymi badaniami.
To że ktoś tam coś, gdzieś pisał o niczym nie świadczy. U mnie i nie tylko u mnie nie ma żadnego problemu z AF w D300 w żadnym ze szkieł. .
statystyka. To u ciebie nie ma problemu. Ty masz po prostu dobry egz (jak zapewne większość body D300). Na wszystkie inne body nikona łącznie nie ma tylu skarg, co na D300. Zejdźmy wreszcie z D300, to nie o nim wątek, a kolejny dyskutant dodaje swoje, ponownie obok tematu.
Tu nikon nie dał ciała? Bo takich wpisów jest mniej? Jest mniej bo cena puszki wyższa i ilość posiadaczy mniejsza...Do czasu zakupu stareńkiej Sigmy problem FF/BF mnie nie dotyczył. Cos takiego jak FF/BF jest. Nie zmienił mi się nagle sposób pracy czy umiejętności.
To zdecydowanie kładę na karb szkła (sigmy), a nie body. Na pięciu nikkorach nie mam problemu.
Podobnie jak prz3mo poddaję się o co z tym FF/BF w ogóle biega, bo logika wysiada. Bo jak wytłumaczyć przypadki, że na 2 body (prawie) wszystkie szkła chodzą dobrze, tylko jedno nie, ale tylko na jednym body, a na drugim jest OK ?
..Precyzyjna korekta AF w nowych korpusach Nikona to taka zabawka dla dużych chłopców ala ADAM SŁODOWY.
..
Wyłącz to w cholerę bo to ogłupia AF, ta cała korekta.
a za takie pisanie to chciałoby się robina zamordować, ale co ja mogę...
statystyka. To u ciebie nie ma problemu. Ty masz po prostu dobry egz (jak zapewne większość body D300). Na wszystkie inne body nikona łącznie nie ma tylu skarg, co na D300.
Ale jaka statystyka? Na jakiej liczbie badanych? Ile (procentowo) body jest felernych? Nie da sie odpowiedzieć na te pytania. Przeglądając tylko ten wątek można stwierdzić że takie same problemy występują z d700. A jakby tak uwzględnić to że d700 ma mniej osób to mogło by sie okazać że w tym body jest jednak więcej problemów z AF. Każdy coś koryguje (oczywiście poza robinem...)
Dodam że przez takie własnie pisanie rodzą sie legendy miejskie...
Fotografuje D300 i raczej jasnymi szklami, najciemniejsze co posiadam to Sigma 10-20, reszta, to F1.4-2.8, lubie mala GO i jej uzywam. Jesli klatka jest spe...ona, to raczej z mojej winy a nie AF-u.
Mam dokładnie taką samą sytuacje. F1.4-2.8 (w tym rzekomo kapryśna s30/1.4) plus sigma 10-20. I jestem w 100% pewny że jak nie trafię z ostrością to jest tylko i wyłącznie moja wina.
Modul AF w D300 jest genialny, celniejszego i szybszego nie potrzebuje.
Też tak sądzę. I chyba żadne inne body nie zapewnia takiego pokrycia kadru czujnikami AF.
Ale jaka statystyka? Na jakiej liczbie badanych? Ile (procentowo) body jest felernych? Nie da sie odpowiedzieć na te pytania. ..Precyzyjnie nie da. Czytam forum, wyciagam wnioski na podstawie tego co ludzie piszą (nie tylko robin :) ). Wątków o konieczności wprowadzania korekcji w D300, podczas gdy te szkła w innych body nie wymagały korekcji było dużo. Analogicznych wątków o innych body było mało. I to przyczyną nie jest cena i ilość uzytkowników czy ich doświadczenie, bo wątków o FF/BF było mniej przy D80, D90 - body, których jest więcej niż D300.
Przeglądając tylko ten wątek można stwierdzić że takie same problemy występują z d700..Tak, problem ten sam, ale ilość wątków zupełnie różna.
Przy czym częściowo leży problem po stronie szkieł. Jeśli FF/BF w D700, D3 itd są chyba w większości z przyczyny szkieł, to w D300 nie mozna obarczyć tylko szkieł tą winą. Zmiana softu sporo poprawiła, ludzie pozdejmowali (w bardzo wielu przypadkach) korekcje.
A my znowu o D300 ...
robin102
20-05-2009, 15:57
Widzę robin, że po raz kolejny stosujesz swoją dziwną technikę namieszania a potem ignorowania. W moim przypadku to nie pierwszy raz.
Niesamowicie jest to irytujące.
na Twoję ręce składam przeprosiny, zamiaru nie miałem, choć w sumie w Twoim pytaniu nie znalazłem pytania tylko takie podsumowanie jakby:
Dziwne sądy prawisz.
Może i dziwne, ale moje :) każdemu wolno mieć moje moje. Jak pod koniec 2007 roku zetknąłem się z D300 to od razu cosik mi nie pasowało w AF-ie. Takie czucie, taki wzrok, taka spostrzegawczość. Zjeść mnie chcieliście :)
a z tego powodu poniżej zmykam stad zanim mnie zjecie, a zjedzonym przez przyjaciół być to jakoś nie teges mi się widzi
a za takie pisanie to chciałoby się robina zamordować, ale co ja mogę...
Zostawiając d300 na boku, a wracając do D700 twierdze, że korekta AF jest w tej postaci gorszością bardziej niż lepszością :).
Nie używam bo potrzeby nie mam na razie, ale chciałbym mieć to w lepszym wykonaniu.
Precyzyjnie nie da. Czytam forum, wyciagam wnioski na podstawie tego co ludzie piszą (nie tylko robin :) ). Wątków o konieczności wprowadzania korekcji w D300, podczas gdy te szkła w innych body nie wymagały korekcji było dużo. Analogicznych wątków o innych body było mało. I to przyczyną nie jest cena i ilość uzytkowników czy ich doświadczenie, bo wątków o FF/BF było mniej przy D80, D90 - body, których jest więcej niż D300.
Ale to i niczym nie świadczy i takich wniosków nie należy wciągać. Statystycznie powinno być ich więcej bo są tańsze. Tylko statystycznie bo nie wiemy jak jest naprawdę. Z drugiej strony może być ich mniej bo są krócej na rynku i co za tym idziemoże są mniej poznane. Można powiedzieć że uzytkownicy d90 są mniej zaawansowani i nie dostrzegli tego problemu. A może mają ciemniejsze szkła. Można napisać że nikt ich nie prowokował zakładaniem głupich wątków bo robin tych puszek nie miał. I myślę że to jest główny powód :) Sporo tych niewiadomych ale na forum już jest utarta opinia i to nawet przez ludzi którzy nie posiadali tego sprzętu. Tak właśnie rodzą sie bzdurne legendy.
Tak, problem ten sam, ale ilość wątków zupełnie różna.
Mniejsza bo mniej użytkowników, nowszy aparat itd ...
Przy czym częściowo leży problem po stronie szkieł.
FF/BF zawsze jest związany z parą obiektyw/aparat. To samo szkło z jednym body ma problemy a z innym nie. I odwrotnie.
kombinujesz by wyszło na twoje, :-D D90 jest więcej niz D300, ale uzytkownicy sa nieświadomi, a D700 - uzytkownicy świadomi, ale body mniej.
