PDA

Zobacz pełną wersję : D40 - części



franek_xy
29-03-2009, 17:37
Po pierwsze serdecznie witam całe grono klubowiczów.
A po drugie, to właśnie mam prośbę, może ktoś już miał taki przypadek i wie co i jak. Mianowicie, pewnego dnia na mój aparat spadła petarda, łamiąc element znajdujący się pod lampką (tą seryjnie montowaną) z napisem NIKON. Jak będzie trzeba prześle zdjęcie mailem.
Czy jest jakaś szansa, aby taką część gdzieś dokupić? Sprzedawca w sklepie zaproponował bym się udał do serwisu do Warszawy i może gdzieś po 2 m-cach sprawę załatwią. Koszt nieznany.
Najgorsze jest to, że pojawiła się szpara, gdzie widać wnętrze aparatu (jakaś taśma) i mam obawy czy aby najważniejsze elementy aparatu nie uległy uszkodzeniu, zakurzeniu, itd. (np. matryca). Dziurę profilaktycznie zakleiłem taśmą izolacyjną, na szczęście nie jest bardzo duża więc za bardzo tego nie widać.
Nadmieniam, że jak do tej pory aparat działa w 100%, a zdarzenie miało miejsce 3 m-ce temu.
Proszę o pomoc.

conio
30-03-2009, 00:39
Najprościej to zadzwonić do serwisu Nikona, wyłuszczyć sprawę i powinni powiedziec jaki koszt. Niewykluczone że wystarczy wymienic fornotowy "plastik" body i po sprawie.

coroner
30-03-2009, 13:33
Cena naprawy może być podobna do ceny nowego body... Lampa nie ucierpiała ??

A tak w ogóle... Kto mądry rzuca petardami w D40 ??

franek_xy
30-03-2009, 17:43
Nie, lampa jest OK, aparat działa tak jak działał do tej pory.
"A tak w ogóle... Kto mądry rzuca petardami w D40 ??" - no właśnie nie udało mi się go znaleźć w tłumie. Ale jakie niemiłe zaskoczenie jak coś z nieba spada i akurat w mój aparat :/

coroner
30-03-2009, 18:19
Wyrazy współczucia zatem... Skoro lampa nie ucierpiała to może da się to zrobić za jakieś sensowne pieniądze. Ale trzeba będzie wymieniać cały front...

Andy53
30-03-2009, 23:33
Moja rada jest taka, żeby zakleić to co jest dziurawe folią przylepną kupioną w sklepie dla plastyków, robić zdjęcia i w międzyczasie dowiadywać się o punkt gdzie można tę dziurę profesjonalnie zacerować. Pozdrawiam.

cezzar
30-03-2009, 23:50
dowiadywać się o punkt gdzie można tę dziurę profesjonalnie zacerować

Może tam gdzie spawają zderzaki samochodowe?:mrgreen: Współczuję tej nieprzyjemnej przygody.

Andy53
31-03-2009, 00:20
cezzar dość dosłownie wziął moją radę, ale co zrobić?

ekonet
31-03-2009, 07:32
wystarczy wymienic fornotowy "plastik" body
Co wymienić?

franek_xy
31-03-2009, 21:24
Dziękuję za współczucie, aparat działa w 100%, znalazłem gościa na allegro, który akruat ma do sprzedania, jak to on określił przednią część obudowy za 50 zł. plus koszty wysyłki. Ale wymiana to pewnie już w serwisie? Czy można to zrobić samemu. Chodzi mi o otwarcie body, czy można samemu i czy się nie uszkodzi (np. zakurzy) matryca lub inne bardzo wrażliwe elementy.
Dziurkę zakleiłem taśmą izolacyjną (ok. 1 cm. x 2 cm) i wydaje mi się, że szczelność jest zachowana. Element najważniejszy został odnaleziony po prawie 3 m-cach, nie cały ale prawie. Z napisu NIKON zostało tylko niecałe "N" ale jest OK.
Tak tylko na marginesie powiem, że stało się to w sylwestra na naszym rynku, a w marcu żona była właśnie na tym miejscu i prawie 1,5 godz. znalazła ten element. Wcześniej szukaliśmy razem, ale bez sukcesu.
Mam nadzieję, że to załatwi sprawę. Ale wszelkie sugestie mile widziane.

coroner
31-03-2009, 21:27
Szkoda, że nie wiesz co to za idiota tak rzucał petardy. W sumie aparat to niewielka strata w porównaniu z tym, co stać się mogło gdyby nieszczęsna petarda wpadła gdzie indziej. Co do osobistego zamieniania obudowy, to czy przypadkiem nie jest tak, że z samowolnym rozkręceniem body tracisz gwarancję? No chyba ze nie masz już aparatu na gwarancji... Tak czy siak trzymam kciuki za pomyślny przebieg operacji

franek_xy
31-03-2009, 21:39
Aparat jest na gwarancji, ale nie wiem, jak by wyglądała naprawa, gdyby np. uszkodziło się coś innego, np. pewnego pięknego dnia przestaje działać ide do sklepu (serwisu) mówię: "nie działa", gościu patrzy "oooo uszkodzenie mechaniczne, takie coś nie obejmuje gwarancja". Nie wiem, czy już po czymś takim nie będzie problemu w ogóle z gwarancją?
Co do petardy to spadła już wypalona, ale szok był i pewnie, dobrze nie spadła na głowę. Ale co zrobić, jak się chciało robić zdjęcia w Sylwestra, to taki skutek to przyniosło.

conio
01-04-2009, 03:13
I właśnie dlatego powinieneś oddać sprzęt do naprawy w serwisie, wtedy nie tracisz gwarancji.