Sokolik Wędrowny
27-01-2009, 23:25
Witam i potrzebuję porady.
Posiadam już 3 różne plecaki turystyczne na różne okazje :) ale żaden z nich nie jest przeznaczony do transportu sprzętu fotograficznego. Po ostatnich kilku terenowych wypadach mam straszne parcie na zakup plecaka stricte fotograficznego. Jest jedno ale... mam podstawy by sądzić, że zostanę poćwiartowany przez Koleżankę Małżonkę, gdy sprawię sobie czwarty worek do kolekcji. Wprawdzie i tak będzie to mniej niż liczba damskich torebek w garderobie Małżonki, ale... to chyba słaby argument w negocjacjach z Kobietą ;)
W związku z tym umyśliłem sobie przystosowanie ok. 30l plecaka turystycznego do przenoszenia zabawek. I zastanawia mnie, czy może istnieje gotowy wkład typu denko, cztery ścianki i przegródki między nimi - całość gotowa do włożenia do wnętrza zwykłego plecaka. Bez górnej klapki. Taki insert wkładałoby się po uprzednim zapakowaniu pozostałych klamotów typu mały śpiwór, zapasowe skarpetki, prowiant. Dzięki temu sprzęt foto byłby zawsze na wierzchu, zabezpieczony przed obijaniem się o pozostałe wyposażenie oraz o siebie nawzajem.
Spotkał się ktoś z czymś takim? Czy może to wyższy poziom absurdu? :)
Posiadam już 3 różne plecaki turystyczne na różne okazje :) ale żaden z nich nie jest przeznaczony do transportu sprzętu fotograficznego. Po ostatnich kilku terenowych wypadach mam straszne parcie na zakup plecaka stricte fotograficznego. Jest jedno ale... mam podstawy by sądzić, że zostanę poćwiartowany przez Koleżankę Małżonkę, gdy sprawię sobie czwarty worek do kolekcji. Wprawdzie i tak będzie to mniej niż liczba damskich torebek w garderobie Małżonki, ale... to chyba słaby argument w negocjacjach z Kobietą ;)
W związku z tym umyśliłem sobie przystosowanie ok. 30l plecaka turystycznego do przenoszenia zabawek. I zastanawia mnie, czy może istnieje gotowy wkład typu denko, cztery ścianki i przegródki między nimi - całość gotowa do włożenia do wnętrza zwykłego plecaka. Bez górnej klapki. Taki insert wkładałoby się po uprzednim zapakowaniu pozostałych klamotów typu mały śpiwór, zapasowe skarpetki, prowiant. Dzięki temu sprzęt foto byłby zawsze na wierzchu, zabezpieczony przed obijaniem się o pozostałe wyposażenie oraz o siebie nawzajem.
Spotkał się ktoś z czymś takim? Czy może to wyższy poziom absurdu? :)