PDA

Zobacz pełną wersję : F100 - popychacz przysłony



h2o
12-11-2008, 18:51
Witam!
Dostałem dziś F100. Co 10-15 klatek zacina się popychacz przysłony i aparat wyświetla ERR. Czy to normalne w tych puszkach? Możecie coś więcej powiedzieć? Ktoś miał taki problem? Ile kosztuje/może kosztować naprawa?

Aparat miał być w stanie idealnym o małym przebiegu. Z opisu wyliczyłem może ze 200 filmów. Ale nie wierzę, żeby takie uszkodzenie powstało po takim przebiegu. To sprzęt zawodowy a nie amatorski, więc nie może co 100 rolek lecieć na serwis.

cypherdid
12-11-2008, 19:09
No to nie jest normalne. Ze wszystkimi szkiełkami tak jest?? W stopce widnieje jedno szkiełko.

h2o
12-11-2008, 19:22
No to nie jest normalne. Ze wszystkimi szkiełkami tak jest?? W stopce widnieje jedno szkiełko.
akurat z tym nie testowane. Mam jeszcze dwa zoomy, 28-70 i 35-70. Jest tak samo. Założyłem nawet film. Wywalając rolkę 4,5kl/s zacięło się 5 razy.

cypherdid
12-11-2008, 19:53
Dziwna sprawa. Może przeczyść styki wszystkie spirytem albo gumką do mazania. Nigdy nie miałem Err w F100 - a dość nagminnie używam tego body. Puszka jest z linii profi - więc no nie może być takich dziwactw. Na ile pewny był koleś od którego to kupowałeś?? Nie dał rękojmi choć kilkudniowej??

h2o
12-11-2008, 19:57
dziwactw. Na ile pewny był koleś od którego to kupowałeś?? Nie dał rękojmi choć kilkudniowej??Starszy Pan który pstrykał nim ptaszki i zamienił go na F80. Odsyłam aparat. Poszukam innego.

h2o
13-11-2008, 14:48
Miało być D80 ;-)

h2o
13-11-2008, 15:09
i uważajcie na to F80 http://allegro.pl/item475622913_nikon_f80.html - ja go zwróciłem.

sławoj
13-11-2008, 15:20
Witam!
Dostałem dziś F100. Co 10-15 klatek zacina się popychacz przysłony i aparat wyświetla ERR. Czy to normalne w tych puszkach? Możecie coś więcej powiedzieć? Ktoś miał taki problem? Ile kosztuje/może kosztować naprawa?
U mnie tak było z F4. Okazało się, że to padła elektronika. Aparat cały czas zamykał przysłonę na max. (czyli najmniejszą dziurę). Pozostawała praca tylko w trybie M oraz A - czyli tam gdzie przysłonę ustawia się pierścieniem na obiektywie (bo w tych przypadkach to obiektyw decyduje o max. przysłonie - nawet jak popychacz "zejdzie" na sam dół).

h2o
13-11-2008, 15:33
ja chyba kupię F80. Tańszy, lżejszy i używane amatorsko więc nie mają kosmicznych przebiegów. Mam tylko pytanie jeszcze do kolegów, a nie chce zakładać kolejnego wątku. Mianowicie, czy NIkon FM3A będzie pracował poprawnie ze wszystkimi szkłami NIKKOR, które mają pierścień przysłony?

axer
13-11-2008, 16:49
ja chyba kupię F80. Tańszy, lżejszy i używane amatorsko więc nie mają kosmicznych przebiegów. Mam tylko pytanie jeszcze do kolegów, a nie chce zakładać kolejnego wątku. Mianowicie, czy NIkon FM3A będzie pracował poprawnie ze wszystkimi szkłami NIKKOR, które mają pierścień przysłony?

nonAI raczej odpadają, z pozostałymi bez problemów.

