Zobacz pełną wersję : HDD zdechł - pomocy
Valdek_Tychy
28-11-2008, 09:38
Mam a właściwie miałem dodatkowy HDD Samsung 80Gb jako magazyn na zdjęcia.Dysk w aluminiowej obudowie podłączany był do kompa przez USB.Ostatnio leżał sobie przez 1/2 w segmencie i kilka dni temu chciałem z niego skorzystać i co? komp nie widział dysku - stwierdził,że dysk wymaga sformatowania.Mimo wielokrotnych prób nic nie wskórałem więc robiłem mu szybkie formatowanie wychodząc z założenia,że odzyskam zdjęcia przy pomocy programu file recovery który mnie nigdy jak dotąd nie zawiódł. I tu niespodzianka - program odzyskuje ok. 1740 zdjęć i potem wisi,nie rusza się i nie działa, i tak za każdym razem :(.Podejrzewam,że uszkodzeniu uległy jakieś sektory dysku. Jakiego użyć programu coby można było odzyskać resztę zdjęć, ma ktoś jakieś pomysły ?
POlecam easy recovery pro
wasilewk
28-11-2008, 10:24
... ma ktoś jakieś pomysły ?
Ja bym najpierw zrobił sobie obraz tego uszkodzonego dysku (o ile się da). Wtedy będzie można odtworzyć ten stan na innym dobrym dysku (najlepiej o tej samej pojemności). Dopiero wtedy próbuj przywracać wszystko, ale na tym nowym - oryginał pozostaw w takim stanie jak jest.
Pzdr.
Ja bym najpierw zrobił sobie obraz tego uszkodzonego dysku (o ile się da). Wtedy będzie można odtworzyć ten stan na innym dobrym dysku (najlepiej o tej samej pojemności). Dopiero wtedy próbuj przywracać wszystko, ale na tym nowym - oryginał pozostaw w takim stanie jak jest.
Pzdr.
Ale obraz czego ma utworzyc, jesli dysk został sformatowany?
R-Studio. Zrobić tym programem obraz dysku i odzyskiwać nim dane.
edit:
Ale obraz czego ma utworzyc, jesli dysk został sformatowany?
Da się to zrobić. Po prostu obraz całego dysku sektor po sektorze niezależnie od systemu plików.
O tym nie wiedziałem :) Co do programu - polecam Easy... odzyskałem nim już naprawde sporo, koledzy z forum też używali z pozytywnym skutkiem!
Valdek_Tychy
28-11-2008, 11:04
Dzięki za rady.Wieczorem będę próbował ale wydaje mi się,że dysk jest po prostu uszkodzony i chyba w tym będzie problem bo jak napisałem wcześniej program odzyskuje część zgromadzonych zdjęć ok.1700 z ok.400.000 i zawiesza się.Większośćzdecydowaną z tych zdjęć mam zapisane na DVD ale jest tam trochę zdjęć nie do odzyskania w inny sposób i na tych zależy mi najbardziej :(
piotrnas
28-11-2008, 11:09
jesli to naprawde wazne dane to lepiej samemu nie grzeb i oddaj fachowcom np. ontrack lub vsdata.pl
Wpiales ten dysk do koputera czy nadal bawisz sie po USB?
Odzyskiwanie plikow nalezaloby zaczac od odzystkania MBR (http://en.wikipedia.org/wiki/Master_boot_record), bo prawdopodobnie on sie posypal. Ale jak juz po formacie to i "po ptokach". Jak zalezy Ci na zdjeciach to niestety szykuj kase i oddaj go fachowcom.
Swego czasu u mnie posypala sie elektronika dysku, jedyna metoda bylo kupienie identycznego dysku i przeloznie elektroniki. To bylo dosc tanie rozwiazanie, bo i problem niewieki, ale jakby posypalo sie cos wiecej, to niestety slono bym zabulil (ponad 40GB danych zarabiajacych na chleb). Firmy licza cos ok 100zl za kazdy 1MB.
POlecam easy recovery pro
nie polecam easy recovery pro bo to shit. Polecam testdisk
http://www.cgsecurity.org/wiki/TestDisk_Download
Wywaliłem partycje, a Easy nie potrafił nawet wskazać tego dysku. Wszystko odzyskałem TestDisk. Program jest FREE!
Dzięki za rady.Wieczorem będę próbował ale wydaje mi się,że dysk jest po prostu uszkodzony i chyba w tym będzie problem bo jak napisałem wcześniej program odzyskuje część zgromadzonych zdjęć ok.1700 z ok.400.000 i zawiesza się.Większośćzdecydowaną z tych zdjęć mam zapisane na DVD ale jest tam trochę zdjęć nie do odzyskania w inny sposób i na tych zależy mi najbardziej :(
R-Studio robiac obraz pomija bad sectory. Trwa to dosc dlugo, ale jest skuteczne.
w zestawie z TestDisk jest też program do odzyskiwania zdjęć z padniętego dysku. Nie korzystałem ale jak nie uda się przywrócić wpisów partycji to możesz spróbować.
Format na tym etapie działań był jednym z najmniej mądrych posunięć.
NA początku trzeba sobie powiedzieć jasno i bez owijania w bawełnę: Windowsy nie mają żadnego rozsądnego oprogramowania do naprawy dysków (a jeśli mają, to głęboko zakamuflowane), a podpowiedzi systemu są jeszcze głupsze. Na przykład podpowiadają formatowanie jako lekarstwo na wszystko...
Pierwszym posunięciem w próbie odzysku danych jest zorganizowanie sobie dużej ilości miejsca na innych dyskach (na obraz i ewentualne próby odczytu - gdzieś to wszystko trzeba zmagazynować).
Drugim posunięciem jest zainstalowanie czegoś porządnego, co zdiagnozuje nam dysk - co mu jest, że go winda nie widzi. Czasem (jak w moim przypadku) okazywało się, że padnięta była tylko tablica alokacji, i przywrócenie dysku do życia trwało ułamek sekundy. Oczywiście bez żadnego formatu i innych drastycznych posunięć.
Trzecie - jak proste sztuczki nie działają - jest zrobienie obrazu, coś jak zdjęcie sektora po sektorze. W razie czego potem można próbować różnych programów, niektóre są mniej, niektóre bardziej efektywne w odzysku - ale muszą mieć na czym pracować - dlatego obraz. Format nie niszczy danych jak się to powszechnie sądzi, ale po co sobie utrudniać życie.
A jak już mamy zabezpieczone dane obrazem, który sobie siedzi gdzieś na zdrowym dysku - można się brać za ten uszkodzony - i metod jest po prostu multum. Kiedyś chciałem odzyskać dane ze źle wypalonej płytki i szukałem programu do odzysku. Po pierwszej pięćdziesiątce przestałem szukać i porównywać.
Windows ma mechanizmy naprawy dyskow, ALE nie w srodowisku okienkowym lecz w linii polecen (do tego system powinien pracowac w "Safe Mode"), do tego sa to rzeczy nieopisane w helpie.
Sa to tylne drzwi.
Jak zwyke w Syfdozie, cos jest ALE malo kto wie jak sie do tego dobrac, podbnie jest z mechanizmami zarzadzania siecia. Polowa rzeczy jest nieudokumentowana oficjalnie.
nawiązując jeszcze do testdiska - razem z nim jest program PhotoRecovery. Dziś padła mi karta. Nie dało się z nią nic zrobić. Program odzyskał jpgi i nefy od 12 listopada jakie się uchowały na karcie. Oczywiście nie odzyskał oryginalnych nazw plików ale dane są! Polecam! Programik po odpaleniu sam rozpoznaje co jest uszkodzone i pyta co dalej z tym robić ;-)
Tylko wszystko tu chodzi w sesji DOSa, nie wymaga instalacji etc.
Format na tym etapie działań był jednym z najmniej mądrych posunięć.
Format nie pomoże ale formatowanie dysku nie usuwa danych z dysku. Dane mogą zostać usunięte wyłącznie przez formatowanie pierwszego rzędu (z poziomu BIOS niektórych starych płyt głównych) bądź przez nadpisanie danych innymi danymi. usunięcie danych nawet przez 100 krotne formatowanie jest niemożliwe. Najlepszym sposobem na skasowanie dysku jest jego "skasowanie": magnes neodymowy, młotek, papier śrerny etc. Inaczej się nie da ;-)
Wypróbuj program, który poleciłem. Poczytaj na stronie co i jak się robi. Nie spiesz się - odzyskasz wszystko. Masz tam nawet możliwość tworzenia backupów struktury. Jeżeli coś poknocisz, np. pomylisz system plików to aplikacja wróci uszkodzony pierwotny.
