PDA

Zobacz pełną wersję : Ubuntu 8.10



xmaniekx
19-11-2008, 23:06
Witam wszystkich :)


Zamierzam migrować z Windowsa na Ubuntu.. Jestem na 100% pewny zmiany ;) Używa ktoś z was ostatniej wersji 8.10? Ostatnio miałem zainstalowana wersje 8.04 ale miałem problem z ustawieniem antenki do wifi na usb. Pamiętam ze instalowałem sterowniki z Windowsa przed ndiswrapper, ale nadal po instalacji nie widział antenki. Dlatego proszę o pomoc. Znalazłaby się jakaś dobra dusza która używa Ubuntu i jest chętna do pomocy? :)

Preferuje pomoc na gg:

mój numer to 2357031.

Pozdro

Motorniczy
19-11-2008, 23:15
Najlepsze forum do tego celu to forum Ubuntu :) uwierz mi . Mialem 3 poprzednie wersje Ubuntu i teraz ok roku nie mam zadnej ale to przez brak czasu na zmagania z HDD . Pozdro

Guancho
19-11-2008, 23:42
8.10 Ubuntu daje radę.
Chłopaki z każdą wersją czynią tę dystrybucję coraz bardziej "ludzką", co ma swoje pozytywne i negatywne strony.
In plus funkcjonalność i wspieranie różnych urządzeń...
In minus... szybkość, choć i tak wiściaka bije na głowę.

Jednak windę sobię radzę zachować. Choćby do PSa który pod linuksem zupełnie nie gada, jakby go nie ugryźć.

mpwt
20-11-2008, 12:03
Jednak windę sobię radzę zachować. Choćby do PSa który pod linuksem zupełnie nie gada, jakby go nie ugryźć.

Gada z VMWare na przykład ;) Albo z innymi tego typu softami.
Ja działam z Ubuntu ale z Wifi się nie bawię. A może zainstaluj Kubuntu 8.10? :)

adrian
20-11-2008, 12:04
U mnie wifi bangla od strzału bez problemu.

dobryjanek
20-11-2008, 12:37
Jakiegoś starszego Photoshopa (CS2? nie znam się, nie używam...) chyba się dało odpalić pod wine czy crossover...
A generalnie to ja nie używam windowsa w ogóle, więc z własnego doświadczenia nie wiem, niemniej znajomi, którzy porównywali, to mówili, że te najnowsze, klikalne edycje Linuksa są coraz lepsze. A już na pewno dużo lepiej im rozpoznawały sprzęty niż windows. I dopóki wszystko działa, to faktycznie jest automat i wszystko super, gorzej, jak coś się nie dogada, to wtedy jednak warto wiedzieć na czym ten system polega. Ale nawet jeśli, to zazwyczaj można też odpowiedzi wygooglać.
A dla artystów zrobili Ubuntu Studio (http://ubuntustudio.org/) nawet ;)

sokrates
20-11-2008, 12:46
PS gada na crossOver.... z tego co pamietam to PS2 całkiem nieźle

Art Erie
20-11-2008, 12:55
[...] Ostatnio miałem zainstalowana wersje 8.04 ale miałem problem z ustawieniem antenki do wifi na usb. Pamiętam ze instalowałem sterowniki z Windowsa przed ndiswrapper, ale nadal po instalacji nie widział antenki. [...]

WiFi z USB, to ostateczność i raczej tylko w terenie. Do PC żadnych zamulaczy, tylko sprzętowy AP i wszystko na tym pójdzie.

xmaniekx
28-11-2008, 21:57
no i poszło :)

sterowniki do wifi zainstalowałem za pomoca ndiswrappera i sterowników od xp. Pózniej dograłem wicd i połaczyłem sie z siecia bez problemu :)

Super super super! polecam :)


ps: Zna ktos nazwe tej nakładki na gimpa żeby wyglądał jak photoshop?

adrian
28-11-2008, 22:01
Gimpshop się to chyba nazywa.

Jaką masz śmieciówkę?

mpwt
28-11-2008, 22:11
ps: Zna ktos nazwe tej nakładki na gimpa żeby wyglądał jak photoshop?

Tylko to nie jest nakładka. Jak chcesz najnowszą wersję GIMPa to musisz przy nim raczej pozostać.

xmaniekx
28-11-2008, 22:21
Gimpshop się to chyba nazywa.

Jaką masz śmieciówkę?

