Zobacz pełną wersję : Moje "studio"
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img12.imageshack.us/img12/7580/studiog.png)
Odebrałem dziś klucze do swojego lokalu, który chce przeznaczyć na studio. Jeśli idzie o kolor ścian mam pewne wątpliwości ponieważ chcę przeznaczyć 3/4 przestrzeni na studio faktyczne i 1/4 na jeśli to tak można nazwać "powierzchnie biurową" (pod oknami po lewej stronie) gdzie stanie biurko z komputerem i jakaś sofa. Pytanie moje jest następujące bo ostatecznie zdecydowałem się na malowanie ścian na kolor ciemno szary 1. czy taki kolor to dobry wybór? 2. Zastanawia mnie jeszcze taki aspekt czy warto jest malować części pomieszczenia na sekcję biurową z innym kolorze niż ten w sekcji studyjnej? Poza tym chciałem zapytać co myślicie o takim pomieszczeniu, które de facto udało mi się wywalczyć za grosze i biorąc to pod uwagę nie mogę specjalnie narzekać na warunki, które może nie są idealne, ale są dla mnie do przyjęcia jeśli chodzi o kwotę czynszu jaką przyjdzie mi płacić. Oczywiste wady pomieszczenia to duża liczba okien - 5 - ale to jest do rozwiązania zamówiłem "gumowe" rolety, które szczelnie zakryją okna w czasie robienia zdjęć w studiu, druga rzecz to wysokość ~2,70 m. Prawdę mówiąc nie wiem też co zrobić z podłogą, która jest betonowa prawie podjąłem decyzje o panelach podłogowych, ale koszt takiej imprezy to prawie 1600 pln więc znalazłem w internecie informacje o farbach przeznaczonych do posadzki betonowych i wychodzi na to, że można ją pomalować na szaro niższym kosztem, ale z kolei będzie ona wyglądała mniej estetycznie. Jeśli idzie o panele znalazłem AC4 za nie całe 30 pln/m2 z foliami i piankami oraz robocizną wychodzi mniej więcej 1600 pln jak pisałem powyżej ... fakt faktem, że są to panele, które łatwo można demontować w przypadku wyprowadzki mogę je zabrać ze sobą ;). Jeśli idzie o farby to na pewno matowe szare nie można oczywiście w marketach budowlanych typu Castorama powiedzieć 18% czy 12% szarości dostajemy "próbnik" i wybieramy, ale mniejsza o to bo kluczową sprawą pozostaje marka farby odporna na zanieczyszczenia, trwała i nie droga chodź to nie forum budowlane może ktoś ostatnio jakiś remont robił i ma doświadczenie w tej materii? Pozostają jeszcze betonowe parapety (takie stare grube klocki), okna drewniane, które są odrapane (będzie trzeba je papierem ściernym (o ile dobrze myślę przejechać) i na koniec kaloryfery spiralne takie stare, które też muszę pomalować. Ściany oczywiście tak samo jak i okna oraz kaloryfery nie były malowane ani odświeżane N lat więc to co na nich zalega będzie trzeba zeskrobać jeśli chodzi o ściany to wiem zę są jakieś płyny, które ułatwiają zdzieranie starej farby ze ścian i tu znów liczę na jakąś poradę doświadczonego "budowlańca", a z oknami to o ile się nie mylę trzeba będzie załatwić to papierem ściernym. Z góry dziękuję za cenne porady.
Cały sprzęt poza samym tłem czeka w piwnicy już od jakiegoś czasu.
*Schemat pomieszczenia jest jakby to ująć przybliżony ;) co nie znaczy, że a) są zachowane proporcje długości, b) część wnęki powyżej okien z lewej strony faktycznie nie ma :P, c) chętnie bym pogratulował osobie, która projektowała ten budynek ;)
GrendelPL
09-05-2009, 07:26
Ja po ostatnich doświadczeniach z podłogami powiem tyle - im twardsza podłoga tym lepiej ;) modelka mi 'szpilkami' pociachała tło ułożone na wykładzinie ;) Myślę że w części "studyjnej" spokojnie zostaw sobie beton, o ile jest gładki na tyle, żeby nie przeszkadzał fotograficznie. Zastanawiałem się wręcz czy nie dałoby się zastosować znanego z modelarstwa patentu na zmatowienie farby - talk kosmetyczny - fajnie byłoby mieć super-matową podłogę i ściany. W jednej z części wygospodaruj sobie miejsce na garderobę. Nawet jeśli modelka na scenie będzie pozować do odważnych zdjęć, w czasie rozbierania się lepiej zapewnić jej trochę intymności ;) Dodatkowo wygospodaruj sobie miejsce do wizażu - lepiej nie robić tego na scenie, bo jak ci wizażystka zasyfi tło pyłkiem to tego nie doczyścisz ;) Niski sufit może być problemem - ja mam 3,5m i czasami aż mi się marzy pół metra więcej ;)
pomaluj studio na biało. miejsce gdzie tło wyłóz panelami a reszta moze byc w wykładzinie, linoleum etc.
koziołek_matołek
09-05-2009, 10:14
ja bym pozostawiła ciemno szary, lepiej się światło będzie odbijać, bo przy białym to różnie może być. Co do różnicy kolorów to nie wiem, myślę, że nie biały, a jakiś kolor, jak zieleń czy pomarańcz, żeby z jednej str nie były za jasno, a z kolei, żebyś nie usnął w tej szarości :P A podłoga, im twardsza, tym lepsza.
