PDA

Zobacz pełną wersję : niedoswietlenie d70s



rafals
19-07-2006, 14:24
jak radzicie sobie z niedoswietleniem d70s?
przez korekte naswietlenia czy stosujecie jakas krzywa?
a jezeli tak to jaka?

R
19-07-2006, 14:25
dopiero co napisalem post na ten temat. nikon d70s naswietla prawidlowo.

rafals
19-07-2006, 14:30
gdzie wrzuciles ten post?
ale przy jpg chyba jednak niedoswietla bynajmniej jest takie moje zdanie

R
19-07-2006, 14:33
MZ to tylko kwestia umiejetnego naswietlania klatki. jesli w kadrze znajduje sie jasny obiekt, to cale zdjecie zostaniet tak naswietlone aby nie przeswietlic najjasniejszego punktu zdjecia. przewaznie skutkuje to tym, ze cale zdjecie jest za ciemne (wystarczy ze zlapiesz rogiem cos bialego na ciemnym tle) swiadczy to tylko o tym iz wielopunktowy system naswietlania sprawdza sie znakomicie. masz mozliwosc zablokowania naswietlania klatki przyciskiem AE lock, wtedy na pewno Twoje zdjecie bedzie naswietlone tak jak chcesz a najjasniejszy obiekt zostanie przeswietlony.

Nie ma chyba jeszcze matrycy ktora selektywnie dobiera swiatlo dla poszczegolnych partii zdjecia :)

gregoire7
19-07-2006, 14:33
Nie ma czegoś takiego jak niedoświetlenie, jeżeli w Twoim subiektywnym odczuciu zdjęcie jest niedoświetlone to oznacza że użyłeś niewłaściwego pomiaru światła lub właściwego niewłaściwie, lub nie skorzystałeś z opcji korekcji ekspozycji której to należało użyć, żaden sprzęt nie zrobi Ci fotki takiej jakiej chcesz tylko taką jaka wynika z ustawień

bobo
19-07-2006, 16:47
Chyba kolego zaczynacie dopiero robic zjecia tym aparacikiem. Ja tez na poczatku myslalem ze nie doswietla i co zrobilem - przeczytalem dokladnie instrukcje i zmienilem monitor w kompie i oczywiscie go skalibrowalem a to jest polowa sukcesu. W 90% robie fotki na pomiarze matrycowym w odpowiediej ilosci swiatla i nie ma z tym poprolemu. Pozdrawiam

mswilk
19-07-2006, 17:02
w razie ziezadowolkenia z ustawień-krzywych fabrycznych zawsze można skorzystać z innych krzywych podnoszących jasność o 0,33 EV lun 0,5 EV

Al Bundy
19-07-2006, 17:13
A ja nie rozumiem kiedy wam D70(s) nie doświetla? Ja często wręcz muszę korygować EV na - żeby nie przepalać...

MYSZ
19-07-2006, 18:18
Dziwna sprawa , kiedys było duzo postów z niedoświetlaniem a okazuje sie że to iluzja i doświadczenie nabyte... :) Dodaję przewaznie (200 ISO) + 0,3 EV z lampą bez korekcji 400 ISO bez korekcji . Wgrana krzywa w opcji custom jak trzeba jakis trudniejszy motyw i tyle...

rychusz
19-07-2006, 19:29
Nie ma czegoś takiego jak niedoświetlenie, jeżeli w Twoim subiektywnym odczuciu zdjęcie jest niedoświetlone to oznacza że użyłeś niewłaściwego pomiaru światła lub właściwego niewłaściwie, lub nie skorzystałeś z opcji korekcji ekspozycji której to należało użyć, żaden sprzęt nie zrobi Ci fotki takiej jakiej chcesz tylko taką jaka wynika z ustawień