Nieświadomi użytkownicy zgłaszaja że cos jest niedobre, nawet gdy jest OK.
robin102
20-05-2009, 16:34
:):):)
kombinujesz by wyszło na twoje, :-D D90 jest więcej niz D300, ale uzytkownicy sa nieświadomi, a D700 - uzytkownicy świadomi, ale body mniej.
Nieświadomi użytkownicy zgłaszaja że cos jest niedobre, nawet gdy jest OK.
Nie kombinuje tylko staram sie pokazać że nie można wyciągać takich wniosków i ogólnikowo stweirdzić że w d300 AF jest be.
A już najlepiej skwitować wszystko śmiechem tak jak robin :) Oj robin żebyś ty pokazywał chociaż jedno zdjęcie na dziesięć wpisów o sprzęcie na tym forum...
robin102
20-05-2009, 16:43
te uśmieszki to w takim przyjacielskim wydaniu, a nie ironicznym,
serio
na Twoję ręce składam przeprosiny, zamiaru nie miałem, choć w sumie w Twoim pytaniu nie znalazłem pytania tylko takie podsumowanie jakby:
Ok, ok ;-)
Może i dziwne, ale moje :) każdemu wolno mieć moje moje.
Pewnie, jednak sposób w jaki piszesz sugeruje coś ciut innego ;-)
robin102
20-05-2009, 16:50
Ok, ok ;-)
Pewnie, jednak sposób w jaki piszesz sugeruje coś ciut innego ;-)
Solennie obiecuję poprawę :)
chyba będę dodawał według mnie, moim zdaniem bo często może coś zabrzmieć zbyt autorytatywnie
(dobrze, dobrze napisałem:) te autorytatywnie ? ;) )
robin102 po prostu zapraszaj po więcej informacji na PM :) a na forum cicho bo...
Robin102 - ciekawe co piszesz o tej korekcie psującej pracę układu AF.
Z tego co piszesz wynika że powinienem mieć więcej problemów ze starszą sztuką w której wszystkie jasne szkła wymagały korekty.
W zbliżający się weekend robię dwa śluby, sprawdzę czy jestm w stanie dostrzec jakąkolwiek różnicę między korpusami.
Specjalnie poprzekładam w międzyczasie szkła między nimi i zobaczymy co z tego wyjdzie.
Jak się już wygrzebię z obróbki to dopiszę do wątku czy podzielam Twoje zdanie.
wasilewk
20-05-2009, 21:58
Ja mam chyba jednak popsuty aparat:
1. Postanowiłem pobawić się tą korektą. Gdy ją włączyłem, to wszystkie szkła jej wymagały ! Przestraszyłem się !
2. Szybko wyłączyłem tę funkcję i odetchnąłem: mój ulubiony N24-70 ostrzy jak trzeba, choć przy włączonej funkcji korekcji wymagał ustawienia +10. Inne szkła też się naprawiły...
Wydaje mi się, że to jest zbieżne z tym co pisze Robin102.
To chyba jakaś zmowa, sio pisać sobie PMki a nie tak oficjalnie na forum ;)
ustwiłem korekcje na sigme 17-35 i jakoś mi to ostrzenia 70-200 VR nie popsuło (D700)
koledzy moze ustawili ogolna korekcje zamiast przypisana do szkla :)
robin102
20-05-2009, 23:32
robin102 po prostu zapraszaj po więcej informacji na PM :) a na forum cicho bo...
Jak to kiedyś fajnie ująłeś ATOMOWA DOKŁADNOŚĆ :) właśnie o tym to rzeczywiście lepiej na PW bo jeszcze coś wybuchnie od tych atomów :)
Witam - i ja postanowiłem wypowiedzieć się na ten temat:
Jakiś czas temu spotkałem się z moimi kumplami w celu przetestowania aparatów, optyki oraz wytrzymałości wątroby.
Każdy z nas ma jakieś niemiłe doświadczenia z ostrością na naszych cyfrowych zdjęciach i dla tego takie spotkanie było nam potrzebne. W teście brały udział 2X D300, 1X D700 i 1X F100 oraz kilkanaście obiektywów nikonowskich i nie tylko ale raczej z tej wyższej półki - z tego powodu że każdy z nas przekroczył już magiczną liczbę latek i wychował się na starym dobrym analogu rozpoczęliśmy wymieniać poglądy - wniosek był jeden - NIKON COŚ KOMBINUJE
Panowie - jeśli każdy z nas przez swoje długie lata zbierał dobre szkła, które kosztowały niezłą kasę to teraz w dobie cyfry ma je wyrzucić na śmietnik, to jest chore i tak nie powinno być w końcu nikon miał tą swoją kompatybilność.
Wielokrotnie w moim życiu zdarzało się tak że jechałem na giełdę foto i kupowałem nowy sprzęt, nie ważne czy to była puszka czy optyka po krótkiej chwili zabawy szło się do roboty i nie martwiło się złym ustawianiem ostrości BF czy FF, autofocus w puszcze mógł być wolny lub szybszy, ale żeby źle trafiał z ostrością to nie było w stylu nikona.
Kiedyś w analogu pracowałem na systemie minolty i tam było coś takiego że używając odpowiedniej karty (może pamięci) aparat podczas robienia zdjęcia przesuwał punkt ostrości imitując użycie softa - bardzo szybko uciekłem z tego systemu i zaufałem NIKONOWI i nie zawiodłem się przez tyle, lat ale teraz to co się dzieje to po prostu woła o pomstę do nieba lub raczej o zbiorowe wytoczenie procesu nikonowi - ale wracając do naszego "testu".
Sprawdzaliśmy obiektywy, stare i nowe oczywiście wszystkie w systemie "D" ale prawie zawsze w cyfrze czegoś nam z ostrością brakowało i tu bardzo przydał nam się F100.
Kiedy wróciliśmy po teście do stanu świadomości i wywołaliśmy z F100 fotki zaczęliśmy już na trzeźwo analizować to co się teraz dzieje. Po analizie doszliśmy do jednego "Dzwonimy do wsparcia technicznego".
Rozmowa z miłym Panem zaczęła się od zapytania go jak dokładnie przeprowadzić korektę AF w naszych aparatach by wszystko przebiegało tak jak producent zakłada, no i tu Panowie zaczynają się "JAJA".
Przemiły Pan zrobił nam na początek wykład na temat różnić wynikających z rozdzielczości negatyw kontra matryca miał oczywiście w 100% rację i ja się z nim naprawdę zgadzam, ale pod względem ostrości a właściwie jego ustawiania to już troszkę Pan nabierał wody w usta i w końcu sam doszedł do wniosku że ta precyzyjna korekta AF zda tylko i wyłącznie swoje zadanie przy szkłach stało ogniskowych, no dobra a co w takim razie z optyką zmienno-ogniskową zapytałem - odpowiedz była taka której do tej pory nie do końca rozumiem i ciągle się nad nią zastanawiam - może ją zacytuję "W przypadku obiektywów typu zoom w których występuje problem z ustawieniem ostrości producent zaleca aby korekcję AF przeprowadzić i zapisać dla każdej z ogniskowych" i tu moje pytanie "Jeśli dla każdej z ogniskowych przeprowadzę korektę AF to czy aparat sam odczyta ustawienia ogniskowej i zastosuje odpowiednią korektę?" odpowiedz była taka "NIE - należy sobie zaprogramować przycisk skrótu i samemu wskazać na jakiej ogniskowej teraz pracujemy" no super, rewelacja, niesamowita funkcja, już widzę reporterów którzy robiąc fotki na różnych ogniskowych grzebią w menu aby precyzyjnie skorygować spieprzony przez nikona system ustawiania ostrości. Jeszcze długo by o tej rozmowie pisać ale muszę streszczać bo może niektórzy się już nudzą. To co dla mnie najważniejsze i to czego się jeszcze dowiedziałem - AF w nowych puszkach w połączeniu z starszą optyką może nie działać właściwie - należy oddać optykę do serwisu w celu aktualizacji softu w procesorze obiektywu ponieważ np. po wymijanie oprogramowania w aparacie w części "B" softu dane o starszym obiektywie mogą nie być zawarte i dla tego mogą występować jakieś problemy. Ta informacja w zupełności chyba wystarczy aby wyciągnąć wnioski że w dobie cyfry i mikroprocesorów można z nami robić wszystko. Rozmowa została zakończona. Ale ja jestem dociekliwy a na dodatek wszystkiego nie wiem i dla tego postanowiłem pogadać z z młodym człowiekiem który zajmuje się programowaniem urządzeń oraz pisze różne programy komputerowe, jego słowa brzmiały "Każde urządzenie które zawiera w sobie procesor choćby nawet micro jest w sanie wykonywać bez naszej wiedzy zadania zaprogramowane przez programistę".
I znów był TEST, tym razem już nie całą trzy osobową grupą tylko sam na spokojnie dokonałem paru prób, pożyczyłem od kolegi obiektyw który w poprzednim teście wypadł w cyfrze teoretycznie najgorzej, był to start 80-200/2,8 D t.z. pompka - na początek zdjęcia z włączonym AF, potem te same fotki robione bez AF - ostrość ustawiałem tylko parząc na matówkę bez żadnego potwierdzenia ostrości "i" zdjęcia zrobione bez AF były ostrzejsze od tych z AF ale podczas robienia zdjęć z AF obraz na matówce był tak samo ostry jak i bez AF bo o taki test najbardziej mi chodziło. Skoro Minolta wiele lat temu zrobiła taki numer przy użyciu małej karty pamięci to cóż za problem teraz. Wydaje mi się że Nikon swoim ukrytym oprogramowaniem w dobie kryzysu próbuje polepszyć sobie sprzedaż - a dobra optyka u Nikona słono teraz kosztuje.
Chciałem też teraz nadmienić że wszystkie zdjęcia które wykonaliśmy analogowym F100 z użyciem różnych obiektywów, nawet tych które z cyfrą wypadały różnie pod względem ostrości były bez zarzutu !!!!!
Mam nadzieję że może jakaś inna grupa osób która czyta to forum i tak jak my ma wątpliwości co do jakości obecnie produkowanego sprzętu cyfrowego podejmie próbę i przeprowadzi podobną obserwację - no i oczywiście podzieli się z nami.
Pozdrawiam - m@zon
ameryki nie odkryłeś, zarejestrowany jesteś dawno, ale chyba forum mało czytasz.
jest chyba jedyny nikkor AF co do którego serwis sie "poddaje" - to jest właśnie stary 80-200/2.8.
co ciekawe u niektórych ten nikkor nie wymaga wcale korekcji, a u innych jak wspomniałem nawet serwis nie potrafi szkła "uzdrowić". Zdaje się, że było nawet o tym jakies oświadczenie nikona.
w tym szkle najgorzej jest dla małych odległości i długiej ogniskowej. Kto robi portrety to od razu to wyłapie.
ameryki nie odkryłeś, zarejestrowany jesteś dawno, ale chyba forum mało czytasz.
jest chyba jedyny nikkor AF co do którego serwis sie "poddaje" - to jest właśnie stary 80-200/2.8.
co ciekawe u niektórych ten nikkor nie wymaga wcale korekcji, a u innych jak wspomniałem nawet serwis nie potrafi szkła "uzdrowić". Zdaje się, że było nawet o tym jakies oświadczenie nikona.
w tym szkle najgorzej jest dla małych odległości i długiej ogniskowej. Kto robi portrety to od razu to wyłapie.
Ale kolega wyżej pisał o "80-200 pompce", a problem o którym Jacek piszesz dotyczy wersji nowszej tego szkła (ED D). Zresztą w instrukcji od chociażby D80 jest wspomniane, że to szkło jest niekompatybilne z D80.
Wracając zaś do tematu i do kalibracji zoomów z poziomu puszki...
Tak jak wspomniałem wcześniej (nie wiem czy w tym czy w jakimś sąsiednim temacie) jedno z moich szkieł wymaga korekty w D700 tj. Sigma 70-200. Bez kalibracji FF jest widoczny przy 70mm, na 200mm jest OK. Co ciekawe wprowadzenie korekty +15 poprawia sytuację na 70mm i nie pogarsza na 200mm, a więc w moim przypadku mogę powiedzieć że korekta spełniła swoje zadanie. Oczywiście nadal nie rozumiem dlaczego sześć innych szkieł trafia w punkt z D80 i D700 bez żadnej korekty w puszce, a Sigma która też trafia dobrze z D80 wymaga jednak korekty z D700... Nielogiczne to jakieś.
Temat BF/FF to jeden z tych tematów, o których dużo się pisze, jednak do końca nie wiadomo o co tak naprawdę chodzi :)
Widzę że nie każdy uważnie czyta co napisałem - nie chodzi o to że stary 80-200 źle ostrzy tylko o to jak cały system teraz działa i że porównując system analogowy do cyfrowego to pod względem AF stary system wygrywa.
A jeśli chodzi o optykę - czy ustawienie AF w cyfrze jest realizowane inaczej niż w analogu. W analogu punkt ostrości wypadał na negatywie, a w cyfrze na matrycy (to taki cyfrowy negatyw).
Proponuję jeszcze raz dokładnie przeczytać to co napisałem, ale ja uważam że nie należy szukać problemów w optyce tylko raczej w puszkach i w oprogramowaniu bo raczej zasady konstruowania optyki się nie zmieniły
robin102
21-05-2009, 10:34
Chciałem też teraz nadmienić że wszystkie zdjęcia które wykonaliśmy analogowym F100 z użyciem różnych obiektywów, nawet tych które z cyfrą wypadały różnie pod względem ostrości były bez zarzutu !!!!!
F100 to radził bym w temacie AF do niczego współczesnego nie porównywać, bo jeszcze Ci wyjdzie, że te wszystkie AF-Sy, HSM-y to se można w (_l_) wsadzić. Na przykład stałka 85mm na tym korpusie ostrzy szybko jak błyskawica.
