PDA

Zobacz pełną wersję : Problem z D40



Łukasz P
02-03-2009, 16:24
Aparat kupiłem w sierpniu 2008 r.,zrobiłem nim dokładnie 5994 zdjęcia i się popsuł.Nigdy nie było z nim najmniejszych problemów.W czwartek robiłem nim zdjęcia i wszystko było w porządku,pooglądałem zdjęcia,wyłączyłem i schowałem.Wczoraj chciałem go włączyć a tu nic,nie włącza się ekran LCD,nie da się robić zdjęć, tylko zamigała zielona kontrolka od karty i to wszystko.Po spojrzeniu przez okular wizjera w lewym dolnym rogu miga ikonka,że jest wyładowana bateria,więc włożyłem drugą naładowaną i to samo .Pożyczyłem baterie od kumpla też nie chodzi,a jego D40 na moich bateriach chodzi.Co może być przyczyną,jakieś zwarcie,proszę o jakieś porady.

PawelR
02-03-2009, 16:52
Aparat kupiłem w sierpniu 2008 r.,zrobiłem nim dokładnie 5994 zdjęcia i się popsuł.Nigdy nie było z nim najmniejszych problemów.W czwartek robiłem nim zdjęcia i wszystko było w porządku,pooglądałem zdjęcia,wyłączyłem i schowałem.Wczoraj chciałem go włączyć a tu nic,nie włącza się ekran LCD,nie da się robić zdjęć, tylko zamigała zielona kontrolka od karty i to wszystko.Po spojrzeniu przez okular wizjera w lewym dolnym rogu miga ikonka,że jest wyładowana bateria,więc włożyłem drugą naładowaną i to samo .Pożyczyłem baterie od kumpla też nie chodzi,a jego D40 na moich bateriach chodzi.Co może być przyczyną,jakieś zwarcie,proszę o jakieś porady.


Spróbuj:

1. przeczyścić styki w aparacie (w komorze akumulatora)
2. zrobić reset aparatu

jeśli ww. czynności nie odniosą pozytywnego skutku >> serwis :-(

Łukasz P
02-03-2009, 17:02
Styki czyszczone,reset zrobiony.Nic nie pomaga.

velaskez
02-03-2009, 17:09
Moze spiecie...?

Kaelthas
02-03-2009, 18:29
a jak zgrywałes zdjęcia z karty - podpinałeś kablem do PCta czy karta+czytnik?

okoterroru
02-03-2009, 19:18
zmień kartę

smokwaw
02-03-2009, 19:45
Co się martwisz, masz gwarancję :) Niech się w serwisie martwią...

Łukasz P
02-03-2009, 20:10
Karta jest w porządku,u kumpla chodzi.Gdy wyciągne karte też się nie włancza,tylko pokazuje rozładowaną baterie.Jutro idzie do serwisu tak,że miesiąc pewnie sobie poodpoczywa.

velaskez
02-03-2009, 22:36
włancza

Włącza (http://pl.wiktionary.org/wiki/w%C5%82%C4%85cza%C4%87) ;)

Łukasz P
03-03-2009, 23:14
D40 poszła dzisiaj do serwisu,napiszę później co i jak.

carinio
07-03-2009, 16:20
witam :) jestem tutaj nowa, nazywam sie Ania i to mój pierwszy post :)
na początek witam wszystkich i z góry dziękuje za jakąkolwiek pomoc ;)

Na Gwiazdkę dostałam od narzeczonego lustrzankę Nikon d40kit, zakupioną w MediaMarkt w Holandii. Nie powiem, jak dla takiego amatora jak ja, to fajna zabawka. Mam jednak problem... :(( Na jakiś czas byłam w Holandii u chłopa. Aparat działał bez zarzutu! Jednak wracając do Polski, chciałam obejrzeć zdjęcia... zobaczyłam że aparat jest na trybie ON cały czas... musiałam zapomnieć wyłączyć i prawdopodobnie sie rozładował. Więc wyłączyłam go i schowałam do futerału. Po przyjeździe do domku, wyciągnęłam baterie, naładowałam ją. Włączyłam aparacik i... NIC... nie działa... żadna ikona się nie świeci w wizjerze... po prostu jest tak samo jak na wyłączeniu... zero jakiejkolwiek reakcji. Próbowałam zresetować... też nic nie dało... I teraz mam problem, ponieważ nie wiem czy bez dowodu zakupu (paragon) polski Nikon przyjmie gwarancję...o ile się nie mylę, jest międzynarodowa... Dlatego piszę do Was, moi Drodzy, bo jesteście mądrzejsi ode mnie. Czy ktoś wie, jak rozwiązać ten problem, bądź miał taki sam jak ja??

SlaWasII
07-03-2009, 16:40
Carinio, czy jak ładowałaś baterię, to ładowarka była choć trochę ciepła?
Też tak miałem, gdy podczas zgrywania zdjęć via USB, usnąłem w fotelu. Jak się obudziłem, wszystko było wyłączone. Bateria rozładowana do zera. Gdy się podłączy body kablem do kompa, LCD cały czas świeci i może rozładować baterię do zera. Jest to bardzo szkodliwe dla baterii. Podobnie będzie, gdy zostawisz sprzęt włączony na słabych bateriach przez dłuższy czas. W trybie czuwania jakiś prąd płynie i może rozładować baterię poniżej dopuszczalnej wartości.
W moim przypadku skończyło się szczęśliwie. Po kiku podłączeniach do ładowarki, wreszcie się zaczęła ładować i czuć było miłe ciepełko. Do dzisiaj działa bez problemu.
Spróbuj więc podłączyć baterię do ładowarki, sprawdzając po kilku minutach czy zaczyna się grzać. Jak nie, wyjmij i włóż baterię. Myślę, że za którymś razem ruszy ładowanie. Naładuj na full i będzie raczej OK.

PS
Zanim oddasz sprzęt (na miesiąc lub dłużej) (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=87805) do serwisu, pożycz od kogoś naładowaną baterię i sprawdź czy sprzęt działa.

carinio
07-03-2009, 16:43
hmm... jak sprawdzalam raczej się nie grzała... własnie zapomniałam o tym napisać... najlepsze jest to, że gdy próbowałam podłaćzyć aparat do komputera... niestety nawet nie został wykryty :(( zaraz postaram się napisać co z tym ładowaniem.. a powiedz mi, czy dioda ładowarki jest miernikiem, którym mam sie sugerować czy w tym wypadku raczej nie?

autograf
07-03-2009, 16:46
Jest.

Dioda "miga" - bateria w trakcie ładowania. Dioda świeci się ciągle - bateria naładowana.

SlaWasII
07-03-2009, 16:47
Nie pamiętam jak było w moim przypadku, ale zdaje się, że migała tak, jakby się ładowała, a się nie ładowała - ładowarka zimna. Gdy się obudziłem po kiku godzinach, to zdaje się, że dalej migała. Normalnie to ładuje się do 2 godzin i przestaje migać - świeci światłem ciągłym.

carinio
07-03-2009, 16:49
Autograf: nie no... to, to ja wiem ;) z tym, że czy jeśli bateria się nie "grzeje" to sugerować się diodą?
SlaWasII: no własnie o to pytam... kurde jak na razie nie czuje ciepła... teraz tylko pytanie czy mam tak zimne rece czy ona faktycznie nie grzeje...

czy jeśli nie będzie cieplutka, po paru razach, to znaczy, że delikatnie mówiąc "popsułam" baterie?


właśnie dioda przestała migać... a bateria jest chłodna :((

SlaWasII
07-03-2009, 16:51
czy jeśli bateria się nie "grzeje" to sugerować się diodą?
Myślę, że nie. Skoro miga, a nie ładuje... Wg. mnie migająca dioda pokazuje, że nie jest w pełni naładowana, a nie że się ładuje. Z kolei, gdy świeci światłem ciągłym to oznacza, że już jest w pełni naładowana i ładowarka przestaje ładować.


czy jeśli nie będzie cieplutka, po paru razach, to znaczy, że delikatnie mówiąc "popsułam" baterie?
Na to wygląda...