No cóż, to wytłumacz, dlaczego 90% zdjęć z D70s wymaga korekcji w PS, a zdjęcia wczytane do PC w opcji Levels zaczynają się ok. 25% od prawej strony? Nie dotyczy to wielu aparatów, ze zdjęciami których miałem do czynienia i wykonanych w tych samych warunkach (wymiana zdjęć pomiędzy uczestnikami jednej wycieczki). Można oczywiście tłumaczyć, że czarne jest białe i wynika z indywidualnych predyspozycji. Ale mało kto jest PhotoShopowym sadomasochistą i lubi się ćwiczyć w PS! Można też tłumaczyć, że każde zdjęcie trzeba robić indywidualnie albo w manualu, albo wprowadzać korektę automatu. Tylko po co w aparatach wobec tego jakikiolwiek pomiar światła? Dla ćwiczenia woli korekcji i treningów w ręcznych szacunkach? Nie chcę dołować Nikona, ale z tego niedoświetlania, albo złej tonalności zdjęcia (jak zwał, tak zwał), wynikają inne negatywne konsekwencje, takie jak nadmierne szumy, szczególnie dokuczliwe przy niedoświetleniu w cieniach! Nie ulega wątpliwości, że o ile nie wprowadzi się jakichś GLOBALNYCH korekcji (np. krzywe), to KAŻDE zdjęcie z D70 będzie wymagać "grzebania" przy nim, aby je wydrukować, wywołać w labie lub nawet oglądać na ekranie! Nie można tego uznać za normalność...

rafals
19-07-2006, 20:29
chyba popre tutaj Rychasz

Al Bundy
19-07-2006, 21:34
rychusz, każde zdjęcia wymagają korekcji. Pamiętaj że cyfra ma znacznie mniejszą tolerancję na światło vs cień i czas zaoszczędzony przy wywoływaniu zdjęcia analogowego trzeba niestety często poświęcić PSowi... Nikon raczej zrobił nam dobrze dbając by zdjęć nie przepalić - zobacz jaki problem mają canoniarze - oni muszę znowu minusować EVkę... Takie czasy i nie ma tu miejsca dla emerytów. Nie podoba się cyfrak - wróc do analoga i trać godziny na bieganie z kliszami i czekanie na odbitki. To w porównaniu z kilkoma minutami poświęconymi na obróbkę RAWa to całe wieki...

MYSZ
19-07-2006, 21:45
He he , zostałem tez emerytem :D . To jakiś post sponsorowany ?

rychusz
19-07-2006, 21:54
Nie wydaje mi się, aby cyfra miała mniejszą rozpiętość, niż analog. W NEF-ie można z nocnego zdjęcia zrobić dzień - pojawiają się szczegóły, które były w pełnej czerni... A więc matryca REJESTRUJE! To raczej jpeg ma małą rozpiętość tonalną. Ale jeśli coś potrafi Photoshop - dlaczego nie wymagać tego od korpusu? DLACZEGO?! Niech chłopcy-nikonowcy myślą! Są już bardzo różne technologie - rzeczą klienta WYMAGAĆ!

tzk
19-07-2006, 22:08
Z jpg też z "czarnych plam" też można wyciągnąć detale np. w picassa2 ale myślę, że inne programy też to potrafią.

Jacek_Z
19-07-2006, 22:17
poczytajcie watek http://forum.nikon.org.pl/viewtopic.php?t=27641
to jest o pomiarze punktowym, ale udzielona jest przy okazji odpowiedź na wasze pytanie.
w ogóle temat wałkowany kilka razy przy każdym body nikona po kolei, a odpowiedź zawsze ta sama.

Al Bundy
19-07-2006, 23:13
rychusz, mylisz rozpiętość tonalną z rozdzielczością tonalną . Nie jeden analogowiec z kilkudziesięciolenim stażem po przesiadce na cyfrę nie radzi sobie z cieniami i światłami co na kliszy nie dawało tak po oczach bo tam właśnie rozpiętość jest mniejsza ale rozdzielczość tonalna już znacznie większa...

gregoire7
21-07-2006, 11:03
rychusz to jak będzie wyglądał histogram zależy wyłącznie od Ciebie i od tego jakiego pomiaru światła używasz, matrycowy nadaje się do kadrów zrównoważonych oświetleniowo, rzadko takie idealne występują, a jeżeli używasz punktowego lub matrycowego to już tylko od Ciebie zależy czy dobrze ocenisz obszar odpowiadający 18% szarości i czy faktycznie to idealne jej określenie da Ci efekt jakiego oczekujesz, bo niestety prześwietlenie i niedoświetlenie to także w dużej części sprawa subiektywna
a to że w PSie da się wyciągnąć z czerni detale, owszem ale te detale w naturalnych warunkach też były ledwo widoczne, więc wyciąganie ich na siłę jest jakby deformowaniem naturalnego obrazu zarejestrowanego przez aparat
I żeby nie wiem jak gigantyczną rozpiętość tonalną miały w przyszłości matryce to i tak zawsze będą istniały szczegóły i detale widoczne dopiero po rozjaśnieniu czerni i wyciemnieniu bieli, tak samo ma się sprawa z forsowaniem filmów analogowych w jedną lub drugą stronę
Najgorzej jak owoc genialnej myśli technicznej wpadnie w łapy dyletanta

Wozik
21-07-2006, 11:12
rychusz
a to że w PSie da się wyciągnąć z czerni detale, owszem ale te detale w naturalnych warunkach też były ledwo widoczne, więc wyciąganie ich na siłę jest jakby deformowaniem naturalnego obrazu zarejestrowanego przez aparat

Tu nie do końca się zgodzę i jako przykład pokażę to zdjęcie:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2006/07/DSC_4488-1.jpg
źródło (http://wozik.com/wp-content/uploads/DSC_4488.jpg)

W rzeczywistości szczegóły trawy były dosyć dobrze widoczne. Po zrobieniu zdjęcia tak, aby naświetlić poprawnie niebo i uzyskać rzeczywisty efekt szczegóły w trawie zniknęły. Musiałem wyciągnąć je w PS.

Czornyj
21-07-2006, 11:20
gregoire7, no niestety, nie masz racji. Patrząc na daną scenę twój mózg rejestruje b. wiele ujęć na różnych przesłonach i składa to sobie w HDR-a. Jak zatem słusznie zauważył Wozik, musimy czasem wprowadzić korekcję właśnie po to, by przekazać to, co widzieliśmy w naturze. Oczywistym jest, że jeżeli np. przy kontrowym świetle poprawnie naświetlimy niebo, to ziemia stanie się czarną plamą - nie jest jednak powiedziane, że skoro tak wyjdzie na zdjęciu, to właśnie taką ją widzieliśmy. Inna sprawa, że trudno tak ustawić korekcję, by uzyskać naturalny efekt...

rychusz
21-07-2006, 11:22
Odpowiem w takim duchu - jak ty mnie. Najgorzej, jak twoje myśli zostaną źle zrozumiane prez ignoranta.
Cytuję: "rychusz to jak będzie wyglądał histogram zależy wyłącznie od Ciebie" - to wyjątkowe odkrycie! Wiem, że tak jest, ale bym chciał, żeby "ten owoc myśli techniczej" pomagał mi bardziej, niż to robi. I żeby na standardowych ustawieniach przy fotografowaniu standardowych scen nie wymagał standardowej korekty. Tylko tyle i aż tyle!
Jestem Nikonowcem, mam D70s, ale nie jestem zaślepiony "cudownym owocem myśli technicznej" i nie potrzebuję banalnych rad.

[ Dodano: Pią 21 Lip, 2006 ]
Czornyj - masz rację, i nie masz racji. Cytuję:
"Patrząc na daną scenę twój mózg rejestruje b. wiele ujęć na różnych przesłonach i składa to sobie w HDR-a. " Nie uważasz, że są już (nawet u Nikona) technologie, które realizują przynajmniej częściowo, tą ideę?

gregoire7
21-07-2006, 16:26
Najgorzej więc jak nie zrozumieją się dyletant z ignorantem ;), jasne że sprzęt powinien Ci maksymalnie ułatwić wykonanie poprawnego zdjęcia, ale poprawnego w granicach jego możliwości technicznych, aby wykorzystać je jak najlepiej trzeba poznać algorytmy według których ta myśl techniczna funkcjonuje
Jak można zauważyć czasem są kłopoty z niedoświetleniami czasem prześwietleniami, ale mnogość sytuacji oświetleniowych jest tak wielka że do wielu z nich trzeba wybierać kompromisy, im lepiej zna się swój sprzęt tym łatwiej osiąga się świadome kompromisy, a dodatkowo pomocnym narzędziem przy korekcjach jest PS
Zgadzam się z powyższymi uwagami że trzeba wprowadzać korekcję po to aby zdjęcie oddawało rzeczywistość, ale nie jest to nagminna konieczność, i trudno porównywać sposób rejestracji obrazu przez aparat do tego jak działa i odbiera bodźce świetlne nasz zmysł wzroku
Nie jestem ani prześwietlony ani niedoświetlony jeśli chodzi o zaślepienie cudownym owocem myśli technicznej :), uważam zwyczajnie że czasami jednak Nikon pomaga w robieniu zdjęć wbrew temu co jest napisane w stopce u jegomościa dwa piętra wyżej

Czornyj
21-07-2006, 16:50
uważam zwyczajnie że czasami jednak Nikon pomaga w robieniu zdjęć wbrew temu co jest napisane w stopce u jegomościa dwa piętra wyżej
Powiedziałbym inaczej - Nikon przeszkadza w stosunkowo niewielkim stopniu :lol: Ale co racja, to racja...

rychusz
21-07-2006, 17:25
Nikona D70s mam od roku - obecnie jestem z niego bardzo zadowolony, ale rok temu przeżyłem szok! Fotografuję od 1964r (na 10 urodziny dostałem piękny polski aparat Phenix), przeszedłem hu,hu,hu jak dużo aparatów! Ostatnie to Practica LTL (niemal 20 lat!), Olymus IS 300, a z cyfrówek Minolta Z2 - z której zresztą byłem bardzo zadowolony. Kupiłem D70s, pojechałem na urlop, robiłem zdjęcia JAK ZAWSZE! - i z wyjątkiem nielicznych większość przywiozłem nieudanych! Niedoświetlone! Tak więc gregoire7 - twoja teza:
"Zgadzam się z powyższymi uwagami że trzeba wprowadzać korekcję po to aby zdjęcie oddawało rzeczywistość, ale nie jest to nagminna konieczność"
nie jest prawdziwa. D70s (i jego poprzednik, ale nie D50) wymaga w większości wypadków korekty i bardzo indywidualnego podejścia. Co oczywiście nie wyklucza robienia nim wspaniałych zdjęć, ale też ich nie ułatwia. D70s ma swoją specyfikę i kto ją pozna - MOŻĘ robić niezwykle udane zdjęcia.

JK
21-07-2006, 17:47
A czy to czasem nie jest tak, że jak patrzymy na bardzo jasne niebo to nie widzimy szczegółów w cieniach, a jak przeniesiemy wzrok na miejsca ciemne, to te jasne widzimy jako białą plamę? Czornyj pisze, że patrząc na jakąś scenę robimy jakby kilka zdjęć. I tu zgoda. Ale już składanie tych zdjęć w jakiegoś super HDRa nie jest naturalne. Nie możesz jednocześnie zobaczyć plam na słońcu i szczegółów dna szybu w kopalni. Możesz to zrobić kolejno i na dodatek posługując się odpowiednimi przyrządami. Czyli możesz zrobić kilka zdjęć różnych obiektów widocznych z tego samego miejsca, z miejsca w którym się znajdujesz i w takiej formie pokazać je widzowi. Jeśli zrobisz to wszystko na jednym zdjęciu będziesz miał bardzo zniekształconą kolorystykę, a zdjęcie zostanie uznane za nienaturalne - jak większość produktów klasy HDR. A dlaczego tak się dzieje, bo na tych wszystkich "zdjęciach" robionych przez Twoje oko przedmioty mają różne kolory i różną jasność, w zależności od zastosowanej "przysłony", czyli od tego czy oko dostosuje się do oglądania świateł, czy cieni. Patrzysz na słońce i wokół widzisz jasny żółty kolor, ale trawa jest praktycznie czarna. Patrzysz na trawę i widzisz, że jest jednak zielona, a na tej trawie rośnie jasnożółty kwiatek, który też był czarny i nie było go widać. Wszystko jest OK do czasu, aż zaczniesz robić z tego HDRa, bo co ma być na zdjęciu jasnożółte? Słońce, czy kwiatek? Nie da się "rozepchnąć" tego, co człowiek może zobaczyć w jednej krótkiej chwili, a wszelkie "rozpychanie" robione za pomoca algorytmów HDR jest nienaturalne. Można z tego wyciągnąć jeszcze taki wniosek, że rzeczywiście nie ma i nie może być obiektywnej miary tego, co jest prześwietlone i tego co jest niedoświetlone. Wszystko zależy od kontekstu.

A odnośnie naświetlania, prześwietlania i niedoświetlania. Nie bardzo wiem o czym mowa. Światłomierz i algorytmy doboru parametrów naświetlania są tak dobre, że trzeba chcieć zrobić zdjęcie prześwietlone (np. użyć manuala lub przekroczyć zakres przysłon, czułości lub czasu), bo przez przypadek robi się takie zdjęcia niezwykle rzadko. Oczywiście jeśli powierzy się panowanie nad problemem automatyce (właśnie po to ona jest). Automatyka oczywiście może się nieco pomylić - ma pewne uchyby działania. Jeśli robimy zdjęcia w formacie JPEG, to być może mamy kłopoty z niedoświetlaniem, czy prześwietlaniem. Jeśli robimy zdjęcia w formacie RAW, kłopotów raczej nie mamy. Można zaryzykować stwierdzenie, że praktycznie nigdy takich kłopotów nie mamy, a jeśli już, to wynikają one zazwyczaj ze złej obsługi aparatu (ręcznego doboru parametrów ekspozycji). Te korekty, o których piszecie można wykonać później, na komputerze, a zatem bez niebezpieczeństwa nieodwracalnego zniszczenia zdjęcia. Tylko trzeba wykorzystywać to, co producent oferuje. Jeśli ktoś kupuje lustrzankę cyfrową i robi wyłącznie zdjęcia w formacie JPEG, to ma kłopoty, bo nie wykorzystuje potencjału, który otrzymał. Oczywiście jest to dopuszczalne, być może w pewnych warunkach nawet uzasadnione, ale generalnie wyglada to tak, jak jazda szybkim samochodem tylko na pierwszym biegu. Jechać się da, ale ani to wygodne, ani efektywne i hałas okrutny.

rychusz
21-07-2006, 19:32
Masz samochód? Rozumiem, że zgodnie z filozofią twojej wypowiedzi nie masz już prawa jazdy! W fotografii też są tematy lekkie, łatwe i przyjemne i wyśilać się z NEF-ami to jak użycie armaty na komara!

251kris
21-07-2006, 20:05
Witam,
mam D70 od ponad roku i zaczynam go coraz bardziej rozumieć .
Pomiar matrycowy ma tu pewien priorytet , unikać za wszelką cenę przepaleń.
Najbardziej przewidywalny jest CW i spot ( fotografuję wtedy dokładnie tak jak chcę ).
CW ustawiony najlepiej wg.mnie na koło o śr. 8mm (widać je wizjerze ) .
Należy tylko pamiętać od najważnieszej zasadzie -światłomierz mierzący światlo odbite
może je mierzyć poprawnie tylko wtedy ,gdy obiekt odbija 18% tego światła .
Jeśli obiekt jest jaśniejszy lub ciemniejszy ,ZAWSZE należy wprowadzić korektę ,albo zmierzyć światło odbite od szarej karty 18 %.
Ostatnio robiłem na SPOCIE zdjęcia mojego psa ,który ma czarne umaszczenie , sądzac ,że będzie to najlepszy w tym przypadku rodzaj pomiaru ( bo był ) .Po obejrzeniu zdjęć stwierdziłem jednak sie ,że SPOT się myli ,bo wszystkie foty były prześwietlone .
To był jednak jak najbardziej prawidłowy pomiar , bo powinienem wtedy wprowadzić
korektę około - 2EV , proste . Aparat starał się naświetlić psa tak ,aby był on szary.
Tak nawiasem dotarło to do mnie ostatnio , czytająć wątek : " Przyznam ze az przykro czytac wywody o mierzeniu swiatla proponowane czasem na forum...
Polecam: http://akson.sgh.waw.pl/~smalaz/ksiazka/r03.html
To powinno wyjasnic wszystko jesli chodzi o pomiar swiatla i korekcje - bo to ona jest sednem sprawy! ..."
Normalnie mnie olśniło . :shock:
Jeszcze z epoki ZENITA wiedziałem ,że czasem trzeba wprowadzić korektę (śnieg itd ) ,ale nie wiedziałem dlaczego .Boże , jakie to teraz proste ....
Na koniec , sądzę ,że jeśli są jakieś różnice pomiędzy pomiarami D50 i D70 , to chyba tylko na matrycowym , bo spot i CW musi być skalibrowany wzorcowo .
Pozdrawiam.

Jacek_Z
21-07-2006, 22:37
dokładnie tak, wg mnie pomiar matrycowy w cyfrze to pomyłka, zostało to z analoga i świetnie sie tam spisywało - tu wręcz przeszkadza. zlikwidowałbym to w body!

oczywiscie tradycyjnie częściowo niezgodze sie z JK, także w raw idzie zrobic zdjęcie wg swiatłomierza, a tak nieprawidłowo naswietlone, że z tego RAW nie da sie wyciągnąc prawidłowego jpg.

JK
21-07-2006, 22:57
Jacku, zepsuć to da się wszystko. W necie możesz znaleźć nawet totalnie przepalone zdjęcia z S3PRO, co podobno jest prawie niewykonalne ze względu na te cudowne małe sensorki. :wink: