PDA

Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Lekcja pianina



swiatlo
11-08-2006, 17:31
Uprzedzając z góry: zdjęcie ma bardzo złą jakość techniczną. Robione było w zaciemnionym pokoju, przy przesłonie 1/3 prawie z ręki (objektyw i ręka oparte o miękką sofę), niepozowane, osoby (mój syn i jego nauczycielka) nie wiedzą że są fotografowani, bez lampy żeby nie przeszkadzać w lekcji, przy fatalnym oświetleniu oraz przy bardzo złym tle które musiałem poprawić fotoshopem aby było mniej agresywne.
Zdjęcie miało dla mnie dużą osobistą wartość ze względu na uchwyconą ekspresję obydwu osób.
I wtedy kiedy uczęszczałem do klasy fotografii kreatywnej nasz nauczyciel ogłosił konkurs pod tytułem "Dłonie". Zrobiłem parę zdjęć, ale żadne jakoś mi się nie podobało, więć wyciągnąłem to zdjęcie na zasadzie awaryjnej. W konkursie brało udział około 20 osób o zróżnicowanym poziomie zaawansowania, ja w sumie byłem najmniej doświadczony, i ku mojemu całkowitemu zdumieniu moje zdjęcie wygrało konkurs i zostało powieszone w hallu.
Głównym argumentem zwycięstwa było to że fotografia uchwyciła emocję i zaangażowanie, oraz koncentrację osób na owych dłoniach.
Czy rzeczywiście zdjęcie które ze względów technicznych zostało już przeze mnie spisane na straty ma taką wartość? Proszę o ocenę.
Oto ono:
http://k41.pbase.com/g4/47/641147/2/59387076.LPowOUxv.jpg

nox
11-08-2006, 22:40
czy to była pierwsza lekcja gry?
Czy ty kiedyś uczyłeś się grać i wiesz jak to jest ?

Z mojego doświadczenia wiem że większość dzieci się nudzi podczas takich lekcji i robi minę na wyrost.
Zresztą nawet jak bym takich chwil nie przeżył sam, to i tak jakoś nie mogę się tutaj dopatrzyć zaangażowania.

swiatlo
11-08-2006, 23:26
czy to była pierwsza lekcja gry?
Czy ty kiedyś uczyłeś się grać i wiesz jak to jest ?

Z mojego doświadczenia wiem że większość dzieci się nudzi podczas takich lekcji i robi minę na wyrost.
Zresztą nawet jak bym takich chwil nie przeżył sam, to i tak jakoś nie mogę się tutaj dopatrzyć zaangażowania.

Zdjęcie było całkowicie niepozowane. Oni nawet nie wiedzieli że fotografowałem.
Syn gra na fortepianie już 6 lat i jest to jego pasją, jeżeli to jest to o co pytałeś. Czyli zaangażowanie jest prawdziwe.
Jeżeli nie widać na zdjęciu zaangażowania, to znaczy że to zaangażowanie to tylko moja subjektywana ocena. Dlatego właśnie się pytam postronnych fachowców czy zdjęcie poza moją własną subjektywnością ma jakąkolwiek inną uniwersalną wartość emocjonalną.
Rozumiem że według Ciebie nie ma, więc przyjmuję i akceptuję Twoją opinię. Właśnie o to pytałem.

P.S. Gusta polskie i amerykańskie to jakby dwie inne planety. Uwielbiam oglądać prace amerykańskich fotografików, są to po prostu normalne zdjęcia.
Polska fotografika natomiast to koszmar. Jeden wielki snobizm, pozerstwo i nadymanie gęby.
Wot, taka moja opinia...

Marek Urbanowski
12-08-2006, 05:58
Jest to jedno z tych z zdjęć w których ważne jest kogo przedstawia.W związku ze słabą jakością tylko osoba może je ratować.Dla ciebie ma dużą wartość bo to twój syn i jest to całkiem zrozumiałe.My go nie znamy,a tym samym nasz stosunek ogranicza się do jakości ,a ta leży.Ponadto ty jak zwykle się nadymasz i z góry jestesteś dla nas na nie,a tym samym sam nie wiem po co to piszę...

sailor
12-08-2006, 12:42
Polska fotografika natomiast to koszmar. Jeden wielki snobizm, pozerstwo i nadymanie gęby

patrzac na prace amerykanskiego fotografika bo chyba za takiego sie uwazasz.. wole ten nasz polski koszmar ..
a do Ciebie mam pytanie .. skoro jest tak jak napisales czemu tu piszesz i po co zagladasz na polskie fora fotograficzne? wrodzony masochizm?
cala reszta za YOZem

swiatlo
12-08-2006, 16:45
[quote]

patrzac na prace amerykanskiego fotografika bo chyba za takiego sie uwazasz.. wole ten nasz polski koszmar ..
a do Ciebie mam pytanie .. skoro jest tak jak napisales czemu tu piszesz i po co zagladasz na polskie fora fotograficzne? wrodzony masochizm?
cala reszta za YOZem

Nie jestem amerykańskim fotografikiem. Dopiero uczę się od nich.
I już od samego początku staram się wpoić w siebie zasadę aby nigdy za wszelką cenę nie wpaść w manierę przerostu formy nad treścią.

madmips
12-08-2006, 17:02
ja tu widzę emocje - mały myśli już, kiedy będzie mógł położyć rękę na kolanie nauczycielki ;)

sailor
12-08-2006, 18:14
nigdy za wszelką cenę nie wpaść w manierę przerostu formy nad treścią.

w Stanach to nie grozi chyba ze ta forma bedzie landrynkowo-plastikowa.. niestety do nas rowniez trafia "hamerykansky" zalew tandety, plastiku i snobizmu .. brrrrr

nox
12-08-2006, 23:10
sailor, ostatnio dużo tu widzimy prac z pod szyldu PS. Zupełnie tego nie rozumiem, zwłaszcza, że głównie to dotyczy zdjęć pozowanych. DO piernika przecież można napstrykać 100 zdjęć i z tego wybrać 10 -20 dobrych, a nie 5 sztuk i wyciągać to wszystko w PSie ! Po jaką cholerę.

a wracając do Pasji, to ją głównie widać w oczach. Zawsze w takich sytuacjach śmieją i sa szeroko otwarte, lub lekko przymrużone (ale to łatwo pomylić z orgazmem ) :mrgreen:

sailor
12-08-2006, 23:40
ostatnio dużo tu widzimy prac z pod szyldu PS

ps nie jest zly .. problem w tym jak sie go uzywa .. to tak samo jak z pedzlem i wiaderkiem farby .. mozna pomalowac pokoj ladnie a mozna i niechlujnie.


DO piernika przecież można napstrykać 100 zdjęć i z tego wybrać 10 -20 dobrych, a nie 5 sztuk i wyciągać to wszystko w PSie ! Po jaką cholerę.

mozna tez zrobic (nie napstrykac sto ale zrobic) od razu 5 dobrych i dopracowac je w PSie .. tak samo jak kiedys dopracowywalo sie pod powiekszalnikiem. tyle ze potem lapy wywolywaczem nie smierdza :)

nox
12-08-2006, 23:52
>tyle ze potem lapy wywolywaczem nie smierdza

dobre porównanie !
Wszystko zależy od człowieka. Jeden lubi pstrykać do skutku i "szukać światła" a inny ślęczeć przy compie...

Sam ślęczę w robocie, więc może dla tego metody naturalne mają u mni fory, jako urozmaicenie życia...

swiatlo
13-08-2006, 04:50
nigdy za wszelką cenę nie wpaść w manierę przerostu formy nad treścią.

w Stanach to nie grozi chyba ze ta forma bedzie landrynkowo-plastikowa.. niestety do nas rowniez trafia "hamerykansky" zalew tandety, plastiku i snobizmu .. brrrrr

Wolę zalew landrynkowej tandety i plastyku, niż nadętego snobizmu i napuszonego zarozumialstwa.
Jak widzę komentarze tzw speców wobec publikowanych tutaj amatorskich prac, to widzę że żaden z tych komentarzy nie ma ani grama życzliwości, a jedynie służą one temu aby taki napuszony muł mógł się puszyć przed podobnymi napuszonymi mułami.

kacperek
13-08-2006, 09:26
Ludzie rozmawiamy o zdjeciu, zgoda ze zdjecie jest slabe technicznie ale kurcze czy jakos techniczna to wszystko? Zdjecie ma jakis przekaz, cos pokazuje. W sumie w pewnej kategorii wygralo konkurs co prawda nie jestem przekonany co do tych rak;)
Pewnie ze dla autora ma przekaz bardziej emocjonalny niz dla nas.
Mam wrazenie ze obie strony lekko przeginaja w slowach.
Swiatlo jak tak tragicznie odbierasz nasze forum to tez nie rozumiem po co tu wchodzisz? Wybacz nie kazdemu musi sie podobac Twoje zdjecie i nie kazdy bedzie je chwalil.
Pozdrawiam.

sailor
13-08-2006, 13:00
służą one temu aby taki napuszony muł mógł się puszyć przed podobnymi napuszonymi mułami

obrazasz tym sposobem kilka tysiecy uzytkownikow tego forum.


Wolę zalew landrynkowej tandety i plastyku, niż nadętego snobizmu i napuszonego zarozumialstwa.

jelsi chcesz i uwazasz ze wszystko amerykanskie jest o niebo lepsze od polskiego snobizmu (choc ten snobizm to raczej za wielka woda sie przejawia) proponuje:

pokaz dobre zdjecia ze stanow .. ja pokaze ci dobre zdjecia z polski. nie wiem bowiem czy zauwazyles ale nawet na amerykanskich serwerach ze zdjeciami najlepsze noty zdobywaja fotografowie z rosji polski czech i ogolnie rozumianego bloku srodkowo wschodniego. to jak? podrzucisz jakies foty?

aife
16-08-2006, 13:44
dla mnie ma wartość i uwierz mi, że 100x bardziej wole takie niż manekinowe plastiki.
Zdjęcie ma opowiadać, a nie tylko pokazywać.