Zobacz pełną wersję : D90, D300, a może Fuji S5 Pro
Annihitek
05-04-2009, 00:07
Witajcie,
Ja tutaj nowy, co widać po liczniku postów. Postaram się skromnie napisać o co mi chodzi.
Mam fundusze na zakup pierwszej w życiu lustrzanki cyfrowej... i oczywiście mam pewien problem. Kupując obiektyw T 17-50 2.8 z bagnetem Nikona, ożeniłem się z tym systemem. Doskonale wiem, że zdjęcia robi fotograf, aparat ma mu w tym pomóc.
Ponieważ ożeniłem się za pomocą obiektywu z Nikonami, biorę pod uwagę 3 opcje:
Nikon D90, kupując jego starczy mi jeszcze na dodatkowe szkło (planuję albo tele, albo stałkę do makro)
Nikon D300, kupując jego, na nic więcej sobie nie pozwolę
Fuji S5 Pro, cena podobna do D90, warianty również
Na czym mi zależy (od góry najważniejsze):
- jakość zdjęć
- w miarę dobra czułość i jakość w niedostatecznych warunkach oświetleniowych
- autofocus
Te trzy aspekty mnie najbardziej interesują. Dużo wątków poczytałem, i tak, wiem, że D90 ma matryce D300, ale gorszy autofocus, jednakże zdjęcia wychodzą podobne, przy identycznych obiektywach. Czas naświetlania 1/8000, który może się _czasem_ przydać, jest nieodstępny w D90. No sporo wymieniać, ale to są te moje najważniejsze zarzuty do D90 na tyle D300 i S5. Na + - wyświetlacz i matryca... ale w stosunku do S5.
D300 - no wiadomo o co z nim chodzi. Obecnie jest drogi, chyba za bardzo, jakość zdjęć da podobną co D90, ale zaoferuje mi lepszą migawkę, możliwości ustawień i autofocus. Czy warto?
Fuji S5 Pro - na jego temat wiem właśnie najmniej, ale to podobno prawie to samo co D200, tylko matryca inna i szybkość. Z tego by wynikało, że jakość wykonania body, jak i autofocus są pewnie wyraźnie lepsze od D90. Czy to prawda?
Jak jest w przypadku jakości zdjęć - to, że dynamika tonalna w S5 to mocna strona, to już wiem, ale np. jak jest z oddaniem szczegółów w porównaniu do D90/D300? Załóżmy, że jestem jakiś tam obcykany w fotografii, czy któryś z tych aparatów w pewnym momencie mnie ograniczy? Jeżeli tak, to który ma szanse być tym pierwszym, który się tego dopuści.
Acha - chcę fotografować w RAW (lubię mieć nad wszystkim kontrolę), JPEG mnie nie interesują.
Zapomniałem o tematyce fotografii: od portretów, imprez okolicznościowych, do krajobrazów i zdjęć sportowych (to zwłaszcza).
Jestem amatorem-hobbystą, wiem doskonale, że aparat z większą ilością bajerów, ułatwień, cudów techniki, tylko _ułatwi_ zrobienie lepszego zdjęcia, ale sam tego za mnie nie zrobi, co zatem mi doradzicie, gdy mym priorytetem są: jakość zdjęć, małe szumy i szybki+celny autofocus? Mile widziane opinie od osób, co miały styczność z wszystkimi tymi aparatami, które wziąłem tu pod uwagę (a conajmniej z dwoma).
Będę wdzięczny za opinie i mam nadzieje, że nie zamieszałem za bardzo... chciałem po prostu jakoś przedstawić o co mi chodzi.
PS Proszę nie sugerować innych systemów niż Nikon.
jacek.gold
05-04-2009, 00:11
miałem w ręce to i to
s5 to muł dla cierpliwych i powolnych
d300 to szybkość i wysokie iso
Zdecydowanie d300, jeżeli dla
Zapomniałem o tematyce fotografii: od portretów, imprez okolicznościowych, do krajobrazów i zdjęć sportowych (to zwłaszcza).
to po co Ci makro?
Masz dobry obiektyw, wbrew pozorom nawet wersja bez silnika nie jest taka wolna (podobno nawet szybsza od tej nowszej?).
Jeżeli chodzi o sport to mając d300 i tego Tam'a zrobisz więcej niż d90 z czymś dodatkowym. Koniecznie zakup sobie gripa bo 8fps jest nie do przecenienia.
ja bym brał d90, taniej niż d300 troszkę kasy ci zostanie, masz zielone pokrętło (pewnie zaraz będę zjechany za to, ale jak to pierwsze lustro to się bardzo przydaje), do tego co wymieniłeś będziesz miał aż nadto. Praktycznie d90 to d300 w innej skórze i tańsze także jak aparat ci chleba nie da to d90. POMYŚL ROZSĄDNIE chyba ze masz namiar kasy.
Ja bym brał D300. Szkło za 2 koła łatwiej kupić niż wynienić puszkę. Za jakiś czas dozbierasz i kupisz.
Nie wiem czym robisz zdjęcia teraz, ale szybkość trzystetki jest fenomenalna.
Annihitek
05-04-2009, 07:02
ja bym brał d90, taniej niż d300 troszkę kasy ci zostanie, masz zielone pokrętło (pewnie zaraz będę zjechany za to, ale jak to pierwsze lustro to się bardzo przydaje), do tego co wymieniłeś będziesz miał aż nadto. Praktycznie d90 to d300 w innej skórze i tańsze także jak aparat ci chleba nie da to d90. POMYŚL ROZSĄDNIE chyba ze masz namiar kasy.
Zielonych pokręteł nigdy nie używałem i nie zamierzam, w końcu nie po to pytam o lustrzanki. Z automatyki najbardziej zależy mi na AF.
Masz dobry obiektyw, wbrew pozorom nawet wersja bez silnika nie jest taka wolna (podobno nawet szybsza od tej nowszej?).
Jeżeli chodzi o sport to mając d300 i tego Tam'a zrobisz więcej niż d90 z czymś dodatkowym. Koniecznie zakup sobie gripa bo 8fps jest nie do przecenienia.
Nie miałem jeszcze żadnej z tych puszek w ręce, a już podziałałeś nieświadomie na niekorzyść D300. Co niby zrobię więcej? Matrycę mam tą samą? Tu chodzi o finalny efekt. D300 za mnie nie pomyśli, więc wybacz, ale argument spalony.
Jeżeli będzie mnie interesować szybkość akcji, to wezmę kamerę, też nie byle jaką, bo żadnemu aparatowi, mającemu 10 czy 15 fps, nie pozwolę zmarnować zadań, które najlepiej wykona właśnie kamera.
Ja bym brał D300. Szkło za 2 koła łatwiej kupić niż wynienić puszkę. Za jakiś czas dozbierasz i kupisz.
Nie wiem czym robisz zdjęcia teraz, ale szybkość trzystetki jest fenomenalna.
Chyba odwrotnie, lepiej kupić najpierw szkło, potem puszkę, bo może D300 choćby stanieć potem, wejść coś nowego (z body) na rynek, etc, a szkło już będzie i będzie pasować... no ale to tylko amator zafascynowany fotografią jestem, więc może się nie znam. ;-)
Tak naprawdę mało osób odniosło się do meritum mojego problemu, jeżeli już. Nie wiem po co radzicie np. gripa do d300, aby mieć 2 fps więcej, a grip w cenie ...SB-900 prawie, skoro na zdjęciach ostatecznie nie widać, czy ktoś go użył, czy nie. Dla mnie liczy się efekt finalny - zdjęcie. Dlatego zależy mi też na wypowiedzi posiadaczy też S5 Pro, najlepiej takich, co mieli styczność z d90/d300 i co oni na ten temat sądzą.
Albert44
05-04-2009, 09:45
Witajcie,
....Zapomniałem o tematyce fotografii: od portretów, imprez okolicznościowych, do krajobrazów i zdjęć sportowych (to zwłaszcza)....
To zdanie wyklucza fufu S5. Żółwik polegnie. Zostają więc tylko dwa... do wybierania. ;)
To zdanie wyklucza fufu S5. Żółwik polegnie. Zostają więc tylko dwa... do wybierania. ;)
Zgadza się z tym żółwikiem :( ale z reszty zdjęć będziesz naprawdę zadowolony w S5 Pro :) jak chcesz to napisz na PW to prześle ci jakiegoś "przepalonego" RAF,a i sam zobaczysz co można z niego wyciągnąć :)
Nie miałem D90 i D300 więc nie mogę porównać do S5 pro.