Maciex
13-11-2008, 16:56
Mianowicie, czy NIkon FM3A będzie pracował poprawnie ze wszystkimi szkłami NIKKOR, które mają pierścień przysłony?
Na pewno będzie, nawet kilkanaście lat starszy FM2 nie ma z tym problemu, może być nowy fabrycznie obiektyw, byle miał pierścień przysłony (wszelkie 85/1.8D, itd będą działać), z drugiej strony możesz podpiąć stare manualne szklo typu np AiS do nowego D300 i też będzie działać, więc masz tu kompatybilność niejako w obie strony. :)

cypherdid
13-11-2008, 20:29
Wiem że może i zraziłeś się do F100 - ale jeśli dostaniesz ją bez wady - to pokochasz ten aparat jak żaden inny. Może jednak się zastanów. Ja się wahałem między FM3a, F80, F90 i F100 i wybrałem najlepiej jak potrafiłem. Z F100 masz świetny "handling" i ergonomię, mnogość opcji, działa z prawie każdym szkiełkiem czy ma pierścień przysłon czy też nie ma, super pomiar i mocny silnik AF. F90 jest wiekowy, F80 to takie analogowe D70/D80 - trochę jednak brakuje do wyższej półki. FM3a - super puszka, ale nigdy nie zamienię F100 na tę puszkę.

W analogową puszkę zainwestujesz raz na kilkanaście lat jak dobrze pójdzie - z takim postanowieniem kupiłem w BH nówkę F100. Razem z D300 to piękne rodzeństwo.

h2o
13-11-2008, 21:18
Ja nie wątpię. F100 rewelacyjnie leży w mojej dłoni, chodzi również super o ile nic nie rzęzi w środku. Ale z drugiej strony to ja zainwestowałem sporo USD i EUR w średni format. Mam najlepsze szkła jakie Tamron zrobił do systemu Bronici, mam 6x6 które jest moim ulubionym formatem negatywu ;-) F100 jest sporo większy od F80 nie wspominając już Pentaxa MX-3, do którego muszę podpinać battery-pack'a jeżeli na wieży znajdzie się FGZ540AF (najmocniejsza lampa systemu pentaxa), bo inaczej nie da się tego utrzymać. Gdybym robił zawodowo zdjęcia to F100 jak znalazł - cudo! Szybki i precyzyjny AF, pewny. To nie jest Pentax, gdzie AF trzeba wyłączyć aby szybko ustawić ostrość. Ale ja potrzebuję czasem zrobić jakiś slajd czy negatyw w kolorze, bo czerń i biel przestałem już profanować małym obrazkiem. Tego zaszczytu dokonują szkła serii Zenzanon-PS, a i slajd z 6x6 - rewelka! A teraz punkt widzenia z punktu siedzenia:

Zalety F100:
- szybki AF
- ergonomia - jak we włoskich samochodach ;-)
- solidna budowa
- nikonowska współpraca z fleszem (jak widze po D90 chyba najlepsza)

Wady F100
- waga
- mały obrazek
- nie wchodzi do schowka w samochodzie
- wymiary

Dylemat jest taki, że szkieł będzie do Nikona przybywało. A teraz zastanawiam się nad 28-75 Tamrona i nie wiem z jakim mocowaniem. Do małego obrazka w zupełności wystarcza mi 50tka, a do tej 50tki mam zestaw filtrów o większej wartości niż obie puszki pentaxa. Tylko jeden z tych filtów jest dwa razy droży niż sama puszka i połowę tańszy niż 50tka ;-) I teraz bądź mądry i pisz wiersze. Kupić F100 aby okazyjnie podpiąć pod niego 85tkę i 50tkę 1.8 czy kupić F80 w ładnym stanie do tego samego celu? 8 lat temu bym bez wahania sięgnął po Minoltę Dynax-7 ale nie było mnie stać na nią. Teraz Minolty już nie ma :-( Więc najbardziej sensowne będzie F80. F100 będzie się po prostu marnowało, a do robienia dobrych zdjęć nie potrzebne dobre body tylko dobry światłomierz i obiektyw + film jeżeli idzie o techniczną stronę. W co to włożysz, to już nie ma znaczenia. Bardzo kusi F100 dlatego tak sie tu rozpisałem ale... ale wolę FM3a lub Mamiye 6 ;-)

Podsumowując: kupiłbyś F100 do szuflady?

cypherdid
13-11-2008, 21:42
F100 do szuflady...hmmm..Też się bawie średnim formatem, ostatnio zgrzeszyłem nawet jeszcze większym. Chodzi o to że F100 to puszka na lata, F80 jakbym posiadał to już po roku śledził bym rynek w poszukiwaniu F6 :) F100 nie mam ochoty na nic innego zmienić. Z gripem jest jeszcze lepiej. F5 przegrywa z F100. Tak jak wspomniałeś - pomiar błysku jest - ale trzeba pamiętać że TTL ( nie tak jak w D90 iTTL ). Tutaj żeby pogodzić obie konstrukcję potrzeba SB-800 bo SB-900 obsłutuje tylko nowszy system iTTL.

Nie wiem co Ci poradzić :) Ja jestem zakochany. F100 i dobry slajd to zestaw moich marzeń :) Który udało się spełnić.

h2o
13-11-2008, 21:51
ja myślę, że to rozwiąże wszystko http://www.kenrockwell.com/nikon/f6.htm ;-)

PS. 3D matrix jest w F80?

OK - jest!

w F6 - System pomiaru światła 3D Colour Matrix
w F100 i F80 - 3D Matrix

jakie są różnice pomiędzy nimi? i czy w F80/F100 jest ten sam pomiar światła?

cypherdid
13-11-2008, 22:17
Wydaje mi się że jest, lecz nie chce mi się drążyć specyfikacji ;]

F6 to przegięcie cenowe :P F100 to lustrzanka #2 35mm :D:D:D

h2o
13-11-2008, 22:20
F6 to przegięcie cenowe :P F100 to lustrzanka #2 35mm :D:D:D
to teraz sobie wyobraź, że zarabiasz 10kpln/mc - dalej mówisz, że przegięcie czy kupujesz na dwie raty? ;-)

axer
13-11-2008, 22:33
to teraz sobie wyobraź, że zarabiasz 10kpln/mc - dalej mówisz, że przegięcie czy kupujesz na dwie raty? ;-)

Dalej uważam, że przegięcie i kupuję na dwie raty :mrgreen:

A tak swoją drogą - F100 ma wszystko, czego można sobie zażyczyć. Przerabiałem każdą analogową puszkę Nikona poza F6, i z puszek AF F100 "leży" mi najbardziej. Jeśli chodzi o MF - nic nie pobije F3.

h2o
13-11-2008, 22:41
jesteście wredni. Ide gryźć się z tematem...

sprocket
14-11-2008, 02:15
To ja ci dołoże :) - mialem F80 a teraz mam F100 i co do wagi to bym sie nie zgodził bo do F80 poprostu musisz dokupic baterry pack innego wyjscia brak :) a wtedy waga jest porównalna a i F80 staje sie dużo wiekszy.

gALL
14-11-2008, 02:35
jakie są różnice pomiędzy nimi? i czy w F80/F100 jest ten sam pomiar światła?

Teoria mowi ze tak, ta sama matryca pomiarowa ALE praktyka mowi co innego. F100 jest skuteczniejszy pomiar, choc pewnie spotkasz sie z tym w 1% zdjec. Pomiar blysku w obu dziala tak samo skutecznie.

Do tego F100 ma duzo lepszy uklad AF (3 pola krzyzowe) a F80 ma wykastrowany AF wziety z F65.

Pozdrawiam
Klaudiusz

h2o
14-11-2008, 09:59
hmm... mam jeszcze inny plan. Mianowicie kupić teraz F80 w razie czego, a w przyszłym roku F6 na 2-3 raty ;-) W między czasie wyprzedać Pentaxa i już... Co się będę rozdrabniał...

Maciex
14-11-2008, 10:20
a ja jestem od dłuższczego czasu szczęśliwym posiadaczem FM2, wybrałem go z wyrachowaniem (chciałem manuala i ten u mnie wygrał) i jestem bardzo zadowolony. Oczywiście czystko hobbistycznie i na dodatek nie jako podstawowe body - głównie do B&W ale slajdy też świetnie daje radę (ma doskonały choć prosty światłomierz).
Przy starym sprzęcie prostota jest cnotą. Do AF i szybkości mam D300.
Gdybym miał wybierać analoga z AF i innymi bajerami to zastanawiałbym się między F100 a F5 z naciskiem na ten drugi. Mniam. :) Imho F80 to liga (dopowiednik) D80, a z niego już "wyrosłem".
Tak czy siak F100 jest bardzo OK. (oczywiście pod warunkiem kupienia nie zajechanego egzemplarza).

cypherdid
14-11-2008, 11:33
F6 to gruba przesada jak dla mnie. Finansowo jest do zjedzenia - ale nie potrzebuję AŻ TAK odjechanego małego obrazka. Różnica w cenie z F100 jest spora - za te pieniądze będziesz miał zapas slajdów na dłuuugi czas.

Karl Johansson
14-11-2008, 11:48
F5 przegrywa z F100.

Pokaż mi, Damianie, gdzie:P
Jak będę w Gdańsku, to porównamy ;]
A potem ja postawię swoje F5 na ziemi, Ty w niego uderzysz swoim F100.
Potem zrobimy odwrotnie :P
Zobaczymy, kto wygra ;]

;)

Pozdro, Ziom :P

axer
14-11-2008, 12:03
Pokaż mi, Damianie, gdzie:P
Jak będę w Gdańsku, to porównamy ;]
A potem ja postawię swoje F5 na ziemi, Ty w niego uderzysz swoim F100.
Potem zrobimy odwrotnie :P
Zobaczymy, kto wygra ;]

;)

Pozdro, Ziom :P

Jak dla mnie F5 ma trzy funkcje, których brakuje w F100:

zamykany wizjer;
wstępne podnoszenie lustra;
więcej wymiennych matówek.


Na plus dla F100:

odpinany grip ma kółko nastawcze;
czytelniejszy wizjer (zwłaszcza aktywne pole AF jest czytelniejsze);
cena;
lepsza dostępność niezajechanych egzemplarzy.


I F5 i F100 są pancerne, ale do wbijania gwoździ to ja mam F3 ;)

Karl Johansson
14-11-2008, 13:04
Z tego, co wymieniłeś, to brak mi tylko kółek w gripie. Tu Nikon spierniczył sprawę. Cena przestaje być problemem po zakupie :]
Natomiast samo trzymanie tego cuda...mrrr ;]

h2o
14-11-2008, 15:17
F6 to gruba przesada jak dla mnie. Finansowo jest do zjedzenia - ale nie potrzebuję AŻ TAK odjechanego małego obrazka. Różnica w cenie z F100 jest spora - za te pieniądze będziesz miał zapas slajdów na dłuuugi czas.chyba się robisz zazdrosny ;-))))

axer
14-11-2008, 15:21
Natomiast samo trzymanie tego cuda...mrrr ;]

Potrzymaj to cudo podczas ośmiogodzinnej sesji, najlepiej z jakimś klockowatym szkiełkiem :mrgreen: Trzyma się fajnie, ale na dłuższą metę trzymanie zdrowo-ponad-kilogramowego korpusu nie jest przyjemne. Ergonomia może tylko sprawiać, że wytrzymasz dłużej.

Żeby nie było że deprecjonuję F5 - to cudna maszyna, ale po prostu za duża i dlatego się jej pozbyłem (nie bez żalu). F100 jest jednak bardziej uniwersalne - jak potrzebuję szybkości - biorę F100 z gripem, jeśli nie - F100 bez gripa jest poręczniejsze. O noszeniu na plecach podczas górskich wypraw nie wspomnę.

Karl Johansson
14-11-2008, 15:25
spacery kilkugodzinne z F5 w łapce to norma dla mnie :] do tego sigma 20-40:]

A kiedyś miałem spacer z f5 i S100-300. I dało radę:] choć to ostatnie było już czuć.

mpwt
14-11-2008, 19:32
(...)głównie do B&W ale slajdy też świetnie daje radę(...)

A odbitki B&W już robił?

:D

h2o
14-11-2008, 22:10
Ja robił i to sporo ale nie wiem jak ON ;-)

Ale z innej beczki, tzn dalej zostajemy przy temacie popychacza przysłony. Przeglądałem forum w poszukiwaniu szkieł, a głównie opinii użytkowników. Dowiedziałem się, że dobry do pstrykania moim D90 będzie NIKKOR AF 18-70/3.5-4.5 za którym już się rozglądam. Uniwersalne szkło do zdjęć przy np. stole bardzo się przydaje. Uwagę moją przykuło też szkiełko TAMRONA 28-75 f1:2.8, które jest bardzo cenione za jakość obrazu i powtarzam - odbiera motywację do kupna stałki. Do obu tych szkiełek się przymierzam. Aktualnie mam AF 28-70 f3.5-4.5, który zły nie jest ale ostrzy dopiero od f8 oraz Nikkor AF 35-70 f3.3-4.5. To pierwsze szkło Nikona z jakim miałem przyjemność. Spodobała mi się jego ostrość, bokech i rozmycie tła - jak na zooma za 150 zł nie ma się do czego przyczepić ;-) Kruszę również zęby na 50tkę ale 1.4. Wszyscy zachwalają jej plastykę obrazu i ostrość już od f2.8. Zakładam że to będzie bardzo zbliżone szkło do mojej SMC AF 50mm 1.4 Pentaxa. I teraz pytanie:


czy w Nikonie jest sensowny zamiennik Tamrona 28-75/f2.8 w tej cenie?
I jak domniemam warto zamienić będzie Nikkora 28-70 3.5-4.5 na w/w Tamrona? A może mija się to z celem? Nie doszukałem się zbyt wielu informacji czy porównań, a nie chodzi tylko o jasność.
Czy NIKKOR 50mm 1.4 D będzie dobrze pracował z FM2? Jak jego pierścień ostrości? Jest luźny jak w każdym AF czy lepiej jednak FM2 ożenić z analogową 50tką?


PS. Oglądam dwie eF100'tki na ebay ;-)
PS. Przepraszam, że tak Was męczę ale mam Nikona dopiero od dwóch tygodni, a już mi się podoba ;-)

mpwt
14-11-2008, 22:31
Tylko wiesz, że 18-70 to szkiełko DX?

h2o
14-11-2008, 22:36
Tylko wiesz, że 18-70 to szkiełko DX?Tak, bo to ma być tylko takie do DX ;-) Jedno jedyne, pierwsze i ostatnie jakie będzie nabyte do DX ;-)

mpwt
14-11-2008, 22:39
Szybko zmieniłem je na 24-85/3.5-4.5

:D

cypherdid
14-11-2008, 23:22
Pokaż mi, Damianie, gdzie:P
Jak będę w Gdańsku, to porównamy ;]
A potem ja postawię swoje F5 na ziemi, Ty w niego uderzysz swoim F100.
Potem zrobimy odwrotnie :P
Zobaczymy, kto wygra ;]

;)

Pozdro, Ziom :P

Oj Marcin..Zróbmy tak też z cyfrzakami ok?? :)
Nie przemawia za mną zazdrość :D Chyba..hehe
F100 to moje dziecience marzenie - i się spełniło
F6 to faktycznie najlepsze lustro analogowe - choć wolałbym mieć najlepsze szkło i F100
F5 to kozak w stoczni chyba robiony - jakbym planował morderstwo to tylko tym młotkiem
F5 + S100-300/4 <też lubię i używam> + D300Grip + 20/1.8 + 50/1.4 + lampa w CompuTrekker??
nie stać mnie żeby wynająć tragarza :P a dziewucha nie poniesie tego

h2o
14-11-2008, 23:45
miałem gdzieś stronkę, gdzie gość rzucił swoje foty z pleneru. Ciągnął za sobą skuterem śnieżnym przyczepkę wielkości skutera. W niej miał 4x5" cala i kupe osprzętu. Ale czego mu zazdroszczę to ciemni i mokrego stołu do dużych powiększeń. Tak więc nie umywasz się do niego nawet z młotkiem F5 ;-)

Piotreks
15-11-2008, 04:03
Cóż, F80 to tylko próbowałem i jest w porządku. Robi zdjęcia, nie ma się do czego przyczepić. A co do F100 - to nie jestem obiektywny bo jestem zakochany. Aparat ma wszystko co jest potrzebne fotografowi i jeszcze do tego spełnia fetyszystyczne (jawne, lub nieuświadomione - ukryte) fantazje ciemniako-slajdowników.

Szczurowaty
15-11-2008, 10:35
To ja napiszę o swoim F100.Kupiłem od kolesia nówkę,zrobionych kilka filmów...Jest to pewne na 100 procent !!!Podczas pobytu w Grecji zrobił mi takie coś-włączam a na wyświetlaczu Error...nie pomaga nic,żadne kręcenie ani wyłączanie.Wyjmowałem nawet baterie...To samo!Wiekszość funkcji jest jednak dostępna...przestawiam go na Manual robię jedną fotę i wszystko wraca do normy.Zrobił mi takie coś raz na dziesięć zrobionych filmów.Mam wrażenie że był to nie do końca klatki przesunięty film,choć z drugiej strony to co za różnica czy manual,czy preselekcja przysłony?Zapomniałem o tym,slajdy robiś wietne a zamieniłbym toto tylko na F6...Chciałby ktoś o tym porozmawiać_:)?

Karl Johansson
15-11-2008, 10:38
Damianie, poczekaj, aż kupię coś innego, niż d70:]
ale chętnie:P

cypherdid
15-11-2008, 11:17
Damianie, poczekaj, aż kupię coś innego, niż d70:]
ale chętnie:P

Oj, Marcin - :) OK, będzie jak chcesz - ale też będę wymieniał D-body w przyszłym roku ;P
Planujesz przesiadkę??

Dziwne sprawy się dzieją. Kolejna osoba która miała tam jakieś problemy z prawie nowym Fsto? Toć to był ulubiony aparat fotografów w NG :)) Nawet widziałem kiedyś program 50min o fotografach NG i sprzęcie jakiego używają. 80% jechało na Nikonach hehe..najczęściej Fsto i Fpięć. Teraz pewnie się zdigitalizowali ;P

h2o
15-11-2008, 13:15
Nawet widziałem kiedyś program 50min o fotografach NG i sprzęcie jakiego używają. 80% jechało na Nikonach hehe..najczęściej Fsto i Fpięć. Teraz pewnie się zdigitalizowali ;PW cyfrowej łatwiej poprawiać kadr, np. przesunąć piramidy, bo źle w kadrze leżą ;-)

A co z tymi szkłami o które pytałem?

h2o
15-11-2008, 13:20
na wyświetlaczu Error...nie pomaga nic,żadne kręcenie ani wyłączanie.Wyjmowałem nawet baterie...To samo!Wiekszość funkcji jest jednak dostępna...przestawiam go na Manual robię jedną fotę i wszystko wraca do normy.Zrobił mi takie coś raz na dziesięć zrobionych filmówa czy serwis NIKON Polska ma jakieś lekarstwo na to? Bo F100, które odesłałem było wcześniej w przeglądzie, gdzie była już zgłoszona usterka "zacinania się migawki".

Naprawdę podoba mi się AF w F100. Pentax przy nim ma tylko wspomaganie automatycznego nastawiania ostrości dla mniej lub bardziej zdecydowanych ;-)

cypherdid
15-11-2008, 14:02
Ja robił i to sporo ale nie wiem jak ON ;-)

Ale z innej beczki, tzn dalej zostajemy przy temacie popychacza przysłony. Przeglądałem forum w poszukiwaniu szkieł, a głównie opinii użytkowników. Dowiedziałem się, że dobry do pstrykania moim D90 będzie NIKKOR AF 18-70/3.5-4.5 za którym już się rozglądam. Uniwersalne szkło do zdjęć przy np. stole bardzo się przydaje. Uwagę moją przykuło też szkiełko TAMRONA 28-75 f1:2.8, które jest bardzo cenione za jakość obrazu i powtarzam - odbiera motywację do kupna stałki. Do obu tych szkiełek się przymierzam. Aktualnie mam AF 28-70 f3.5-4.5, który zły nie jest ale ostrzy dopiero od f8 oraz Nikkor AF 35-70 f3.3-4.5. To pierwsze szkło Nikona z jakim miałem przyjemność. Spodobała mi się jego ostrość, bokech i rozmycie tła - jak na zooma za 150 zł nie ma się do czego przyczepić ;-) Kruszę również zęby na 50tkę ale 1.4. Wszyscy zachwalają jej plastykę obrazu i ostrość już od f2.8. Zakładam że to będzie bardzo zbliżone szkło do mojej SMC AF 50mm 1.4 Pentaxa. I teraz pytanie:


czy w Nikonie jest sensowny zamiennik Tamrona 28-75/f2.8 w tej cenie?
I jak domniemam warto zamienić będzie Nikkora 28-70 3.5-4.5 na w/w Tamrona? A może mija się to z celem? Nie doszukałem się zbyt wielu informacji czy porównań, a nie chodzi tylko o jasność.
Czy NIKKOR 50mm 1.4 D będzie dobrze pracował z FM2? Jak jego pierścień ostrości? Jest luźny jak w każdym AF czy lepiej jednak FM2 ożenić z analogową 50tką?

PS. Oglądam dwie eF100'tki na ebay ;-)
PS. Przepraszam, że tak Was męczę ale mam Nikona dopiero od dwóch tygodni, a już mi się podoba ;-)

Tamron 28-75 to najlepszy optycznie zamiennik drogich szkiełek /2.8. Sigma w Grudniu/Styczniu ma pokazać zupełnie nowy 24-70/2.8 z HSM itp. <z F100 HSM działa ;) > Zaprojektowany od nowa - może być ciekawie - a jeśli utrzymają dobrą passę jakości, tak jak np. ostatniej konstrukcji S50/1.4 to będzie rewelka w cenie poniżej 2kPLN.
Zmiennoświetlne sobie daruj w tym zakresie. Cena choćby tego Tamrona jest rewelka - a otrzymujesz naprawdę dobrą optykę.