Valdek_Tychy
28-11-2008, 19:14
jesli to naprawde wazne dane to lepiej samemu nie grzeb i oddaj fachowcom np. ontrack lub vsdata.pl
No nie, aż tak ważnych zdjęć tam nie ma żeby wybulić parę tysi w ontrack-u
Jak zalezy Ci na zdjeciach to niestety szykuj kase i oddaj go fachowcom.
jw
Windows ma mechanizmy naprawy dyskow, ALE nie w srodowisku okienkowym lecz w linii polecen (do tego system powinien pracowac w "Safe Mode"), do tego sa to rzeczy nieopisane w helpie.
Sa to tylne drzwi.
Jak zwyke w Syfdozie, cos jest ALE malo kto wie jak sie do tego dobrac, podbnie jest z mechanizmami zarzadzania siecia. Polowa rzeczy jest nieudokumentowana oficjalnie.
aż takim fachurą nie jestem :D
Valdek_Tychy
28-11-2008, 23:15
Niestety nic nie pomaga,użyłem testdisk i też nic odzyskuje do pewnego momentu a potem zatrzymuje się i ......
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img98.imageshack.us/img98/6195/beznazwy1qg7.jpg)
o właśnie w tym miejscu i dalej nie ruszy
wasilewk
28-11-2008, 23:20
Niestety nic nie pomaga,użyłem testdisk i też nic odzyskuje do pewnego momentu a potem zatrzymuje się i ......
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img98.imageshack.us/img98/6195/beznazwy1qg7.jpg)
o właśnie w tym miejscu i dalej nie ruszy
Bo robisz na tym uszkodzonym dysku.
Daj się namówić i skopiuj ten dysk na nowy, o tej samej pojemności i wtedy na tym nowym przywracaj pliki.
Pzdr.
Valdek_Tychy
28-11-2008, 23:57
Bo robisz na tym uszkodzonym dysku.
Daj się namówić i skopiuj ten dysk na nowy, o tej samej pojemności i wtedy na tym nowym przywracaj pliki.
Pzdr.
Problem w tym,że dysk ten został sformatowany i nie ma na nim widocznych plików.Oczywiście mimo sformatowania te pliki tam są ale prawdopodobnie dysk jest uszkodzony bo wszelkie oprogramowanie do odzysku danych, do testowania, do obrazowania dysku pracuje do pewnego momentu a potem zatrzymuje się i kicha :(.
Właśnie leci mi r-studio do sporządzenia obrazu dysku zatrzymał się na 2.2 Gb danych (dysk ma 80Gb) i od dłuższego czasu nic sie nie dzieje.Zdaje się,że dam sobie spokój,już pogodziłem się z utratą tych zdjęć.
wasilewk
29-11-2008, 00:38
Problem w tym,że dysk ten został sformatowany i nie ma na nim widocznych plików.Oczywiście mimo sformatowania te pliki tam są ale prawdopodobnie dysk jest uszkodzony bo wszelkie oprogramowanie do odzysku danych, do testowania, do obrazowania dysku pracuje do pewnego momentu a potem zatrzymuje się i kicha :(.
Właśnie leci mi r-studio do sporządzenia obrazu dysku zatrzymał się na 2.2 Gb danych (dysk ma 80Gb) i od dłuższego czasu nic sie nie dzieje.Zdaje się,że dam sobie spokój,już pogodziłem się z utratą tych zdjęć.
Skopiować ten uszkodzony dysk możesz tylko w jeden sposób:
Zrobić jego obraz i ten obraz zapisac:
- albo jako mirror na innym dysku (pewno się nie uda potem z MBR, ale pliki można odzyskać),
- albo jako skpmresowany obraz (na jakimś HD - byle się zmieścił [będzie skompresowany]) - tutaj: udało mi się z powodzeniem kilka razy odzyskać dysk z partycją bootowalną, ale nie za pomocą słynnego Ghosta, lecz za pomocą bodaj Partition Managera (ostatniej wersji) - oczywiście po zapisaniu nowego HD tym skompresowany obrazem.
Jeśli Ci się nie spieszy, a sądzę, że warto poczekać, to "skopiuj" ten dysk na nowy i tam baw się - a jak przyjdzie czas, to odzyskasz pliki ( o ile podczas 'zabawy' już się nie uda).
pzdr.
Valdek_Tychy
29-11-2008, 00:51
Ruszyło się,robię obraz dysku za pomocą r-studio,zapisuję go na partycji dysku w kompie.Myślę,że potrwa to do rana sądząc po dotychczasowej prędkości.niestety nie jestem zbyt dobry jeśli chodzi o programy narzędziowe ale jakoś chyba dam sobie radę.Ostatecznie na forum są bieglejsi w tych sprawach to cos poradzą :D
Ruszyło się,robię obraz dysku za pomocą r-studio,zapisuję go na partycji dysku w kompie.Myślę,że potrwa to do rana sądząc po dotychczasowej prędkości.niestety nie jestem zbyt dobry jeśli chodzi o programy narzędziowe ale jakoś chyba dam sobie radę.Ostatecznie na forum są bieglejsi w tych sprawach to cos poradzą :D
R-Studio jest swietnym programem do odzysku danych. To fakt, ze tworzenie obrazu moze potrwac (w zaleznosci jak uszkodzony jest dysk) ale daje bardzo dobre rezultaty.
Valdek_Tychy
29-11-2008, 13:28
no i zrobił :) i teraz co dalej,pomoże mi ktoś?
Z menu Drive->Open Imaga File i poszukaj na dysku obrazu utworzonego przez R-STUDIO
Wczytany obraz pojawi się na liście dysków po lewej. Kliknij prawy myszki i wybierz scan. W "File Systems" wybierz FAT/FAT32/NTFS jeśli nie pamiętasz jaki system plików miałeś i kliknij SCAN.
Jakby co na wal na GG: 725725
Valdek_Tychy
29-11-2008, 15:01
Dzięki,robię jak mówisz.:D
Daj znać jak już się uporasz.
Valdek_Tychy
29-11-2008, 18:19
Niestety wychodzi jakaś kaszana, niby odzyskuje ale katalogi są puste albo są w nich pliki tekstowe lub z rozszerzeniem vob i inne niezrozumiałe dla mnie pliki
podałem Ci tu wcześniej linki. Jeżeli masz to na USB to użyj aplikacji Photorec_win. Jak odzyskasz to podłącz ten dysk normalnie do komputera (SATA/IDE) i uzyj aplikacji testdisk_win. Możliwe, że odzyskasz cały dysk. Jak chcesz się bawić dalej programami z ładnym gui to efekty będziesz miał dalej takie jakie masz.
Niestety wychodzi jakaś kaszana, niby odzyskuje ale katalogi są puste albo są w nich pliki tekstowe lub z rozszerzeniem vob i inne niezrozumiałe dla mnie pliki
We wszystkich Recognized_X?
Valdek_Tychy
29-11-2008, 22:15
We wszystkich Recognized_X?
Tak,próbuję od początku jeszcze raz to samo.Dysk teraz mam podłączony taśmą do kompa
Valdek_Tychy
30-11-2008, 12:58
Chyba wiem w czym tkwi problem.Po pierwsze dysk jest p.podobnie fizycznie uszkodzony (dziwne odgłosy) a po drugie używam wersji trial r-studio a jak wynika z informacji w wersji trial możliwe jest recovery plików do 64kb :( muszę coś wymyśleć
Valdek_Tychy
30-11-2008, 21:09
No ! :D
Większość zdjęć odzyskanych a te na których zależało mi najbardziej w całości :D wszystko to osiągnięte dzięki w pierwszej kolejności koledze dzejms (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=8038) któremu tą drogą bardzo dziękuję, oraz programowi r-studio
Władca Pixeli
30-11-2008, 21:12
A nie prościej i bezpieczniej robić dodatkowe 2-3 kopie zapasowe :mrgreen:
Valdek_Tychy
30-11-2008, 21:46
A nie prościej i bezpieczniej robić dodatkowe 2-3 kopie zapasowe :mrgreen:
A jak 2 i 3 padnie? to bezpieczniej jest zrobić 4,5,6 .......
wasilewk
30-11-2008, 22:08
A jak 2 i 3 padnie? to bezpieczniej jest zrobić 4,5,6 .......
Nie dajmy się zwariować !
Są procedury wykonywania backupów i w każdej większej firmie infornatycy je stosują. I to wcale nie trzeba mnożyć kopii w nieskończoność, choć przyznam, że dla domowych warunków - są one raczej maxi- niż minimalistyczne.
Pzdr.
PS.
Backupowanie danych to cała gałąź informatyki. I to wcale nie taka mała.
Do tego jest to dosc kosztowne.
Choc z drugiej strony przez chwile swital mi glowie zakup DAT'a do archiwizowania zdjec. Wydaje sie to moze prymitywne ALE jak na razie nie wymyslono lepszego sposobu na archiwizacje niz napedy tasmowe.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.