7.00 rano wyszłam na spacer z psem, a tu takie spotkanie, więc sprint po aparat.
Wiem, że nie jest doskonałe, z emocji cała wiedza wyleciała mi z głowy, zwierz nie
chciał pozować, chabazie przeszkadzały, ale to mój pierwszy łoś. 30 lat mieszkam
koło Łosiowych Bagien i pierwszy raz widziałam, a emocje są wielkie, bo to piękne
zwierzę. I tą moją radością chciałam się z Wami podzielić.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami