Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Olympus E-30



tomek s
05-11-2008, 09:38
Nowy średniak od Olympusa :
http://fotopolis.pl/index.php?n=8075
http://optyczne.pl/1371-nowość-Olympus_E-30.html



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)



https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us)

Piotr_
05-11-2008, 09:49
"Aparat ma trafić do sprzedaży w połowie stycznia 2009 w cenie 1300 USD na rynku amerykańskim."

Cena prawie jak E-3 :shock: No i ciekawe co wyjdzie z tej matrycy bo 12Mpix to już strasznie dużo. Ale może będzie dobrze? Czego sympatykom Olympusa życzę.

nowart
05-11-2008, 13:49
Ech te LCD, piękna sprawa. Ale widać zbyt to zaawansowane technonogicznie aby Nikon czy Canon również takowe zastosowali...

Piotr_
05-11-2008, 13:53
Ech te LCD, piękna sprawa. Ale widać zbyt to zaawansowane technonogicznie aby Nikon czy Canon również takowe zastosowali...

Trudno się nie zgodzić. Powinny być od kiedy wprowadzili LV a tym bardziej teraz w dobie filmowania.

velaskez
05-11-2008, 23:53
a ja jakoś nigdy nie byłem przekonany do takowych, choć może i przydatne...

tomek s
06-11-2008, 00:06
Ja takim telewizorkiem z LV bym nie pogardził, robiąc zdjęcia z ekstremalnej perspektywy nie trzeba skakać, czy kłaść się, wystarczy odpowiednio ustawić ten telewizorek i życie staje się prostsze ;)
pzdr

samek
06-11-2008, 00:14
a ja jakoś nigdy nie byłem przekonany do takowych, choć może i przydatne...

Przydatne. I to bardzo. Parę lat wstecz w coolpixach 5000, 5400 i 8400 często stosowałem. A teraz w dobie LV bardzo bym to chciał. A najbardziej mi się spodobał, niby na oko odjechany, pomysł jednego z naszych forumowiczów (był taki fantazjujący wątek), by monitorek był odejmowany od body i poza monitorkiem był czymś w rodzaju pilota z guziczkami paru podstawowych funkcji. Bajka - co więcej jak najbardziej realna :)

Yaro
06-11-2008, 13:08
E-3 niczym szczególnym nie zachwycił, wręcz rozczarował. Tak wypowiadali się ci którzy przesiedli się z E1, czy E-30 będzie lepsze?, na pewno nie rewolucyjne.
Ale trzymam kciuki, bo mam krótki "romans" z E-1, do dziś wiele lustrzanek nie ma takiego obrazowania jak stare E-1.
pzdr

robin102
06-11-2008, 13:39
E-3 niczym szczególnym nie zachwycił, wręcz rozczarował. Tak wypowiadali się ci którzy przesiedli się z E1, czy E-30 będzie lepsze?, na pewno nie rewolucyjne.
Ale trzymam kciuki, bo mam krótki "romans" z E-1, do dziś wiele lustrzanek nie ma takiego obrazowania jak stare E-1.
pzdr
No może nie obrazowania, a wykonania korpusu :) i serwisu można Olympusiarzom pozazdrościć, a aparaty to relikt uporu firmy i bezhołowia jej strategów - subiektywnie według mnie jako byłego użytkownika profi :mrgreen: lustrzanki E-1