Zobacz pełną wersję : D90 czy D300
D90 8 miejsce nawet przed C5d, D300 13 miejsce.
http://www.dxomark.com/index.php/eng/DxOMark-Sensor
Kiedys byl test dowodzacy, ze D200 obrazuje o niebo lepiej niz 5D...
Kiedys byl test dowodzacy, ze D200 obrazuje o niebo lepiej niz 5D...
Tyle że trudno porównywać jakieś dyrdymały redaktorów z magazynu FOTO, z badaniami firmy DxO Labs.
Tyle że trudno porównywać jakieś dyrdymały redaktorów z magazynu FOTO, z badaniami firmy DxO Labs.
Kazdy test/badania mozna tak ukierunkowac aby udowodnic, to co sie chce udowodnic. Firme, ktora udowadnia wyzszosc (jakakolwiek) matrycy z Pentaxa K10D nad matryca D300, musze chcac niechcac traktowac z lekkim dystansem. Oczywiscie jesli ktos chce, moze traktowac takie badania powaznie, szczegolnie jesli ich wyniki odpowiadaja jego oczekiwaniom, ja wole opierac sie na wlasnych doswiadczeniach, oraz zdaniu doswiadczonych uzytkownikow.
zauważ, że w szumach dxo zdecydowanie wyżej oceniła mniejsze szumy w D300 niż w K10D. Ale są i inne czynniki, które brano pod uwagę. Stąd sumarycznie wynik inny.
Każdy ma swoje preferencje, jedni patrzą na szumy, inni nie.
CCD jesli chodzi o kolor najczęściej wypada lepiej od CMOSa, więc dlaczego D300 ma koniecznie byc lepszym?
a najlepsze jest to, że cała dysputa toczy się o różnice dostrzegalne przy cropie 100% i praktycznie bez znaczenia dla odbiorcy końcowego. :) Jak dla mnie każdy rozważający D90 lub D300 powinien wbić sobie do głowy że obrazowanie nie jest tutaj czynnikiem jaki można uznać za przeważający na korzyść tego czy owego aparatu.
Jacek_Z, nie chce mi sie dyskutowac, na ten temat. Mialem K10D i przesiadlem sie na D300, nie brakuje mi niczego (mam na mysli rowniez kolory), zauwazylem natomiast znaczny wzrost wygody uzytkowania (mam na mysli rowniez matryce) co przenosi sie na wyzszy procent zdjec technicznie poprawnych, czy one sa lepsze od tych z K10D, to inna sprawa.
.. zauwazylem natomiast znaczny wzrost wygody uzytkowania (mam na mysli rowniez matryce) co przenosi sie na wyzszy procent zdjec technicznie poprawnych, ..
ale tego to ta firma nijak nie ocenia. Dla nas ergonomia, pewność AF ma duże znaczenie, dla oceny matrycy - żadnego.
Nie myl oceny aparatu z ocena matrycy aparatu.
ale tego to ta firma nijak nie ocenia. Dla nas ergonomia, pewność AF ma duże znaczenie, dla oceny matrycy - żadnego.
Nie myl oceny aparatu z ocena matrycy aparatu.
Koniecznie chcesz mnie sprowokowac do dyskusji, przeczytaj uwaznie co napisalem wyzej (sam to zacytowales), "mam na mysli rowniez matryce". Dla mnie wygoda uzytkowania to rowniez wysokie ISO, oraz odpowiednia rozdzielczosc, ktora pozwala mi np. na wykonanie wiekszej odbitki bez gimnastykowania sie w PS-ie, a to ma wyrazny zwiazek z MATRYCA. Na tym koncze.
Dla mnie wygoda uzytkowania to rowniez wysokie ISO,dxo oceniło wysokie iso zgodnie z twoimi odczuciami, D300 dostał 679 pkt, K10D - 611 pkt.
OK, dość przekomarzania :-D
Witam
Jestem tu nju i chyba nie jest to najodpowiedniejszy temat aby się przywitać (co uczynię w stosownym miejscu niebawem), ale jestem w momencie decyzji - zmiany systemu. Przyjdzie chwila aby zapoznać Was ze szczegółami ale w tym temacie (aby nie odbiegać od niego) chciałem zapytać czy w D300 jest możliwość wprowadzenia (wgrania), czy też ustawienia jakichś programów tematycznych (jak np. w D90) aby początkujący "pstrykacz" (mam na myśli syna) mógł "popróbować" zanim pozna dogłębniej puszkę ?
Pytam bo jestem po przeczytaniu 25 stron tego wątku i jakoś nie zauważyłem (albo przeoczyłem)...
Pozdrawiam serdecznie
Nie ma i nie będzie :) Zamiast kólka z programami są guziki i pokrętło z najważniejszymi ustawieniami. Z programów są tylko P,A,S,M, czyli wszysto z czego trzeba użytkownikowi takiej puszki.
