Zobacz pełną wersję : D700 czy mimo wszystko D300?
D700 czy D300? Odpowiedź z pozoru wydaje się jasna, ale mam pewien dylemat:
Dysponuję pewną kwotą i zastanawiam się, czy kupić D300 z jednym szkłem więcej, czy D700 rezygnując z jednego szkła, chcąc pokryć różnicę w cenie? Pytam się, bo oceny D300 wydają się być bardziej entuzjastyczne, jak D700.
Zestaw A: D300, Nikkor 24-70, Nikkor 80-200
Zestaw B: D700, Nikkor 24-70...
Będę wdzięczny za zacne rady.
Kraftsman
18-09-2008, 14:49
To napisz jeszcze co fotografujesz.
Ech, te Wasze dylematy. :)
Ja bym bral zestaw "B", tele kupisz za jakis czas...
A 24-70 to szklo stworzone pod FX.
Albo bramka "C" czyli:
D300 + N 17-55 + N 80-200
pozdro
McE
Zastanów się po prostu co Ci się bardziej przyda:
matryca FX
- mniejsze szumy*
- inny rozkład głębi ostrości
- przyzwyczajenia do długości ogniskowych z czasów fotografii analogowej
- wysokie czułości*
matryca DX
- tańsza optyka
- crop x 1,5
- lżejszy i mniejszy sprzęt
* - nie oznacza to że w formacie DX jest tragedia, po prostu w FX jest trochę lepiej
To co tak na szybko przyszło mi do głowy, w internecie jest sporo informacji odnośnie DX kontra FX, również u nas na forum
IMHO, jeżeli:
D300, to N17-55/2.8
D700, to N24-70/2.8
D300 jest świetnym aparatem.
Jeśli chcesz świetnego aparatu - kup D300.
Jeśli natomiast potrzebujesz czegoś innego - to wiesz, że tak jest i wiesz czego. Jeśli to coś zaspokaja D700 - weź D700. To proste :)
Najważniejszym kryterium wyboru powinien być rodzaj fotografii jaki uprawiasz. Oba aparaty są warte posiadania ;)
robin102
18-09-2008, 16:28
mimo wszystko D700 :) ze szkłem 24-70 bo marnować taki zooomik pod DX to sensu nie widzę, jeśli już z jakiś koniecznie wydumanych powodów lub oszczedności ( co jest normalne) zakupisz D300 to jak Marek wyżej napisał ze szkłem 17-55.
adamski1971
18-09-2008, 21:30
Zgadzam się z Markiem,D300 i N17-55/2,8 to super rozwiązanie.
Sam od niedawna jestem posiadaczem takiego zestawu i uważam,że zaspakaja on potrzeby w 99%.
Miałem (lub mam) podobny dylemat, ale coraz bardziej skłaniam się ku FX...
Boję się, że po kupnie D300 bede czuł jednak niedosyt (choćby w kwestii wysokiego ISO). Matryca D700 to jednak inna liga niż ta z D300.
robin102
18-09-2008, 21:43
bede czuł jednak niedosyt .....
Karmić, karmić, karmić rzecz jasna świnkę.
Archibald
18-09-2008, 22:09
O matko, aż strach pomyśleć co będzie jak wyjdzie D800... :p
Ja z D300 czuję "dosyt" ;-)
O matko, aż strach pomyśleć co będzie jak wyjdzie D800... :p
Ja z D300 czuję "dosyt" ;-)
Arczibald, ja też byłem podjarany D300 i już o mały włos kupiłem... ale potem mialem okazje na własne oczy zobaczyc "co wypluwa" matryca z D3/700... :)
tigre251
18-09-2008, 22:43
Jak robisz sport to d300 bo crop w takim zestawie.
A jak nie to D700+24-70 bo dość dobrym opanowaniu obsługi aparatu przegryzam się właśnie przez szczegółową instrukcję bo diabeł tkwi w szczegółach.. i znając te szczegóły można niesamowicie wygodnie tuningować D700 pod kątem tego co się w danym momencie robi chociaż na razie do końca nie mam tego jeszcze tak jakbym dokładnie chciał. Ok idę czytać i testować wszystkie opcje dalej..
Arczibald, ja też byłem podjarany D300 i już o mały włos kupiłem... ale potem mialem okazje na własne oczy zobaczyc "co wypluwa" matryca z D3/700... :)
lepsze zawsze wrogiem dobrego,
na obecną pogodę i pogarszające się warunki świetlne z dnia na dzień, do szybkiego reportażu - D700, jak znalazł :)
Archibald
18-09-2008, 22:58
Arczibald, ja też byłem podjarany D300 i już o mały włos kupiłem... ale potem mialem okazje na własne oczy zobaczyc "co wypluwa" matryca z D3/700... :)
No ja się pobawiłem siedemsetką z 24-70 tydzień po zakupie D300 ;-) Ale poziom szoku po poprzednim body jeszcze mnie trzyma ;-) więc... nie dałem się tak łatwo D700... ;-) Daję sobie dwa lata, a może trzy (o ile wytrzymam ;-)) do zakończenia DX'a i potem się zobaczy... może następca D700 będzie miał najlepszy na świecie AWB, z idealnym kolorem skóry w każdych warunkach, AF działający idealnie bez korekty z każdym obiektywem, nawet manualnym ;-), no i oczywiście nie będzie szumiał przynajmniej przy 25600... i wtedy się na niego skuszę ;-) A na razie czerpię olbrzymią przyjemność z posiadania D300, i szczerze polecam tą puchę - a kwestie lepszych, wyższych modeli mam raczej w poważaniu ;-) ponieważ zawsze będzie coś lepszego... i co z tego? ;-) Interesuje mnie to, abym się nie cofał, a na nowinki... przyjdzie czas ;-)
Pozdrawiam :-)
... może następca D700 będzie miał najlepszy na świecie AWB, z idealnym kolorem skóry w każdych warunkach, AF działający idealnie bez korekty z każdym obiektywem, nawet manualnym ;-), no i oczywiście nie będzie szumiał przynajmniej przy 25600... i wtedy się na niego skuszę ;-) A na razie czerpię olbrzymią przyjemność z posiadania D300, i szczerze polecam tą puchę - a kwestie lepszych, wyższych modeli mam raczej w poważaniu ;-) ponieważ zawsze będzie coś lepszego... i co z tego? ;-) Interesuje mnie to, abym się nie cofał, a na nowinki... przyjdzie czas ;-)
Bardzo trafnie to ująłeś Arczibald.
Podobnie jak zdecydowanej większości użytkowników D300, również i mnie jego możliwości dostarczają bardzo dużo zadowolenia i satysfakcji.
Nawet nie myślę o zmianach.
Pozdrawiam
Archibald
18-09-2008, 23:49
Austin - żebym jeszcze miał kaskę na to szkiełko... ech... ;-)
Wojt@s!o
18-09-2008, 23:49
Miałem (lub mam) podobny dylemat, ale coraz bardziej skłaniam się ku FX...
Boję się, że po kupnie D300 bede czuł jednak niedosyt (choćby w kwestii wysokiego ISO). Matryca D700 to jednak inna liga niż ta z D300.
Odkąd pamietam to przesiadasz się na D300. W tym tempie to mogą się już skończyć numery dwu i trzycyfrowe w Nikonie:mrgreen:
Bo tu ostatnio od jakiegos czasu po prostu panuje fetysz pelnej klatki i inne aparaty nie robia juz zdjec :)
Ot taki lokalny folklor, do ktorego trzeba podejsc z dystansem.
Jestem amatorem i fotografia nie jest moim jedynym hobby, ani źródłem utrzymania. Zastanawiałem się czy zamienić D300 na 700 i odpuściłem, ponieważ stan obecny zadowala mnie w pełni. Może gdybym na zdjęciach zarabiał, moje podejście byłoby inne, lecz w takim przypadku pełna klatka jest po prostu za droga. Trzysetka daje mi dużo radochy ( poprzednio D80 ) i długo jeszcze będę mógł przy niej rozwijać swoją pasję.
D700 widziałem, miałem w rękach, ale ta cena jak na hobby jest zbyt wysoka. Poza tym przyzwoita optyka jest pod DX przystępna, natomiast ceny np.teleobiektywów i ich waga po FX są nie na moje nerwy.
N24-70 z D300 to jest, wbrew pozorom , również dobrana para. Zależy co i jak chce się fotografować. Ja jestem z tego zestawu zadowolony.
Od kąd pamietam to przesiadasz się na D300. W tym tempie to mogą się już skończyć numery dwu i trzy cyfrowe w Nikonie:mrgreen:
Jeśli już to wspominałem, że taki mam zamiar (czas przyszły). Nigdzie mi się nie śpieszy, mam czym robić zdjęcia.
ps. "odkąd' - piszemy łącznie ;)
Jesteśmy na forum sprzętowym, więc wszelkiej maści fetysze sprzętowe są jak najbardziej na miejscu. :)
To moze jeszcze inna opcja:
D700 + N 28-105 + N 80-200 (albo cos z dolu jesli 28 za wasko).
N 28-105/3.5-4.5 to 10-cio letnia konstrukcja, wypuszczona na rynek za
analogowych czasow, ale przyznam ze wiele dobrego o tym szkielku
czytalem. No i cena - jakies 3x taniej niz N 24-70.
W kazdym badz razie w cenie N 24-70 masz: 28-105 i 80-200.
A w praktyce - kolega robi reporterke D3 + 28-105 i jest zachwycony
efektami. Z dolu sie podpiera S 15-30 z gory N 80-200.
pozdro
McE
Kraftsman
19-09-2008, 16:34
Taaa... tylko coś nam autor wątku zaginął :-D
Dziękuję za dotychczasowe opinie. Już spieszę z informacją: fotografia postaci, ale i architektura zabytkowa, ale i też pod grafikę (DTP, design, www itp.). I jest z tego zarobek. Nie jestem fetyszystą, bo wiele czasu jechałem na D70, teraz D80 - z którego naprawdę jestem zadowolony. Ale chciałbym zainwestować w coś docelowego (mrzonka?)...
Ważę tu dwie teorie:
1. Lepsze body, oszczędność na szkłach.
2. Dobre body, lepsze szkła.
W jednym z internetowych sklepów widziałem interesującą ofertę: D700 + 24-70 w cenie niższej, jak zakup każdego z tych produktów po najniższych kosztach podawanych przez portale cenowe.
Kraftsman
19-09-2008, 18:53
Dziękuję za dotychczasowe opinie. Już spieszę z informacją: fotografia postaci, ale i architektura zabytkowa, ale i też pod grafikę (DTP, design, www itp.). O proszę!
Zestaw B.
...Ale chciałbym zainwestować w coś docelowego (mrzonka?)...
Jedyna sensowna inwestycja docelowa jaka przychodzi mi do głowy, to parcela na cmentarzu. :)
Jedyna sensowna inwestycja docelowa jaka przychodzi mi do głowy, to parcela na cmentarzu. :)
:mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Archibald
19-09-2008, 20:12
Jedyna sensowna inwestycja docelowa jaka przychodzi mi do głowy, to parcela na cmentarzu. :)
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Oplułem monitor ;-)
Dziękuję za dotychczasowe opinie. Już spieszę z informacją: fotografia postaci, ale i architektura zabytkowa, ale i też pod grafikę (DTP, design, www itp.). I jest z tego zarobek. Nie jestem fetyszystą, bo wiele czasu jechałem na D70, teraz D80 - z którego naprawdę jestem zadowolony. Ale chciałbym zainwestować w coś docelowego (mrzonka?)...
Ważę tu dwie teorie:
1. Lepsze body, oszczędność na szkłach.
2. Dobre body, lepsze szkła.
W jednym z internetowych sklepów widziałem interesującą ofertę: D700 + 24-70 w cenie niższej, jak zakup każdego z tych produktów po najniższych kosztach podawanych przez portale cenowe.
Ja bym radził jednak D700, a już z 24-70 zdecydowanie. Miałem D300, sprzedałem (żeby kupić D700), straciłem na tym dużo pieniędzy ale nie żałuje. Według mnie (moja amatorska opinia) 700 daje duuuuużo przyjemniejszy obrazek :))) co zresztą potwierdzają wszyscy, którym pokazywałem zdjęcia z jednego i drugiego.
Ciekawe czy ktoś, kto przesiadł się z 300 na 700, mógłby teraz wrócić do poprzedniego??? :)))
Jeżeli nie zależy ci na cropie to myślę, że jedynym rozsądnym wyborem będzie FX :)
Wojt@s!o
20-09-2008, 11:19
Z D300 jedyna sensowna przesiadka to D3
Adam Rimbaud
25-09-2008, 23:20
Do dzisiaj rano mialem podobny dylemat, jak autor watku. Padlo na d700 :D
Wychowalem sie na analogu, ale jakos oprocz malpki Leica ktra dostalem nie moglem sobie zadnej cyfry dobrac. Sluzbowo robilem zdjecia d100, d70, d80, d200. Przez dwa dni podchodzilem jak pies do jeza, do d300/d700. Po co mi taaaki ;) apart jak mam sluzbowe d200, na tyle na ile roie zdjecia to raczej hobby niz zarobek. Poza tym milem dluga przerwe w fotografowaniu. Nie bylo co sie rozwodzic, najwyzej $$ beda krzyczaly przez jaki czas. Zamowilem d700 juz do mnie jedzie. Myslalem tez o N24-70 f2.8 ale nie dolicze sie w tym roku $$. Padlo na wspomniane N28-105 f3.5-4.5. Mam 3 ulubine stalki z czasow F100 i F90x, N50 1.4, N85 f1.8 i 35. f2.8. Mysle ze zestawik mi na dlugo starczy :)
Amadablam
25-09-2008, 23:31
Z D300 jedyna sensowna przesiadka to D3
popieram w 110%
:twisted:
Kraftsman
26-09-2008, 00:23
Z D300 jedyna sensowna przesiadka to D3
A to niby dlaczego? D700 obrazuje identycznie jak D3.
Ja bym radził jednak D700, a już z 24-70 zdecydowanie. Miałem D300, sprzedałem (żeby kupić D700), straciłem na tym dużo pieniędzy ale nie żałuje. Według mnie (moja amatorska opinia) 700 daje duuuuużo przyjemniejszy obrazek :))) co zresztą potwierdzają wszyscy, którym pokazywałem zdjęcia z jednego i drugiego.