Albert44
05-04-2009, 10:21
Zgadza się z tym żółwikiem :( ale z reszty zdjęć będziesz naprawdę zadowolony w S5 Pro :) jak chcesz to napisz na PW to prześle ci jakiegoś "przepalonego" RAF,a i sam zobaczysz co można z niego wyciągnąć :)
Nie miałem D90 i D300 więc nie mogę porównać do S5 pro.
To fakt... inne parametry klasowe. I dlatego..za dni parę D50 zamienia się z S5 w plecaku :) :)
W świetle tego że wśród moich znajomych 2 z 3 D90 miały wkrótce po zakupie jakieś poważne usterki (Err, wyświetlacze padały) - nie brałbym go.
D.Anihilati
05-04-2009, 10:38
A ja mam wrazenie, ze nie do konca wiesz o czym piszesz.
51 polowy AF jest nie do przecenienia w D300, wtedy dopiero nabieraja sensu wszystkie sledzenia ostrosci. Szybkostrzelnosc 6/8fps nie sluzy do tego by "krecic film", tylko, zeby trafic z ostrym ujeciem. Te dwie funkcje sa szczegolnie przydatne przy zdjeciach sportowych, ktore okresliles priorytetowo wsrod swoich zainteresowan. I to w polaczeniu z obiektywem, ktory posiadasz pozwoli "zrobic wiecej" niz D90.
Grip tez nie kosztuje tyle co SB-900, nie mowiac juz o mozliwych zamiennikach (ale to juz jak kto woli).
Odnosnie tego czy matryca z D300 i D90 sa takie same, czy tylko bardzo podobne, minimalnie sie rozniace od siebie, bylo troszke dyskusji. Zreszta sama matryca to nie wszystko. Faktem jest, ze CMOS z D90 spisuje sie rewelacyjnie i wg testow np. dxomark jest porownywalna z ta z D300.
Podsumowujac - polecilbym Ci jednak D90, jest tanszy (roznica w cenie to ok. 2,5k PLN), dosyc szybki (AFAIR 4,5 fps), mimo wszystko niezly AF, swietna matryca (obraz spokojnie porownywalny z tym otrzymywanym z D300).
BugsBunny
05-04-2009, 10:41
przy obecnych cenach i fakcie że najwyraźniej budżet będzie Cię jednak ograniczał, to ja w ogóle nie wchodziłbym w system Nikona
Canon 40D ew 50D ( lub nawet zadbany 30D ) spełni wszystkie Twoje wymagania za sporo mniejsze pieniądze, szkieł ze średniej półki też jest więcej do wyboru i w rozsądniejszych cenach. Nikon zrobił się nieadekwatnie drogi do tego, co oferuje
co do zestawienia Fuji S5 z D300 - kompletnie różne aparaty mimo zbliżonego wyglądu i w sumie dość porównywalnych korpusów. D300 zdecydowanie bardziej uniwersalny, ale sporo droższy i w niektórych aspektach obrazowania ( kolorystyka, DR, WB ) ustępujący S5
polecam długaśne wątki o Fuji w dziale "inne systemy"
Annihitek
05-04-2009, 14:55
Do Albert44, DADI i D.Anihilati - dzięki Wam za konkretne odpowiedzi.
ale po co ładowac się w droga puszkę kosztem utraty kasy na szkło? obiektyw dobrze wybrany [ wiem wiem to trudne ;) ] może służyc nam dłużej niż puszka...
ja bym wolał miec troche gorszą puszkę a lepsze szkło niż odrotnie, wiadomo że wyjdzie d400 i d500 itd. i twoja puszka przestanie w końcu zdjęcia robic...
dokładnie w październiku stałem przed tym samym wyborem; d90 czy d300 czy fuji...wybrałem najlepszy ;)
tgollob_jamessuchar
07-04-2009, 17:39
mam identyczny problem jak Ty; z wyjątkiem tego, że od razu odrzuciłem S5 :)
mój wybór to D90 + grip + dwa wysokiej klasy obiektywy;
fotki robię w celach zarobkowych, bardzo dużo na dzień ;D przeznaczenie głównie takie jak Twoje - sport;
wiadomo D90 to taki dość mocno okrojony D300, ale matryca serio jest w porządku, a mają porządny obiektyw efekty są nawet lepsze niż D300 i coś gorszego optycznie;
gdyby ceny powróciły do tych sprzed wielkiego kryzysu.... to inna rozmowa, ale patrząc na to co jest doradzam Ci to co ja wybrałem (a poświęciłem na to sporo, sporo czasu xD)
jurasss1
07-04-2009, 17:55
Gdyby mnie było stać wziąłbym D300, ale niestety padło na d90. ;)
Też jestem zdania że lepiej kopić słabsze body, ale za to lepsze szkło.
