Zobacz pełną wersję : [ Reportaż ] Pierwsze moje tutaj :P
Spontan. W miarę poprawne technicznie (mam nadzieję :P), ale co do kadru to nie mam najmniejszego pojęcia... ?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img48.imageshack.us/img48/9729/5kopia7ny.jpg)
Ze mnie tez wielki amator na razie, ale co do kadru moge sie wypowiedziec. Zbyt duzo przyciete z dolu, ciut za bardzo z gory i prawej strony strony. Najbardziej jednak przeszkadzaja mi uciete usta.
Mi też trochę to przeszkadza :) I że niezbyt ostre :/
Dzięki za komentarz :)
Nie widze tu zadnej poprawnosci technicznej. Skopana "niby-sepia", kadr maksymalnie do bani, i nic ciekawego w twarzy... Kompletnie skopane zdjecie -- nie ma w nim zadnego dobrego elementu.
aTomek80
22-06-2006, 15:37
W zasadzie wszystko ok, tylko nieptrzebnie obciąłeś usta.
Ładne zdjęcie.
Nie widze tu zadnej poprawnosci technicznej. Skopana "niby-sepia", kadr maksymalnie do bani, i nic ciekawego w twarzy... Kompletnie skopane zdjecie -- nie ma w nim zadnego dobrego elementu.
Stig, zauważam, że poziom krytyczności (czasem z nutką złośliwości) się podnosi wraz z poziomem świadomości (profesjonalizmu, zawodowstwa, stażu). Tyle że hmm... fotografujący amatorsko (nie wiem, może obrażam Tzunamiego)...mają inny, łagodniejszy, osąd. Rozumiem, że zdjęcia krzywe, poruszone, płaskie, spaprane PSem itp. są kiepskie, ale żeby tak?..
Ja się boję normalnie cokolwiek wrzucić (z mojego marnego amatorskiego dorobku) na to forum (i inne też), bo zostanę pewnie mocno skopany, nawet jeżeli jakieś moje "dzieło" przypada mi do gustu. Weź Ty, Stig, zaproponuj konkretne zmiany/ulepszenia tego zdjęcia a nie tylko je ****, proszę... I piszę to naprawdę bez żadnej pretensji, zrozum mnie dobrze. Chodzi, wiesz, o pracę u podstaw...;)
I wcale nie mówię, że jestem tym zdjęciem zachwycony. Chyba jest... dość normalne, żeby nie rzec przeciętne. To cięcie może miało być ciekawe/prowokujące/odkrywcze ale nie wywiera na mnie pozytywnego efektu.
Szczerze mówiąc to mi też się ciekawe nie wydaje w porównaniu do tych, jakie widziałem chociażby na tym forum. Ale patrząc na moje zdjęcia, to jest coś innego, bo nigdy wcześniej nie zrobiłem zdjęcia osoby, które odważyłbym się wrzucić gdziekolwiek (nie licząc alerii szkolnej). :D
"Ja się boję normalnie cokolwiek wrzucić (z mojego marnego amatorskiego dorobku) na to forum (i inne też), bo zostanę pewnie mocno skopany, nawet jeżeli jakieś moje "dzieło" przypada mi do gustu."
Też mam takie obawy (:P), ale bojąc się ma się mniejsze szanse zwiększenia umiejętności. Ba, nawet będąc nieustannie krytykowanym i mając świadomość, że robi się brzydkie zdjęcia szybciej ma się szanse poprawić przecie :)
mając świadomość, że robi się brzydkie zdjęcia szybciej ma się szanse poprawić przecie
Eeee, nieeee. Poprawić to się możesz, gdy wiesz CO zrobiłeś nie tak i JAK można zrobić to lepiej. A nie, że "brzydko", bo tak i już.
Weź Ty, Stig, zaproponuj konkretne zmiany/ulepszenia tego zdjęcia a nie tylko je ****, proszę...
Tego zdjecia nie da sie poprawic. Trzeba by je zrobic od nowa. Nie taki ciasny kadr, nie zamieniac w tandetna i oklepana juz sepie, i zrobic je przede wszystkim ostre. Moze wtedy bedzie chociaz poprawne technicznie.
[ Dodano: Czw Cze 22, 2006 4:44 pm ]
mając świadomość, że robi się brzydkie zdjęcia szybciej ma się szanse poprawić przecie
Eeee, nieeee. Poprawić to się możesz, gdy wiesz CO zrobiłeś nie tak i JAK można zrobić to lepiej. A nie, że "brzydko", bo tak i już.
A wszystko trzeba napisac "jak Abel krowie"? Nie mozna skorzystac z wlasnych szarych komorek i czegos co sie zowie zmyslem obserwacji i dedukcji? Widziales kiedys portret z tak ucietymi ustami? "Uciachana" brode jeszcze bym jakos strawil (gdyby reszta byla ok), ale ciecie po ustach? Takie efekty to sie uzyskuje jak przez przypadek nacisniesz spust migawki, nie patrzac w ogole w wizjer... A zdjecia chyba powinno sie robic z rozmyslem, prawda?!
Takie efekty to sie uzyskuje jak przez przypadek nacisniesz spust migawki, nie patrzac w ogole w wizjer...
Czasami autorzy chcą zastosować niekonwencjonalne pomysły (mało takich artystów dzisiaj)?
Może oryginał jest większy, a toto to tylko crop zPSuty? Może wystarczy tylko je ponownie "wywołać", co?
Nie mozna skorzystac z wlasnych szarych komorek i czegos co sie zowie zmyslem obserwacji i dedukcji
Nawet trzeba, owszem, wskazane. Tyle, że właśnie to cięcie mogło być wynikiem zadziałania szarych komórek na zasadzie: "zaryzykujmy, będzie nowatorsko...". Te szare komórki trzeba jeszcze jakąś konwencją nakarmić najpierw. No, chyba że jest się naprawdę Artystą (ale wtedy można sobie pozwolić na cięcie po ustach, hahaha...)
Nawet trzeba, owszem, wskazane. Tyle, że właśnie to cięcie mogło być wynikiem zadziałania szarych komórek na zasadzie: "zaryzykujmy, będzie nowatorsko...". No to niech teraz te szare komorki zachowaja sie odpowiedzialnie i przyjma krytyke za taki eksperyment... :)
Te szare komórki trzeba jeszcze jakąś konwencją nakarmić najpierw. No i tym karmieniem to my sie mamy zajmowac? Malo to publicznych galerii, w ktorych kazdej doby pojawiaja sie setki nowych zdjec? Ogladac, ogladac... Podgladac i uczyc sie... Powinien byc automat na takich forach, ktory automatycznie blokowalby post zatytulowany "moje pierwsze zdjecie". :D Sorry, ale kazde "moje pierwsze" to kompletny niewypal. Cenie sobie ludzi, ktorzy pierwszy raz pokazuja publicznie swoje zdjecia, kiedy rzeczywiscie zauwaza, ze czegos sie nauczyli od momentu kupna aparatu.
A ze inni krytykuja? Takie ich prawo jako czlonkow forum dyskusyjnego. Wracajac jeszcze do sugestii na temat co mozna jeszcze zrobic; jesli na Twoj samochod przez przypadek najedzie czolg, tez zapytasz mechanika: "Co tu sie da naprawic"? ;)
Sorry, ale kazde "moje pierwsze" to kompletny niewypal. Cenie sobie ludzi, ktorzy pierwszy raz pokazuja publicznie swoje zdjecia, kiedy rzeczywiscie zauwaza, ze czegos sie nauczyli od momentu kupna aparatu.
Coś kiedyś wystawiłem. Raz. Z jedną nierzeczową zjebką. Taką jak Twoja ;), która brzmiała mniej więcej "Wszystko źle, zrób jeszcze raz". Szare komórki wyciągnęły wniosek. Zdjęcia jeszcze raz nie zrobiłem, bo nie starczyło mi czasu a może zapału na wielogodzinne próby ze światłem, aparatem, itp. Przeszła mi natomiast chęć (na razie przynajmniej) na prezentację swoich dzieł... Zresztą, robię zdjęcia do kotleta...
No i tym karmieniem to my sie mamy zajmowac? Malo to publicznych galerii, w ktorych kazdej doby pojawiaja sie setki nowych zdjec? [...] A ze inni krytykuja? Takie ich prawo jako czlonkow forum dyskusyjnego.
No to krytykować czy nie? Odpowiedź: krytykować. Chwalić w czambuł nie, ale i zjebać bez wyjaśnienia nie.
Chociaż może analogia do czołgu i samochodu w przypadku do niektórych (także i moich) zdjęć jest dość trafna, rozumiem...
Coś kiedyś wystawiłem. Raz. Z jedną nierzeczową zjebką. Taką jak Twoja ;), która brzmiała mniej więcej "Wszystko źle, zrób jeszcze raz".
Prosze Cie, nie probuj mnie obrazac. "Nierzeczowa" to troche za duzo powiedziane. Napisalem dokladnie co jest nie-tak. Wymienilem elementy, ktore powoduja, ze zdjecie jest do bani. Nie ma po co przesuwac dyskusji na temat krytykowania. Powinno sie mowic o samym zdjeciu. Rzucilem hasla -- rozwin je. Zapytaj co mialem na mysli piszac "to i tamto".
Szare komórki wyciągnęły wniosek. Zdjęcia jeszcze raz nie zrobiłem, bo nie starczyło mi czasu a może zapału na wielogodzinne próby ze światłem, aparatem, itp. No Q! I o czym my rozmawiamy?? Autorowi sie nie chce cwiczyc, a komentujacy ma sie rozpisywac, prowadzic za raczke? Fotografia to sztuka! Tego (oprocz podstaw) nie nauczysz sie z podrecznikow! TYLKO I WYLACZNIE z DOSWIADCZENIA! Wspomoc sie mozesz jedynie tym, co masz "z ziemi" czy "wyssane z mlekiem matki", czy ja to tam nazwiesz... Dales d..., ze nie cwiczyles, ze nie chcialo Ci sie probowac zabawy ze swiatlem i aparatem! Nauczylbys sie przez te pare godzin duzo wiecej niz robiac zdjecia ot tak -- zawracajac sobie glowe przyslona, ISO, balansem bieli itd.
Poza tym -- kto powiedzial, ze kazdy kto ma ambicje i kase na zakup sprzetu, musi w koncu zostac fotografem, ktorego zdjecia beda sie podobac? To tak jak z malarstwem. Zakup farb i sztalugi nie znaczy, ze to co przy ich pomocy nabazgrzesz, bedzie sie komukolwiek podobalo...
Abstrahujac nieco... Znam osobiscie kilka osob, ktore maja do dyspozycji dobry sprzet, lata doswiadczenia -- malo tego -- sa zawodowymi fotografami. A zdjecia robia... Hmmm... ot -- "fotki" po prostu. Wszystko banalnie proste -- zadnych metafor, przemyslanej kompozycji, przerysowan, abstrakcji... NIC. Jedna wielka pieprzona pustka w tych fotach. Oczywiscie technicznie sa ok, ale nic poza tym. Jakbym strzelil powiekami nie bedac "pod wplywem". Normalne zwykle zdjecia. Zadnego polotu. I to przez nascie lat pracy w tym fachu. Wszystko co opanowali to strona techniczna. Byle dobrze naswietlic.
Prosze Cie, nie probuj mnie obrazac.Nie, nie. Nie miałem zamiaru, broń Boże, nie unoś się. Piszę wyłącznie o subiektywnym odczuciu. "Nierzeczowa" = "Skomentuj jeszcze więcej szczegółów"... Po to w końcu chyba Tzunami wystawił zdjęcie - przynajmniej ja bym to zrobił po to, żeby ktoś konstruktywnie je ocenił. Także na TYM forum, nie tylko na innych publicznych.
Zapytaj co mialem na mysli piszac "to i tamto".Co miałeś na myśli?
Wymienilem elementy, ktore powoduja, ze zdjecie jest do bani
Wiesz, ale w 1 poście takie zasadnicze ("Skopana "niby-sepia", kadr maksymalnie do bani, i nic ciekawego w twarzy").
Fotografia to sztuka! Tego (oprocz podstaw) nie nauczysz sie z podrecznikow! TYLKO I WYLACZNIE z DOSWIADCZENIA!Czy raczej wysysa się z mlekiem matki? Tzn. wiesz, iskra Boża, czy tam talent... Oczywiście, technika ważna rzecz i na nią wpływa doświadczenie. Tak jak napisałeś o fotografach technicznie poprawnych, ale nie mających nic do powiedzenia w swoich zdjęciach ("żadnych metafor...")...
Fajnie, Stig, że piszesz o tym wszystkim z takim ładunkiem emocjonalnym. Z pozytywną pasją - miałem na myśli. Kształcące to jest. Choć się zrobił offtopic (przepraszam Tzunamiego!).
Na szczęście jak widać (dla wszechświata, ludzkości i dla mnie) nie utrzymuję się z fotografowania ;)
W sumie to zamiast "spontan" powinno nazywać się "z zaskoczenia" bo kadrowanie przebiegało w międzyczasie jak aparat ustawiał ostrość... Wiem, takich zdjęć się nie wrzuca, bo to buble, no ale jak inaczej mam się przekonać że jest złe? ;) Na większości portali zajmujących się zdjęciami chce się aby umieszczać tam tylko najlepsze zdjecia. A gdzie miejsce dla tych słabych, żeby się poprawili? :)
mając świadomość, że robi się brzydkie zdjęcia szybciej ma się szanse poprawić przecie
Eeee, nieeee. Poprawić to się możesz, gdy wiesz CO zrobiłeś nie tak i JAK można zrobić to lepiej. A nie, że "brzydko", bo tak i już.
No stig akurat napisał więcej niż tylko "brzydko".
A wymaganie żeby ktoś napisał dokładnie jak poprawić błędy to trochę za dużo chyba... Można być lekko nakierowanym, ale powinno się do rozwiazania w miarę samemu dojść (tak mi się zdaje). W każdym razie wtedy jest większa radocha jak zdjęcie wyjdzie :D
No cóż. Pomarudziłem sobie. Poznałem zdanie Kolegów. Jestem o coś tam mądrzejszy.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.