PS
Jak ładuje, to jest wyraźnie ciepła!

carinio
07-03-2009, 16:57
oby to się nie sprawdziło... trzymajcie Panowie za mnie kciukasy... może w końcu zacznie być cieplejsza... ehhh.... i mnie się smutno zrobiło...

p.s.
wyciągam baterie z ładowarki, kiedy przestaje migać dioda i znowu wkładam. zaczyna migać i po paru chwilach znowu pojawia się światełko ciągłe...
nie wiem czy ja już mam haluzynacje, ale jakby była odrobinę cieplejsza... chociaż chyba to moja wyobraźnia tak bardzo tego chce... :((

SlaWasII
07-03-2009, 17:04
Może to być coś innego. :(
Skoro świeci światłem ciągłym, to znaczy, że jest naładowana... Może straciła pojemność? Spróbuj włożyć do body.

PS
trzymam kciukasy! :mrgreen:

carinio
07-03-2009, 17:09
Może straciła pojemność? Spróbuj włożyć do body

ciągle nic... zero reakcji :((



wiem, że to głupie, ale wydaje mi się, że pachnie ładwoaniem... domyślasz się chyba o jaki zapach chodzi?

SlaWasII
07-03-2009, 17:13
Może ładowarka nawaliła... :(
Znajdź jakiś sklep z przyjazną obsługą, może pomogą i sprawdzą body na innej baterii.

carinio
07-03-2009, 17:16
podczas weekendu bede walczyć w sposób, który mi poleciłeś. Jeśli nic to nie da, podejdę do sklepu-dziękuje za pomoc i poświęcony mi czas :*

okoterroru
07-03-2009, 17:17
Co!? Oddałeś aparat do serwisu? Lepiej trzeba było go oddać biednym...

carinio
07-03-2009, 17:20
Co!? Oddałeś aparat do serwisu? Lepiej trzeba było go oddać biednym...

nie nie oddałAAAm aparatu do serwisu... i jakoś nie rozumiem Twojej uszczypliwości. No chyba, że wiesz, jak mi pomóc...

okoterroru
07-03-2009, 17:29
O przepraszam, to było do Łukasza P.

carinio
07-03-2009, 17:35
hmm.. a bateria nigdy nie jest w pełni naładowana? za każdym wyciągnięciem z ladowarki i ponownym włożeniu, jakby się "doładowywuje" przez pare minut...

SlaWasII
07-03-2009, 17:36
podczas weekendu bede walczyć w sposób, który mi poleciłeś. Jeśli nic to nie da, podejdę do sklepu-dziękuje za pomoc i poświęcony mi czas :*
Daj znać jak to się skończyło.

okoterroru
07-03-2009, 17:37
No proste, aparat kupiony w Holandii nie będzie działał w Polsce...

Idź do pierwszego lepszego sklepu i pożycz inną baterię, problem przynajmniej częściowo się wyjaśni.

carinio
07-03-2009, 17:40
No proste, aparat kupiony w Holandii nie będzie działał w Polsce....

hehe nie no... z ta Holandią, chodziło mi o to, czy musze oddać aparat TAM do serwisu, czy mogę w Polsce :)

okoterroru
07-03-2009, 17:44
Napisałem, podepnij najpierw inną baterię. Jeżeli już zdecydujesz się na serwis, to żeby przypadkiem nie przyszło Ci do głowy oddać aparat do Servis Nikon Polska na ul. Podstępu bo odeślą go po 10 latach i powiedzą, że jest sprawny. Ale będziesz musiała zapłacić 100 000 zł kosztów magazynowania i 75 000 zł za wycenę kosztów naprawy - której nie było.

carinio
07-03-2009, 17:47
okoterroru, jak czytałeś uważnie to zauważyłeś, że jestem kompletnym laikiem... to moja pierwsza lustrzanka... dlatego piszę do mądrzejszych od siebie... a niestety nie jestem cudotwórcą... nie umiem wyłapać "co poeta miał na mysli"...


p.s.
a z bateria spróbuje w poniedziałek, dziękuje :)

okoterroru
07-03-2009, 17:51
carinio - ale... jaki poeta? Po prosu unikaj Servis Nikon Polska jak ognia bo tam jest diabeł.

carinio
07-03-2009, 17:53
oki :) tylko nie znam się na serwisach, bo odpukać nigdy nie były mi potrzebne...a d40 jest mym pierwszym Nikonem.. wiec nie wiem co masz na myśli pisząc o polskim serwisie :) ale teraz wiem, ze lepiej tam aparatu nie oddawać :) dzięki za przestroge :)

SlaWasII
07-03-2009, 17:55
Acha! Carinio, jak po kilku próbach nic z tego nie wyjdzie, to odpuść sobie. Trudno powiedzieć co się stanie po zbyt wielu próbach ładowania naładowanej lub zepsutej baterii. Teoretycznie, jak ładowarka jest OK, to nic się nie powinno stać... ale nie wiemy co się zepsuło.