Pentagram HorNET wifi P6122-09

Pod Linuxem jest bardzo stabilne jak narazie ale niestety na XP wywalał mi sie srednio 2x dziennie ;)

adrian
28-11-2008, 22:25
ło, to jakiś dziwoląg ;-)
Ja mam intela 2200BG - zero problemów :)

chaos
29-11-2008, 11:41
a ja polecam susła :) wydaje mi się bardziej jak by to powiedzieć profesjonalny (no może za dużo powiedziałem) od ubuntu :)

adrian
29-11-2008, 11:49
Wydaje ci się ;-) Ubuntu daje rade, w końcu to debian ;-)

chaos
29-11-2008, 12:02
no może mi się wydaje, a le jak miałem ubuntu ciągle musiałem siedzieć na forum i doszukiwać się rozwiązania jakiegoś problemu, od 2 lat siedzę na suse i tylko raz musiałem się dogrzebać co z tą cholerną kartą tv :)

adrian
29-11-2008, 12:27
Życie :) Mnie ubuntu chodzi bezproblemowo, ale ja znam linuxy od strony konsoli już troszkę czasu, więc jak był jakiś problem to go w miarę szybko rozwiązywałem :) suse widocznie jest skonfigurowane ładniej na desktop i lepiej wykrywa sprzęt :)

Ale jako, że ubutu i suse to linuxy to można na nich zrobić dokładnie to samo, różnica jest w pakietach, ja wolę .deb'y :)

xmaniekx
29-11-2008, 12:40
Dokładnie tak jak Adrian mówi, wystarczy posiedziec w konsoli i rozwiazac problemy i juz mamy stabilna i w pełni działającą dystrybucje.

Teraz mam nasŧępne pytanie:

Używa/Używał ktoś z was linuxa na laptopie (mam na mysli Ubuntu, Suse, Debian)? Jak to funkcjonowało?

chaos
29-11-2008, 13:27
ja używam suse :) na compaq evo n1020 wcześniej evo n610 i nie było problemu, właśnie teraz piszę że świeżo zainstalowanego 5 min temu fujitsu siemens lifebook c1020 - jak narazie nie działa wewnętrzna sieciówka (ale może jest padnięta) bo na pcmcia działa :) i coś się kaszani z wygaszaczem ekranu, wyskakuje jakiś błąd

adrian
29-11-2008, 14:10
ja mam swoje ubuntu posadzone na staaaarym, trzyletnim acerze travelmate 4102WLMi, jest serio ok :)

dobryjanek
29-11-2008, 17:09
no może mi się wydaje, a le jak miałem ubuntu ciągle musiałem siedzieć na forum i doszukiwać się rozwiązania jakiegoś problemu, od 2 lat siedzę na suse i tylko raz musiałem się dogrzebać co z tą cholerną kartą tv :)
2 lata temu to chyba faktycznie jeszcze Ubuntu było takie sobie. Ale teraz daje radę, ja przynajmniej nie narzekam. Tzn. i tak nie narzekam, wychowałem się na Slacku i tam to dopiero się siedziało na forum ;> Ale przynajmniej można ostatecznie zrobić wszystko, co się wymyśli. A Ubuntu jest chyba nieco żwawszy od Susła (abstrahując rzecz jasna od dopieszczeń własnych), ale głowy nie dam.


Używa/Używał ktoś z was linuxa na laptopie (mam na mysli Ubuntu, Suse, Debian)? Jak to funkcjonowało?
Jak najbardziej ;) Ja używałem bodajże Slacka, Archa, KateOS, (X)Ubuntu, Gentoo i jeszcze paru innych chyba i można działać. Klikalne distra raczej większość ogarniają same, czasem się zdarza coś niedziałającego, ale zwykle nie jest to jakaś kluczowa funkcjonalność (no chyba, że sprzęt mamy jakiś ewidentnie niepopularny czy specyficzny). Przykładowo u mnie nigdy nie działało przełączenie na zewnętrzny monitor czy tam rzutnik, ale nie było mi też to potrzebne i rozwiązań nie szukałem :)

mpwt
01-12-2008, 14:04
ja używam suse :) na compaq evo n1020 wcześniej evo n610 i nie było problemu, właśnie teraz piszę że świeżo zainstalowanego 5 min temu fujitsu siemens lifebook c1020 - jak narazie nie działa wewnętrzna sieciówka (ale może jest padnięta) bo na pcmcia działa :) i coś się kaszani z wygaszaczem ekranu, wyskakuje jakiś błąd

Ło matko, jak sobie czytam Wasze posty to mam wrażenie, że Linux jest do niczego. Ludziska, skończcie z wypisywaniem waszych przeżyć z instalacji Linuxa, bo ludzie się wystraszą!

mishieck
01-12-2008, 14:16
U mnie 8.10 działa "Out of the box" - FSC AmiloPro. No i instalacja z pendrive to bajka - 3 razy szybciej niż z LiveCD, nie wspominając o WinZgrozie (instalacyjny LiveUSB zrobilem za pomocę Fedora Live USB Creator - wystarczy mieć obraz płyty Ubuntu na .iso).

thorcik
02-12-2008, 11:06
u mnie na Dell'u tez smiga jak tylko :o) windowmaker rlz ;oD

chaos
02-12-2008, 11:29
Ło matko, jak sobie czytam Wasze posty to mam wrażenie, że Linux jest do niczego. Ludziska, skończcie z wypisywaniem waszych przeżyć z instalacji Linuxa, bo ludzie się wystraszą!
nie jest do niczego, ale jak ktoś chce mieć gotowca to niestety trochę trzeba czasem posiedzieć ... zresztą jak ktoś się nie zna na systemach to nawet w windą sobie może nie poradzić, tam też trzeba czasem poświęcić czasu na sterowniki i inne duperele, linux przynajmniej po zainstalowaniu jest w zasadzie zdatny do użycia, ma odrazu wiele narzędzi niezbędnych do pracy w przeciwieństwie do windy

adrian
02-12-2008, 11:39
linux przynajmniej po zainstalowaniu jest w zasadzie zdatny do użycia, ma odrazu wiele narzędzi niezbędnych do pracy w przeciwieństwie do windy

To zależy od dystrybucji i sposobu posadzenia systemu ;-)

mpwt
02-12-2008, 13:27
nie jest do niczego, ale jak ktoś chce mieć gotowca to niestety trochę trzeba czasem posiedzieć

Ekhm, nie tłumaczcie mi. W Linuxie siedzę już od ponad 10 lat. A pierwszą dystrybucją na której pracowałem był RH 4.0 (1996). To były lata prawdziwego Hardcoru...

Mi chodzi o to, że de facto po instalacji Linuxa użytkownik jest w lepszej sytuacji niż po instalacji Windowsa. A tutaj najprostsze czynności sprowadzacie do rangi problemu. I przykładowo instalując Ubuntu, praktycznie w 99% mamy gotowy system do użycia bez dalszej zabawy, włącznie ze wszystkimi potrzebnymi programami.

thorcik
03-12-2008, 14:33
przykładowo instalując Ubuntu, praktycznie w 99% mamy gotowy system do użycia bez dalszej zabawy, włącznie ze wszystkimi potrzebnymi programami.

no, a przynajmniej wiekszoscia :o) i zadnego instalowania sterownikow i calego tego szitu. stawialem ostatnio xp u przyszlej tesciowej (he he) i po instalacji dwie godziny na skonfigurowanie tego ustrojstwa. albo miekne na starosc albo to nie do ogarniecia ;oP

btw: jeszcze pamietam swojego pierwszego Mandrake'a i start z dyskietki bo nie bylo GRUBa/LILO ;o)

chaos
03-12-2008, 15:38
postaw teściowej linuxa niech się męczy :)

wasilewk
03-12-2008, 15:46
Ekhm, nie tłumaczcie mi. W Linuxie siedzę już od ponad 10 lat. A pierwszą dystrybucją na której pracowałem był RH 4.0 (1996). To były lata prawdziwego Hardcoru...

Mi chodzi o to, że de facto po instalacji Linuxa użytkownik jest w lepszej sytuacji niż po instalacji Windowsa. A tutaj najprostsze czynności sprowadzacie do rangi problemu. I przykładowo instalując Ubuntu, praktycznie w 99% mamy gotowy system do użycia bez dalszej zabawy, włącznie ze wszystkimi potrzebnymi programami.

Jeśli idzie o mnie czy o Ciebie - to zgoda.
Ale gro użytkowników (np. w firmie) ? U mnie ostatnio na ponad setkę PC, na kilku dałem Hożą Hawajkę. No i co ?
Ano to, że szef wstrzymał ten manewr i znalazł pieniądze na Vistę Business ( z downgroadem do XP). Dlaczego ?
Dlatego, że użytkownicy nie umieli go używać a nauka ich nie satysfakcjonuje.

Pzdr.

mpwt
04-12-2008, 00:19
Dlatego, że użytkownicy nie umieli go używać a nauka ich nie satysfakcjonuje.

Ale to już jest inny problem...

chaos
04-12-2008, 09:33
niby inny, ale faktycznie problem, przecież pracodawca nie zwolni 100 osób bo nie umieją korzystać z linuxa ...
a ludzie się nie chcą uczyć, jak są przyzwyczajeni to nie lubią zmieniać przyzwyczajeń i będą psioczyć cały czas, poza tym w dużych zakłachach jest problem z dostępnością specjalistycznego oprogramowania pisanego tylko pod winde

sam to przerabiałem w domu (w końcu żona się przyzwyczaiła ale na początku było trudno) a w pracy nie przeszło, trzeba było nabyć windę

tzk
04-12-2008, 10:10
Używa/Używał ktoś z was linuxa na laptopie (mam na mysli Ubuntu, Suse, Debian)? Jak to funkcjonowało?

Mam dystrybucję: Mandriva 2009 na dwóch laptopach: Lenovo N200 3000 i HP Pavilion dv6100 (chyba tak to się nazywa). Żadnych problemów. Po instalacji wszystko się poprawnie wykrywa.

thorcik
04-12-2008, 13:35
a Dell oferuje zamiane śVisty na Ubuntu na coniektorych modelach. Oczywiscie nie robi tego w Polsce (bo niby czemu, najblizej u naszych zachodnich sasiadow), ale mozna sobie zassac plytke stad (http://linux.dell.com/wiki/index.php/Main_Page). I nawet conieco tez poczytac.

FajaR
04-12-2008, 20:11
Ponad 100 osób nie chce w pracy Ubuntu? A czym się różni korzystanie z Ubuntu (nowsze dystrybucje) od korzystania z XP'ka? MZ to takie nie, bo nie.
Bez żadnych podstaw teoretycznych, typowa "systemowa" lama, po 30min czytania forum Ubuntu, zainstalowałem go na stacjonarnym blaszaku (AMD Barton) i jedyne co mi "nie chodzi w całości" to słuchawka do Skype (w sensie działania klawiszy na słuchawce, bo oczywiście mikrofon i głośnik współpracują). I już od prawie trzech lat bezproblemowo działamy...

Fenek
04-12-2008, 22:37
Ponad 100 osób nie chce w pracy Ubuntu? A czym się różni korzystanie z Ubuntu (nowsze dystrybucje) od korzystania z XP'ka? MZ to takie nie, bo nie.
Bez żadnych podstaw teoretycznych, typowa "systemowa" lama, po 30min czytania forum Ubuntu, zainstalowałem go na stacjonarnym blaszaku (AMD Barton) i jedyne co mi "nie chodzi w całości" to słuchawka do Skype (w sensie działania klawiszy na słuchawce, bo oczywiście mikrofon i głośnik współpracują). I już od prawie trzech lat bezproblemowo działamy...

Bo zapewne 90% ma na stałe wkute które ikonki mają klikać, nie widzą logiki w systemie. A że ludzie z reguły bardzo nie lubią zmian... :) Przeszkolenie tych 100 osób to koszty. A prezesowie bardzo nie lubią dodatkowych kosztów... :)

wasilewk
05-12-2008, 18:00
Bo zapewne 90% ma na stałe wkute które ikonki mają klikać, nie widzą logiki w systemie. A że ludzie z reguły bardzo nie lubią zmian... :) Przeszkolenie tych 100 osób to koszty. A prezesowie bardzo nie lubią dodatkowych kosztów... :)

Są jeszcze pracownicy (niestety !), którzy uważają, że ten system komputerowy tylko utrudnia życie - choć przecież codziennie doświadczają na własnej skórze, że bez komputera nie można w ogóle pracować. Wczoraj paniusia chciała napisać znak paragrafu, ale chyba pomyliła trochę kod i wyszedł jej pivot. Na całą firmę był alarm i szukanie informatyka gdzie tylko się dało - "bo jej kompter zgłupiał i wyświetla obraz bokiem !". Ona wie, że aby zrobić to: musi nacisnąć tę ikonę, żeby zrobić tamto: naciska inną ikonę itd. Do głowy jej nie przyszło, że pasek menu może być na górze okna. "To jakieś dziwne Windowsy, ja nie chcę !" - wołała.

Ale... ...wczoraj przeczytałem tutaj wstępne refleksje kogoś, kto jest w Etiopii. Jego słowa, że to nie jest już trzeci świat, a gorzej: to jest kosmos - dodają przerażenia.

Tak więc przejmowanie się niektórymi Polakami, że nie chcą linuxa jest trochę na wyrost.

Pzdr.