Ma ktoś jeszcze jakieś pomysły?
w ciemny studio mozna zwariowac
tomasz24
09-05-2009, 18:34
ja polecałbym pomalować jednak na biało, a jako akcent ścianę gdzie będą stały biurka na np. spokojny czerwony, pomarańczowy lub ładny seledyn.
Farbę z okien łatwo da się zdjąć, szpalchą, po uprzednim posmarowaniu śmierdzącym specyfikiem, coś w rodzaju przeźroczystego żelu, mocno toksyczny, zapach podobny do lakieru, powinno być w Obi i Praktikerze.
Podłogę polecam pomalować popielatą/szarą farbą chloro-kauczukową, nie jest zbyt tania (około 45 zł za 1 litr)
ale tworzy wodoszczelną, lekko pogumowaną powłokę, 1 warstwa to mało. Kolega malował 4 krotnie i powierzchnia jest super, łatwo zmywalna, wodoszczelna (można robić sesje z wężem ogrodowym, prysznicem balonikami etc.)
Okien też bym nie zasłaniał, no chyba, że tylko na sesję, bo bez światła dziennego, rzeczywiście można zwariować
GrendelPL
09-05-2009, 19:03
acha, zapomniałbym - warto tak skonstruować studio, przepierzenie jakieś czy coś w tym stylu, by całe studio nie było widoczne po otwarciu drzwi na korytarz (znów: kwestia intymności w czasie sesji). I jeszcze jedna ważna rzecz która się przydaje - w studio na wprost modela/modelki, więc za plecami fotografa warto postawić/powiesić jakieś lustro :)
Powiem wam tak dziś zdejmowałem gumoleum z podłogi, które było przyklejone jakimś klejem do betonu więc mam powierzchnie, która nie jest równa więc chyba malowanie podłogi odpada ... chyba jednak zdecyduje się na panele estetyczne i klasy AC4 czyli o niskiej ścieralności poza tym panele ogólnie wyglądają estetycznie poza tym demontaż ich też dość prosty w razie ewakuacji zabieram ze sobą ;). Jeśli idzie o zasłanianie okien to zamówiłem rolety więc nie ma problemu bo zawsze będzie można je podciągnąć więc nie ma tragedii. Jako, że jest to budynek kolejowy czeka mnie zdzieranie farby ze ścian i sufitu jutro poza tym musowo syfu jest. Ściany są białe akurat, ale farba sama odchodzi miejscami od nich więc tak czy owak malowanie trzeba będzie zrobić i zdzierać farbę to chyba najgorsza robota potem malowanie. Jeśli idzie o panele to ktoś mi je położy więc nie ma problemu. Jeśli chodzi o "przebieralnie" albo zrobię z płyty niewielkie pomieszczenie tak jak w sklepie coś w rodzaju tego co poniżej na zajęciach lub kupie parawan z 5 skrzydłami wszystko zależy od kosztów oczywiście. Jeśli chodzi o miejsce, w którym dam plan zdjęciowy to nie będzie jakoś widoczne dla wchodzącego bezpośrednio (na prawo od wejścia) już od dawna w piwnicy mam wieszak mocowany do ściany na 6 teł więc nie ma problemu. Tło kartonowe koloru szarego już zamówiłem więc będzie co powiesić ;). Jeśli idzie o inny sprzęt to mam też dwie lampy Markoflash 600-ki, które wprawdzie je są jakieś najnowsze, ale bardzo przyzwoicie się z nimi pracuje do tego softboxy 50 x 120 o ile dobrze pamiętam rozmiar ... radiowy wyzwalacz lamp. Chce kupić do studia dwie sofy rozkładane (zdjęcie poniżej) biurko, lustro i jakiś komputer z internetem.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img19.imageshack.us/img19/7536/dscn0022a.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img412.imageshack.us/img412/8024/sofaq.jpg)
..Pytanie moje jest następujące bo ostatecznie zdecydowałem się na malowanie ścian na kolor ciemno szary 1. czy taki kolor to dobry wybór? raczej dobry
2. Zastanawia mnie jeszcze taki aspekt czy warto jest malować części pomieszczenia na sekcję biurową z innym kolorze niż ten w sekcji studyjnej? ...Odejście od bieli, szarości, czerni spowoduje pewne kłopoty z WB. Kłopoty tym większe czym wścieklejszy :-D kolor zastosujesz.
Jeśli idzie o farby to na pewno matowe szare nie można oczywiście w marketach budowlanych typu Castorama powiedzieć 18% czy 12% szarości dostajemy "próbnik" i wybieramy,
nie trzeba się trzymać 18% - to wartość do kalibrowania światłomierzy i tyle
ja bym pozostawiła ciemno szary, lepiej się światło będzie odbijać, bo przy białym to różnie może być. przy białym sie bardziej odbija niż przy szarym
Co do różnicy kolorów to nie wiem, myślę, że nie biały, a jakiś kolor, jak zieleń czy pomarańcz, żeby z jednej str nie były za jasno, a z kolei, żebyś nie usnął w tej szarości :P
szary jest brzydki, ale pomarańcz czy zieleń będą źle działały na WB
A podłoga, im twardsza, tym lepsza.
fakt
w ciemny studio mozna zwariowac
fakt
ja polecałbym pomalować jednak na biało,
jak lubi miękkie światło, mniejszy kontrast to tak, można.
a jako akcent ścianę gdzie będą stały biurka na np. spokojny czerwony, pomarańczowy lub ładny seledyn.
konsekwencje - zmiana WB
Kończąc sprawę koloru ścian :-D
Zależy jak lubisz fotografować. Jeśli lubisz światło twarde, ostre cienie (np pólk postaci w świetle, a drugie pół - czarne, bez detalu) to musisz miec studio nie tylko szare, a wręcz czarne.