PS
Oko jest przewrażliwiony na punkcie serwisu (ja trochę też). Póki co, największy problem z serwisem, to jest ich fatalnie długie przetrzymywanie sprzętu w naprawie. Ankieta (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=87805) to pokazuje czarno na białym. Jeśli idzie o ich fachowość, to nie jest chyba tak źle.

carinio
07-03-2009, 17:59
hmm... odpuscialam wiesz, bo kurcze, po 2 mignięciach światło jest ciągłe... i zero ciepła... może jutro spróbuje jeszcze raz... ale odwiedziny sklepu zaklepane na poniedziałek... w poniedziałkowy wieczór napisze, co sie okazało :)

okoterroru
07-03-2009, 18:05
Napisz, ciekawa sprawa. Jak bateria nie pomoże, to niech Ci w sklepie podepną body (nie twoje tylko aparat) do zasilacza sieciowego. Jeżeli nie wystartuje na sieciówce to już pewny serwis (tylko nie w Polsce!)

carinio
07-03-2009, 18:08
zrobiłam notatki z dziejszego dnia z Wami :) dziękuje bardzo za wszystkie posty i czas poświęcony, no to do poniedziałku Panowie :) :*

thor88
07-03-2009, 18:48
Napisz, ciekawa sprawa. Jak bateria nie pomoże, to niech Ci w sklepie podepną body (nie twoje tylko aparat) do zasilacza sieciowego. Jeżeli nie wystartuje na sieciówce to już pewny serwis (tylko nie w Polsce!)

przestań tak straszyć tym serwisem bo to już jest nudne!

a to czy bateria jest naładowana można sprawdzić też... organoleptycznie... kto z nas nie przykładał języka do kwadratowej bateryjki albo tej dużej płaskiej:):)

SlaWasII
07-03-2009, 18:52
przestań tak straszyć tym serwisem bo to już jest nudne!
Aż strach robić zdjęcia... :mrgreen:

tol2di
07-03-2009, 19:24
Panowie ładowarka jest mikroprocesorowa i jeśli wykrywa stan napięcia mniejszy niż krytyczny to uznaje że bateria uległa uszkodzeniu i nie będzie jej ładowała dlatego aparat w pewnym momencie blokuje spust i każe naładować baterie aby nie przekroczyć tej granicy kiedy jeszcze jest właściwe napięcie na baterii. Jeśli już się tak stało to można spróbować zrobić tak jak SlaWasII lub podładować delikatnie inna ładowarką ale to już jest ryzyko że wykończymy baterie

ps oko terroru aleś się zawziął na ten serwis odpuść trochę wszyscy wiedzą że mamy serwis na ulicy postępu do ( , ) ale czasami niema innego wyjścia no chyba że wysyłka sprzętu do Niemiec

okoterroru
07-03-2009, 20:24
tol2di - na ul. Podstępu chciałeś powiedzieć. Dla mnie oddanie sprzętu do "Servis" Nikon Polska to jak utrata honoru przez samuraja. Jedyne wyjście w takiej sytuacji to sepuku...

tol2di
07-03-2009, 20:31
to twoja opinia jak masz możliwość z skorzystania z serwisu w Niemczech to czemu nie ale jak ja miałem 3 raz dawać aparat do serwisu bo mi hot piksel wyskoczył po powrocie z 2 wizyty to po prostu sprzedałem aparat odpowiednio opuszczając cenę i poszedłem i kupiłem nowy

no ale dobra to nie miejsce na pogawedki na temat serwisu na jakieś tam ulicy

carinio
07-03-2009, 22:00
tol2di... więc jaka jest Twoja rada, co do mojego problemu?

bo dziecinnie mówiąc, oczywiście język i bateria też były ;p no i niefajne uczucie :D

thor88
07-03-2009, 22:18
jeśli poczułaś wyraźnie na języku to znaczy, że bateria naładowana...
dla potwierdzenia musisz włożyć inną baterię.

tol2di
07-03-2009, 23:14
no cóż najlepiej pożyczyć od kogoś naładowaną i sprawną baterie i włożyć do aparatu jeśli to nic nie da to raczej coś się stało z aparatem mógł się spalić bezpiecznik w korpusie ja sam nieraz zapomniałem i zostawiłem włączony aparat nawet parę razy zdjąłem przez omyłkę obiektyw na wałczonym korpusie czy wyjąłem kartę i nic się nie stało z aparatem

ps nawet słaba bateria cie uszczypie w język ( a niefajne uczucie to jest jak cie kopnie napięcie żedu 2000 V z cewki zapłonowej w samochodzie :mrgreen:) tak więc to żaden test najlepiej było by zmierzyć napięcie na baterii bo może się okazać że ładowarka jest skopana i wcale nie ładuje

cezzar
07-03-2009, 23:22
A spróbuj jeszcze zrobić tak, że po tym jak zobaczysz że dioda świeci się światłem ciągłym wyciągnij wtyczkę ładowarki z sieci ale baterii nie ruszaj. Ja mam podobnie z ładowarką do aku NiMH. Niekiedy, nie zawsze po włożeniu aku do ładowarki i do sieci po kilku minutach pokazuje że naładowane, pomimo że są rozładowane do zera. Dopiero wyjęcie i ponowne włożenie do gniazdka sieciowego powoduje, że zaczyna się porządnie ładować. Może to nic nie da ale spróbować można, nie zaszkodzi :). A najprościej podpiąc inną baterię. Można też zmierzyć napięcie na baterii ale to może byc mało mówiąca informacja. Powodzenia:)

thor88
07-03-2009, 23:22
no to fakt... parę razy w życiu dostałem prądem z kabla do świecy:)
ale faktycznie. Najpewniej włożyć inną baterię. Wyjaśni to wszystko.

carinio
07-03-2009, 23:24
w takim razie nie pozostaje mi nic innego... musze dorwać działającą, dobrą baterię... ehh... oby to nie było nic strasznego, tylko bateria, bądź ładowarka...


A spróbuj jeszcze zrobić tak, że po tym jak zobaczysz że dioda świeci się światłem ciągłym wyciągnij wtyczkę ładowarki z sieci ale baterii nie ruszaj. Może to nic nie da ale spróbować można, nie zaszkodzi :) Powodzenia:)

niestety cezzar, to nic nie dało :((

okoterroru
08-03-2009, 01:23
carinio - bateria nie służy do lizania jak tu niektórzy sugerują. To, że poczujesz prąd na języku nie znaczy, że ten prąd uruchomi elektronikę aparatu, język to nie woltomierz.

Remoolus
08-03-2009, 18:20
W d40x miałem podobny problem i skończyło się na awarii układu podnoszącego lustro :(

Łukasz P
08-03-2009, 23:34
Co!? Oddałeś aparat do serwisu? Lepiej trzeba było go oddać biednym...

Ano oddałem,z wielkim bólem serca ale oddałem.We wtorek mija tydzień,trzeba będzie zadzwonić czy dotarł.
W styczniu jak zaciął mi się obiektyw 18 55mm,to wrócił do mnie z serwisu po trzech tygodniach,zobaczymy jak będzie z body.

carinio
09-03-2009, 20:49
Witam wszystkich!

Byłam dzisiaj w paru sklepach... niestety nawet nie posiadali akumulatorka... więc nie sprawdziłam do końca :(( Jutro mam podejśc do jakiegoś fotografa, który operuje NIkonami, możliwe, że mi pomoże...

W jednym sklepie, sprawdzano napięcie w aku za pomocą urządzenia.. niestety nie wiem jak to się fachowo nazywa (mimo, że jestem córką elektryka ;p) i było ok. Natomiast w 2 sklepie polizano moją baterię!! i stwierdzono, że "kopie jak 9-cio voltówka, więc jest ok"...

czyli dalej jestem w kropce :( aha, i jeszcze jedno... sprawdzano spust migawki. Jest zablokowany na amen...

okoterroru
09-03-2009, 21:37
Jak sprawdzono spust migawki, jak nie włożono baterii...

tol2di
09-03-2009, 21:43
heh proponuje żeby sobie polizali przewód z cewki zapłonowej w samochodzie to ich dopiero kopnie i nie będą z siebie robić idiotów. jeśli masz w pobliżu gdzieś foto jokera oni tam na pewno mają aku z nikona d40 i dadzą sprawdzić.

carinio
09-03-2009, 21:50
Jak sprawdzono spust migawki, jak nie włożono baterii...
baterie wlozyl, i powiedzial ze migawka ani drgnie, wiec jest zablokowana...


niestety jokera raczej nie mam w poblizu ;/;/ zobaczymy co jutro powie mi ten fotograf... ale na serio zaczynam się martwić :((

SlaWasII
09-03-2009, 21:52
Akumulator EN-EL9 jest też w D60.

okoterroru
09-03-2009, 21:54
Takie pytanie - została mi bateria do D70s w całkiem dobrym stanie, nie wiecie czy da się ją zainstalować w D80, gabarytowo jest identyczna tylko nie ma styku synchronizacyjnego?

carinio - zaraz... pisałaś, że w kilku sklepach nie sprawdzono, bo nie mieli akumulatora. Jeżeli włożyli twój akumulator (a zakładamy, że może być uszkodzony) to wiadomym było, że aparat nie odpalił, a sprawdzający troszeczkę się skompromitował.
Po drugie, żeby stwierdzić zablokowany spust migawki to w body musi byż zasilanie, musi cokolwiek świecić na przykład wyświetlacz, czy informacja w wizjerze. Wcześniej pisałaś, że nic nie świeci.

Jeszcze jedno - jaki masz obiektyw?

tol2di
10-03-2009, 12:12
bateria z d80 - EN-EL3e

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.holocen.pl/foto/DSC07882.JPG)

bateria z d70s - EN-EL3

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img386.imageshack.us/img386/8545/enel3yk8wq1.jpg)

jak widać oprucz tego dodatkowego styku jest też troche inny kształt tego wycięcia podobno można to podpiłować i w gripie działa ale czasami może wystąpić problem z wyjęciem bateri możesz spróbować jak ci sie uda to opisz co i jak

okoterroru
10-03-2009, 16:42
tol2di - wiem, ma obydwie baterie, tylko czy ktoś próbował właśnie podpiłować, czy nie zniszczę w ten sposób baterii, bo jeżeli miałbym zniszczyć, to wolę ją komuś dać. No i ja nie mam gripa, tak że musiałbym ją instalować bezpośredno w body i nie wiem co z tym stykiem synchronizacyjnym, żeby nie zjarać puszki.
Napięcia niby te same ale niewiem po kiego ten trzeci styk.

tol2di
10-03-2009, 17:45
ktoś coś już kombinował z forum z tymi aku ale nie moge tego znaleść a ten trzeci styk z tego co pamietam to odpowiada za info o stopniu rozładowania aku prawdopodobnie aku bez styku może zostać nie wykryty pokaże pustą baterie

carinio
10-03-2009, 18:06
carinio - zaraz... pisałaś, że w kilku sklepach nie sprawdzono, bo nie mieli akumulatora. Jeżeli włożyli twój akumulator (a zakładamy, że może być uszkodzony) to wiadomym było, że aparat nie odpalił, a sprawdzający troszeczkę się skompromitował.
Po drugie, żeby stwierdzić zablokowany spust migawki to w body musi byż zasilanie, musi cokolwiek świecić na przykład wyświetlacz, czy informacja w wizjerze. Wcześniej pisałaś, że nic nie świeci.

