PDA

Zobacz pełną wersję : D60 czy D90?



Churchman
01-11-2008, 19:25
Witam,

To mój pierwszy post na tym forum. Od dłuższego czasu byłem posiadaczem kompaktowych Canonów i analogowych Olympusów (co ciekawe, niektórzy ludzie mówią Olimpas :D). Od kiedy mogę użytkować na krótko zapożyczony D40 + kit, tak... głębia ostrości i zabawa z pożyczonym 50 f/1.8 od innej osoby sprawiają mi dużą frajdę, ale też i poważne pytanie nad wejściem w konkretny system... jako, że lustrzanka to to, czym chcę fotografować ;)

Moje pytanie jest takie jak w temacie. Czy wybrać D60 + 18-55VR i 55-200VR (ok. 2000zł nowy zestaw), czy D90 + 18-105 i 50 f/1.8 (tu cena oczywiście wyższa).

Aparat będę wykorzystywał raczej do zdjęć w obiektach sakralnych - czyli duże przestrzenie :) Ponieważ bawię się też tworzeniem plakatów... powiedzmy formatu A2.

Oczywiście powyższe zestawy mogą różnić się w zależności, od propozycji i doświadczeń, z których chciałbym tym postem skorzystać. Bardzo proszę o pomoc w doborze sprzętu :)

(jeśli pytanie takie już było, a ja niedostatecznie przeszukałem forum, to przepraszam :))

autograf
01-11-2008, 19:27
Przeprosiny przyjęte. Było ;)

Bierz D90 przede wszystkim ze względu na użyteczne wysokie ISO. Wspominałeś o obiektach sakralnych, dużych. Tam bywa ciemno..

amirez
01-11-2008, 19:54
Masz kasę d90, nie masz kasy d90 ;)

Valdek_Tychy
01-11-2008, 20:45
D90 - jak w pewnej reklamie - wypróbuj a zrozumiesz ;)

michal_br
02-11-2008, 13:17
Bez wątpienia D90...:)

velaskez
02-11-2008, 15:37
ja kiedyś się zastanawiałem pomiędzy D40 a D80...nie miałem kasy na D80 ale lepiej było poczekać i go w końcu kupić:)
Jeśli masz fundusz, który ten zakup pokryje to jest jedyny rozsądny wybór. Generalnie oba, i D60 i D90 robią zdjęcia. Pytanie brzmi, który da Ci więcej frajdy i pozwoli rozwinąć skrzydła:)

Umbra
09-11-2008, 17:51
ja kiedyś się zastanawiałem pomiędzy D40 a D80...nie miałem kasy na D80 ale lepiej było poczekać i go w końcu kupić:)
Jeśli masz fundusz, który ten zakup pokryje to jest jedyny rozsądny wybór. Generalnie oba, i D60 i D90 robią zdjęcia. Pytanie brzmi, który da Ci więcej frajdy i pozwoli rozwinąć skrzydła:)
Ja się nadal waham pomiędzy d40x a d80. Oba mają 10 MP i nie wiem czy warto dopłacać kilkaset złotych za silnik w korpusie, kiedy Nikon rezygnuje ze szkieł bez silnika (a na pewno w najbliższym czasie nie kupię nowych szkieł), i dodatkowe 8 punktów AF. Poczekam jeszcze kilka miesięcy, może d80 stanieje.

Zen
09-11-2008, 18:55
Ja się nadal waham pomiędzy d40x a d80. Oba mają 10 MP i nie wiem czy warto dopłacać kilkaset złotych za silnik w korpusie, kiedy Nikon rezygnuje ze szkieł bez silnika (a na pewno w najbliższym czasie nie kupię nowych szkieł), i dodatkowe 8 punktów AF. Poczekam jeszcze kilka miesięcy, może d80 stanieje.

Jezeli mówi się o róznicy miedzy D40x a D80 większość zauważa tylko osławiony śrubokręt, nie zauważająć wielu innych istotnych róznic.. Brak śrubokręta mz jest chyba najmniej uciążliwym. To co robi naprawdę róznice to obsługa body , autofocus, wizjer, bracketing, ustawienia WB, możliwość sterowania zewnetrzną lampą za pomocą wbudowanej, itp. Tak naprawdę zuważa się róznice dopiero gdy się już zmieni body. Tak było w moim przypadku.
D40x nie jest złym aparatem ale nie można porównywać te dwa body oceniająć tylko matrycę i śrubokręt.
Co do matrycy te sama jest tylko ilośc pixeli. rozdzielczość już nie. D80 tutaj góruje. Wyszukaj sample z tych body i porównaj jakość fotografii, tutaj także D80 wygrywa. To po prostu inna półka. Piszę to jako posiadacz D40x posiadam także D90 niejako następce D80, w którym obsługa body została prawie nie zmieniona. Jeżeli Cię stać i fotografia nie jest dla Ciebie tylko chwilową pasją, to nie zastanawiaj się kup D80 lub D90. W czasie gdy ja dokonywałem wyboru body D40x w zestawie z N18-55 kosztował połowe ceny samego body D80 dzisiejsza różnica w cenie mz jest śmieszna.

lewAp7
09-11-2008, 21:46
[...]Jeżeli Cię stać i fotografia nie jest dla Ciebie tylko chwilową pasją, to nie zastanawiaj się kup D80 lub D90. [...]
Znaczy się dla posiadaczy d40/60 fotografia jest chwilową pasją? Można wiedzieć skąd te dane? Że lepiej d80 niż d40, to wiadomo... ale, że kastraty są dla słomianych zapaleńców, to pierwsze słyszę.
Proszę o wyjaśnienia. Skąd ta wiedza?

Zen
09-11-2008, 21:55
Znaczy się dla posiadaczy d40/60 fotografia jest chwilową pasją? Można wiedzieć skąd te dane? Że lepiej d80 niż d40, to wiadomo... ale, że kastraty są dla słomianych zapaleńców, to pierwsze słyszę.
Proszę o wyjaśnienia. Skąd ta wiedza?

Czy ja napisałem coś takiego ? Sam nazywasz aparat kastratem, nie ja. Widzę że nie zrozumiałeś z mojej wypowiedzi ani zdania. Na przyszłóść swoje oburzenie wyrażaj po zrozumieniu tekstu a nie przed.

lewAp7
09-11-2008, 22:14
Oj! Nie chodzi o słowo "kastrat" i wiem, że wcale go nie użyłeś... nie oburzam się też, tylko jestem ciekawy...

D40x nie jest złym aparatem ale nie można porównywać te dwa body oceniająć tylko matrycę i śrubokręt.
Co do matrycy te sama jest tylko ilośc pixeli. rozdzielczość już nie. D80 tutaj góruje. Wyszukaj sample z tych body i porównaj jakość fotografii, tutaj także D80 wygrywa. To po prostu inna półka. Piszę to jako posiadacz D40x posiadam także D90 niejako następce D80, w którym obsługa body została prawie nie zmieniona. Jeżeli Cię stać i fotografia nie jest dla Ciebie tylko chwilową pasją, to nie zastanawiaj się kup D80 lub D90.
Porównujesz tutaj 2 aparaty i z tego co piszesz jeden jest dla ludzi, dla których "fotografia nie jest tylko chwilową pasją"...
A drugi nie? Dlaczego? Tylko pytam... (nie oburzaj sie ;))

TaxiTurbo
09-11-2008, 23:49
To może ja pomogę:) koledze chodziło o to że jeżeli ktoś ma słomiany zapał to bezsensem jest wydawanie kilku tysięcy złoty więcej na coś co i tak za miesiąc wyląduje w szafie a nie ma to nic do tego że d40 jest dla takich własnie osób - tylko po prostu jest tańszy więc będzie to mniejsza strata pieniędzy :)

Umbra
10-11-2008, 01:11
Jezeli mówi się o róznicy miedzy D40x a D80 większość zauważa tylko osławiony śrubokręt, nie zauważająć wielu innych istotnych róznic.. Brak śrubokręta mz jest chyba najmniej uciążliwym. To co robi naprawdę róznice to obsługa body , autofocus, wizjer, bracketing, ustawienia WB, możliwość sterowania zewnetrzną lampą za pomocą wbudowanej, itp. Tak naprawdę zuważa się róznice dopiero gdy się już zmieni body. Tak było w moim przypadku.
D40x nie jest złym aparatem ale nie można porównywać te dwa body oceniająć tylko matrycę i śrubokręt.
Co do matrycy te sama jest tylko ilośc pixeli. rozdzielczość już nie. D80 tutaj góruje. Wyszukaj sample z tych body i porównaj jakość fotografii, tutaj także D80 wygrywa. To po prostu inna półka. Piszę to jako posiadacz D40x posiadam także D90 niejako następce D80, w którym obsługa body została prawie nie zmieniona. Jeżeli Cię stać i fotografia nie jest dla Ciebie tylko chwilową pasją, to nie zastanawiaj się kup D80 lub D90. W czasie gdy ja dokonywałem wyboru body D40x w zestawie z N18-55 kosztował połowe ceny samego body D80 dzisiejsza różnica w cenie mz jest śmieszna.
Oglądałem zdjęcia z optyczne.pl i zdjęcia z cyberfoto z d60 (http://www.cyberfoto.pl/akt-portret-ludzie-zycie-sport/95585-mistrzostwa-swiata-w-enduro-2008-a.htm) i sam nie wiem. Na tym forum spotkałem się z opinią, że 3 pola AF wystarczą początkującemu aż nadto. Inna sprawa - nie wiem, czy mogę to tutaj napisać? - to Canon 1000d, który wydaje mi się równie dobry co d80, a jest sporo tańszy (1500 zł z obiektywem w sklepie euro). Mam zagwozdkę.

avallardi
10-11-2008, 01:19
Weź D90. W tej chwili mam D60, ale myślę o kupnie D90 jako drugiego body (ze względu na wysokie użyteczne ISO, lepsze niż w D60). W chwili kupna mojej obecnej puszki mogłem też brać D80, ale tego nie zrobiłem i gdyby dzisiaj przyszło mi jeszcze raz wybierać między D80 a D60 to wziąłbym raz jeszcze D60, bo to bardzo fajny korpusik.

Zen
10-11-2008, 01:51
Oglądałem zdjęcia z optyczne.pl i zdjęcia z cyberfoto z d60 (http://www.cyberfoto.pl/akt-portret-ludzie-zycie-sport/95585-mistrzostwa-swiata-w-enduro-2008-a.htm) i sam nie wiem. Na tym forum spotkałem się z opinią, że 3 pola AF wystarczą początkującemu aż nadto. Inna sprawa - nie wiem, czy mogę to tutaj napisać? - to Canon 1000d, który wydaje mi się równie dobry co d80, a jest sporo tańszy (1500 zł z obiektywem w sklepie euro). Mam zagwozdkę.

Co do jakości zdjęć C1000 się nie wypowiem. Macałem go trochę, porażające dla mnie była plastikowatość. Mój D40x
jest solidniejszy. Co zauważyłem jeszcze na minus to wyświetlacz w Nikonie kontrast i rozdzielczość lepsza. Co do obiektywu kitowego. Opinie są także korzystniejsze dla nikona. C1000 i D80 to inny segment i porównywanie ich z sobą to nieporozumienie.

Umbra
10-11-2008, 10:36
Na optyczne.pl Canon 1000d otrzymał wyższą ocenę od Nikona d80. Czy porównywanie ich ze sobą to nieporozumienie? Nie wydaje mi się. Specyfikacją (i ceną) wygrywa Canon, ale trzeba by zrobić test na analogicznych szkłach etc. Na zdjęciach z optycznych Canon chyba trochę mniej szumi. Inny segment? - chyba tylko cenowo (na korzyść Canona).

Zen
10-11-2008, 10:59
Na optyczne.pl Canon 1000d otrzymał wyższą ocenę od Nikona d80. Czy porównywanie ich ze sobą to nieporozumienie? Nie wydaje mi się. Specyfikacją (i ceną) wygrywa Canon, ale trzeba by zrobić test na analogicznych szkłach etc. Na zdjęciach z optycznych Canon chyba trochę mniej szumi. Inny segment? - chyba tylko cenowo (na korzyść Canona).

Ocena na optycznych Canon 4,49 Nikon 4,59. Ze mniej szumi to normalne ma przecież matrycę CMOS. W D80 dostęp do większości funkcji na zewnątrz body, w canonie niestety gmeranie w menu, D80 ma dodatkowy wyświetlacz , szybszy AF itd. Zresztą idż do jakiegoś sklepu gdzie mają oba modele weż w rękę spójrz w wizjer ....i
poczujesz sam różnicę.

Umbra
10-11-2008, 11:24
Nikon d80 - Średnia 4.2 / 6.0
Canon 1000d - Średnia 4.3 / 6.0

Najkon
10-11-2008, 12:58
Odnosnie wszystkich Nikonow D ponizej D80 to uwazam (jako uzytkownik D50) ze niestety te wszystkie aparaty moze i maja podobne matryce podobne czasy ilosc klatek na sekunde, lecz jednak od D80 aparat lezy znacznie lepiej w reku,w miare poznawania mozliwosci sprzetu coraz wiecej wymagamy i na przyklad ja sam kupilbym D60 gdyby mialo wyciagniete wiele rzeczy na wierzch. Wiadomo to zalezy rowniez od warunkow w jakich planujemy uzywac aparatu, bo jezeli to maja byc statyczne sceny nie zmieniajace sie to owszem D60 bedzie jak najbardziej odpowiedni, jednak ze swojego doswiadczenia wiem ze wielokrotnie bedac gdzies na dworze umknely mi swietne sceny poniewaz pomimo kilku przyciskow na body D50 bylo ich o ten jeden czy 2 za malo i nie zrobilem zdjecia.
Wszystko zalezy od wymagan i zaawansowania i umiejetnosci fotografa. Oczywiste jest ze zawsze warto kupic najlepszy sprzet na jaki kazdego stac i to powinna byc przeslanka pod warunkim ze nie jest to chwilowe zauroczenie.

Moim skromnym zdaniem jezeli chcemy bawic sie na dobre fotografia to ponizej D80 nie warto inwestowac bo ona daje juz naprawde pole do manewrow.


Poza tym taka moja mala refleksja (nie chce tu nikogo obraic czy cos takiego) lecz te aparaty D40 D40x D60 juz mniej to sa takimi zabaweczkami malymi porecznymi pstrykaczami ktore daja wysoka jakosc zdjec.

zielin
10-11-2008, 13:21
O Na tym forum spotkałem się z opinią, że 3 pola AF wystarczą początkującemu aż nadto

ja mam 5 i od 2 czy 3 lat jak mam D50 użyłem dosłownie kilka razy bocznego czy dolnego pola po czym se odpuściłem i łapie środkowym i przekadrowuje. Te boczne toż to dziadostwo - nie mogę na nich polegać.

FajaR
10-11-2008, 15:25
Umbra, a widziałeś kiedyś obiektywny test N/C na optycznych? Często ta sama przypadłość w N jest porażająca i straszna, w C jest przedstawiana niemalże jako zaleta. A o ich ocenach to już nawet nie chce mi się pisać...
Aaaaa... Zen, skąd informacja że D80 ma "lepszą rozdzielczość" niż D40X?

Pomacaj wszystkie trzy D60, 1000D i D80. I będziesz wiedział. Ja byłem zachwycony D80 (wtedy nie było 1000D, porównywałem z 450D), ale portfel wygrał, D40X był 1100pln tańszy od D80 a obrazuje tak samo, tyle że ergonomia duuuużo słabsza. Ale MZ i tak o niebo lepsza niż w C z segmentu entry.

P.S. Za małe pieniądze brałbym D80, przy trochę większym budżecie rozważyłbym 40D, ceny zrobiły się wręcz śmieszne...

Zen
10-11-2008, 16:05
Umbra, a widziałeś kiedyś obiektywny test N/C na optycznych? Często ta sama przypadłość w N jest porażająca i straszna, w C jest przedstawiana niemalże jako zaleta. A o ich ocenach to już nawet nie chce mi się pisać...
Aaaaa... Zen, skąd informacja że D80 ma "lepszą rozdzielczość" niż D40X?

Pomacaj wszystkie trzy D60, 1000D i D80. I będziesz wiedział. Ja byłem zachwycony D80 (wtedy nie było 1000D, porównywałem z 450D), ale portfel wygrał, D40X był 1100pln tańszy od D80 a obrazuje tak samo, tyle że ergonomia duuuużo słabsza. Ale MZ i tak o niebo lepsza niż w C z segmentu entry.

P.S. Za małe pieniądze brałbym D80, przy trochę większym budżecie rozważyłbym 40D, ceny zrobiły się wręcz śmieszne...

Właśnie z optycznych w dziale rozdzielczość "..Dla przysłon f/5.6-8.0 zestaw D40x+kitowy obiektyw notuje maksymalne rozdzielczości, które wynoszą odpowiednio 1546 i 1576 LW/PH. Jeśli porównać go do testowanego przez nas Nikona D80 wraz z obiektywem Nikorr AF-S DX 18-70 mm f/3.5-5.6 IF-ED (ustawionym również na 35 mm), to praktycznie dla całego zakresu przysłon, D40x notował on wyniki gorsze o 200 LW/PH lub więcej. Brak wstępnego podnoszenia lustra jest tylko częściowym usprawiedliwieniem.." .
Zobacz w stopce również posiadam D40x i jakiś czas uzywałem D80 i róznica jednak jest może niewielka ale odczywalna mz oczywiście.
Na optycznych gdy weżmie się opcje porównaj aparaty, na końcu porównania wyraznie pisze Canon 10000d 4,49 a Nikon D80 4,59 pkt. Proszę sprawdżcie.

FajaR
10-11-2008, 21:09
Ale kit dla D40X to N18-55 DXII, a dla D80 - N18-70. I to ich dotyczy różnica o której piszesz, nie body (matrycy).

Zen
10-11-2008, 21:45
Ale kit dla D40X to N18-55 DXII, a dla D80 - N18-70. I to ich dotyczy różnica o której piszesz, nie body (matrycy).

Tego faktu akurat nie zauważyłem. Ale oglądająć rózne foty z D40x i D80 równięż odnnosiłem czesto wrazenie jakby D80 rejestrował więcej szczegółów. Ale jest to tylko moje zdanie i moje odczucia. Dzięki za zwrócenie mojej uwagi na ten fakt.

velaskez
11-11-2008, 18:56
poza tym Panowie...D80 to jest mimo wszystko większe body...jak dla mnie je się po prostu lepiej trzyma:)

lennin
13-11-2008, 00:41
Aspekt finansowy też jest ważny. Lepiej kupić D90 i męczyć sie jednym szkłem czy kupić D40x czy D60 i rozbudować troszkę swoje klamoty? Z mojego punktu widzenia teraz też bym kupił D90 ale... To ale to rozsądek mieć żeby mieć czy mieć żeby sie dobrze bawić :)

Phoenixwb
19-11-2008, 12:56
Osobiście używam D60 i po kilku miesiącach zabawy i kombinacji brakuje tych dosłownie kilku dodatkowych przycisków.
Prawdę mówiąc jest jeden przycisk funkcyjny który można programować w zawężonym zakresie, z góry założonym przez producenta ... ale ... no właśnie to tylko jeden programowalny guzik. W D90, które miałem przyjemność, krótko bo krótko przetestować, jest to już dużo lepiej rozwiązane, wcale nie ma zatrważającej ilości guzików a użytkowanie o niebo lepsze. Nie trzeba mieszać w menu żeby przestawić ISO albo WB itp.

Mariusz888
19-11-2008, 12:59
Dlatego można kupić D80 - cenowo pomiędzy D60 a D90 i to dopłata do 60'tki nie jest znów taka straszna - jak ktoś chce jak najtaniej to D50/D70 - uważam że są wygodniejsze w użytku niż D40/D60... ;)

kaktus
19-11-2008, 14:16
Wg. testow z Optycznych Nikon D60 jest gorszy od D40x ;D Wiec juz dajcie spokoj - naturalne jest, ze porownuje sie sprzet wg. polki. 5.2 za obrazowanie w JPG u D60 i 5.6 u D3 to wg. mnie wystarczajacy przyklad. W klasie D3 6/6 daje sie za 9 klatek/sek; w D40x daje sie za 3...

Canon 1000D jest klasy D40x, Nikon D80 jest klasy C450D i koniec. Jesli ktos patrzy na wielkosc wyswietlacza i matrycy, to tego nie zrozumie - jak ktos zlapie te aparaty i zacznie nimi robic zdjecia w trybach innych niz full auto - zrozumie.

piotr_74
19-11-2008, 14:35
Poza tym taka moja mala refleksja (nie chce tu nikogo obraic czy cos takiego) lecz te aparaty D40 D40x D60 juz mniej to sa takimi zabaweczkami malymi porecznymi pstrykaczami ktore daja wysoka jakosc zdjec.
Hmm D60 zapewne mniej bo ma czyszczenie matrycy, wyłacznik wyświetlacza i matrycę 10 mpx.

Właśnie i takie ich zadanie, za nieduże pieniądze mozemy dostać aparat który nie przytłacza początkującego użytkownika ilością funkcji ale potrafi wygenerować zdjęcia wysokiej jakości jest mały i poręczny. Jeden to traktuje jako zabaweczkę, inny jako aparat którym można zrobić dobre zdjęcia. Trzeba kupić D50 /70 żeby wyglądać profi bo z D40/x/60 wyglądamy już niepoważnie ?

Już kiedyś wspominałem kupiłem D40 gdy D80 był dużo poza moim zasiegiem finansowym, teraz mogłem sobie pozwolić na zakup D80 i mogę porównać te 2 puszki. Nie żałuję zakupu D40 i gdyby nie nagły, niewielki przypływ gotówki nawet nie myślałbym o zmianie korpusu.
Gdyby D80 miał taki algorytm WB jak ma D40 było by pięknie w D40 balansu bieli ustawionego na Auto nigdy nie musiałem poprawiać w D80 już niestety tak fajnie nie jest albo ustawiamy ręcznie albo zmieniamy w czasie obróbki. 11 pól AF hmmm jest fajnie ale i tak praktycznie korzystam ze środkowego, silnik w body tez jest no fajnie tylko jakoś obiektywom z silnikami to nie robi wielkiej różnicy, breakteking - jeszcze nie korzystałem, (jeżeli jest potrzeba to prawie to samo mogę zrobić w czasie obróbki). Żeby nie było i w D40 i D80 wszystkie zdjęcia robię w trybie M i RAW. Niewątpliwą przewagą D80 jest wielkość, ergonomia i większa ilość dostępnych funkcji.
Lecz D40 nadal u mnie zostanie do końca swojego żywota :). Po pierwsze synek zaczą robić zdjęcia, a po drugie na imprezy, wypady, spływy kajakowe gdzie potrzebuje mniejszego aparatu jest rewelacyjny.
Podsumowując, jeżeli masz kasę na D80/90 bierz i się nie zastanawiaj świetne puszki. Jeżeli masz mniej kasy i nie zamierzasz używać obiektywów bez silnika spokojnie możesz kupić D40 lub D60 (40X sobie odpuść). Generują naprawdę ładne zdjęcia, obsługa wcale nie jest taka zła, wszystko możesz zmienić w jednym miejscu na panelu ustawień w menu i wcale nie jest to takie tragiczne jak widzą to osoby używające D50/70 tam po prostu na tym małym ekranie niewiele widać i jedyne rozwiązanie to dodatkowy wyświetlacz. Zauważ, że osoby które mają wyższe modele i posiadają D40/60 jako drugie body (a zdarzają się takie osoby na tym forum) wypowiadają się o tych puszkach pozytywnie, natomiast posiadacze D50/70 mają najwięcej zastrzeżeń co do tych aparatów najczęściej nie mając z nimi żadnego kontaktu.

Testy testami, a róznice na odbitkach 10x15, 13x18 niewidoczne.

Bienias
19-11-2008, 14:42
Hmm D60 zapewne mniej bo ma czyszczenie matrycy, wyłacznik wyświetlacza i matrycę 10 mpx.

Właśnie i takie ich zadanie, za nieduże pieniądze mozemy dostać aparat który nie przytłacza początkującego użytkownika ilością funkcji ale potrafi wygenerować zdjęcia wysokiej jakości jest mały i poręczny. Jeden to traktuje jako zabaweczkę, inny jako aparat którym można zrobić dobre zdjęcia. Trzeba kupić D50 /70 żeby wyglądać profi bo z D40/x/60 wyglądamy już niepoważnie ?