Co do zomma 80-200 to tak jak Jacek napisał serwis nawet zagraniczny sie poddał :) W którejś to instrukcji obsługi chyba od D80 stało napisane, że FF na długim końcu tego szkła to jakby normane ma być czy cos w ten deseń :)
W dobie wielkich ambicji korporacyjnych, wyscigu zbrojeń, oczekiwan klientów niestety inżynierowie nie nadażają i stąd korekta AF Tuning która jest jakby z założenia bardzo rzeczą sensowną wyszła im kulawo i tak jak mi się wydaje rzutuje niestety na pracę całego układu AF korpus-szkło. Zdawać by se należało sprawę, że zrobic to na pewno bylo bardzo trudno, a jesli wyszło jak wyszło to mozę wypier... w następnych modelach i zadbać o należytą kontrole jakości. Tak bym wolał :)
Temat BF/FF to jeden z tych tematów, o których dużo się pisze, jednak do końca nie wiadomo o co tak naprawdę chodzi :)
I tak zostanie bo to Panie prawie czary są :)
w następnych modelach i zadbać o należytą kontrole jakości.
Czego sobie wszyscy życzymy:)
tymancjo
21-05-2009, 10:40
...Chciałem też teraz nadmienić że wszystkie zdjęcia które wykonaliśmy analogowym F100 z użyciem różnych obiektywów, nawet tych które z cyfrą wypadały różnie pod względem ostrości były bez zarzutu !!!!! ...
Aby sobie w pełni uzmysłowić i przyswoić Twoje wyniki po prosze jeszcze o jedno info.
W jakiej formie były wywołane i oglądane zdjęcia z F100 a jak z puszek cyfrowych?
Czy były to odbitki w tym samy rozmiarze, czy film był skanowany do postaci cyfrowej ?
Z góry dzięki za info
pozdrawiam,
Tomek
wasilewk
21-05-2009, 10:48
[...]Tak jak wspomniałem wcześniej (nie wiem czy w tym czy w jakimś sąsiednim temacie) jedno z moich szkieł wymaga korekty w D700 tj. Sigma 70-200. Bez kalibracji FF jest widoczny przy 70mm, na 200mm jest OK. Co ciekawe wprowadzenie korekty +15 poprawia sytuację na 70mm i nie pogarsza na 200mm, a więc w moim przypadku mogę powiedzieć że korekta spełniła swoje zadanie.
Ok.
Spróbuj tak:
1. Włącz funkcję korekty, sprawdź kilka testowanych szkieł.
2. Wyłącz funkcję korekty, sprawdź kilka testowanych szkieł, porównaj wyniki.
U mnie dzieje się tak, że samo włączenie tej funkcji (bez wpisywania korekt dla poszczególnych obiektywów) powoduje mydlenie obrazu przez niektóre szkła. Wpisanie korekty trochę pomaga, ale nadal nie rozumiem: dlaczego wyłączenie tej funkcji (a nie wpisanie wartości korekt na "0" ) przywraca poprawność szkieł.
Wydawało mi się, że samo włączenie tej funkcji (bez wpisywania wartości dla poszczególnych obiektywów) nie powinno nic zmieniać, a tak nie jest !
Pzdr.
Ok.
Spróbuj tak:
1. Włącz funkcję korekty, sprawdź kilka testowanych szkieł.
2. Wyłącz funkcję korekty, sprawdź kilka testowanych szkieł, porównaj wyniki.
U mnie dzieje się tak, że samo włączenie tej funkcji (bez wpisywania korekt dla poszczególnych obiektywów) powoduje mydlenie obrazu przez niektóre szkła. Wpisanie korekty trochę pomaga, ale nadal nie rozumiem: dlaczego wyłączenie tej funkcji (a nie wpisanie wartości korekt na "0" ) przywraca poprawność szkieł.
Pzdr.
Ja nie będę już nic sprawdzał, bo szkoda mi czasu na takie rzeczy. Jest OK i tak zostawiam.
Aby sobie w pełni uzmysłowić i przyswoić Twoje wyniki po prosze jeszcze o jedno info.
W jakiej formie były wywołane i oglądane zdjęcia z F100 a jak z puszek cyfrowych?
Czy były to odbitki w tym samy rozmiarze, czy film był skanowany do postaci cyfrowej ?
Też o tym pomyślałem. Mi się wydaje, że kiedyś po prostu pewnych niedoskonałości w kwestii celności AF nie było widać.
Zaryzykuję twierdzenie, że za jakiś czas może być jeszcze gorzej... Matryce o coraz większych rozdziałkach, ogromne obrazy. Wszystko "widać jak na dłoni"...
ps.
To tak jak z technologią HD, że bojkotują ją aktorki porno, które mają problem by ukryć swoje np. niedoskonałości skóry przy "żyletkowatym" obrazie ;)
Wydawało mi się, że samo włączenie tej funkcji (bez wpisywania wartości dla poszczególnych obiektywów) nie powinno nic zmieniać, a tak nie jest !
No to może sensownym rozwiązaniem jest włączanie tej funkcji jedynie dla szkieł, które wymagają kalibracji, a dla pozostałych wyłączać tę funkcję? Troszkę to upierdliwe, bo trzeba o tym pamiętać podpinając różne szkła, ale jeśli efekt ma być dobry, to czemu nie.
wasilewk
21-05-2009, 11:05
No to może sensownym rozwiązaniem jest włączanie tej funkcji jedynie dla szkieł, które wymagają kalibracji, a dla pozostałych wyłączać tę funkcję? Troszkę to upierdliwe, bo trzeba o tym pamiętać podpinając różne szkła, ale jeśli efekt ma być dobry, to czemu nie.
Tak też robię. Ale w końcu za co ja zapłaciłem tyle kasy ?
Pzdr.
No to może sensownym rozwiązaniem jest włączanie tej funkcji jedynie dla szkieł, które wymagają kalibracji, a dla pozostałych wyłączać tę funkcję? Troszkę to upierdliwe, bo trzeba o tym pamiętać podpinając różne szkła, ale jeśli efekt ma być dobry, to czemu nie.
Zaraz, zaraz... albo ja o czymś nie wiem...albo nie rozumiem o czym piszecie... :)
Przecież korpus sam rozpoznaje dane szkło i ustawia dla niego korektę jeśli jest wpisana. Więc w czym problem?
Zaraz, zaraz... albo ja o czymś nie wiem...albo nie rozumiem o czym piszecie... :)
Przecież korpus sam rozpoznaje dane szkło i ustawia dla niego korektę jeśli jest wpisana. Więc w czym problem?
Oj, nie doczytałeś o czym pisał wasilewk trochę wyżej ;)
zacytuję więc kolegę:
U mnie dzieje się tak, że samo włączenie tej funkcji (bez wpisywania korekt dla poszczególnych obiektywów) powoduje mydlenie obrazu przez niektóre szkła. Wpisanie korekty trochę pomaga, ale nadal nie rozumiem: dlaczego wyłączenie tej funkcji (a nie wpisanie wartości korekt na "0" ) przywraca poprawność szkieł.
wasilewk
21-05-2009, 11:33
Zaraz, zaraz... albo ja o czymś nie wiem...albo nie rozumiem o czym piszecie... :)
Przecież korpus sam rozpoznaje dane szkło i ustawia dla niego korektę jeśli jest wpisana. Więc w czym problem?
Problem jest w tym, że na stałe włączona funkcja korekty obiektywu powoduje niepoprawne ustawianie AF np. dla szkła Nikkor 24-70/2.8 - jednak jej wyłączenie poprawia pracę obiektywu w tym zakresie (i wielu innych obiektywów).