Ciekawe czy ktoś, kto przesiadł się z 300 na 700, mógłby teraz wrócić do poprzedniego??? :)))
Jeżeli nie zależy ci na cropie to myślę, że jedynym rozsądnym wyborem będzie FX :)
Dziś kolejny raz zakładałem 24-70 do swojego D700. W sumie coraz bardziej wzrasta we mnie przekonanie, że to szkło jest bardzo dobre, ale nic więcej. Zoom nie jest jakiś szczególnie wielki, a samo szkło ciężkawe, co jest mocno odczuwalne w parze z D700 bez gripa. Obrazek z tego szkła jest przyjemny, ładne rozmycia, cichy i w miarę szybki AF, ale: jaka kasa i jaki ciężar! Planowałem dokupić sobie najpierw 85/1.4, a potem 24-70, ale mogę przed końcem roku nie wyrobić się z kasą na dwa szkiełka, a imprezki grudniowe już czekają. Trudny wybór!
Zakładałem też 14-24 i muszę powiedzieć, że to szklo oczarowało mnie o wiele bardziej niż 24-70. Szkoda, że nie można założyć z przodu żadnego filtra, bo zaraz sie zasyfi. Trzecim szkłem było 70-200 VR i też jakoś mnie nie powaliło, tym razem ostrością. Przy 24-70 jakieś gorsze jest ;)
Zoom nie jest jakiś szczególnie wielki, a samo szkło ciężkawe, co jest mocno odczuwalne w parze z D700 bez gripa.
O tu sie jak najbardziej zgodze, jesli planujemy dluzsza stycznosc z ciezkawymi obiektywami to grip poprawia niesamowicie komfort i wywazenie calosci, mimo iz waga nam znowu rosnie, to subiektywe zmeczenie dloni jest duzo duzo mniejsze, ze wzgledu na lepszy pewniejszy uchwyt cala reka.
Co do 70-200 to wszyscy dookola trabia, ze lepiej sprawuje sie na DX (gdzie rogi odrzucamy) niz FX, gdzie ostrosc nieco spada w rogach. Niemniej mimo wad i tak bym go nie oddal :)
tu masz 70-200vr na d300 (dx)
http://www.dpreview.com/lensreviews/widget/Fullscreen.ashx?reviews=16&fullscreen=true&av=3&fl=70&vis=VisualiserSharpnessMTF&stack=horizontal&lock=&config=/lensreviews/widget/LensReviewConfiguration.xml%3F3
a tu masz na d3 (fx)
http://www.dpreview.com/lensreviews/widget/Fullscreen.ashx?reviews=17&fullscreen=true&av=3&fl=70&vis=VisualiserSharpnessMTF&stack=horizontal&lock=&config=/lensreviews/widget/LensReviewConfiguration.xml%3F3
ladnie po kolorach widac jak sie zmienia ostrosc w zaleznosci od ogniskowej i przyslony - proponuje wjednym oknie otworzyc sobie dx w drugim fx i porownac
stad tez pojawiaja sie glosy o tym, ze ludzie chca 70-200 vrII ktore poprawiloby niedostatki tego szkla na fx
A to niby dlaczego? D700 obrazuje identycznie jak D3.
D3 ma lepszy AF, szybkość, wizjer 100% KK.
Wprawdzie D700 z gripem ma prawie tą samą szybkostrzelność, ale tym samym staje się cięższy i większy od D3.
Dla niektórych osób to wystarczające powody by dołożyć do D3. Dla mnie również.
Tu nie ma takiej jednoznacznej odpowiedzi. Majac D700 i gripa mozna go odkrecic, zalozyc mala stalke i byc bardziej low profile. Jest jeszcze czyszczenie matrycy, wbudowana lampa (chocby jako wyzwalacz). Niebagatelna jest tez kwestia kosztow (D700 z gripem to jest obecnie max 7,5kPLN vs 12), za ktora mozna miec jedno bardzo dobre szklo. Znajdzie sie troche argumentow zarowno za jak i przeciw dla obu wariantow. Kwestia kto czego potrzebuje. Zamiast postow, ze jedyna sluszna przesiadka z D300 to D3 wolalbym dokladne wypunktowanie wszystkie wad i zalet obu wariantow.
tigre251
26-09-2008, 12:34
D3 ma lepszy AF...
Autofocus z D700 jest identyczny z D3.
Testowałem co nieco autofocus D3 i D700 i nie widzę żadnej różnicy w jego działaniu.
Ktoś pisał na forum że autofocus jest żywcem przeniesiony z D3.
Czy możecie wyjaśnić tę sprzeczność? Wolę mięc AF z D3 niż gorszy ;)
Kraftsman
26-09-2008, 13:56
D3 ma lepszy AF, szybkość, wizjer 100% KK.
Wprawdzie D700 z gripem ma prawie tą samą szybkostrzelność, ale tym samym staje się cięższy i większy od D3.
Dla niektórych osób to wystarczające powody by dołożyć do D3. Dla mnie również.
Całkowita zgoda, tylko zwróć uwagę na post, na który odpowiadałem i tezę w nim zawartą. Dla niektórych podane przez Ciebie różnice nie mają znaczenia praktycznego (bo np. nie są reporterami pustynnymi lub nie fotografują sportu). Zatem wszystko zależy od potrzeb i mogę sobie dość łatwo wyobrazić sytuację, kiedy przesiadka z D300 na D700 ma sens dla samego obrazka, który uzyskujesz z większej matrycy.
A ja chyba bym wybrał d700 i 35/2 af-s 50 1.4 jesli nie przerazaja Cie stałki
... Dla niektórych podane przez Ciebie różnice nie mają znaczenia praktycznego (bo np. nie są reporterami pustynnymi lub nie fotografują sportu). Zatem wszystko zależy od potrzeb i mogę sobie dość łatwo wyobrazić sytuację, kiedy przesiadka z D300 na D700 ma sens dla samego obrazka, który uzyskujesz z większej matrycy.
Odrzucając potrzeby reportera sportowego itp., zamiast D700 wolałbym C5D Mark II. Oprócz lepszego obrazowania, zyskałbym dodatkowo większą rozdzielczość i ISO 100.
Natomiast na pewno nie zamieniłbym D300 na D700, ponieważ w tym przypadku lepsze obrazowanie odbyło się kosztem pogorszenia kilku detali, co nie bardzo mi się podoba.
dominik77
26-09-2008, 14:28
A ja chyba bym wybrał d700 i 35/2 af-s 50 1.4 jesli nie przerazaja Cie stałki
Popieram. Moim zdaniem stałki ułatwiają "odnajdywanie" ładnych i przemyślanych kadrów. W zoomie zbyt często jest pokusa, aby kadr potraktować "szeroko" lub zbyt wąsko.
Odrzucając potrzeby reportera sportowego itp., zamiast D700 wolałbym C5D Mark II. Oprócz lepszego obrazowania, zyskałbym dodatkowo większą rozdzielczość i ISO 100.
Natomiast na pewno nie zamieniłbym D300 na D700, ponieważ w tym przypadku lepsze obrazowanie odbyło się kosztem pogorszenia kilku detali, co nie bardzo mi się podoba.
A mógłbyś konkretniej napisać co ci się nie podoba i jakie detale się pogorszą?
Kraftsman
26-09-2008, 14:34
Odrzucając potrzeby reportera sportowego itp., zamiast D700 wolałbym C5D Mark II. Oprócz lepszego obrazowania, zyskałbym dodatkowo większą rozdzielczość i ISO 100.
Natomiast na pewno nie zamieniłbym D300 na D700, ponieważ w tym przypadku lepsze obrazowanie odbyło się kosztem pogorszenia kilku detali, co nie bardzo mi się podoba.
Trochę odpływamy. Rozumiem całkowicie Twoje potrzeby i preferencje. Są Twoje, więc są najważniejsze z Twojego punktu widzenia. Jeszcze raz: odnosiłem się do kategorycznej tezy, że przesiadka taka nie ma sensu. Dla wielu osób przesiadka z D300 na D700 ma wielki sens wyłącznie z uwagi na obrazek z D700 - identyczny jak w D3.
Na marginesie - to czy obrazek z nowego 5d będzie lepszy dopiero się okaże. Możliwe, że tak będzie ale jeszcze nikt tego nie wie. Taka przesiadka musiałaby się jednak wiązać dla wielu osób z wymianą szklarni, więc może być tym samym kosztowna.
A mógłbyś konkretniej napisać co ci się nie podoba i jakie detale się pogorszą?
Myślałem, że różnice pomiędzy D300 vs D700 (bo o tym pisałem) są jasne, ale mogę przypomnieć.
D300 ma więcej FPS bez gripa, ma czytelniejszy/większy górny LCD, ma 100% pokrycia kadru.
To są dla niektórych osób detale, ale dlaczego przesiadając się na inny model mamy się cofać?
...Na marginesie - to czy obrazek z nowego 5d będzie lepszy dopiero się okaże. Możliwe, że tak będzie ale jeszcze nikt tego nie wie. Taka przesiadka musiałaby się jednak wiązać dla wielu osób z wymianą szklarni, więc może być tym samym kosztowna.
Trochę sampli z 5D Mark II już jest i wygląda to bardzo dobrze.
Natomiast wymiana szklarni nie powinna stanowić problemu dla przesiadających się z DX, ponieważ i tak muszą tego dokonać we własnym systemie. Więc jest bez różnicy czy będzie to C czy N.
Pawel Pawlak
26-09-2008, 14:49
Mam oba i jak się postaram to z obu wychodzą świetne zdjęcia :) Wybór powinien być uzależniony od Twoich potrzeb - jeśli ma być racjonalny, a tych jak na razie nie zdradziłeś ( no chyba że mi coś umknęło)
Natomiast wymiana szklarni nie powinna stanowić problemu dla przesiadających się z DX, ponieważ i tak muszą tego dokonać we własnym systemie.
Przepraszam, dlaczego muszą wymieniać szklarnię? Szkła pełnoklatkowe, których używam z DX, nie będą działały poprawnie z D700? :D
Przepraszam, dlaczego muszą wymieniać szklarnię? Szkła pełnoklatkowe, których używam z DX, nie będą działały poprawnie z D700? :D
Dziwne pytanie. Jasne, że będą działały.
Jednak nie o takim przypadku rozmawialiśmy, poza tym ile osób oprócz Ciebie ma szkła FF na DXie?
Tak czy inaczej każdy zrobi jak uważa, w zależności od swoich potrzeb. Napisałem tylko, że ja wolałbym D3 od D700 mimo sporej dopłaty. To wszystko.
Natomiast wymiana szklarni nie powinna stanowić problemu dla przesiadających się z DX, ponieważ i tak muszą tego dokonać we własnym systemie. Więc jest bez różnicy czy będzie to C czy N.
Niekoniecznie. Obecnie mam 35/2, 50/1.8, s70-200/2.8 i N18-70. Tylko ten ostatni jest szkłem DX. Pozostałe jak najbardziej sprawdzą się w FX.
wojtek_em
26-09-2008, 15:15
Jedyna sensowna inwestycja docelowa jaka przychodzi mi do głowy, to parcela na cmentarzu. :)
Albo tańsza wersja - porcelanowa urna na komodzie ;)
Myślałem, że różnice pomiędzy D300 vs D700 (bo o tym pisałem) są jasne, ale mogę przypomnieć.
D300 ma więcej FPS bez gripa, ma czytelniejszy/większy górny LCD, ma 100% pokrycia kadru.
To są dla niektórych osób detale, ale dlaczego przesiadając się na inny model mamy się cofać?
przesiadka z d300 na D700 to jest cofanie się? Z gripem FPS takie samo, AF precyzyjniejszy, szumy mniejsze, plastyka (ciekawszy bokech) łatwiej osiągalna.
Ja wymieniłem rzeczy które widać na zdjęciach. Wielkość górnego wyświetlacza nie jest priorytetem dla prawie nikogo.
Trochę odpływamy. Rozumiem całkowicie Twoje potrzeby i preferencje. Są Twoje, więc są najważniejsze z Twojego punktu widzenia. Jeszcze raz: odnosiłem się do kategorycznej tezy, że przesiadka taka nie ma sensu. Dla wielu osób przesiadka z D300 na D700 ma wielki sens wyłącznie z uwagi na obrazek z D700 - identyczny jak w D3.
Zgadza się. Ja juz sobie darowuje polemiki ze stwierdzeniami, że nabywanie D700 nie ma sensu, jedyna opcja FF to D3.
Sowulus12
26-09-2008, 16:53
Posiadam D300 + N17-55/2,8 i czuję się zaspokojony ;) Do tego dokupię jeszcze N70-200VR/2,8 i odlecę ;)
przesiadka z d300 na D700 to jest cofanie się? Z gripem FPS takie samo, AF precyzyjniejszy, szumy mniejsze, plastyka (ciekawszy bokech) łatwiej osiągalna.
Ja wymieniłem rzeczy które widać na zdjęciach. Wielkość górnego wyświetlacza nie jest priorytetem dla prawie nikogo...
OK, ale co jak ktoś nie chce gripa, chcąc zachować lżejsze i bardziej mobilne body (jak D300)?
Co do AF, rozumiem Jacku, że miałeś okazję to porównać w praktyce?
Naprawdę chętnie posłucham, na czym dokładnie polega jego większa precyzja w D700? Póki, co w testach jest on średnio oceniany, zwłaszcza w trybie seryjnym. Z czym akurat nie mam problemów w D300.
Masz rację, że wielkość górnego LCD oczywiście nie jest priorytetem, a zalety FX w obrazowaniu są widoczne i bardzo motywują do przesiadki.
Chciałbym mieć jeszcze raz dłuższy kontakt z D700 - być może się przekonam.
Posiadam D300 + N17-55/2,8 i czuję się zaspokojony
:mrgreen::mrgreen::mrgreen:
no co przemo??? te zaspokojenie to taniej niz np koszt utrzymania żony:) i hihi nikt nad głową nie marudzi:))) a ja idiota sprzedałem taki zestaw..ech...życie.....
Myślałem, że różnice pomiędzy D300 vs D700 (bo o tym pisałem) są jasne, ale mogę przypomnieć. D300 ma więcej FPS bez gripa, ma czytelniejszy/większy górny LCD, ma 100% pokrycia kadru.
To są dla niektórych osób detale, ale dlaczego przesiadając się na inny model mamy się cofać?
