Witam wszystkich.
Zacznę jak wszyscy, którzy piszą pierwszy raz, że piszę pierwszy raz. Wypowiedź będzie może trochę żałośliwa ale tylko tak trochę.
Mam taką małą pasję – fotografuję stare cerkiewki, których pełno na Podkarpaciu. Zaniosłem ostatnio film do labu, dostałem odbitki i lekko się załamałem. Niebo bielutkie, niedoświetlenia na trawie, tam gdzie powinno być czarno było szaro. Zdjęcia rodzinki super a te, które mnie kosztowały czasu i paliwa – kicha. Patrzę na negatyw, widzę chmury a na zdjęciu nie. Zaryzykowałem zrobienie odbitki 15x21 i poprosiłem żeby mi trochę te zdjęcia poprawić. No i wyszło. Ale niesmak pozostał bo co by było gdybym od razu zamówił te większe? Kiedyś miałem ciemnie, mogłem zrobić ze zdjęciem co chciałem a teraz jestem zdany na kogoś a wpływu żadnego albo mam wpływ ale ile to kosztuje. I tu moje pytanie. Jak radzicie sobie z tym (chyba problemem)?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami