PDA

Zobacz pełną wersję : mazanie zdjec do netu



samek
20-03-2009, 10:45
Przygotowuję pewnego rodzaju galerię, która będzie widoczna na stronie www. Poprosiłem paru przyjaciół o ocenę i pokazał mi się problem, który chciałbym poddać pod szerszą ocenę. Chodzi o oznaczenie fotografii w taki sposób, aby zniechęcić do pobierania ich do komputera. W omawianym przypadku mam przygotowaną automatycznie nakładaną winietkę z oznaczeniem strony - nakłada się ona w dolnym lewym rogu (jest mała). I tylko tyle. Więcej nie chcę. Może się mylę? Foty mają wielkość taką, że dłuższy bok nie przekracza 550px. Mogę je oczywiście odpowiednio podkompresować, aby także wpłynąć na jakość. Mogę także automatycznie nakładane winietki wpuścić wszerz i w poprzek - co dla mnie jest skierowaniem na oglądającego podejrzenia o kradzież.
Jakie jest Wasze zdanie? Nie oznaczać w ogóle, zostawić jak jest lub zintensyfikować oznaczanie?
Nie ukrywam, że chciałbym wyciągnąć z tego wątku pewną średnia z odpowiedzi.
pozdrawiam

asha
20-03-2009, 10:52
Ze zdjęcia 550px na dłuższym boku niewiele da się zrobić, więc kompletnie się nie przejmuj. Taki moje zdanie.
Oczywiscie jak chcesz to możesz w galerii pokazać nieostre ze znakiem jak ze stocka, ale kto to wtedy będzie chcial oglądać? :)

pzdr

jacek.gold
20-03-2009, 11:09
z takich zdjęć desperaci robię odbitki 10x15 i mają je lepszej jakości niż by sami zrobili :)
ja wstawiam czasem dość spore półprzeźroczyste logo i potem oglądam moje zdjęcia tu i tam i jedyne co mam z tego to reklamę

elix
20-03-2009, 11:14
Jest tylko jedno 100% zabezpieczenie - nie umieszczać zdjęć w necie. Jeśli jednak decydujesz się na umieszczanie to musisz się z tym liczyć, że ktoś Ci te zdjęcia ukradnie. Z kolei przesada z kompresją/nakładaniem nadmiernie widocznych podpisów czy znaków wodnych itp. itd. powoduje, że nie da się tego oglądać (jak już napisał asha).

Ja umieszczam tylko jeden standardowy znak wodny i tyle. W ten sposób nawet jeśli ktoś wykorzysta to zdjęcie (choć nie wiem kto by chciał :D) to musi ten znak jakoś z premedytacją usunąć, a wtedy już nie może się tłumaczyć, że wykorzystał zdjęcie "przez przypadek" :)

mcl
20-03-2009, 11:42
Nie masakruj swoich zdjęć, żeby były nieatrakcyjne, bo to mija się z celem prezentacji. Dodaj najwyżej gdzieś w rogu delikatny podpis i tyle.

samek
20-03-2009, 14:05
Dzięki za odpowiedzi - widzę, że na razie wychodzi na to co przygotowałem :)

0L0
21-03-2009, 02:53
ten problem będzie wracał zawsze, bo z jednej strony jak się zabezpieczyć prze złodziejem ? a z drugiej jak nie skatować zdjęcia ?
jest kilka rozwiązań techncznych. pierwszy to blokada prawoklika w galerii i uniemozliwienie jej otwarcia zdjęcia w nowym oknie, a drugi sposób to zrobienie galerii we flashu, jakosć pozostaje bez zmian a flasha cięzko ściągnąć :) pozatym można jeszcze pogadać z adminem serwera który po prostu blokuje transfer pliku.
ale na Print Screena też są skrypty w sieci, wystarczy poszukać.
Czasem można zabezpieczyć zdjęcie bez ingerencji w jego jakośc i rozmiar.

Niestety na złodzieja po prostu rady niema :)

bombel
21-03-2009, 03:28
Te wszystkie zabezpieczenia to są metody na tzw. ZU (zwykłego usera).

Widziałem już obrazki zaszyte we flashkach, appletach jawowych, ze znakami wodnymi, podpisane literami wielkimi jak kobyły, tagi 'no cache', wyłączanie prawych klików, stackowane pustymi layerami, podstawiane przezroczystymi gifami 1x1, i inne cudowne sposoby... To tylko może zniechęcić - wybaczcie za słowo - jakichś lamerów.

Jeśli ktoś widzi obrazek u siebie na ekranie, znaczy, że już go ma na dysku i nie ma na to rady. Pytanie, czy wie gdzie tego szukać, ale jak je widzi, to już jest musztarda po obiedzie. Takie na przykład wyłączenie prawego kliku doprowadza mnie do pustego śmiechu, bo wiem ile trzeba się narobić żeby to zrobić, a ja obchodzę to w dwie sekundy, jak mi się ręce nie trzęsą.

Jak trzęsą, to w trzy. Żadna obfuskacja javascriptu nikogo nie zatrzyma, może go tylko co najwyżej nieco opóźnić...

Wytargać obrazek z appletu javy nie jest prosto, jeśli się człek nie zna. Ale jak się zna, to robi to w kilka chwil. Rozbrojenie szyfrowanej flashki? Pestka, jak się wie jak... Ileż to razy ja próbowałem chronić swoją pracę na najdziksze sposoby.

Reasumując - poświęcając siły na zabezpieczenie się należy mieć na uwadze, że nie ma jeszcze pewnych środków zabezpieczających...

0L0
21-03-2009, 11:58
Te wszystkie zabezpieczenia to są metody na tzw. ZU (zwykłego usera).

Widziałem już obrazki zaszyte we flashkach, appletach jawowych, ze znakami wodnymi, podpisane literami wielkimi jak kobyły, tagi 'no cache', wyłączanie prawych klików, stackowane pustymi layerami, podstawiane przezroczystymi gifami 1x1, i inne cudowne sposoby... To tylko może zniechęcić - wybaczcie za słowo - jakichś lamerów.

Jeśli ktoś widzi obrazek u siebie na ekranie, znaczy, że już go ma na dysku i nie ma na to rady. Pytanie, czy wie gdzie tego szukać, ale jak je widzi, to już jest musztarda po obiedzie. Takie na przykład wyłączenie prawego kliku doprowadza mnie do pustego śmiechu, bo wiem ile trzeba się narobić żeby to zrobić, a ja obchodzę to w dwie sekundy, jak mi się ręce nie trzęsą.

Jak trzęsą, to w trzy. Żadna obfuskacja javascriptu nikogo nie zatrzyma, może go tylko co najwyżej nieco opóźnić...

Wytargać obrazek z appletu javy nie jest prosto, jeśli się człek nie zna. Ale jak się zna, to robi to w kilka chwil. Rozbrojenie szyfrowanej flashki? Pestka, jak się wie jak... Ileż to razy ja próbowałem chronić swoją pracę na najdziksze sposoby.

Reasumując - poświęcając siły na zabezpieczenie się należy mieć na uwadze, że nie ma jeszcze pewnych środków zabezpieczających...

racja absolutna , jednakże jeżeli można spiętrzyć utrudnienia potencjalnemu złodziejaszkowi to zawsze jest nadzieja , że mu się odechce. a prawda jest taka, że to właśnie ZU najczęściej podpylają foty. Klasowy biznes itp, raczej woli zapytać. przynajmniej ja mam takie doświadczenia.
Osobiście uważam, że skoro poświęcamy tyle czasu na focenie, kasy na sprzęt, to naprawdę warto rozpoznac wszelkie sposoby zabezpieczenia się przy jednoczesnym utrzymaniu jakości galerii. To nawet nie chodzi o potencjalną stratę finansową ale o szacunek dla własnej pracy.

bombel
21-03-2009, 13:03
Dlatego nei powiedziałem, żeby się nie zabezpieczać. Powiedziałem (i dalej tak twierdzę), że należy tylko przykładać do tego odpowiednią wagę.

Jeśli powstanie galerii ma być okupione miesięcznym szlifowaniem kodu w kierunku obfuskacji, mniejszą wygodą i czytelnością używania (bo przecież galeria służy do tego, żeby ją oglądać), a to całe zabezpieczanie uczyni galerię mniej czytelną, gorszą, cięższą, zmuszającą do ściągania jakichś specjalnych wtyczek, ogólnie utrudniając życie - i tak dalej, to moim zdanie gra nie warta jest świeczki.

Bo z takiej galerii wszyscy uciekną po utrudnionej na wszelkie sposoby próbie obejrzenia drugiego obrazka i uschnie ona z braku oglądających. A pewnie nie to jest celem robienia galerii. :)

samek
27-03-2009, 12:41
Dziękuję za wypowiedzi.
Wspomniana galeria pozostaje w kształcie niezmienionym. Najważniesze na niej foty będą miały długość dłuższego boku nie większą niż 550px. Każde foto z automatu przy wprowadzaniu do galerii będzie miało naniesioną w lewym dolnym rogu małą winietkę. I tyle.

0L0
27-03-2009, 13:31
Dziękuję za wypowiedzi.
Wspomniana galeria pozostaje w kształcie niezmienionym. Najważniesze na niej foty będą miały długość dłuższego boku nie większą niż 550px. Każde foto z automatu przy wprowadzaniu do galerii będzie miało naniesioną w lewym dolnym rogu małą winietkę. I tyle.

to ja Ci teraz zaproponuję , żebyś zabawił się w złodzieja. zobacz co można zrobić z tak zabezpieczonymi zdjęciami i czy jako potencjalny złodziejaszek jesteś w stanie do czegoś ich użyć :)) Sprawdzisz sobie czy Twoja praca nie idzie na marne. :))

samek
27-03-2009, 14:16
to ja Ci teraz zaproponuję , żebyś zabawił się w złodzieja. zobacz co można zrobić z tak zabezpieczonymi zdjęciami i czy jako potencjalny złodziejaszek jesteś w stanie do czegoś ich użyć :)) Sprawdzisz sobie czy Twoja praca nie idzie na marne. :))

Hmm... Kompletnie nie rozumiem po co mam to robić. Po co nastawiać się do świata od gorszej strony? Osobiście staram się szukać pozytywów. Myślę, że wystarczająco się już w życiu nadenerwowałem i czas się nauczyć jak najczęściej uśmiechać. Gorsze strony życia wokół są i będą. Ale nie chcę się nimi przede wszystkim kierować.
Rozpatruję problem, gdyż przygotowywana galeria będzie miała w sobie prace iluś osób. Staram się więc ją przygotować uwzględniając różne możliwości. Ale żeby wczuwać się w złodzieja? E tam... Zresztą i tak doskonale wiem, co można zrobić z dobrą fotą o szerokości 550px.
Konkluzja jest taka, że foty będą miały małą winietkę w lewym dolnym rogu. Jeśli ktoś zdejmie jakąś fotę ze strony i ją wykorzysta, a ja się o tym dowiem, to odpowiednio zadziałam. Jeśli ktoś usunie winietkę, to na pewno dostanie w łeb. Nie będę 'ozdabiał' fot paroma znakami - bo to bezsens patrząc od strony oglądających.

0L0
27-03-2009, 14:28
tu nie chodzi o żadne nastawienie do świata :) idziesz za głęboko :) po prostu chodzi o sprawdzenie czy "zabezpieczenia" jakie robisz mają jakikolwiek sens. jeżeli cos nie przynosi żadnego efektu to po co oszpecać zdjecia ? gdybyś przeczytał posty powyżej, znalazłbyś kilka alternatyw do "winietek" czy "znaków wodnych". Zwłąszcza jezeli zamierzasz brać odpowiedzialność za zdjęcia innych. Wtedy warto to rozważyć bo Twoi "galernicy" :) do Ciebie pierwswzego uderzą z pretensjami, że ich zdjęcia się rozpełzły po sieci :))
Nie zapominaj, że tutaj jest chęć pomocy i wspólnego sie zabezpieczenia bo wszyscy mamy z tym kłopot :))
Zresztą jezeli zdjecia będą warte ściagania to nie przypuszczam, żeby ktoś się bawił w usuwanie winietek czy czegokolwiek. Po prostu rąbnie fotę i tyle. Raczej wkurzajace są akcje na naszej-klasie i innych portalach gdzie sie kolesie cudza pracą lansują.

samek
27-03-2009, 14:46
tu nie chodzi o żadne nastawienie do świata :) idziesz za głęboko :) po prostu chodzi o sprawdzenie czy "zabezpieczenia" jakie robisz mają jakikolwiek sens. jeżeli cos nie przynosi żadnego efektu to po co oszpecać zdjecia ? gdybyś przeczytał posty powyżej, znalazłbyś kilka alternatyw do "winietek" czy "znaków wodnych"...

Obawiam się, że się nie rozumiemy.
Co więcej mam wrażenie, że to Ty trochę nie doczytałeś. Szczególnie proponuję wpisy Bombla.
Podane alternatywy kompletnie mnie nie interesują - bo nie o to w tym wątku pytam. Wystarczy przeczytać mój pierwszy wpis. Stronę przygotowuję dla ludzi, którzy będą chcieli ją oglądać i skorzystać z tego co tam będzie zaproponowane.
Ze złodziejami wiem jak sobie radzić.

0L0
27-03-2009, 14:56
Obawiam się, że się nie rozumiemy.
Co więcej mam wrażenie, że to Ty trochę nie doczytałeś. Szczególnie proponuję wpisy Bombla.
Podane alternatywy kompletnie mnie nie interesują - bo nie o to w tym wątku pytam. Wystarczy przeczytać mój pierwszy wpis. Stronę przygotowuję dla ludzi, którzy będą chcieli ją oglądać i skorzystać z tego co tam będzie zaproponowane.
Ze złodziejami wiem jak sobie radzić.

no racja, nie rozumiemy się bo dla mnie w przypadku galerii "zrobienie czegoś żeby kogoś do czegoś zniechęcić" jest równoznaczne z próbą zabezpieczenia się przed nieautoryzowanym używaniem zdjęcia. Temat pokazał, jak można kombinować , żeby nie katować fotek winietami, znakami wodnymi itp.
Ale faktem jest , że format 550 px skutecznie zniechęci nie tyle do ściągania co do oglądania :) Na dużych monitorach to będzie maleństwo :))
Ale jest demokracja i każdy sobie robi jak mu się podoba :)

elix
27-03-2009, 15:57
...Ale faktem jest , że format 550 px skutecznie zniechęci nie tyle do ściągania co do oglądania :) Na dużych monitorach to będzie maleństwo :))


Trochę chyba demonizujesz problem. Wielkość monitora ma znaczenie drugorzędne - istotna jest używana rozdzielczość, a (jak pokazuje niedawny wątek) znaczna część ludzi nadal używa rozdzielczości rzędu 1024x768. Tak więc 550px to wcale nie tak mało do zastosowań internetowych bo to fota na pół ekranu :)

0L0
27-03-2009, 16:04
Trochę chyba demonizujesz problem. Wielkość monitora ma znaczenie drugorzędne - istotna jest używana rozdzielczość, a (jak pokazuje niedawny wątek) znaczna część ludzi nadal używa rozdzielczości rzędu 1024x768. Tak więc 550px to wcale nie tak mało do zastosowań internetowych bo to fota na pół ekranu :)
moze nie demonizuje :) ale faktem jest że mam 1280 i tak zerkałem jak wygląda takie 550, i mały się wydaje :))
jak mówię, skoro załozyciel tematu uznał, że juz wszystko wie, szkoda się roztrząsać nad tematem :) w sumie i tak każdy robi po swojemu :))

Jacek S
31-03-2009, 15:12
Nie znam się za bardzo na zabezpieczaniu zdjęć w galeriach, ale przyznam, że nie lubię oglądać galerii z takimi małymi zdjęciami, po prostu nie za wiele na nich widać. Wydaje mi się, że rozmiar 800x600 to minimum, a preferuję 1024 na dłuższym boku, najlepiej zrobić taką galerię, żeby zdjęcia skalowały się w razie co "w dół" do rozmiaru ekranu.

Michał Jędrak
31-03-2009, 22:00
550px to znaczek pocztowy. Jak się ma jakieś prawne zobowiązania względem galerii to najlepiej zawrzeć punkt, że właściciel galerii nie odpowiada za próby nieautoryzowanego kopiowania i rozpowszechniania zdjęć.

Ja kiedyś wpisywałem logo strony na zdjęciach, ale to było 7 lat temu i ogólnie zawsze dla mnie było to brzydkie. Teraz nie mam żadnego zabezpieczenia w galeriach i po prostu olałem sprawę. Ściągający i tak znajdzie sposób na wejście w posiadanie zdjęcia. Jak się o tym nie dowiem to mi nie żal (bo nie wiem), ale jak kiedyś jakiegoś dorwę, to użyję wszelkich środków prawnych, aby zedrzeć gościa z kasy, ot tak dla satysfakcji.

Gdybym się miał przejmować ściąganiem zdjęć, to bym oszalał.

Jacek S
01-04-2009, 10:29
550px to znaczek pocztowy. Jak się ma jakieś prawne zobowiązania względem galerii to najlepiej zawrzeć punkt, że właściciel galerii nie odpowiada za próby nieautoryzowanego kopiowania i rozpowszechniania zdjęć.

Ja kiedyś wpisywałem logo strony na zdjęciach, ale to było 7 lat temu i ogólnie zawsze dla mnie było to brzydkie. Teraz nie mam żadnego zabezpieczenia w galeriach i po prostu olałem sprawę. Ściągający i tak znajdzie sposób na wejście w posiadanie zdjęcia. Jak się o tym nie dowiem to mi nie żal (bo nie wiem), ale jak kiedyś jakiegoś dorwę, to użyję wszelkich środków prawnych, aby zedrzeć gościa z kasy, ot tak dla satysfakcji.

Gdybym się miał przejmować ściąganiem zdjęć, to bym oszalał.

Dokładnie!! Zgadzam się w 100%.

mpwt
01-04-2009, 14:54
I kolejny pomysł, który uczciwym przeszkodzi w oglądaniu prac a złodziejowi w żadnym wypadku nie przeszkodzi. Zlitujcie się... kto chce ukraść i tak to zrobi. Przed tym się nie zabezpieczy i na to są odpowiednie paragrafy w prawie. Ale dlaczego uczciwi mają cierpieć??

Jacek S
01-04-2009, 14:59
I kolejny pomysł, który uczciwym przeszkodzi w oglądaniu prac a złodziejowi w żadnym wypadku nie przeszkodzi. Zlitujcie się... kto chce ukraść i tak to zrobi. Przed tym się nie zabezpieczy i na to są odpowiednie paragrafy w prawie. Ale dlaczego uczciwi mają cierpieć??

Ale przecież o tym właśnie mówimy. Galeria jest od pokazywania prac, a nie ich zasłaniania, czy zmniejszania do rozmiarów znaczka pocztowego. A na złodziei są paragrafy, jak znajdę gdzieś moją pracę wykorzystaną nielegalnie to wtedy będę dochodził swoich praw, zawsze mam zachowanego oryginalnego NEFa, więc mogę udowodnić, że zdjęcie jest moje...

mpwt
01-04-2009, 15:02
Ale przecież o tym właśnie mówimy.

Wiem, wiem... tak chciałem jeszcze raz to wyraźnie pokreślić o czym mówicie. To samo tyczy się muzy, zabezpieczeń płyt CD, DRMy, itd... szlag mnie trafia jak o tym słyszę i tym bardziej mam zamiar kupić pirata. Bo przynajmniej jak włożę płytę CD audio to będę mógł słuchać w swoim odtwarzaczu CD na kompie. A nie jakieś cuda nie widy z mazaniem markerem po "oryginalnej" płycie CD...

Jacek S
01-04-2009, 15:09
No z tymi płytami CD jest niezła jazda.
Wkurzyłem się kiedyś, bo kupiłem sobie płytę CD audio, oryginał oczywiście, właśnie taki chyba zabezpieczony, i jak mam to w zwyczaju chciałem sobie zrobić dla siebie kopię do samochodu (co jest legalne, wolno mi to zrobić) i jak zacząłem kopiować, to płyta się zepsuła, teraz mogę ją tylko odtwarzać w nagrywarce CD audio, takiej od wieży, na normalnym odtwarzaczu CD wyskakuje napis "Disc not finalized"...

mpwt
01-04-2009, 15:13
No z tymi płytami CD jest niezła jazda.

Lech Janerka i płyta "Fiu, fiu" (ale to samo z Coldplay "X&Y, którą po prostu oddałem i setką innych płyt) nie działa w większości odtwarzaczy CD, które obsługują MP3. Dlaczego? Bo wytwórnie stwierdziły, że jak chcesz słuchać muzy na kompie to na pewno jesteś złodziejem i zrobili mix CD-audio + CD-data, z tym że ta ostatnia ścieżka uszkodzona i odtwarzacz CD nie odtwarza. Jak odpalisz w zwykłym CD-audio co nie odczytuje danych to nie ma takiego problemu. Można to oczywiście obejść, jeśli zamaże się flamastrem ścieżkę CD-data (wystarczy kawałek). Idioci...

Jacek S
01-04-2009, 15:16
Muszę spróbować z tym flamastrem, a gdzie jest ta ścieżka CD data???

mpwt
01-04-2009, 15:22
Muszę spróbować z tym flamastrem, a gdzie jest ta ścieżka CD data???

To zewnętrzna ścieżka. Wyraźnie powinno być ją widać. Lekko flamastrem zamazać i po sprawie...

Remoolus
05-04-2009, 21:53
Rozwiązanie:

Każde zdjęcie umieszczasz jako tło w komórce tabeli o wymiarach zdjęcia, a następnie w treść tabeli wstawiasz obrazek - pojedynczy przezroczysty piksel rozciągnięty do wymiaru komórki tabeli. Skomplikowane? To może prościej: zdjęcie wstawiasz jako tło a przezroczysty piksel jako nakładkę.

Nie wiem czy to dla Ciebie problem ale trzeba taką stronę wykonać ręcznie przy użyciu HTML-a. Automaty do tworzenia galerii odpadają. Poza tym serwer powinien mieć zabezpieczenie przed otwieraniem pojedynczych plików po wpisaniu adresu w pasku przeglądarki.

Rezultat: komuś podoba się Twoje zdjęcie, klika prawym przyciskiem myszki, wybiera "zapisz obrazek jako" i ...zapisuje na dysku przezroczysty obrazek o wymiarach 1x1px, ponieważ to właśnie ten piksel jest na wierzchu.

Niestety nie zabezpieczysz w ten sposób zdjęć przed wciśnięciem przycisku PrintScreen i wykadrowaniu zdjęcie a programie graficznym

bombel
05-04-2009, 22:15
Rozwiązanie:

Każde zdjęcie umieszczasz jako tło w komórce tabeli o wymiarach zdjęcia, a następnie w treść tabeli wstawiasz obrazek - pojedynczy przezroczysty piksel rozciągnięty do wymiaru komórki tabeli. Skomplikowane? To może prościej: zdjęcie wstawiasz jako tło a przezroczysty piksel jako nakładkę.

:mrgreen: :mrgreen:

FF ma do tego pozycję w menu po prawym kliku: pokaż obrazek tła. I wtedy nawet omija się kombinacje z przeźroczystym gifem, czy co tam sobie ktoś wymyśli.

Powtarzam - jeśli ktoś widzi obrazek na ekranie, znaczy że już go ma i nie ma na to rady.

mcl
06-04-2009, 00:57
Albo prawy klawisz myszy -> Pokaż źródło strony -> ctrl+F -> jpg -> enter -> odnaleźć ten, który nas interesuje -> skopiować adres -> otworzyć -> zapisać, itd.