Z kolei N50/1.8 tak samo poprawnie pracuje bez włączonej tej funkcji - a po jej włączeniu trudno jest nawet ustawić korekcję dla tego szkła (może dlatego, że jest to stałka).
Jednocześnie Nikkor ED 80-200/2.8 bez włączenia tej funkcji wykazuje lekki BF - a po jej włączeniu, bez dokonywania wpisów dla tego obiektywu, też się niewiele poprawia: muszę dokonać wpisu na +10 (nie globalnego !)- teraz obiektyw ostrzy prawidłowo ( przynajmniej dla ogniskowej ok. 150mm ).
Chcąc zmienić obiektyw na N24-70 (lub na N50) muszę wyłączyć tę funkcję w ogóle, bo inaczej to nawet wpis indywidualny dla danego obiektywu niewiele pomaga: szkło ostrzy 'jak chce'.
Pzdr.
Problem jest w tym, że na stałe włączona funkcja korekty obiektywu powoduje niepoprawne ustawianie AF np. dla szkła Nikkor 24-70/2.8 - jednak jej wyłączenie poprawia pracę obiektywu w tym zakresie (i wielu innych obiektywów).
Z kolei N50/1.8 tak samo poprawnie pracuje bez włączonej tej funkcji - a po jej włączeniu trudno jest nawet ustawić korekcję dla tego szkła (może dlatego, że jest to stałka).
Jednocześnie Nikkor ED 80-200/2.8 bez włączenia tej funkcji wykazuje lekki BF - a po jej włączeniu, bez dokonywania wpisów dla tego obiektywu, też się niewiele poprawia: muszę dokonać wpisu na +10 (nie globalnego !)- teraz obiektyw ostrzy prawidłowo ( przynajmniej dla ogniskowej ok. 150mm ).
Chcąc zmienić obiektyw na N24-70 (lub na N50) muszę wyłączyć tę funkcję w ogóle, bo inaczej to nawet wpis indywidualny dla danego obiektywu niewiele pomaga: szkło ostrzy 'jak chce'.
Pzdr.
Aaaa... o to chodzi, rozumiem :)
Wszystkie fotki po testach kopiowane były na papierze
Ale widzę że Panowie dalej są zwolennikami PK AF - mogę to zrozumieć w delikatnym zakresie regulacji, ale w takich rozjazdach o których pisze się na tym forum to raczej zebrał bym się dużą grupą ludzi i wytoczył Nikonowi zbiorowy proces - przecież Nikon testuje na nas swoją produkcję a na dodatek my za to płacimy i to całkiem dużą kasę.
Więcej na ten temat już nie będę się wypowiadał ponieważ moje spostrzeżenia z małego TESTU są kompletnie ignorowane, a uważam że w tym co napisałem mam dużo racji.
U mnie jest podobnie. Pewnie nic bym nie robił, ale zainspirował mnie ten wątek i nie wierzę... Okazuje się ,że ustawiona korekta moich trzech obiektywów - po wyłączeniu tej korekty, ale bez wpisywania zmian na 0, daje polepszenie ostrości w stosunku do włączonej funkcji korekty. Z tego wynika,że puszka /D700/ lepiej działa, jeśli wcześniej dokonamy korekty dla każdego szkła które tego wymaga , a następnie wyłączymy funkcję korekty bez dokonywania zmian w ustawieniach - przynalmniej u mnie tak jest. Bardzo ciekawe - może mam uszkodzone body...he he he
robin102
21-05-2009, 13:55
Więcej na ten temat już nie będę się wypowiadał ponieważ moje spostrzeżenia z małego TESTU są kompletnie ignorowane, a uważam że w tym co napisałem mam dużo racji.
Nic, a nic nie są ignorowane tylko jest jak jest i nic z tym nie zrobimy. Ja jako ten co się po pachy nawalczył z FF czy BF też już dałem sobie luz bo to w prostej linii do choroby może doprowadzić. Bliski bylem ;)
Płaci się duże pieniądze, a tu często kaszan jakiś się dostaje :( Ale trza po męsku do tego podejść, mieć w d... i zdjęć więcej robić. Ina inszość, że nawet metrowy FF na powiększeniu papierowym ujdzie :) mam takie zdjęcia i wiem co mówię :) W czasach analoga czyli F100 powiedzmy, nie mieliśmy możliwości tropienia tych przypadłości :) i człowiek mniej wiedział, lepiej się żyło. Fakt tez, ze producenci na nas testują sprzęt jest znany nam i im. może kryzys, może mniejsza sprzedaż wyhamuje ten wyścig i będą mieli czas na dokańczanie produktów w fabryce, a nie w domu klienta przez jego komputerek celem aktualizacji oprogramowania. Ja im za to chyba każe płacić pinionndze bo w sumie jestem użytkownikiem, a nie serwisantem :mrgreen:
ps.
DOBIERAJCIE KORPUS POD SWOJE SZKŁA, A Z AF TUNING NIE KORZYSTAJCIE
U mnie jest podobnie. Pewnie nic bym nie robił, ale zainspirował mnie ten wątek i nie wierzę... Okazuje się ,że ustawiona korekta moich trzech obiektywów - po wyłączeniu tej korekty, ale bez wpisywania zmian na 0, daje polepszenie ostrości w stosunku do włączonej funkcji korekty. Z tego wynika,że puszka /D700/ lepiej działa, jeśli wcześniej dokonamy korekty dla każdego szkła które tego wymaga , a następnie wyłączymy funkcję korekty bez dokonywania zmian w ustawieniach - przynalmniej u mnie tak jest. Bardzo ciekawe - może mam uszkodzone body...he he he
Albo po prostu niepotrzebnie te korekty w ogóle stosowałeś.
Kurde, ten wątek zaczyna się robić jak jakiś Matrix :mrgreen: Ja już w tym wszystkim się gubię ;)
Nie no - chyba nie tak. Po kupnie szkieł od razu zrobiłem im test z tablicą i bareryjkami z użyciem statywu oczywiście. To moje body zadecydowało ,że akurat te szkła wymagają korekcji. Posiadam też dwa inne, które korekcji nie wymagają. Ciekawe,że w body D80 wszystkie obiektywy ostrzą o.k.
wasilewk
21-05-2009, 14:18
Nie no - chyba nie tak. Po kupnie szkieł od razu zrobiłem im test z tablicą i bareryjkami z użyciem statywu oczywiście. To moje body zadecydowało ,że akurat te szkła wymagają korekcji. Posiadam też dwa inne, które korekcji nie wymagają. Ciekawe,że w body D80 wszystkie obiektywy ostrzą o.k.
Dokładnie !
hmm... to może to jest tak, że ustawia się korektę na jakiś czas, a aparat się "uczy" tych poprawek... I jak się już nauczy to można wyłączyć i jest gites ;)
wasilewk
21-05-2009, 14:34
Ja myślę, że włączenie tej funkcji (nawet bez wpisywania nic o obiektywach) powoduje dodanie jakiejś wartości przy ustawianiu AF. Wg mnie tawartość jest do skorygowania w następnym firmware.
