PDA

Zobacz pełną wersję : Data Bank czy karty pamieci



Al Koholik
22-02-2009, 20:25
Pytanie mam bardzo proste. Zmienilem korpus, a wraz ze starym pozbylem sie kilku 1GB kart pamieci. Obecnie mam d300 i jedna sztuke extreme III 4GB, a to troche mało. Moze zamiast kupowac nastepne karty zainwestowac w jakis data bank.

Tak czy inaczej jeszcze jedna karte sobie sprawie.

Poradzicie mi cos???

Proac150
22-02-2009, 21:27
Bez dodatkowych kart chyba się nie obejdzie, jeśli podczas zdjęć zapełnisz kartę, najszybciej po prostu ją wymienić na następną, bo zgrywanie na bank trochę trwa. Data bank może się przydać na wyjeździe, gdzie wieczorem na spokojnie można zgrać materiał z kart.

doktor
22-02-2009, 22:02
Poza tym na wyjeździe nie musisz targać ze sobą laptopa. Można też zakupić kart jak krakersów i w ten sposób rozwiązać problem. Ja kupiłem databank i nie narzekam

Kalmar
22-02-2009, 22:08
Poza tym na wyjeździe nie musisz targać ze sobą laptopa. Można też zakupić kart jak krakersów i w ten sposób rozwiązać problem. Ja kupiłem databank i nie narzekam

Pochwal się jaki kupiłeś i dlaczego właśnie ten ?

Marek
22-02-2009, 22:12
Pytanie mam bardzo proste. Zmienilem korpus, a wraz ze starym pozbylem sie kilku 1GB kart pamieci. Obecnie mam d300 i jedna sztuke extreme III 4GB, a to troche mało. Moze zamiast kupowac nastepne karty zainwestowac w jakis data bank.

Tak czy inaczej jeszcze jedna karte sobie sprawie.

Poradzicie mi cos???

Druga a nawet trzecia karta jest moim zdaniem niezbędna, ale zamiast data banku rozważ zakup laptopa 8,9 - 10 cali. Jest to może droższe rozwiązanie od data banku, ale zdecydowanie bardziej użyteczne...widzisz zdjęcia które zrobiłeś i jesteś pewien że są zgrane na dysk. W tańszych data bankach to nie jest takie oczywiste, choć mnie ani razu data bank nie zawiódł. Jeżeli robisz rawy to instalujesz preview extractor i masz wyłuskane jpgi z nefa a tym samym widzisz fotki w normalnej wielkości bez konieczności robienia raw+jpg. Na wyjeździe masz dostęp do netu albo w hotelu, albo tam gdzie jest ogólnie dostępny przez wi-fi... Jak dla mnie same plusy. Jedynym, dla mnie, pomijalnym minusem, jest wielkość i ciężar (wielkość to ok A5, ciężar ok1 kg) - większy w porównaniu do data banku, ale plusy rekompensują z nawiązką tę niedogodność. No i masz tak naprawdę mały komp zawsze ze sobą....Mój ma 120Gb na twardym dysku, 1gb ram i procesor 1,6 intel atom...
Ja jestem z takiego rozwiązania baaardzo zadowolony....

zakwas
22-02-2009, 22:25
Druga a nawet trzecia karta jest moim zdaniem niezbędna, ale zamiast data banku rozważ zakup laptopa 8,9 - 10 cali. Jest to może droższe rozwiązanie od data banku, ale zdecydowanie bardziej użyteczne...widzisz zdjęcia które zrobiłeś i jesteś pewien że są zgrane na dysk. W tańszych data bankach to nie jest takie oczywiste, choć mnie ani razu data bank nie zawiódł. Jeżeli robisz rawy to instalujesz preview extractor i masz wyłuskane jpgi z nefa a tym samym widzisz fotki w normalnej wielkości bez konieczności robienia raw+jpg. Na wyjeździe masz dostęp do netu albo w hotelu, albo tam gdzie jest ogólnie dostępny przez wi-fi... Jak dla mnie same plusy. Jedynym, dla mnie, pomijalnym minusem, jest wielkość i ciężar (wielkość to ok A5, ciężar ok1 kg) - większy w porównaniu do data banku, ale plusy rekompensują z nawiązką tę niedogodność. No i masz tak naprawdę mały komp zawsze ze sobą....Mój ma 120Gb na twardym dysku, 1gb ram i procesor 1,6 intel atom...
Ja jestem z takiego rozwiązania baaardzo zadowolony....

