Zobacz pełną wersję : Auto
Jak sobie sam nie cyknę fotki z Frankiem, to mi nikt nie cyknie... ;-)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/01/165-1.jpg
źródło (http://majkon.pl/blog/uploads/2009/01/165.jpg)
Da radę, czy nie bardzo?
Franek ładniejszy (ten mniejszy) :)
Franek ładniejszyTo po mamusi... ;-)
Moze i urode ma po mamusi ale oczka Twoje, myslalem za fura jakas bedzie :-)
Spoko fajnie wyszło.
Pozdr.
P.S.
Też myślałem, że będzie o motoryzacji ;-)
Tomek Konopka
23-01-2009, 13:21
Jak sobie sam nie cyknę fotki z Frankiem, to mi nikt nie cyknie... ;-)
tak to jest ,ja sam własnych zdjęć mam jak na lekarstwo :neutral:
auto fajne podoba się :-D
Dzięki. :-)
Tak teraz patrze na zdjęcie na monitorze w pracy i po raz pierwszy mam wrażenie, że kolory rozjechały się w stosunku do tego, co widzę na monitorze w domu. Do tej pory, na wszystkich pozostałych zdjęciach jakichś większych różnic nie dostrzegałem, a tutaj wydaję mi się, że za bardzo w magentę leci... Miało być tak troszkę chłodniej, ale nie różowo...
Archibald
23-01-2009, 16:12
Jak sobie sam nie cyknę fotki z Frankiem, to mi nikt nie cyknie... ;-)...
He he, skąd ja to znam ;-)
Fotka spoko, wiele razy celowałeś żeby się wstrzelić z taką ogniskową? ;-) Ja auta z córą robię na 16mm... :mrgreen:
...a co do koloru to się nie wypowiem, bo w pracy dostałem dziś nowy używany monitor ;-) i nie mogę z tym cholerstwem się dogadać... ;-)
Pzdr.
Bardzo sympatycznie wyszło :) Mi też nie ma kto strzelić foty z Majką a ja sama nie dam rady z manualnym ostrzeniem trafić :/
Słuchajcie, na auto mam patent. Opracowałem go na potrzeby tego zdjęcia. ;-) Budujemy z Frankiem wieżę z klocków. Przy okazji jest trochę zabawy. Stawiamy ją w miejscu gdzie będziemy siedzieć. Statyw opuszczam prawie na sam dół (żeby obiektyw był na wysokości oczu, kiedy usiądę na ziemi) i kadruję tak, żeby złapać ostrość na klocki i żeby wieża była w centrum kadru (Koffe, w Twoim przypadku to by się też mogło sprawdzić). Troszkę dla pewności trzeba przymknąć szkiełko, ale nie za bardzo. Siadam w miejscu wieży, pilot w garść i ogień. Ujęcie powtarzałem kilkanaście razy, bo trzeba jeszcze wycyrklować odległość aparatu od... hmm... od modeli, żeby nie było za ciasno. A tu już trochę metodą prób i błędów. No i oczywiście, a to mina głupia, a to oczy przymknięte, a to Franek się gdzieś odwrócił, bo coś usłyszał itd... Więc powtórek kilka było, ale jakichś większych problemów z wykadrowaniem, czy z wyostrzeniem nie miałem.
Cieszę się, że Wam się zdjęcie podoba.
milo milo
maly bardzo podobny do Ciebie
pozdr.
Słuchajcie, na auto mam patent. Opracowałem go na potrzeby tego zdjęcia. ;-) Budujemy z Frankiem wieżę z klocków. Przy okazji jest trochę zabawy. Stawiamy ją w miejscu gdzie będziemy siedzieć. Statyw opuszczam prawie na sam dół (żeby obiektyw był na wysokości oczu, kiedy usiądę na ziemi) i kadruję tak, żeby złapać ostrość na klocki i żeby wieża była w centrum kadru (Koffe, w Twoim przypadku to by się też mogło sprawdzić). Troszkę dla pewności trzeba przymknąć szkiełko, ale nie za bardzo. Siadam w miejscu wieży, pilot w garść i ogień. Ujęcie powtarzałem kilkanaście razy, bo trzeba jeszcze wycyrklować odległość aparatu od... hmm... od modeli, żeby nie było za ciasno. A tu już trochę metodą prób i błędów. No i oczywiście, a to mina głupia, a to oczy przymknięte, a to Franek się gdzieś odwrócił, bo coś usłyszał itd... Więc powtórek kilka było, ale jakichś większych problemów z wykadrowaniem, czy z wyostrzeniem nie miałem.
Cieszę się, że Wam się zdjęcie podoba.
No to ja sposób wykorzystałam i coś tam się udało zrobić ;) Mai wieża a raczej jej rozwalanie się bardzo podobało ale do zdjęcia nie bardzo chciała pozować ;) Ale dzięki temu patentowi mam swoje zdjęcia :) Pozdrawiam
Podobizna w oczach - spoko
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.