Zobacz pełną wersję : Cronos & krokus
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/11/cronos-1.jpg
źródło (http://www.drivehq.com/file/df.aspx/shareID5020272/fileID253546246/cronos.jpg)
DarekD80
22-11-2008, 21:53
Zdjęcie fajne, ale Mazdy prawie nie widać
ja jestem na nie... nijak mi to zdjecie nie podchodzi i nawet średnio pasuje do motoryzacji...;)
ja jestem na nie... nijak mi to zdjecie nie podchodzi i nawet średnio pasuje do motoryzacji...;)
Panie toż to ART w czystej postaci.
Panie toż to ART w czystej postaci.
Art, to mało powiedziane. To nie Art, to Żart!
Dzięki bombel za konstruktywną krytykę. ;)
Proszę wziąć poprawkę na to, że dopiero zaczynam swoją przygodą z fotografią i wszystkie "dobre rady" są mile widziane.
Marcin - dobrze, że się nie obrażasz, albo przynajmniej nie spektakularnie... Świetnie, że wiesz, iż sporo nauki przed Tobą, i jeszcze lepiej, że masz chęci ku temu; to się chwali. Nie z tego zamierzałem sobie robić kpinki, wierz mi.
Chodzi o to, że w całym procesie nauki powinieneś też wziąć pod uwagę 'aktywne uczenie w pasywnym trybie' (:)), że tak to dziwnie ujmę. Pozwól, że powiem to po ludzku - nie tylko powinieneś się uczyć na podstawie tego, co pod Twoimi zdjęciami i konkretnie do Ciebie powiedzą forumowicze. Powinieneś też czytać komentarze do nie swoich zdjęć i z nich też czerpać wiedzę.
Dowiedziałbyś się wiele ciekawych rzeczy o kadrowaniu, kompozycji, ekspozycji (ja na przykład ciągle o tej ekspozycji mówię), i setce innych spraw. Wiedziałbyś znacznie więcej na temat choćby samego kadrowania... Niby nic, ale umieszczając kwiatka jako ostry element w kadrze chciałeś zwrócić na niego uwagę. Dobrze, taki miałeś zamysł. Ale jednocześnie urżnąłeś jeden z płatków i nie usunąłeś trawki, z czego zrobił się ciemny, zasłaniający krzyżyk... Czyli zaprzeczasz sam sobie: zwracasz uwagę na kwiatek, ale traktujesz go jednocześnie po macoszemu.
Ja o tym mówię teraz konkretnie do Ciebie (w ramach niejakiej porady starszego kolegi), ale takich porad już było a było - wystarczyło tylko w trybie pasywnym aktywnie je przyswoić. :) Kumasz prawda?
Naprawdę wygłosiłem już kilkanaście w miarę konstruktywnych krytyk. Inni też. Wystarczy, że spokojnie poczytasz sobie to forum, pooglądasz zdjęcia i wyciągniesz wnioski. To nic, że akurat były wygłaszane pod cudzymi obrazkami; Tobie też mogą się przydać. Pozdrawiam i życzę miłej nauki!
Powiem szczerze, że jednym z elementów, dla którego kupiłem Nikona było właśnie to forum. Liczę więc na szczere uwagi i staram się czerpać z nich naukę. Obrażanie się za profesjonalną krytykę nic nie da. Trzeba przyjąć ją z pokorą i pracować dalej. Wierz mi, że ćwiczę "tryb pasywny" ale to nie wszystko. Dochodzi to tego opanowanie programów graficznych (patrz lokomotywa z innego wątku). Póki co, pewnie banalne usunięcie trawki z mojego zdjęcia, jest jeszcze poza moimi możliwościami. Tak więc samo zdjęcie to nie wszystko... Wiem, że dużo pracy prze mną, ale oglądając zdjęcia innych widzę, że warto. :)
Pozdrawiam
m4rcin
DonMaliniacco
25-11-2008, 03:10
Marcin - dobrze, że się nie obrażasz, albo przynajmniej nie spektakularnie... Świetnie, że wiesz, iż sporo nauki przed Tobą, i jeszcze lepiej, że masz chęci ku temu; to się chwali. Nie z tego zamierzałem sobie robić kpinki, wierz mi.
Chodzi o to, że w całym procesie nauki powinieneś też wziąć pod uwagę 'aktywne uczenie w pasywnym trybie' (:)), że tak to dziwnie ujmę. Pozwól, że powiem to po ludzku - nie tylko powinieneś się uczyć na podstawie tego, co pod Twoimi zdjęciami i konkretnie do Ciebie powiedzą forumowicze. Powinieneś też czytać komentarze do nie swoich zdjęć i z nich też czerpać wiedzę.
Dowiedziałbyś się wiele ciekawych rzeczy o kadrowaniu, kompozycji, ekspozycji (ja na przykład ciągle o tej ekspozycji mówię), i setce innych spraw. Wiedziałbyś znacznie więcej na temat choćby samego kadrowania... Niby nic, ale umieszczając kwiatka jako ostry element w kadrze chciałeś zwrócić na niego uwagę. Dobrze, taki miałeś zamysł. Ale jednocześnie urżnąłeś jeden z płatków i nie usunąłeś trawki, z czego zrobił się ciemny, zasłaniający krzyżyk... Czyli zaprzeczasz sam sobie: zwracasz uwagę na kwiatek, ale traktujesz go jednocześnie po macoszemu.
Ja o tym mówię teraz konkretnie do Ciebie (w ramach niejakiej porady starszego kolegi), ale takich porad już było a było - wystarczyło tylko w trybie pasywnym aktywnie je przyswoić. :) Kumasz prawda?
Naprawdę wygłosiłem już kilkanaście w miarę konstruktywnych krytyk. Inni też. Wystarczy, że spokojnie poczytasz sobie to forum, pooglądasz zdjęcia i wyciągniesz wnioski. To nic, że akurat były wygłaszane pod cudzymi obrazkami; Tobie też mogą się przydać. Pozdrawiam i życzę miłej nauki!
Połykam Twoje wpisy bombel niczym książki Wiktora Suworowa... (a je uwielbiam!) nic dodać nic ująć.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.