Zobacz pełną wersję : d50 dla profana
frau-schmidt
03-08-2006, 12:41
Czesc :D
Ludzie, jak ciezko sie Was czyta!... Jestem umordowana! Czytam i mecze sie Was zrozumiec, conieco przyswoilam, ale...
Moim jedynym i ostatnim aparatem byl taki plastikowy Kodak, ktory dostalam na 18-stke w 1993 roku :lol: Cala klasa sie na niego zlozyla, klisze sie przekrecalo samemu, a jakze! Ten aparat sluzyl mi do niedawna, az sie rozpadl na kawalki (upuscilam). Ostatnio to juz nim po prostu szpanowalam, nikt takiego nie mial! :lol: Jakosc zdjec oczywiscie poza wszelkim komentarzem, ale wartosc emocjonalna zachowana :)
Teraz chce kupic D 50. Prosze nie przewracac oczami, poradze sobie, ambitna jestem i szybko sie ucze. Potrzebny mi solidny aparat na cale zycie, calkowite amatorstwo, do fotografowania zycia, podrozy, dzieci i moze czasem jakiejs przyrody.
Zwracam uwage na to, jak zrobione sa zdjecia, chce miec mozliwosc samej cos ustawic, a nie tylko nacisnac spust. Jakis zmysl estetyczny mam, a poza tym zamierzam sie troche obczytac i obogladac. nie planuje dokupowac zadnych dodatkowych obiektywow.
Prosze poradzcie z jakim obiektywem uniwersalnym mam kupic body, jaka torbe i karte i ewentualnie co jeszcze. Za wszystkie poblazliwe uwagi, bym kupila sobie cyfrowke za 400 zl z gory dziekuje.
I jeszcze: co to jest kit na litosc boska, niby wiem, ze obiektyw, ale ten Wasz profesjonalny jezyk mnie oslabia.
Pozdrawiam wszystkich i zycze obecnosci z aparatem we wlasciwym punkcie czasoprzestrzennym!
jak to ma być aparat na całe życie to D50 odpada :) chyba wogóle cyfrak jakikolwiek odpada, toż to jest komputer a wiesz zapewne w jakim tempie starzeją się komputery...
:shock: mocne...
pasuje do nicka :lol:
frau-schmidt, kit to obiektyw, który można kupić oddzielnie, ale oferowany jest również przez producenta w zestawach razem z body (i wtedy jest podejrzanie tani). Nazwa pochodzi od... 'kit', czyli zestaw, komplet. Niestety, bardzo często tym samym wyrazem można określić jakość takiego obiektywu. W Twoim przypadku najlepszym rozwiązaniem byłoby kupno body D50 i obiektywu Nikkor 18-200 DX VR. Jest to rozwiązanie nienajtańsze, ale masz obiektyw pokrywający praktycznie cały potrzeby amatorowi zakres, jednocześnie charakteryzujący się przyzwoitą jakością optyczną i jakością wykonania. Niestety, z lektury forum zapewne zorientowałaś się, że bydlę jest w tej chwili nie do dostania i zaczęły się nawet ruchy spekulacyjne - używane bywają wystawiane drożej niż nowe! Muszę Cię jednak zmartwić: w cyfrze nie ma mowy o jednym body na całe życie. :( Trzeba będzie co parę lat zmieniać... Więc może jednak droższy kompakt... :) (tylko nie bij!)
Robert_P
03-08-2006, 12:54
A więc tak KIT - to poprostu obiektyw sprzedawany w kpl. z puszką ( czytaj body czyli sam aparat bez obiektywu).
Co do obiektywu to do D 50 proponuję kupić Nikkor 18-70 DX , lepszy optycznie od kitowego 18-50 i zwiększym zakresem + karta min 1 GB + dodatkowy akumulator , myślę że do zastosowań które podałaś wzupełności wystarczy .
Tylko uważaj w miarę jedzenia apetyt rośnie i zakupy na tym mogą się nie skończyć :)
frau-schmidt
03-08-2006, 12:56
jak to ma być aparat na całe życie to D50 odpada :) chyba wogóle cyfrak jakikolwiek odpada, toż to jest komputer a wiesz zapewne w jakim tempie starzeją się komputery...
No dobra, na cale zycie - to bylo takie romantyczne ujecie, po prostu zamierzam go eksploatowac az padnie, nie zmieniam rzeczy na nowsze, jak mam stare dzialajace, komorke tez mam juz juz ze 7 lat... No, tylko ciuchy kupuje ciagle nowe i duzo - czyli normalna jestem :) .