Jacek Wrzesińsk
26-01-2009, 18:38
Nie ma i nie będzie :) Zamiast kólka z programami są guziki i pokrętło z najważniejszymi ustawieniami. Z programów są tylko P,A,S,M, czyli wszysto z czego trzeba użytkownikowi takiej puszki. Ale P wystarczy w zupełności tylko do wciskania spustu,trzeba tylko zdefiniować ustawienia,przysłonę i migawkę ustawi aparat.
badabuzz
26-01-2009, 19:11
Zawsze się zastanawiałem, czy pokrętła tematyczne w innych aparatach z niższej półki faktycznie wprowadzają odpowiednie ustawienia przysłony i migawki. Ciekawi mnie, czy następuje również zmiana sposobu obróbki, kolorów, itd-coś jak dobranie odpowiedniego profilu w D300, tyle, że na pokrętle np. PORTRET przestawia się również algorytm obróbki (i to i tak jako bonus, dodatek do profili w stylu vivid/neutral wybieralnego z menu LCD)
Ale chyba oprogramowanie programow tematycznych, w sensie algorytmu softwarowego, ktory bedzie taki program obslugiwal to jakiejs wielkiej filozofii nie nalezy. Program tematyczny to w sumie takie P, tylko ze
z roznymi ograniczeniami (czas nie krotszy niz...., przeslona nie mniejsza niz... etc)
Tomaj_90
26-01-2009, 23:13
Zawsze programy tematyczne mają wiele wspólnego w ustawieniem przysłony, czasu, kolorów. etc. Mają też swoją wadę, nie ma sie wpływu na ilość działąjących punktów AF, nie można nic w nich zmieniać. Nie mówię, że jestem przeciwnikiem tematycznych, ale najlepsze efekty uzyskuje się w trybach A, S, M. Ja nie umiem korzystać z tematycznych, aparat nigdy mnie nie słucha.
Może to i głupie pytanie ale jak w temacie wątku wypada porównanie w przypadku gdy będziem focić na ślubach/weselach ?? Ślub to może i nie aż tak bardzo ale weselisko to już chyba AF będzie miał spore znaczenie ... Jak na tym polu wypada różnica D300/D90 ??
Przebrnąłem przez cały wątek. Jestem zniesmaczony.
Powinien się raczej nazywać "Czy jak kupię D300 zamiast D90 to wyleczę swoje kompleksy?".
Wtedy spokojnie można tu znaleźć pasującą do tego odpowiedź: "Tak! Ja kupiłem i jestem b. zadowolony".
Ręce opadają. Współczuję ludziom, którzy bezpośrednio na podstawie lektury tego wątku podjęli decyzje o zakupie.
Na szczęście są też bardziej obiektywne recenzje, które polecam:
http://www.kenrockwell.com/nikon/d90.htm
Moja rada jest taka: jeśli chcesz mieć radość z pstrykania fajnych zdjęć (a nie radość z posiadania sprzętu z jednym zerem więcej) daj sobie spokój z D300 i kup za te pieniądze D90 + fajne szkło (np. T17-50 f/2.8 albo N85 f/1.8).
heh, czytajac Kena, kupiłbyś albo point and shot, analoga, albo dalmierz :) to co mówisz ma sporo sensu, ale pamiętaj, że nie przykłada się jednej miarki do wszystkich. Np, powodzenia z D90 + T17-50 w deszczu, a takie sytuacje zdażają się nader często, chociażby na wakacjach, gdy tak jak ja, nie targasz wszędzie ze sobą torby, nosze po prostu aparat na ramieniu z 17-55.
pieczarek
04-02-2010, 12:19
Kazdy test/badania mozna tak ukierunkowac aby udowodnic, to co sie chce udowodnic.
Na przykład wiadomo od dziesięcioleci, że najszybsze pod względem ustawiania ostrości (z czasem 0,000 sekundy) są głupawki fix focus, focus free.
heh, czytajac Kena, kupiłbyś albo point and shot, analoga, albo dalmierz :)
I Ken ma w pewnym sensie rację. Zdjęcia robi fotograf a nie aparat.
to co mówisz ma sporo sensu, ale pamiętaj, że nie przykłada się jednej miarki do wszystkich. Np, powodzenia z D90 + T17-50 w deszczu, a takie sytuacje zdażają się nader często, chociażby na wakacjach, gdy tak jak ja, nie targasz wszędzie ze sobą torby, nosze po prostu aparat na ramieniu z 17-55.
Używałem przez te kilka ostatnich lat "cyfrowej rewolucji SLR" kilku konstrukcji Nikona, przy których D90 jest znacznie doskonalszy (żeby nie było: również rzekomo "plastikowych"), zarówno zimą i latem, w deszczu i śniegu, przy różnych temperaturach i warunkach i... działały.. i działają dalej. I nadal produkują fajne zdjęcia.
Po przeczytaniu tego wątku, można odnieść wrażenie, że puszki z serii Dxx są słabiutkie technicznie a dodatkowo wręcz rozsypują się w rękach po spadnięciu na nie kilku kropel wody. D90 to naprawdę świetne pudełko, z wystarczającą dla większości pstrykaczy funkcjonalnością.
kuba_rsx
06-02-2010, 16:10
Niech mi ktoś powie czy poza 6-8kl/s jest coś czego nie można zrobić D90 a można D300/s?
Bo sam już zwątpiłem ;)
Niech mi ktoś powie czy poza 6-8kl/s jest coś czego nie można zrobić D90 a można D300/s?
Bo sam już zwątpiłem ;)
Nie można / można skalibrować obiektyw z poziomu korpusu (AF fine tune), pomierzyć światło z manualnymi obiektywami, wykorzystać 51pól autofokusa i czternasto-bitowe przetwarzanie obrazu. Nie można / można wykorzystać uszczelnienia, mniejsze opóźnienie migawki (shutter lag) i szybszą gotowość do pracy po włączeniu aparatu, 1005 polowy pomiar matrycowy, pokrycie wizjera, dłuższą deklarowaną żywotność migawki.
Wszystko szczegółowo opisane jest w specyfikacji.
kuba_rsx
06-02-2010, 17:26
A ile z tego przekłada się na to co wychodzi na zdjęciu hymm?
Nie żebym bardzo bronił D90 bo sam mam D300s ale wcześniej robiłem D70 i też dało radę.. Fakt pomiar z manualnymi szkłami to już coś ale mały % ludzi z tego korzysta, jeśli akurat jesteś jednym z nich wybór jest prosty.
Korekcja af - musisz sprawdzać szkła przy zakupie.. 0 bezpośredniego wpływu co masz na zdjęciu, z praktyki widzę ze ta korekcja jest o kant...
51 polowy autofocus? - sorki ale ten w D90 jest niczego sobie, może ma mniejszego kopa.. wpływ na to co masz na zdjęciu dyskusyjny.. odrobina wprawy zaciera różnice.. zależy jeszcze co focisz jak sport to wybór jest prosty...
14bit? hym korzystam tylko studyjnie bo aparat robi się niemożliwie wolny - ma znaczenie przy obróbce ale gołym okiem w porównaniu zdjęcie - zdjęcie z obu puszek nie zobaczysz różnic..
1005 polowy pomiar? no ok fajnie ze jest.. ale ten w D90 też świetnie daje sobie radę nagle działać nie przestał
pokrycie wizjera... dla mnie akurat bez znaczenia bardziej liczy się jego wielkość, żadnego bezpośredniego wpływu na to co Ci na zdjęciu wychodzi
dłuższa żywotność migawki - w praktyce jest różnie ale lepszych zdjęć dzięki temu nie zrobisz.. to samo sie tyczy uszczelnień i magnezowego korpusu..
Chodzi mi o to że jednym i drugim zdjęciowo osiągniesz podobne efekty.. kwestia tego w jakim komforcie i jak sprawnie.. Bo zdaje się panuje mylne przekonanie ze o 10% lepszy aparat da o 10% lepsze zdjęcia..
A ile z tego przekłada się na to co wychodzi na zdjęciu hymm?
Dlaczego polemizujesz z tym co napisałem ?!? Przecież nie postawiłem żadnej tezy! Sam wcześniej zadałeś pytanie i sam ze sobą dyskutujesz...
kuba_rsx
06-02-2010, 17:45
Bo nie załapałeś pytania. Dlatego Ci to na końcu wyjaśniłem. Bez ciśnienia.
Pozdro
Właśnie za to co napisał fushiro płaci się pieniądze. Czasem to nie jest kwestia tego czy widać różnice na papierze, ale w ogóle czy masz coś na papierze. Jeżeli chcesz używać Zeissa 100/2 to może się okazać że d90 w ogóle nie da się komfortowo pracować. Ile to jest % dla Ciebie?
Co do AF Fine Tuning - bardzo się mylisz.
Jeżeli uważasz że nie warto, nie płać. Jeżeli dawałeś radę d70 to d300 Ci niepotrzebny.
Pozdr
Nie ma sensu pisać ludziom, co jest potrzebne a co nie. Co się przyda a za co stanowczo przepłacamy. Każdy może porównać specyfikację i wyciągnąć wnioski dla siebie. Czym innym jest dyskusja na temat tego jak dana funkcja się sprawuje. Czy działa poprawnie, pomaga, czy też są z nią problemy. Czy jest gadżetem, czy pełni ważną funkcję użytkową.
Od siebie dodam, że kalibracja AF fine tune sprawdziła mi się wyśmienicie. Miałem idealny egzemplarz Sigmy 30mm f/1.4, która wspaniale pracowała z D50 i D200. Po kolejnej zmianie korpusu okazało się że jako jedyny obiektyw z całej mojej torby potrzebuje regulacji. Drobna korekta na +5 i znów trafia za każdym razem w punkt.
