PDA

Zobacz pełną wersję : D700 problemy z AF



skoana
19-09-2008, 12:36
Od tygodnia jestem szczęśliwym posiadaczem D700, jest jednak jednak jedna kwestia która wzbudza mój niepokój, wszyscy zachwycają się prawie idealnym autofokusem, ja natomiast mam przykre wrażenie że jest delikatnie mówiąc ździebko mulasty. (odsetek ostrych zdjęć jest gdzieś na pograniczu 40-50% gdy łapię szybką akcję) Cobym do niego nie zakręciła, a mam kilka obiektywów (np. 50mm 1.4), zachowuje się podobnie, działa a owszem, nie wariuje nawet przy stosunkowo ciemnej stopiątce, ale dużo wolniej niż te same obiektywy z innymi moimi korpusami (F100, D80 ). próbowałam różnego rodzaju ustawień, ale w zasadzie nie widzę różnicy w szybkości reakcji. Czy ktoś może mi wyjaśnić o co biega? Może ja za dużo od niego wymagam, może nie wiem co i gdzie ustawić (D700 jest dużo bogatszy w różne wariacje od korpusów których dotychczas używałam), no bo na razie nie biorę pod uwagę że mogłam trafić na wadliwy egzemplarz. Czytam tą instrukcję i czytam a włosy mam jakby coraz bardziej blond.

adrian
19-09-2008, 12:50
U mnie ustawianie ostrości w szkłach ze śrubokrętem jest bardzo szybkie. Szybsze niż w D70s (z tym samym szkłem). Zasuwa aż miło, nawet byłem mocno zdziwiony różnicą w prędkości pomiędzy starą a nową puszką (oczywiście na korzyść D700).

Nie wiem co ci moge doradzić, bo podpinałaś różne szkła do tego korpusu i efekt ten sam. Spróbuj jeszcze z innymi korpusami i szkłami...

PawelR
19-09-2008, 12:54
Od tygodnia jestem szczęśliwym posiadaczem D700, jest jednak jednak jedna kwestia która wzbudza mój niepokój, wszyscy zachwycają się prawie idealnym autofokusem, ja natomiast mam przykre wrażenie że jest delikatnie mówiąc ździebko mulasty. (odsetek ostrych zdjęć jest gdzieś na pograniczu 40-50% gdy łapię szybką akcję) Cobym do niego nie zakręciła, a mam kilka obiektywów (np. 50mm 1.4), zachowuje się podobnie, działa a owszem, nie wariuje nawet przy stosunkowo ciemnej stopiątce, ale dużo wolniej niż te same obiektywy z innymi moimi korpusami (F100, D80 ). próbowałam różnego rodzaju ustawień, ale w zasadzie nie widzę różnicy w szybkości reakcji. Czy ktoś może mi wyjaśnić o co biega? Może ja za dużo od niego wymagam, może nie wiem co i gdzie ustawić (D700 jest dużo bogatszy w różne wariacje od korpusów których dotychczas używałam), no bo na razie nie biorę pod uwagę że mogłam trafić na wadliwy egzemplarz. Czytam tą instrukcję i czytam a włosy mam jakby coraz bardziej blond.

Spróbuj:

1. wyłączyć śledzenie 3D
2. ograniczyć ilość pól AF do 11

Nie wiem jak w D700 - ale w D300 przyspieszało to znacząco pracę AF.

pozdrawiam

kichu
19-09-2008, 13:32
Powodow moze byc mnostwo, od ustawien aparatu poprzez tego czym i jak robisz zdjecia.

Moze napisz na poczatek jak masz postawiane wszystko zwiazane z AF, pozniej jak robisz zdjecia to sprobujemy
cos poradzic.

prz3mo
19-09-2008, 14:13
1. wyłączyć śledzenie 3D


BTW
Jak pojawił się D300 i D3 pisano, że śledzenie 3D będzie świetne do sportu (np. koszykówki).
Jeśli jednak AF z włączoną tą funkcją jest wolny to jak to ma się sprawdzać w sporcie, gdzie potzeba jednak bardzo szybkiego AF... ?

kichu
19-09-2008, 14:54
W trybie 3D jesli AF zalockuje sie na jakims obiekcie, to jesli aparat trzymamy nieruchomo, a obiekt sie przejmieszcza czujnik AF wedruje za obiektem. Zlaozmy ze ustawiamy ostrosc na czlowieka na centralnym punkcie AF i ten przemiesci nam sie w kadrze na bok, to aktualnie uzywany czujnik AF bedzie nam sie automatycznie przesuwal wraz z obiektem i dziala to bardzo dobrze.

Natomiast moze dla kolezanki problem wynika z ustawienia custom a4 - Blokada sledzenia ostrosci - ktory to wg
opisu dziala tak "gdy nastapi nagla zmiana odleglosci od fotografowanego obiektu, aparat czeka okreslony czas
(dlugi, normalny lub krotki) przed skorygowaniem informacji o odleglosci od obiektu. Zapobiega to zmianie ustawienia
ostrosci w sytuacji, gdy obiekt zostaje na krotko przesloniety przez inne przedmioty przemieszczajace sie przez kazdr".

Jak sie te opcje wylaczy i ustawi AF w trybie ciaglym to aparat koryguje ostrosc non stop wprowadzajac nikropoprawki nawet jak kadrujemy statyczna scene.

IMHO za duzo tu zmiennych zeby stwierdzic co jest nie tak, czy problem tkwi w kolezance czy aparacie.

skoana
19-09-2008, 14:54
3D zostawiłam na wstępie faktycznie bo byłam ciekawa tego wynalazku, a z ograniczaniem pól..... mam 11, tak na zdrowy rozum wydawało mi się, że w ten sposób będzie szybszy, nie widzę jednak różnicy. Przy wyłączonym 3D faktycznie jakby mu to płynniej idzie ale myślałam że to ustrojstwo będzie mi pomagać przy reportażu a nie przeszkadzać. Korpus jest kobylasty dla mojej małej ręki, ciężki jak pieron z gripem, więc manewrowanie jeszcze przy "dźojstiku" kiedy łapię akcję jest dla mnie nie lada wyczynem.

ustawienia:
a1.priorytet w trybie AF-C: spust+ostrość
a3. 51punktów(śledzenie3D)
a4. blokada śledzenia ostrości: normalna
a8. AF11
coś jeszcze jest istotne?

Jak mam opisać jak robię zdjęcia :)
szybko :)
chodzi Ci o rodzaj fotografii jakim się zajmuję? czy o to w jaki sposób naciskam spust?

kichu
19-09-2008, 15:01
Ja bym przedstawil a4 na off albo minimalna - patrzy moj opis wyzej, im szybsza dynamiczniejsza fotografia, tym mniejsza zwloka, najlepiej off.

opcja a3 to tryb dzialania gdy masz wybierak trybu autofokusa ustawiony w srodkowym polozeniu

a8 to z kolei z ilu punktow masz sobie wybierac recznie punkt AF, ktory chcesz uzywac, w wszystkich 51, czy tylko 11
- z dzialaniem AF-C nie ma bezposredniego zwiazku

przede wszystkim a4 na off i mozesz poprobowac zmieniac tryby w a3 (wybierak punktow ostrosci, ten na tylnej sciance nad info w srodkowym polozeniu)

rozumiem ze z przodu przestawilas tryb AF na "C" ?

jak fotografowalem kotka ktory mi biegal przed obiektywem to pierwszy raz wiecej niz polowe zdjec mialem nieostrych w AFC, zarznelo je opoznienie z a4



A Thom Hogan o trybie nauki AF z D300/700/D3 pisze tak, polecam uwadze pierwsze i ostatnie zdanie

Be prepared to completely forget how you used to set autofocus on previous Nikon DSLRs and prepare to take considerable time figuring out how to optimize your use of the new system. I'll have much more to say in my eBook, but here's the learning approach that I think works best:

* Start with Single Area, Single Servo and mostly stationary subjects. Practice with both centered and off-centered subjects and observe how the system does (or doesn't) respond in these situations.
* Next, turn on Continuous Servo and work with moving subjects. You'll note that this works with subjects moving in line with you, not so much with subjects moving across the frame.
* Make a big jump and go to Auto Area, Single Servo. Here you're trying to see how the camera's auto detection works (you'll see the sensors used in the viewfinder). It's critical to see if Auto Area is going to work for you, as you don't have many other choices beyond it and Single Area. Pay careful attention to what things Auto Area gets right and what it gets wrong. You're later going to use Auto Area for those things that it does well.
* Again, turn on Continuous Servo. Now the system will deal with moving subjects. Compare the results you get here with what you got in the last step, again looking for what works.
* Finally, you need to explore the Dynamic Area AF options with Continuous Servo. Start with 51 points with 3D tracking, which is a lot like Auto Area. The difference is that you're controlling the initial AF starting point, which means that you can give the camera hints to fix the things that it got wrong with straight Auto Area. If you work with many moving objects or moving objects that are smaller than the autofocus sensor area, consider switching to 9-point or 21-point patterns. With these options, you're restricting the amount away from the initial autofocus sensor the camera can move. I found these options to be particularly useful with sports where more than one body is in the frame and I wanted to follow focus on just one player, though less useful than they are on the D300 where the autofocus sensing area covers a bigger portion of the frame.