"Czy NIKKOR 50mm 1.4 D będzie dobrze pracował z FM2?" - pewnie że będzie pracował. Pierścień działa OK.

Jeśli szukasz czegoś do D90 - to ten KIT 18-105 jest dobry, chyba lepszy niż 18-70. D90 softowo pięknie usuwa aberrację i winietki. Moja kobieta ma D90+18-105 i często jestem zdziwiony ostrością i kolorkami przenoszonymi przez te szkiełko.

h2o
15-11-2008, 21:06
Jeśli szukasz czegoś do D90 - to ten KIT 18-105 jest dobry, chyba lepszy niż 18-70. D90 softowo pięknie usuwa aberrację i winietki. Moja kobieta ma D90+18-105 i często jestem zdziwiony ostrością i kolorkami przenoszonymi przez te szkiełko.Oki. jesteś drugą osobą która poleca 18-105 ;-) To już wiem na czym stoje. F100 sobie daruje - powód - sprzęt jest nieprzewidywalny. Zostanę przy F80, a w przyszłym roku może F6 na 2-3 raty ;-)

I jeszcze jedno pytanie: FLESZ

Czy jest sens dopłacać do SB-900, kiedy SB-800 jest lżejsza i ma większą liczbę przewodnią? Jest coś z SB-900 warte grzechu?

h2o
15-11-2008, 21:10
W analogową puszkę zainwestujesz raz na kilkanaście lat jak dobrze pójdzie - z takim postanowieniem kupiłem w BH nówkę F100. Razem z D300 to piękne rodzeństwo.Tak się właśnie zastanowiłem i doszedłem do wniosku, że okaleczyłeś to rodzeństwo troche... Jak już F100 to do kompletu powinno być D700! ;-)

cypherdid
15-11-2008, 21:49
I jeszcze jedno pytanie: FLESZ

Czy jest sens dopłacać do SB-900, kiedy SB-800 jest lżejsza i ma większą liczbę przewodnią? Jest coś z SB-900 warte grzechu?

SB-800 będzie gadać i z F80 i z D90, a SB-900 tylko z D90


Tak się właśnie zastanowiłem i doszedłem do wniosku, że okaleczyłeś to rodzeństwo troche... Jak już F100 to do kompletu powinno być D700! ;-)

No jeszcze nie było D700 - ale już czekam na następce tej puchy - fall next year ;)

h2o
16-11-2008, 11:53
SB-800 będzie gadać i z F80 i z D90, a SB-900 tylko z D90dzięki! Jakoś nikt jasno nie wspomniał o tym w folderach ;-)

h2o
17-11-2008, 14:41
No to klamki już zapadły. F80 do szafy, Pentax na półkę, a Bronica w plener ;-) Nie opłaca się kupować lepszego body tylko, żeby od czasu do czasu podpiąć pod nie Nikkora 85mm. Slajd zostanie jednak Pentaxowi. Pomimo wolnego autofocusa sprzęt ma same zalety, a szkoda Heliopanów na 49mm. F100 super puszka ale jak się okazuje - trzeba dobrze trafić, z tym jest problem. Dziękuję wszystkim za pomoc, wyrozumiałość i cierpliwość ;-)

Szczurowaty
18-11-2008, 20:19
F100 sobie daruje - powód - sprzęt jest nieprzewidywalny.

Nie no tu to ześ pojechał na maksa_:) Wszystko się może zepsuć łącznie z Rolls-Roycem.Uważaj jak Ci się zatnie coś w F6...

h2o
18-11-2008, 21:53
Nie no tu to ześ pojechał na maksa_:) Wszystko się może zepsuć łącznie z Rolls-Roycem.Uważaj jak Ci się zatnie coś w F6...
;-) zgadza się. Po prostu ciężko trafić na dobry egzemplarz. Samochodu szukałem pół roku i co miesiąc podnosiłem poprzeczkę cenową. Jak było fajne auto to zanim zajechałem na miejsce - samochodu już nie było. Mam ograniczone zaufanie w takich sprawach i kupiłem nowe auto w salonie ;-)