Ja osobiście różnicę między d90 a d300 zainwestowałem w lampę SB-900 oraz parę drobiazgów .
Jako że dopiero wchodzę w świat cyfrowych lustrzanek, chce na razie obkupić się niezbędnym sprzętem, potem zacznę odkładać na następce D300 :).
A co do samego D90, to poważnym minusem są karty SDHC. Szybki SD = Drogi SD ( kolo 2x drożej niż CF o podobnych parametrach ).
Bardzo prosze nie brac mojego komentarza personalnie, natchnal mnie do napisania takowego jedynie fakt, ze czytam coraz wiecej komentarzy: lepiej kupic gorsza puszke, a zainwestowac w szklo. Ten zwrot powtarzany niczym mantra nie jest do konca sluszny. Dlaczego?
To jest proste... mam do wyboru dwie puszki - tytulowe D90 i D300.
Jesli zalezy mi na szybkostrzelnosci i swietnym AFie bo lubie fotografowac sport, a kupie D90 i supermega szklo za pierdylion zlotych to i tak tego nie dostane.
Jesli potrzebuje uszczelnien bo czesto foce podczas deszczu/burz piaskowych, a upre sie i zakupie D90 z jeszcze lepszym szklem za 2 pierdyliony zlotych i tak tego miec nie bede.
Wniosek jest prosty. Jesli komus nie trzeba takiej puszki jak D300, czyli w uproszczeniu pancernej szybkostrzelnej maszynki kupuje D90... i na odwrot. A to, ze za roznice w cenie mozna kupic lepszy obiektyw to tylko skutek uboczny :)
Dziekuje za uwage :)
photomate
09-04-2009, 16:05
Witam.
Moim skromnym zdaniem stawiałbym na D90 + jakiś obiektyw (za resztę kasy) w zależności od zainteresowań jakaś stalka do portretu lub może tele do sportów. Biorąc pod uwagę że zaczynasz przygodę z fotografią i ma to być pierwsza lustrzanka wydaje mi się to najlepszy wybór. Pamiętaj ze na tym pewnie nie poprzestaniesz bo za jakiś czas przyda sie fajna lampa błyskowa, moze statyw jakas torba i wydatki bedą rosnąć. D300 to fajna puszka ale jak nie będziesz robić zdjęć zawodowo D90 w pełni zaspokoi Twoje oczekiwania, lepiej zainwestuj w dobry obiektyw. Pozdrawiam
afterall
09-04-2009, 16:23
Bardzo prosze nie brac mojego komentarza personalnie, natchnal mnie do napisania takowego jedynie fakt, ze czytam coraz wiecej komentarzy: lepiej kupic gorsza puszke, a zainwestowac w szklo. Ten zwrot powtarzany niczym mantra nie jest do konca sluszny. Dlaczego?
To jest proste... mam do wyboru dwie puszki - tytulowe D90 i D300.
Jesli zalezy mi na szybkostrzelnosci i swietnym AFie bo lubie fotografowac sport, a kupie D90 i supermega szklo za pierdylion zlotych to i tak tego nie dostane.
Jesli potrzebuje uszczelnien bo czesto foce podczas deszczu/burz piaskowych, a upre sie i zakupie D90 z jeszcze lepszym szklem za 2 pierdyliony zlotych i tak tego miec nie bede.
Wniosek jest prosty. Jesli komus nie trzeba takiej puszki jak D300, czyli w uproszczeniu pancernej szybkostrzelnej maszynki kupuje D90... i na odwrot. A to, ze za roznice w cenie mozna kupic lepszy obiektyw to tylko skutek uboczny :)
Dziekuje za uwage :)
Dokładnie to co wyżej.
Przy decyzji o zakupie trzeba brać pod uwagę własne potrzeby i warunki w jakich aparat miałby pracować.
Prawdą jest, że efekty - w postaci gotowego zdjęcia mogą być podobne, natomiast pewnych zdjęć nie da się wykonać każdym aparatem, z uwagi na mogące wystąpić tzw. "okoliczności przyrody" ;-)
Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze ergonomia - aparat powinien dobrze lezec w lapie i byc intuicyjny w obsludze (co nie dla kazdego oznacza to samo).
W stosunku do D90, w D300 dostajemy tez bezproblemowa wspolprace z manualnymi szklami i, o ile sie nie myle, wiekszy i jasniejszy wizjer, kryjacy prawie 100% kadru (roznice miedzy wizjerem a zdjeciem sa naprawde minimalne, rzedu kiludziesieciu pikseli, i mozna uznac, ze kryje 100%). To drugie jest oczywiste, zas pierwsze otwiera sporo mozliwosci, bo swietnych, manualnych szkiel jest masa w bardzo zachecajacych cenach.
Jesli o mnie chodzi, to swego czasu przesiadalem sie z D70s i tez stalem przed wyborem: D90 czy D300? Zalezalo mi przede wszystkim na uzytecznym wysokim ISO, a ze matryca w obu ta sama (nie wierze w teorie o "bardzo zblizonej" - produkcja dwoch prawie identycznych matryc nie ma uzasadnienia z ekonomicznego punktu widzenia), mialem niezlego zgryza. Czytalem, szukalem, az w koncu mialem okazje wziac oba w lape. Po tym juz nie mialem watpliwosci: biore D300. Ten korpus lezy mi w dloni po prostu idealnie, jak robiony na indywidualne zamowienie. Do tego wizjer to przepasc jakosciowa w porownaniu z D70s. A do tego nie musialem zmieniac kart.
Innymi slowy: pomacaj obu kandydatow i dopiero wtedy zdecyduj.
hedgehog
09-04-2009, 17:15
Ja, stojąc przed podobnym wyborem półtora roku temu wybrałem S5. Dzisiaj - znów wybrałbym S5. Po prostu. Za cenę niższą niż 500 funtów (a tyle teraz ono kosztuje w UK, nie wiem, ile w Polsce) nie ma aparatu o nawet zbliżonej ergonomii czy możliwościach. Fufu robi wszystko co chcę i poza wadą bycia dosyć powolną kobyłą przy zapisie plików, innych minusów nie ma. Oczywiście, to wszystko jest jak najbardziej subiektywne. I tak chodzą mi po głowie myśli o zakupie 5D, bo jest on teraz tani jak barszcz... A do tego 50ka i jedziemy, nic lepszego nie potrzeba.
Reasumując, z tych trzech bez wahania wybierałbym S5. O ile nie fotografujesz czegoś takiego, jak sport. Wtedy odpuść sobie - spocisz się tylko. Choć zrobiłem masę zdjęć na metalowych koncertach, niektórych bardzo energetycznych i jestem z nich zadowolony, a więc... ;)
dareknik
12-04-2009, 06:55
Jeśli amatorsko podchodzisz do zdjęć to starczy Ci D90. Jeśli chcesz na nich zarabiać, to D300. Tu nie ma kompromisu, Musisz robić zdjęcia w każdych warunkach i sprzęt nie może Cię ograniczać.
Annihitek
12-04-2009, 10:02
Dziękuje wszystkim za dotychczasowe porady. Na razie jestem zdecydowany bardziej na d90, niż d300 (stosunek 6:4). Fuji z racji tych prędkości no jednak skreśliłem.
Bardzo prosze nie brac mojego komentarza personalnie, natchnal mnie do napisania takowego jedynie fakt, ze czytam coraz wiecej komentarzy: lepiej kupic gorsza puszke, a zainwestowac w szklo. Ten zwrot powtarzany niczym mantra nie jest do konca sluszny. Dlaczego?
To jest proste... mam do wyboru dwie puszki - tytulowe D90 i D300.
Jesli zalezy mi na szybkostrzelnosci i swietnym AFie bo lubie fotografowac sport, a kupie D90 i supermega szklo za pierdylion zlotych to i tak tego nie dostane.
Jesli potrzebuje uszczelnien bo czesto foce podczas deszczu/burz piaskowych, a upre sie i zakupie D90 z jeszcze lepszym szklem za 2 pierdyliony zlotych i tak tego miec nie bede.
Co do szybkostrzelności się zgodzę. Ale w reszcie - zapominasz, że tu chodzi o zdjęcia. O ile brak uszczelnień można ,,skorygować'' jakimś pokrowcem, tak brak dobrego szkła, już nie bardzo.
A matryca zarejestruje to, co poda obiektyw, więc dobry obiektyw ma jednak pierwszeństwo przed dobrym body.
W tej chwili u mnie sytuacja wygląda tak: mam fundusze na d300, kupując go (oraz karty+zapasowe aku+bibble pro) niewiele mi na resztę pozostanie. W przypadku kupna D90, mogę pozwolić sobie na Tamrona 70-200 f/2.8, na którym mi tak bardzo zależy, bo potrzebuję dobrego tele. Myślę, że później spokojnie jeszcze dokupię SB-900.
W przypadku d300 - jedynie SB-900 po jakimś czasie mogę brać pod uwagę, o obiektywie lepiej nie marzyć (nie w tym roku).
Więc kupując d300, będę miał owszem lepszą w pewnych sytuacjach puszkę (bo nie we wszystkich), ale co z tego, skoro nie mając porządnego tele, nie zrobię porządnych zdjęć przyrody z daleka? W mojej okolicy jest pełno górek i gór, z których są rewelacyjne widoki, bez obiektywu. ani d90, ani d300, ani nawet d3 nic tutaj nie zdziałają.
Jedyne rzeczy, które mnie interesują w D300 (w stosunku do d90), to prócz tego AF, migawka z 1/8000 (choć myślę, że w razie czego filtr szary załatwi problem). I jak wygląda kwestia przeglądania zdjęć w d90 i d300 - serwisy z testami informują o rewelacyjnej szybkości przeglądania, powiększania, etc zdjęć w podglądzie w d300. Ciężko mi znaleźć filmiki ukazujące to samo w d90 (jeden na youtube mam). Czy mogą się tutaj wypowiedzieć byli, lub obecni właściciele jednej i drugiej puszki i odpowiedzieć na pytanie: czy d90 ma porównywalną szybkość poglądu zdjęć co d300?
PS Nie wiem czy kogoś to zainteresuje, ale szukając recencji d300, wpadłem na filmik, kŧóry rzekomo pokazuje, jak w trzysetce uzyskać 8 fps bez gripa: http://www.youtube.com/watch?v=sG5UKwgGRJI&feature=related
pawel934
12-04-2009, 10:10
Annihitek - właściwie sam odpowiedziałeś sobie na pytanie :) Po co Ci D300, jeśli w wypadku zakupu tej puszki nie będziesz mógł kupić 70-200 i stracisz wiele cennych ujęć? Weź D90 z 70-200 i SB900, na kupno D300 przyjdzie jeszcze czas :) Prawda, że D300 lepiej leży w łapie. Ale co z tego, że lepiej leży w łapie, jeżeli przez brak odpowiedniego obiektywu nie zrobisz zdjęć, jakie chcesz robić?
Z lepszym lezeniem w lapie tez moze byc roznie, bo to zalezy od lapy ;)
Zgadzam sie z pawlem934 - w Twojej sytuacji D300 bedzie wymagal zbyt wielu kompromisow finansowych. D300 jest fajne, ale nie za wszelka cene ;)
O ile brak uszczelnień można ,,skorygować'' jakimś pokrowcem, tak brak dobrego szkła, już nie bardzo.
No nie zartuj. Pomysl - czlowiek ktory robi zdjecia powiedzmy na Paryz-Dakar bedzie sie pierniczyl z pokrowcem zeby mu puszki nie zakurzylo? A jakby chcial szybko zmienic szklo... to pomysl ile by to czasu zajelo. Nic nie zastapi puchy z uszczelnianiami, zaden substytut w postaci pokrowca. Bo to tak jakby ktos pytal o tele do przyrody a ja bym mu ruskiego MTO polecil.
Ja rozumiem, ze obiektyw jest bardzo wazny. Ale chyba Ty do konca nie zrozumiales mojej wypowiedzi. Amator moze miec takie dylematy, ze ma okreslona (czesto gesto mala) pule kasy i z tego musi kupic szklo oraz obiektyw do konkretnego zastosowania. Wtedy trzeba isc na kompromis - to rzecz oczywista. Ale... jesli ten wlasnie zapalony fotograf bedzie potrzebowal puszki w rodzaju D300 i nie starczy mu wtedy na szklo to bedzie musial dozbierac, nie ma innego wyjscia. Ale jak kogos stac to problem znika.
Jeszcze raz napisze kupujemy body takie jakie jest nam potrzebne, a jesli wtedy nie ma kasy na szklo - trzeba dozbierac albo wziac na raty.
I nie zapomnialem w tym wszystkim o zdjeciach. Zarowno aparat jak i obiektyw sa bardzo wazne. To drugie wcale nie jest wazniejsze.
Blasius.G
12-04-2009, 22:07
W świetle tego że wśród moich znajomych 2 z 3 D90 miały wkrótce po zakupie jakieś poważne usterki (Err, wyświetlacze padały) - nie brałbym go.
Tja. Pewnie te rzesze znajomych z forum, ktorzy mysla, ze jak oni maja problem, to wszyscy uzytkownicy d90 maja tez problm;) Moze ta ankietka rozjasni nieco twe spojrzenie: http://www.forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=92008]
Annihitek
13-04-2009, 08:48
No nie zartuj. Pomysl - czlowiek ktory robi zdjecia powiedzmy na Paryz-Dakar bedzie sie pierniczyl z pokrowcem zeby mu puszki nie zakurzylo? A jakby chcial szybko zmienic szklo... to pomysl ile by to czasu zajelo. Nic nie zastapi puchy z uszczelnianiami, zaden substytut w postaci pokrowca.
No jasne. Jak na takiej wietrznej pustyni będzie chciał zmienić szkło, to będzie zwykłym samobójcą, albo kimś, kto ma kasę na nowy sprzęt, bo żadne uszczelnienia wtedy nie pomogą.
rafalp88
18-04-2009, 17:46
Polecam D90 + dobre szkło :)
Sam zrezygnowałem z D300. Kupiłem D90( z grip ) + N17-35 f2.8 i jestem zadowolony sprzęcik hula aż miło :)
Ceny D300 teraz trochę odstraszają ale co tu poradzić - kryzys mamy :)
Polecam D90 + dobre szkło :)
Sam zrezygnowałem z D300. Kupiłem D90( z grip ) + N17-35 f2.8 i jestem zadowolony sprzęcik hula aż miło :)
Ceny D300 teraz trochę odstraszają ale co tu poradzić - kryzys mamy :)
jesli nadal sie wachasz - a zdecydowałes sie na D90 to proponuję zakup do konca kwietnia, od maja 10% cena idzie w gorę.ja zdecydowałem sie na D90 i poniekąd zaluję ze nie kupiłem D300 ale to mój problem.Pozdrawiam
Jakieś pół roku temu stałem przed dylematem - d300 czy d90 (przesiadka z d70s) - wtedy, jeżeli się nie mylę, różnica między nimi wynosiła około 1500 zł. Poszedłem do FJ przyjrzeć się obu, wziąłem do ręki d300 - pomacałem, wziąłem d90 - odłożyłem :)
Różnica w trzymaniu się obu body, w ich jakości wykonania (a przede wszystkim materiałów z których są zrobione) sprawiła, że nie byłem w stanie zmusić się do zaoszczędzenia tego 1,5 tys zł.
Fakt, że może byłem w specyficznej sytuacji - kase mogłem wydać tylko na body (musiałem mieć taką fakturę) - gdyby było inaczej, to zostawiłbym pewnie d70s i dokupił do niego 17-55 2.8, ale organoleptyczne porównanie obu korpusów jest miażdżące dla d90 (z całym szacunkiem dla tego co jest w nim w środku i że można robić nim równie rewelecyjne zdjęcia jak d300).
Annihitek
21-04-2009, 07:40
Dzięki za wszystkie porady.
Podjąłem wybór już na 99% - Nikon D90.