By the time you've completed that progression of testing, you should have a good idea about what things work for which subjects. Which brings me to my point: more so than any previous Nikon camera, I find myself changing autofocus settings more often with the D3 (and D300) than ever before. There's no "does it all" setting you're going to dial in and forget with this system.

skoana
19-09-2008, 15:58
a4 mam teraz na off.
wybierak był na środku. Z tymi zmianami już kombinowałam. Bardzo Ci dziękuje za lekcję po angielsku, chwytam sens choć mój angielski pozostawia wiele do życzenia :) [uproszczając: zapomnij o tym co było w starych korpusach i testuj aż ogarniesz jak to działa] no i słuszność.

kichu
19-09-2008, 16:08
nie ma sprawy. generalnie w tym temacie, jak ktos ma znajomosc jezyka i drobne w postaci 50 dolcow to polecam
manual do d300 (wkrotce dla d700) Thoma Hogana (www.bythom.com). Generalnie to jest jakby instrukcja obslugi
aparatu tyle ze napisana przez praktyka, gdzie obok przelacznik X robi costam mamy jeszcze dokladnie opisane jak
i co sie zachowuje przy fotografowaniu, co w przypadku np. takich funkcji jak ten autofocus ma duze znaczenie,
bo manual fabryczny niewiele sie rozni w tym zakresie od helpa wbudowanego w aparat.

tigre251
19-09-2008, 16:12
Skoana miałem to samo, a4 na off i szatan nie autofocus :D

skoana
19-09-2008, 16:35
nie ma sprawy. generalnie w tym temacie, jak ktos ma znajomosc jezyka i drobne w postaci 50 dolcow to polecam
manual do d300 (wkrotce dla d700) Thoma Hogana (www.bythom.com). Generalnie to jest jakby instrukcja obslugi
aparatu tyle ze napisana przez praktyka, gdzie obok przelacznik X robi costam mamy jeszcze dokladnie opisane jak
i co sie zachowuje przy fotografowaniu, co w przypadku np. takich funkcji jak ten autofocus ma duze znaczenie,
bo manual fabryczny niewiele sie rozni w tym zakresie od helpa wbudowanego w aparat.

Ech, przydała by się ta lektura ale ja za cienka w uszach jestem z języka.... niech to ktoś przetłumaczy dla mnie :mrgreen: to chętnie się dokształcę.
Dzięki wszystkim. Frustracja mi mija.
Mam pytanie z innej beki, czy ktoś z Was fotografował może przy świetle ultrafioletowym? wiem że to skok w inny temat, tak tylko przy okazji pytam :)

messer
19-09-2008, 17:13
I znowu trochę offtopic: Był już wątek, w którym wyrażałem swoją irytację działaniem AF w D300 w porównaniu z AF w F100. Ostatecznie doszliśmy do wniosku, że taie porównanie po prostu nie ma sensu. To dwie zupełnie inne historie jednak - inne filozofie. Dlatego może oczekiwanie po nowych modelach nikona, że ich AF będzie przypominał AF w kilku modelach wstecz jest po prostu złym podejściem. Wszystko wskazuje na to, że do nowego trzeba się przyzwyczaić porzucając stare nawyki (np. kadrowanie z centralnym polem i przesuwanie aparatu - klasyk z mojego D80 :-)

Do tej pory AF był, albo go nie było.
Teraz nie dość, że AF jest - to może być mocno skonfigurowany i zachowywać się w różny sposób. Ja chwyciłem AF w D300 i go ubielbiam ostatecznie (chociaż ciągle uważam, że nie jest bez wad, ale to już detal).

Zresztą ten progress zauważalny jest nie tylko w kwesti AF. Po prostu - im nowszy i bardziej zaawansowany (lub wybajerzony jak kto woli :) sprzęt, tym dłużej trzeba się uczyć i przyzwyczajać do nowego.

Ale nasuwa mi się pewna dygresja... kilka dni temu kolega z pracy wziął D300 do ręki i nie potrafił zrobić zdjęcia. Nie jest związany z fotografią - kiedyś robił zdjęcia Zenitem, w młodości.
Postanowiłem przekonać go, że nowymi cyfrowymi lustrami da się robić zdjęcia - skonfigurowałem na szybko D300 tak, że zachowywał się tak samo jak Zenit.
Po nauczeniu się tego, że przysłonę ustawiamy w innym miejscu niż na obiektywie pierścieniem - gość zaczął robić poprawne zdjęcia. Czyli - da się :)
Może więc to jest metoda, żeby poznać nowe? Ustawić na wstępie zachowanie starego analoga i powoli, krok po kroczku brnąć przez menu, pokrętła, przełączniki i obserwować pojedyncze zmiany.

prz3mo
19-09-2008, 18:13
nowego trzeba się przyzwyczaić porzucając stare nawyki (np. kadrowanie z centralnym polem i przesuwanie aparatu - klasyk z mojego D80 :-)


Zaraz, zaraz... a dlaczego to nie można kadrować centralnym polem, a potem przesuwać aparat? :shock:

seth
19-09-2008, 18:17
kadrować polem? :-? ciekawe nawyki, nie ma co :D

Wojt@s!o
19-09-2008, 18:21
Zaraz, zaraz... a dlaczego to nie można kadrować centralnym polem, a potem przesuwać aparat? :shock:

Można

seth
19-09-2008, 18:29
właśnie, że nie można, albo ja czegoś nie rozumiem.

kichu
19-09-2008, 19:01
Zaraz, zaraz... a dlaczego to nie można kadrować centralnym polem, a potem przesuwać aparat? :shock:

Oczywiscie, ze mozna. W trybie single jak w kazdym aparacie po wcisnieciu migawki do polowy lockowany jest
AF.

A AF-C mozna do tego uzyc np. przycisku AE/AF-Lock.

Koledze sie cos pomylilo chyba.

seth
19-09-2008, 20:06
Oczywiscie, ze mozna. W trybie single jak w kazdym aparacie po wcisnieciu migawki do polowy lockowany jest
AF.

A AF-C mozna do tego uzyc np. przycisku AE/AF-Lock.

Koledze sie cos pomylilo chyba.

i w ten oto sposób kadrujemy aparatem, nie środkowym polem AF :twisted:

kichu
19-09-2008, 20:27
centralnym polem z przesuwem aparatu :D

seth
19-09-2008, 21:26
centralnym polem z przesuwem aparatu :D

nie, nie :D aparatem

kichu
19-09-2008, 22:11
Może więc to jest metoda, żeby poznać nowe? Ustawić na wstępie zachowanie starego analoga i powoli, krok po kroczku brnąć przez menu, pokrętła, przełączniki i obserwować pojedyncze zmiany.

No az tak to chyba nie. Po prostu trzeba podejsc do puszki z respektem, nie na zasadzie, ze skoro robilismy czyms zdjecia to teraz wszystko znamy i umiemy. Ilosc roznych opcji i podpopcji do ustawienia w takiej puszce jak D300,
D700 lub D3, chocby w przypadku wspomnianego tu AF powoduje, ze tak naprawde biorac po raz pierwszy tego
typu puszke trzeba sie nauczyc aparatu na nowo i nie chodzi tu o przeczytanie instrukcji, gdzie masz napisane, ze opcja X-5 zmienia ilosc pol AF z 5 na 10 - bo to mozna przeleciec w jeden wieczor, tylko trzeba nauczyc sie jak te
5 lub 10 pol sie w roznych sytuacjach sprawuje.

Duzo cenniejsza od manuala a la help bylaby instrukcja typu. AF w tym trybie lubi jak obiekty ruszaja sie przod/tyl
a srednio dziala jak biegaja na boki, w takiej sytuacji lepiej uzyc X. I tak dalej...

mOSAd
21-09-2008, 14:22
Mam pytanie z innej beki, czy ktoś z Was fotografował może przy świetle ultrafioletowym? wiem że to skok w inny temat, tak tylko przy okazji pytam :)
A o co dokładnie chodzi? Robiłem fotki na kręgielni. Tam po zmroku, używają takiego fioletowego światła powodującego, że biały świeci się na jasnoniebiesko. Jeśli to jest ultrafiolet - a mniemam, że tak - to zdjęcia wychodzą fajnie. Coś konkretnego Cię interesuje?

messer
21-09-2008, 20:45
Eh. Jasne, ze nie kadruje się żadnym polem. Taki skrót myślowy...
Wyjaśnie: Aparat ustawiony w tryb Single AF, wybrane centralne pole autofokusa. Kadrujemy ujęcie tak, aby w tym polu znalazł się obiekt, który ma być ostry (na który AF aparatu ma ustawić ostrość), po czym przemieszczamy aparat z zablokowanym AF (trzymając np. spust migawki do połowy) tak, aby przekadrować ujęcie bez zmiany autofocusa.

I oczywiście, że można w ten sposób używać AF, również w D300/700/3 itp... z tą jednak różnicą, że te modele dają wiele innych możliwości wykorzystania AF i warto z nich korzystać bo są efektywne.

Po prostu się czepiacie :)

skoana
25-09-2008, 23:56
Eh. Jasne, ze nie kadruje się żadnym polem. Taki skrót myślowy...
Wyjaśnie: Aparat ustawiony w tryb Single AF, wybrane centralne pole autofokusa. Kadrujemy ujęcie tak, aby w tym polu znalazł się obiekt, który ma być ostry (na który AF aparatu ma ustawić ostrość), po czym przemieszczamy aparat z zablokowanym AF (trzymając np. spust migawki do połowy) tak, aby przekadrować ujęcie bez zmiany autofocusa.

I oczywiście, że można w ten sposób używać AF, również w D300/700/3 itp... z tą jednak różnicą, że te modele dają wiele innych możliwości wykorzystania AF i warto z nich korzystać bo są efektywne.

Po prostu się czepiacie :)

A ja dalej nic nie kumam z tego fokusa. Poproszę kolegę w takim razie o prywatną lekcje tych mozliwości, bo po ostatniej "robocie" to rece mi opadły. DLa mnie to on chodzi w caly świat (GŁÓWNIE PRZY SZYBKICH AKCJACH W GORSZYCH WARUNKACH ŚWIETLNYCH). Rozumiem ze to moja niewiedza, ale w takim razie proszę HEL!!!p!!!

Maryj
26-09-2008, 00:18
poprostu włącz AF:)

ratpaw
26-09-2008, 00:31
A ja dalej nic nie kumam z tego fokusa. Poproszę kolegę w takim razie o prywatną lekcje tych mozliwości, bo po ostatniej "robocie" to rece mi opadły. DLa mnie to on chodzi w caly świat (GŁÓWNIE PRZY SZYBKICH AKCJACH W GORSZYCH WARUNKACH ŚWIETLNYCH). Rozumiem ze to moja niewiedza, ale w takim razie proszę HEL!!!p!!!

Szybkie akcje w gorszych warunkach świetlnych to zastosowanie dla bardzo jasnych szkieł i najlepszych korpusów. To w sumie kozi róg dla lustrzanek, więc nie dziw się, jeśli coś nie zadziała jak należy. Napisz lepiej, jakim szkłem AF odjeżdża Ci "w świat".

mOSAd
26-09-2008, 01:11
Niestety jak warunki są ciężkie to jest bardzo ciężko robić zdjęcia akcji. Ja znów się uczepię tej kręgielni. No bo i ciemno i ludzie się ruszają, rzucają tymi kulami, zmieniają swoją odległość od fotografującego dość często i szybko. Podobne warunki (choć lepsze) panują zapewne na halach sportowych. tam z kolei zawodnicy poruszają się troche szybciej. W każdym razie podstawa to krótkie czasy - 1/250 okazywała się wystarczająca. Obiektyw 85/1.4 daje radę ale jest ciężko. Punkty AFa sa za małe - być może pomógłby tryb z rozszerzonym polem AFa przy adaniu dynamicznego ruchu. (Czyli by ostrość śledził nie na maleńkim punkcie AFa, ale na otaczającej go grupie). Muszę jeszcze poeksperymentować. Ważna jest sprawa priorytetu - eśli ustawimy priorytet ostrości, to niesamowicie zwalnia nam szybkostrzelność. D700 próbuje ustawić ostrość bardzo precyzyjnie - a to mus trwać w takich koszmarnych warunkach. Zatem tutaj znów przydałoby się powiedzieć mu, że ostrość z grubsza ustawiona jest wystarczająca. Wtedy natomiast, zdarzy nam się spudłować. O wiele lepiej było z 50/1.4. Nie wiem dlaczego, ale wydaje się, że o wiele łatwiej było tę ostrość ustawić. Szerszy kadr może też zrobił swoje (mniejsza prędkość kątowa? Inne dopasowanie rozmiaru punktu AFa do namierzanej części ciała zawodnika?). Opcji zatem jest sporo, niewiadomych jeszcze więcej. Już ktoś pisał - ten układ ma duże możliwości, ale trzeba go dokładnie poznać. Ja nie jeszcze nie czuję się na siłach by kogokolwiek uczyć jak go używać. UWAGA: spróbuj ostrzyć manualnie! Wbrew pozorom jest to wykonalne, nawet dla szybkich akcji może być skuteczniejsze. Problem podstawowy to głębia ostrości, która jeśli jest niewielka, jest też jednocześnie sprawczynią problemów z automatycznym pomiarem ostrości zapewne.

Ustawienie opcji o której piszę, to "Dynamiczny wybór pola ostrości" przypisywany pod działanie klawisza funkcyjnego+poketło (z menu 'info'). To będzie mój kolejny test i podejrzewam, że to ustawienie może mieć też znaczenie w Twoim przypadku.

kichu
26-09-2008, 11:03
Nie chce tu zabrzmiec jak tani akwizytor, ale jak tylko Thom Hogan wypusci swoj manual do D700 i ktos zna angielski radze kupic i przeczytac. Wlasnie mam tu 700 stronicowego PDFa dla D300 i ilosc informacji, ktore facet tam zawarl jest kapitalna, nie jest to opis, ze ten przycisk robi to, ale dokladne analizy i informacje jak np. zachowuja sie konkretne tryby pomiaru swiatla, przy takim trybie AF itd. Jak mierzy 3D Matrix w roznych okolicznosciach, co robi dobrze a co zle, wyczerpujacy praktyczny opis zachowania AF etc. etc. Naprawde swietnie napisane.

McEarl
26-09-2008, 11:18
Witam!

W temacie AF D700 polecam: http://www.kenrockwell.com/nikon/d700/af-settings.htm
Moze byc pomocne.



Pozdro
McE

prz3mo
26-09-2008, 11:29
Kurcze, czegoś nie rozumiem...
Mam jak widać D80, używam go sporo w sporcie (np. żużel, kosz, nożna..). Nie mogę narzekać na AF i w sumie w tej materii niewiele więcej mi trzeba.
Jak wiadomo AF w D300/700/3 jest bardzo zaawansowany, przy przepychankach między-systemowych podkreśla się jego przewagę nad konkurencję. Czyli musi być dobry (???).
A tu czytam, że trzeba go poznać, że działa "specyficznie", że trzeba stosować jakieś triki by było OK....
Bardzo możliwe, że D700 będzie moją kolejną puszką po D80. Czy mam się obawiać, że będę miał z nim problemy? Z jednej strony niby wiem, ze jest super-hiper, a z drugiej przeraża mnie co o nim czytam... Czy w trybie 11 pól będzie on porównywalny z tym, który znam z D80? (51 do niczego nie jest mi potrzebne)

JK
26-09-2008, 11:31
A po co Wam dali na korpusie przycisk AF-ON? Jeśli robicie na AF ciągłym, to wywalcie ustawianie ostrości ze spustu i korzystajcie tylko z przycisku AF-ON.

Jeśli ustawiacie ostrość za pomocą spustu, to robicie zdjęcia znacznie wolniej niż by można było je robić, bo trzeba ten cholerny spust przytrzymać w położeniu pośrednim aż body złapie ostrość, a to może trwać. I niestety często jest kiszka z dobrego kadru, bo od pomysłu na fotkę, do zadziałania migawki upłynął tak długi czas, że kadr diabli wzięli, a obiektu już nie ma.

AF-ON jest właśnie po to (oczywiście między innymi po to), żeby tego unikać. Wciskacie AF-ON i AF zaczyna śledzić obiekt (bez wciskania spustu do połowy), a wy obserwujecie ten obiekt w wizjerze, kontrolujecie co się dzieje, kadrujecie jak chcecie i jest OK. Po takim przekadrowaniu z przyciśniętym AF-ON aparat samoczynnie zmienia punkty AF, więc nie trzeba już o tym myśleć. Jeśli uznacie, że kadr jest odpowiedni, to bardzo szybko wciskacie spust, bez kombinowania, bez zatrzymania w środkowym położeniu, czyli jak najszybciej. Parametry ekspozycji się szybko dobiorą (to są ułamki sekund), o ile nie były ustawione wcześniej (tryb M), ostrość jest już ustawiona, bo AF-ON ciągle działa, więc migawka zadziała natychmiast. Jeśli trzeba zrobić kilka zdjeć, to szybko zwalniacie spust i można go natychmiast wcisnąć ponownie - bez odczekania na ponowne ustawienie ostrości.

Warto spróbować. Ale o czym ja piszę? To są przecież podstawy. :wink:

ratpaw
26-09-2008, 11:32
A co do wspomagania AF-a, to niezwykle skuteczny jest czerwony iluminator w lampie (ja mam SB-900). Łapie ostrość na gładkiej białej ścianie w mroku! Zawsze i bezbłędnie, po prostu 100% skuteczności.


Czy w trybie 11 pól będzie on porównywalny z tym, który znam z D80? (51 do niczego nie jest mi potrzebne)

51 działa super w trybie 3D tracking. Ostatnio się tym bawiłem w połączeniu z długim czasem blokowania AF i to naprawdę działa. Nie jest może rewelacyjnie szybko i precyzyjnie, ale mocno ułatwia ostrzenie na ruchomych obiektach. Myślę, że w przyszłych puszkach ilość pól AF będzie się zwiększać właśnie z powodu rozbudowy 3Dtrackingu.

kichu
26-09-2008, 14:13
Z cyklu jak szybko weryfikowac ostrosc na zdjeciu. Standardowo przycisk wybieraka kierunkowego przy przegladaniu zdjec ustawiony jest na 'wlaczanie podgladu miniatur on/off'. funkcja f2. Jesli ustawimy go w trybie przegladania zdjec na 'zoom on/off' i wybierzemy srednie powiekszenie, to po wcisnieciu wybieraka przy przegladaniu zdjec bedzie nam cropowal do 1:1 na uzywanym w czasie wykonywania zdjecia punkcie ostrosci.

tigre251
28-09-2008, 20:52
Dzisiaj testowałem autofocus na wysokim iso w korytarzu.
Wziąłem jasnopomarańczową piłeczkę pingpongową i zacząłem toczyć ja po podłodze.
Autofocus z namierzaniem działał w 100 %

robin102
29-09-2008, 09:17
Jak wiadomo AF w D300/700/3 jest bardzo zaawansowany, przy przepychankach między-systemowych podkreśla się
Kija tam zaawansowany :). Dorwałem się wczoraj do F100 tam śrubokręt to dopiero zaawansowany AF, te z tych nowych korpusów to żarcik jakiś. Wałek z F100 tak kręci stalkami, że normalnie zdziwienie bierze. Muszę sobie kiedyś kupić ten aparat :)

Promachos
30-09-2008, 21:52
a1.priorytet w trybie AF-C: spust+ostrość zmienić na samo ostrość - taką opcje probowałaś ?

sry jeśli się powtarzam ale jakoś całości nie przebrnąłem bo coś wam się dyskusja odjechała od tematu :P

kichu
30-09-2008, 22:17
a1.priorytet w trybie AF-C: spust+ostrość zmienić na samo ostrość - taką opcje probowałaś ?


A czy to co pomoze to duzo zalezy od sytuacji. Z cytowanego przeze mnie madrego zrodla o opcji
spust + ostrosc pisza tak:

Shutter activated on release, but in the Continous release shooting method the shooting speed slows
slightly to help focus when subject is dark or there is low contrast under AF sensor. The premise
is that camera doesnt have enought mirror-down time between shots, especially at the high frame
rate and that in low light/contrast situations the AF sensors arent as reliable with short looks at
the subject (mirror has to be down for AF system to aquire data). Hence in those situations this
option is try to fix the problem by making camera pause slightly between shots if the subject is
dark or the subject low in contrast.

Brzmi to madrze i w sumie jesli nie zalezy nam na maksymalnej szybkosci fotografowania jest to
dosc sensowne ustawienie.

Promachos
01-10-2008, 22:06
tak ale z tego wynika, ze moga byc nieostre fotki - ja z serii golabka łażacego po bruku mialem 9/10 nieostrych fotek przy tym ustawieniu i gripie na 8fps - poprostu nie zdarzył nastawić w akurat tym przypadku - Dlatego też ja wolę mieć opcję "ostrość" i wtedy też słyszę i widzę jak działa AF w takich warunkach i jak szybko robę fotki ostre - jak to jest 1 fps to wiem, że pewnie 3-4 nieostre bym zrobił w międzyczasie na innym ustawieniu. To oczywiście nie jest recepta na wszystko, ale jeśli nie weźmie się tego pod uwagę to nieostre fotki mogą wystąpić i dziwić.
Jeśli nie zależy mi na siłę na posiadaniu fotek, nieważne czy idealnie ostrych to wiadomo, że tamta opcja jest ok. Poprostu trzeba wiedzieć jak to działa i ustwaiać świadomie godząc się na rezultaty ( np na to że zrobimy wiecej fotek ale odpadnie troche nieostrych, albo mniej fotek - za to wszystkie ostre - tylko nie uchwycimy np momentu wysadzenia sie terrorysty pod pałacem prezydenckim, bo akurat za szybko skubaniec jechał na motorynce i nawet za nieostrą fotę byśmy zgarnęli milion bugsow, a tak to lipa... sry za żart. ) Nie wiem czy wystarczająco jasno to przedstawiłem :P

kichu
01-10-2008, 23:03
a z ciekawosci... jak masz ustawione u siebie a4 ?

Promachos
03-10-2008, 12:03
a4: Normalna

Mont
03-10-2008, 12:19
Czy można to uzależnić od trybu pracy AF ??

C - ostrość na AF-ON
S - ostrość na AF-ON + spust migawki ??

kichu
03-10-2008, 13:10
Promachos - a4 na off - standardowo ustawione opoznienie autofokusa w trybie ciaglym jest zbyt duze IMHO.

Mont - nie da sie. Ja z kolei pracuje wylacznie w trybue AF-C z ostroscia pod AF-ON. I trybu ciagly mam tak jak
chce, a np. tryb single z przekadrowaniem robisz ustawiajac ostrosc af-onem tam gdzie chcesz, puszczasz,
przekadrowywujesz i robisz fotke.


W ogole to fajnie byloby jakby sobie mozna zrobic dwa banki nazwijmy je wlasinie C i S i one by sie automatycznie
zmienialy w czasie zmiany trybu AF.

Promachos
04-10-2008, 12:42
ja mam na normal i używam w 99% AF-C na środkowym ustawieniu AF - znaczy przekadrowuje mi sam (no czasami mu się nie trafi dobrze co jest troche irytujące - ale wtedy jednak przełączam sobie na AF-S i przekadrowuję tak jak chce) Normal mi starcza bo jak trzeba to naciskam poprostu jeszce raz spusta do wyostrzenia w inne miejsce i wtedy też resetuje mi się punkt na środkowy. Takie tam przyzwyczajenie - może niezbyt dobre ale ważne, że działa. W większosci robie malo ruchliwe sceny więc to się sprawdza. Muszę spróbować opcję tylko z AF-ON tak jak piszesz i zobaczyć jak to mi się będzie w praktyce sprawować :) całe szczęście, że tata dostał w spadku d200 i nie będzie za często narzekał, że nie wie jak tym moim gratem fotkę zrobić :)

kichu
04-10-2008, 13:08
z tym a4 na normal to radze uwazac. bo dzieki temu przy szybko ruszajacych sie obiektach mozesz miec polowe
albo wiecej zdjec minimalnie nieostrych (szczegolnie jak bedziesz robil cos szklami przy duzej dziurce)

a4 to ustawienie opoznienia po jakim autofocus w trybie ciaglym ma reagowac na ruch czy tez zmiane ostrosci obiektu... idea opoznienia jest taka, ze np. fotografujesz mecz i zawodnika gdzies daleko i przez ulamek sekundy
cos ci np przebiegnie przed obiektywem... i chodzi o to, zeby on na takie chwilowe zaklocenia nie reagowal

to jest z jednej strony dobre, ale z drugiej jesli np. fotografujesz w trybie af-c statyczny obiekt, ktory
ma sie ruszyc, np. siedzacy kot, ktory za chwile poderwie sie do skoku, albo cokolwiek innego co jest statyczne
a za chwile ma byc w ruchu, to autofocus na ten ruch zareaguje z opoznieniem takim jaki ustawisz w tej opcji.

jednym slowem im wieksze opoznienie, tym autofocus pozniej reaguje na nagle zmiany ostrosci obiektu

dlatego imho najbezpiecznie zaczac od ustawienia tej opcji na off (zeby af nie czekal w ogole), a jesli stwierdzisz
ze af jest zbyt czuly w danej sytuacji to to opoznienie mozesz zwiekszyc. odwrotne podejscie - czyli dajesz opoznienie
duze - i je zmniejszasz zdecydowanie zwieksza ci odsetek zdjec w tego typu sytuacjach ktore moga sie nie udac.

JK
04-10-2008, 14:18
...... a4 to ustawienie opoznienia po jakim autofocus w trybie ciaglym ma reagowac na ruch czy tez zmiane ostrosci obiektu... idea opoznienia jest taka, ze np. fotografujesz mecz i zawodnika gdzies daleko i przez ulamek sekundy
cos ci np przebiegnie przed obiektywem... i chodzi o to, zeby on na takie chwilowe zaklocenia nie reagowal

to jest z jednej strony dobre, ale z drugiej jesli np. fotografujesz w trybie af-c statyczny obiekt, ktory
ma sie ruszyc, np. siedzacy kot, ktory za chwile poderwie sie do skoku, albo cokolwiek innego co jest statyczne
a za chwile ma byc w ruchu, to autofocus na ten ruch zareaguje z opoznieniem takim jaki ustawisz w tej opcji. ....

Może jednak jeszcze raz przeczytaj instrukcję w części dotyczącej tego parametru. Dokładniej. Tam jest mowa o "nagłych, dużych zmianach odległości" do śledzonego obiektu. To rzeczywiście dotyczy chwilowego przesłaniania obiektu przez inny poruszający się obiekt (z naciskiem na "inny"). Twojego kota to nie dotyczy, bo tam nie ma "nagłych, dużych zmian odległości", bo nic go nie przesłania. Twój kot nie może przemieścić się nagle (skokowo). Twój kot może się przemieścić bardzo szybko (może zbyt szybko dla układu AF), ale jego ruch jest nadal ciągły, a nie skokowy - nawet jeśli ten kot wykona skok w bok. :wink:

kichu
04-10-2008, 16:47
Teoretycznie to sie wszystko zgadza co piszesz, natomiast koledzy na forum dpreview pisali o tym m.in. tak:

"Changes to the autofocus algorithms made it more likely that you'll want to use shorter settings than Normal,
at least in any Continous release shooting mode. Depending upon your other autofocus settings, a large jump in focus distance between shoots (e.g. fast moving subject) sometimes throws the camera off unless you shorten this setting. So, if you are shooting in either Continous release shooting method, consider not using this default for this function. I say "consider" because I've experienced mixed results. Sometimes I want it short, sometimes longer, but the results don't seem to be perfectly predictable."

Czyli z tego co pisza koledzy wynika, ze to poznienie czasem jednak glupieje i nie jest do konca przewidywalne.
Z moich eksperymentow - porosilem kolege, zeby wlazil mi przed kadr w rozny sposob - wynika, ze opcja off jest
baardzo szybka, natomiast juz nastepna wartosc ma to opoznienie juz sporawe, tzn. myslalem ze roznica miedzy off
a niski bedzie wieksza.

I stad tez moim skromnym zdaniem lepiej jednak celem poznania aparatu zaczac od off i zobaczyc jak bedzie sie
zachowywal w roznych sytuacjach bez zadnego opoznienia, gdzie mamy teoretycznie jakis staly punkt wyjscia,
a pozniej patrzec o ile zwieksza sie opoznienie, jak wchodzimy o drabinke wyzej.. Zaczynajac poznawanie aparatu
od standard zaczynamy od pewnej niewiadomej, ciezkiego do okreslenia punktu odniesienia. A tak skoro wiemy jak
AF zachowuje sie bez opoznien bedzie nam duzo latwiej zauwazyc ewentualne roznice i dostosowac je do swoich
wymagan.

Nie trzeba wielkiej filozofii zeby wychwycic roznice, wystarczy poprosic w domu zeby ktos machal na reka lub czyms
z rozna predkoscia przed obiektywem, gdy mamy ustawiony focus na cos odleglejszego. Roznice miedzy zachowaniem
opcji beda latwe do wychwycenia.

JK
04-10-2008, 17:10
Jeszcze raz powtarzam:


A po co Wam dali na korpusie przycisk AF-ON? Jeśli robicie na AF ciągłym, to wywalcie ustawianie ostrości ze spustu i korzystajcie tylko z przycisku AF-ON.

Jeśli ustawiacie ostrość za pomocą spustu, to robicie zdjęcia znacznie wolniej niż by można było je robić, bo trzeba ten cholerny spust przytrzymać w położeniu pośrednim aż body złapie ostrość, a to może trwać. I niestety często jest kiszka z dobrego kadru, bo od pomysłu na fotkę, do zadziałania migawki upłynął tak długi czas, że kadr diabli wzięli, a obiektu już nie ma.

AF-ON jest właśnie po to (oczywiście między innymi po to), żeby tego unikać. Wciskacie AF-ON i AF zaczyna śledzić obiekt (bez wciskania spustu do połowy), a wy obserwujecie ten obiekt w wizjerze, kontrolujecie co się dzieje, kadrujecie jak chcecie i jest OK. Po takim przekadrowaniu z przyciśniętym AF-ON aparat samoczynnie zmienia punkty AF, więc nie trzeba już o tym myśleć. Jeśli uznacie, że kadr jest odpowiedni, to bardzo szybko wciskacie spust, bez kombinowania, bez zatrzymania w środkowym położeniu, czyli jak najszybciej. Parametry ekspozycji się szybko dobiorą (to są ułamki sekund), o ile nie były ustawione wcześniej (tryb M), ostrość jest już ustawiona, bo AF-ON ciągle działa, więc migawka zadziała natychmiast. Jeśli trzeba zrobić kilka zdjeć, to szybko zwalniacie spust i można go natychmiast wcisnąć ponownie - bez odczekania na ponowne ustawienie ostrości.

Warto spróbować. Ale o czym ja piszę? To są przecież podstawy. :wink:

Nie robi się zdjęć szybkich obiektów z wykorzystaniem spustu do ustawiania AF. Ustawianie AF w spuście trzeba wyłączyć. Jeśli to zrobisz, to trzymając stale wciśnięty AF-ON wymuszasz ciągłe śledzenie obiektu, niezaleznie od pomiarów światła i wykonywania zdjęć. Możesz nawet lekko przekadrować (oczywiście, jeśli obiekt nie wyjdzie poza obszar czujników AF). Jeśli AF raz "złapie" ostry obiekt, to go nie zgubi (nie powinien zgubić) od czasu puszczenia AF-ON, niezależnie od wielokrotnego przyciskania spustu. Problem z AF w spuście polega na tym, że każda próba zrobienia kolejnego zdjęcia jest związana z nowym cyklem ustawiania ostrości. Pomiędzy jednym, a drugim zdjęciem może minąć trochę czasu, obiekt zmieni położenie, więc AF będzie musiał wszystko rozpoczynać od nowa. Przycisk AF-ON umożliwia to, że puszczając spust po zrobionym zdjęciu nie przestajesz śledzić obiektu, a ponowne wciśnięcia spustu mogą następować w dowonych momentach. Za pomocą AF w spuście tego nie zrobisz (chyba, że będzie to seria bez puszczania spustu).

kichu
04-10-2008, 17:47
Z calym szacunkiem, ale co to ma do rzeczy ??? Bo mam wrazenie, ze sie rozminelismy w rozmowie. Ja tu pisze wylacznie o tych jak zachowuje sie ciagly autufocus w zaleznosci od roznego ustawienia opcji custom a4, czyli jak dziala opoznienie gdy nam cos przeleci przez kadr... o tym jak mi sie wydaje rozmawialismy w poprzednich postach.

Natomiast co do tego co piszesz... osobiscie uzywam ustawienie ostrosci tylko przez AF-ON w kazdym trybie.

Uzywalbym ostrosci pod migawka w trybie Single, gdyby dalo sie w Nikonie ustawic tak, ze przelacznie AF z Single na
Continous zmienialo mi jednoczesnie caly bank ustawien i jednoczesnie dalo sie zamapowac AF-On pod jakas custom
funkcje. Wtedy w AF Single zrobilbym sobie ostrosc pod migawka, a AF-ON pod cos zamapowal. No ale sie nie da.

JK
04-10-2008, 18:38
Z calym szacunkiem, ale co to ma do rzeczy ??? Bo mam wrazenie, ze sie rozminelismy w rozmowie. Ja tu pisze wylacznie o tych jak zachowuje sie ciagly autufocus w zaleznosci od roznego ustawienia opcji custom a4, czyli jak dziala opoznienie gdy nam cos przeleci przez kadr... o tym jak mi sie wydaje rozmawialismy w poprzednich postach. .....

No dobrze, ale jak się ma do tego ten przykład z kotem, który sobie siedział i nagle skoczył,a zdjęcia wyszły ci mało ostre bo parametr a4 był źle ustawiony?

Parametr a4 dotyczy tylko problemu przysłaniania obiektu, jeśli ten obiekt jest śledzony, czyli wtedy, gdy jest wciśnięty AF-ON lub spust do połowy. Jeśli śledzisz obiekt i przysłoni go coś innego, to przez określony czas układ AF może to coś ignorować i nie przestawiać ostrości na to coś. Oczywiście, jeśli to, co przysłania gdzieś sobie ucieknie, AF musi ponownie złapać ostrość na tym obiekcie, który śledził przed przysłonięciem. Jeśli obiekt, który śledziłeś porusza się szybko, to takie ponowne łapanie ostrości może trwać krótką chwilę - to chyba jest oczywiste. AF może próbować go śledzić podczas przysłonięcia za pomocą innych punktów, ale cudów nie ma. Parametr a4 określa czas, przez jaki AF nie interesuje się obiektami przysłaniającymi. Ale jeśli puścisz spust i przycisk AF-ON, to parametr a4 nie ma już żadnego znaczenia, bo AF nie śledzi żadnego obiektu, a ponowne przyciśnięcie AF-ON lub spustu do połowy rozpoczyna całą zabawę od początku.

Może wyjaśnij te magiczne problemy z parametram a4, bo nie bardzo rozumiem z czym masz problem.

kichu
04-10-2008, 19:19
No dobrze, ale jak się ma do tego ten przykład z kotem, który sobie siedział i nagle skoczył,a zdjęcia wyszły ci mało ostre bo parametr a4 był źle ustawiony?

a4 ma tu znaczenie dlatego, ze algorytm AF rozroznia jedynie obiekt na ktorym mam ustawiony ostrosc od tego ktorym nam cos przeslonil, a nie wie o ktory obiekt nam chodzi. i biorac naszego nieszczesnego kota na tapete. jesli zalozmy sledzimy naszego kota 9 cetralnym czujnikami i on nam nagle skoczy do przodu jednoczesniej uciekajac chwilowo poza kadr, to w tym czasie af zacznie lockowac cos innego co bedzie mial pod tymi czujnikami (czyli miejsce w ktorym byl kot - w zaleznosci od ustawienia a4 z wiekszym lub mniejszym opoznienie). i teraz jesli nam ten sam kot nam wskoczy do kadru blizej niz byl to staje sie dla czujnikow af obiektem przeslaniajacym tamto ustawienie ostrosci (w miejscu z ktorego wczesniej skoczyl) i zanim af sie nam nim zacznie lockowac na blizszym kocie mija nam chwila czasu ustawiona opcja a4.

po prostu jak gonimy za obiektem ktorym na uciekl i autofocus nam myszkuje, to gdy obiekt o ktory nam chodzi wpadnie nam do kadru i jest blizej niz odleglosc na ktorej myszkujemy af interpretuje go jako ten blizszy obiekt i stosuje na nim opoznienie z a4. wlacznie a4 na off eliminuje czy przyspiesza nam opoznienie af w takiej sytuacji.

teraz jasne ?


a co do ustawienia a4 na standard jako default przez Nikona mam o tyle zastzezenia, ze moze w fucnkjonalnego punktu widenia
na dzien dobry moze to miec sens, natomiast srednio wplywa na poznanie zachowania aparatu w roznych sytuacjach. moim zdaniem
do nauki lepsze jest podejscie "naucz sie jak pracuje autofocus bez zadnych opozniej, a pozniej dodaj opoznienia i zobacz co sie zmienilo". ze wzgledu na staly i przewidywalny w 100% punkt wyjscia do dalszych porownan / dalszej nauki. latwiej porownac
stala warto ze zmienna, niz dwie rozne zmienne wartosci.

JK
04-10-2008, 20:32
No to mów tak od razu. Nie śledzisz tego samego kota, tylko innego kota - tak "myśli" AF i czeka, aż się ten stary kot znów pojawi tam gdzie był wcześniej. Trzeba pilnować, żeby ci ten kot nie uciekł nie tylko z kadru, ale z obszaru czujników AF. To jest ewidentny błąd fotografa, a nie błąd układu AF. Aparat działa prawidłowo i przewidywalnie. Jeśli tak się stanie, to trzeba natychmiast puścić przycisk, ponownie "wycelować" w kota i wcisnąć przycisk ponownie. Aparat szybko złapie ostrość i zacznie śledzić tego "nowego" kota. Zrobi to nieazleżnie od tego, co masz ustawione w parametrze a4. Jak to łatwo przenosić odpowiedzialność za błędy fotografa, na aparat, który nie może się bronić. :wink:

Problem z kotem zniknie wtedy, gdy Nikon wprowadzi do puszki rozpoznawanie uśmiechu kota, ale to pewnie w małpkach i w kompaktach. :-D

Mont
05-10-2008, 11:41
Wczoraj miałem okazję nareszcie wypróbować D700 w boju z N70-200/2,8AF-S, subiektywnie AF pracuje nieco gorzej niż w D300.
Jest ciut wolniejszy i częściej się gubi. No i trzeba będzie filtr ochronny ściągnąć bo mam wrażenie, że 70-200/2,8 na pełnej dziurze winietuje :(
Za to hala, w której bez Sabinki nie było co D300 z torby wyciągać, okazała się rajem dla nowego cudeńka :)
Auto ISO (przeważnie 2500-3200) i w trybie M f2,8 i 1/250s.

kichu
05-10-2008, 12:58
Ja bym jednak wzial poprawke, ze mimo podobienstw masz nieco inne pokrycie kadru czujnikami w D300 i D700, takze pewne przyzwyczajenia z D300 moga sie tu nie sprawdzac, bo wyjdziesz poza zakres czujnikow np.

Jacek_Z
05-10-2008, 13:18
Wczoraj miałem okazję nareszcie wypróbować D700 w boju z N70-200/2,8AF-S, subiektywnie AF pracuje nieco gorzej niż w D300. Jest ciut wolniejszy i częściej się gubi. Może to zasługa tego, że AF w d700 jest precyzyjniejszy.


No i trzeba będzie filtr ochronny ściągnąć bo mam wrażenie, że 70-200/2,8 na pełnej dziurze winietuje :(.
to nie ma nic wspólnego z fitrem. Ściągnięcie go nic ci nie pomoże.

Mont
05-10-2008, 13:35
to nie ma nic wspólnego z fitrem. Ściągnięcie go nic ci nie pomoże.


czyli ten "typ" tak ma ??

Jacek_Z
05-10-2008, 14:04
tak

mOSAd
06-10-2008, 01:17
Acha, dodam jeszcze jedną uwagę, doyczącą AFa, bo nie jestem pewny czy już padła (chyba tak). Jacek_Z powiedział, że AF w D700 jest precyzyjniejszy. Ja powiem tak: on jest czasem zbyt precyzyjny! A dokładniej prędkość łapania ostrości w stosunku do prędkości ustawiania ostrości jest za duża. Po prostu szkło czasem mi nie nadąża w słabych warunkach. Nie wiem czy też tak macie, ale bywa to czasami męczące, gdy AF próbuje ustawić co do milimetra ostrość na obiekcie, który w kółko zmienia swoje położenie względem nas. To trochę kwestia ustawień oczywiście i okoliczności, ale jest to zauważalna różnica w stosunku do np. D80. Co prawda D80 być może wcale by nie ustawił (w takiej ciemnicy) ostrości - nie robiłem testów porównawczych.

Jacek_Z
06-10-2008, 01:23
Ja nie mam jakiś obserwacji co do szybkości AF (czy jest np szybciej czy wolniej od D300), ja nie używam AF w trybie dynamicznym AF-C, a w AF-S - mnie interesuje jedynie precyzja, nie szybkość. D700 jest najprecyzyjniejszy.

ratpaw
06-10-2008, 09:13
Ja nie mam jakiś obserwacji co do szybkości AF (czy jest np szybciej czy wolniej od D300), ja nie używam AF w trybie dynamicznym AF-C, a w AF-S - mnie interesuje jedynie precyzja, nie szybkość. D700 jest najprecyzyjniejszy.

A zauważyłeś może, czy ta precyzja zależy od używanych szkieł? Nie mówię oczywiście o FF/BF, tylko o szkłach precyzyjnie ustawionych do body (czy body do szkieł). Np czy silniczek swm daje jakąś zauważalną różnicę?

kichu
06-10-2008, 09:27
SWM bywa precyzyjniejszy niz srubokret.

ratpaw
06-10-2008, 09:53
SWM bywa precyzyjniejszy niz srubokret.

Z jakimi szkłami to zauważyłeś (w D700)?

Jacek_Z
06-10-2008, 10:09
Np czy silniczek swm daje jakąś zauważalną różnicę?daje olbrzymią różnicę. AF-S 70-200 jest precyzyjniejszy niż 85/1.4. Ta topowa stałka nie przeastrza tak chętnie o maluteńkie zmiany rzędu 2 cm, a zoom z AF-S - tak (portrety). Ja wymienię 85 mm jak wejdzie nastepca tylko ze względu na AF, a nie ze względu na cechy optyki, bo to co proponuje optycznie 85/1.4 jest wyśmienite.

kichu
06-10-2008, 10:42
Widze, ze Jacek zdazyl odpowiedziec, takze moge tylko potwierdzic. Ze stalek mam 50 i 85 obie 1.4.

Co mnie jedynie zastanawia to z czego wynika ta roznica od strony technicznej/mechanicznej whatever. Czy to jest jakas bezwladnosc silnika ktory kreci srubokretem czy cos... ze trudno go zapuscic precyzyjnie na krotkie korekty.

ratpaw
06-10-2008, 11:07
daje olbrzymią różnicę. AF-S 70-200 jest precyzyjniejszy niż 85/1.4. Ta topowa stałka nie przeastrza tak chętnie o maluteńkie zmiany rzędu 2 cm, a zoom z AF-S - tak (portrety). Ja wymienię 85 mm jak wejdzie nastepca tylko ze względu na AF, a nie ze względu na cechy optyki, bo to co proponuje optycznie 85/1.4 jest wyśmienite.

OK, bardzo Ci dziękuję za odpowiedź, bo dokładnie miałem na myśli 85/1.4 i nie wiedziałem czy się w nie pakować czy jednak poczekać :)

Pozdrawiam.

ratpaw
06-10-2008, 11:10
Widze, ze Jacek zdazyl odpowiedziec, takze moge tylko potwierdzic. Ze stalek mam 50 i 85 obie 1.4.

Co mnie jedynie zastanawia to z czego wynika ta roznica od strony technicznej/mechanicznej whatever. Czy to jest jakas bezwladnosc silnika ktory kreci srubokretem czy cos... ze trudno go zapuscic precyzyjnie na krotkie korekty.

Obiektywem steruje silnik krokowy o przekładni takiej, żeby uciągnąć szkło poprzez ten śmieszny trzpień.

JK
06-10-2008, 11:35
Jedną z zalet silników krokowych jest to, że one nie potrzebują przekładni, zapewniają bardzo dokładne wartości położeń kątowych i mają stosunkowo duże momenty, czyli są w stanie przemieszczać spore masy na niewielkie i dokładnie określone odległości. Nie tu jest więc problem. problemem jest to, że jeden silnik sterowany za pomocą jednego algorytmu (w body) musi obsługiwać wiele różnych szkieł o nieco różnej charakterystyce. Nie może być więc dopasowany do konkretnego obiektywu. A SWM (i układ nim sterujący) może, bo on obsługuje zawsze tylko jedno konkretne szkło. Na dodatek po drodze nie ma sprzęgła (tego śrubokreta), które zawsze musi wprowadzać pewne niedokładności.

Jacek_Z
06-10-2008, 13:21
To, że obiektyw jasniejszy, a więc ten 1,4 - mający mniejsza GO jest mniej precyzyjny w ustawieniu odległości jest generalnie sprzeczne z naszym odczuciem, to obiektyw o wiekszej GO - 2,8 okazuje się precyzyjniejszy, choc powinien być słabszy. Ten zysk kładę na karb SWM w zoomie.
Ale rodzi sie pytanie dlaczego canonierzy maja większe kłopoty w szkłach 1,2 niż w szkłach ciemniejszych. Mysle tu o topowych L - np własnie 85/1.2. Szkła z silnikami - tam innych nie ma.

Czornyj
06-10-2008, 13:38
W porównaniu z F100 stałki starego typu (bez SWM) chodzą MULASTO. Najcudniejsze ustawienia w menu aparatu nie pomogą - wiertarki w nowych korpusach są anemiczne, szkła napędzane z korpusu nie będą demonami prędkości i tyle. Do szybkich akcji niezbędne są szkła z SWM - kropka (których w przypadku stałek nb. na razie jakby nie ma).

Co do ustawiania ostrości na centralny punkt AF i przekadrowywania, to z oczywistych względów jest to metoda prowadząca do uzyskania backfocusa - to raz, a w przypadku śledzenia dynamicznych tematów wogóle niemożliwa do zastosowania - to dwa. Zagadnienie było omawiane 1000x.

prz3mo
06-10-2008, 20:15
Czyli D700 może mieć problemy z starszymi szkłami z śrubokretem? :(
Mam zamiar kupić niedługo D700 i do posiadanych juz 35/2 i 50/1.8 dorzucić 85/1.8.. Czy mogę spodziewać się problemów?

Czornyj
06-10-2008, 20:17
Czyli D700 może mieć problemy z starszymi szkłami z śrubokretem? :(

Czyli każda puszka cyfrowa - od D50 po D3 - nie bedzie demonem prędkości, jeśli podepniemy do niej szkła na śrubokręcie.

kichu
06-10-2008, 20:32
Czyli D700 może mieć problemy z starszymi szkłami z śrubokretem? :(
Mam zamiar kupić niedługo D700 i do posiadanych juz 35/2 i 50/1.8 dorzucić 85/1.8.. Czy mogę spodziewać się problemów?

Mysle, ze nie :) Da sie spokojnie tym robic zdjecia :)

Chociaz lojalnie ostrzegam, ze od grudnia stary 50/1.4 juz nie bedzie robil zdjec :D :D

Czornyj
06-10-2008, 20:42
Mysle, ze nie :) Da sie spokojnie tym robic zdjecia :)

Chociaz lojalnie ostrzegam, ze od grudnia stary 50/1.4 juz nie bedzie robil zdjec :D :D

Żarty-żartami - ale jak pewnego razu założyłem swoje AF80-200/2.8D (którego zwykle używałem na D2H i pieszczotliwie nazywałem "ślimokiem") na F100, to mi wcale nie było do śmiechu. Szkło dostało z korpusu taki szwung, że bałem się, czy soczewek nie porozp...

robin102
06-10-2008, 20:55
Mam zamiar kupić niedługo D700 i do posiadanych juz 35/2 i 50/1.8 dorzucić 85/1.8.. Czy mogę spodziewać się problemów?
Zapinałem ostatnio te stałki do F100(zadbanego egzemplarza) szkła dostały takiego wypierdu w szybkości kręcenia, że jak przepiąłem do D300 to myślałem, że coś nie teges jest. Zgadzam się z Czornym, że w digitalowych korpusach śrubokręt kręci mozolnie w odniesieniu do F100.
A czy wystąpią inne problemy to raczej nie bo i jakie :)

kichu
06-10-2008, 21:22
Prawda jest taka, ze teraz SWM pakuje sie de facto wszedzie i srubokret traktowany jest po prostu drugorzednie.

Czy ktorys z ostatnio prezentowanych obiektow nie ma AFSa, raczej watpie.

Czornyj
06-10-2008, 21:29
Prawda jest taka, ze teraz SWM pakuje sie de facto wszedzie i srubokret traktowany jest po prostu drugorzednie.

Czy ktorys z ostatnio prezentowanych obiektow nie ma AFSa, raczej watpie.

Problem polega na tym, że niektórych obiektywów ostatnio (ani wogóle) nie zaprezentowano. Gdyby Nikon miał kompletną, zmotoryzowaną ofertę, to można by sobie puszczać takie gadki - tymczem on cichym, podstępnym manewrem wyprowadził kilka lat temu mocne wiertary z korpusów żeby ludzie przesiadali się na AF-Sy, po czym opieprza się z uzupełnieniem ich oferty.

spiritwood
06-10-2008, 21:31
Panowie, nie demonizujmy. Posiadam ze trzy obiektywy na śrubokręt i jak dotąd nie spotkałem się z sytuacją, że AF byłby w tych szkłach za wolny (wcześniej kręcił nimi D200 - sytuacja podobna). Fakt, nie fotografuję boksu, ale też nie robię zdjęć ślimakom (no, może czasami). W zdecydowanej większości przypadków D700 kręci z wystarczającą prędkością.
Nie od dzisiaj wiadomo, że nieużywany organ zanika - tak też na naszych oczach zanika nam śrubokręt. Na pewno jednak nie warto podejmować decyzji o zakupie / przeciwko zakupowi D700 na podstawie śrubokręta ;) Nie widzę wielkich różnic w porównaniu do D200. F100 nie mam. W FA kręcę wolniej niż śrubokręt w D700 ;) ;)

kichu
06-10-2008, 21:32
One raczej sa jak yeti wszyscy o nich mowia, a nikt ich jeszcze nie widzial :)

Czornyj
06-10-2008, 21:34
Ja nie demonizuję - ja tłumaczę. Problem autorki tego wątku polega na tym, że używa śrubokrętów, ma F100 i dlatego wydaje jej się, że z AF D700 jest coś nieteges. I niestety - dobrze jej się q... wydaje.

Adam Rimbaud
06-10-2008, 21:34
Czyli moje wrazenie, ze D700 z wpietym N50 f1.4, AF muli. Do tej pory siedzial on grzecznie w FM3a. Wczesniej, dawno, dawno temu w F100. Kurde nie za bardzo mi sie usmiecha kupowanie AFS 50 f1.4. Zdjecia robic sie da, ale moglby troszku szybciej krecic ;)

spiritwood
06-10-2008, 21:43
Pewnie kwestia tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni oraz kwestia tematów, które fotografujemy. Mnie tam (subiektywnie) prędkość AF - ta 'śrubokrętowa' i ta realizowana silnikiem - w D700 wystarcza, choć nie od dziś wiadomo, że od przybytku głowa nie boli i mógłby być szybszy.

MARTINK
06-10-2008, 22:47
Czyli moje wrazenie, ze D700 z wpietym N50 f1.4, AF muli. Do tej pory siedzial on grzecznie w FM3a. Wczesniej, dawno, dawno temu w F100. Kurde nie za bardzo mi sie usmiecha kupowanie AFS 50 f1.4. Zdjecia robic sie da, ale moglby troszku szybciej krecic ;)


Wydaje mi sie, ze onanizm sprzetowy siega powoli apogeum....
Powiem wiecej - jak nikon zrobi AF-S 3x szybszy niz obecnie np 70-200 to pozostale AF-S beda do smietnika ??
Opamietajmy sie... ;)

Pozdrawiam i dobrej nocy

Czornyj
06-10-2008, 22:57
Wydaje mi sie, ze onanizm sprzetowy siega powoli apogeum....
Powiem wiecej - jak nikon zrobi AF-S 3x szybszy niz obecnie np 70-200 to pozostale AF-S beda do smietnika ??
Opamietajmy sie... ;)

Pozdrawiam i dobrej nocy

Nie rozumiem, dlaczego ilekroć poruszana jest ta kwestia ludzie zaczynają się dziwnie zachowywać i wygadywać jakieś frazesy.
Jakie "opamiętajmy"? Czy to jest tak trudno zrozumieć? Powtórzę jeszcze raz:

- dawniej w korpusach np. F90x/F100/F5 były baaaaardzo mocne wiertary napędzające AF w obiektywach
- potem Nikon NAGLE, PODSTĘPNIE i SKRYTOBÓJCZO nawet w najlepszych, topowych i wściekle drogich puszkach wpierdzielił słabe, anemiczne napędy AF, które w porównaniu do starych są zwykłą popierdułką
- w związku z tym użytkownicy dawnych puszek mogą po przesiadce na puszki cyfrowe (nawet najcudowniejsze) odczuwać pewien dyskomfort - chyba, że używają szkieł AF-S

Cóż to do cholery jest za onanizm, że kogoś szlag trafia, bo kupuje sobie nową puszkę i nagle, nieoczekiwanie napęd AF - co do którego był przyzwyczajony, że śmiga jak błyskawica - zaczyna mu niemiłosiernie mulić?

MARTINK
06-10-2008, 23:09
Cóż to do cholery jest za onanizm, że kogoś szlag trafia, bo kupuje sobie nową puszkę i nagle, nieoczekiwanie napęd AF - co do którego był przyzwyczajony, że śmiga jak błyskawica - zaczyna mu niemiłosiernie mulić?

Masz racje,
Ciekawi mnie tylko ile procentowo uzytkownikow nikona obenych puszek cyfrowych mialo F90x/F100/F5 i ilu z nich rzeczywiscie "widzi" roznice a ile tylko "marudzi" ze za wolno bo "mogloby byc szybciej" - Moje D50 kreci i ustawia ostrosc i nie marudze, tak ma i koniec - w zenicie ktorego kiedys mialem o AF moglem pomarzyc. Luzna sugestia.
Marudzicie na AF a ponoc jest ZNACZNIE lepszy niz w Canonie... coz... oczywiscie nie doskonaly...

Co do tego ze szlag kogos trafia... Nie wiedzial o tym zanim kupil ??

Czornyj
06-10-2008, 23:18
Masz racje,
Ciekawi mnie tylko ile procentowo uzytkownikow nikona obenych puszek cyfrowych mialo F90x/F100/F5 i ilu z nich rzeczywiscie "widzi" roznice a ile tylko "marudzi" ze za wolno bo "mogloby byc szybciej" - Moje D50 kreci i ustawia ostrosc i nie marudze, tak ma i koniec - w zenicie ktorego kiedys mialem o AF moglem pomarzyc. Luzna sugestia.
Marudzicie na AF a ponoc jest ZNACZNIE lepszy niz w Canonie... coz... oczywiscie nie doskonaly...

No więc właśnie osoby "marudzące" w tym wątku łączy ta prosta zależność, że na swoje nieszczęście miały kontakt z F100. Ja zasadniczo nie marudzę - po prostu tłumaczę co jest nie tak. Nic nie pomoże przełączanie guziczków, pstryczków, stosowanie zaklęć, czytanie najmądrzejszych poradników największych tuz w internecie - po prostu nie będzie to tak hulać, jak w F100 - a jak się to komu nie podoba, to może używać wyłącznie obiektywów z AF-S.


Co do tego ze szlag kogos trafia... Nie wiedzial o tym zanim kupil ??

A skąd miałby to wiedzieć? Myślisz, że Nikon raczy gdziekolwiek podawać takie detale i zupełnie bezwartościowe dla użytkowników informacje, jak szybkość i moc silnika napędzającego AF w obiektywach na śrubokręt? Wymienili je na słabsze, bo takie mieli widzimisię i pa.

glenio
06-10-2008, 23:35
Nie rozbierałem nigdy żadnego Nikona z AF, ale wydaje mi się, że to nie tyle kwestia widzimisię firmy co konieczność. W analogach było chyba więcej miejsca na silnik (nie było tyle elektroniki co w cyfrze), a jakoś mam wrażenie, że mocniejszy silnik musi być większego rozmiaru.

Rycerz
06-10-2008, 23:46
- dawniej w korpusach np. F90x/F100/F5 były baaaaardzo mocne wiertary napędzające AF w obiektywach
- potem Nikon NAGLE, PODSTĘPNIE i SKRYTOBÓJCZO nawet w najlepszych, topowych i wściekle drogich puszkach wpierdzielił słabe, anemiczne napędy AF, które w porównaniu do starych są zwykłą popierdułką
- w związku z tym użytkownicy dawnych puszek mogą po przesiadce na puszki cyfrowe (nawet najcudowniejsze) odczuwać pewien dyskomfort - chyba, że używają szkieł AF-S (...) szlag trafia, bo kupuje sobie nową puszkę i nagle, nieoczekiwanie napęd AF - co do którego był przyzwyczajony, że śmiga jak błyskawica - zaczyna mu niemiłosiernie mulić?

zmartwiło mnie to :( czyli albo F5 albo szkło AFS ? ;)

spiritwood
07-10-2008, 08:42
Nie rozumiem, dlaczego ilekroć poruszana jest ta kwestia ludzie zaczynają się dziwnie zachowywać i wygadywać jakieś frazesy.

Ano dlatego, że później pojawiają się na forum stwierdzenia takie jak poniższe:


zmartwiło mnie to :( czyli albo F5 albo szkło AFS ? ;)

które tak naprawdę dalekie są od prawdy. Nie wiem jakie tematy fotografuje koleżanka, która założyła temat, ale do większości zastosowań AF realizowany przez śrubokręt z D700 wystarcza. Nawet do uciekających kotów i ruchliwych dzieciaków ;) Powiem więcej, filkowi prędkość śrubokręta wystarcza nawet do boksu (śrubokręt D200 jest tak samo szybki jak ten z D700). Tak więc ten odsetek nietrafionych zdjęć (wspomniane na początku 40-50%) może brać się z wielu innych powodów, niż wolny śrubokręt.

ratpaw
07-10-2008, 09:59
Już o to pytałem, ale ktoś próbował zmierzyć prędkość ostrzenia na mocniejszych bateriach? Np AA w gripie albo EN-EL4?