A jakiego masz netbooka i za ile kupiłeś?

Marek
22-02-2009, 22:30
Toshiba NB100.

enix
22-02-2009, 22:34
Pochwal się jaki kupiłeś i dlaczego właśnie ten ?

Mój kolega ma "DigiMate III". Da się bez problemu zabrać w teren w kieszeni ubrania, ale:
-na pełnej baterii daje się zgrać ok. 12GB danych
-nie ma podglądu fotek, tylko sygnalizacja o zgraniu "wszystkich-100%" danych na dysk
-zauważył, że niestety po zgraniu na kompa czasami brakowało po kilka zdjęć z karty.

Myślę, że albo DataBank z podglądem, albo laptop.

enix
22-02-2009, 22:38
Można też zakupić kart jak krakersów i w ten sposób rozwiązać problem.


Biorąc pod uwagę ceny porządnych CF, to z tymi "krakersami" bym nie przesadzał :)

Marek
22-02-2009, 22:46
miałem digi II. Do kart 1gb i d70s wystarczał w zupełności. Choć podła bateria i czas zgrywania fotek bardzo długi... Z d300 i kartą 8gb to już koszmar. Zmiana nastąpiła po tym jak wyłamałem nogi w slocie kart - wykonanie pozostawiało wiele do życzenia.... Użytkownicy powinni na to zwracać szczególną uwagę i zachować wiele ostrożności...

Marek
22-02-2009, 23:05
mieć ok 100gb w dobrych "krakersach" to już jest koszt....

Al Koholik
22-02-2009, 23:13
Do tej pory mialem d70s i kart "jak krakersow" i miejsca mi nie brakowało.

Zeszlego lata "zaliczylem" Włochy i Watykan. 5 kart wyrabialo chociaz ostatniego dnia przerzucilem sie z nefow na jpgi. Laptopa nie mialem i dalej nie mam. Zdjecia zgrywane w kafejkach przez kabel - masakra. Trzy karty po 20 min na kazda, a potem szok bo nagrywarka w tym "moim" nie dziala. Zanim magicy sie polapali jak to wszystko w miare zrobic zebym mial swoje zdjecia to troche czasu minelo. W sumie zdjec bylo duzo, a nawet bardzo duzo. Małżonka jest z wyksztalceniem plastykiem wiec w takim muzeum watykanskim byly istne żniwa. Teraz mamy plan na Paryz... i zdaje sie, ze w Luwrze mozna robic zdjecia. Zastanawiam nad 2-3 kartami i databankiem czy tez notebookiem/laptopem(malym), a "paczka krakersow"

Marek
22-02-2009, 23:20
Teraz mamy plan na Paryz... i zdaje sie, ze w Luwrze mozna robic zdjecia. Zastanawiam nad 2-3 kartami i databankiem czy tez notebookiem/laptopem(malym), a "paczka krakersow"

W Luwrze na pewno można robić zdjęcia.
Polecam mały laptop - na wyjazdach tym bardziej...Sprawdził się w 100%.

mcl
22-02-2009, 23:35
Ja mam 5 kart i Digimate III. Kilka kart jest potrzebnych, szczególnie jak robi się w NEFach. Nie zawsze jest czas i miejsce na zgrywanie. Digimate rewelacją nie jest, ale za to dużo poręczniejszy i tańszy od małego laptopa. Zdjęcia zawsze zgrywam przy urządzeniu podłączonym do prądu i zawsze dwukrotnie. W przypadku jakichś błędów lub niepewności, karty nie kasuję i wyłączam ją z obiegu.
Databank/laptop mają tą przewagę, że nie trzeba obawiać się o brak miejsca na nowe zdjęcia.