Kit to jest zestaw, nie obiektyw :P
GreenToad
03-08-2006, 13:07
UUUU od razu na głęboką wodę wskakujesz (bo podejrzewam że tamten kodak nie specjalnie pozwalał na regulacje czasu naświetlania i przysłony, a pewnie ostrości też niekoniecznie). Jeśli nie masz zamiaru dokupować później żadnych obiektywów to każda lustrzanka poprostu nie ma sensu. Proponuje przyjrzyj się na przykład Canonowi A610 lub Fuji F10 lub F30 a jeśli koniecznie chcesz ambitnie to jakąś "hybryde": Canon S3IS / Sony DSC-H2 /Panasonic FZ-któryśtam albo jeśli najlepsze co się da to Sony DSC-R1. Mają niewymienne obiektywy ale lepsze niż "kity" choćby na zakres ogniskowych, Wiec jeśli nie chcesz się bawić w żąglowanie obiektywami i kupowanie kilku to D50 absolutnie odpada.
PS. Taka jedna rzecz, nie wiem czy sobie zdajesz sprawe z tego że:
1. D50 Nie kręci filmów, nie da się i koniec (Sony DSC-R1 też)
2. D50 Nie pozwala na podgląd "na żywo" na wyświetlaczu! ekranik służy tylko i wyłącznie do podgądu już zrobionego zdjecia a nie przed zrobieniem.
frau-schmidt
03-08-2006, 13:16
Dzieki Chlopaki, mili jestescie, wszystkie konstruktywne uwagi sobie zapisuje. Wiecie co, nie myslalam, ze wybor aparatu to taka mordega. Juz wybieram chyba od miesiaca.
Juz wiem, co to kit! Matko, jaka ulga!
Tylko dlaczego Odie uwazasz, ze bede musiala zmieniac body co kilka lat? Nic mi nie mowcie o kompaktach i innych aparatach, bo juz sie naczytalam o lustrzankach cyfrowych i wiecej informacji technicznych nie przyswoje!!!! Jestem blondynka! czyli zostaje przy d50.
Swoja droga, szybko odpisujecie, mam nadzieje, ze ja nie zaraze sie az tak fotografia, zeby tylko tym zyc :) .
Uciekam na 2 godziny, mam korepetycje(rzecz jasna, z niemca :) ) i kaske cierpliwie odkladam na aparacik. Jak wroce, to sobie w spokoju wszystko poczytam, wiec piszcie, Niedoscignieni Profesjonalisci!
UUUU od razu na głęboką wodę wskakujesz
Naprawdę? Jeden z najprostszych aparatów cyfrowych ze zmienną optyką to "głęboka woda"?
1. D50 Nie kręci filmów, nie da się i koniec (Sony DSC-R1 też)
Oj troszeczkę bufonadą zaleciało... frau_schmidt pytała o aparat nie kamerę...
Tak jak napisał robren - D50 + 18-70. To naprawdę świetny wybór na początek, mnóstwo frajdy, lepsza jakość zdjęć a może z czasem skusisz się na jakieś dodatkowe obiektywy :wink:
Pozdrawiam
na cale zycie to zaden nei jest
ale jak nie myslisz o rozbudownie (dodatkowe obiektywy)
To ja bym ci radzil olympusa e500 z dwoma szklami w kicie.
Sa raczej najlepszymi kitowymi jakie spotkasz za ta cene.
wydasz 3000 zl.
Ale bedziesz zadowolona.
[ Dodano: Czw 03 Sie, 2006 ]
no.
A jak myslisz o rozbudowie to kup d50
szkla tansze :')
Masz rację kup sobie D50, to jest naprawdę fajny aparat amatorski oczywiście. A przy dobrym podejsciu do sprawy można nim zrobić zdjecie, którego nie powstydziłby się żaden zawodowiec. A różnica między najtańszą lustrzanką a najdroższym kompaktem jest moim zdaniem większa niż między najtańszą a najdroższą lustrzanką
frau-schmidt, zobaczysz. :) Aparat analogowy mógł mieć więcej lub mniej fajnych bajerków, ale jakość obrazowania pozostawała właściwie taka sama, zależała głównie (uwaga! potworne uproszczenie!) od negatywu i umiejętności fotografa. W cyfrze nadal umiejętności są decydujące, ale ciągle pędzący postęp technologiczny powoduje, że każda nowa generacja aparatu danej klasy lepiej obrazuje, ma większą rozpiętość tonalną, mniejsze szumy itp. itd. Po paru latach (czyli kilku generacjach) okaże się, że zdjęcia z nowych sprzętów wyglądają jakby lepiej... No i... kupisz nowe body. :) Zupełnie odbrębną sprawą jest ewolucja potrzeb użytkownika. Mnie moje D70 po półtora roku przestaje wystarczać - chcę szybsze zdjęcia seryjne, większą ergonomię korpusu, gripa... Czyli - chcę D200! :)
GreenToad
03-08-2006, 14:57
UUUU od razu na głęboką wodę wskakujesz
Naprawdę? Jeden z najprostszych aparatów cyfrowych ze zmienną optyką to "głęboka woda"?