Ja myślę, że włączenie tej funkcji (nawet bez wpisywania nic o obiektywach) powoduje dodanie jakiejś wartości przy ustawianiu AF.
to jest bez sensu.
u mnie nie potwierdzają sie wasze doświadczenia, włączenie korekcji na sigmę nie popsuło mi nic we współpracy z nikkorami.
W D80 obiektywy ostrzą poprawnie ponieważ producent przypuszcza że amator nie kupi super drogiej optyki, a gdyby ta puszka robiła nieostre fotki to amator nie chwalił by się swoimi zdjęciami przyjaciołom i oni przestali by być potencjalnymi klientami na tańsze puszki
wasilewk
21-05-2009, 14:57
to jest bez sensu.
u mnie nie potwierdzają sie wasze doświadczenia, włączenie korekcji na sigmę nie popsuło mi nic we współpracy z nikkorami.
Bo ta wartość jest zmienna, wprowadzana w zależności od rozrzutu parametrów elektroniki. "Jedne żółte rączki wprowadzą wartość dokłądną a inne muszą nadrobić zaległości i leci wartość przybliżona."
W D80 obiektywy ostrzą poprawnie ponieważ producent przypuszcza że amator nie kupi super drogiej optyki, a gdyby ta puszka robiła nieostre fotki to amator nie chwalił by się swoimi zdjęciami przyjaciołom i oni przestali by być potencjalnymi klientami na tańsze puszki
Ja też czasami myślę o teorii spiskowej, ale wydaje mi się, że Nikon nie chce strzelać sobie samobója mając nie daleko Canona. Raczej będzie starał się być lepszy (czyt. atrakcyjniejszy).
Pzdr.
Pzdr.
to jest bez sensu.
u mnie nie potwierdzają sie wasze doświadczenia, włączenie korekcji na sigmę nie popsuło mi nic we współpracy z nikkorami.
No właśnie u mnie też korekta dla Sigmy nie powoduje problemów z pozostałymi szkłami, więc czytam ze zdziwieniem to wszystko...
A ja jednak uważam że Nikon coś kombinuje - bo skoro ustawiam ostrość AF i na matówce widzę ostro a fota wychodzi nie ostra (z przesuniętym punktem ostrości), a następnie wyłączam AF i to samo zdjęcie robię bez AF i fotka jest ostra to kto popełnia błąd ja czy AF
wasilewk
21-05-2009, 15:17
No właśnie u mnie też korekta dla Sigmy nie powoduje problemów z pozostałymi szkłami, więc czytam ze zdziwieniem to wszystko...
Ja też mam Nikkora 24-70 bez żadnych wad - jednak niektórzy narzekają a serwis potwierdza.
Utarła się opinia, że do D700 tylko słynna 'trójca' i będzie spokój - inne (wartościowe) szkła czepiamy do D3 lub D3x :):). Życie to weryfikuje, szczególnie jeśli kasa jest ograniczona (w autach: ktoś kto by do Maybacha nalał oleju napędowego - uważany byłby co najmniej za nieokrzesanego). Sam aparat D700 ma tyle zalet w porównaniu do swoich poprzedników z cropem, że kilka niedociągnięć można mu wybaczyć.
Pzdr.
Władca Pixeli
21-05-2009, 15:29
A ja jednak uważam że Nikon coś kombinuje - bo skoro ustawiam ostrość AF i na matówce widzę ostro a fota wychodzi nie ostra (z przesuniętym punktem ostrości), a następnie wyłączam AF i to samo zdjęcie robię bez AF i fotka jest ostra to kto popełnia błąd ja czy AF
Podawałem ten link dziesiątki razy i zawsze pozostawał bez echa. Podam go więc jeszcze raz. :mrgreen:
http://www.leongoodman.com/d70focuspart5.html
W starych aparatach system ostrości działał perfekcyjnie ale miał wadę: nie wiedział w którą stronę kręcić obiektywem aby było lepiej co wymagało więcej czasu.
W nowych aparatach zastosowano nowy system który jest "inteligentniejszy" i od razu wie w którą stronę ostrzyć, ma jednak jadą wadę, że przy najmniejszych wadach optycznych soczewek ma kłopoty z ostrością.
Przy zoom'ach przy zmianie ogniskowej wady każdej soczewki powodują inne zniekształcenia nakładające się na siebie i nowe systemy pomiaru ostrości mają problemy.
Są dwa rodzaje korekty:
1 - korekta dla konkretnego obiektywu (lub zestawu obiektyw z telekonwerterem). Jeśli taki obiektyw zostanie podpięty do korpusu, to jest automatycznie rozpoznawany i realizowana jest korekta, która została dla niego wprowadzona.
2 - korekta dla wszystkich obiektywów z procesorem (i zestawów obiektyw z telekonwerterem), dla których nie zdefiniowano indywidualnych korekt.
Co to oznacza? Dokładnie to, że korekta nie działa na żaden obiektyw, który nie ma procesora. Oznacza to także, że dla wszystkich obiektywów z procesorem, dla których nie zdefiniowano korekty indywidualnej obowiązuje jedna wspólna ogólna korekta (można to przyrównać do korekty dla korpusu, a nie dla obiektywów). Jeśli jest zdefiniowana indywidualna korekta, to ta ogólna korekta już nie obowiązuje, bo obowiązuje tylko ta indywidualna dla konkretnego obiektywu - korekty się nie dodają.
Jeśli mamy wprowadzoną jakąś korektę ogólną oraz korektę indywidualną dla jakiegoś obiektywu, a następnie wykasujemy korektę indywidualną dla tego obiektywu, to automatycznie przechodzi on do grupy z korekcją ogólną. Na przykład mamy ustawioną korekcję ogólną na +15 i korekcję indywidualną dla 50/1.4 G równą +7. Jeśli zlikwidujemy korekcję indywidualną dla tego obiektywu, to nie będzie on korygowany na 0, tylko automatycznie uzyska korektę +15. Efekt będzie więc dokładnie odwrotny do tego, co zamierzaliśmy - zamiast zmniejszyć korektę o -7, zwiększymy ją o +8. Każde włączenie funkcji korygowania powoduje, że taki obiektyw zaczyna pozornie źle działać. Ale tak się tylko wydaje, bo mamy źle ustawione parametry korekcji. Trzeba na to uważać i tyle.
To tylko tak dla przypomnienia. :wink:
wasilewk
21-05-2009, 15:44
"The Multi CAMxxx series of modules are used on most D class cameras and vary in the number of sensors and the method of grouping and selecting the sensors."
Poza tym materiały zostały wydrukowane na D70, więc czemu D80 i D700 inaczej ustawiają ostrość, skoro to wszystko jest "D class" ?
wasilewk
21-05-2009, 15:46
Dla JK:
Jeśli nie wprowadzam globalnej korekty, to to Twoje myślenie...
(Sorry, bez urazy..)
To nie jest myślenie. To są fakty, które trzeba przyjąć do wiadomości, a jeszcze lepiej je zrozumieć.
wasilewk
21-05-2009, 15:51
To nie jest myślenie. To są fakty, które trzeba przyjąć do wiadomości, a jeszcze lepiej je zrozumieć.
Tak, tyle że bez wprowadzania globalnej korekty też jest to samo, więc musisz podać inne wytłumaczenie...