Rycerz
07-10-2008, 10:09
a moje słowa to bardziej żart chyba widac znaczek ;)
ale mam też słowa pociechy dla tych którym af w d700 nie starcza: można kupic d90 i robic filmiki ;) wtedy żaden kadr nie ucieknie ;)

Czornyj
07-10-2008, 10:18
które tak naprawdę dalekie są od prawdy. Nie wiem jakie tematy fotografuje koleżanka, która założyła temat, ale do większości zastosowań AF realizowany przez śrubokręt z D700 wystarcza. Nawet do uciekających kotów i ruchliwych dzieciaków ;) Powiem więcej, filkowi prędkość śrubokręta wystarcza nawet do boksu (śrubokręt D200 jest tak samo szybki jak ten z D700). Tak więc ten odsetek nietrafionych zdjęć (wspomniane na początku 40-50%) może brać się z wielu innych powodów, niż wolny śrubokręt.

A mnie praktycznie do wszystkiego wystarczyłby manual.
W niczym nie zmienia to jednak faktu, że:
1. Nikon pakował znacznie mocniejsze wiertarki do topowych korpusów analogowych
2. Nikon pakuje anemiczne wiertarki nawet do topowych korpusów cyfrowych
3. aby uzyskać komfort pracy AF z analoga, trzebaby mieć stałki AF-S...
4. ...których bynajmniej nie ma

FStyl
07-10-2008, 13:20
Prawdopodobnie nie chodzi o upychanie elektroniki w korpusie, prędzej chodzi o sprzedaż obiektywów z AFS.

thor88
07-10-2008, 20:11
Co nie zmienia faktu, że śrubokręt w D700 spełnia swoją rolę i AF działa bardzo szybko. Możliwe, że moje poprzednie D300 i Nikkor 17-55 było do dupy ale... obecnie mam D700 i Tamrona 28-75 i powiem, że JEST SZYBSZY. I nie chcę tu bić piany ani udowadniać nikomu wyższości T nad N.

nikomisiaki
07-10-2008, 21:50
Jedno co mogę napisać, to tyle, że miałem taką pompkę 80-200/2.8 (zacne szkło z super jakoscią) i na F100 śmigała na tyle zadowalajaco, że nie widziałem przyczyny (moje upodobania) aby ją zmieniać. Jak kupiłem D200, okazało się, że niestety dostała "anemii" - w porównaniu do F100 zauważalnej. Sprzedałem ten zacny obiektyw (niestety) ze względu na mulastość, choć teraz tego żałuje bo za grosze, a nie bawię sie w sport itp. i teraz jest mi go na prawdę brak - zdjęcia z D200 robił super a do 70-200 trza trochę dorzucić niestety.

Piotr

ratpaw
08-10-2008, 23:50
Jedno co mogę napisać, to tyle, że miałem taką pompkę 80-200/2.8 (zacne szkło z super jakoscią) i na F100 śmigała na tyle zadowalajaco, że nie widziałem przyczyny (moje upodobania) aby ją zmieniać. Jak kupiłem D200, okazało się, że niestety dostała "anemii" - w porównaniu do F100 zauważalnej. Sprzedałem ten zacny obiektyw (niestety) ze względu na mulastość, choć teraz tego żałuje bo za grosze, a nie bawię sie w sport itp. i teraz jest mi go na prawdę brak - zdjęcia z D200 robił super a do 70-200 trza trochę dorzucić niestety.

Piotr

Zazdroszczę Ci tego szerokiego kąta z Twojej szklarni. Przydałby się bardziej niż to słynne 24-70. Ehh, czemu ja jestem taki niezbyt bogaty? :)

nikomisiaki
13-10-2008, 22:14
Zazdroszczę Ci tego szerokiego kąta z Twojej szklarni. Przydałby się bardziej niż to słynne 24-70. Ehh, czemu ja jestem taki niezbyt bogaty? :)

Jak potrzeba wielka, to oddam w dobre nikonopotrzebne ręce za stosowną, aczkolwiek nie cieżką opłatą. Powiem szczerze, że przy 24-70 i D700 się kurzy. Na DX śmigało, oj śmigało.

RBT
14-10-2008, 18:56
Masz racje,
Ciekawi mnie tylko ile procentowo uzytkownikow nikona obenych puszek cyfrowych mialo F90x/F100/F5 i ilu z nich rzeczywiscie "widzi" roznice a ile tylko "marudzi" ze za wolno bo "mogloby byc szybciej" - Moje D50 kreci i ustawia ostrosc i nie marudze, tak ma i koniec - w zenicie ktorego kiedys mialem o AF moglem pomarzyc. Luzna sugestia.
Marudzicie na AF a ponoc jest ZNACZNIE lepszy niz w Canonie... coz... oczywiscie nie doskonaly...

Co do tego ze szlag kogos trafia... Nie wiedzial o tym zanim kupil ??
Miałem F90 i F5 (i wcześniej F801), ale nie marudzę, bo teraz mam AFS'y. Jeno F5 żal...wielki.

c4mel
14-10-2008, 20:47
Prawdopodobnie nie chodzi o upychanie elektroniki w korpusie, prędzej chodzi o sprzedaż obiektywów z AFS.

Nie byłbym tego taki pewien chociaż wykluczyć tego nie można. Nie widzę na chwilę obecną związku. Byłby, gdyby Nikon oferował wszystkie obiektywy w wersjach z AF-S jak i bez. Teraz alternatywą dla napędzanych z body obiektywów stałoogniskowych Nikona są eLki Canona ;-)

superkomornik
30-11-2008, 20:43
Wielkie dzięki osobie, która rozwiązała problem z tym mulastym Af-C :)
Już myślałem, że coś się skisiło w aparacie bo AF-C chodził tak szybko (wolno?) jak w D50...a teraz zasuwa aż miło :D

superkomornik
03-12-2008, 09:10
A miało być tak pieknie... po przełączeniu a4 na OFF 80-200/2.8 ED w trybie AF-S zaczął pracować skokowo (nie ostrzy jednym ciągiem, tylko ogniskuje kawałek, zatrzymuje się, znowu ogniskuje, zatrzymuje...i tak po kilka razy). Natomiast w AF-C chodzi bez problemu....
Po przełączeniu a4 na inną opcję (krótka, normalna, długa) obiekty dobrze ostrzy w trybie AF-S. I o co tutaj chodzi? :(

kichu
03-12-2008, 11:29
WYglada to na jakis babol, bo nie jest to normalne zachowanie aparatu i/lub obiektywu. Zastanawiam sie czy nie czeka Cie serwis.

superkomornik
03-12-2008, 12:17
Dodam tylko, że obiektyw normalnie ostrzy na d50 i d70s. Mam nadzieję, że to jakiś ogólny bug i wyjdzie upgrade softu...

Antonina
03-12-2008, 12:23
W niczym nie zmienia to jednak faktu, że:
1. Nikon pakował znacznie mocniejsze wiertarki do topowych korpusów analogowych
2. Nikon pakuje anemiczne wiertarki nawet do topowych korpusów cyfrowych


To się zgadza D2h miał potężny silnik, w D3 to popierdółka którą kładzie nawet leciwa D70

adrian
03-12-2008, 12:35
To się zgadza D2h miał potężny silnik, w D3 to popierdółka którą kładzie nawet leciwa D70

Chyba nieco przesadzasz. D700 ma ten sam silnik co w D3 a zapieprza dużo fajniej niż w D70s ;-)

Antonina
03-12-2008, 12:42
Chyba nieco przesadzasz. D700 ma ten sam silnik co w D3 a zapieprza dużo fajniej niż w D70s ;-)
Mam starą pięćdziesiątkę z czasów analoga rozklekotana ale optycznie w porządku z d70-ą zapiernicza jak mały samochodzik po podpięciu do D3 zatrzymuje się przy nieskończoności i trzeba ręcznie jej pomóc aby dalej zaczęła kręcić ;)

mpwt
03-12-2008, 15:40
po podpięciu do D3 zatrzymuje się przy nieskończoności i trzeba ręcznie jej pomóc aby dalej zaczęła kręcić ;)

Zamiast ręcznie pomagać oddałbym body albo szkło do serwisu :D

superkomornik
04-12-2008, 10:07
Pobawiłem się jeszcze i zauważyłem, że przy a4 OFF w trybie AF-S obiektyw 80-200ED próbuje doostrzyć takimi małymi ruchami (podobnie jak w tamronach z silnikiem) przez co ostrzenie trwa dłużej niż powinno. Przy a4 w innej pozycji niż OFF obiektyw ostrzy normalnie. Może ktoś może sprawdzić jak to wygląda u niego?

qooba
04-12-2008, 11:30
D700 + N80-200 D ED - efekt taki sam jak u Ciebie, ale ja mam cały czas a4 na normal i jakoś umiem z tym żyć, poza tym AF jest bardzo szybki niezależnie od tego ustawienia

superkomornik
04-12-2008, 11:55
qooba- to dobrze, bo myślałem, że tylko ja mam taki problem :) Tylko trochę dziwne jest, że zmieniając opcję (a4) dotyczącą AF-C zmienia się rodzaj pracy w trybie AF-S.

qooba
04-12-2008, 12:51
Pewnie poprawią w nowym firmware, w końcu to pierdoła która nie wpływa na normalną pracę AF-S.
A jeśli chodzi o funkcję a4 dotyczącą AF-C, to radzę z niej korzystać ze zrozumieniem! Chodzi przecież o sytuację, w której śledzony obiekt zostaje przesłonięty na chwilę przez inny obiekt, w innej odległości. Jak długo ma być ten obiekt ignorowany to zadanie funkcji a4 :)

superkomornik
04-12-2008, 13:05
Tak, ja wiem do czego służy a4 :) Póki co zostawiam sobie na "krótkie".
A z tym AF-S..u mnie to widać dośc wyraźnie, bo ja mam starą pompkę, ktora za szybka to nie jest...