AF Fine Tuning był dla mnie funkcją za którą byłem skłonny zapłacić duże pieniądze i bardzo się ciesze że ją mam.
D90 jest super aparatem. Ja osobiście mam D300 :)
kuba_rsx
06-02-2010, 19:56
Ja swojej sigmy nie jestem w stanie ustawić tak żeby trafiała jak trzeba, próbowałem również kilka sztuk 50mm sigmy i niestety jak ustawie z bliska to przestrzeliwuje z daleka.. ale nie o tym.
Ok, jestem w pełni świadom na ile D300/s jest doskonalszy od D90 i są oczywiście zastosowania w których pewnych ograniczeń nie przeskoczysz ale nie dajmy się kurcze zwariować przecież D90 też można zrobić świetne zdjęcia i sam fakt posiadania D300 nagle nie sprawi że zaczną wychodzić lepsze, co najwyżej będzie się je robić sprawniej/wygodniej. Nie mówię że 51 polowy autofocus, 1005polowy pomiar matrycowy, pomiar światła z manualnymi szkłami itd. możemy sobie w du.. wsadzić tylko że też nie zawsze jest to niezbędne aby uzyskać świetne rezultaty. i nie wie na co komentarze w stylu "Jeżeli dawałeś radę d70 to d300 Ci niepotrzebny" bo też Ci mogę przygadać tylko po co?
No to przygadaj.
Powiem Ci więcej: posiadanie JAKIEGOKOLWIEK aparatu nie warunkuje dobrych zdjęć, bo na zdjęcie składa się tyle elementów że jak je wszystkie znajdę/ustawię to mogę Cię zaprosić z aparatem żebyś pstryknął , a zdjęcie i tak bedzie moje.
Niepotrzebnie się tak rozdrabniasz:d90 czy d300.
Hassel a Holga to rozumiem...
Azazel85
07-02-2010, 16:58
Ja też tej dyskusji nie rozumiem. "Zarzutów" wobec ludzi którzy kupili D300, choćby wystarczył im D90 :| Jakaś zazdrość przez kogoś przemawia??
Jak kogoś stać i ma taką ochotę, to kupi sobie Lamborghini tylko po to żeby jeździć nim na przydomowym parkingu, bo nie ma prawa jazdy - i nic nikomu z nas do tego!
Oczywiście że D90 jest bardzo dobrym aparatem. Oczywiście że D300(s) pozwala na jeszcze więcej niż D90. Oczywiście że nie wszystkim to co D300(s) ma więcej jest potrzebne.
A jak ktoś jest za przeproszeniem "jak baba" (z całym szacunkiem dla płci pięknej:) ), sam nie wie czego chce, miota się jak chorągiewka, nie chce samemu poświęcić się tematowi, poczytać, dowiedzieć co i jak tylko oczekuje że chórem mu zostanie powiedziane "kup TO bo to najlepszy aparat na świecie" - to takie są potem tego efekty.
Ja bym chciał żeby aparat oprócz tego że pozwoli mi cieszyć się pięknym hobby jakim jest fotografia, sprawiał że będę się uśmiechał sięgając do niego do torby. I teraz jeśli kupiłem sobie D300(s), bo sprawia że uśmiech mam większy niż bym miał mając np D90 (choćby przez to że lepiej mi się go trzyma, lepiej obsługuje, ułatwia fotografowanie tego co mnie interesuje itp), bo mogłem sobie na to pozwolić i głodować przez to nie muszę, to znaczy że jestem frajer, cieńki we wszystkim, i w dodatku onanista sprzętowy który się nigdy zdjęć robić nie nauczy?
Dobrze powiedziane, ale obawiam się, że to odosobniony głos rozsądku.
Dobrze powiedziane, ale obawiam się, że to odosobniony głos rozsądku.
nie koniecznie Marku. Zauważ że na tym forum przeważającą większością są młodzi (często też niepełnoletni) użytkownicy aparatów marki Nikon, rozpoczynający zabawę z fotografią, którzy nie utrzymują się sami tylko zbierają na aparat z kieszonkowego. Wtedy można zdecydowanie mówić o onanizmie sprzętowym podczas zakupu, gdzie imć bohater nie wykorzysta możliwości aparatu w 30%.
Ja sam śledzę m.in. ten watek od jego początku. Sam poważnie przymierzałem się do D300(s). i mimo że jestem pasjonatem fotografii wiem, że nie wykorzystam możliwości IMHO fenomenalnej puszki jaką jest D300(s) i zwyczajnie zdecydowałem się na D90. TO NIE APARAT ROBI ZDJĘCIA TYLKO FOTOGRAF, lub bynajmniej ten co naciska spust migawki (nie każdy może nosić miano fotografa ;-) )
pozdrawiam!