I dobrze, D90 obrazowo nawet przewyzsza D300, wady to braki body i kilku funkcji, o których dobrze wiesz, bo sam pisałeś. Ja mam D50 i nie narzekam na jego braki, a ma ich trochę. Za to zamiast nowej puszki kupiłem 24-70 2.8, no i to jest strzał w 10. Żadna, nawet najlepsza puszka nie zastapi dobrego szkła, a te wszystkie funkcje to każdy zaawansowany fotograf Ci powie, że przydaja się tak często, że zapominasz, że je masz. Oczywiście zaraz odezwą się głosy, że nie, że często się z nich korzysta, ale to nie będą głosy fotografów, a tz. onanistów sprzętowych. Dla takich ludzi D300 też przestanie focić, jak wyjdzie nowe Body. A poza tym, to nie warto już inwestować w DX, niedługo nawet budżetówka będzie pod pełną klatkę, między innymi temu tez zakupiłem 24-70, na pszyszłość jak znalazł, a i obiektywy nie wychodzą tak często nowe, więc zakup na lata, a pucha wiadomo
No tak, Nikon wydaje nowe szkla pod DX tak dla picu... ;)
DXjeszcze dlugo bedzie mial sie dobrze - najlepiej o tym swiadczy fakt, ze jego smierc jest wieszczona od dawna, z wiadomym skutkiem :P
BTW. nie obrazaj innych ludzi jak ich nie znasz. Nie wiesz, jak kto wykorzystuje swoj aparat i jakie funkcje sa dla niego istotne.
dokładnie zgadzam się z Lechb, oprócz wzmianki o d300 to super aparat z d300 i z d90 można zrobić bardzo ładne i bardzo słabe zdjęcie to zależy tylko od fotografa, a pełna klatka to już kwestia czasu, do póki canon rządził to był zastój nikon jak wszedł do gry z cmos i pełną klatką to się zmieniło, w niektórych sprawach jest dominujący jak np d3 z jego zdjęciami seryjnymi czy też z AF. Obiektyw 24 70 2.8 Nikkora nigdy nie przestaną produkować jest najlepszy.
No tak, Nikon wydaje nowe szkla pod DX tak dla picu... ;)
DXjeszcze dlugo bedzie mial sie dobrze - najlepiej o tym swiadczy fakt, ze jego smierc jest wieszczona od dawna, z wiadomym skutkiem :P
BTW. nie obrazaj innych ludzi jak ich nie znasz. Nie wiesz, jak kto wykorzystuje swoj aparat i jakie funkcje sa dla niego istotne.
Nikon wydaje nowe szkła pasujące bardziej pod D40, D60, D5000 (ale wiadomo pasują też nawet do FX), dlatego że jest w nich silniczek, ja myślę że pełna klatka będzie coraz tańsza, ale trzeba jeszce paru lat.
-----------------------------
Nikon wydaje nowe szkła pasujące bardziej pod D40, D60, D5000 (ale wiadomo pasują też nawet do FX), dlatego że jest w nich silniczek, ja myślę że pełna klatka będzie coraz tańsza, ale trzeba jeszce paru lat.
Ale silnik USM jest zaleta na kazdym body, bo jest szybszy, cichszy i zawsze jest "manual override" (w porownaniu ze srubokretem).
IMHO, jezeli cos jest pewnikiem to wlasnie to, ze wszystkie nowe obiektywy Nikona to beda AF-S, czyli z silnikiem USM.
Co do pelnej klatki - pewnie tansza bedzie, ale zawsze bedzie drozsza od DX. Chocby z tego powodu, ze na powierzchni jednej matrycy FX sa dwie DX i jeszcze troche miejsca na waflu zostaje.
partyman
23-04-2009, 12:06
"Ale silnik USM jest zaleta na kazdym body, bo jest szybszy, cichszy i zawsze jest "manual override" (w porownaniu ze srubokretem).
IMHO, jezeli cos jest pewnikiem to wlasnie to, ze wszystkie nowe obiektywy Nikona to beda AF-S, czyli z silnikiem USM. "
Zawsze USM jest szybszy? Twierdzę inaczej chociażby przyrównując N50 1.8 do N50 1.4G którego posiadam.
W tym przypadku SWM niestety jest dużo wolniejszy: niezależnie od body.
Niestety w drugim punkcie masz rację: rezygnacja ze śrubokręta to prawie pewnik, szkoda niestety że nie w stronę szybkich SWMów
Uscislijmy: rezygnacja ze srubokreta w najtanszych modelach - w wyzszych nadal zostanie ta opcja, tak jak zostala zgodnosc z prawie wszystkimi szklami Nikona z ostatnich 50 lat.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.