Zobacz pełną wersję : aparat ekstremalny
Pawel.j.m.
02-05-2009, 23:16
Witam
Jako że aparat który posiadam (D80) jest dość delikatną konstrukcją, a spora część moich wycieczek z aparatem odbywa się nad wodą,we mgle, często mróz i kurz zastanawiam się nad czymś "pancernym". Nie mam zamiaru wbijać tym gwożdzi ;-) tylko robić zdjęcia w często niezbyt sprzyjających warunkach. Nie stać mnie na D200 czy inne uszczelnione konstrukcję, poza tym fotografia to dla mnie zabawa a nie praca. Kiedyś robiłem zdjęcia zenitem i pewien sentyment pozostał do filmu.
Pawel.j.m.
03-05-2009, 07:47
Doprecyzuję troszkę;-)
Zdjęcia robię dla siebie, czasami jak mnie ktoś ze znajomych poprosi to i owszem, a tak tylko do szuflady. Tu trafiłem ponieważ chcę się czegoś więcej dowiedzieć o kilku rodzajach fotografii.
Ostatnio padła mi elektronika w D80 przez złe warunki i trochę moją głupotę. Żeby było śmieszniej (na pewno nie dla mnie ) aparat po powrocie z serwisu ma dziwną przypadłość, tzn. spoglądając w wizjer mamy piękną mgłę na co dzień, ustawienie ostrość manualnie graniczy z cudem tak samo jak szybka zmiana przysłony czy czasu. Aparat musi wrócić do serwisu. Niby można żyć bez puszki, ale bywa to uciążliwe;-) I tu dochodzimy do meritum ;-) Przeglądając ostatnio serwisy aukcyjne w poszukiwaniu obiektywu natknąłem się na aparaty analogowe, część w śmiesznych pieniądzach. Przypomniały się stare czasy z analogiem. Jako że dość często zdarza mi się robić zdjęcia w niezbyt sprzyjających warunkach to w głowie zaświtała myśl typu: przecież tam nie powinno być zbyt wiele elektroniki. Poczytałem sobie co nie co ten dział (aparaty tradycyjne), ale nie znalazłem odpowiedzi, wyszukiwarka też niezbyt pomogła. Nie jestem onanistą sprzętowym. Zastanawiam się tylko czy zainwestowanie, powiedzmy 700pln, za body analogowe ma sens. Było by to raczej uzupełnienie zestawu, a nie aparat główny. Próbowałem czytając forum, wychwycić różnicę między dajmy na to F55 vs F100 Vs FM2 (wszystkie te aparaty znalazłem w kwocie jaką podałem powyżej, ) niestety niewiele się dowiedziałem, w dalszym ciągu dla mnie to tylko numerki i literki. Chodzi mi o prosty aparat, sprawdzony w boich, bez żadnych wodotrysków, i innych niepotrzebnych bajerów. Ma to sens? Jeśli tak to w co warto włożyć troszkę kasy, a może dać sobie spokój.
Z tej trojki, ktora wymieniles, FM2 to calkowicie mechaniczna konstrukcja. Mosiężne body, reczny nacia filmu, reczne wszystko. Jedyny elektryczny element to swiatlomierz, zasilany mala bateryjka. I ten aparat ma szanse przetrwac najdluzej. F100 natomiast to nowoczesna puszka, ze znana z cyfrowek klawiszologia, z cala elektronika, 3 rodzajami pomiaru swiatla, superszybkim srubokretem itd. To takie analogowe D200, upraszczajac. F55 do wydmuszka i zaden postep w stosunku do D80.
Aparaty, ktore moglbys jeszcze rozwazyc, to:
FA - w zasadzie to, co FM2, tylko z trybami PSAM. Pierwszy aparat Nikona, ktory posiadal wielopolowy pomiar swiatla.
F4 - przez niektorych uznawana za najlepsza puszke Nikona. Cegła, ale stanowiaca wspanialy pomost pomiedzy era recznych aparatow (jak FM2) a era pelnej automatyki (jak F100).
F801s - kiedys sie nim interesowalem, ale nie pamietam, czy ma on uszczelnienia, czy nie. Podejrzyj sobie w necie.
Tyle moich pomyslow.
Pozdrawiam
aparat ekstremalny musi byc w miare szczelny, metalowy i dzialac bez baterii.
dobierz sobie po parametrach
olo
hm... d80 z dodatkowym aku przeżyje znacznie więcej, niż Ci się zdaje...
hm... d80 z dodatkowym aku przeżyje znacznie więcej, niż Ci się zdaje...