M.
kuba_rsx
08-02-2010, 15:33
... TO NIE APARAT ROBI ZDJĘCIA TYLKO FOTOGRAF, lub bynajmniej ten co naciska spust migawki ...
To właśnie chciałem powiedzieć to nie wiem z jakiego powodu podniosło się spore oburzenie wśród innych użytkowników D300/s (aż kilka postów moderatorzy posłali w powietrze). Ale czasem chyba trzeba dużymi literami.
Azazel85
09-02-2010, 01:52
TO NIE APARAT ROBI ZDJĘCIA TYLKO FOTOGRAF, lub bynajmniej ten co naciska spust migawki (nie każdy może nosić miano fotografa ;-) )
Jasne - tego nikt nie kwestionuje.
Po prostu w którą stronę skręca ta dyskusja??
Ja np mając dwadzieścia parę lat, uważam się za młodego. Utrzymuję się i pracuję na hobby sobie sam. Kupiłem sobie D300s. Co nie znaczy że chcę zaraz do National Geographic pisać żeby ode mnie zdjęcia kupowali...
I teraz, nie wiem jak ugryźć temat - jak mam obliczyć w ilu % wykorzystuję tą puszkę?? Bo nie zastanawiałem się jakoś do tej pory, i ani trochę brak tej wiedzy nie przeszkadzał mi w robieniu zdjęć, choć w fotografię bawię się zaledwie od trzech miesięcy, i mnóstwo nauki jeszcze przede mną. I super, bo chcę się uczyć, zbierać doświadczenia, i daj Boże rozwijać - tak by fotografia była nie tylko radością z robienia zdjęć, ale i z ich oglądania :)
I choć na pewno wystarczyłby mi D90, zapewne wystarczyłby i D80, przewyższał me możliwości D5000, ba - i D3000 czy D40, pozwalałaby mi robić zdjęcia. Ale jednak zdecydowałem się na D300s, ileś tam powodów ku temu miałem, mniej lub bardziej racjonalnych - co ważne, nie wyobrażam sobie bym choć odrobinę lepszy miał się czuć od kogokolwiek, kto choćby najprostszą małpką z plastikowym obiektywem robił zdjęcia.
Po niekrótkim przymierzaniu się do zakupu, stwierdziłem że to jest właśnie aparat dla mnie. Lubię kupić raz a dobrze, być zadowolonym z zakupu, w tym przypadku, z tego co aparat mi daje. I jestem.
Ale do diaska, po niektórych postach wychodzi na to że powinienem się czuć winny.
Że nie zasługuję na niego, bo 120% z niego nie wyciskam, że nie jestem godzien i w ogóle...
Na szczęście to tylko przedmiot, nie obiekt fanatycznego kultu :)
Z merytorycznej dyskusji, zrobiło się kółko żali, wylewanie tłumaczeń nam, a przede wszystkim chyba tłumaczenia się samemu przed sobą, "czemu kupiłem D90 a nie D300". Bez sensu.
Cieszmy się tym czym mamy, skoro to co mamy pozwala nam robić to co chcemy, bez względu jakie tam cyferki na puszce widnieją. A nie wplatanie między wiersze "nie ciesz się tak że masz fajny aparat, bo to nie on robi zdjęcia" :) Ja tu nie widziałem u nikogo raczej postawy typu "mam aparat wyższej serii, nie będziesz mi mówił jak mam robić zdjęcia" :)
Taki wątek D90 vs. D300 każdy mógłby założyć osobno, bo każdy ma przecież inne oczekiwania, inne preferencje, inne priorytety, czy chociażby inne możliwości. Wybór D300(s) dla wielu osób to będzie bardzo dobry wybór. I tak samo wybór D90 dla innych wielu osób będzie bardzo dobrym wyborem. To istotnie dwa modele, w których do niewielu rzeczy można się przyczepić, i próbowanie ustalenia jedynej prawdziwej prawdy we wszechświecie który z nich jest lepszy dla każdego, donikąd nas nie zaprowadzi... D300(s) ma parę rzeczy więcej, kosztuje więc więcej. Czy różnica w cenie jest ich warta - na to nie ma jednej odpowiedzi dla wszystkich. Dla jednych będzie, dla drugich nie. I nie definiuje to przecież nikogo jako lepszego czy gorszego.
Jaki problem w tym, by korzystać i cieszyć się z tego co mamy?
A tak w ogóle, to idę po piwo:) Ma ktoś ochotę? :)
P.s. - Nie odbierz tego miodzik proszę jako jakiegoś osobistego czepiania się - oparłem się po prostu na Twoich słowach ;)
Nie odbierz tego miodzik proszę jako jakiegoś osobistego czepiania się - oparłem się po prostu na Twoich słowach ;)
Ależ drogi kolego! absolutnie nie biorę tego do siebie!! raczej w swoje wypowiedzi chciałem uogólnić problem wyboru wg mnie najczęściej dotykający początkujących amatorów fotografii. Sam zajmuję się pstrykaniem od wielu lat (trochę więcej jak pół życia) i sam od bardzo dawna zarabiam na swoje hobby, pasję czy zainteresowania. Fantastycznie, że akurat możesz sobie pozwolić na tak dobrą puszkę i w żadnym wypadku nie miej z tego powodu wyrzutów sumienia!
Każdy powinien mierzyć wg mnie swoje siły na zamiary, znać swoje możliwości i chęć dążenia do upragnionego celu. Ja zdecydowałem się na D90 nie dlatego, że nie potrafię poustawiać aparatu tak aby zachować poprawność ekspozycji, ale między innymi dlatego, że przez rok pracowałem na IMHO rewelacyjnym Pentaxie K10D, należącym zdecydowanie do segmentu semiprofi, który nie ma ustawień tematycznych i po doświadczeniach z w/w aparatem przeskoczyłem na D80. Dodatkowym atutem dla mnie w D90 są właśnie te gotowe tematyczne ustawienia, ponieważ czasami do aparatu sięga moja żona. Ponieważ fotografia nie jest jej "konikiem" i nie bardzo interesują ją ustawienia przesłon etc korzystania właśnie z tych ustawień. Dlatego jak powiedziałem, wszystko kwestia przemyślanego wyboru. Akurat LV jest dla mnie zdecydowanie zbędnym marketingowym gadżetem, który mnie osobiście kompletnie nie kręci a idę w kierunku D90 wyłącznie z uwagi na wyższą czułość względem D80, niższe szumy i subiektywne odczucie lepszego odzwierciedlenia kolorów. Ale to tylko jeśli chodzi o mnie. Wątek jest dotyczący D90 i D300(s) a nie różnic pomiędzy D80 a D90.
W każdym razie swoimi wypowiedziami nie zamierzałem i nie zamierzam nikogo obrażać, urażać ani wywoływać jakiegokolwiek gniewania się. Jeśli tak się stało serdecznie przepraszam.
Pozdrawiam
M.
nie koniecznie Marku. Zauważ że na tym forum przeważającą większością są młodzi (często też niepełnoletni) użytkownicy aparatów marki Nikon, rozpoczynający zabawę z fotografią, którzy nie utrzymują się sami tylko zbierają na aparat z kieszonkowego. Wtedy można zdecydowanie mówić o onanizmie sprzętowym podczas zakupu, gdzie imć bohater nie wykorzysta możliwości aparatu w 30%.
A jak sie mierzy wykorzystanie mozliwosci puszki? Jest wzor na to?
Ja mam D300 i wiem, ze nie wykorzystam wielu jej "ficzerow" - interwalometru, wielokrotnych ekspozycji, 14-bitowych RAWow czy 8fps (bo nie planuje gripa). Stalem przed takim samym dylematem (D90 czy D300) i wzialem D300, bo mi lepiej w lapie lezy i wygodniej mi sie go obsluguje. Twoim zdaniem popelnilem blad?
Nie dajmy sie zwariowac...
Ktos tu wczesniej podlinkowal Kena R. - blad, bo jego zdaniem D90 tez juz przestal zdjecia robic, obecnie nalezy D5000 kupic ;) Wyjdzie nowy model, to i D5000 stanie sie passe. A najlepszymi obiektywami pod DX jest duet 18-55 + 55-200.
Stalem przed takim samym dylematem (D90 czy D300) i wzialem D300, bo mi lepiej w lapie lezy i wygodniej mi sie go obsluguje. Twoim zdaniem popelnilem blad?
Costi! Absolutnie nie!!! tylko tez nie dajmy się zwariować w drugą stronę, i nie uważajmy użytkowników D90 za "gorszych" bo nie kupili D300 (takie wrażenie często odnoszę czytając niektóre wypowiedzi). D90 to też bardzo dobra pucha i tak jak napisałeś, każdy z dylematem stojąc przed zakupem (było by super) powinien podlecieć do najbliższego sklepu z tymi puszkami złapać jedną, złapać drugą, zobaczyć jak mu w dłoniach lepiej leży, czy też nie ciąży jak kamień na szyi (D300 m.in. przez szkielet jest sporo cięższa) i decyzja podjęta!. Osobiście mam akurat stosunkowo jak na mężczyznę małe dłonie i mi w dłoniach bardzo dobrze się trzyma D90 (D80 też).
Dodam, że od początku wypustu D90 byłem mocno ukierunkowany w stronę D300. Jednak osobiście zweryfikowałem swoje potrzeby i dlatego idę w kierunku D90. I nie chodzi mi tu w żadnym wypadku o kwestie finansową. Stać mnie i na D700 w pełnym wyposażeniu. Tylko po co? Jak sam napisałeś szybkostrzelność etc. D300 potrzebna fotoreporterom i zawodowcom jest i owszem. Ja jestem amatorem. Zapalonym, pasjonatem fotografii od dawna, ale nadal amatorem. I wcale nie zamierzam tego zmieniać. A fotografuję nie po to aby przetrzymywać jpgi w komputerze tylko je wywoływać i przechowywać w albumach. Dla mnie D90 jest zwyczajnie w pełni wystarczający. Ot co.