Jesli lubisz miękkie światełko, to studio możesz miec nawet białe. Dużo odbić osłabia kontrast.
pamiętaj op suficie i o podłodze. One też jak najbardziej wpływają na kolor, odbicia itp. Jak masz niskie studio to pomalowanie go na czarno przy jednoczesnym zostawieniu białego sufitu jest bezsensowne.
Okien też bym nie zasłaniał, no chyba, że tylko na sesję, bo bez światła dziennego, rzeczywiście można zwariować w czasie sesji okna zasłonięte - bo światło dzienne będzie maskowało światło dawane przez piloty lamp. A gdy sesji nie ma - podnosic rolety.
.I jeszcze jedna ważna rzecz która się przydaje - w studio na wprost modela/modelki, więc za plecami fotografa warto postawić/powiesić jakieś lustro :)Jak kto lubi. Ja nie lubię dawać takiej możliwości modelce. Lustro w garderobie - oczywiście. Ale lustro obok fotografa mi nie pasuje, modelki niektóre ciągle tam zerkają, przez co się traci ujęcia. Modelka ma mieć kontakt z fotografem, nie z lustrem. Nie widać w wizjerze, że modelka się spogląda 30 cm obok fotografa, a nie w obiektyw.
koziołek_matołek
09-05-2009, 23:28
szary jest brzydki, ale pomarańcz czy zieleń będą źle działały na WB
chodziło mi głównie o tą część przeznaczoną na "biuro", które rozumiem, że nie będzie wykorzystywane do robienia zdjęć.
Pozdr:)
ja zrozumiałem, że biuro to część studia, więc światło odbijające się w tej częsci pomieszczenia tez będzie wpływać na WB. Może w niewielkim stopniu, ale zawsze jakoś tam będzie.
koziołek_matołek
09-05-2009, 23:37
Wzięłam pod uwagę tą bardziej optymistyczną wersję, że nie będzie znacząco wpływać na WB :))
GrendelPL
10-05-2009, 21:23
Jak kto lubi. Ja nie lubię dawać takiej możliwości modelce. Lustro w garderobie - oczywiście. Ale lustro obok fotografa mi nie pasuje, modelki niektóre ciągle tam zerkają, przez co się traci ujęcia. Modelka ma mieć kontakt z fotografem, nie z lustrem. Nie widać w wizjerze, że modelka się spogląda 30 cm obok fotografa, a nie w obiektyw.
A ja niestety nie mam do czynienia z zawodowymi, wytrenowanymi modelkami i wolę jak osoba fotografowana zerknie sobie w lustro i zobaczy jak idiotycznie się zachowuje próbując wykonać sugestie fotografa (np. "przenieś ciężar ciała na prawą nogę" a modelka robi wykrok jak do jakiegoś kujawiaczka :)).
czerwienny
11-05-2009, 01:42
A ja niestety nie mam do czynienia z zawodowymi, wytrenowanymi modelkami i wolę jak osoba fotografowana zerknie sobie w lustro i zobaczy jak idiotycznie się zachowuje próbując wykonać sugestie fotografa (np. "przenieś ciężar ciała na prawą nogę" a modelka robi wykrok jak do jakiegoś kujawiaczka :)).
Wedlug mnie sesja fotograficzna powinna przedstawiac wizje fotografa,a nie fotografowanej osoby...to fotograf powinien wyciagnac z modelki/modela to,co najpiekbiejsze,najseksowniejsze,naturalne i powinien w odpowiedni sposob to przedstawic przy pomocy kadru,oswietlenia,chwliowego nastroju fotografowanej osoby...
Lustro najprawdopodobniej spowoduje to,ze fotografowana osoba nie bedzie sluchac polezen fotografa,gdyz bedzie widziala siebie w odbisiu i zacznie sama decydowac,ze w takiej pozie i z takim wyrazem twarzy wyglada lepiej (co w wiekszosci przypadkow nie bedzie trafione-wystarczy przegladnac portal fotka.pl)...w wyniku takiego zachowania(calkiem naturalnego,aczkowiek niepozadanego dla fotografa) ,tenze fotograf zrobi zdjecia,z ktorych moze nie byc zadowolony.Co z tego,ze osoba fotografowana bedzie zadowolona...bedzie,ale ta osoba nie bedzie swiadoma,jakby byla zadowolona,gdyby sesja byla w wiekszej czesci dzielem fotografa...
Tak to juz jest,ze laicy uwazaja za piekne zdjecia,foty wykonane od niechcenia przez kogos,kto ma podstawowe pojecie o kadrowaniu,ekspozycji i maja wyczucie chwili,co do czasu nacisniecia spustu mogawki...
A druga sprawa,ze jednak duuuze lustro (proporcjonalnie do wielkosci tla,na ktorym modelka/model pozuje) moze miec negatywny wplyw na swiatlo-gdy wykorzystuje sie oswietlenie z kontry na przyklad...
pzdr
Panowie... nie przeszkadzam Wam? Wydaje mi się że zbaczamy z tematu ...
czerwienny
13-05-2009, 02:26
Mnie sie nie wydaje...
Temat przeciez dotyczy wystroju studia i spraw z tym zwiazanych:)
Mnie sie nie wydaje...
Temat przeciez dotyczy wystroju studia i spraw z tym zwiazanych:)
Temat dotyczy głównie koloru ścian w studiu, a raczej nie zawieszania firanek w oknach u mamy w kuchni więc raczej nie wystroju to raz, a dwa temat sprowadził się do dialogu pomiędzy dwiema osobami na temat jak kto woli robić sesje.
GrendelPL
17-05-2009, 21:40
Wedlug mnie sesja fotograficzna powinna przedstawiac wizje fotografa,a nie fotografowanej osoby...
Gorzej, jak wizja fotografa to "wieszak", który sugeruje nienawiść do płci "pięknej" a nie chęć ukazania tego co najlepsze :) No ok, przyjmuję Twoją argumentację, aczkolwiek zawsze zostaje to dopowiedzenie "ale to wszystko zależy...". Dziś miałem fajną sesję, dwie modelki... I jedna z nich rzeczywiście notorycznie "grała do lustra". Dostała po łapach i potem już było ok.
GrendelPL
17-05-2009, 21:45
Temat dotyczy głównie koloru ścian w studiu, a raczej nie zawieszania firanek w oknach u mamy w kuchni więc raczej nie wystroju to raz, a dwa temat sprowadził się do dialogu pomiędzy dwiema osobami na temat jak kto woli robić sesje.
Co jeszcze więcej jest do powiedzenia w kwestii wystroju studio? Wszystko już zostało imho powiedziane - reszta już profesjonalnie - kwestią budżetu.
@Saint i jak tam idzie z urzadzaniem studia? Sam sie zasanawiam nad wlasnym. Mam lokal "na oku" ok. 40m2 w wymiarach ~7x6m i tak jak sie zastanawiam to nie mam jak go podzielic/wykorzystac :/ Chetnie bym zobaczyl co z Twojego studia wyszlo.... moze nawet zaczerpnac jakis pomyslow.
jesli jeszcze moglbys zdradzic co za sprzety masz "w piwnicy" bo tak naprawde moze mi braknie tych 40m na studio :/
Luźna gumka
28-05-2009, 10:11
Ja też jestem ciekawy jak to wszystko się zakończy.
Mam nadzieję, że Saint wrzuci jakieś foty gotowych efektów :)
Saint - 1600 za panele ? co ty tam masz 200m2 ?
kup zwykle panele - ciemne chyba lepiej w jakims obi - trafiaja sie ceny rzedu 14-19zl za m2 za 7mm AC4 to cie wyjdzie max 800zl - zadnego speca nie musisz brac - panele to jak klocki - uklada sie szybko i latwo - to co wydasz na speca mozesz przeznacyc na cos innego lub lepsze panele - no chyba ze masz kasy od cholery, dwie lewe rece, lelnia i brak czasu oraz chec posiadania faktury VAT
nie musisz klasc paneli w calym studio - mozesz tylko wokol tla a reszte pomalowac - beton jednak tzeba pomalowac bo inaczej bedzies zmiec syf jak cholera i pelno kurzu
przy cenie wiekszej niz 30zl za m2 to sorry ale wole plytki polozyc :) - jesli wylewka jest rowna to bulka z maslem przy takim metrazu to w tydzien sie uwiniesz dlubiac popoludniami (sam w mieszkaniu kladlem kuchnie i przedpokoj - tylko docinania mialem w 3 d...)
latwiej utrzymac czystosc i nic nie stuka :)
w ciastoramie maja takei fajen panele - ciemnoszro -czarne - popisane stare kawalki desek ze skrzynek z francuskim winem - na awangardowe studio w sam raz - ale cena nieco kosmos jak na panel :)
pomysl z tosypywaniem talku do farby zeby byla matowa - bez sensu - kto to domyje potem ?
Prace nad studiem postępują oczywiście kilka obsuw było w międzyczasie. Panele chciałem dobre i mam dobre oczywiście mogłem kupić za 15 pln / m2 8 mm, ale zdecydowałem się na te za 28,99 pln /m2 (dokładnie) 12 mm AC4 do tego koleś, który został polecony z Castoramy położył panele za 105 pln więc obeszło się bez bólu. ściana działowa, którą musiałem postawić gdyż budynek stary i sąsiadował z pomieszczeniem, które nie jest "moje" postawiłem z: styropian + płyty karton / gips + szpachla gipsowa. Pomieszczenie po pomalowaniu na ciemnoszary kolor ok. w 2/4 optycznie się nieco zmniejszyło, ale jest OK. Pozostała część 1/4 ta gdzie są 3 okna zostanie jutro pomalowana na na odcień bordo / ciemnoczerwony (cześć pomiędzy oknami już pomalowana) da to efekt takiego przełamania koloru szarego w związku z tym całe pomieszczenie nie będzie monotonne bo przecież czasami będą tam siedzieli ludzie i klimat przytłoczenia szarym wprowadza taką nostalgie (konsultowałem się z architektem wnętrz w tej sprawie i już widzę, że efekt jest fajny) do tego przy "spotkaniu" dwóch kolorów będzie prosty "falisty" wzór, który zniweluje efekt tak gwałtownego spotkania się kolorów o odmiennym kolorze. Ze ścianami w starszych budynkach jest sporo problemów zwłaszcza z ich równością, z "dziurami" po poprzednich najemcach itp. trzeba było poza gruntowaniem wyrównać gipsem oraz masą gipsową parę miejsc. Jeśli idzie o farbę to kupiłem Beckersa Väggfärg 7 z mieszalnika szarą i bordo ... farba niestety ciągnie się jak psu z gardła niby podkład z koloro-podobnej farby należy dać przed malowaniem ścian, ale można sobie darować i dać ze dwa razy na ścianę i sufit nieco rozcieńczając wodą całkiem dobrze pokrywa ściany chodź przed wyschnięciem widać prześwity to po wyschnięciu efekt jest bardzo dobry do tego jedna warstwa dla pewności i gotowe - ten typ farby jest z dodatkiem jakiegoś czegoś co umożliwia zmywanie więc to plus. Muszę dodać, że zadbać warto o dobry wałem najlepiej sznurkowy, a w zasadzie o kilka wałków i nie warto oszczędzać na nich tych parunastu złotych bo a. jest inny komfort pracy, b. lepiej nanosi się farba c. równiej i lepiej rozprowadza się farbę na ścianach do tego wszystkiego warto zakupić kij do malowania sufitu. Przejdźmy do podłogi (sic!) to była droga przez mękę podłoga była w złym stanie zdejmować ją było można grubymi, wielkimi kawałkami, ale nie chciałem się dokopać do parteru więc podłoga była łatana tam gdzie było to niezbędne zupełnie wylewką samopoziomującą po czym 3 razy gruntowana takim specjalnym gruntem do betonu (głęboko penetrującym), którego duży baniaczek kosztuje prawie 90 pln (jest taki żółty nazwy teraz nie pamiętam) koszt wysoki, ale warto. Grunt na podłogę był kładziony 3 razy w odstępach 2/3 dziennych. Jeśli idzie o podkłady na panele nie warto kupować cieniutkiej gąbki w rolkach lepiej wziąć w kawałkach jest grubsza i się bardziej dopasowuje do podłoża, do tego zawsze kładziemy folie wiadomo jakiś syf się dostanie czy jakiś grzyb albo co i będzie dramat, a po co to komu? Zakupiłem także rolety (oj słono ale co zrobić) podgumowane + prowadnice co by się nie telepały jak będą okna otwarte. Oczywiście takie pierdoły jak kontakty i gniazdka oraz osłony na puszki elektryczne poszły do wymiany. Kupiłem też prosty aczkolwiek skuteczny system alarmowy z dwiema czujkami ruchu i jedną otwarcia drzwi + piloty - cały bajer polega na tym, że to niewielkie urządzenie ma moduł gsm więc umożliwia powiadomienie sms o zdarzeniach czy alarmach oraz możliwość zadzwonienia do niego i "podsłuchania" aktualnej sytuacji w lokalu przy czym kosztowało 540 pln więc nie tak dużo. Kupiłem też zamek Gerda, ale mam problem z montażem więc muszę poszukać ślusarza. Mam problem z grzejnikami spiralnymi, których chwilowo nie mogę zdjęć to raz, a dwa są tak toporne, że nie da się dokładnie pomalować ściany za nimi jak i ich samych. Ogólnie cały lokal jest w ostatnim etapie do malowani została 1/4 sufitu i dwa kawałki ściany, betonowe parapety i okna, które chodź są stare i będą wymieniane w obecnym stanie nie wyglądają estetycznie. Po tym remoncie spokojnie mogę zostać ekspertem Muratora ;). Zdjęcia na pewno zamieszczę jak skończę remont. Co do mebli to niestety zaliczyłem wtopę z sofami, których zabrakło sprzedawcy, a są robione w państwie środka zatem najwcześniej będą za dwa miesiące, ale i tak budżet ledwo mi się domyka zatem (zakup skutera, który jest mi powiedzmy niezbędny też mnie nie ominie) poczekam spokojnie jak się pojawią i kupie ze 3 sztuki już na spokojnie. Z rzeczy, które chce zrobić to jeszcze przymierzalnia z drzwiczkami typu saloon we wnęce pod 3 oknami i zrobię ją z płyty drewnopodobnej wtedy będzie mały azyl dla modela / modelki do przebierania ciuszków.
To co trzymam w piwnicy to: dwie lampy Makoflash 600-ki ze sterownikami (najnowsze nie są, ale bardzo przyjemnie się z nimi pracuje, ringflesh nakładka na sb-800, którą też mam, zestaw softboksów 70x120 (bodaj) i jeszcze parę innych, blendy, wieszaki na tła i jeszcze parę *******etów przydatnych w pracy w studiu, oczywiście wszystkie statywy itd. też są.
Cały czas też szukam osoby chętnej do jakiejś małej kooperacji bo studio nie będzie wykorzystywane 24/7 chodź myślałem, że znajdę kogoś wcześniej i osoba ta będzie miała własny wkład w sam remont (nie koniecznie finansowy chodź wcale bym się nie obraził) to szukam nadal kogoś odpowiedzialnego i miłego kto ma jakiś sprzęt lub chciał by się podzielić kosztami utrzymania studia. Dodam, że mam trochę kontaktów w branży czasami dostaje coś do "testowania" także z jako takim sprzętem foto nie ma problemu. Sam lokal znajduje się przy dworcu w Skierniewicach więc dojazd pociągiem choćby z okolic Łodzi czy Warszawy nie będzie żadnym problemem bo pociągi w każdą stronę są co pół godziny.
