Zobacz pełną wersję : zdjecia makro. Heliso + konwerter ???
chodzi mi o konwertery m42. moze o tym juz bylo pisane, jesli tak to wybaczcie:) mam pytanie. Posiadam Heliosa M44-2 i Nikona D50. Chcialbym zapytac co lepiej zakupic. czy konwerter z soczewka ktory kosztuje 100-120 zl i ma "niby" ostrzenie do nieszkonczonosci czy wystarczy kupic konwerter ktory kosztuje 30zl, ale jest bez soczewki. Chodzi mi przede wszystkim o zdjecia makro. Czy ten konwerter z soczewka rzeczywiscie z tym obiektywem ostrzy na nieskonczonosc, czy to poprostu jest chwyt. I odrazu pytanie. Czy najlepiej wtedy jest kupic pierscienie pod M42? ostatnio probowalem robic zdjecia poprostu przykladajac Heliosa do Kitowego obiektyw 18-55 i wychodzilo calkiem fajnie, ale to jednak trzymanie obiektyu w rece. Jak najlepiej (niskim kosztem) robic takie zdjecia makro. Mozecie mi pomoc?
chodzi mi o konwertery m42. moze o tym juz bylo pisane, jesli tak to wybaczcie:) mam pytanie. Posiadam Heliosa M44-2 i Nikona D50. Chcialbym zapytac co lepiej zakupic. czy konwerter z soczewka ktory kosztuje 100-120 zl i ma "niby" ostrzenie do nieszkonczonosci czy wystarczy kupic konwerter ktory kosztuje 30zl, ale jest bez soczewki. Chodzi mi przede wszystkim o zdjecia makro.
Jeśli do makro, kupuj w ciemno bez soczewki.
Czy ten konwerter z soczewka rzeczywiscie z tym obiektywem ostrzy na nieskonczonosc, czy to poprostu jest chwyt.
Tak, z soczewką będzie ostrzył na nieskończoność, ale w zależności od modelu będzie Tobie mydlił na 2-3 największych otworach przysłony.
http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1031226&postcount=158
(polecam poczytać cały wątek, może odpowiedzieć na wiele Twoich wątpliwości)
I odrazu pytanie. Czy najlepiej wtedy jest kupic pierscienie pod M42? ostatnio probowalem robic zdjecia poprostu przykladajac Heliosa do Kitowego obiektyw 18-55 i wychodzilo calkiem fajnie, ale to jednak trzymanie obiektyu w rece. Jak najlepiej (niskim kosztem) robic takie zdjecia makro. Mozecie mi pomoc?
Możesz kupić pierścienie M42 i w zależności od potrzeb dokupić jeszcze pierścień odwrotnego mocowania (do przystawiania obiektywu "mordką" do pierścieni), większość obiektywów daje wtedy jeszcze większe skale odwzorowania.
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=11300 i luknij na koniec. Wrzuciłem linka z porównaniem przejściówek.
A powiedzcie mi jak wyglada sytuacja gdybym chcial kupic pierscienie posrednie na normalny gwint nikonowski? chodzi mi o to ze one nie przenosza automatyki (nie chce wydac na nie ponad 200zl) Wiec przyslona trzeba sterowac recznie. Natomiast moje obiektywy (opis) nie posiadaja takiej mozliwosci. Jest jeszcze jakas inna opcja?
Z obiektywami Gie masz problem. Musisz mieć co przenoszą automatykę. W przypadku szkieł typu D nie ma problemu z używaniem. Czyli patrząc na Twoją stopkę masz problem... :(
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.