Już kiedyś wspominałem kupiłem D40 gdy D80 był dużo poza moim zasiegiem finansowym, teraz mogłem sobie pozwolić na zakup D80 i mogę porównać te 2 puszki. Nie żałuję zakupu D40 i gdyby nie nagły, niewielki przypływ gotówki nawet nie myślałbym o zmianie korpusu.
.....11 pól AF hmmm jest fajnie ale i tak praktycznie korzystam ze środkowego, silnik w body tez jest no fajnie tylko jakoś obiektywom z silnikami to nie robi wielkiej różnicy, breakteking - jeszcze nie korzystałem, (jeżeli jest potrzeba to prawie to samo mogę zrobić w czasie obróbki).
.....Niewątpliwą przewagą D80 jest wielkość, ergonomia i większa ilość dostępnych funkcji.
Lecz D40 nadal u mnie zostanie do końca swojego żywota :). .....na imprezy, wypady, spływy kajakowe gdzie potrzebuje mniejszego aparatu jest rewelacyjny.
Podsumowując, jeżeli masz kasę na D80/90 bierz i się nie zastanawiaj świetne puszki. Jeżeli masz mniej kasy i nie zamierzasz używać obiektywów bez silnika spokojnie możesz kupić D40 lub D60 (40X sobie odpuść). Generują naprawdę ładne zdjęcia, obsługa wcale nie jest taka zła, wszystko możesz zmienić w jednym miejscu na panelu ustawień w menu i wcale nie jest to takie tragiczne jak widzą to osoby używające D50/70 tam po prostu na tym małym ekranie niewiele widać i jedyne rozwiązanie to dodatkowy wyświetlacz. Zauważ, że osoby które mają wyższe modele i posiadają D40/60 jako drugie body (a zdarzają się takie osoby na tym forum) wypowiadają się o tych puszkach pozytywnie, natomiast posiadacze D50/70 mają najwięcej zastrzeżeń co do tych aparatów najczęściej nie mając z nimi żadnego kontaktu.

Testy testami, a róznice na odbitkach 10x15, 13x18 niewidoczne.

W pełni zgadzam sie z tą opinią. Prawie jakbym słyszał swoje myśli:)

Mariusz888
19-11-2008, 16:02
Dla mnie potężna przewaga D50/D70 nad D40/D60 to dodatkowy wyświetlacz na górze bez konieczności używania lcd którego ja np bardzo mało używam (chociaż generalnie focę bez odrywania aparatu od oka bo f i czas mam w wizjerze a ISO mam podpięte pod przycisk funkcyjny ale i tak ten wyświetlać na górze puszki dobra rzecz :) no i coś za co kocham D80 to pokrętło z przodu tak że ma się osobne od czasu a osobne od przysłony - może taki nic ale czasami niezastąpione :)

Edit - ze skutecznością czyszczenia matrycy w D60 nie oszukujmy się że to taka znów zaleta ;)

Najkon
19-11-2008, 16:06
Bienias masz racje ze czesto wypowiadaja sie osoby nie majace doczynienia z danym sprzetem.

Tak naprawde czy to bedzie D60 czy D90 musi sobie odpowiedziec sam zainteresowany. Wiem po sobie ze czasem oczekuje od forum odpowiedzi wez to a tamtego nie bo to jest beeee.

Ostatnio poszukuje lampy blyskowej i juz bylem zdecydowany na SB900 bo naczytalem sie, oczy mi sie zaswiecily i bylo wielkie wow, lecz po rozmowie z kumplem okresleniu swych wymagan zdecydowalem sie na cos czego nie bralem wogole pod uwage czyli SB600.

Do kazdego sprzetu da sie przyzwyczaic i kazdym da sie robic zdjecia. Sadze ze lepiej jest pomyslec o jakis dobrych szklach aby w kazdych warunkach mozna bylo zrobic zdjecie :)

Mariusz888
19-11-2008, 16:11
To ja na finish dodam może odwieczną prawdę że niezależnie od posiadanego sprzętu zdjęcia robi fotograf a nie sprzęt... dla przykładu ostatnio na pewnym forum widziałem fotki gościa focącego D3 + N 200/4 i co? I ludzie zjadają go tam Tamronami i Sigmami - generalnie cały ich zestaw kosztuje tyle co samo szkło tamtego - to potwierdza tę powyższą odwieczną zasadę :)

Nie ma co dramatyzować tylko robić foty i czerpać z tego radość - dobry sprzęt to tylko narzędzie ułatwiające osiąganie pewnych rzeczy ale dotarcie do efektów i tak zależy od człowieka a nie sprzętu ;)

velaskez
19-11-2008, 16:53
Canon 1000D jest klasy D40x, Nikon D80 jest klasy C450D i koniec.

Bzdura, C450D jest za mały by konkurować z D80. Kompletne bzdury. Już dawno zostało ustalone, że nie można porównywać C i N, bo się trochę rozmijają. D80 można umieścić pod 40D/50D a ponad C450D. Miałeś w rękach C450D? To jest maleństwo...Co z tego że ma chyba większy wyświetlacz, ogólnie więcej bajerów. Na pewno nie jest na równi z D80.