Zobacz pełną wersję : [ Makro ] Ostry
arturborzecki
27-09-2008, 18:31
Witam,
Zrobiło się cieplej i ustrzeliłem jeszcze jednego pajączka. Tym razem testowałem technikę zwiększonej GO - zrobiłem 7 ekspozycji z różną GO i wszystko połączyłem na warstwach w PS (3h roboty...) Rezultat:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/09/2892680488_0ce382428e_o-2.jpg
źródło (http://farm4.static.flickr.com/3246/2892680488_0ce382428e_o.jpg)
Oryginał wygląda tak:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/09/2891859035_27654dd5e6_o-2.jpg
źródło (http://farm4.static.flickr.com/3057/2891859035_27654dd5e6_o.jpg)
To pierwszy raz więc jest jeszcze nad czym popracować ale technika mi się podoba, szczególne jak dokupie pierścienie i nie będe musiał crop'owac fotek...
pozdrawiam,
Artur
Gdyby nie wstęp o 3h roboty w PSie, duuużo bardziej by mi się podobało. Robisz dobre zdjęcia i bez takich ekscesów, więc po co? Pytam zupełnie poważnie.
Pozdrawiam
Po to zeby uzyskac efekt jaki widac a jest on bardzo dobry! Swietne zdjecie!
A jak Ty tego pająka utrzymałeś bez ruchu przez 7 ekspozycji? Zahipnotyzowałeś go wcześniej? :)
Kawał dobrej roboty :)
Hmmm... za hipnozę owszem brawo, ale drążąc temat- mając wolne 3h wolałabym je spędzić na próbie zrobienia dobrego zdjęcia, a nie na tworzeniu dzieła sztuki w PS. Może jestem staroświecka, ale lubię oglądać zdjęcia, które same w sobie są sztuką, a nie odwrotnie. Naprawdę efekt finalny Twojej pracy jest super, ale wolę te mniej "zapracowane" ;)
Pozdrawiam
Ania_G .. a ja wole Twój poprzedni avatar :) Autor nastepnym razem sie nie przyzna, że cokolowiek "cudował" programowo i będzie oki ;)
Inna sprawa, że jakiegos specjalnego efektu tych działań z łączeniem zdjęć w róznej ekspozycji nie widzę - poprostu 1ka jest jasniejsza, co można było zrobić na jednym zdjęciu. Jedynie zabawa z róznymi GO przxyniosła widoczny efekt, bo przednie odnóża załapały się na nią (GO)
Naprawde ładna fotka i kolorek nasycony w porównaniu z 2ką
pozdrawiam
Ania_G .. a ja wole Twój poprzedni avatar :)
Nikuś, ja kocham latawce, szczególnie te na przelotowej :) Makro - to przygoda, dzięki której uczę się panować nad aparatem. I to też wciąga ;) W pudle ciągle czeka, na lepsze czasy, Synta.
Pozdrawiam
Burkinafaso
27-09-2008, 22:07
7 różnch ekspozycji jednego "herbatnika" w tej samej pozie??? Matuś jedyna - toż ja często z jedną mam problem, bo mi w kadrze jeno przecudnej urody tło zostaje... Czas się chyba w Super Gluta zaopatrzyć. :wink:
A poważnie - za wkład pracy oczywiście uznanie, technika jest skuteczna - GO ewidentnie się zwiększyła ... Ale ten drugi też jest ostry ... tam gdzie trzeba. Kapkę tylko krzywą nagiąć.
Pozdrawiam,
arturborzecki
27-09-2008, 22:34
ah zle troche napisalem z tymi ekspozycjami - chodzilo mi o to ze zrobilem 7 takich samych zdjec tylko z rozna GO a nie ekspozycja... w PSie nakladalem na siebie te 7 fotek tzn tylko ostre fragmenty tak aby caly pajak byl ostry...
Nie moge znalezc stronki na ktorej widzialem ta technike, generalnie jest ona dobra przy pierscieniach i szklach powiekszajacych gdzie skraca sie GO do minimum.
Pajaczek wysiedzial tyle czasu dzieki mojej technice z woda i przykryciem... :) posiedzial okolo 1h przykryty szklanka na pomidorku w misce z woda... uspokoil sie i moglem strzelac do woli...
Trwalo to 3h bo pierwszy raz sie za to zabralem... i tak juz wiem jak mozna to znacznie skrocic. Musze potrenowac w przyszlym sezonie jak dokupie pierscienie... na razie - ot taki eksperyment :)
artur
borregaard
27-09-2008, 23:13
Artur...trenuj tą technikę,bo szczerze mówiąc.......niewiele widzę tutaj....
Pzdr
Andrzej
Burkinafaso
27-09-2008, 23:15
ah zle troche napisalem z tymi ekspozycjami - chodzilo mi o to ze zrobilem 7 takich samych zdjec tylko z rozna GO a nie ekspozycja... w PSie nakladalem na siebie te 7 fotek tzn tylko ostre fragmenty tak aby caly pajak byl ostry...
Nie, no zaraz - właśnie dobrze napisałeś w pierwszym poście i mniemam, że zostałeś też dobrze zrozumiany. Wykonałeś 7 różnych ekspozycji (nie mylić z czasem ekspozycji) kręcąc jedynie pierścieniem ostrości przy kolejnym ujęciu, tak aby po złożeniu zwierza do kupy w PS otrzymać go całego ostrego jak brzytew. Popraw mnie jeśli błądzę.
PS. W plenerze jakoś słabo to widzę... :???:
arturborzecki
27-09-2008, 23:25
Burkinafaso - tak dokładnie o to mi chodziło :) no w plenerze to jest totalnie nie wykonalne - tylko studio i statyw. (tzn mozna aparatem ruszac na boki bo i tak potem na warstwie sie dopasowuje obrazy, wazne zeby sie nie zblizyc sie lub oddalic bo wtedy inny rozmiar robaczka sie robi i lipa..)
Borregaard - ale pająka widzisz? :P hehe
artur
Nie, no zaraz - właśnie dobrze napisałeś w pierwszym poście i mniemam, że zostałeś też dobrze zrozumiany. Wykonałeś 7 różnych ekspozycji (nie mylić z czasem ekspozycji) kręcąc jedynie pierścieniem ostrości przy kolejnym ujęciu, tak aby po złożeniu zwierza do kupy w PS otrzymać go całego ostrego jak brzytew.
dlaczego nie mylić... jezeli tzw ekspozycja jest kombinacją czasu i przysłony, to z wypowidzi Artura można zrozumieć, że końbinował z jednym i drugim, co widać przy porównaniu obu zdjęć(jedno jasniesze od drugiego). Jednocześnie w późniejszej wypowiedzi uściślił, rozwiewając watpliwości :)
pozdrawiam
Burkinafaso
28-09-2008, 13:11
dlaczego nie mylić... jezeli tzw ekspozycja jest kombinacją czasu i przysłony...
Właśnie dlatego nie mylić. ;-)
Pozdrawiam,
bdb,fajne kolory zrobiłes :-D
arachiusz
29-09-2008, 08:06
ja tam wolę dobry rozkład GO , a mz mniejsza głębia dodaje uroku i malowniczości .....jest program do takiego czegoś ale nie pamiętam jaki !!!
Wyszło naprawdę bardzo fajnie
wyszło świetnie, mogłeś tylko nie pisać, że zajęło to 3 godziny:)
snaperius vulgaris
29-09-2008, 16:26
Kaktus super, ale te 3 godziny.....
Mnie się efekt końcowy podoba. Przy oglądaniu zdjęcia nie interesuje mnie, ile fotek było zrobionych - oczywiście pomijam ciekawość od strony techniki wykonania. Ważne, że zdjęcie wygląda naturalnie i nie widać łączeń.Podobnie jest z HDR - jeśli jest dobrze zrobiony, to dlaczego nie.
Taką technikę wykonywania zdjęć widziałem opisaną w książce Freemana "Fotografia zbliżeniowa....." - jest tam przykład na martwej naturze i nie było potrzeby wcześniejszego uspokajania robaczków;). Tam było tyko jeszcze coś napisane o potrzebie pomniejszania kadrów. Było to związane z "zacieraniem" śladów na łączeniach, ale o co dokładnie chodziło nie pamiętam, będę musiał sięgnąć ponownie po ten fragment.
gdzieś już spotkałem się z tą techniką, nawet był specjalny program do automatycznego łączenia obrazków ale nie pamiętam jak się nazywał...
efekt rzeczywiście świetny tym bardziej, że zdarzają się zdjęcia ze zbyt małą głebią ostrości szczególnie przy dużych skalach odwzorowania i tu widzę zastosowanie tej właśnie techniki.
Przypomniałem sobie(doczytałem) dlaczego wymiary poszczególnych kadrów muszą być lekko zmniejszane. Tutaj pozwolę sobie zacytować: "aby zrekompensować różnice w skali spowodowane przez zmiany ostrości - poszczególne warstwy muszą być do siebie idealnie dopasowane"
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.