Zobacz pełną wersję : SU 800 ktos uzywa??
czy ktos moze nipasac o wadach SU 800?
w moim odczuciu zalety vs lampa typu sb800/900 jako sterownik - pomijajac kwestie gakologii - ma dwie
- jest mniejszy
- nie blyska
wada w zasadzie jedyna zwiazana z tym, ze kat "swiecenia" su-800 skorelowany jest scisle
z katem widzenia aparatu, patrzy na wprost, jak puszka z operatorem
obrotowy palnik sb800/900 jako wyzwalacza ma te zalete, ze mozesz wyzwalac takze lampy
znajdujace sie w roznych dziwnych wzgledem operatora pozycjach, ktorych su-800 by nie
wyzwolil, np. lampy z tylu fotografa, i palnik dajesz w tyl
oczywiscie wszystko powyzsze w ramach ograniczen jakie niesie za soba CLSowe wyzwalanie lamp,
bo kwestie czy wyzwalac lampy clsem czy radiowo to inna sprawa.
1. Drogie bateryjki.
2. Mógłby sam kumać czy focę makro czy normalnie. Trzeba przestawiać wajchę w komorze bateryjnej.
3. Mógłby mieć większy zasięg.
4. No i czas świecenia się LCD nie powinien być sprzężony z czasem działania pomiaru w body.
wada w zasadzie jedyna zwiazana z tym, ze kat "swiecenia" su-800 skorelowany jest scisle z katem widzenia aparatu, patrzy na wprost, jak puszka z operatoremCo oczywiscie przeszkadzac moze jedynie w terenie otwartym. Nawet w duzych pomieszczeniach zawsze sie gdzies od sciany czy sufitu ta podczerwien odbije. 4 godziny temu fotografowalem tak w starym zamku (zreszta nie pierwszy raz w taki sposob):
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img132.imageshack.us/img132/9592/81064784un8.jpg)
Sabinki wyzwalaly bez zadnego problemu.
1. Drogie bateryjki.No, najtansze nie sa, ale tez nie jest to jakis specjalny koszmar cenowy. Mi wystarczaja dwie, trzy na rok. Najgorsze jednak, ze jak sie zaczyna problem z zasilaniem, to bateryjka zdycha wlasciwie po kilku nastepnych wyzwoleniach. Dlatego uzywajac SU-800, podstawa to miec jedna taka bateryjke w zapasie.
Czemu Nikon nie zrobil tego po radiu, to nie mam pojecia. Odbiorniki mogl juz wbudowac do SB-900, a i do tego wypuscic dodatkowe, przypinane do starszych lamp, lub do sprzetu studyjnego. Wtedy bylaby bajka. A tak -- jest ok, ale rewelacji nie ma. Szczegolnie, jak Sabine trzeba postawic za czyms, co ja przyslania.
Czemu Nikon nie zrobil tego po radiu, to nie mam pojecia. Odbiorniki mogl juz wbudowac do SB-900, a i do tego wypuscic dodatkowe, przypinane do starszych lamp, lub do sprzetu studyjnego. Wtedy bylaby bajka. ..Dokładnie. Odpadł by też problem błysku komunikacyjnego trochę widocznego na zdjęciu robionym w trybie REAR. Ale generalnie - dałoby niezawodność przy używaniu lamp do doświetlania w ostrym słońcu.
Zadalem to pytanie poniewaz myslalem ze mam te su800 wadliwe:( Bateria starcza mi na 3 sesje. od ścian podczerwien mi sie nie odbija (moze dlatego ze sa czarne) jak lampe postawie za soba to nie zawsze mi ja wyzwoli , a o plenerze nawet nie wspominam. Takie same efekty osiagalem jak wyzwalalem lampy bezprzewodowo z aparatu i dlatego zastanawiam sie czy bylo sens wogole to kupowac. Dziekuje za odpowiedzi i pozdrawiam.
A może tego SU-800 ustawić sobie na sznurku SC-28. Wtedy mógłby patrzeć w różne strony.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.