Marek
22-02-2009, 23:42
Ja mam 5 kart i Digimate III. Kilka kart jest potrzebnych, szczególnie jak robi się w NEFach. Nie zawsze jest czas i miejsce na zgrywanie. Digimate rewelacją nie jest, ale za to dużo poręczniejszy i tańszy od małego laptopa. Zdjęcia zawsze zgrywam przy urządzeniu podłączonym do prądu i zawsze dwukrotnie. W przypadku jakichś błędów lub niepewności, karty nie kasuję i wyłączam ją z obiegu.
Databank/laptop mają tą przewagę, że nie trzeba obawiać się o brak miejsca na nowe zdjęcia.

Troszkę to skomplikowane.... skąd wiesz że były jakieś błędy?
Laptop ma jeszcze tą przewagę, że na miejscu robisz wstępną selekcje zdjęć....

Waldo11
23-02-2009, 00:07
Poza tym na wyjeździe nie musisz targać ze sobą laptopa. Można też zakupić kart jak krakersów i w ten sposób rozwiązać problem. Ja kupiłem databank i nie narzekam

Wszystko zależy od tego ile chcielibyśmy mieć kart.
Np. : długi wyjazd - 10 kart CF 4GB - to już koszt ok 1200 zł.

Digimate III z dyskiem - jakieś 300-400 zł w zależności od pojemności dysku, ale zgrywamy zdjęcia bez możliwości podglądu, konieczna jest też rezerwowa bateria.

Prawdziwe fotobanki z ekranem typu Epson P3000, P5000 itp to ponad 2000 zł. Za podobną kwotę występował kiedyś Nikon Coolwalker MSV-01. Ja dałem wtedy spokój. Dla amatora- za drogo, dla profesjonalisty- to być może najlepsze rozwiązania.

Ten ostatni widziałem na Allegro za 650 zł używany.
http://nikon.org.pl/showthread.php?t=88798&page=2

Ja kupiłem netbok MSI WIND U100 z ekranem 10" za 1500 zł z XP (z powiększoną baterią na 5-6h pracy). Mieści się jako tako w dużej torbie foto, i mam fotobank, komputer, internet w jednym. Posiada bardzo dobry ekran (matrycę) i jest oszczędny w gospodarowaniu energią. Da się nie tylko zgrywać ale i pooglądać, poselekcjonować, wysłać mailem.
Tego typu urządzenia jeszcze rok temu nie występowały na rynku.
Na dłuższe wyjazdy IMHO najlepsza opcja, plus oczywiście ze dwie karty pamięci i prosty czytnik.

Można go kupić taniej z mniejszą baterią, jeszcze taniej z Linuxem. Nieco tańsze są netboki 8,9" (i mniejsze). Należy tylko wybrać wersję z dyskiem twardym.

mcl
23-02-2009, 00:21
Troszkę to skomplikowane....
Zgoda, nie jest to proste i wygodne rozwiązanie, ale jego zaletą jest najniższa cena, wielkość i waga.

skąd wiesz że były jakieś błędy?
Z komunikatów na wyświetlaczu.

Marek
23-02-2009, 00:38
a jak błędem będzie nie wyświetlenie błędu? ;-)
jak miałem digiII to nigdy nie sprawdzałem, ale już nie chciałbym wracać do tego.
zgadza się że taniej, mniejsza waga i rozmiar, ale laptop 8,9 - 10 cali to nie jest jakieś monstrum...

mcl
23-02-2009, 11:16
a jak błędem będzie nie wyświetlenie błędu? ;-)
Szukasz dziury całym ;-) Dla pewności można zgrać kartę więcej niż 2 razy.

A te mini laptopy to fajna sprawa. Bawiłem się kiedyś jakimś eee i nie przypadł mi do gustu, ale widzę, że teraz poszło to do przodu.

coobik
23-02-2009, 13:08
jezeli dobrze rozumuje, to tych malych laptopow potrzeba jeszcze podlaczyc czytnik kart.
moim zdaniem jest to dodatkowy klamot, który trzeba taszczyc ze soba.
ja zakupilem epsona p-2000 jakis czas temu i nie mam problemow. zdjecia podejrzec mozna bez problemu.
polecam databank z mozliwoscia podgladu zdjęc. jest juz ich sporo na rynku różnych marek i nie sa wcale takie drogie jak niektórzy piszą.

kufffer
23-02-2009, 14:54
Wiele modeli "malych" laptopow jest fabrycznie wyposazona w porty kart sd/ms.
Pozdrawiam,
Marcin.

akustyk
23-02-2009, 17:15
w Luwrze zdaje sie ze owszem, mozna, ale nie z lampa. statywu tez nie wolno wniesc, jesli mnie pamiec nie myli.
i to juz bedzie momentami problem.

jakby to byl normalny kraj to by sie pewnie na www muzeum sprawdzilo. ale ze to Francja to nie wierze specjalnie
w dobrze przetlumaczone WWW, to raz, a juz tym bardziej w to, ze totalnie atechniczni milosnicy slimakow wpadli
na pomysl, ze taka informacja moze sie komus przydac. gdyby nie rozmiar tego przybytku i jego popularnosc na
swiecie to by pewnie nawet swojej strony WWW nie mial... ;)

Al Koholik
23-02-2009, 19:43
w Luwrze zdaje się, że owszem, można, ale nie z lampa. Statywu też nie wolno wniesć, jesli mnie pamiec nie myli.

W luwrze nie wolno fotografować bodajże w dwoch salach no i oczywiscie bez statywu i lampy. Nie wyobrażam sobie co by sie tam dzialo gdyby ten caly tłum zaczął walić fleszem po eksponatach.

Al Koholik
23-02-2009, 21:54
... poprzednim razem wsysło mi pół wątku, wię napiszę jeszcze raz.

Całe zamieszanie z mojej strony spowodowane jest tym, że znalazłem extreme v 8gb po zaledwie 180 euro sztuka. Przy 4 kartach daje nam to nie małą już kwote... Ale popatrzyłem poszukałem i znalazłem karty w normalniejszych cenach i chyba sie jednak zdecyduje na paczke krakersow i do tego czytnik. Ewentualnie moze jakiegos notebooka. Zobaczymy, na razie sie nie pali. Jeszczce trzeba pomyslec o drugiej baterii/gripie.

Dziekuje wszystkim za zabranie głosu.

pinokio
23-02-2009, 22:02
Druga a nawet trzecia karta jest moim zdaniem niezbędna, ale zamiast data banku rozważ zakup laptopa 8,9 - 10 cali. Jest to może droższe rozwiązanie od data banku, ale zdecydowanie bardziej użyteczne...widzisz zdjęcia które zrobiłeś i jesteś pewien że są zgrane na dysk. W tańszych data bankach to nie jest takie oczywiste, choć mnie ani razu data bank nie zawiódł...

Mam kilka kart, i dwa Fotobanki (DigiMate II Plus i DigiMate III) są też nowsze, które wyświetlają zdjęcia i możesz sobie wieczorkiem jeszcze raz przejrzeć i wybrać. Ale tak jak koledzy napisali, będziesz potrzebował jeszcze ze dwie karty 4GB lub 8GB. Robiąc w RAW-ach i idąc na całodniowy wypad są niezbędne.

doktor
24-02-2009, 00:06
A propos databanku, który kupiłem moje impresje zamieściłem tu: (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=75619). Dodam, że dysponuję laptopem i nie rozwiązuje on wszystkich problemów. Jeśli trzeba go ze sobą targać to owszem znaczy, że jest przenośny, ale zwykle za ciężki. Poza tym jego przydatność (laptopa) w podróży w dużym stopniu zależy od tega jaka i gdzie ta podróż jest

grudzinsky
25-02-2009, 11:02
podepne sie do watku :)
otoz wyobrazcie sobie:
1. rower obladowany sakwami
2. rowerzyste
3. sprzet foto w skawach
4. 4 miesiace podrozy

wiadomo. jadac rowerem kazdy gram jest bardzo wazny. sprzet foto to dwie puchy i dwa szkla (5-6kg), jest to przynajmniej 1/5 calego bagazu :) i teraz pytanie: digimateIII, laptop (10") czy karty 16GB w ilosci sztuk 15? digi swoje wazy - cena przystepna. laptop tez lekki nie jest (pozwala na przegladanie i selekcje zdjec) karty zajmuja malo miejsca, sa lekkie, ale kosztuja majatek :)
to nie jest dwu tygodniowa wycieczka tylko 4 miesiace skrajnych warunkach atmosferycznych...

Al Koholik
25-02-2009, 19:21
podepne sie do watku :)
otoz wyobrazcie sobie:
1. rower obladowany sakwami
2. rowerzyste
3. sprzet foto w skawach
4. 4 miesiace podrozy

wiadomo. jadac rowerem kazdy gram jest bardzo wazny. sprzet foto to dwie puchy i dwa szkla (5-6kg), jest to przynajmniej 1/5 calego bagazu :) i teraz pytanie: digimateIII, laptop (10") czy karty 16GB w ilosci sztuk 15? digi swoje wazy - cena przystepna. laptop tez lekki nie jest (pozwala na przegladanie i selekcje zdjec) karty zajmuja malo miejsca, sa lekkie, ale kosztuja majatek :)
to nie jest dwu tygodniowa wycieczka tylko 4 miesiace skrajnych warunkach atmosferycznych...

Dobra napisałes, co wiedziałes... :) No ale czy jakies wnioski z tego wynikają???

A teraz bez złoliwości. W Twoim przypadku należało by jeszcze uwzglednić możliwość uzupełniania energii... Taki laptop czy tez inne databanki żrą prąd jak wściekłe. Podejrzewam, ze dosyć czesto bedziesz po za zasiegiem cywilizacji. Wiec gdzie ładować akumulatory??? Targac ze sobą jeszcze cos w rodzaju "solara" - ładowarki na baterie słoneczne?? Akumulatory do aparatu - jedna ładowarka, Laptop - druga, co razem daje juz pare deko wiecej. Karty pamieci lubia sie zapchac w najmniej oczekiwanym momencie. Cóż... jakby sie nie odwrócić d**a zawsze bedzie z tyłu...

Pochwalisz sie na co sie decydujesz??

grudzinsky
25-02-2009, 21:07
Pochwalisz sie na co sie decydujesz??

jak na razie to tylko zbieram informacje :) jak bedzie blizej realizacji to napewno dam znac co i jak :)

Tofifik
05-01-2010, 00:32
hmm, jak widać ciężka sprawa. Mam nadzieje, że w tym roku będzie dłuższa wyprawa więc zastanawiam się nad przechowalnią plików. Zastanawiam się też jak oddziaływanie bramek na lotnisku wpływa na urządzenia. Pozatym na 8GB CF wchodzi mi ok 320 zdjęć więc potrzebowałbym dziesiątki kart. Co nie jest ani tanie ani fajne (chociaż kto wie, jedni mają po 10 kart kredytowych inni nie, więc paczka "krakersów" może fajnie wyglądać :P). Z tego co sobie myślałem czytając wcześniejsze posty wnioskuje, że chyba netbook lub notebook będą najlepsze. Zwłaszcza, że chodzi tu o ważne zdjęcia i jak największą gwarancję niezawodności.

Paweł M
05-01-2010, 00:57
Ja mam netbooka Samsnd N130 i jestem zadowolony. Oprócz tego, że "działa" jak databank, gdzie mogę obejrzeć zdjęcia, to jeszcze mam możliwość skorzystac z netu czy mobilnego czy też przez WIFI. Zdecydowanie polecam to rozwiązanie niż DB

Kalmar
05-01-2010, 02:23
Ja mam netbooka Samsnd N130 i jestem zadowolony. Oprócz tego, że "działa" jak databank, gdzie mogę obejrzeć zdjęcia, to jeszcze mam możliwość skorzystac z netu czy mobilnego czy też przez WIFI. Zdecydowanie polecam to rozwiązanie niż DB

Zrobiłem dokładnie to samo co ty i też jestem bardzo zadwolony z tego rozwiązania.

krzysztof jot
05-01-2010, 03:07
Pytanie mam bardzo proste. Zmienilem korpus, a wraz ze starym pozbylem sie kilku 1GB kart pamieci. Obecnie mam d300 i jedna sztuke extreme III 4GB, a to troche mało. Moze zamiast kupowac nastepne karty zainwestowac w jakis data bank.