Jeszcze jedno - jaki masz obiektyw?


pisze tylko to , co mi mówiono... tak nigdzie nie mieli nowego aku, ale wkładali mój i "usiłowali" mi pomóc...czy fachowo? raczej nie... :(

mój obiektyw: AF-S DX Zoom Nikkor 18-55mm f/3.5-5.6G ED II

okoterroru
10-03-2009, 21:14
carinio - spróbuj jeszcze odkręcić obiektyw, zobaczyć czy tam się coś nie uszkodziło, ewentualnie podpiąć inny, może tam wystąpił jakiś elektro-problem (chociaż nie sądzę).

carinio
11-03-2009, 00:22
w sklepie odkrecali, sprawdzali... mówili, że tam jest ok...

carinio
12-03-2009, 12:52
niestety... nigdzie nie byli w stanie mi pomóc. fotograf,który pracuje na Nikonach, powiedział, że wygląda na akumulator... czy tak jest w rzeczywistości? nie mam pojecia... mam jeszcze jedno miesjca do odwiedzenia na koncu miasta... moze uda mi sie dostac baterie... jesli nie... spróbuje kupić nową... może akurat...

carinio
12-03-2009, 22:05
byłam u kolezanki. ma d60... podpielam jej baterie... aparat nie dziala :((((((((((

SlaWasII
12-03-2009, 23:43
Przykre... pozostaje serwis... :(

tol2di
13-03-2009, 10:00
czyli coś walneło w korpusie niestety tylko serwis

tylko jak będziesz wysyłać zabezpiecz sobie wyświetlacz folią żeby ci nie porysowali w serwisie

admin
13-03-2009, 22:46
tylko jak będziesz wysyłać zabezpiecz sobie wyświetlacz folią żeby ci nie porysowali w serwisie


Zartujesz sobie? Gdzie byly przypadki zniszczenia korpusu przez serwis?

SlaWasII
13-03-2009, 23:55
Zartujesz sobie? Gdzie byly przypadki zniszczenia korpusu przez serwis?
Czytam forum NKP namiętnie od dłuższego czasu i na palcach jednej ręki mogę policzyć przypadki narzekania na jakość wykonanej usługi przez serwis na Postępu 14.

Jedyne co szokuje, to okropnie przeciągające się terminy realizacji. Większość zaznaczonych tu (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=87805) napraw, trwała ponad miesiąc! Mam nadzieję, że to tylko efekt złej próby statystycznej - zapewne zaglądają tam tylko ci, którzy są zainteresowani naprawą. Reszta woli robić zdjęcia. Na przyklejenie wątku raczej nie liczę, bo ankiety są jakby niemile widziane, co widać wyraźnie czytając komentarze do tejże (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=89578). Szkoda tylko, że co dziesiąty odwiedzający tę ankietę (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=87805), zdecydował się oddać w niej swój głos... 90% ma to gdzieś? Póki co, ja też... ;)

Łukasz P
28-03-2009, 11:27
W środę mineły trzy tygodnie jak moja D40,o której pisałem na początku tematu dotarła do serwisu Nikona przy ul.Postępu ,no i niestety ciągle się naprawia :cry:.
Musze przyznać,że przynajmniej kontakt telefoniczny jest dobry.

Łukasz P
08-04-2009, 10:53
No moja D40 po 29 dniach leżakowania w serwisie Nikona wróciła i jest sprawna.Przeprowadzono w niej naprawe i regulacje elektroniki wg.specyfikacji producenta.

SlaWasII
08-04-2009, 19:34
Czy przedłużyli gwarancję o okres pobytu w naprawie?
Podejrzewam, że nie... ale kto wie?!

carinio
05-12-2011, 20:15
o mamo :) ale mnie tu nie było :) ah!! no ale chciałam wrócić do wątku i przypomnieć Wam co się stało z tą nieszczęsną lustrzanką...
otóż, a maju pojechałam znowu do Holandii. I oddałam nikona do serwisu. Szkoda, no ale- siła wyższa. Aparacik wrócił do mnie po 2 tygodniach. Naprawiony. Coś z body... generalnie, nie wiem co dokładnie, nie kumam języka technicznego. Ale naprawa kosztowała mnie 100e, bo aparat zaniosłam 3 dni po minięciu gwarancji... (głupek ze mnie, nie wyczytałam...). No ale- aparacik mam dalej, służy... chciałabym się całościowo poświęcić fotografii, bo w końcu mam komu robić zdjecia ;) w 2010 urodzilam synka :D wszystkim za posty sprzed 2 lat (o zgrozo) dziekuje! :) lece w działy! :*