Tak, zwlaszcza, ze tego dotyczy rozmowa.
no nie do konca
jesli to co wymienil autor watka to jest ta ekstrema to potwierdzam. kazdy aparat to wytrzyma. a gdy sie zepsuje to bedzie to taniocha. na przyklad f80 kosztuje grosze. wytrzyma to co opisales i tyle.
jak sie rozwali to co? stracisz grosze
olo
Racja racja, przeoczyłem co nieco, przepraszam :)
marcin_G
03-05-2009, 17:52
Polecam:
-FM2 w wersji najbardziej ekstremalnej
-FE-2 , jesli decydujesz się nosić przy sobie ważącą 2 gramy baterię dodatkową. W zamian ma automatykę czasu i TTL błysku. Bez baterii masz tylko B i 1/250 - to samo w wersji tańszej -> FG
-F3 jeśli bedziesz nosił baterię, nie masz zamiaru dużo robić z błyskiem, za to cenisz pancerność, 100% klatki w wizjerze i podnoszone ręcznie lustro
Pawel.j.m.
04-05-2009, 17:11
Dzięki wszystkim za typy. Teraz polujemy na okazje;-)
Michał Jędrak
04-05-2009, 19:28
Poluj na F4 w dobrym stanie (wcale niełatwo). Jak nic nie upolujesz to idź w tanią prostotę i kup sobie 2szt FG lub F601 (N6006) lub 801. Niestety FG nie ma autofocusa, F3 też, dlatego polecam F4. Super sprzęt. Obok Hasselblada fruwał sobie w kosmosie, więc chyba NASA wiedziała co wybrać...
jest jeszcze mój ulubieniec :) którego mocno polecam: równie solidny i ciężki do zepsucia: F90x
no z fg to pojechales, szczegolnie obok f4.
fg to chyba najtandetniejszy nikon z manuali jaki mialem. szlag go trafil w reporterce po pol roku.
301 rzeczywiscie pancerny ale niestety zasilany obowiazkowo bateriami aaa.
olo
Pawel.j.m.
05-05-2009, 09:20
Jeszcze raz dzięki. Na ebayu przeszedł mi koło nosa FM2 za 120funtów :-( ale szukam dalej. Jak coś zakupię to oczywiście wstawię kilka fotek, aby się pochwalić ;-)
Ja szukałem F3HP ewentualnie F4, ale trafił się FM2. Aparat na pierwszy rzut oka niepozorny, ale przy bliższym poznaniu wygląda, jakby był nie do zajechania. Cudo mechaniki.
Pozdrawiam
Ulv
Jeszcze raz dzięki. Na ebayu przeszedł mi koło nosa FM2 za 120funtów :-( ale szukam dalej. Jak coś zakupię to oczywiście wstawię kilka fotek, aby się pochwalić ;-) Wow! To chyba drogo. Ja kupiłem za 60 funtów z 50/1,8 AIS w stanie idealnym.
Pozdrawiam
Ulv
Pawel.j.m.
05-05-2009, 09:43
Wow! To chyba drogo. Ja kupiłem za 60 funtów z 50/1,8 AIS w stanie idealnym.
Pozdrawiam
Ulv
Zapomniałem dodać że był ze szkiełkiem ;-) A ceny są różne http://fotografia-aparaty.shop.ebay.pl/items/Aparaty-lustrzanki__fm2_W0QQ_catrefZ1QQ_flnZ1QQ_sacatZ1530 3QQ_trksidZp3286Q2ec0Q2em282
Też dołączam do zachwytów nad FM2 - dla mnie najlepszy nikon jaki został wyprodukowany a możliwość pracy bez baterii uratowała mi kiedyś tyłek.
Adam
Pawel.j.m.
11-05-2009, 12:36
Poszukiwania skończyły się na okazyjnym zakupie F601, na początek powinien wystarczyć. Niestety nie mam do niego instrukcji, na stronie, ani w serwisie, Nikon Polska też nic nie ma. W związku z tym mam pytanko. Ma ktoś może na zbyciu takową instrukcje????
Poszukiwania skończyły się na okazyjnym zakupie F601, na początek powinien wystarczyć. Niestety nie mam do niego instrukcji, na stronie, ani w serwisie, Nikon Polska też nic nie ma. W związku z tym mam pytanko. Ma ktoś może na zbyciu takową instrukcje????
Też kiedyś poszukiwałem, ale okazało się, że aparat jest prosty w obsłudze. Jak coś to pytaj tutaj na forum, chętnie pomogę.
Pawel.j.m.
14-05-2009, 12:39
Dzięki, wgryzam się na razie w instrukcje (już mam - dzięki chłopaki) i aparat. Jak będę miał problemy z pewnością zapytam.
marcin_G
14-05-2009, 12:48
Szukałeś aparatu ekstremalnego a kupujesz F-601.... To tak jak byś chciał kupić Range Rovera, a kupił Tarpana.....
Nie zmienia to faktu, że F-601 ma mnóstwo funkcji....
Pawel.j.m.
14-05-2009, 13:16
Szukałeś aparatu ekstremalnego a kupujesz F-601.... To tak jak byś chciał kupić Range Rovera, a kupił Tarpana.....
Nie zmienia to faktu, że F-601 ma mnóstwo funkcji....
Racja, ale okazja była;-) Niemal za darmo dostałem, tyle co rolka filmu. Pobawię się trochę i może wymienię,a jak się zepsuje to nie będzie żalu.
Zostaw sobie, przy analogu warto miec drugie body, żeby niedokonczonych filmów nie trzeba było wyciagać.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.