Ja tylko chcialem zauwazyc, ze przerzucanie sie tego typu argumentami nie ma sensu, jesli podawane sa selektywnie, tak jak ty to robisz. Rownie dobrze przesiadajac sie z D300 na D3 tez sie cofam, bo nie mam systemu czyszczenia materycy oraz np. wbudowanej lampy, ktora moglbym sterowac pozostalymi.
W taki sposob w jaki dyskutujecie mozna do czynic do za przeproszeniem usr...nej smierci i nic z tego nie wyniknie.
Przesiadajac sie trzeba wziac pod uwage caloksztalt wszystkie za i przeciw a nie selektywnie brac pod uwage jeden czy dwa ficzery kazdego aparatu i przerzucac sie nimi jak w ping-pongu.
Niczego w ten sposob drugiej stronie nie udowodnimy.
Ja tylko chcialem zauwazyc, ze przerzucanie sie tego typu argumentami nie ma sensu, jesli podawane sa selektywnie, tak jak ty to robisz. Rownie dobrze przesiadajac sie z D300 na D3 tez sie cofam, bo nie mam systemu czyszczenia materycy oraz np. wbudowanej lampy, ktora moglbym sterowac pozostalymi...
...Niczego w ten sposob drugiej stronie nie udowodnimy.
Niezaprzeczalnie masz rację. Nie ma sensu ciągnąć rozmowy w ten sposób.
Sowulus12
26-09-2008, 17:53
no co przemo??? te zaspokojenie to taniej niz np koszt utrzymania żony:) i hihi nikt nad głową nie marudzi:))) a ja idiota sprzedałem taki zestaw..ech...życie.....
Mistrz ciętej riposty? ;) HAHAHAHAHA
Niezaprzeczalnie masz rację. Nie ma sensu ciągnąć rozmowy w ten sposób.
Z kolei w kwestii D300 vs D700 czy D3 to IMHO cala sprawa rozchodzi sie glownie o to, ze D700 z jednej strony to jest powiedzmy 90/95% D3, tyle ze mniej wiecej za polowe jego ceny i teraz podstawowe pytanie na ktore musi sobie odpowiedzic kupujacy, czy tez 5-10% roznic w specyfikacji miedzy D700 a te D3 sa dla niego niezbedne i/lub warte
dolozenia jeszcze raz tyle kasy (mniej wiecej - prosze mi tu cenami nie rzucac, bo nie o to chodzi zeby sie licytowac
o 100 czy 500 zl).
Osoba dla ktorej te cechy sa niezbedne lub konieczne nie bedzie sie ogladala tylko kupi D3 niezaleznie od ceny,
jeszcze ktos inny powie, ze owszem przydaloby sie, ale nie za tyle pieniedzy, ktos inny powie, ze woli za te roznice
lepiej kupic dobre szklo.
I owszem mozemy tutaj przerzucac sie argumentami co ktory aparat ma a czego nie, ale mysle, ze wiekszosc
dylematow miedzy jednym a drugim mozna do powyzszego schematu przypasowac.
Co do AF, rozumiem Jacku, że miałeś okazję to porównać w praktyce?
Naprawdę chętnie posłucham, na czym dokładnie polega jego większa precyzja w D700? Póki, co w testach jest on średnio oceniany, zwłaszcza w trybie seryjnym. Z czym akurat nie mam problemów w D300.
Skoro czytujesz testy, to nie wiem dlaczego tak wybiórczo. AF w D300 jest słabszy niż w D3, zapewne jest to związane ze słabszym procesorem, który nie "nadąża" tak ochoczo jak w D3 w trybie AF dynamicznego 51 polowego. Podobna przypadłość ma D700 - tez zapewne słabszy procesor. Wiemy zatem, że zarówno D700 jak i D300 ma ten af (sledzenie wielopolowe) słabszy. Które z tych body (D300/D700) w stosunku do siebie jest wyżej a które niżej - to już apteka totalna.
Można usłyszec opinie, że AF w jakims tam body jest słabszy a potem okazuje się, że człek miał możlwośc popróbowania sobie AF tylko w ciemności i na bocznym punkcie. To tak w temacie "indywidualnych" porównań.
Co do AF w trybie pojedyńczego punktu i z priorytetem ostrości - to najlepszy AF ma .. D700, a nie D3 czy absolutnie nie D300. Źródło pomiarów - optyczne.pl
Ja jako portrecista pracujący w tym ostatnim trybie najczęsciej mam właśnie w D700 najlepszy AF, w D300 najsłabszy. W trybach dynamicznych wg mnie jest równo.
Jeśli chodzi nie o pomiary, a o praktykę, to porównywałem D700 i D3 (pod innym kątem) i dla mnie AF (single, 1 punkt) jest taki sam. D300 jest ewidentnie mniej precyzyjny, jego punkt AF pokrywa większy obszar. To wychodzi w zdjęciach na przysłonach około 1.4 - 2 - 2.8 bardzo mocno (odsetek nie trafionych zdjęć)
Skoro czytujesz testy...
Czytuję, ale tylko z niektórych źródeł i podchodzę do nich z pewną rezerwą.
Cenniejsze są własne doświadczenia w praktyce (tego, co jestem sam w stanie sprawdzić) lub opinie innych mających większe doświadczenie użytkowników.
...Ja jako portrecista pracujący w tym ostatnim trybie najczęściej mam właśnie w D700 najlepszy AF, w D300 najsłabszy. W trybach dynamicznych wg mnie jest równo.
Jeśli chodzi nie o pomiary, a o praktykę, to porównywałem D700 i D3 (pod innym kątem) i dla mnie AF (single, 1 punkt) jest taki sam. D300 jest ewidentnie mniej precyzyjny, jego punkt AF pokrywa większy obszar. To wychodzi w zdjęciach na przysłonach około 1.4 - 2 - 2.8 bardzo mocno (odsetek nie trafionych zdjęć)
I to jest właśnie bardzo cenna informacja. Dzięki za odpowiedź.
Pawel Pawlak
26-09-2008, 19:24
Jacek, możesz podajć jakieś źródło info o tych różnch prockach AF w d3 i d700 ? ja do tej pory nie spotakłęm takiej opini. Miałęm kilka razy w łapach d3 (jak już byłem w posiadaniu d700) i praktycznie nie ma żadnej odczuwalnej różnicy (wg mnie). Natomiast d300 odczuwalnie wolniej ostrzy. Ale wszystkie te puszki mają MZ rewelacyjny AF, a różnice są na tyle małe, że dysponując d700 i d300 nie zastanawiam się przed jakąkolwiek sesją które body powinno być użyte ze względu na AF. W zasadzie wybór głównie ogranicza się do decyzji czy potrzebny mi w danej chwili crop czy nie...
Odrzucając potrzeby reportera sportowego itp., zamiast D700 wolałbym C5D Mark II. Oprócz lepszego obrazowania, zyskałbym dodatkowo większą rozdzielczość i ISO 100.
Austin, czy możesz coś więcej na temat swoich doświadczeń z obrazowaniem w D700 i EOS 5DmkII? Może jakieś Twoje sample? Napisz koniecznie, jakich szkieł użyłeś w obu korpusach.
Natomiast na pewno nie zamieniłbym D300 na D700, ponieważ w tym przypadku lepsze obrazowanie odbyło się kosztem pogorszenia kilku detali, co nie bardzo mi się podoba.
Jakich detali?
Skoro czytujesz testy, to nie wiem dlaczego tak wybiórczo. AF w D300 jest słabszy niż w D3, zapewne jest to związane ze słabszym procesorem, który nie "nadąża" tak ochoczo jak w D3 w trybie AF dynamicznego 51 polowego. Podobna przypadłość ma D700 - tez zapewne słabszy procesor. Wiemy zatem, że zarówno D700 jak i D300 ma ten af (sledzenie wielopolowe) słabszy.
Wiemy też, jakie zasilanie mają D300, D700 i D3. Być może jest to kwestia mocy baterii.
Wtrącę również coś od siebie, też ciągnie mnie w stronę Fx, chyba przyzwyczajenie z analoga, obecnie mam D300 i trochę szklarni i tak sobie myślę, opchnę puszkę, do tego DXową tokine 12-24 i Sigmę 30 i prawie prawie mam FX. Ze szklarni zostanie mi jednak 50 1,4 / 105 2,8 VR / 80-200 D ED New. I tutaj rodzi się pytanie, tak czy nie. Z obecnej konfiguracji jestem zadowolony, i to bardzo, D300 jest przecież bardzo udaną puszką. Z drugiej strony ceny D700 szybują ostatnio w dół, nie wiem tylko jak długo to potrwa, do tego szkła, coś trzeba jednak wydać aby mieć odpowiedni zakres w szkłach, szerokiego mi jednak będzie brakować:( ale dociułam w końcu na jakieś 14-24 albo 17-35.
Jednym słowem jestem w kropce, FX na wyciągniecie ręki, chociaż forumowa giełda przypomina ostatnio system 0-1-0 w ilości odpowiedzi na ogłoszenia sprzedaży:) czekać czy nie czekać, D300 też w końcu poleci w dół, z resztą już leci..
Wojt@s!o
26-09-2008, 21:15
Jeśli chodzi nie o pomiary, a o praktykę, to porównywałem D700 i D3 (pod innym kątem) i dla mnie AF (single, 1 punkt) jest taki sam. D300 jest ewidentnie mniej precyzyjny, jego punkt AF pokrywa większy obszar. To wychodzi w zdjęciach na przysłonach około 1.4 - 2 - 2.8 bardzo mocno (odsetek nie trafionych zdjęć)
A to dziwne strasznie.Bo u mnie na 100 zdjęć może 5% jest złych, ale wynika to z poruszenia a nie błędnego trafienia AF.
Austin, czy możesz coś więcej na temat swoich doświadczeń z obrazowaniem w D700 i EOS 5DmkII? Może jakieś Twoje sample? Napisz koniecznie, jakich szkieł użyłeś w obu korpusach...
A znasz kogoś, kto miał okazję porównać bezpośrednio te modele?
Dlatego odbieram to jako sarkazm z Twojej strony.
...Jakich detali?
Przeczytaj dokładnie posty w tym wątku.
faktycznie, przy szeroko otwartych szkłach D300 potrafi się zgubić częściej niż bym chciał, nie wiem jak to jest w D700, ale już kolejny raz słyszę że dużo lepiej, jednak przy 1.8 - 2.0 ten odsetek jest bardzo niewielki, poniżej loteryja.
A znasz kogoś, kto miał okazję porównać bezpośrednio te modele?
Widziałem Twoje stwierdzenia o obrazowaniu nowej piątki i jeszcze porównaniu z D700.
Widziałem Twoje stwierdzenia o obrazowaniu nowej piątki i jeszcze porównaniu z D700.
Ciekawe gdzie je widziałeś? :)
Nie robiłem porównań obrazowania nowej 5tki z D700, a już na pewno nie napisałem, że 5tka robi to lepiej.
Napisałem jedynie o pojawieniu się ciekawych sampli z Canona. A to chyba nie jest stwierdzeniem jego przewagi?
Jacek, możesz podajć jakieś źródło info o tych różnch prockach AF w d3 i d700 ? ja do tej pory nie spotakłęm takiej opini. Miałęm kilka razy w łapach d3 (jak już byłem w posiadaniu d700) i praktycznie nie ma żadnej odczuwalnej różnicy (wg mnie). Natomiast d300 odczuwalnie wolniej ostrzy.
No widzisz, też nie widzisz :mrgreen: przewagi AF D300 nad D700, a ewentualnie odwrotną zaleznośc.
Spotkałem się z opiniami - tu na forum, że dynamiczny AF w D700 jest wolniejszy od tego w D3, a próbowano to tłumaczyc własnie elektroniką podpiętą do AF, skoro moduł jest ten sam.
A to dziwne strasznie.Bo u mnie na 100 zdjęć może 5% jest złych, ale wynika to z poruszenia a nie błędnego trafienia AF. To zalezy na co się ostrzy - jak motyw płaski - to OK. Jak masz motyw rozbudowany w głąb, a punkt AF jest dośc duży, to w efekcie nie wiadomo jakie miejsce będzie ostre. Będzie w obrębie pola AF, ale ono ma powiedzmy wielkość 2-3 cm (portret, tyle w kadrze obejmuje punkt). Ustawi ostrość na brew czy na źrenice? Obie te rzeczy sa w polu AFa. Ale brew jest cm bliżej nas, niż źrenica. Jesli ostrość się nastwi na brew to przy przysłonie 2 będe miał drugie oko poza GO (przy lekuchno obróconej głowie). Jeśli ustawi na źrenicę - będa oba oczka OK.
W tej sytuacji nie można powiedzieć, że D300 nastawił źle (D200 mam to samo - duży punkt), ale nie daje takiej kontroli nad GO, jaką daje D3/D700.
Pawel Pawlak
27-09-2008, 00:28
No widzisz, też nie widzisz :mrgreen: przewagi AF D300 nad D700, a ewentualnie odwrotną zaleznośc.
:mrgreen:
tigre251
27-09-2008, 10:53
D700 i D300 to wspaniałe aparaty, wypasione wysoko rozwiniętą technologią.
Więcej czasu tracimy na siedzeniu przed komputerem i na wskazywaniu minimalnych, subiektywnych różnic (przykład: AF), zamiast pójść łapać najlepsze zdjecie.
Witam, Panowie to czysto akademicja dyskusja. D300 i D 700 to świetne puszki. Nikon trochę pojechał wypuszczajac D300 i kilka miesięcy potem D700. Znam ludzi, któzy długo sie zbierali do kupna D300, kupili ...a dwa miesiace po ich zakupie pojawił się D700. Myslę sobie że większość z nas oprócz po pierwsze radosci z robienia zdjęć , ma jednak fun - mając fajną puszkę - ot takie męskie ciągoty do zabawek - normalne. I czasem jest coś takiego jak apekt psychologiczny. Miałem tak wiosną gdy ktoś kto dla mnie jest specjalista fotografem - na moje pytanie dotyczace kupna czegos szerokiego i wyboru pomiedzy 12-24 DX a 14-24 Fx - doradził DX mówiąc ze pełna kłatka powszechna będzie za rok albo dalej ...no i nie przewidział że 4 miesiące potem ta pełna klatka stanie się faktem. Też miałem "moralniaka". Dla mnie osobiscie przesiadka z D80 na D700 była nieco niespodziewana ...jeszcze niedawno myślałem ze naturalnie bedzie tak - miałem D70 potem D80 , wiec dalej będzie D90, ale po pierwsze szklarnie od poczatku kompletowałem z jednym wyjatkiem jako FX, D90 w zasadzie jest dobrym nastepcą D80, ale chciałem miec trochę więcej mozliwosci konfiguracji i tym samym nauki. Zresztą wczoraj będąc w Nikon Polska zamieniłem kilka zdań z człowiekem z firmy i powidział mi, że Nikon ma taką filozofię - osoby które rozwineły swoje umiejętności na D80 rozwojowo kieruje na D700. Co do ceny ...w ciągu miesiąca cena miło z 8 tys spadła do 6399 - tak wczoraj mi ceneo znalazło. Pewnie ze miesiac czy dwa jeszcze cena zjedzie w dół by optymalnie ten zjazd ustabilizował się na poziomie 5 - 5.500. Ale to tylko moje dywagacje. Amatora fotografa z zamiłowania.
pozdr
.. i tak sobie myślę, opchnę DXową tokine 12-24 .
może nie będzie to konieczne?,..mi przynajmniej na razie, ani to w głowie :)
Tokina pokrywa FX od 18-19mm i mamy w ten sposób szeroko, jak było na DX
jacoslavgth
27-09-2008, 20:03
ja tez miałem chcice na d300 jak wychodziła, ale stwierdziłem ze sie wstrzymam, ze moze wyjdzie cos jeszcze. za tydzien zamawiam d700, będzei pięknie chodzil z 50/1,4 :):):)
tigre251
27-09-2008, 20:11
Gratulacje:) Porządny kawałek magnezu
może nie będzie to konieczne?,..mi przynajmniej na razie, ani to w głowie :)
Tokina pokrywa FX od 18-19mm i mamy w ten sposób szeroko, jak było na DX
Hmmm, nie jestem do końca przekonany do Tokiny, a co dopiero podpiętej do D700:) Jednak czekam póki co.
Jako autor wątku pragnę podzielić się swoim finalnym słowem: może jestem barbarzyńca i nie wiem wszystkiego, ale dane mi jest pracować na Nikonach paru klas i stwierdzam, że każdy ma w sobie jakąś fajną charakterystykę. W teren na luźne fotografowanie chętnie biorę D80, bo moim zdaniem robi naprawdę ładne zdjęcia. D300 budzi jeszcze większy szacunek i oceniam ten model jako maksimum dla zaangażowanych amatorów, choć znam ludzi, którzy na tym modelu potrafią z powodzeniem zarabiać (a znam takich, co to mają D3 i produkują kiszki) - sam zresztą mam go pod ręką na co dzień w pracy. ALE: koniec końców na własny użytek stałem się posiadaczem D700, bo co duża klatka, to duża klatka.
To że wizjer nie pokrywa 100% kadru w D700 jest jego wadą i zaletą. Zawsze zostaje margines na błędy przy kadrowaniu. D700 z gripem ma wygodniejszy uchwyt niż w D3. Wysokie używalne iso w D700 jest niezastąpione przy reportażu w trudnych warunkach oświetleniowych.
Bartek - NinoVeron
02-12-2008, 03:49
widzę, że tu sami zawodowcy więc aż strach się spytać ale zaryzykuję :D
otóż najwięcej fotografuję sportu i dlatego przymierzałem się do D300 ale ... jestem też na etapie robienia własnego studio a tu oczywiście przewagę ma D700, jednak FX ma dla mnie wadę - brak cropa :D
Parę dni temu przez chwilkę rozmawiałem z posiadaczem D700 i N70-200VR od którego dowiedziałem się, że w menu D700 można spokojnie przestawiać tryb pracy FX na DX. I teraz moje pytanie... czy D700 ma jakieś programowalne przyciski gdzie jednym naciśnięciem jakiegoś "dzyndzla" mógłbym przejść z trybu FX na DX (tak aby np. podczas meczu w bardzo szybki sposób uzystać cropa x1,5) a później np. w ten sam sposób szybko wrócić do trybu FX?
W D700 masz opcję która po podłączeniu obiektywu DX pod będzie automatycznie cropować obraz do DX - jednak w wizjerze dalej widać ,że masz DX podpięte do pełnej klatki. To co chcesz robić za pomocą dzyndzla możesz spokojnie zrobić w programie graficznym ,albo nawet z menu aparatu przyciąć zdjęcie - rożnica croopa z d700 a d300 będzie widoczna w ilości pixeli - z d700 będziesz miał 5z kawałkiem mpix a z d300 12mpix.
W D700 masz opcję która po podłączeniu obiektywu DX pod będzie automatycznie cropować obraz do DX -
pod warunkiem, że ten DXowy obiektyw będzie nikonowski, bo innych niezależnych producentów (chyba) nie wykrywa.
np.mojej Tokiny nie widzi, jako DX
pod warunkiem, że ten DXowy obiektyw będzie nikonowski, bo innych niezależnych producentów (chyba) nie wykrywa.
np.mojej Tokiny nie widzi, jako DX
Podpinałem Tamrona 17-50 i fiszaja sigmy 10 to wykrywał.
Podpinałem Tamrona 17-50 i fiszaja sigmy 10 to wykrywał.
dlatego zaasekurowałem sie tym -> CHYBA
warto o tym pamiętać, gdyż, jak kupiłem D700 na poczatku myślałem, że mam jakis felerny egzemplarz
Pawel Pawlak
02-12-2008, 15:35
widzę, że tu sami zawodowcy więc aż strach się spytać ale zaryzykuję :D
otóż najwięcej fotografuję sportu i dlatego przymierzałem się do D300 ale ... jestem też na etapie robienia własnego studio a tu oczywiście przewagę ma D700, jednak FX ma dla mnie wadę - brak cropa :D
Parę dni temu przez chwilkę rozmawiałem z posiadaczem D700 i N70-200VR od którego dowiedziałem się, że w menu D700 można spokojnie przestawiać tryb pracy FX na DX. I teraz moje pytanie... czy D700 ma jakieś programowalne przyciski gdzie jednym naciśnięciem jakiegoś "dzyndzla" mógłbym przejść z trybu FX na DX (tak aby np. podczas meczu w bardzo szybki sposób uzystać cropa x1,5) a później np. w ten sam sposób szybko wrócić do trybu FX?
d700 w DX to tylko 5.1 mpix, d300 to 12mpix. Wszystko zależy do jakich celów ten sport focisz i co jest dla Ciebie priorytetem. Myślę że lepszy wybór to kierowanie się jakością jaką uzyskasz w studio - d700 da ci bardzo wysoką, jeśli oczywiście pogodzisz się z ograniczeniami iso100 albo zdecydujesz na iso200.
Przy sporcie będziesz musiał się pogodzić cropwowanie DXowym ,albo jakimkolwiek innym kosztem jakości (coraz mniej mpix - coraz gorsza jakość) ale z reguły foty sportowe nie będą chyba szły do wielkich powiększeń więc tej utraty jakości możesz nie zauważyć. Tymbardziej że dostanisze obraz znacząco mnie zniekształcony szumami matrycy. Poza tym, za jakiś czas zarobisz na dłuższe szkło i zalety cropa przestaną być istotne :)
Pomijamy już jak widzę, że i 5.1 MP jeszcze do niedawna starczał tzw. zawodowcom...
Pawel Pawlak
02-12-2008, 19:12
Pomijamy już jak widzę, że i 5.1 MP jeszcze do niedawna starczał tzw. zawodowcom...
Tyle zrozumiałęś z tego co napisałem ? No to któryś z nas jest mało komunikatywny...
Tyle zrozumiałęś z tego co napisałem ? No to któryś z nas jest mało komunikatywny...
No właśnie widzę, który. Od razu mi tu pyskujesz. Troszkę szacunku i bez naprężeń.
Stwierdzam jedynie, obserwując dyskusję, w żaden sposób nie zamierzam nikomu niczego sugerować. Abstrahując od tego, że czasami te dyskusje przypominają konwersacje na temat wyższości kabli A nad kablami B w audio w piśmie, gdzie nikt nie pisze ani o słuchaniu muzyki, ani o niczym innym, tylko dywaguje teoretycznie.
Pamiętam zawodowców, podniecających się wczesnymi lustrzankami cyfrowymi Nikona. Wiem, że było to ładnych parę lat temu. Tyle, że jakość zdjęć w poligrafii- mówię o efekcie ostatecznym- niewiele się zmieniła, zwłaszcza w piśmiennictwie dotyczącym sportu. DLatego pozwoliłem sobie na komentarz nt. 5,1 MPix.
A więc jeszcze raz- spokojności.
Pawel Pawlak
03-12-2008, 00:35
No właśnie widzę, który. Od razu mi tu pyskujesz. Troszkę szacunku i bez naprężeń.
Jakoś brak szacunku to mogłym się doszukać w twoim poście. Ale u mnie naprężeń brak, więc luzik... ale do czasu
Bartek - NinoVeron
03-12-2008, 01:36
czyli rozumiem, że:
- w trybie FX mam 12 mpix a w trybie DX 5,1 mpix (przy zdjęciach do netu to nie jest przeszkodą :) )
teraz ponawiam pytania:
1) czy aby zmienić tryb z FX na DX a później znowu na FX muszę wchodzić w menu aparatu czy może da się zaprogramować jakiś przycisk i po naciśnięciu go aparat zmieniał mi ten tryb pracy? Czy w ogóle D700 ma jakieś dowolnie programowalne przyciski?
2) Zastanawiam się nad telezoomem do sportu ... na pewno w pierwszych miesiącach nie kupię N70-200VR :( a raczej N80-200 D ED lub Sigmę 70-200 f/2,8 HSMII - to, że te obiektywy będą pracowały w trybie DX to oczywiste ale czy będę mógł z nich korzystać w trybie FX?
czyli rozumiem, że:
- w trybie FX mam 12 mpix a w trybie DX 5,1 mpix (przy zdjęciach do netu to nie jest przeszkodą :) )
1) czy aby zmienić tryb z FX na DX a później znowu na FX muszę wchodzić w menu aparatu czy może da się zaprogramować jakiś przycisk i po naciśnięciu go aparat zmieniał mi ten tryb pracy? Czy w ogóle D700 ma jakieś dowolnie programowalne przyciski?
2) Zastanawiam się nad telezoomem do sportu ... na pewno w pierwszych miesiącach nie kupię N70-200VR :( a raczej N80-200 D ED lub Sigmę 70-200 f/2,8 HSMII - to, że te obiektywy będą pracowały w trybie DX to oczywiste ale czy będę mógł z nich korzystać w trybie FX?
tak (przy czym 5,1 mpix jpegi prosto z puszki sa takie sobie, osobiscie wole robic fx i najwyzej cropnac w kompie prosto z duzego rawa)
tak (instrukcja strona 323 i nastepne, mozna podpiac pod przyciski konfigurowalne w f5/f6/f7)
tak (docelowo polecam jednak 70-200 vr)
Pawel Pawlak
03-12-2008, 01:46
wygodnie jest mieć przełączanie dx/fx pod klawiszem funkcyjnym. Ja tak ma, ale tak naprawdę to przełączam tylko w przypadku kiedy może mi zależeć na oszczędności karty. Drugim powodem może być większy bufor dla DXa (ale to tak na logikę, nigdy nie sprawdzałem tego w instrukcji ani empirycznie). d700 jest tak amo szybki w DX jak w FX więc niewiele innych korzyści (nie tak jak d3, d3x, czy d2x-dx albo hsc); ma 5 do 8fpsów.
jeśłi nie zależy Ci na tym o czym pisałem powyżej, to warto całyczas robić w FX i cropować w kompie, bo wtedy masz większe możliwości korekty kadrów - co przy fotografii sportowej może mieć znaczenie, poza tym nie jesteś skazany na 5.1mpix tylko wykorzystujesz taką część klatki, która będzie Ci odpowiadała.
Samych 5.1 mpix tak bardzo bym się nie przejowował - przy wykorzystaniu go z wąskokątnym obiektywem, uzyskasz jakość pozwalającą zrobić satysfakcjonującą odbitkę sportową o rozmiarze nawet 30x45cm albo nawet większym...
Bartek - NinoVeron
03-12-2008, 01:51
dziękuję Wszystkim :)
o takie konkretne odpowiedzi właśnie mi chodziło :)
Gorzej tylko z kadrowaniem - bo to co będziesz widział w wizjerze zostanie przycięte do DX a tym samym możesz niechcący uciąć główny motyw. Robiąc szkłem DX na FX będziesz w wizjerze widział czarne marginesy ale jak podepniesz np. 70-200 to będziesz musiał robić cropa na "czuja" - dlatego jestem za cropowaniem na monitorze.
Jakoś brak szacunku to mogłym się doszukać w twoim poście. Ale u mnie naprężeń brak, więc luzik... ale do czasu
trzy kropki naprawdę nie oznaczają braku szacunku... Pozdrawiam.
mam pytanie - czy d700 ma histogram w trybie rejestracji?
tasior3006
09-12-2008, 23:39
WITAM WSZYSTKICH W TYM WĄTKU
Śledzę od niedawna ten wątek z uwagą, gdyż w innym próbowałem się dowiedzieć jak to jest z tą jakością DX na N700. Na moje "wołanie o pomoc" otrzymałem zamiast dwóch jakichkolwiek obrazów w DX i FX z N700, szczere rady od takich jak ja, co domyślają się jak to jest, ale tak na prawdę to nie wiedzą, bo tego nie sprawdzili / nie widzieli, nie oglądali np. odbitki w 24x30 lub większym. Byli niestety też tacy, którzy po mojej prośbie o wypowiedzi wyłącznie sprawdzone !!! w praktycznym działaniu nadal twierdzili że wiedzą, a pisali niecałkiem prawdę, a może raczej to co im się wydaje. Mimo ich niewątpliwie dużej wiedzy da się bez problemu stwierdzić że mijają się z prawdą. Takie "rady" tylko ogłupiają i zbędnie wydłużają dyskusję. Zauważyłem niestety to dziwne zjawisko też w tej dyskusji.
Jeśli nie wiem na 100% to mówię/piszę że: nie sprawdziłem, wydaje mi się że.....(jak na przykład Pan Paweł).
Co do cropa "na czuja" to wydaje mi się że jest inaczej. Po przełączeniu na DX powinna pojawić się w wizjerze ramka okalająca tą część obrazu rejestrowaną jako obraz w trybie pracy DX. Tak zrozumiałem z instrukcji w obcym jęz., ale poliglotą to ja na pewno nie jestem. Nie mam jeszcze N700, ani wglądu do instrukcji, ale proponuję tym którzy mają, by po prostu to sprawdzili. Może uda mi się tutaj w tym wątku doprosić posiadaczy N700 o fotkę czegokolwiek w dx i fx dla porównania ...
Co do dyskusji o różnej jakości dźwięku na różnych kablach audio, to już od ładnych już paru lat ci co nie słyszeli różnicy już zmienili zdanie. Może raczej tylko ci co zadali sobie trud by to sprawdzić. A pozostali nadal będą drwić z dyskusji o wyższości kabli, A nad kablami B. Oferuję ekspercką pomoc w doborze audiofilskich zestawów. Dla zainteresowanych podam inny kontakt by nie śmiecić w wątku. Szkoda że nie wiem tyle o aparatach foto.
PS
O BOZIU ile nasmarowałem. sory
... gdyż w innym próbowałem się dowiedzieć jak to jest z tą jakością DX na N700. Na moje "wołanie o pomoc" otrzymałem zamiast dwóch jakichkolwiek obrazów w DX i FX z N700, szczere rady od takich jak ja, co domyślają się jak to jest, ale tak na prawdę to nie wiedzą, bo tego nie sprawdzili / nie widzieli, nie oglądali np. odbitki w 24x30 lub większym. Byli niestety też tacy, którzy po mojej prośbie o wypowiedzi wyłącznie sprawdzone !!! w praktycznym działaniu nadal twierdzili że wiedzą, a pisali niecałkiem prawdę, a może raczej to co im się wydaje. Mimo ich niewątpliwie dużej wiedzy da się bez problemu stwierdzić że mijają się z prawdą. Takie "rady" tylko ogłupiają i zbędnie wydłużają dyskusję. Zauważyłem niestety to dziwne zjawisko też w tej dyskusji.
Może objaśnij co masz na mysli pisząc te podkreślone słowa. Dostawałeś prostą radę - ściągnij pliki, zrób cropa. Nie potrafisz znaleźć plików? Proszę bardzo:
http://www.imaging-resource.com/PRODS/D700/D700A7.HTM
tu masz cały wątek o D700, w wielu linkach tego tematu sa całe pliki : http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=65207
zotornik
10-12-2008, 15:14
tasior3006 - nie mam D700, ale miałem w rękach
nie wiem, czy dzieje się to z automatu - po podpięciu szkła DX, ale jest tak jak wyczytałeś
do "mojego" D700 był podpięty obiektyw DX / nikkor 17-55/2,8 / i w wizjerze jest widoczna wyraźna ramka dla DX-a, może będzie sytuacja iż szkła innych marek mogą nie być rozpoznane i ramki nie będzie
zamiast męczyć się z obcą instrukcją wejdź na stronę Nikon.pl/wsparcie techniczne/instrukcje
sam ostatnio stamtąd ściągałem D300 i D700, oczywiście wersje polskie
nie wiem, czy nie trzeba być przypadkiem zarejestrowanym, ale to chwila moment i już masz lekturę ;)
nawet jak ci puszka szkla nie rozpozna mozna sobie recznie przelaczyc tryb z fx na dx
to sie w menu ustawia - rodzaj obrazowania fx/dx oraz czy ma automatycznie przelaczac po wykryciu odpowiedniego obiektywu
zaden problem :)
W wizjerze pojawia się albo ramka formatu DX, a można też wymusić "zasłonięcie" pozostałej części.
Podeślij mi jakieś mailowe namiary na siebie to wyślę Ci dwie fotki - to samo szkło, ten sam obiekt ino jedno w FX a drugie w DX: zobaczysz, porównasz.
A co do okablowania - puryści ponoć słyszą różnice w zasilających.
Ja do tego etapu nie doszedłem - pokonała mnie akustyka pomieszczenia.
puryści słyszą wtyczki i gniazdka
sorry za oftopa, bo nam się tu audiostereo robi :-)
puryści słyszą wtyczki i gniazdka...
Puryści zmieniają miejsce zamieszkania w poszukiwaniu "czystego" prądu. :)
nawet jak ci puszka szkla nie rozpozna mozna sobie recznie przelaczyc tryb z fx na dx
to sie w menu ustawia (...)
Wszystko to prawda i wszystko ślicznie pięknie.
Jednakowoż praca z obiektywem DX z D700 moim zdaniem jest oględnie mówiąc mało sensowna, ze względu na fakt, że rozdzielczość spada wtedy do circa 5Mpix..., a to trochę maławo.
Do FXa są potrzebne szkła pełnoklatkowe i tyle.
Pozdrawiam,
Art
Puryści zmieniają miejsce zamieszkania w poszukiwaniu "czystego" prądu. :)
eee... tam.... - do nich czysty prąd ciągną: http://www.velum-cable.com/linie.htm
moderatory nas zabiją... uciekajmy.... :-)
art, to juz dawno ustalilismy, kolega sie pyta jak dziala tryb dx w fx, wiec odpowiadamy :)
tasior3006
10-12-2008, 21:51
Widzę że po moim zbyt ostrym i długim "wystąpieniu", za co mocno przepraszam, merytoryczniej się zrobiło w wątku o DX, FX, ramce itd. Niesamowicie cieszy mnie tutaj jednak spora ilość ludzi dobrej woli i do tego z poczuciem humoru. Dzięki wszystkim za pomoc i cierpliwość.
Do Jacka_Z moderatora:
Jeśli nie potrafisz zrozumieć być może istniejącej różnicy między dwoma jakimikolwiek zdjęciami zrobionymi tą samą puszką i szkłem w FX i DX, a ściągnięciem i okrawaniem tego samego pliku, to znaczy że nie porozumiemy się. Wybacz. Ja pytam o (być może) istniejące różnice w technice fotograficznej, a Ty mi NAKAZUJESZ! cytuję: ściągnij plik, zrób kropa" czyli zająć się komputerologią jakiegoś obrazka, bo wydaje Ci się, że to jest to samo. Za swoje pisane słowa biorę odpowiedzialność i nie potrzebuję Tobie się tłumaczyć. Kto zechce to sam znajdzie wytłumaczenie w wątkach.
W linkach które podajesz nie znalazłem odpowiedzi na moje proste pytania. Czy czytałeś je? Może raczej w linkach do linków do tych linków. I jeszcze jedno. Twoje prawo edytować także i moje posty, ale to nie zastępuje odpowiedzi na zadane Tobie niewygodne pytania w innym wątku, jeśli już się włączasz do dyskusji.
Przykro mi że i tu mnie znalazłeś. Na pocieszenie dodam, że jak już wyzdrowieję i tylko wstanę z łóżka to wtedy pewnie zniknę znowu na długo z tego forum.
Do Jacka_Z moderatora:
Jeśli nie potrafisz zrozumieć być może istniejącej różnicy między dwoma jakimikolwiek zdjęciami zrobionymi tą samą puszką i szkłem w FX i DX,....
Jeśli nie możesz zrozumieć, że ta różnica nie istnieje, to trudno.
> Tasior3006 i kh29228: zdjęcia poszły - oba z "plastic fantastic", strzelane na szybko z ręki, tryb M, przesłona 6.3 i 7.1, czas 1/250s (bo ręce mi drżą ;) ), ISO 200.
JPEGi prosto z puszki (PC:Neutral zmodyfikowany: Kontrast +1, nasycenie+1, wyostrzanie +5)
tasior3006
10-12-2008, 22:44
Dziś po trzech dniach dyskusji widzę finał. Zolty, jesteś złoty. Dzięki serdeczne. Jakby coś to daj znać. Pozdrawiam wszystkich.
Jakby coś to daj znać.
Jakby co? ;)
Pozdrawiam
tasior3006
11-12-2008, 00:31
Miałem na myśli to że jeśli czegoś byś potrzebował to daj znać. Jestem Ci bardzo zobowiązany. Miałem już tu nic więcej nie pisać, by mocniej nie podpaść "teoretykom wszystkowiedźmom" jakich wiele na każdym forum, co chcą pomóc szczerze i doradzają, nie dodając że tak im się tylko wydaje, ale że tak jest. Twoim postem czuję się wywołany do tablicy. Do rzeczy:
-po pierwsze primo Twoje foty wszystko mówią
-po drugie primo już sobie myślałem by zrobić na spokojnie takie porównanie i dać na forum, by tacy jak ja nie musieli bazować na dywagacjach teoretyków
-po trzecie primo oceniałem na obrazie 24x36. Jak się domyślałem, nie ma się to ani ciut ciut do wyciętego kawałka pliku do wielkości cropa 1,5. Niewątpliwie mają rację ci co przypominali że oprócz utraty rozdzielczości obrazu traci się plastyczność, ale nie jest aż tak strasznie jak mnie straszono(czarnymi chmurami). Nikon w formacie FX, porównując do DX zyska wyraźniej na plastyce zdjęcia wtedy, gdy wzrost wymiarów przetwornika cmos pójdzie w parze z ilością pixeli. Tak mi się wydaje. Tak jak wzrost ilości ziaren w obrazie w kliszach 24x36mm do 6x9cm. A N700 i N300 mają po tyle samo pixeli na różnej powierzchni.
Przestrzenność płaskich obrazów jest bardzo subtelnym i subiektywnym odczuciem, więc i tak różnie będą odebrane te same obrazy.
Jak już wcześniej wspominałem powiększenia z reportażu sprzedaję najczęściej w formacie 15x20 bądź mniejszym, myślę że w razie konieczności przełączenia się z FX na DX nawet w trakcie tej samej roboty na różnych motywach nikt nie zauważy.
A na artyzmy i tak mam jakieś stare stałki.
ZOLTY Gratuluję zakupu N700. Świetna maszyna, a ten plastik widzę że nie jest taki zły.
Nikon w formacie FX, porównując do DX zyska wyraźniej na plastyce zdjęcia wtedy, gdy wzrost wymiarów przetwornika cmos pójdzie w parze z ilością pixeli. Tak mi się wydaje. Tak jak wzrost ilości ziaren w obrazie w kliszach 24x36mm do 6x9cm. A N700 i N300 mają po tyle samo pixeli na różnej powierzchni.
Przestrzenność płaskich obrazów jest bardzo subtelnym i subiektywnym odczuciem, więc i tak różnie będą odebrane te same obrazy.
O czym Ty piszesz???
No przecież już to wyjaśnił - tak mu się tylko wydaje. :wink: :-D
Zbigniew
11-12-2008, 01:33
Nikon w formacie FX, porównując do DX zyska wyraźniej na plastyce zdjęcia wtedy, gdy wzrost wymiarów przetwornika cmos pójdzie w parze z ilością pixeli. Tak mi się wydaje. Tak jak wzrost ilości ziaren w obrazie w kliszach 24x36mm do 6x9cm. A N700 i N300 mają po tyle samo pixeli na różnej powierzchni.
Dobre ! A powiedz mi co wspólnego z "plastyką" (pewnie chodzi o rzeczy typu uzyskiwanie małej GO, itp.) ma wspólnego liczba pikseli ? Przecież o cropie decyduje wielkość przetwornika, a dokładniej to, co obiektyw odwzorowuje na jego powierzchni. A crop, jak wiadomo, przekłada się na GO, itd. Liczba pikseli decyduje tylko o "dokładności" rejestracji obrazów, co później pozwala na ewentualne na nich operacje, np. branie wycinka obrazu.
Dziękuję za uwagę :D
Kolega 5 mega powiększył do 36x24 i zauważył różnicę w porównaniu do 12 mega! Pytanie tylko czy on wie o czymś takim jak 300dpi, resampling i z czego ta różnica wynikła. Plastyka mu się zmieniła...
Kraftsman
11-12-2008, 01:37
nie denerwujcie faceta, Jackowi_Z już się dostało :mrgreen:
Dobre ! A powiedz mi co wspólnego z "plastyką" (pewnie chodzi o rzeczy typu uzyskiwanie małej GO, itp.) ma wspólnego liczba pikseli ? Przecież o cropie decyduje wielkość przetwornika, a dokładniej to, co obiektyw odwzorowuje na jego powierzchni. A crop, jak wiadomo, przekłada się na GO, itd. Liczba pikseli decyduje tylko o "dokładności" rejestracji obrazów, co później pozwala na ewentualne na nich operacje, np. branie wycinka obrazu.
Dziękuję za uwagę :D
Zbyszku. :cry: Jedyną różnicą pomiędzy FX i DX z aparatu takiego jak D700 jest to, że obrazek DX jest "wycięty" z obrazka FX. Można to robić na komputerze za pomocą PSa (czy czegoś innego), albo można robić to automatycznie, przełączając aparat w tryb DX. Na tym koniec. No, może jeszcze tylko to, że jeśli z obrazka FX i z obrazka DX chcemy uzyskać taką samą wielkość odbitki, to obrazek DX musimy nieco bardziej powiększyć, właśnie o tego cropa, ale to chyba oczywiste.
Zbigniew
11-12-2008, 01:45
Oczywiście. Ja też to tak rozumiem. Może trochę zaciemniłem niechcący. Niemniej rozchodzi się w tym wszystkim jednak właśnie o wielkość przetwornika obrazu, który wykorzystujemy, hmm ? :)
To nie jest problem rozumienia. To jest fakt. O tym się dyskutować nie da.
To nie jest problem rozumienia. To jest fakt. O tym się dyskutować nie da.kolega tasior dyskutuje ze mną o tym w 2 wątkach, więc się da dyskutować, niestety :mrgreen: :(
tasior3006
11-12-2008, 04:41
Zbyszku. :cry: Jedyną różnicą pomiędzy FX i DX z aparatu takiego jak D700 jest to, że obrazek DX jest "wycięty" z obrazka FX. Można to robić na komputerze za pomocą PSa (czy czegoś innego), albo można robić to automatycznie, przełączając aparat w tryb DX. Na tym koniec.
Domyślam się że zaszczyt zobaczenia jeden po drugim postów tylu moderatorów na tak małej przestrzeni wątku zawierających próbę dyskryminacji i ośmieszenia mnie zawdzięczam temu, że ośmieliłem się napisać wprost jednemu z Was że wypisuje twierdzenia, które mają się nijak do prawdy. A otrzymałem taką odpowiedź pewnie tylko dla tego, że jakiś obcy XY, ośmieliłem się przerwać tak miłe wzajemne szczebioty małego grona wzajemnej adoracji zadając jakieś pytanie poniżej ich poziomu dyskusji.
