Vanti
07-02-2009, 21:59
Przechadzając się wczoraj po bocznych uliczkach warszawskiego Nowego Miasta natknąłem się na czarnego dachowca, który odpoczywał sobie na masce zaparkowanego samochodu. Kiedy powoli się do niego zbliżyłem by strzelić mu fotkę, ten dość wymownie na mnie spojrzał:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://bwanot.viz-net.com/nikon/dachowiec.jpg)
Podczas obróbki zastanawiałem się czy mu nie "wyleczyć" ran przy nosku, ale stwierdziłem że kot tylko by stracił swój urok ;) Czekam na Wasze komentarze.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://bwanot.viz-net.com/nikon/dachowiec.jpg)
Podczas obróbki zastanawiałem się czy mu nie "wyleczyć" ran przy nosku, ale stwierdziłem że kot tylko by stracił swój urok ;) Czekam na Wasze komentarze.