PDA

Zobacz pełną wersję : F90 a F90X???



stach_s
14-01-2009, 11:36
Witam!
Pytanie jak w tytule. Jakie zasadnicze roznice??
pozdrawiam

pawel
14-01-2009, 11:47
Przede wszystkim lepszy AF i ogólnie dopracowana elektronika. Jeśli masz możliwość wyboru (A na pewno masz, bo teraz te aparaty są praktycznie za darmo), to bierz F90x lub N90s (wersja amerykańska - różni się tylko napisem).

stach_s
14-01-2009, 12:30
dzieki
pozdrawiam

Shah
14-01-2009, 17:18
http://aparatyfoto.republika.pl/n90_90x.html

grzegorzv22
21-01-2009, 23:49
Witam, postanowiłem zabrać głos ponieważ mam F90 (bez x) oraz F100, równolegle używam oba, Konia z rzędem Temu kto zauważy różnicę w szybkości ustawiania ostrości pomiędzy tymi korpusami, oba świetnie ustawiają ekspozycję, opowieści o lepszym uszczelnieniu wersji z X to są powielane cytaty. Nadmienię iż F100 jest prawie nowy, a F90 sprawdzony w śniegu, piasku, i błocie. Jak się spodziewam iż po powrocie do domu spodnie i buty będę musiał pozostawić w garażu do wysuszenia i wykruszenia, to zabieram F90, któremu takie traktowanie nie szkodzi, czego nie mogę powiedzieć o F100 bo tego jeszcze nie sprawdziłem ponieważ trochę mi go szkoda.

Gootchio
22-01-2009, 12:01
F90x ma szybszy AF - wolno cytować ;) i poproszę konia z rzędem.
Różnica jest i daje się zauważyć. "bez-iksa" ustawiał ostrość tak jakby w kilku (bardzo szybkich) krokach podczas gdy "z-iksem" od razu w punkt.
Szczególnie odczuwalne to było podczas śledzenia AF - F90x niemal nigdy się nie gubił.

messer
27-01-2009, 20:45
A mnie ten wynalazek w postaci 90x jakoś nie leży. W sensie... nie podoba mi się :)
Miałem 90X, popsuł się w końcu, zanabyłem F100.
To był pod każdym względem dobry wybór. Chociaż czy lepszy od 90X? Niewiadomo.
Oba przewijają kliszę i pstrykają migawką :)

kazzi
27-01-2009, 22:54
Mam 90,dziś już na zasłużonej emeryturze.Co do różnic między tymi korpusami to 90x miał jeszcze odrobinę większą ilość klatek /s chyba 4, a dziewięćdziesiątka 3,6 ,podobno przeniesienie napędów częściowo było realizowane za pomocą pasków co sprawiało ,że był cichszy ale właśnie w 90x kolegi wysiał napęd,dodatkowy zasobnik na baterie z drugim spustem.

dejnekas
27-01-2009, 23:18
ee tam emeryturze. To nie nowe cyfraki z przeznaczeniem na 2-4 lata życia. Mam F90x ktory już ma naprawdę parę ładnych latek i śmiga jak marzenie.
Nie chcę wdawać się w kłótnie ale przed cyfrakami aparaty były robione na lata naprawdę długie. Mój F4 ma już z 15 lat i nie ma żadnych wad. F90x jako półprofesjonalny jest wyraźnie mniej odporny na wszystko i pod każdym względem ale nadal 20 lat posłuży bez mrugnięcia okiem - no chyba, że komuś upadł a sprzedał jako bez wad więc to zupełnie inna historia.

HiPhoto
28-01-2009, 18:44
Mam 90,dziś już na zasłużonej emeryturze.

Mój po 14 latach eksploatacji (chodzi nieźle, tylko guma na tylnej ściance się wytarła w podróżach) już też się za emeryturą rozgląda. Tylko, że róznicę między takimi, a dzisiejszymi aparatami najlepiej opisuje poniższa historia:

>>Wielka łąka, środkiem płynie strumień. Po jednej stronie stoją stary byk i młody buhajek. Na drugi koniec wpędzają stado jałówek.
- "Stary! Poskoczymy i bzykniemy po jednej :-P;-)!!!"
- "Słuchaj no młody.
Po pierwsze: nie podskoczymy, a pójdziemy.
Po drugie: nie bzykniemy, a zaspokoimy.
A po trzecie: nie po jednej, a wszystkie."<<

zakwas
30-01-2009, 23:34
"Iks" ma wiąkszą prędkość silnika, bardziej szczelny korpus, poprawiony AF i zdaje się, że Nikon polepszył współpracę z lampami błyskowymi.