Pzdr.
To ja nie chcę tych "inteligentnych" systemów AF - ja chcę mieć pewność że jeżeli nie poruszę fotki to moje zdjęcie będzie ostre i tyle tylko bym sobie życzył
A propo tematu:
http://www.foto.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=199:mikroregulacja-obiektywow-cz2&catid=47:obiektywy&Itemid=163
robin102
22-05-2009, 23:36
Canon poszedł trochę dalej w instruowaniu użytkowników. Podają jak to odległość przy regulacji być powinna 50 x ogniskowa. Sięgnąwszy wstecz pamięcią trudno nie przyznac, że jak bawilem sie w te regulacje na D300 to wlaśnie najlepsze efekty osiągalem kalibrujac stałki na ogleglość 3-4 metry od fotgrafowanego obiektu, a nie tak jak czesto ludzie robią aparat na statyw popularna karta do testu na podlogę czy stolik a szkło od karty 50 cem ledwo. Ciekawi jak to jest w nowym 5dMKll ?
Podsumowując dalej z tą kalibracja jesteśmy w (_l_) dobrze, że już mnie to minęło :)
Odświeżę temat...
Szlak mnie trafił, bo właśnie zrobiłem test FF/BF na moim D700
Kiedyś na D300 było idealnie, teraz te same szkła... D700 i duuuży FF (korekcja od +18 do +20, a na Sigmie 50 1.4 brakuje zakresu... wciąż pozostaje FF, właśnie Sigma skłoniła mnie do zrobienia testu).
D700 na gwarancji był w serwisie już 2 razy (m.in z inną sprawą wykonali korekcję FF do ich referencyjnego - wtedy miałem ok. +10 na wszystkich obiektywach) ale po odebraniu z serwisu było dobrze... tzn testu nie robiłem bo nie musiałem... Teraz widać gołym okiem, że nie trafia!!! WTF czy to się samo rozkalibrowuje ?
Nie znalazłem odpowiedzi na takie pytanie....
Podpowiedzcie czy w serwisie mogą skorygować FF w korpusie pod moje szkło? (np pod nikkora 24-70). Skoro na D300 wszystkie szkła trafiały idealnie czyli mz to wina D700 - chociaż temat FF/BF jak widzę jest głęboki.
I dlaczego to cholerstwo znowu ma FF - to mnie martwi najbardziej... A może nie sprawdziłem po odebraniu z serwisu, żyłem z tym... a teraz mam na oku kupno nowego szkła i wyczuliłem wzrok ?
Ew. powiedzieć w serwisie ze mam +20.. i żeby bez regulacji do ich referencyjnego szkła skorygowali to "+20" do zera? Chociaż to chyba jest zbyt proste i zbyt piękne... żeby było prawdziwe
Pawel Pawlak
01-02-2014, 11:58
spróbuj przedmuchać sensory AF (na dole w komorze lustra, po podniesieniu luster), wyczyść styki w bagnecie i szkle, sprawdź luzy na bagnecie - ewentualnie dociśnij obiektyw przy teście, przywróć ustawienia fabryczne D700.
Dziękuję za sugestie...
Przedmuchałem sensory jak nigdy przedtem (nową dużą gruchą), wyczyściłem styki, brak najmniejszych luzów na bagnecie z każdym ze szkieł.. i nawet zresetowałem ustawienia, łomatko po tej operacji poczułem się jakbym wziął canona w łapy :-) (nauczyłem się swoich ustawień, fabryczne są słabe)
Niestety... nie zauważyłem poprawy. Testy mówią swoje.
Poniżej 2 zdjęcia z testów Nikkora 24-70 (bez użycia korekcji w korpusie)
pierwsze wykonane przed czyszczeniem i resetem, ze statywu jak ustawa przewiduje
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img716/3217/gzhh.jpg)
i drugie po sugestiach Pawła, już z ręki i nie wiem pod jakim kątem
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img198/792/8vrf.jpg)
Co ciekawe, FF dotyczy tylko ogniskowej 24mm, (myślę, że też widzicie FF na zdjęciach) natomiast na 70 mm jest cudownie.. i to zarówno przy korekcji +20 oraz wyłączając ją... czytałem tu o takich przypadkach oraz o opiniach, że korekcja w korpusie nie zawsze przynosi efekty.
Testy testami, wyłączyłem więc korekcję i zacząłem robić zdjęcia. Następna ciekawostka... z około 3 m ogniskowa 24 mm - ostrość na wieszaki i mz trafił bardzo ładnie... czyli większa odległość eliminuje FF na ogniskowej 24 mm? Z około 50 m też było dobrze.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imagizer.imageshack.us/v2/320x240q90/838/mh47.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img541/6758/f15b.jpg)
oraz 70 mm także bez korekcji (ostrość ustawiana na duże białe Y)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/a/img577/949/aggm.jpg)
Gdyby nie Sigma 50 1.4 olał bym tę całą kalibrację, ale Sigma niestety lepiej trafia z korekcją... bez względu na odległość... ehhh jaki zakręcony przypadek. Za dobrze bym miał... Skoro D300 trafiło mi się idealne, to teoretycznie sprawiający mniej kłopotów w tym względzie D700 lubi mnie pod(...)denerwować.
Może ktoś borykał się z podobnym tematem i jakaś mała podpowiedź pozwoli mi to choć trochę ogarnąć? :-)
wasilewk
01-02-2014, 21:08
Z Twojego opisu zrozumiałem, że ten FF pojawił się po jakimś czasie nieużywania aparatu - to nowość, sprawdzę swój.
Ja miałem podobne przypadki ze swoimi stałkami oraz 80-200/2.8 (ale to typowe) - tylko że od samego początku. Jak się zacząłem bawić w korekcję w aparacie, to mało mnie szlag nie trafił (i tak nic to nie dało). Oddałem więc aparat do serwisu i poprosiłem o rozmowę z technikiem, który miał mi poprawić AF wg instrukcji serwisowej Nikona. Zgodził się, żeby zrobić to w bardziej dokładny sposób (mniejszy zakres tolerancji).
Teraz nie jest idealnie, choć poprawiło się bardzo - i tak już zostało (oczywiście usługa korekcji AF w aparacie jest wyłączona, jeśli chcę używać kilku różnych szkieł - w tym N50/1.8 i N24-70/2.8 naprzemiennie).
Pzdr.
Z Twojego opisu zrozumiałem, że ten FF pojawił się po jakimś czasie nieużywania aparatu - to nowość, sprawdzę swój.
Nie do końca... hmm ciężko mi to streścić. Gdy pierwszy raz zrobiłem testy FF/BF mojej szklarni z D700ką wyszło, że na wszystkich szkłach korekcja wychodziła mi w granicach +10. Odesłałem puchę na gwarancji i w serwisie wyregulowali mi AF wg instrukcji serwisowej. Po ustawieniu nie było sensu sprawdzać i testować AF... poza Sigmą 50 ostrość akceptowałem właściwie z każdym szkłem.. a z Sigmą brałem to na karb mojego braku umiejętności zapanowania nad małą głębią ostrości.
I właściwie dzisiaj się to potwierdziło... Nikkor 24-70 trafia mi generalnie tam gdzie chcę z dalszych odległości... myslę, że gdzieś w 90% używam tego szkła robiąc zdjęcia nie bliżej niż z tych 3 metrów, natomiast z Sigmą na przysłonie 1.4 ustawienie ostrości bez korekcji na +20 to w zasadzie 6ka w totku... z korekcją jest lepiej, powtarzalniej.
Zmierzam do tego, że sam już nie wiem czy FF pojawił się na nowo, czy cały czas taki jest od nowości.. no przepraszam.. wcześniej testy pokazywały FF na +10.. teraz na +20
oczywiście usługa korekcji AF w aparacie jest wyłączona, jeśli chcę używać kilku różnych szkieł - w tym N50/1.8 i N24-70/2.8 naprzemiennie.
Pzdr.
no właśnie, też mam kilka szkieł i korekcji AF w aparacie wolałbym nie ruszać, tym bardziej że testy pokazują FF na każdym szkle, co nie do końca ma przełożenie w praktyce przy zwykłym fotografowaniu.. wrrr napisałem do serwisu
test testami, ale co do szkiel moze dx ale w d200 tokina miala bf dosc sporawy mimo wylaczania wspomy z lampy, w 1 z d300 moich testowych korekcja 0 na moim obecnie korekcja -15 a na d7000 minus 20 a szklo to samo a na jednym z d300 zero trafial w punkt jak ta lala i kolega ktory mi pozycza tokine mowi ze u niego jest ok...czyli sporo zalezy jednak mimo wszystko od body i jego komunikacji z obiektywem
czyli sporo zalezy jednak mimo wszystko od body i jego komunikacji z obiektywem
Zrobiłem dzisiaj w ramach testów łącznie 139 zdjęć. Pierwszą część zdjęć z wyłączoną korekcją AF w korpusie, a drugą część włączając ją. Ustawiłem 6 różnych przedmiotów do fotografowania (od małych do dużych) oraz sprawdzałem AF używając 5 obiektywów. Fotografowałem to wszystko z różnych odległości... od minimalnych dla danego obiektywu do ok 5 metrów. Używałem tylko punktu centralnego.
Bez korekcji - w mocno naciąganych 50% przypadkach aparat ustawił ostrość tam gdzie chciałem. Po włączeniu korekcji (odpowiedniej dla każdego obiektywu) odsetek zdjęć trafionych w punkt wyniósł.... 93,05% !!!
Co szczególnie mnie martwi i niepokoi...
Nikkor 24-70 na ogniskowej 24 mm nie ustawił poprawnie ostrości na UWAGA... żadnym zdjęciu. W miarę jak zmieniałem ogniskową sytuacja się poprawiała by na 70 mm ustawiać ostrość bezbłędnie. Po dokonaniu korekty na +20 ogniskowa 24 mm cudownie ozdrowiała, natomiast 70 mm wg mnie trochę ale naprawdę minimalnie ucierpiało.
Kolejny obiektyw Sigma 50 1.4. Bez korekcji ustawił ostrość tylko w 3 przypadkach na 13. Po zastosowaniu korekcji +20 nie trafił tylko raz - fenomenalnie się podnióśł. Na testach ustawiając na +20 i tak pozostawał mały FF.
Podobnie Sigma Fish 15mm.... zupełnie nie poradziła sobie nie stosując korekty a po zastosowaniu maksymalnej +20.. wykonała 100% celnych zdjęć - no masakryczna różnica jak na fisza i jego głębię ostrości.
To 24 mm w Nikkorze, skąd to .. dlaczego? tak samo Sigmy
Archibald6803
03-02-2014, 10:37
Na Sigmy chwilowo nie patrz ; uporaj się serwisowo z perfekcyjnym zgraniem Nikona z Nikkorem ; wbrew pozorom , niekiedy , to najbardziej kłopotliwy i czasochłonny proces .......
Jak już będziesz pewny tego "firmowego" tandemu , to wyślij swoją puchę z Sigmami do Gdyni ( do serwisu S). Jak sprzęt wróci , nie poznasz szkieł.
Ze swoim sprzętem to kiedyś przerobiłem i od tego czasu wszystko działa perfekcyjnie.
Nie wiem po co to napisałem ; zapewne wiesz ,że tak należy zrobić .....
Ta sytuacja z 24-70 wymagajacym roznych korekt na roznych ogniskowych cos mi przypomina.... :(
Pogadaj w serwisie - o ile mnie pamiec nie myli mozna (w serwisie) przeprowadzic kalibracje dla roznych ogniskowych.
W 14-24 mam jeszcze dodatkowa zmienna w postci odleglosci od fotografowanego przedmiotu.
Archibald6803
09-02-2014, 11:35
Ta sytuacja z 24-70 wymagajacym roznych korekt na roznych ogniskowych cos mi przypomina.... :(
Pogadaj w serwisie - o ile mnie pamiec nie myli mozna (w serwisie) przeprowadzic kalibracje dla roznych ogniskowych.
W 14-24 mam jeszcze dodatkowa zmienna w postci odleglosci od fotografowanego przedmiotu.
Współczuję , tyle zmiennych w jednym prostym równaniu to stanowczo za dużo ; pozbądź się puchy (serio).
stachmuszel
09-02-2014, 12:37
Współczuję , tyle zmiennych w jednym prostym równaniu to stanowczo za dużo ; pozbądź się puchy (serio).
To taki polskie, sprzęt się psuje, to trzeba go sprzedać. Niech inny się martwi. Ach...
>Archibald: po pierwsze z 70-200 pucha ostrzy w punkt, wiec to raczej problem szkla, po drugie....
... mysle nad sprzedaza sprzetu (z innego powodu: przestalem uzywac D700 od czasu kiedy mam RX100), ale albo cena szkla bedzie obnizona o ew. koszt naprawy albo najpierw oddam zastaw do serwisu ku regulacji.
Nie czulbym sie dobrze pakujac kogokolwiek na mine.
Archibald6803
09-02-2014, 20:44
... mysle nad sprzedaza sprzętu..........ale albo cena szkla bedzie obnizona o ew. koszt naprawy albo najpierw oddam zastaw do serwisu ku regulacji.
Nie czulbym sie dobrze pakujac kogokolwiek na mine.
Dla mnie to oczywista postawa , też bym tak samo postąpił gdybym był na Twoim miejscu ..... ( zastanawiam się tylko czemu kolega >stachmuszel< tak podejrzliwie i niesympatycznie potraktował mój wpis ..... czyżby z AUTOPSJI ? )
> byc moze kiedys w dobrej wierze kupil sprzet ktory okazal sie niesprawny.
stachmuszel
09-02-2014, 22:04
Dla mnie to oczywista postawa , też bym tak samo postąpił gdybym był na Twoim miejscu ..... ( zastanawiam się tylko czemu kolega >stachmuszel< tak podejrzliwie i niesympatycznie potraktował mój wpis ..... czyżby z AUTOPSJI ? )
Sorki, nie odbieraj tego osobiście, nie chcialem byc niesympaktyczny, choc chyba tak wlasnie wyszlo. Ujalem to jako nasza polska przywarę. Przyczynę podał kolega powyżej, od tamtej pory jestem bardzo uczulony na takie zachowania.
Pozdrawiam.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.