Ja miałem D90, miałem D300, a teraz mam D300s. Wszystkie puszki są świetne, wszystkie robią bardzo porównywalne zdjęcia. Dla mnie wszystkie miały swoje zalety w "leżeniu w dłoni". D90 z uwagi na swój rozmiar i lekkość był wręcz wymarzony do wycieczek, D300s mam z gripem i jest to kawał klamota w dodatku z podpiętym 70-200vr to już w ogóle ciąży, ale ma dla mnie jedną ważną zaletę...guziczki :D Nie wyobrażam sobie powrotu do D90 i szukania w menu....chociaż idzie się do wszystkiego przyzwyczaić, ale D300/s ma jeszcze jeden atut którego już się tak łatwo nie przeskoczy a mianowicie pomiar z manualnymi szkłami. Jak ktoś potrzebuję np taniutkiego 85 f1.4 to póki co z D90 będzie się bardziej męczył niż z D300/s ale pewnie niedługo.... Reasumując niech każdy kupuje co chce i już :D
kuba_rsx
11-02-2010, 14:46
Każdy ma jakieś swoje kryteria i każdy wybiera pod siebie to oczywiste. O obu aparatach zostało powiedziane bardzo dużo na forum. Ja osobiście do końca nie będąc świadom swoich potrzeb przez lata wykorzystując dosyć prosty aparat jakim jest D70 (w porównaniu do d90 czy d300) postawiłem na jedno: na solidną budowę bo chciałem mieć coś na kolejne "lata" a nie po to żeby zaraz zmieniać na nowocześniejszy model. Specyfikacje starzeją się szybko ale pewne rzeczy zostają... A to w jakim stopniu go wykorzystam to moja sprawa. Nie każdy kto ma porsche jeździ jak schumacher ;) ale w drugą stronę też to działa, chociaż fotografii na nieco innych zasadach.
d90 ma jedną zasadniczą zalete w porównaniu do d300 - nie odklejają się gumy , nie wytrzymałem i musiałem.... :-)
leny1980
11-02-2010, 15:13
mam oba i muszę powiedziec ze d300 jest ......... cięższy :P
Miałem D300, ale w końcu dojrzałem do tego, że to, co jest mi potrzebne, zapewni puszka z niższego segmentu (miał być D90, ale trafił się okazyjnie fuji), a za różnicę w cenie kupilem fajny obiektyw.
kuba_rsx
11-02-2010, 20:34
Do puki używam stałek waga nie dokucza ale starczy zoom dobrej klasy i istotnie trochę ciąży. Dla mnie to nie problem.
Guma w D90 to chyba bardziej plastik przypomina? (jeśli jest podobna do tego co jest w D70/s) Pewno dlatego trudno żeby się odklejała.. Użytkowo to ja wolę grubą gumę w D300 przyjemniejsza.
Przebrnąłem przez wątek uff. Jako użytkownik d90 czytam czego to nie ma mój aparat i w większości padające tu argumenty do mnie trafiają, a w zasadzie to trafia do mnie jeden - 51 pkt AF (mam czarnego jak smoła ruchliwego jamnika, który ciągle mi ucieka z kadru nim go system namierzy :-)).
Za cholerkę natomiast nie mogę pojąć o co chodzi z tym narzekaniem na konieczność ciągłego wchodzenia do menu w d90? Wybaczcie posiadacze d300/300s, ale czy ktoś mi powie jakież to bardzo użyteczne rzeczy ma w guziczkach d300, których nie ma w guziczkach d90? Bo ja nieświadomy ograniczeń "wyciągnąłem" sobie pod programowalny przycisk wybór obszaru AF i od wieków do menu nie zaglądam, bo wszystko inne mam już w guziczkach fabrycznie przypisanych. Niech mnie ktoś oświeci w tej kwestii, bo przychodzi mi do głowy tylko AF-on, za którym - przy dwustopniowym (dla mnie lepszym) trybie działania spustu migawki, który pozwala bezproblemowo trzymać w połowie wciśnięty spust i robić różne rzeczy z aparatem bez obawy o wyzwolenie bądź "popuszczenie" zablokowanej ostrości - nie tęsknię? O co chodzi z tymi guziczkami?
Nie wiem czy w D90, można sobie przypisać własne menu, (najczęściej używane elementy)
wyciągając je "na wierzch", w 300s mam tak zrobione i jest to b.wygodne.
Oczywiście, jeżeli ktoś zna swój aparat i umie się poruszać po menu,
nie jest to funkcja bez której nie da się żyć.
