PDA

Zobacz pełną wersję : Tamron 17-50 - gleba



PaRaGaS
10-03-2009, 21:53
Tak się nachwaliłem Tamrona 17-50 na tym forum a przed chwilą niechcący potraktowałem go uderzeniem w podłogę (sturlał się z blatu).
Przysłona chodzi normalnie, cała mechanika, ogniskowanie - ogólnie działa dobrze, tylko przy potrząsaniu słychać jakby coś się poluzowało w środku i stukotało.
Nigdy nie zwracałem na to uwagi, może tak jest normalnie (moja Sigma 30/1.4 też stukocze :D).

Prosiłbym o pomoc użytkowników tego obiektywu, wersji bez silnika. Z uwagi na możliwy jakościowy rozrzut produkcji im więcej opinii tym lepiej - czy w waszych egzemplarzach też słychać stukanie, czy mam się zacząć martwić?

ADAS
10-03-2009, 22:01
usmiechnij się:)
Mam i coś w środku faktycznie lata. Jest to dźwięk jakby delikatne szkieło miało luz z o,5 mm i się odbijało od metalowych części.

PaRaGaS
10-03-2009, 22:10
usmiechnij się:)
Mam i coś w środku faktycznie lata. Jest to dźwięk jakby delikatne szkieło miało luz z o,5 mm i się odbijało od metalowych części.

Ototo. To jestem spokojniejszy. :)
Ciekawy jestem, czy inne też tak mają.

jacek.gold
10-03-2009, 22:12
ano coś stuka z lekka :)
ADAS (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=9799) Twój kot jadł śmietanę?

ADAS
10-03-2009, 22:22
jogurt. Niestety już go nie mam i jakoś tak nie mam jak poprawić.
Muszę dysk przeszukać.

ADAS
10-03-2009, 22:48
już

Jacek Wrzesińsk
11-03-2009, 19:27
Ototo. To jestem spokojniejszy. :)
Ciekawy jestem, czy inne też tak mają. Inne też tak mają:-D Faktycznie coś tam lata luźnego:)

odie83
11-03-2009, 19:37
U mnie też w środku jakiś delikatny luz słychać, ale wydaje się, że nie jest to coś małego urwanego tylko raczej luz poprzeczny na całym zestawie soczewek...