Przyznaję że mimo sposobu traktowania moich chyba niedorzecznych i nieskładnych wypowiedzi dziś wiele się nauczyłem. Czuję się zaszczycony że tu tylu odważnych i mądrych na jednego …
A propos cytatu powyżej to wydaje mi się że Pan JK oznajmia, że takiego aparatu jak Nikon D700 nawet zjawiska fizyki nie obowiązują. Sugeruje że po zmianie pola powierzchni matrycy rejestrującej obraz w N700, nie spowoduje to zmian w głębi ostrości rejestrowanej przestrzeni, kwitując że „to jest fakt” i „o tym się dyskutować nie da”. CIEKAWE … A zdjęcia w pięknym blogu "kraftsmana" w dziale foto technika pokazują inaczej. Ale Wy Panowie w takie miejsca nie zaglądacie, bo i po co.
Ja się pewnie mylę, ale o tym się dyskutować nie da.
CHYBA TERAZ TO DOPIERO NAROBIŁEM
tasior3006
11-12-2008, 04:56
O czym Ty piszesz???
Po ponownym przeczytaniu widzę że faktycznie tak napisałem, że trudno zrozumieć, o co mi chodziło.
Chętniej porozmawiałbym o Twojej pięknej galerii, Twoich pejzażach, ale już boję się cokolwiek ...
Po ponownym przeczytaniu widzę że faktycznie tak napisałem, że trudno zrozumieć, o co mi chodziło.
Chętniej porozmawiałbym o Twojej pięknej galerii, Twoich pejzażach, ale już boję się cokolwiek ...
Zrozumieć akurat łatwo, tylko we łbie się nie mieści.
Dziękuję za słowa uznania, ale stwierdzam po Twoich wcześniejszych postach że jesteś niestety wyznawcą audiovoodoo (to a propos kabli) i mitomanem - jednym z większych na tym forum (to a propos Twojego przekonania o swojej misji niesienia prawdy). Twoje apele o pisanie tylko sprawdzonych opinii odnieś głównie do swojej skromnej osoby.
Nie masz pojęcia o czym piszesz, a o głębi ostrości w szczególności.
Pozdrawiam
Dajcie już spokój - tasior3006 zobaczyl zdjęcia, ocenił wg swoich kryteriów i chyba na tym można ten temat zakończyć.
Amen.
PS. A kable słychać! ;)
PS. A kable słychać! ;)
Z pewnością. Polecam ślepe testy na sieciówki w szczególności.
PS. A kable słychać! ;)
Ano, gdy się je ciągnie po podłodze idąc z nimi w ręku, to strasznie szumią. Szczególnie te po 1.10 PLN za metr... pewnie kwestia dziadowskiej izolacji.. :D
Nie róbmy z nikon.org.pl forum audiostereo.pl
...Pan JK oznajmia, że takiego aparatu jak Nikon D700 nawet zjawiska fizyki nie obowiązują. Sugeruje że po zmianie pola powierzchni matrycy rejestrującej obraz w N700, nie spowoduje to zmian w głębi ostrości rejestrowanej przestrzeni, kwitując że „to jest fakt” i „o tym się dyskutować nie da”. CIEKAWE … A zdjęcia w pięknym blogu "kraftsmana" w dziale foto technika pokazują inaczej. Ale Wy Panowie w takie miejsca nie zaglądacie, bo i po co.
Ja się pewnie mylę, ale o tym się dyskutować nie da.
Chodzi tu tylko o prawa optyki.
Zróbmy zobie zatem prosty eksperyment, w wyobraźni oczywiście. Do eksperymentu będą potrzebne dwa aparaty i dwa obiektywy. Jeden zestaw to D300 + szkło 50/1,8 a drugi to D700 + szkło 75/1,8.
Ustawiamy statyw i robimy kolejno tymi zestawami zdjęcia z tego samego miejsca, a oś optyczna szkieł ustawiona w tym samym kierunku i na takiej samej wysokości. Przysłony ustawione są na taka samą wartośc.
Wyniki:
Otrzymujemy obrazy o:
- takiej samej perspektywie
- takim samym kącie widzenia
- najważeniejsze - obraz z D700 bedzie miał mniejsza GO (czyli jak kto woli, lepsza plastykę), ze względu na obiektyw o większej ogniskowej.
Tylko tyle i aż tyle.
Kto tego nie rozumie, ręka do góry.
251kris napisz jeszcze, co jest wynikiem eksperymentu, czyli jaka jest końcowa wielkość odbitek - jednakowa, czy proporcjonalna do wielkości matrycy? :)
Kraftsman
11-12-2008, 11:21
Domyślam się że zaszczyt zobaczenia jeden po drugim postów tylu moderatorów na tak małej przestrzeni wątku zawierających próbę dyskryminacji i ośmieszenia mnie zawdzięczam temu, że ośmieliłem się napisać wprost jednemu z Was że wypisuje twierdzenia, które mają się nijak do prawdy. A otrzymałem taką odpowiedź pewnie tylko dla tego, że jakiś obcy XY, ośmieliłem się przerwać tak miłe wzajemne szczebioty małego grona wzajemnej adoracji zadając jakieś pytanie poniżej ich poziomu dyskusji.
Przyznaję że mimo sposobu traktowania moich chyba niedorzecznych i nieskładnych wypowiedzi dziś wiele się nauczyłem. Czuję się zaszczycony że tu tylu odważnych i mądrych na jednego …
A propos cytatu powyżej to wydaje mi się że Pan JK oznajmia, że takiego aparatu jak Nikon D700 nawet zjawiska fizyki nie obowiązują. Sugeruje że po zmianie pola powierzchni matrycy rejestrującej obraz w N700, nie spowoduje to zmian w głębi ostrości rejestrowanej przestrzeni, kwitując że „to jest fakt” i „o tym się dyskutować nie da”. CIEKAWE … A zdjęcia w pięknym blogu "kraftsmana" w dziale foto technika pokazują inaczej. Ale Wy Panowie w takie miejsca nie zaglądacie, bo i po co.
Ja się pewnie mylę, ale o tym się dyskutować nie da.
CHYBA TERAZ TO DOPIERO NAROBIŁEM
tasior3006, uprzejmie dziękuję za powołanie mojego skromnego bloga w tej dyskusji. Z dobrego serca polecam Ci jednak bardziej uważne wczytanie się w to co piszą koledzy, ze szczególnym uwzględnieniem JK i Jacka_Z, bo wiedzą co piszą. Sprawa nie jest zresztą aż tak skomplikowana i była wielokrotnie przedmiotem forumowych dyskusji. Kadr DX w D700 jest po prostu wycinkiem środka kadru FX. Wycinek ten możesz uzyskać przełączając aparat w tryb DX albo wycinając taki sam fragment w programie komputerowym.
Różnice GO pojawiają się, gdy chcesz za pomocą DX osiągnąć taki sam kadr jak w FX. Wtedy musisz albo zmienić ogniskową aparatu albo perspektywę (przybliżyć się lub oddalić). Wybór "dłuższej" ogniskowej oraz przybliżanie się do miejsca ostrości powoduje zmniejszenie GO.
siedemczwartych
11-12-2008, 12:33
Kadr DX w D700 jest po prostu wycinkiem środka kadru FX. Wycinek ten możesz uzyskać przełączając aparat w tryb DX albo wycinając taki sam fragment w programie komputerowym.
Różnice GO pojawiają się, gdy chcesz za pomocą DX osiągnąć taki sam kadr jak w FX. Wtedy musisz albo zmienić ogniskową aparatu albo perspektywę (przybliżyć się lub oddalić). Wybór "dłuższej" ogniskowej oraz przybliżanie się do miejsca ostrości powoduje zmniejszenie GO.
I to jest to co każdy chciał przeczytać na początku :).
Reasumujac:
kadr DX z D700 ma wspomnianą plastykę kadru FX tyle, że jest wycinkiem kadru FX. :)
Oczywista oczywistośc? :)
Z drobną uwagą, że ogniskowa nie jest cechą aparatu, a obiektywu.
Kraftsman
11-12-2008, 13:07
Z drobną uwagą, że ogniskowa nie jest cechą aparatu, a obiektywu.
racja, racja :-D
Domyślam się że zaszczyt zobaczenia jeden po drugim postów tylu moderatorów na tak małej przestrzeni wątku zawierających próbę dyskryminacji i ośmieszenia mnie zawdzięczam temu, że ośmieliłem się napisać wprost jednemu z Was że wypisuje twierdzenia, które mają się nijak do prawdy. A otrzymałem taką odpowiedź pewnie tylko dla tego, że jakiś obcy XY, ośmieliłem się przerwać tak miłe wzajemne szczebioty małego grona wzajemnej adoracji zadając jakieś pytanie poniżej ich poziomu dyskusji.
Przyznaję że mimo sposobu traktowania moich chyba niedorzecznych i nieskładnych wypowiedzi dziś wiele się nauczyłem. Czuję się zaszczycony że tu tylu odważnych i mądrych na jednego .......
Tu się mylisz. Na tym forum moderatorzy nie tylko kasują posty z wyzwiskami i wycieczkami osobistymi, ale również prostują ewidentne bzdury, które niektórzy użytkownicy wypisują. Nie zastanowiłeś się, napisałeś głupoty, więc staramy się wytłumaczyć innym użytkownikom forum, że to co napisałeś nie jest prawdą. Mam nadzieję, że większość to zrozumie. A Ty możesz pozostać przy swoim zdaniu - w końcu mamy wolność poglądów.
...... A propos cytatu powyżej to wydaje mi się że Pan JK oznajmia, że takiego aparatu jak Nikon D700 nawet zjawiska fizyki nie obowiązują. Sugeruje że po zmianie pola powierzchni matrycy rejestrującej obraz w N700, nie spowoduje to zmian w głębi ostrości rejestrowanej przestrzeni, kwitując że „to jest fakt” i „o tym się dyskutować nie da”. ....
Człowieku, może poczytaj trochę o głębi ostrości, naucz się podstaw optyki, postaraj się to choć trochę zrozumieć, to też będziesz wiedział czego te twoje "zjawiska fizyki" dotyczą. Zjawiskiem fizyki nie jest powtarzanie bzdur wyczytanych w internecie. Wiem, że dla ciebie może to być szokiem, ale cóż, mówi się trudno.
..... A zdjęcia w pięknym blogu "kraftsmana" w dziale foto technika pokazują inaczej. Ale Wy Panowie w takie miejsca nie zaglądacie, bo i po co.
Ja się pewnie mylę, ale o tym się dyskutować nie da. .....
No wreszcie coś rozsądnego napisałeś. Masz rację - mylisz się. Chyba nie potrafisz ocenić, jakie efekty na zdjęciu są wynikiem doboru parametrów ekspozycji, jakie są konsekwencją doboru i ustawienia obiektywu, a jakie są pochodną zastosowania takiej, czy innej matrycy (FX, DX). Trudne to nie jest, ale trzeba to niestety chcieć zrozumieć.
Tupetu Ci nie brakuje. To prawda. Ale z wiedzą nie jest już chyba tak dobrze, jak z tupetem.
Domyślam się że zaszczyt zobaczenia jeden po drugim postów tylu moderatorów na tak małej przestrzeni wątku zawierających próbę dyskryminacji i ośmieszenia mnie ..
nie, nie o to chodzi. Po prostu mylisz kilka spraw, nie wiedząc co jest konsekwencja czego. Być może pytanie, które zadałeś na początku było źle sformułowane, o co innego ci chodziło, byłeś nieprecyzyjny w zapytaniu, użyłeś nieodpowiednich słów, inaczej rozumiesz definicję pewnych pojęć. Jakis z tych błędów popełniłeś.
Zapraszam do dwóch opracowań:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=34393 - o perspektywie, ale tu też jest poruszone zagadnienie FX DX crop - są i moje przykłady w poście 37 (nie posiadałem rok temu body FX, wiec zrobiłem cropa z cropa - zasada ta sama)
oraz o głębi ostrości: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=38252
mam nadzieję, że mimo tego :wink:, że sa opracowane przez JK przeczytasz je uważnie. A jak sądzisz, że Jacek obala prawa fizyki - to przynajmnjej będziesz wiedział jak źle my myslimy :-?
achpiotr
11-12-2008, 15:09
Chodzi tu tylko o prawa optyki.
Zróbmy zobie zatem prosty eksperyment, w wyobraźni oczywiście. Do eksperymentu będą potrzebne dwa aparaty i dwa obiektywy. Jeden zestaw to D300 + szkło 50/1,8 a drugi to D700 + szkło 75/1,8.
Ustawiamy statyw i robimy kolejno tymi zestawami zdjęcia z tego samego miejsca, a oś optyczna szkieł ustawiona w tym samym kierunku i na takiej samej wysokości. Przysłony ustawione są na taka samą wartośc.
Wyniki:
Otrzymujemy obrazy o:
- takiej samej perspektywie
- takim samym kącie widzenia
- najważeniejsze - obraz z D700 bedzie miał mniejsza GO (czyli jak kto woli, lepsza plastykę), ze względu na obiektyw o większej ogniskowej.
Tylko tyle i aż tyle.
Kto tego nie rozumie, ręka do góry.
- ja nierozumiem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Widizałeś kiedyś na filmach tak efekt:
- obrys kadru taki sam
- elementy kadru nieruchome
a:
- tło się oddala i zmieniają się stosunki wielkości przedmiotów między sobą
dlaczego?
: bo kamera np przybliża się a jednocześnie odzumowuje, lub oddala i dozumowuje
więc:
35mm vs 50mm - niestety chyba będzie różnica
Zbigniew
11-12-2008, 15:15
A czy przy tym zoomowaniu zmienia się w kamerze jednocześnie wielkość przetwornika ? Bo tę drobnostkę i całe tego konsekwencje pominąłeś w swoim rozumowaniu.
achpiotr
11-12-2008, 15:27
myślę................ fatal error out of data horror.......... - - rzeczywiście za szybko i niedokładnie przemyślałem sprawę
siedemczwartych
11-12-2008, 15:32
więc:
35mm vs 50mm - niestety chyba będzie różnica
Obraz jest różny przy róznych ogniskowych... TAK?... to oczywiste
Więc żeby mieć kadr taki sam dla FX i dla DX musisz użyc różnych ogniskowych i różnych odległości.
Wiec jak sam wyżej napisałeś kadry będą sie różnić plastyką, GO
achpiotr
11-12-2008, 15:35
tak ale założenie było że odległość od obiektu pozostaje taka sama i żeby uzyskać kadr taki sam jest zastosowany obiektyw o innej ogniskowej
Wszystko się zgadza, różne ogniskowe dają różną GO.
Na FF zakładasz dłuższą lufę i przy tej samej przysłonie automatycznie masz mniejszą GO/większą plastykę.
więc:
35mm vs 50mm - niestety chyba będzie różnica
Obraz jest różny przy róznych ogniskowych... TAK?... to oczywiste
Więc żeby mieć kadr taki sam dla FX i dla DX musisz użyc różnych ogniskowych i różnych odległości.
Wiec jak sam wyżej napisałeś kadry będą sie różnić plastyką, GO
Nie. Odległość może pozostać ta sama (pomijam, że 35x1,5 nie równa się dokładnie 50 mm)
Uwaga: Wątek brzmi: D700 czy D300.
Pare postów wyżej podlinkowałem opracowanie w którym o tym się dyskutuje. Prosze je przeczytać i jeśli się ma nadal watpliwości - pisac TAM !
Jak widzę, częsty przypadek połaczenia pasji fotograficznych i audiofilskich ;)
Digital Story
14-12-2008, 22:45
Witam,
To mój pierwszy post na tym forum więc Witam wszystkich serdecznie.
Mam pytanie co do D700, jest to pucha pełnoklatkowa jednak gdzieś obiło mi się o uszy, że można w niej stosować również obiektywy DX i w związku z tym mam pytanie czy to prawda? Podobnież po podpięciu takiego, aparat automatycznie przestawia się na format DX... Jak to jest?
Pozdrawiam, Ernest.
To prawda.
Masz wszystko w instrukcji.
Pozdrawiam
Digital Story
14-12-2008, 23:09
Nie posiadam D700. Natomiast zastanawiam się nad kupnem. Dzięki za info.
Pozdrawiam!
Witam,
To mój pierwszy post na tym forum więc Witam wszystkich serdecznie.
Mam pytanie co do D700, jest to pucha pełnoklatkowa jednak gdzieś obiło mi się o uszy, że można w niej stosować również obiektywy DX i w związku z tym mam pytanie czy to prawda? Podobnież po podpięciu takiego, aparat automatycznie przestawia się na format DX... Jak to jest?
Witamy :-D
To prawda, ale efektem tego przestawienia się na DX jest wycropowanie matrycy do 5 MPx. Jeśli tyle akceptujesz - to możesz go tak używać.
Digital Story
15-12-2008, 00:54
Witam. Zostałem już uświadomiony przez jednego z userów jak to z tym FX/DX jest :)
Pozdrawiam!
krzysztofkli
18-12-2008, 10:53
Witam wszystkich.
Jestem tu nowy, więc często głosu nie zabieram. Interesuję się trochę fotografią, jest to fajne hobby - jak przynajmniej dla mnie. Z zainteresowaniem czytam posty na forum nikona - są naprawdę ciekawe i interesujące.
Ale wracając do tematu 700 czy 300 - no cóż znalazłem u konkurencji taki oto post:
http://forum.fotopolis.pl/viewtopic.php?t=12180
Nie ukrywam ale jak go przeczytałem to szl...g mnie trafia - kto takie bzdury wypisuje.
Rozumiem są tacy co wolą DX ale i są tacy co wolą FX.
Osobiście wybrałbym 700 ale tylko i wyłącznie z niewystarczającej ilości kaski poprostu go nie kupię.
Pozdrawiam wszystkich nikosiów.
Krzysiek82
18-12-2008, 11:06
Witam wszystkich.
Jestem tu nowy, więc często głosu nie zabieram. Interesuję się trochę fotografią, jest to fajne hobby - jak przynajmniej dla mnie. Z zainteresowaniem czytam posty na forum nikona - są naprawdę ciekawe i interesujące.
Ale wracając do tematu 700 czy 300 - no cóż znalazłem u konkurencji taki oto post:
http://forum.fotopolis.pl/viewtopic.php?t=12180
Nie ukrywam ale jak go przeczytałem to szl...g mnie trafia - kto takie bzdury wypisuje.
Rozumiem są tacy co wolą DX ale i są tacy co wolą FX.
Osobiście wybrałbym 700 ale tylko i wyłącznie z niewystarczającej ilości kaski poprostu go nie kupię.
Pozdrawiam wszystkich nikosiów.
A dlaczego Ciebie szlag trafia? Bo tam kilka razy przewijają się głosy w stylu "nie potrzebny mi aż taki sprzęt", "nie dam rady go wykorzystać, więc po co mi", itp.? Właśnie spodobały mi się tamte wypowiedzi, bo są normalne, przyziemne i zgodne ze stanem realnym, ludzie piszą co myślą, oceniają swoje umiejętności. Są inne niż wypowiedzi tutaj na forum, gdzie N24-70 się każdemu poleca, czy to zawodowiec czy amator czy niedzielny pstrykacz. Owszem, jak kasa jest, to czemu nie, ale czy każdy potrzebuje akurat N24-70? Czy każdy potrzebuje D700 do tego? Kasy sporo to kosztuje, owszem daje super jakość, ale dla osoby nie zarabiającej na tym jest sens kupować taki zestaw? Dla mnie mocno wątpliwe.
zotornik
18-12-2008, 15:44
Śledzę ten wątek z racji podobnych "dylematów" D90/D300/D700
Toteż zajrzałem z ciekawością do wskazanego przez krzysztofkli linku i .... nic mnie tam nie "oburzyło" :/
wypowiedzi wyważone, bez markowego szowinizmu, pełne co najwyżej wątpliwości i niezdecydowania, jakie wszędzie się pojawiają, jak trzeba wydać znaczną kwotę pieniędzy
Świadomie wymieniłem powyżej te 3 modele, bo każdym o dziwo można zrobić zdjęcia /pod warunkiem podpięcia obiektywu ;) /
Każdy z nas ma swoje oczekiwania, wynikające między innymi z wiedzy i umiejętności w posługiwaniu się sprzętem i sięga po taki lub inny korpus. Niestety czasami mimo iż wielu by chciało D300 lub D700, to i tak mogą sobie pozwolić "tylko" na D90 - względy finansowe w sposób brutalny weryfikują nasze możliwości.
A to że ktoś posługuje się takim lub innym korpusem nie umiejscawia go automatycznie w gronie dobrych lub gorszych fotografów - o czym z resztą piszą koledzy w tamtym temacie.
Tak więc ogólna odpowiedź na pytanie, który korpus jest lepszy jest zapewne w miarę prosta, ale sama decyzja o zakupie już nie :)
krzysztofkli - tak z ciekawości zapytam, co Cię tam tak poruszyło?
wasilewk
19-12-2008, 09:00
... Są inne niż wypowiedzi tutaj na forum, gdzie N24-70 się każdemu poleca, czy to zawodowiec czy amator czy niedzielny pstrykacz. Owszem, jak kasa jest, to czemu nie, ale czy każdy potrzebuje akurat N24-70? Czy każdy potrzebuje D700 do tego? Kasy sporo to kosztuje, owszem daje super jakość, ale dla osoby nie zarabiającej na tym jest sens kupować taki zestaw? Dla mnie mocno wątpliwe.
Plastyka ujęcia !
To jest przyczyna. Nie kupi ten, kto nie zna tej GO i niepotrzebne mu wysokie ISO.
Pzdr.
Plastyka ujęcia !
To jest przyczyna. Nie kupi ten, kto nie zna tej GO i nie potrzebne mu wysokie ISO.
Pzdr.
Sadzisz, ze ci ktorzy fotografuja DX nie znaja GO? W stopce masz obiektywy z max F2.8, na DX ze stalka o jasnosci F1.4 mozna osiagnac mniejszy zakres glebi ostrosci.
wasilewk
19-12-2008, 09:33
... na DX ze stalka o jasnosci F1.4 mozna osiagnac mniejszy zakres glebi ostrosci.
No, to się musze jeszcze douczyć ...
P.S.
Zawsze uważałem, że N50/1.4 podłączony do kliszaka jest nie do porównania na DX.
No, to się musze jeszcze douczyć ...
P.S.
Zawsze uważałem, że N50/1.4 podłączony do kliszaka jest nie do porównania na DX.
Owszem, masz racje. F1.4 na FX jest jesli chodzi o GO nieporownywalna z DX, ale F2.8 na FX a F1.4 na DX, juz tak :wink:
PS. Zacytowales moja wypowiedz, wyrywajac ja kompletnie z kontekstu, przez to wydaje sie absurdalna...
wasilewk
19-12-2008, 10:01
Owszem, masz racje. F1.4 na FX jest jesli chodzi o GO nieporownywalna z DX, ale F2.8 na FX a F1.4 na DX, juz tak :wink:
PS. Zacytowales moja wypowiedz, wyrywajac ja kompletnie z kontekstu, przez to wydaje sie absurdalna...
Zgoda. Ale to Ty wtrąciłeś obiektyw N50/1.4 podczas gdy cały czas mówimy o N24-70/2.8.
Porównajmy go (ten 24-70) : raz przyłączony do D80 a drugi raz do D700. Wynik: oczywisty.
Otrzymasz odpowiedź: dlaczego niektórzy (choć nie zarabiają na fotografii) kupują zestaw D700 + N24-70/2.8
Pzdr.
Zgoda. Ale to Ty wtrąciłeś obiektyw N50/1.4 podczas gdy cały czas mówimy o N24-70/2.8.
Porównajmy go (ten 24-70) : raz przyłączony do D80 a drugi raz do D700. Wynik: oczywisty.
Pzdr.
O nie, przepraszam bardzo. Tematem watku jest "D700 czy mimo wszystko D300" a nie jakis konkretny obiektyw, to po pierwsze. Po drugie nigdzie nie wtracalem N50/1.4, pisalem jedynie o F1.4, jest kilka takich obiektywow, nie tylko N50. Po trzecie, komentowalem jedynie wypowiedz osoby (Ty), ktora majac w stopce obiektywy nie schodzace ponizej F2.8, podaje GO jako argument ostateczny zakupu D700. Jesli GO byloby dla Ciebie, az takie istotne, uzywalbys jasniejszych obiektywow, by osiagnac jeszcze lepsze rezultaty. Po czwarte sugerowales swoja wypowiedzia, ze ci, ktorzy nie mieli w rekach FX (malej klatki), nie wiedza co to jest maly zakres glebi ostrosci, wiec zwrocilem Twoja uwage, ze wystarczy F1.4 na DX, by miec GO porownywalne z Twoimi F2.8 na FX.
wasilewk
19-12-2008, 10:19
O nie, przepraszam bardzo. Tematem watku jest "D700 czy mimo wszystko D300" a nie jakis konkretny obiektyw, to po pierwsze. Po drugie nigdzie nie wtracalem N50/1.4, pisalem jedynie o F1.4, jest kilka takich obiektywow, nie tylko N50. Po trzecie, komentowalem jedynie wypowiedz osoby (Ty), ktora majac w stopce obiektywy nie schodzace ponizej F2.8, podaje GO jako argument ostateczny zakupu D700. Jesli GO byloby dla Ciebie, az takie istotne, uzywalbys jasniejszych obiektywow, by osiagnac jeszcze lepsze rezultaty. Po czwarte sugerowales swoja wypowiedzia, ze ci, ktorzy nie mieli w rekach FX (malej klatki), nie wiedza co to jest maly zakres glebi ostrosci, wiec zwrocilem Twoja uwage, ze wystarczy F1.4 na DX, by miec GO porownywalne z Twoimi F2.8 na FX.
Wszystko to prawda, bo tak to odebrałeś. I wolno Ci.
Nie mam zamiaru rozwijać polemiki poprzez odpowiadanie na każdy zarzut z osobna.
Najlepiej będzie odpowiedzieć tak: Nie mam racji w niczym, co napisałem. Nie rozumiem dlaczego niektórzy, co nie są zawodowcami i nie zarabiają na fotografii, kupują D700.
EOT.
A ja podchodze do tego tak. Zawodowcy (co by to nie znaczylo) kupuja topowe sprzety najczesciej z prostych przyczyn: 1. ulatwiaja im prace 2. i tak odpisuja je od podatku, a amatorzy z jeszcze bardziej prozaicznych: 1. to hobby, a na to wydaje sie czesto wszystkie oszczednosci i wcale nie musi to byc zgodne z logika 2. wydaje im sie, ze dzieki temu efekty ich pracy zbliza sie do prac "zawodowcow". W obydwu przypadkach (profi/amator) uwazam, ze kazdy musi sam decydowac (i tak tez jest ;) ), czy chce/musi miec to co jest na topie, czy wystarczy (badz musi mu wystarczyc), to co ma. Nie uwazam aby nasza dyskusja byla OT.
Moim zdaniem, za dużo czasu / uwagi poświęcasz na analizowanie / ocenianie decyzji sprzętowych innych osób.
Moim zdaniem, za dużo czasu / uwagi poświęcasz na analizowanie / ocenianie decyzji sprzętowych innych osób.
? Do kogo skierowana jest ta uwaga?
Plastyka ujęcia !
To jest przyczyna. Nie kupi ten, kto nie zna tej GO i niepotrzebne mu wysokie ISO.
Pzdr.
Znam tę GO (jak mniemam małą), ale chyba częściej potrzebuję tej większej. Także czasem wysokiego ISO. Ale jak potrzebuję wysokiego ISO i dużej GO, to zalety FX'a (względem DX,a) nie są już tak oczywiste.
wasilewk
20-12-2008, 17:59
Napisał wasilewk
Plastyka ujęcia !
To jest przyczyna. Nie kupi ten, kto nie zna tej GO i niepotrzebne mu wysokie ISO.
Pzdr.
Znam tę GO (jak mniemam małą), ale chyba częściej potrzebuję tej większej. Także czasem wysokiego ISO. Ale jak potrzebuję wysokiego ISO i dużej GO, to zalety FX'a (względem DX,a) nie są już tak oczywiste.
Znaczy się.... ....nie kupisz !
Plastyka ujęcia !