MisterToy
25-03-2010, 18:01
d90 ma jedną zasadniczą zalete w porównaniu do d300 - nie odklejają się gumy , nie wytrzymałem i musiałem.... :-)
W D90 jedna jedyna guma zdazyla mi sie juz odkleic. Ale zdazylem juz ja przykleic :)
krzysiekn
25-03-2010, 18:21
miałem d70.źle,jeszcze go mam,szkoda sprzedawać.stać mnie było na d300(s),ale kupiłem d90.teraz jestem w trakcie pisania wzoru na % wykorzystanie puszki.
do krzysiekn - pomijając ficzery i inne bajery czy jakość obrazka jest widocznie lepsza w stosunku do d70? pytam bo mam d80 i ciekaw jstem czy jest różnica w samym obrazku aparatów d70 czy d80 w stosunku do d300s...
do krzysiekn - pomijając ficzery i inne bajery czy jakość obrazka jest widocznie lepsza w stosunku do d70? pytam bo mam d80 i ciekaw jstem czy jest różnica w samym obrazku aparatów d70 czy d80 w stosunku do d300s...
Nie do mnie pytanie skierowane, ale właśnie dziś przeglądałem jeden z moich starych reportaży. Zrobiony na przemian D70 oraz D80. Aktualnie mam D700 oraz testowałem D300/D90. A zatem jeśli mnie by ktoś zapytał to odpowiedziałbym tak:
Zdjęcie to zdjęcie. Jeżeli wykonasz je dowolną lustrzanką DX, wyjdzie tak samo, *dopóki* nie musisz:
- użyć wysokiego ISO
- kadrować na komputerze
- wyciągać szczegółów ze świateł lub cieni
- robić odbitek ponad A4
- robić wyłącznie w JPEGach (z RAWów wyciągniesz dużo, ale JPEGi nie zawsze wyjdą super)
Z nowszymi korpusami dostajesz to co wypunktowałem. Do reporterki są to przydatne "bajery", ale np. do studia już niekoniecznie - można spojrzeć do działu glamour na zdjęcia lookasha - D70s w akcji: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=137266.
Jest drobna różnica w działaniu pomiaru światła jeszcze oraz funkcjonalności AUTO ISO. D70 pod tym względem słabo wypada. W D80 ekspozycja jest mierzona o wiele lepiej, a w D300 o ile dobrze pamiętam prawie doskonale. Czasem to też potrafi mieć znaczenie praktyczne. Z D70 ciężko coś wykadrowywać z D80 już spokojnie można wyciąć z 1/3 kadru. D300s to wspaniała puszka pod względem konstrukcyjnym i dla zaawansowanego reportera niezastąpiona. Masz bardziej szczegółowy obrazek, świetny ekran LCD umożliwiający dobrą ocenę zdjęcia, bardzo dobry acz skomplikowany system AF (to się przekłada na jakość zdjęć), mikroregulację FF/BF dla szkieł, dobrą prędkość zdjęć seryjnych. Dla niedzielnego pstrykacza, spokojnie wystarczy dowolna lustrzanka dwucyfrowa.
Jeżeli chodzi o jakość obrazka na wysokich ISO to można sobie porównać na podstawie testów, ja od siebie widziałem to *średnio* tak:
D70 - do ISO 540
D80 - do ISO 800
D300 - do ISO 1400
dla orientacji: D700 - do ISO 2500-5000 w zależności od warunków
Zatem reporterzy mają tu prosty wybór, pozostali - już nie tak prosty, ale za to duży. Aha, jeszcze krótko: D90 to pod względem obrazka praktycznie D300, tylko ogólnie trochę zubożony i wolniejszy.
D300s to wspaniała puszka pod względem konstrukcyjnym i dla zaawansowanego reportera niezastąpiona. Masz bardziej szczegółowy obrazek, świetny ekran LCD umożliwiający dobrą ocenę zdjęcia, bardzo dobry acz skomplikowany system AF (to się przekłada na jakość zdjęć)
Mosad, ten bardziej szczegółowy obrazek wynika z rozdzielczości? co masz na myśli? i dlaczego skomplikowany system AF przekłada się na jakość zdjęć?
AF w znacznej mierze odpowiada za jakość zdjęć reporterskich, gdzie szybko należy złapać ostrość, albo ostrość należy złapać na szybkim obiekcie. :) Większa ilość zdjęć trafionych z ostrością = większe szanse na dobre zdjęcie. Podobnie z rozdzielczością - czyli szczegółowością - bo to ją miałem na myśli. Znów ma to znaczenie w reporterce, bo kadry nie zawsze mogą być idealne - wtedy na powiększonym fragmencie możemy nadal zobaczyć sensowną jakość.
Podobnie jest z obiektywami zresztą, ostrość optyczna w sprzęcie reporterskim to jedno, ale często dużo cenniejszy jest szybki napęd autofokusa.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.