PDA

Zobacz pełną wersję : [ Przyroda ] super ktosia



Pinki
30-10-2008, 20:31
7.00 rano wyszłam na spacer z psem, a tu takie spotkanie, więc sprint po aparat.
Wiem, że nie jest doskonałe, z emocji cała wiedza wyleciała mi z głowy, zwierz nie
chciał pozować, chabazie przeszkadzały, ale to mój pierwszy łoś. 30 lat mieszkam
koło Łosiowych Bagien i pierwszy raz widziałam, a emocje są wielkie, bo to piękne
zwierzę. I tą moją radością chciałam się z Wami podzielić.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img134.imageshack.us/img134/9651/dsc8850apj7.jpg)

vuki
30-10-2008, 20:55
no patrz po Warszawie lataja łosie;)
u mnie na prowincji nic sie nie dzieje

czekal na Ciebie az wrocisz z aparatem?
jak tak to moglas go poprosić o przejscie w ciekawsze miejsce;)

Pinki
30-10-2008, 21:35
Czekał, bo do domu miałam 50 m.
A ciekawszego miejsca tam nie ma.
To taki młodnik po wykarczowanych topolach
ok. 100x300m. Same takie chaszcze. Widocznie
smakowały :-D

jurek1906
30-10-2008, 21:40
bardzo przyjemny fuks :mrgreen:.

Knasiu
08-11-2008, 20:38
Komentarz trochę już po czasie wybacz - ale ile masz na 100 m? :-D

Pinki
09-11-2008, 01:27
No rekord życiowy pewnie pobiłam, na szczęście te "warszawskie" łosie
nie uciekają z byle powodu, tak że nawet obiektyw zdążyłam zmienić.
A łoś jak najbardziej miejscowy. W końcu Łosiowe Błota to przedmurze
Puszczy Kampinoskiej. Kiedyś sarny do ogrodu przychodziły, ale teraz
dużo się zabudowuje.

Marek-frotka
09-11-2008, 02:23
No to teraz na spacer musowo z aparatem trzeba chodzić. :-D
Na pewno nie jedną taką okazję będziesz jeszcze miała.

Pozdrawiam i powodzenia.
Marek

Knasiu
09-11-2008, 17:10
No tak - czyli wychodzi na to, że teraz cały sprzęcik trzeba bedzie na plecach taszczyć bo a nóż coś ciekawego się trafi :mrgreen:. Człowiek nie zna dnia ani godziny...

Sowulus12
09-11-2008, 18:07
Super, często tam bywam - nawet dziś byłem i zawsze mam strzelbę /aparat/ ze sobą bo a nóż widelec... :) Gratuluję spotkania!!!

Pinki
09-11-2008, 21:56
W dzień to raczej ciężko zwierza tam trafić, zwłaszcza w niedzielę, kiedy tłum
spacerowiczów z psami.
Jest dużo śladów rycia dzików, a w nocy kiedyś stadko warchlaków z dwiema lochami
drogę mi przebiegło, ale zaczajać się na nie gdzieś o świcie lub wieczorem to ja nie mam
odwagi.

borregaard
10-11-2008, 08:48
Takie spotkanko to zawsze fajne przeżycie,mimo że łoś do zbyt płochliwych nie należy....Czasami godzinami stoi w jednym miejscu gapiąc się na coś i dumając...:-D
Pzdr
Andrzej

jchyra
10-11-2008, 16:10
chabazie przeszkadzały


Jak niemal zawsze w przyrodzie, ale dałaś radę. Jest tylko jeden chabaź, który trochę przeszkadza. Wystarczy zamalować :-)

Łoś pozował z wdziękiem. Dobre foto.

wld
10-11-2008, 23:16
gratuluję spotkania :) Wiesz co? Wiem, że fotografia przyrody wymaga wielkiej cierpliwości ale Ty jesteś mistrzynią czasu oczekiwania na ujęcie - całe 30 lat :mrgreen::mrgreen: Nigdy tego zwierza na żywo nie widziałem ale może wszystko jeszcze przede mną? :)

Seeker
11-11-2008, 00:10
To nie jest zwykly łoś... naprawde musi byc jakis cwaniak, bo jednoczesnie przodem i tylem do obiektywu ;)