1. D50 Nie kręci filmów, nie da się i koniec (Sony DSC-R1 też)
Oj troszeczkę bufonadą zaleciało... frau_schmidt pytała o aparat nie kamerę...
Tak jak napisał robren - D50 + 18-70. To naprawdę świetny wybór na początek, mnóstwo frajdy, lepsza jakość zdjęć a może z czasem skusisz się na jakieś dodatkowe obiektywy :wink:
Pozdrawiam
Bufonada? a nie miałeś takiej sytuacji nigdy? - "O ale fajny aparat! Pokaż! Ila dałeś? Aż tyle! Hmm, jak tu sie patrzy przez ekranik? Jak to sie nie da? Za tyle forsy i sie nie da? Filmów też nie kręci? O rany! To ja takiego bym nie chciał! to już mój HP R707 lepszy!"
A jeśli kupujemy aparat nastawiając się na niedokupowanie akcesoriów to porówanie cenowe d50+18-70 VS DSC-R1 wypada interesująco, szczególnie że z tego co widzialem to W R1 podobało mi sie że naprawde dużo ma przełączników wyprowadzonych na obudowe wiec powinno być wygodne przełączanie.
I jakoś nie mogę się zachwycać wizjerem w d50, optyczny ale mały i ciemny, pod wieczór ręczne ostrzenie ze sporą pomocą "zielonej kropki".
GreenToada co ci daje pod wieczór zielona kropka? Jak ci af nie działa to i zielona kropka też. :)
Tyle gadania, a ani jednej dobrej rady.
Ode mnie rada jest taka: kup sobie D50 nawet z obiektywem 18-55. Wystarczy na bardzo długo i da Ci masę radości z fotografowania.
frau-schmidt
D50+kit w zupełności wystarczy na kilka latek
a jak padnie D50 to szkiełko zawsze bedzie można wykorzystać do jakiejś nowej amatorskiej puszki
do pełni szczęścia proponuje jeszcze SB-600 a jakośc zdjęć w pomieszczeniach nabierze innego wymiaru:)
pozdr.
Wozik mądrze prawi. Do fotografowania starcza z nadmiarem i daje pełną możliwość kontroli nad zdjęciem. A do fotografowania tego co wymaga frau-schmidt nie potrzeba obiektywu 1,4 czy ogniskowej 600, przecież nie będzie siedziała w lesie jak Jurgen :)
GreenToad - chodziło mi o to że nie aparat czyni fotografa i traktowanie trochę z góry osobę która do tej pory fotografowała "głupim jasiem" jako niegodnego (jeszcze) tak zaawansowanego sprzętu jak d50 nie ma sensu - no chyba że znadinterpretowałem Twoją wypowiedź :)
A co do tej mniej lub bardziej hipotetycznej reakcji ludzi na tego typu aparat to po pierwsze uśmiałem się :D , pod drugie nie każdy musi się znać i trzeba się do tego przyzwyczaić a po trzecie - najważniejesze - kupuję aparat dla siebie i co mnie obchodzą czyjeś opinie... Większość ludzi ocenia cyfrówki wyłącznie pod kątem ilości pixeli, można najwyżej tłumaczyć a na pewno podchodzić z dystansem i nie przejmować się.
GreenToad
03-08-2006, 16:46
Ależ ja absolutnie nie traktuje nikogo z góry! Czymkolwiek by do tej pory zdjęć nie pstrykał, choćby i Linhofem, to jak czytam:
Potrzebny mi solidny aparat na cale zycie, calkowite amatorstwo, do fotografowania zycia, podrozy, dzieci i moze czasem jakiejs przyrody.
Zwracam uwage na to, jak zrobione sa zdjecia, chce miec mozliwosc samej cos ustawic, a nie tylko nacisnac spust. Jakis zmysl estetyczny mam, a poza tym zamierzam sie troche obczytac i obogladac. nie planuje dokupowac zadnych dodatkowych obiektywow.
To coś mi ostro nie pasuje ten opis do D50, za to bardzo pasuje do zaawansowanej hybrydy.
frau-schmidt
03-08-2006, 20:48
Dobra, słuchajcie. Dzieki Wam wszystkim za opinie, glownie Odi, Robren, Wozik. Odpowiem Wam hurtem.
Green Toad, wspanialomyslnie wybaczam Ci krecenie filmow. Co do Kodaka, to tam sie robilo 2 rzeczy, pstryk i przewijanie kliszy. To bylo cos w rodzaju jednorazowki, taki malpi aparat, ale mam uwiecznione? Mam!
Kupie sobie D-50+ 18-70, mala torbe Lowepro, 1 Gb karte, a co do tego dodatkowego akumulatora to musze znowu poczytac, czy to mi potrzebne, bo oczywiscie nie znam sie. Rozpacz, to dla mnie calkiem nowa dziedzina i wszystko musze czytac.
Chcialam Wam wyjasnic, ze zdaje sobie sprawe, ze nie mam pojecia o robieniu zdjec, ale mysle ze za pare tygodni sie troche naucze i bede umiala skorzystac choc czesciowo z mozliwosci, jakie daje D50.
Moja glowna pasja sa podroze i na to wydaje pieniadze, dlatego nie chce co 2 lata zmieniac aparatu, nie chce dokupowac szkielek, nie chce zastanawiac sie, jakie szklo mam zalozyc, zeby ustrzelic moje dziecko babrajace sie w blocie i usmiech mojego psa(dlatego nie kupie Olympusa e-500, bo myslalam o nim tez).
Ale chce zeby zdjecie mojego dziecka w blocie bylo piekne. Intuicyjnie czuje, ze bede lubila robic zdjecia i chce sama decydowac, jakie one maja byc. Dla mnie to po prostu frajda i moze nowa pasja.
To ze aparat po pewnym czasie bedzie przestarzaly, nie przeszkadza mi wcale, byle by dzialal.
Milo mi bylo Was poznac, bede na pewno czesto zagladac na forum i dalej sie od Was uczyc.
Pozdrawiam :lol:
meliszipak
03-08-2006, 21:05
Wielce droga frau-schmidt, model D50 spełnia wszystkie Twoje życzenia i potrzeby, wykazując jednocześnie dużo własnej inicjatywy.
Jeżeli jednak zechcesz możesz go calkowicie zniewolić ustawiając takie kółeczko
na górze na kreseczkę i literkę M- jak mankrut.
Jedyną jego wadą jest fakt, że to bydle nie potrafi odkurzać..
Kolekcjoner
03-08-2006, 21:36
Green moze miec racje.
Wiesz tylko GreenToad nie wziął pod uwagę, że nasza szanowna frau-schmidt nigdzie nie pisała, że miała cyfrówkę. A w analogu raczej ani podglądu na żywo ani mozliwości kręcenia filmów nie było i stąd była to uwaga wg. mnie nie na miejscu. Po za tym frau-schmidt wygląda na osobę bardzo dobrze wiedzącą czego potrzebuje i myślę, że z D50 sobie poradzi z pewnością, a zawsze jak to w lustrze nie zamyka sobie drogi do rozwoju.
Jeszcze dodam, że opis potrzeb frau-schmidt pasuje mi raczej do D200 z 18-200VR niż D50 z 18-70 ale to już tylko takie moje gdybania.
Witaj, troche pozno, ale pozwole sobie dolozyc cos od siebie o czy tu nie wspomniano:
1. kupno dodatkowego akumulatora nie jest koniecznoscia, ale jesli chcesz fotografowac w podrozy moze okazac sie dobrym pomyslem. mozesz rozwazyc zakup zamiennika za ok 35 PLN (u mnie dziala prawidlowo i nie widac roznicy, a skoro nie widac roznicy ...)
2. aparat jest ciezki! naprawde. to byly pierwsze slowa mojej kolezanki ktorej dalem potrzymac sprzet w pracy (bez skojarzen Panowie prosze - caly czas mowimy o fotografii :-). wiec moze dobrym pomyslem byloby wybranie sie do sklepu i "obmacanie" aparatu i ocenienie czy bedzie Ci pasowala jego masa.
3. aparat jest dosc duzy (kolezanka miala trudnosci dosiegnac palcem wskazujacym do wlacznika). patrz punkt 2.
pozdrawiam ze slaska
wojtek
pebees - kit to zestaw, ale wystarczy poczytać fachowe dyskusje w dziale "optyka", żeby w to zwątpić :D Proponuję np. "kitowe szkło", ale żargon ma swoje prawa i nikt mnie nie posłucha ....
A D50 z kitowym od D70 to bardzo fajne pstrykadło.
Krzysiek
miron19j
03-08-2006, 22:05
1. kupno dodatkowego akumulatora nie jest koniecznoscia, ale jesli chcesz fotografowac w podrozy moze okazac sie dobrym pomyslem. mozesz rozwazyc zakup zamiennika za ok 35 PLN (u mnie dziala prawidlowo i nie widac roznicy, a skoro nie widac roznicy ...)
nie tylko w podrózy. Ostatnio robiłem za nadwornego fotografa na sobotnim grilu. Pstrykałem cały wieczór, tak trochę na pamiątkę :D
gdy zaczęły się najciekawsze momenty :mrgreen: , mój Nikoś zameldował, że potrzebuje prądu. Bez dodatkowego akumulatora byłaby kicha.
Też mam zamiennik i jak narazie (odpukać) nie miałem z nim problemów
GreenToad
03-08-2006, 22:37
Green moze miec racje.
Wiesz tylko GreenToad nie wziął pod uwagę, że nasza szanowna frau-schmidt nigdzie nie pisała, że miała cyfrówkę. A w analogu raczej ani podglądu na żywo ani mozliwości kręcenia filmów nie było i stąd była to uwaga wg. mnie nie na miejscu. Po za tym frau-schmidt wygląda na osobę bardzo dobrze wiedzącą czego potrzebuje i myślę, że z D50 sobie poradzi z pewnością, a zawsze jak to w lustrze nie zamyka sobie drogi do rozwoju.
Jeszcze dodam, że opis potrzeb frau-schmidt pasuje mi raczej do D200 z 18-200VR niż D50 z 18-70 ale to już tylko takie moje gdybania.
Ojej ojej, ja wcale nie to miałem na myśli! Z tego co rozumiem to frau-schmidt potrzebuje aparatu dosyć uniwersalnego, raczej z przeznaczeniem na utrwalanie wspomnień, zaznaczyła że nie interesuje jej żąglowanie obiektywami. Jak dla mnie to najlepiej D50+18-200VR (albo 24-120VR), z tym że taki wydatek to conajmniej 5000zł, a np. Canon S3IS troche tańszy od takiego zestawu. Do takich zastosowań jak napisała że potrzebuje frau-schmidt to nie polecałbym jej lustrzanki.
frau-schmidt przepraszam jeśli uraziłem Cię tym kręceniem filmów ale zdziwiłabyś się ile osób nie jest w stanie pojąć że aparat za ponad 2000zł może nie kręcić filmów, a szczególnie ci co z cyfrą nie mieli dużo do czynienia, nie wiedziałem że ty wiesz.
kostek-brasil
03-08-2006, 22:42
Fraulinka, tak trzymaj. Idę o zakład, że będziesz bardzo zadowolona z Nikosia. Radzę nie kupować niczego poza aparatem, obiektywem i kartą pamięci. Jeśli zajdzie taka potrzeba, zawsze można dokupić w przyszłości. Nie każdemu potrzeba dodatkowych akumulatorków itp. :wink:
cypherdid
03-08-2006, 22:58
[szczególnie ci co z cyfrą nie mieli durzo do czynienia, nie wiedziałem że ty wiesz.
dużo
Szybszy26
03-08-2006, 23:19
Mogę tylko dodać, że po pewnym czasie czeka Ciebie wymiana migawki. Taka niby normalna rzecz. Jak z wymianą oleju w aucie.
Co do obiektywu to nie wiem czy 70 mm Ci starczy proponuje zestaw z dwoma kitami, czyli z drugim 55-200mm, który mi bardzo dobrze się sprawuje. Jest jeszcze podobno(nie miałem okazji dotykać) dobry i tani 70-300 który jest właśnie dostępny za około 500zł. Zapewniam, że się przyda trochę większe zbliżenie.
Zgadzam się z szybszym26. Miło mieć jakiś długi obiektyw. Można ładnie dziecko uwiecznić :-)
puchbeary
04-08-2006, 08:54
podejrzewam że do zastosowań domowych bateria standardowa wystarczy w zupełnośći. mnie udaje się na niej zrobić około 700 zdjęć ( 80% z wbudowaną lampą). co do dłuższych wyjazdów to już niestety inna sprawa ale ładowanie baterii trwa jakies 3 godziny więc chyba nie będzie to problematyczne. co do obiektywów to koledzy mają rację, że byłoby miło mieć kilka wymiennych bo to znacznie ułatwia sprawę z macro i tele ale ja mam kitowy 18-55 i jak narazie na moje potrzeby wystarcza (fakt że mam aparat 3 tygodnie niecałe więc i potrzeby jeszcze małe) . I na koniec: żadnych kompaktów, hybryd itp-żaden nie da tyle frajdy (i flustracji) co lustrzanka a d50 w szczególności. poza tym bezkrytycznie krzyknę TYLKO NIKON!
A propos kitowego: to są moje pierwsze wakacje z D50 - http://galeria.wozik.com/thumbnails.php?album=27.
Zrobione kitowym 18-55. Po przesiadce z CP5400, nie mogłem nacieszyć oka jakością obrazu.
Robert_P
04-08-2006, 11:51
podejrzewam że do zastosowań domowych bateria standardowa wystarczy w zupełnośći.
35 zł nie pieniądze a spokój , że nie ucieknie mi żadne ujęcie podczas ładowania jest bezcenne :)
[quote="frau-schmidt"]
Moja glowna pasja sa podroze i na to wydaje pieniadze, dlatego nie chce co 2 lata zmieniac aparatu, nie chce dokupowac szkielek, nie chce zastanawiac sie, jakie szklo mam zalozyc, zeby ustrzelic moje dziecko babrajace sie w blocie i usmiech mojego psa(dlatego nie kupie Olympusa e-500, bo myslalam o nim tez).
Ale chce zeby zdjecie mojego dziecka w blocie bylo piekne. Intuicyjnie czuje, ze bede lubila robic zdjecia i chce sama decydowac, jakie one maja byc. Dla mnie to po prostu frajda i moze nowa pasja.
Oferta E-500 w dual kicie jest atrakcyjna dlatego, że są dwa obiektywy, znacznie lepsze (zwłaszcza długa lufa) od innych kitów. Jeżeli nie chcesz zmieniać obiektywów to naprawdę zrezygnuj z lustrzanki kup sobie hybrydę, czyli zaawansowany kompakt wspominane tutaj sony R1 labo innych firm - otrzymasz podobne zdjęcia, a zapomnisz o problemach związanych ze zmianą obiektywu. Jak kupisz długą lufę to się w niej zakochasz - tak mają dziewczyny :)
Znam już dwie takie.
frau - D50 to dobry wybór, starczy ci na 6-8 lat. potem wymiana, cyfra strzeje się prędzej. dodatkowy akku tobie niepotrzebny. Bo 700 zdjęć na pełnym naładowaniu ci wystarczy (chyba nie robisz tyle jednego dnia?), mozna przecież aku doładowywać!
Co do obiektywu - jeśli jeden to kitowy 18-70 (a nie 18-55), ale zdecydowanie lepiej byłoby 18-200 VR. W tym pierwszym moze ci brakować tele, a tu masz aż do 200 mm (portrety dzieci) i jest VR, bardzo fajny wynalazek. Jedyny kłopot z tym obiektywem jest taki, że ciężko go teraz dostać i że jest droższy, nie wiem czy cena tego zestawu nie będzie ci za duża. Ale warto - jeden zakup i masz wszystko z głowy.
Nikt do tej pory nie napisał, że komputer będzie potrzebny - chociazby do archiwizowania zdjęć - a może tez do obróbki. Może to jest oczywiste, a może nie - lepiej przypomnieć.
Moja glowna pasja sa podroze i na to wydaje pieniadze, dlatego nie chce co 2 lata zmieniac aparatu,
Nie wiem cóż to za podróże itd ale ja na wiele ze swoich wyjazdów musiałem zrezygnować z aparatu. Tak już jest, że jak biorę aparat to zaraz 3 obiektywy, lampę, ładowarki, databanki itd. Zaczyna się robić z tego plecak i ładnych parę kilogramów masy. W górach nie chce mi się tego nosić, na plaży boję się o piach i sól. Dodatkowo dochodzi jeszcze ryzyko dostania wpier... przy każdej okazji gdzie można mi to wszystko ukraść. Suma sumarum na podróżę wolę od znajomych pożyczać kompakty. Różnica w jakości zdjęć nie jest wg mnie warta ponoszenia tych wszystkich wyrzeczeń. Co innego kiedy wybieram się gdzieś z nastawianiem na zdjęcia - wtedy oczywiście wolę lustrzankę
nie chce dokupowac szkielek, nie chce zastanawiac sie, jakie szklo mam zalozyc
To po co ci lustrzanka z wymienną optyką? Równie dobrze można do samochodu zamontować hak holowniczy ze świadomością, że nigdy się nie będzie ciągnęło przyczepy albo założyć gaz i jeździć cały czas na benzynie.
nie chce zastanawiac sie, jakie szklo mam zalozyc
W przypadku operowania ustawieniami manualnymi to jest najmniejszy problem do zastanawiania. Dla każdego zdjęcia możesz ustawić kilkadziesiąt parametrów, przy których wybór obiektywu będzie naprawdę najłatwiejszą rzeczą.
zeby ustrzelic moje dziecko babrajace sie w blocie i usmiech mojego psa(dlatego nie kupie Olympusa e-500, bo myslalam o nim tez).
Przyłączam się do tych, którzy zalecają zaawansowaną hybrydę. W takich okolicznościach możliwość nagrania filmiku z brykającym dzieckiem jest naprawdę przydatna. Podobnie jak bieżący podgląd wpływu ustawień na jakość zdjęcia - nie będziesz miała zbyt wielu okazji do powtórek.
Ale chce zeby zdjecie mojego dziecka w blocie bylo piekne. Intuicyjnie czuje, ze bede lubila robic zdjecia i chce sama decydowac, jakie one maja byc. Dla mnie to po prostu frajda i moze nowa pasja.