Podczas remontu popełniłem parę błędów i prawdę mówiąc zabrakło mi kasy na rzecz, które chciałem mieć to jest komputer iMac 24", marzenie o nowym aparacie tj. D700 poszło się kochać z powodu a. pilnego zakupu skutera b. zabrakło kasy (przez miesiąc o suchym pysku bym musiał żyć, a są przecież stałe wydatki), trochę skorzystam z mebli, które mam pochowane w piwnicy (w dobrym stanie) bo brak kasy na wyszukane biurka itp.
To z czego niewątpliwie jestem zadowolony to zakup ekspresu ciśnieniowego na "szrocie" sprzętu AGD za 100 pln, który po drobnej naprawie (wymiana jednej zębatki kosztowała jakieś 20 pln) działa świetnie (nowszy trochę i kilka modli wyżej kosztuje 4 000 pln więc są powody do radości) chodź sam pijam kawę okazjonalnie to urządzenie się przyda dla gości.
Jeśli ktoś myśli, że można zrobić remont porządny, dobry za mniej niż 8 000 pln to się grubo myli do każdego kosztorysu prac i materiału trzeba dodać od 25% do 40% bo niezbadane są mury pomieszczeń starych budynków. Jestem zdania, że albo coś się robi dobrze, albo wcale więc jeśli ktoś liczy, że zrobienie czegoś byle jak będzie świetne to jego sprawa ja jestem pedantem (nie mylić z nazwą potocznie używaną wobec osób o odmiennej orientacji seksualnej) więc wszystko musi być idealnie lub bliskie temu.
OK chcieliście zdjęcia to są (jakość nie jest powalająca robiłem telefonem bo szkoda mi w ten pył pchać się z aparatem) w zasadzie wszystko jest w trakcie poza podłogą, dziury, które były do skucia został skute prawie do parteru ;). Wylewki samopoziomujące wylany w dziurach (szkoda było kuć całą posadzkę betonową i płacić kosmos za to skoro i tak poszły panele). Ściany w 90% pomalowane farbą zostają jeszcze grzejniki i ściana przy oknach oraz drobne poprawki malarskie i będzie już git. W międzyczasie okazało się też, że drzwi nadają się do kręcenia karuzeli i ogólnie rozlatują się więc kosztem zamka Gerda, który kosztował 140 kupiłem nowe drzwi z dwoma zamkami, klamki, i dwie wkładki. Cały czas czekam na podłączeni do licznika bo panowie z PKP Energetyka nie bardzo się spieszą. Mam nadzieję, że dopnę wszystko przed Bożym Ciałem i zostaną tylko meble i internet. Przy okazji kupiłem skuter niestety lub stety potrzebny mi jest jakiś środek transportu ... i odebrałem wczoraj w sumie ładny prezent sobie zrobiłem na urodziny.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img208.imageshack.us/img208/682/17470022.png)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img518.imageshack.us/img518/7690/19054103.png)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img81.imageshack.us/img81/3789/21292377.png)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img218.imageshack.us/img218/5462/79631212.png)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img208.imageshack.us/img208/2513/63292302.png)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img81.imageshack.us/img81/83/79145141.png)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img504.imageshack.us/img504/7643/52349954.png)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img81.imageshack.us/img81/8296/60130283.png)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img81.imageshack.us/img81/1880/65345779.png)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img208.imageshack.us/img208/7518/83857063.png)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img518.imageshack.us/img518/3527/29452812.png)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img81.imageshack.us/img81/1456/29442662.png)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img218.imageshack.us/img218/8503/65908637.png)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img208.imageshack.us/img208/9079/47324367.png)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img81.imageshack.us/img81/1829/23366864.png)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img81.imageshack.us/img81/4703/60591520.png)
tomasz24
09-06-2009, 19:18
prezentuje sie obiecująco, na serioo, całkiem spoko studio :), a co do budżetu to poprawka 25-50% jest normalką, zawsze, ale to chyba zawsze, znajdą się niespodziewane wydatki, uchybienia czy wpadki także nie masz się czym przjmować, a z tym aparatem i skuterem, heh to czuje klimat, do nowego studia zajechać nowym skuterkiem i z nową puchą ... wypas :)
Sorry za lekki OT ..ja też jestem na etapie remontu..mam lokal 5 na 9m i wydaje mi się to mało choć ciut wiecej od Twojego..mam pytanie jak jest u Ciebie z ubikacją..? myślałem też o prysznicu ..myślicie że jest potrzebny? czy sobie darować , bo szkoda przestrzeni..?
Kibel jest w innym pomieszczenu jakies 8 m2 z prysznicem ... też do remontu, ale to już mi PKP zrobić musi.
BTW. Wykończeniówka zajbije mnie finansowo ... na całe szczeście to już prawie koniec ufff....
Dorobiłem przebieralnie i wyszło całkiem nie źle kosztowało mnie to jakieś 300 zł + robocizna, ale efekt jest całkiem dobry (zdjęcia wrzucę jutro).
myślałem też o prysznicu ..myślicie że jest potrzebny? czy sobie darować , bo szkoda przestrzeni..?
Dla mnie to byl jeden z warunkow "must be" poszukiwania lokalu - udalo sie.
Przychodzi modelka i ma robiony body-painting - co ma z tym pozniej zrobic, jechac do domu na kolorowo?
Ja osobiscie co prawda jeszcze nie wykorzystalem prysznica, klienci tak - jesli myslisz o wynajmie to u potencjalnych klientow jest to bardzo mile widziane.
Wynajmować nie chcę. Studio mam tylko dla siebie i ewentualnie kogoś z kim mogę współpracować.
Szkoda, że dopiero teraz tu zajrzałem bo autorowi wątku już nie pomogę...Ale może przyda się innym.
Miałem 6 studiów 0d 19 do 400 m2. Podłogi różne, ściany białe, szare (pracowałem też w czarnych). Wysokości też bardzo różne. Wnioski generalne.
Podłoga - nie przenosząca drgań. Ważne przy długich naświetleniach i precyzyjnych małych planach. Czyli (sorry) nie panele. Jaka - bez znaczenia bo można ją wyłożyć do zdjęć odpowiednim niewiekim kawałkiem wykładziny lub... paneli.
Ściany białe - wymagają co prawda staranniejszej pracy oświetleniowej jak przy czarnych. Ale bardzo łatwo można w razie (rzadko występującej) potrzeby wysłonić duże powierzchnie czarną tkaniną kupioną w resztkach za grosze. W szarym (czarnym) studio wrażenie jest przygnębiające. Białe powierzchnie czasem wykorzystasz jako bardzo duże ekrany. I żadnych kolorów w studio. Nawet skrawka (jak będziesz usuwał minimalną dominantę z mocno odbijającej np złotej powierzchni to się przekonasz).
Sieć elektryczna - bogato rozprowadzona. Koniecznie wyłącznik centralny ale jeden obwód (lodówka, ładowanie) niezależny.
Prysznic - absolutnie zbędny (wiem bo też kiedyś myślałem, że jest potrzebny). Miejsce na niego wykorzystasz znacznie sensowniej. Kasę też. Modelki po body paitingu wytrą się chusteczkami lub wrócą do domu! A to taki częsty temat. Chyba, że masz dodatkowe plany...
Mocowanie (w Twoim przypadku bardzo płaskie) na górne oświetlenie. Ale to temat na oddzielny wątek.
Głęboki solidny zlew.
Może skrytka na optykę. Co Ci po alarmie jak ktoś szybko ją wyniesie.
Jak najmniej innych stałych elementów studia - tak aby można było łatwo zrobić plan gdziekolwiek. W Twoim przypadku większe plany wygodniej będzie robić na dłuższej ścianie (szerszą optyką) a małe na krótszej.
Tak naprawdę ipodstawowy jest jeszcze przekrój robionych tematów i metody pracy. Uwagi, które podałem dotyczą studia o tematyce uniwersalnej. Tam najbardziej szanujemy miejsce bo nie wiemy co się trafi. Jak najmniej decyzji nieodwracalnych.
Udanych fot.
wiecej wiecej... jeden z najciekawszych tematow na forum chyba. Taki... zyciowy. Dawajcie wiecej info bo az mnie zzera z ciekawosci. :)
Dobrym pomysłem jest też umieszczenie kilkunastu haków na suficie i ścianach - często trzeba coś przymocować/podwiesić i nie ma do czego.
Co do koloru ścian - moje doświadczenia są takie, że białe ściany, a zwłaszcza sufit nie dają się w 100% zasłonić: w tym momencie tracisz panowanei nad światłem, które odbija się od białych powierzchni, leci sobie na ścianę czerwoną, odbija od niej we wszystkich kierunkach i.. po ptokach. Usunięcie zafarbu będzie koszmarem.
Najlepszą opcją, jaka przychodzi do głowy jest taka: sufit na ciemo-szary (żeby nie przygnębiać za bardzo czarnym), ściany białe a przy górnych krawędziach ścian szyna a na niej czarne zasłony. Na ścianach wieszasz swoje prace, duże piękne powiększenia.
Przychodzi klient, zasłony są odsłonięte, klient widzi ładnie oświetloną przestrzeń - na białych ścianach Twoje prace. Ogląda mimowolnie i nabiera chęci na współpracę. Ciemne kotary nadają pomieszczeniu "ducha teatru" - klienci, a zwłaszcza klientki to lubią.
Przychodzi czas na zdjęcia - zasłaniasz ściany i możesz idealnie panować nad światłem.
Co do sufitowego mocowania oświetlenia - niestety, szyny i pantografy zajmują sporo miejsca, i już takim światłem nie podjedziesz "pod sam sufit". Sugerowałbym jeden statyw typu boom, który jest bardzo "wszędobylski" - tylko dobierz taki, który uniesie najcięższą lampę z największym softem jaki masz.
]
moje doświadczenia są takie, że białe ściany, a zwłaszcza sufit nie dają się w 100% zasłonić: w tym momencie tracisz panowanei nad światłem, które odbija się od białych powierzchni, leci sobie na ścianę czerwoną, odbija od niej we wszystkich kierunkach i.. po ptokach. Usunięcie zafarbu będzie koszmarem.
Bez dwóch zdań - przy niskim studio nie ma dobrego rozwiązania malowania. Technicznie rzecz biorąc szare czy nawet czarne malowanie rzeczywiście jest najlepsze. W przypadku używania światła odbitego od sufitu (część fotografów pracuje tak dość często) trzeba byłoby tylko wtedy podwiesić lekką białą powierzchnię - np wyklejony na biało poliwęglan. Nie każdy jednak dobrze się czuje w takim studio. A przy wielu godzinach przebywania też jest to ważne. Czyli czynnik psychologiczny koliduje z technicznym.
Co do obecności kolorów w studio byłbym niezwykle ostrożny. Nie tylko dlatego, że zawsze niesie to ww opisane niebezpieczeństwo. Bywa, że mamy przygotowany plan do jakiejś poważniejszej pracy a trzeba zrobić coś mniejszego "na szybko". Wtedy prowizorycznym planem może stać się każdy wolny fragment studia. Czerwone czy inne barwne otoczenie to niezbyt korzystne warunki. Nawet jeśli podwiesi się tło to zafarby mogą się pojawić.
Prawdę powiedziawszy studio, które nie ma 4,5 m wysokości trudno uznać za w pełni funkcjonalne. Przy bardzo starannym i "oszczędnościowym" zaplanowaniu podwieszeń 3,6 m można uznać za dolną granicę. Poniżej to już dyskomfort.
Mówię tu o stanie idealnym a nie kompromisach, które trzeba nieraz ponosić...
Na koniec o kształcie - najfunkcjonalniejsz są studia na planie zbliżonym do kwadratu.
Aktualnie studio wygląda mniej więcej tak (zdjęcia robiłem na szybko iPhone'm wiec proszę się nie czepiać):
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img297.imageshack.us/img297/2567/img0159zmienazw.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img340.imageshack.us/img340/1589/img0163zmienazw.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img145.imageshack.us/img145/7974/img0160zmienazw.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img340.imageshack.us/img340/3638/img0162zmienazw.jpg)
Bartek - NinoVeron
02-11-2009, 22:24
i bardzo ładnie :)
do większości niekomercyjnych sesji powinno wystarczyć :)
Dzięki. Nadal szukam kogoś do współpracy.
Tak sobie pomyslalem...ludziki ze szkoly fotograficznej szukaja studia od czasu do czasu za rozsadne pieniadze. napisz ile sie cenisz za godzine wynajmu
Tak sobie pomyslalem...ludziki ze szkoly fotograficznej szukaja studia od czasu do czasu za rozsadne pieniadze. napisz ile sie cenisz za godzine wynajmu
120 pln za 3 pierwsze godziny i 35 pln za każdą następną rozpoczętą + przewinięcie tła 50 pln z metra pod warunkiem, że jest to sesja niekomercyjna.
Polecam ciemno-szary też tak mam i nie odbija światło i da się w tym pomieszczeniu żyć.
Ma ktoś jeszcze jakieś pomysły?
Sprawdzony i jedyny kolor uzywany przez studiowych specjalistow - kolor szary okolo 15 do 18 % szarosci. Mieszajacy kolory beda wiedziec o co chodzi.
Najbardziej neutralny color do studia fotograficznego - polecam !
Sprawdzony i jedyny kolor uzywany przez studiowych specjalistow - kolor szary okolo 15 do 18 % szarosci. Mieszajacy kolory beda wiedziec o co chodzi.
Najbardziej neutralny color do studia fotograficznego - polecam !
Już dawno poomalowane więc ...
Już dawno poomalowane więc ...
Nie zwrocilem uwagi ze ten temat juz sie ciagnal jakis czas. Studio jest ok i mysle ze wystarczy na portretowe zdjecia .Malo miejsca do gory i zdecydowanie malo na boki. Z tego wlasnie powodu nie robilem studia w domu bo bym mial te same wyniki. Mam 58 m2 garaz ale sufity maja tylko 2.5m i nie jest ani ogrzewany ani chlodzony. Lepiej sie sprawdza do trzymania samochodow , moich toys i innego junk niz na studio.
Nie wiem jak jest w Polsce ale tutaj ludzie niezbyt dbaja o wyglad studia. Wiekszosc dba jednak o efekt koncowy. Tak wiec duzo miejsc jest ulokowanych w duzych magazynach / halach , gdzies na uboczu w malo urodziwej okolicy. Ostatnio bylem w takim "typowym" studio gdzie murzyni wykorzystali potzezna przestrzen na studio nagraniowe i fotograficzne.
Jedna wielka hale podzielili na dwie czesci gdzie okolo 150m2 zajmowalo muzyczne studio a reszte , ok 300m2 studio fotograficzne. na srodku tej poteznej otwartej przestrzeni stalo tlo - moze z 5 na 5 m , kilka lamp, skladany stol na wszystkie aparaty , lenses i inne duperele, pare rozkladanych krzesel ... i nic wiecej. Ogolnie mowiac strasznie pusta przestrzen ale super fotki i potezne mozliwosci ( glowne drzwi z tylu byly przystosowane do wjazdu semi truck ( tir ). Nie ma problemu z odbitym swiatlem od scian czy sufitu. Za wynajem placa ok 2400 pln i uzywa tego kilkunastu ludzi.
Minusem bedzie pewnie lokalizacja , ogrzewanienie/chlodzenie , ogolna czystosc tego miejsca i wyglad. Wszystko zalezy od tego co potrzebujesz no i oczywiscie kwestie finansowe. Gratuluje wykonania i zycze powodzenia
Polaka to nie Stany ;). Bierze się to co dają, albo to na co pozwalają możliwości ;).
Zrobiłem pomiary ostatnio i wyszło mi, że mam o 15 m2 więcej niż na planie to miło ;)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.