Tak czy inaczej jeszcze jedna karte sobie sprawie.

Poradzicie mi cos???
tak Data banki moim zdaniem to historia. Miałem kiedyś jak karty były mniej pojemna i dużo droższe. Kwestie DB sa istotne - zależy po co i do czego. Musisz pomysleć i policzyc. Jak miałem dwie trzy karty i bałem sie ze na całodniowej imprezie sportowej braknie mi miejsca - kupiłem databank. Było fajnie do kart 2GB. Jak kupiłem karty 4 i 8 GB to zgranie tych kart było zbyt długie - wiec działo sie to samoistnie w torbie. Oczywiscie zapominałem o tym - DB ma zazwyczaj auto-off no i zawsze ten dylemat - zgrało sie aby wszystko, nic nie padło ? A bywa czasem (sporadycznie ale wystarczy raz i masz juz tą nić niepweności) że transmisja stanie w miejscu. W wielki upał pamietam jak zgrywałem karte 8GB to DB omal sie nie zapalił w torbie, było tam ze 60stopni :). No a jak wracasz do domu- hotelu wieczorem to jednak lepiej laptop - i teraz pytanie ile musisz miec kart aby spokojnie pracowac. Przy tych cenach ? Ja mam 3x 8GB 3x 4GB, 4x 2 GB i 2x 1 GB :). Uskładało się trochę ale wiem że mi nie braknie miejsca, a wieczorem szybki czytnik i laptop plus drugi dysk jako backup. No niestety pewność musi byc...

Siupes
05-01-2010, 04:47
za 3 miechy tez bede mial ten problem, z databankami na powaznych imprezach zdecydowanie polecam trzymac zdjecia na kartach plus backup na batabanku, zdrowy rozsadek kazdemu to powinien podpowiedziec.
tutaj jest ewentualnie planowany databank (http://www.hypershop.com/HyperDrive-COLORSPACE-UDMA-s/64.htm) ale gdy zonie kupilem notebooka hp 11.6" taniej niz databank faktycznie tez zaczalem sie zastanawiac nad czyms 10" z 6 godzinami na baterii i 160 gb hdd.

ps. databank faktycznie moze pracowac w torbie w miedzyczasie robienia zdjec, bez wiekszego stresu w normalnych warunkach, znam duzo ludzi uzywajacych epsony itp bez wiekszych stresow i problemow. wkladasz karte i po sprawie, z notebookiem jest wiecej zabawy, co na roznego rodzaju imprezach moze byc niemozliwe do przebrniecia.

za pare miechow dopisze co mnie przekonalo.

Pawel92
05-01-2010, 08:19
w Luwrze zdaje sie ze owszem, mozna, ale nie z lampa. statywu tez nie wolno wniesc, jesli mnie pamiec nie myli.
i to juz bedzie momentami problem.

jakby to byl normalny kraj to by sie pewnie na www muzeum sprawdzilo. ale ze to Francja to nie wierze specjalnie
w dobrze przetlumaczone WWW, to raz, a juz tym bardziej w to, ze totalnie atechniczni milosnicy slimakow wpadli
na pomysl, ze taka informacja moze sie komus przydac. gdyby nie rozmiar tego przybytku i jego popularnosc na
swiecie to by pewnie nawet swojej strony WWW nie mial... ;)

http://www.louvre.fr/llv/pratique/details_aide_services.jsp?bmLocale=en#policy

RBT
06-01-2010, 17:38
Tak jak pisze krzysztof jot data banki to już przeżytek. Również używałem w czasach małych i drogich kart. W tej chwili na kilkudniowe wypady zazwyczaj wystarczy odpowiedni zapas kart. To rozwiązanie najlżejsze i najwygodniejsze. Przy dłuższych wyjazdach polecał bym jednak małego laptopa i do niego oczywiście drugi zewnętrzny dysk do kopii bezpieczeństwa, jeśli musimy usuwać dane ze zgranych kart.