Błędne założenie na wejściu. Widzę, że doszłaś do wniosku (ktoś na to naprowadził) że receptą na piękne zdjęcia jest zakup drogiego aparatu.
[/quote]
[ Dodano: Pią 04 Sie, 2006 ]
Nikt do tej pory nie napisał, że komputer będzie potrzebny - chociazby do archiwizowania zdjęć - a może tez do obróbki. Może to jest oczywiste, a może nie - lepiej przypomnieć.
Zazwyczaj jak ktoś pisuje na forum internetowym to z pomocą komputera ;)
[ Dodano: Pią 04 Sie, 2006 ]
frau - D50 to dobry wybór, starczy ci na 6-8 lat.
Ile osób z grona forumowiczów używa jako jedynego apatu cyfrowego kupionego 6-8 lat temu? To tak jak z kompami - sprzęt a i owszem będzie działał nadal - będzie jednak przestarzały technologicznie i warty grosze.
Fakt nie napisałem precyzyjnie - komputer w domu. Z furum można korzystać z kawiarenki, u rodziny, z pracy. Gdy obrabiamy NEF-y wskazany szybszy procesor z duża pamiecią, gdy tylko jpg wystarczy słabszy itd. Ja uważam, że sprzęt jest dla mnie a nie odwrotnie - dlatego biorę go nad morze (daleko nie mam - jakies 200 metrów), na pustynie, w góry - w zasadzie wszędzie gdy wyjeżdżam jest ze mną.
Adam Trzcionka
04-08-2006, 14:58
mirwil, to może kup kompakta, a pozyczaj lustrzankę ;-)
habakuklGdybym spędzał większość czasu na górskich i nadmorskich wojażach oraz nie pracował zawodowo lustrzanką to miałoby to sens. Poza tym zdecydowanie łatwiej pożycza się od kogoś kompakcik niż lustrzankę ;)
Kupie sobie D-50+ 18-70, mala torbe Lowepro, 1 Gb karte, a co do tego dodatkowego akumulatora to musze znowu poczytac, czy to mi potrzebne, bo oczywiscie nie znam sie.
Wybór najlepszy z możliwych. Dodatkowy akumulator na razie możesz sobie darować. Jak za pół roku stwierdzisz, że Ci jest potrzebny to go dokupisz. Ja sobie radzę z jednym. Tym zestawem zrobisz wszystko o czymś pisałaś. Jedyne co bym Ci radził, może nie od razu, ale w przyszłości, to dokupienie obiektywu 70-300. Coprawda piszesz, że nie chcesz mieć dodatkowych obiektywów, ale myślę, że jak go użyjesz to docenisz możliwość zrobienia ujęć z większej odległości, np tego maleństwa w błocie, ale tak żeby mu nie przeszkadzać w zabawie :)
Co do umiejetności to właściwie całe fotografowanie sprowadza się do dobrego skadrowania, ustawienia czasu i przysłony ;) Pierwsze już potrafisz, następnych szybko się nauczysz.
A wszystkim polecającym kompakty i inne hybrydy to przypominam, że w tych aparatach możliwość kształtowania głębi ostrości jest zdecydowanie ograniczona. A z tego jak zrozumiałem frau-schmidt to fotografowanie portretów z ładnie rozmytym tłem jak najbardziej wchodzi w zakres jej zainteresowań.
Maldoror13
05-08-2006, 12:46
Kupuj D50, ja przesiadłem się na niego z mojej ukochanej praktiki i Fz20(nawet niezły był jak na kompakt) i nie żałuje. Nie baw się w kompakty bo szkoda czasu i pieniędzy.
frau-schmidt
05-08-2006, 23:04
"3. aparat jest dosc duzy (kolezanka miala trudnosci dosiegnac palcem wskazujacym do wlacznika). patrz punkt 2.'
czesc, mam 180 wzrostu i dlugie paluchy:) ale dzieki za spostrzezenie
pozdr. z pomorza
frau-schmidt
mam 180 wzrostu i dlugie paluchy:) ale dzieki za spostrzezenie
To powinno być ok. Jestem 2cm niższy i mam małe kobiece (niestety ) dłonie. D70 leży jak ulał, a D50 chyba jest podobnych rozmiarów.
puchbeary
06-08-2006, 11:24
mam 180 wzrostu i dlugie paluchy:) ale dzieki za spostrzezenie
To powinno być ok. Jestem 2cm niższy i mam małe kobiece (niestety ) dłonie. D70 leży jak ulał, a D50 chyba jest podobnych rozmiarów.
mniejszy jest ciut jakby...
D50
AFS18x70DX
2xkarta
+1 zamiennik aku
+filtr UV
+torba
wystarczy na długo, pamiętaj o ściąganiu osłony przeciwsłonecznej podczaj robienia zdjęć z wbudowaną lampką.
pozdrawiam życząc udanego zakupu i zdjęć.
D50
AFS18x70DX
2xkarta
+1 zamiennik aku
+filtr UV
A ten UV to niby po co? Zeby zdjecia sobie psuc?
Temat UV poruszany wielokrotnie - musimy do tego wracać ?
Temat UV poruszany wielokrotnie - musimy do tego wracać ?
Nie, tak samo jak nie warto dawać kontrowersyjnyc/glupich rad.
To powinno być ok. Jestem 2cm niższy i mam małe kobiece (niestety ) dłonie. D70 leży jak ulał, a D50 chyba jest podobnych rozmiarów.
Wyglada na to ze moja kolezanka ma nietypowe dlonie :-) d50 jest jednak troche mniejszy niz d70
To powinno być ok. Jestem 2cm niższy i mam małe kobiece (niestety ) dłonie. D70 leży jak ulał, a D50 chyba jest podobnych rozmiarów.
Wyglada na to ze moja kolezanka ma nietypowe dlonie :-) d50 jest jednak troche mniejszy niz d70
A ile koleżanka ma wzrostu? Bo frau-schmidt pisała o 180, więc w jej przypadku powinno być ok :)
anj - ludzie starają się pomóc - pisanie o ich próbach w kategoriach, ze są to głupie/kontrowersyjne rady jest moim zdaniem niegrzeczne. Zawsze możesz zaproponowac coś w zamian. Jeżlei nie chcesz używać np filtru UV to nie używaj - w górach i nad morzem się sprawdza, nie wspominając o tym, że moim zdaniem (podkreslam moim) dobry filtr spełnia świetnie rolę zabezpieczenia przedniej soczewki. W drogim obiektywie nie miałem założonego filtra i zakładając dekelek zarysowałem powłokę. Pisząc o tym, że UV psuje zdjecie rozumiem, że przeprowadziłeś testy a nie tylko powielasz przeczytaną gdzieś opinię? Jeżlei to twierdzenie jest oparte na Twoich doświadczeniach to proponuję założyć nowy wątek i opublikowanie dokumentacji.
motylanoga
09-08-2006, 10:26
To powinno być ok. Jestem 2cm niższy i mam małe kobiece (niestety ) dłonie. D70 leży jak ulał, a D50 chyba jest podobnych rozmiarów.
Wyglada na to ze moja kolezanka ma nietypowe dlonie :-) d50 jest jednak troche mniejszy niz d70
Hihi, a ze mnie to się śmiali jak zdecydowanie odmawiałam zastanawiania się nawet nad kupnem D70 argumentując, że za duży, za ciężki, że łapki mi usychają. Mam D50 i jest jak na miarę szyty. Szkoda tylko, że nie mieli czerwonych... ;-)
Pozdrawiam!
<--- cut --->
Szkoda tylko, że nie mieli czerwonych... ;-)
i zrozum tu Kobiete :-)
anj - moja kolezanka jest faktycznie niska, wiec moze stad te jej male dlonie i problemy z obsluga d50.
frau - oczywiście jesli jeszcze nie kupiłas - to juz masz opcje d50 albo d80 - oba kobiece - małe i lekkie.
i w kitach 18-70, albo nowość 18-135 albo najlepiej 18-200.
z tym że na teraz w sklepach to mozesz dostac tylko to pierwsze body i pierwszy obiektyw. kłopot z tym, że zestaw d80+18-200 wyniesie jakieś 6 tys zł. ale skoro chcesz na całe życie...
anj - ludzie starają się pomóc - pisanie o ich próbach w kategoriach, ze są to głupie/kontrowersyjne rady jest moim zdaniem niegrzeczne.
Pisząc o tym, że UV psuje zdjecie rozumiem, że przeprowadziłeś testy a nie tylko powielasz przeczytaną gdzieś opinię? Jeżlei to twierdzenie jest oparte na Twoich doświadczeniach to proponuję założyć nowy wątek i opublikowanie dokumentacji.
Tak jak już wspomniano temat poruszany wiele razy więc nie warto go tu rozwijać. Dodam tylko, że ja filtry UV kupiłem polegając właśnie na takiej obiegowej opinii i na własnej skórze się przekonałem, że były to pieniadze wyrzucone w błoto. Dlatego jak ktoś beztrosko rzuca post ,w którym nie pisze nic czego nie napisali poprzednicy, a od siebie dodaje tylko tego nieszczęsnego UV bez żadnego uzasadnienia, to moja reakacja była jaka była.
I żeby zakończyć temat: są sytuacje w których się przydaje, ale lepiej żeby był kupiony i zakładany świadomie, a nie "bo tak trzeba".
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.