Zaloguj się

Zobacz pełną wersję : Jaka drukarka?



popi
07-10-2008, 10:09
Witam,

jaką polecilibyście drukarkę do fotografii z naciskiem na zdjęcia czarno-białe; do formatu A4.

Przede wszystkim liczy się efekt finalny w postaci wygenerowanego obrazu (najwyższa jakość) aczkolwiek dostępność papieru i wkładów też jest istotna.


Pzdr, Piotr

Antonina
07-10-2008, 11:50
Nie podałeś w jakiej cenie a więc zaproponuję Epson Pro 3800 jeśli za droga to R2400, lub R2880 do czarno białych rewelacja,jeśli zamierzasz sporo drukować to tylko pierwsza propozycja jest dla Ciebie. W papiery zaopatruję się w tym sklepie http://www.epson-store.de/cp/lp/content/shop/consumables/devicesbycategory.php/category/papers
wysyłają z Niemiec gratis, od wpłaty dwa dni i papier jest na miejscu
Pozdrawiam

stig
07-10-2008, 12:02
Tak sie zastanawiam nad sensem kupowania drukarki A4. Czy zdjecia wydrukowane na plujce (nawet 6-kolorowej) sa lepsze niz odbitki? No i jak to wyglada z kosztami?

Antonina
07-10-2008, 12:17
Tak sie zastanawiam nad sensem kupowania drukarki A4. Czy zdjecia wydrukowane na plujce (nawet 6-kolorowej) sa lepsze niz odbitki? No i jak to wyglada z kosztami?

Ja używam 8 kolorowej są lepsze na 100% od tego co dostawałam z labu, jak czekałam na odbitki to cała w nerwach co tym razem dojdzie (a zamawiałam sporo $), nawet zrobiłam test wysłałam do kilku labów które oferowały profile to samo zdjęcie nie dość że z każdego przyszło inne to w żaden sposób nie pasowały do tego co oferował ich profil w podglądzie z symulacją papieru dla danego labu myślę że te profile to robią albo raz na rok albo wcale, w końcu kupiłam 3800 i jestem zadowolona wiem że to co pokazuje softproofing będzie na papierze na początku miałam problem z cieniami ale po pomocy Czornyja i jeszcze jednej osoby doszłam do ideału
Jeśli chcesz mogę ci wysłać prubkę podeślij tylko plik
Pozdrawiam

Anion
07-10-2008, 12:43
..... nawet zrobiłam test wysłałam do kilku labów które oferowały profile to samo zdjęcie nie dość że z każdego przyszło inne to w żaden sposób nie pasowały do tego co oferował ich profil w podglądzie z symulacją papieru dla danego labu myślę że te profile to robią albo raz na rok albo wcale,.....
Pozdrawiam

na temat labów i ich sumienności dotyczącej robienia profili była mowa na ostatnim szkoleniu prowadzonym przez Czornyj'a. Po prostu obsłudze nie chce się.

stig
07-10-2008, 12:48
Ja używam 8 kolorowej są lepsze na 100% od tego co dostawałam z labu, jak czekałam na odbitki to cała w nerwach co tym razem dojdzie (a zamawiałam sporo $), nawet zrobiłam test wysłałam do kilku labów które oferowały profile to samo zdjęcie nie dość że z każdego przyszło inne to w żaden sposób nie pasowały do tego co oferował ich profil w podglądzie z symulacją papieru Roznice nad jakimi sie zastanawiam, nie maja nic wspolnego z kolorami. Mam to szczescie, ze to co dostaje z labu -- jest zarowno w kolorystyce, kontrascie, itd. zbiezne z tym co mam na monitorze. W tej materii nie mam na co narzekac. Chodzi mi bardziej o to, czy nie ma roznic na poziomie detali, przejsc tonalnych, itd. Zdaje sobie sprawe, ze nowe technologicznie drukarki z 6, czy 8-mioma kolorami, drukujac na dedykowanym papierze, to nie jest to co 10-letni Epson w trybie econo na papierze ksero. ;) Niemniej czy jest faktycznie lepiej niz na poprawnej odbitce z labu, biorac pod uwage takze koszty tej zabawy? Bo tak prawde mowiac nic lepszego nie jestem w stanie sobie wyobrazic, poza oczywiscie formatem. Dlatego wlasnie zastanawiam sie nad ogolnym sensem kupowania drukarki A4. Bylbym osikany majac do dyspozycji na wlasnosc -- maszyne drukujaca 70 cm z roli, z dobrym papierem i 8 kolorami, ale A4? Chodzi mi o sens. Faktycznie nie spotkalem sie jeszcze z tym, zeby miec zwalone odbitki z labu, a co za tym idzie -- zastanawiac sie nad alternatywa. W moim pojeciu sens zakupu drukarki do zdjec, jest wtedy, kiedy oczekujemy duzo wiekszych rozmiarow niz to, co moze zaoferowac lab.
Oczywiscie tak sobie tylko pop...lam -- w zaden sposob nie probuje odwiesc autora watku od jego decyzji czy chociazby planow. ;)

Antonina
07-10-2008, 12:53
na temat labów i ich sumienności dotyczącej robienia profili była mowa na ostatnim szkoleniu prowadzonym przez Czornyj'a. Po prostu obsłudze nie chce się.

Nie wiem nie byłam ale chętnie bym posłuchała jeśli ktoś nagrał to proszę o kontakt. A wracając do labów dzięki takiej obsłudze niedługo stracą większość klientów którym zależy na jakości.

Czornyj
07-10-2008, 13:07
Roznice nad jakimi sie zastanawiam, nie maja nic wspolnego z kolorami. Mam to szczescie, ze to co dostaje z labu -- jest zarowno w kolorystyce, kontrascie, itd. zbiezne z tym co mam na monitorze. W tej materii nie mam na co narzekac. Chodzi mi bardziej o to, czy nie ma roznic na poziomie detali, przejsc tonalnych, itd. Zdaje sobie sprawe, ze nowe technologicznie drukarki z 6, czy 8-mioma kolorami, drukujac na dedykowanym papierze, to nie jest to co 10-letni Epson w trybie econo na papierze ksero. ;) Niemniej czy jest faktycznie lepiej niz na poprawnej odbitce z labu, biorac pod uwage takze koszty tej zabawy? Bo tak prawde mowiac nic lepszego nie jestem w stanie sobie wyobrazic, poza oczywiscie formatem. Dlatego wlasnie zastanawiam sie nad ogolnym sensem kupowania drukarki A4. Bylbym osikany majac do dyspozycji na wlasnosc -- maszyne drukujaca 70 cm z roli, z dobrym papierem i 8 kolorami, ale A4? Chodzi mi o sens. Faktycznie nie spotkalem sie jeszcze z tym, zeby miec zwalone odbitki z labu, a co za tym idzie -- zastanawiac sie nad alternatywa. W moim pojeciu sens zakupu drukarki do zdjec, jest wtedy, kiedy oczekujemy duzo wiekszych rozmiarow niz to, co moze zaoferowac lab.
Oczywiscie tak sobie tylko pop...lam -- w zaden sposob nie probuje odwiesc autora watku od jego decyzji czy chociazby planow. ;)

Zasadniczo problem jest taki, że za bardzo nie ma naprawdę fachowych drukarek A4. Jeśli jednak chodzi o dobrą pluję w A3, to ma w stosunku do labka kilka zalet:
- większa kontrastowość
- możliwe uzyskanie większego nasycenia barw (większy gamut)
- możliwość uzyskania lepszych B&W o neutralnych szarościach
- większa gama nośników, formatów (np. możliwość wykonywania panoram)
- co do poziomu detalu, to mz. sprawa jest do pominięcia, bo i tak na normalnych odbitkach poziom detalu jest zadowalający, a z lupą nikt normalny powiększeń nie ogląda. Ale też powinno dać się uzyskać lepsze rezultaty
- duża powtarzalność i przewidywalność uzyskiwanych rezultatów

pebees
07-10-2008, 13:18
Czornyj, a ja przy okazji zapytam:
1. Jaki jest koszt wydruku, z takiej A3? Powiedzmy całej formatki A3?
2. Czy takie drukarki drukują od brzegu do brzegu, czy jednak zostawiają margines?
3. Czy to A3 jest wzdłuż czy w poprzek? Albo inaczej, czy są takie drukarki (które, za ile), co mają te A3 w poprzek, czyli realnie można wydrukować A2?
4. Czy któreś z tych drukarek są wybitnie preferowane do bw, a do koloru niekoniecznie, i odwrotnie? I jeśli tak, to które?
5. Czy są jakieś automaty/kreatory/cośtam w ten deseń, które pozwalają wybrać powiedzmy 10 obrazków do wydruku na tym A3 tak, by rozłożyć je równomiernie i jak najbardziej optymalnie?
6. Daj kilka rzeczy na minus, w stosunku do labu (pomijając koszty wydruku).

To tak na szybciutko, i jak najbardziej poważnie pytam. :)

Antonina
07-10-2008, 13:18
Zasadniczo problem jest taki, że za bardzo nie ma naprawdę fachowych drukarek A4. Jeśli jednak chodzi o dobrą pluję w A3, to ma w stosunku do labka kilka zalet:
- większa kontrastowość
- możliwe uzyskanie większego nasycenia barw (większy gamut)
- możliwość uzyskania lepszych B&W o neutralnych szarościach
- większa gama nośników, formatów (np. możliwość wykonywania panoram)
- co do poziomu detalu, to mz. sprawa jest do pominięcia, bo i tak na normalnych odbitkach poziom detalu jest zadowalający, a z lupą nikt normalny powiększeń nie ogląda. Ale też powinno dać się uzyskać lepsze rezultaty
- duża powtarzalność i przewidywalność uzyskiwanych rezultatów

Jeszcze jedna Trwałość, z labu już po kilku latach moje odbitki zaczynają żółknąc nie wspominając tych z lat 80

pebees
07-10-2008, 13:19
Jeszcze jedna Trwałość, z labu już po kilku latach moje odbitki zaczynają żółknąc nie wspominając tych z lat 80
A po kilku latach wydruki Ci nie wyblakły/zżółkły? Szczególnie te z lat 80-tych? :)

Antonina
07-10-2008, 13:24
A po kilku latach wydruki Ci nie wyblakły/zżółkły? Szczególnie te z lat 80-tych? :)
Napisałam że o tych nawet nie wspominam bo kolorystyka tych zdjęć jest już do niczego niepodobna
Najmniej na kolorystyce tracą te w albumach jeśli nie ma dostępu światło.

Czornyj
07-10-2008, 13:41
Czornyj, a ja przy okazji zapytam:
1. Jaki jest koszt wydruku, z takiej A3? Powiedzmy całej formatki A3?
2. Czy takie drukarki drukują od brzegu do brzegu, czy jednak zostawiają margines?
3. Czy to A3 jest wzdłuż czy w poprzek? Albo inaczej, czy są takie drukarki (które, za ile), co mają te A3 w poprzek, czyli realnie można wydrukować A2?
4. Czy któreś z tych drukarek są wybitnie preferowane do bw, a do koloru niekoniecznie, i odwrotnie? I jeśli tak, to które?
5. Czy są jakieś automaty/kreatory/cośtam w ten deseń, które pozwalają wybrać powiedzmy 10 obrazków do wydruku na tym A3 tak, by rozłożyć je równomiernie i jak najbardziej optymalnie?
6. Daj kilka rzeczy na minus, w stosunku do labu (pomijając koszty wydruku).

To tak na szybciutko, i jak najbardziej poważnie pytam. :)

1. Zależy od drukarki i tego co się drukuje, ale jest on b. wysoki. Sam tusz wyjdzie z 5-10 zł (lekko licząc).
2. Bez marginesu
3. Zadruk ponad 30cm na szerokość, oczywiście są modele o szerszym zadruku (acz droższe)
4. Do B&W preferowane są drukarki z rozbieloną czernią (np. Epson K3). Tak się szczęśliwie składa, że do koloru też są świetne
5. Nie wiem, zawsze drukuję z PS
6. Zajmują dużo miejsca na biurku

Antonina
07-10-2008, 13:43
Co do 5 jest epson print plugin

stig
07-10-2008, 14:14
Napisałam że o tych nawet nie wspominam bo kolorystyka tych zdjęć jest już do niczego niepodobnaPebeesowi chodzilo raczej o to, ze niewiele raczej mozesz powiedziec o blaknieciu wydrukow. Jesli nie wyblakly po roku, nie znaczy, ze wytrzymaja np. kolejne 3. ;) U mnie wisi troche odbiotek na scianie od okolo 3-4 lat i nie widzie najmniejszego sladu zanikania jakiegokolwiek koloru. Aczkolwiek czesto obserwuje cos takiego na wydrukach... Najpierw stopniowo znika zolty, pozniej czarny, i zostaje piekne g... zlozone z magenty i cyanu. Oczywisice mowie o wydrukach wystawionych na dzialanie swiatla -- niemniej blakna -- predzej czy pozniej.

Antonina
07-10-2008, 14:33
Pebeesowi chodzilo raczej o to, ze niewiele raczej mozesz powiedziec o blaknieciu wydrukow. Jesli nie wyblakly po roku, nie znaczy, ze wytrzymaja np. kolejne 3. ;) U mnie wisi troche odbiotek na scianie od okolo 3-4 lat i nie widzie najmniejszego sladu zanikania jakiegokolwiek koloru. Aczkolwiek czesto obserwuje cos takiego na wydrukach... Najpierw stopniowo znika zolty, pozniej czarny, i zostaje piekne g... zlozone z magenty i cyanu. Oczywisice mowie o wydrukach wystawionych na dzialanie swiatla -- niemniej blakna -- predzej czy pozniej.

A no nie wiem jak będzie z wydrukami za kilka lat, ale myślę że na 100% będzie to lepiej wyglądać, jak będzie inaczej to znajdę ten temat i za kilka lat wszystko skoryguję na dzień dzisiejszy nic mnie nie przekona do powrotu do labu . co do kosztów nie są dużo większe w porównaniu z labem teraz korzystam z drugiego kompletu pojemników 80ml po wyczerpaniu zakładam system stałego zasilania napełniać będę z 4800 220ml koszty jeszcze spadną
Pozdrawiam

popi
07-10-2008, 16:37
Czytając powyższe przekonujące argumenty do formatu A3 (zawsze można puścić A4) skłaniałbym się do Epsona R2400.

O tejże wg Scotta Kelby'ego autora książki "Sekrety mistrza fotografii cyfrowej":

"Nigdy nie zdarzyło mi się testować drukarki, której wydruki można byłoby choć w przybliżeniu porównać do jakości oferowanej przez R2400 [...] Kolorowe wydruki z R2400 są niesamowite, lecz chyba największą zaletą tej drukarki jest jakość wydruku w czerni i bieli."

Czornyj
07-10-2008, 16:45
Czytając powyższe przekonujące argumenty do formatu A3 (zawsze można puścić A4) skłaniałbym się do Epsona R2400.

O tejże wg Scotta Kelby'ego autora książki "Sekrety mistrza fotografii cyfrowej":

"Nigdy nie zdarzyło mi się testować drukarki, której wydruki można byłoby choć w przybliżeniu porównać do jakości oferowanej przez R2400 [...] Kolorowe wydruki z R2400 są niesamowite, lecz chyba największą zaletą tej drukarki jest jakość wydruku w czerni i bieli."

Miszczu widać mało drukarek testował. Porównywalne są HP B8850/9180 i Canon 9500.
http://www.photo-i.co.uk/Reviews/printers/Pigs/page_1.html

A Epsonka R2400 została zastąpiona modelem 2880.
http://www.photo-i.co.uk/Reviews/printers/Epson_R2880/page-1.html

Zwykle polecam wszystkim hapki - bo są tanie (szczególnie B8850) i mają największe pojemniki.
http://www.photo-i.co.uk/Reviews/interactive/HPB8850/page-1.html

popi
07-10-2008, 19:58
Fajna stronka i fajne drukarki, tylko nie wiem czemu obrazków niet :cry:

Dzięki Czornyj.

Aha, miszcza wziąłem pierwszego z brzegu :)

lannes
08-10-2008, 11:19
Robiłem niedawno porównanie odbitek z mojego ulubionego fotolabu z zamówionymi gdzie indziej wydrukami atramentowymi A4 (te same zdjęcia) i zdecydowanie bardziej podobały mi się odbitki z labu. Zaletą wydruków był natomiast papier, gruby, szorstki, miły w dotyku, nie plastikowy. Zapewne gdy drukuje się samemu można wiele dopracować, ale to zajmuje czas. Jeśli chodzi o koszt, to za wydruki zapłaciłem mniej więcej dwa razy tyle co za odbitki z labu.

Czornyj
08-10-2008, 11:38
Robiłem niedawno porównanie odbitek z mojego ulubionego fotolabu z zamówionymi gdzie indziej wydrukami atramentowymi A4 (te same zdjęcia) i zdecydowanie bardziej podobały mi się odbitki z labu. Zaletą wydruków był natomiast papier, gruby, szorstki, miły w dotyku, nie plastikowy. Zapewne gdy drukuje się samemu można wiele dopracować, ale to zajmuje czas. Jeśli chodzi o koszt, to za wydruki zapłaciłem mniej więcej dwa razy tyle co za odbitki z labu.

Konkretów w tej wypowiedzi jest niestety mało. Są drukarki i drukarki, papiery i papiery, laby i laby, gusta i guściki. No i do tego wszystkiego są operatorzy tego sprzętu, ich wiedza i umiejętności.

lannes
08-10-2008, 12:05
Tak się złożyło, że akurat ostatnio robiłem porównanie, więc dzielę się moimi wrażeniami. Do całościowej i wyczerpujacej analizy problemu mam oczywiscie zbyt mało danych.