PDA

Zobacz pełną wersję : Jakość odbitek.



solmark
05-09-2006, 21:51
Witam wszystkich.
Zacznę jak wszyscy, którzy piszą pierwszy raz, że piszę pierwszy raz. Wypowiedź będzie może trochę żałośliwa ale tylko tak trochę.
Mam taką małą pasję – fotografuję stare cerkiewki, których pełno na Podkarpaciu. Zaniosłem ostatnio film do labu, dostałem odbitki i lekko się załamałem. Niebo bielutkie, niedoświetlenia na trawie, tam gdzie powinno być czarno było szaro. Zdjęcia rodzinki super a te, które mnie kosztowały czasu i paliwa – kicha. Patrzę na negatyw, widzę chmury a na zdjęciu nie. Zaryzykowałem zrobienie odbitki 15x21 i poprosiłem żeby mi trochę te zdjęcia poprawić. No i wyszło. Ale niesmak pozostał bo co by było gdybym od razu zamówił te większe? Kiedyś miałem ciemnie, mogłem zrobić ze zdjęciem co chciałem a teraz jestem zdany na kogoś a wpływu żadnego albo mam wpływ ale ile to kosztuje. I tu moje pytanie. Jak radzicie sobie z tym (chyba problemem)?

ALF
05-09-2006, 23:26
jeżeli masz poprawnie naświetlony negatyw, to bezwzględnie reklamuj skaszanione zdjątka...

M_Kuron
06-09-2006, 00:14
Najlepiej zrobić dym w labie. Jeśli oczywiscie film jest faktycznie dobrze naświetlony.
To ze ktoś przykłada się lepiej do jednej odbitki niż do 36 jest zrozumiałe, ale dysproporcje nie mogą być takie wielkie.

MzMarcin
06-09-2006, 00:24
solmark,
Jedyna rada to własny skaner :(, a chyba najlepsze rozwiązanie jakieś najtańsze nawet lustro :)

Ps. Wyobraź sobie że ja ostatnio dostałem odbitki(bez korekty), gdzie czernie były NIEBIESKIE i ogólnie hardcore!

sea21
06-09-2006, 02:06
najlepsze sa takie male laby gdzie malo kto zaglada. doswiadczylem to na wlasnej skorze.

slaw74
06-09-2006, 07:31
solmark,

Czesc!
Mam taka propozycje! Idz do labu cyfrowego, gdzie film jest najpierw skanowany i wyswietlany w pozytywach na monitorze laboludka. Zapytaj grzecznie wtedy czy mozesz sam zobaczyc efekt na ekranie i dokonac korekty. Powiedz ze bardzo zalezy Ci na tych fotkach a nie chcesz im robic odrzutu gdyby cos nie wyszlo tak jak sobie wymarzyles. Mysle ze znajda chwile dla Ciebie!

Sam tak robilem..... kiedy przez jakis czas nie mialem dostepu do printera.
A teraz sam sobie naswietlam tak jak chce. Wiem ze wiele zlych slow pada na rozne laby.... nie chce tu wszczynac awantury, ale powiem wam ze czasem Printery sa tak Hardkorowych konstrukcji ze sami nie chcielibyscie na nich pracowac.

Dawno temu "mialem przyjemnosc" pracowac na labie Gretaga.... koszmar, robienie wlasnych zdjec to byla droga przez meke a co dopiero cudzych.
Fakt tez jest inny, fotografia powoli staje sie na tyle malozyskowna ze zatrudnia sie czesto ludzi z przypadku, nie majacego bladego pojecia o fotografii.
Sam pracowalem kiedys z kucharzem, a w jednym znanym mi labie pracuje piekarz!!! :(

solmark, poprostu reklamuj odbitki i juz. Tyle ze musisz byc absolutnie pewien tego ze masz dobrze naswietlony negatyw. Rowniez Twa wiedza powinna byc na tyle duza bys sam mogl ocenic to co da sie z tego wyciagnac. Pozdrawiam i sorki ale sie rozpisalem z rana... :wink:

M.Szabelski
06-09-2006, 10:52
Takie problemy miał chyba każdy fotograf. Najlepiej znaleźć jeden dobry lab i zawsze tam zanosić zdjęcia.

solmark
06-09-2006, 16:28
Dzięki za takie zainteresowanie - cieplej mi się zrobiło na sercu trochę. Generalnie historia skończyła się dobrze, ale lekko mnie osłabiła myśl, że każde zdjęcie, które ma trochę inną wizję niż ogólnie przyjęta muszę osobiście nadzorować podczas obróbki :roll: . Byłem w labie cyfrowym i tak jak proponował slaw74 mówiłem co chciałbym mieć. Czułem jednak na plecach jadowity wzrok właściciela (a może tylko mi się zdawało). Na szczęście chodziło tylko o trzy odbitki. Poradźcie jednak co zrobić jak tych odbitek jest więcej, jak trzeba dokładnie się im przyjrzeć (GO, kadrowanie). Nie potrafię tego zrobić przy maszynie jak mi proponowano. Potrzebuję czasu i spokoju bo ciężko mi to idzie. Czy jedyna droga to małe odbitki a potem każdą po kolei przerabiać w labie czy jest jakiś inny sposób (i trochę tańszy)? Co MzMarcin miałeś na myśli pisząc „jakieś najtańsze nawet lustro”, bo skaner to wiem, co to jest? :D

slaw74
06-09-2006, 20:18
solmark,

Jako wgladowki rob zawsze skany, obejrzyj je dokladnie a potem zamawiaj duze zdjecia. Ja tylko tak robie! Wychodzi najtaniej. Fakt ze z tych duzych czasem tez jest jakas poprawka ale to juz po kosztach... Pozdro!

MzMarcin
06-09-2006, 20:42
solmark,
Niestety miałem na myśli cyfrową lustrzankę :(

A co do labów… Ehh jedyna rada to taka abyś znalazł sobie lab gdzie będziesz mógł wraz z laborantem usiąść i obrobić swoją rolkę. Powiem Ci że nie jest to nic wielkiego i jakaś wielka ŁASKA. Dobry lab poznaje się po fajnych ludziach(maszyna itd. To sprawa poboczna).
PS. Jeśli masz w okolicy lab używający naświetlarki Agfy Dlab-a to spróbuj tam(te maszyny są naprawdę chyba najbardziej głupoodporne…)

Szkoda nerwów na negatywy :(, ja już wolę robić cyfrowym kompaktem :(

slaw74
06-09-2006, 21:08
MzMarcin,

Marcin a cyfra to co zloty srodek???

Mam jedno i drugie.... i tak naprawde nie wiem przy czym musze dluzej siedziec.
A jak zaniesiesz plik do labu to masz taka sama loterie jak z negatywu.... albo i gorsza!

Generalnie pewnie w przyszlosci dojdzie do tego ze kazdy bedzie w domu se fotki drukowal tak jak chce.... a ja strace robote! :wink:

solmark
06-09-2006, 21:09
Cyfrówkę to ja już przerabiałem – nie stać mnie na nią. Kompakta cyfrowy też przerabiałem – dzieci robią zdjęcia. Lubię jak aparat słucha co mówię (pomijam fakt, że przeważnie bredzę co widać na moich zdjęciach). Pozostają tylko skany jak radzi slaw74. Dzięki Wam wszystkim za dobre rady. :D

MzMarcin
06-09-2006, 22:52
slaw74,
"Marcin a cyfra to co zloty srodek???"
TAK i mówię poważnie... Dzisiejsza cyfra daje wręcz niebywałe możliwości...

"A jak zaniesiesz plik do labu to masz taka sama loterie jak z negatywu.... albo i gorsza!"
Żartujesz chyba :). Rece mi opadają już nawet nie wiem od czego zacząć ;). Jeśli korzystasz z dobrego labu(co nie znaczy drogiego) otrzymujesz na papierze dokładnie to co wysyłasz w pliku.

solmark,
"Kompakta cyfrowy też przerabiałem – dzieci robią zdjęcia. Lubię jak aparat słucha co mówię"
:) Mój Canonek A610 jest bardzo podatny na moją wolę ;)

M.Szabelski
07-09-2006, 00:37
Mz-Marcin - rozumiem, że codziennie kalibrujesz monitor (co najmniej spyderem), to samo robi Twoj lab i dysponujesz profilami papieru, ktory wlasnie posluzy do zrobienia Twoich zdjec...i poza tym jak zanosisz zdjecia czarno-biale do labu, to wkladaja do labu cz-b papier... :roll:

MzMarcin
07-09-2006, 02:22
M.Szabelski,

"Mz-Marcin - rozumiem, że codziennie kalibrujesz monitor (co najmniej spyderem), to samo robi Twoj lab i dysponujesz profilami papieru, ktory wlasnie posluzy do zrobienia Twoich zdjec..."
Hehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
Monitor kalibruję raz na pół roku, do wykonywania dużych i ważnych za tym dla mnie odbitek wykorzystuję profesjonalny lab(aktualne profile do czego tylko chcesz…) i przede wszystkim nie jestem jakimś cholernym pedantem który płacze jak mu minimalnie(czytaj bez wpływu na odbiór zdjęcia) coś tam się rozjedzie(czytaj: jakaś tam plamka pod lupą będzie posiadała minimalnie inny odcień).

A jak mam ważne dobre b&w(i chcę się trochę potruć i leczyć następny dzień z korzonków…) to schodzę do piwnicy, zalewam ten śmierdzący ocet i przelewam to(starymi szlachetnymi, magicznymi metodami bla bla bla) na baryt.

W te wakacje zrobiłem trochę coś ponad 20 rolek slajdu, ze 5-6 rolek b&w i usiadłem tak pomyślałem i doszedłem do wniosku… do dupy z tym…
Kolorowy slajd zostawiam tylko na specjalne okazie(coś pięknego na ścianie, ale nie samym slajdem na rzutniku człowiek żyje ;). Skany drogie i ogólnie stwarzanie sobie na własne życzenie problemu.)

Na B&W troszkę nie mam zdrowia, chęci i przede wszystkim czasu. Owszem Efekt piękny ale tylko na barycie(plastik to sobie można wsadzić nie powiem już gdzie…).
Ciemnia jest cool, ale w doborowym towarzystwie(czy coś zastąpi te wspaniałe poznawanie nowych ludzi po ciemku ehhhh), lub w przypadku naprawdę wartościowych prac(duże powiększenia, najlepsza chemia itd.=zapotrzebowanie na efekt końcowy)

Dlatego ostatnio w wojaże po lasach biorę tylko D200. Ten aparat gwarantuje mi doskonały, POWTARZALNY efekt(jeśli chodzi o „kolorową fotografię”). Powiesz pewnie… PHI można lepiej! Ja Ci po serio wielu doświadczeniach i wywaleniu w błoto często naprawdę dużejjj jak dla mnie kasy odpowiem: Tak „często” można, ale tak naprawdę na prawdę, to na dwóch materiałach velvia i vs. Skanowanych na mokro(bo TYLKO wtedy mamy szansę zachować to 3D slajdu na odbitce). A takie skanowanie kosztuję oj kosztuje.


Hmmmm tak przeczytałem jeszcze raz topik i uznałem że napisałem nie na temat… z przerwami pisałem jednak to chwilę więc postanowiłem tak czy siak wkleić hyh ;)

slaw74
07-09-2006, 07:17
MzMarcin,

Oj Marcin chyba sie troszke zdenerwowales..... niepotrzebnie, mi nie musisz tlumaczyc jak wyglada robienie odbitek z cyfry czy negatywu w dobrym labie.

Nasz kolega SOLMARK chyba nie mial na mysli DOBREGO LABU, takiego do ktorego Ty uczeszczasz. Moja odpowiedz tyczyla sie zatem takiego miejsca gdzie on poszedl.... skoro mu negatyw zchrzanili to nielepiej by bylo z plikiem. Nie gloryfikowalbym wiec roli cyfry ze jak sie przesiadzie na cyberlustro to odrazu zrobi sie cud odbitka!

Chyba sie nie zrozumielismy! W DOBRYM labie tak samo latwo mozna otrzymac DOBRE zdjecia z negatywu i z cyfry. Nad jednym i drugim trza sporo jeszce popracowac a nie nacisnac tylko spust migawki. Mysle ze sam Marcin dobrze o tym wiesz.
Inna sprawa to ustawiczne namawianie niektorych uzytkownikow na cyfre.... bo bedzie lepiej. Chyba kazdy ma prawo robic tym czym mu sie podoba - nieprawdaz? A poza tym czasem da sie odczuc jakas dziwna "nienawisc" kolegow cybermaniakow do analoga.... a przeciez liczy sie to ze ludzie robia fotki, ze chca je robic, ze PRZEDE wszystkim chca sie nauczyc fotografowac. A jak juz beda mieli wiedze i umiejetnosci to kazdy z nich (nas) sam wybierze swoja droge w fotografii, analogowa badz cyfrowa.
Wszczynanie ciaglych wojen na temat "wyzszosci" czegos tam nad czyms jest chyba.... a zreszta co ja sie rozpisuje! Pozdrawiam wszystkich... idzcie w pokoju! hihihi :lol:

anwas
07-09-2006, 10:20
Najlepiej zrobić dym w labie. Jeśli oczywiscie film jest faktycznie dobrze naświetlony.


Ja bym podpalił laboratorium :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

MzMarcin
07-09-2006, 12:02
slaw74,
He he sorry byłem wczoraj padnięty... i rzeczywiście trochęęęę nadwrażliwy ;).

A co do labu to i tak uważam że dużo łatwiej jest spierniczyć laborantowi odbitkę z negatywu niż z pliku cyfrowego. Plik cyfrowy nawet z najsłabszego kompakta już „jakoś” wygląda, wygląd nawet najlepiej naświetlonego negatywu zależy przecież od laboranta(stąd bierze się później to o czym pisze założyciel tematu- „biała plama w miejscu chmur”)
Zresztą w końcu tak naprawdę to każdy ma swoje doświadczenia i preferencje nabyte z czasem.

solmark
07-09-2006, 16:55
Spokojnie Panowie. Nie chciałem nikogo urazić. Każdym aparatem można zrobić dobre zdjęcie. Lepszym, bardziej rozbudowanym jest tylko mniej lub bardziej wygodnie zrobić dobre zdjęcie i nic więcej. Chodzi o komfort pracy a nie możliwości. Kiedyś kupię sobie cyfrową lustrzankę bo jestem wygodnicki. Siedział sobie będę w domowym zaciszu i oglądał swoje „dzieła” i pewnie większość z nich nie ujrzy światła dziennego. Resztę zaniosę do labu i przeniosę na papier dla innych (może i dla siebie). Analoga nigdy nie sprzedam bo na takim uczyłem się focić choćby miał leżeć w szafie czasami tylko pomuskany pędzelkiem dla otrzepania z kurzu. Róbmy zdjęcia i śmiejmy się z wszystkiego. Pewnie niedługo znów zadam jakieś pytanie bo kilka chodzi mi po głowie. A teraz jeszcze raz dzięki za odpowiedzi. :D

slaw74
07-09-2006, 18:12
MzMarcin, rowny z Ciebie gosc!!! Wiele razy czytalem Twe posty i wiem ze znasz sie na rzeczy.... a wiadomo jak jest w zyciu.... czlowiek czasem caly dzien w robocie a wieczorem miast sie zrelaksowac na forum to.... :wink:

Pozdrawiam!


Pewnie niedługo znów zadam jakieś pytanie bo kilka chodzi mi po głowie. A teraz jeszcze raz dzięki za odpowiedzi. Zadawaj, zadawaj, kto pyta nie.....

MzMarcin
07-09-2006, 18:55
slaw74, i ja także zawsze z ciekawością czytam twoje posty i również bardzo cenię Twoje zdanie. Heh tak nawiasem... To bardzo miło się poczułem dzięki! :)

Ps. A tak jeszcze co do wczorajszego zmęczenia to spowodowane ono było najprawdpopodobniej bardzo intensywnym pogryzieniem przez komary... Mimo zmęczenia zachciało mi się właśnie wczoraj skoczyć do lasu. LUDU takiej chmary to ja jeszcze w życiu nie widziałem. Kompletnie zdjęć się teraz nie da robić... Pisząc to siedzę z lekko opuchniętą twarzą i cały od kostek po uszy pogryziony... Przy zmianie obiektywu bałem się żeby przypadkiem jakiś osobnik nie wleciał do środka hehe(serio nie żartuję)
U was też taka wylęgarnia?

slaw74
07-09-2006, 19:22
MzMarcin,
Naszczescie chyba nie tyle... przynajmniej nie odzcuwam tak tego.
Ale dawno nie bylem w lesie.... wczoraj tylko nad morzem. Super fale sa... mozna troszke pofocic ale tez niebezpiecznie bo woda i wilgoc wszedobylska.
Fale rozbijaja sie o skaly.... link:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

Wiem wiem ze to nie miejsce na fotki. Ale tak jakos mnie naszlo podzielic sie z Marcinem wizualni :wink:

[ Dodano: Czw 07 Wrz, 2006 ]
Ach nie wiedzialem ze takie wielkie wejda.... chcialem dac tylko linki. To zaraz mnie mod przeswieci hihihi
ps. Marcin a zapodaj mi jakiegos linka do tego lasu z komarami.... moze Ci jakis sie do matrycy przykleil :wink:

M.Szabelski
07-09-2006, 20:36
Marcinie, nie rozumiem trochę Twojego podejścia. Dzielisz zdjęcia na ważne i mniej ważne? Ja zanosząc zdjęcie do labu, chcę żeby było jak najlepszej jakości. Nieważne, czy to 15x20, czy 30x45.
Piszesz o powtarzalności kolorystyki z D200...ale przecież obrabiasz póżniej zdjęcia. I pewnie dotykasz też kolorów...prawda? Gdzie więc jest ta wyższość cyfry?
Mówisz też o dostępności profili papierów - OK (też mam takie), ale wiesz pewnie, że papier papierowi nierówny (mówimy oczywiście o tym samym producencie i tym samym rodzaju papieru).
Dlatego i z wielu innych powodów nie mogę się zgodzić, że zanosząc plik do labu (dobrego!) zawsze uzyskasz to co chcesz. Nawet po dobrym skalibrowaniu swojego monitora Twoje zdjęcia mogą wymagać małej korekcji w labie...

MzMarcin
07-09-2006, 23:12
M.Szabelski,
Hej no więc ok :) po kolei :)
Tak dzielę zdjęcia na ważne i mniej ważne. Dla przykładu „ekscytujące” po prostu wiesz dobre zdjęcia potrzebujące wyciskania ile tylko się da by efekt końcowy na papierze przekazywał to co ma przekazywać(by zdjęcie „błyszczało”). Do tych zdjęć zaliczam pasjonujący mnie krajobraz, miasto nocą itd. Do mniej ważnych zaliczam wszelkie zdjęcia albumowe, okolicznościowe i tak dalej(po prostu zdjęcia które przekazują to co mają przekazywać nawet gdy kolorki są minimalnie inne…)
Przestań na pewno wiesz o co mi chodzi…

„Piszesz o powtarzalności kolorystyki z D200...ale przecież obrabiasz póżniej zdjęcia. I pewnie dotykasz też kolorów...prawda? Gdzie więc jest ta wyższość cyfry?”

Nie rozumiem… Przecież laborant skanując slajd też tak naprawdę „interpretuje materiał”. Jedyna rada to powiększenia na powiększalniku(a tutaj to mnie nie musisz przekonywać… To jest OH AH i coś pięknego[ale kasa…, dostępność, trudności]. I przecież sam materiał jakim jest slajd też się strasznie potrafi „rozjechać” i być niesamowicie „narowisty”.
Ale szczerze? Zostawmy to naprawdę szkoda się spierać :]

slaw74
UŁAAAAA PIĘKNIE CI wyszły. Ale szybciutki jesteś! Wczoraj naświetlone, wywołane, zeskanowane :). Ja akurat wczoraj postanowiłem wykorzystać kończącą w tym miesiącu termin roleczkę Astii. Dopiero dzisiaj oddałem do wywołania(pierwszy raz do rosmana sic!), a że teraz rzadko kiedy skanuję(oddaję ramkę do labu i dostaję bezpośrednio odbitkę…[dobrze i w miarę tanio chłopaki robią na coolscanie więc nie chce mi się kombinowac z obrabianiem skanów]) To się wczorajszymi pewnie nie pochwalę(ale z ostatniego wypadu z cyfrą w te miejsce załączam takie jedno ;)

Ps. To provia czy sensia? Bardzo mi się podoba…, jeszcze jedno bo za jakiś czas będę chciał sobie sprawić jakiś tani Prosty skanerek… A może jakimś przypadkiem na jakimś płaskim epsonie to było skanowane?

[ Dodano: Czw 07 Wrz, 2006 ]

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img513.imageshack.us/img513/2245/ostatecznecj7.jpg)

Coś z dosczętnie innej bęczki ;)

[ Dodano: Czw 07 Wrz, 2006 ]
Aha nadmienię tylko że zazwyczaj mijam ten kadr zaczynając wędrówki po wspomnianym lesie ;)

slaw74
08-09-2006, 08:31
MzMarcin, Te dwa u gory to faktycznie slajd! Ciekaw jestem po czym poznales bo nic o tym nie pisalem. Jest to Fuji Sensia!
Zas te dwa z dolu to cyfra.

Odnosnie zas skanerow.... kiedys mialem nieograniczony dostep do Nikosia, ale mi sie urwalo.
Obecnie mam dostep do dwuch skanerow..... uwaga :shock: do Plustka (strasznie zje... na niniejszym forum) i do Epsona 4490. A ten slajd jest akurat z Plustka!
Niedawno poslalem koledze LEON13TH z forum skany porownawcze tych samych klatek, zrobionych na Plustku i Epsonie. Powiem jedno, to ta sama amatorska polka, jak chcesz to podaj maila a cos Ci wysle! Niestety ten Epson wcale nie zachwyca swoimi skanami... a nawet wydaje sie przegrywac w kilku sprawach z Plustkiem!

No chyba ze myslisz o jakims innym modelu. pozdrawiam!

[ Dodano: Pią 08 Wrz, 2006 ]
A FOTKA jest super! Pewnie tam na Podlasiu jest co focic... zaluje nigdy nie bylem w tamtych stronach :cry:

david555
08-09-2006, 11:04
Re: @solmark
Jeżeli zależy ci szczególnie na jakichś fotkach, to najlepiej zrobić odbitki w profi-labach.
Odbitki są odrobinę droższe, ale efekt na pewno gwarantowany.
Profi-laby nigdy nie pozwoliłyby sobie na zatrudnienie w charakterze laboranta piekarza, czy kucharza (nic nie ujmując tym profesjom).
Robię tak, od lat tak robię i zaprawdę powiadam ci z doskonałym skutkiem.
Po jednym takim profi-labie powinno się znajdować w każdym mieście wojewódzkim.
Pozdrawiam :D

M.Szabelski
08-09-2006, 22:31
No dobrze, rozumiem :) Pozdrawiam!

mp_
18-09-2006, 16:43
a czy jest w Krakowie coś co ma poziom profilabu ?
chodzi głównie o odbitki ze slajdu :D

korsarz
01-10-2006, 19:29
a czy jest w Krakowie coś co ma poziom profilabu ?
chodzi głównie o odbitki ze slajdu :D

To ja bym się podpiął pod pytanie. Gdzie najlepsze odbitki ze slajdów robią w Krakowie? I to na analogowej maszynie?

Blur
02-10-2006, 23:04
Witam.
Właśnie dlatego kupilem skaner do negatywów, a po sekanowaniu i obróbce ide do labu i mowie "bez korekty proszę".
Robie co jakis czas jakas odbitke wg ktorej kalibruje monitor i jest ok. Wiadomo ze ustawienia w labie zmieniaja sie ale to biore na siebie. Cholera bierze czlowieka jak sie narobi a tu laborant ciach ciach i masz po tonacji na ktorej tobie zależało tylko dlatego, ze sa przyzwyczjeni do zdjec amatorskich gdzie tzw "chroma" i kontast jest najwazniejszy (i to wlasnie slysze odbierajac swoje odbitki ze brakuje w nich "chromy" ;-) ) W niektorych labach nie dbaja o sprawy wazne, np kalibracje monitora i oswietlenie. Tam gdzie oddaje swoje prace maja gwiezdzisty halogenowy sufit, a potem slysze "jakies czerwone te odbitki" ;-). Kupilem moze nie pro skaner ale wystarczajacy do moich potrzeb tj. Epson 4990. Zdecydowalem sie na niego jak zrobili mi w labie odbitki (15/21) z NPH z mojego wlasnego slubu i wszystkie byly do wyrzucenia (poszly w zieleń) i w dodatku uslyszalem ze to fotograf schrzanił robotę. Oczywiscie zrobilem "objazdówke" po innych zalkadach i pokazalem, ze mozna inaczej. Chyba dobrym rozwiazaniem jest tez zakup drukarki ze stałym zasilaniem.
Pozdrawiam
Grzegorz

2EV
04-10-2006, 18:19
MzMarcin, Te dwa u gory to faktycznie slajd! Ciekaw jestem po czym poznales bo nic o tym nie pisalem. Jest to Fuji Sensia!
Zas te dwa z dolu to cyfra.


Witam

I to jest właśnie dowód na to, że nawet na takich małych ikonkach można odróżnić cyfrę od analoga.

Pozdrawiam
Tomek