Z tą "plastyką" to bym nie przesadzał.. Ja tam nie widzę tej "niby cudnej plastyki" po przejściu na FX. Ot mniejsza GO i tyle.
Chetnie przeczytalbym definicje "plastyki" i "plastyki ujecia". Najlepiej z przykladami, lepszej i gorszej.
wasilewk napisał: "Znaczy się.... ....nie kupisz !"
Tego nie powiedziałem. Zawsze będzie wymagała mniejszego powiększenia, więc będzie nieco ostrzejsza od klatki mniejszej. W skrajnie ciemnych sytuacjach, gdy nie patrzymy już na głębię, pełna klatka będzie miała przewagę (ISO). Również tam gdzie zależy nam właśnie na tej wąskiej strefie ostrości będzie lepsza. Ale ja często potrzebuję dużej głębi więc do kompletu z D700 przydałyby się trzy obiektywy PC-E. A to już duże koszta. Bo wcześniej jeszcze trzeba zakupić 24-70.
Nawet gdybym miał obecnie kilka korpusów FX, to DX'a nie wyrzucę jeszcze do piwnicy, bo w pewnych sytuacjach może być lepszym rozwiązaniem.
Chetnie przeczytalbym definicje "plastyki" i "plastyki ujecia". Najlepiej z przykladami, lepszej i gorszej.
No własnie tego nie wie nikt :) Kiedyś był wątek o tym, niektórzy ponoć to widzą, ale nie umieli tego zdefiniować ;)
Chetnie przeczytalbym definicje "plastyki" i "plastyki ujecia". Najlepiej z przykladami, lepszej i gorszej.
Z nudów zaraz coś spróbuje pokazać :D
Przemo, Ty też masz D80 i D700.
I niestety tak szybko, bo mi się mały obudził po popołudniowej drzemce. Coś widać z takiego przykładu?
Nikon D700, Nikkor 85/
[email protected]
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/fotos/MiniTest%20FXDX/D700-85-f1.8.jpg)
Nikon D80, Nikkor 85/
[email protected]
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/fotos/MiniTest%20FXDX/D80-85-f1.8.jpg)
Nikon D700, Nikkor 85/
[email protected]
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/fotos/MiniTest%20FXDX/D700-85-f2.2.jpg)
Nikon D80, Nikkor 85/
[email protected]
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/fotos/MiniTest%20FXDX/D80-85-f2.2.jpg)
Nikon D700, Nikkor 85/
[email protected]
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://fotoblog.marchewka.waw.pl/fotos/MiniTest%20FXDX/D700-85-f2.8.jpg)
wasilewk
20-12-2008, 19:43
.... Ale ja często potrzebuję dużej głębi więc do kompletu z D700 przydałyby się trzy obiektywy PC-E. A to już duże koszta. ....
A może spróbuj (nie twierdzę, że to dobry pomysł) Nikkora MF 45/2.8P ? Podobno ma największą głębię.
Pzdr.
A może spróbuj (nie twierdzę, że to dobry pomysł) Nikkora MF 45/2.8P ? Podobno ma największą głębię.
Pzdr.
Obiektywy PC-E nie mają dużej GO same z siebie. Przechyły układu optycznego (i matrycy światłoczułej), zgodnie z regułą Scheimpfluga, umożliwiają znaczące zwiększenie GO nawet bez przymykania przysłony. Te cechy, jak również możliwość przesuwów optyki, czynią z D700 namiastkę kamery miechowej. Przy fotografii dokumentacyjnej, architekturze i fotografii krajobrazowej są częstokroć niemożliwe do zastąpienia "zwykłymi" obiektywami.
znacie mnie i wiecie jakie fotki focę - krajobraz ,trochę architektury i portrety wnuczce - zakochałem sie w szerokim kącie -- posiadając D200 zakupiłem 14-24mm 2,8 mz.niesamowity znakomity obiektyw ale z DX-em miałem tylko 21mm nie stac mnie było na D3 i przez myśl mi nie przeszło ze to szkło bedzie wpiete pod FX-a,- kiedy pojawił się D700 wiedziałem od poczatku ze to bedzie mój nastepny i tak naprawdę doceniłem posiadanie Fx-a majac ogniskowa 14mm i wysokie ISO ,plastyka znakomita i chyba jeszcze w pełni nie umiem jej wykorzystać ,jezeli ktoś ma ochote zobaczyć efekty szerokiego z ISO 3200 zapraszam tutaj
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=80047
nie załuję tez że drugie szkło 70-200 mmm 2.8 obecnie pracuje w swoim nominale - obydwa są swietne
wiem wszystko rozbija się o kasę ale jezeli ktos zastanawia sie nad dylematem D700 + na razie jedno szkło lub D300 i w zamian dwa trzy tansze szkiełka - ja wybrałbym te pierwsza opcję
pozdrawiam :-D
damian_888
07-02-2009, 02:00
Witam wszystkich. Jestem nowy, jednak zanim zdecydowałem się napisać najpierw sporo czytałem zarówno to forum jak i inne dostępne w sieci materiały.
Postanowiłem napisać w tym wątku ponieważ w sumie moja prośba o radę zasadniczo jest powiązana z omawianym tu tematem.
... do rzeczy
Posiadam od dość dawna D80 ... super aparat, jednak powoli przestaje mi on wystarczać. W dobrych warunkach świetlnych można nim focić zadowalające mnie fotki jednak w słabych warunkach oświetlenia gdy chcę zrobić coś "nastrojowego" ze światłem zastanym to już nie bardzo :)
Planuję niebawem zmianę body ... i teraz właśnie dylemat:
1. D300
2. D700
3. czekać na D400
Załóżmy, że finanse nie grają tutaj roli w decyzji w zakresie tych 3 aparatów jednak nie chciałbym zainwestować "na wyrost".
Nie zarabiam na fotografii. To wyłącznie moje hobby. Stawiam sobie jednak za cel podnoszenie standardów własnej twórczości w tym zakresie :)
Co fotografuję i chcę fotografować nowym aparatem ?
- fotki z podróży, przyrodę, krajobrazy
- zdjęcia z wycieczek
- imprezy i uroczystości rodzinne (w sensie amatorskim na własny użytek)
- coraz bardziej pociąga mnie makrofotografia
Czego mi brakuje w D80 i czego potrzebuję:
- przeszkadza mi niestety coraz bardziej szum przy wyższym ISO
- potrzebuję aparatu, który pozwoli robić zdjęcia ze światłem zastanym w klimatycznych miejscach (puby, restauracje, kolacje przy świecach, fotki w świetle księżyca itp.) bez szumów, z ręki ...
Po analizie i porad na tym forum i innych materiałów doszedłem do wniosku, że wyższe ISO to dla mnie ważny aspekt.
Oczywiście wiem, że potrzebuję też dobrego jasnego szkła - i również jest ono w planie. Powstrzymuję się jednak z inwestycjami w szkła z uwagi na fakt, że wciąż nie wiem czy rozwinę się w kierunku FX czy jednak mimo wszystko zostanę w DX i da mi to pełnię satysfakcji.
Nie jestem pewien po prostu czy to co oferuje w tej chwili D300 mi wystarczy, czy będę czuł wciąż niedosyt ...
Z drugiej strony nie mam przekonania, że FX jest receptą dla mnie na wszystko ponieważ crop ma dla mnie wielki plus w postaci darmowego telekonwertera ... a bardziej mi zależy na foceniu zbliżeń niż na szczególnie szerokim kącie i GO.
Za D300 przemawia - oszczędność kosztów
D400 rysuje się jako jeszcze lepszy wybór i teoretycznie zachęca do poczekania
D700 wiem, że zaspokoiłby w pełni potrzeby wysokich czułości, ale ma swoje minusy (jak wyżej) + ciągnie najwyższe koszty z wszystkich 3 opcji ... (body, szkła itd.)
może nie wszystko do końca powiedziałem jasno w tym pierwszym poście, ale być może w trakcie jakiejś dyskusji sprawy się wyklarują :)
Z góry dziękuję za jakąś reakcję.
pozdrawiam
jeśli chodzi o szumy to D700, jeśli o kase to albo czekać na obniżenie cen i D400 albo kupować d300. :)
inna opcja narazie się nie rysuje na rynku.
lukrobax
07-02-2009, 03:21
Ja dość długo się zastanawiałem nad wyborem pomiędzy D300 a D700 i po kilku miesiącach kupiłem D300.
Dla mnie jako dla amatora D700 nie ma aż tak wielkich przewag, żebym miał wydać 2tys więcej. Pewnie gdybym miał te 2 tysiące...;) ale nie mam i kupiłem D300.
Tuż przed kupnem jednak D300 pojawiły się plotki na temat D400...
Jednak stwierdziłem, że D400 nie będzie jakąś wielka rewolucją, pewnie będzie miał dość wysoką cenę i ostatecznie kupiłem D300 i powoli kompletuję do niego szklarnię - przesiadałem się z Canona;)
Przy założeniu, że rozważa się te dwie opcje, to tylko używane D300. W wypadku gdy cena nie gra roli - wtedy można się zastanawiać dalej, bo każdy z nich ma nad drugim jakieś przewagi.
Mnie tak jak i kazdego (no moze prawie kazdego), korci FX ;) Jest jednak pewien kontrargument, ktory mnie przed FX-em powstrzymuje. Jak wiadomo zwiazane jest to kosztami, nowe body (nawet jesli nie jest juz takie drogie jak kiedys), roszada w zbiorze szkiel itd. Jesli sie w cos nowego inwestuje, to chcialoby sie zobaczyc efekty tej inwestycji i w tym miejscu zaczynaja sie moje watpliwosci. Zwrocilem uwage na prace uzytkownikow (nie tylko na naszym forum), ktorzy przesiedli sie z DX na FX i co ku swojemu zdumieniu zauwazylem? U tych, ktorych prace na DX byly przecietne, badz ponizej, pomimo zmiany na FX nadal zostaly takie same, poprostu nie widac zadnej roznicy... ba nawet czesto zalety FX-a przeradzaja sie w wady (np. mala GO). Jedynie Ci ktorzy "wycisneli" juz wszystko z DX-a, po przesiadce na FX pokazuja klase, a ja do takich niestety nie naleze (jeszcze ;)). Wniosek z tego prosty, sama zmiana sprzetu nie przyniesie znacznej poprawy jakosci prac, nawet to slynne ISO w FX-e nic nie da, jesli brak pomyslu i umiejetnosci, a te mozna nabyc i rozwijac rownie dobrze na tanszym DX-e. Jedynym "hakiem" w calym tym rozumowaniu, jest dziwne uczucie, ze z DX-em wjezdzam w slepa uliczke, z ktorej juz nigdy nie wyjade i zostane z tym sprzetem, bo nikt go za rok lub dwa nawet za darmo nie bedzie chcial, a przeciez kosztowal tez niemale pieniadze.
... Wniosek z tego prosty, sama zmiana sprzetu nie przyniesie znacznej poprawy jakosci prac, nawet to slynne ISO w FX-e nic nie da, jesli brak pomyslu i umiejetnosci, a te mozna nabyc i rozwijac rownie dobrze na tanszym DX-e.
Sa jednak wyjatki : robilem sporo zdjec sportu w ciemnych halach. Przesiadka z D200 na D3 przyniosla olbrzymia poprawe. "Slynne ISO" jest naprawne dobre i przydatne, choc pewnie AF tez.
OT. Extra tez mops, Witusch.
Kilka moich uwag w temacie:
D700 to piękny aparat, ale magii pełnej klatki osobiście nie doświadczyłem. Większa głębia + szerszy kąt z podobnymi szkłami może i przekłada przekłada się na 'plastykę' obrazu, ale to samo jest do osiągnięcia na DX.
Jak fotografuję babkę na czystym tle na niskich ISO to za chiny nie powiem, że to jest FX a to DX. A z drugiej strony czasem jest tak, że przy modelce która wypełnia kadr od góry do dołu, z ostrością ustawioną w oko, modelka ma ostrzejsze guziki w sukience niż twarz, bo są one blizej centrum kadru gdzie szkła są najostrzejsze.
Naprawdę spore wrazenie robi zakrers ISO - ale jaki odsetek zdjęć mamy powyzej 800? Ja mam stosunkowo mały.
Duży i wygodny w D700 jest wizjer, chociaż brak pokrycia całego kadru czasem przyszkadza - pieczołowicie komponujesz sobie kadr a potem się okazuje, że oprócz modelki masz na zdjęciu jeszcze jakieś blokowisko - no i tracisz cenne sekundy na kardowaniu w PS. Po założeniu lupy za dwie stówy na wizjer D300 masz i pełne krycie i wygodny rozmiar.
W FX jest wyraźnie krócej jeżeli chodzi o ogniskowe. Gdybym używał długich szkieł i robił sport, zwierzaki, sąsiadki to nie zdecydował bym się na D700.
ziellonny
07-02-2009, 10:18
Tylko D700 albo się rozwijasz albo giniesz.
Tylko D700 albo się rozwijasz albo giniesz.
Cholera przykre to Co napisałeś ale PRAWDZIWe :):):)
Tylko D700 albo się rozwijasz albo giniesz.
No i znów mi ktoś rano humor poprawił :mrgreen:
Inkognito
07-02-2009, 11:22
damian_888 - ja stałem przed podobnym wyborem jakieś pół roku temu. Tyle, że wtedy d700 było poza moim zasięgiem cenowym, trzeba by kombinować i się zapożyczać. I fakt, to była super opcja, ale stwierdziłem, że taki d300 to i tak dla mnie będzie szał - i wiesz co? Szał jest! Nie żałuję ani jednej złotówki wydanej na ten świetny aparat. I powiem więcej, wcale nie myśle teraz o zmianie aparatu, bo i po co? W FX mam to samo praktycznie tylko z większą matrycą, której potrzeby nie czuję (musiałbym odstawić ukochaną sigmę 30 :P i kupić szkiełka pod FX), za tą cenę wolałbym dokupić jakieś lampki i obiektywik - wiem, że dałoby mi to znacznie większe możliwości niż de facto ten sam aparat z sensorem FX.
Co zaś tyczy sie Ciebie, to trudno jest doradzić skoro twierdzisz, że cena roli zbytniej nie gra. Moge jedynie polecić d300 jako super sprzęt w relacji cena/jakość (do ceny wliczam też koszt szkieł pod fx -gdy ktoś jak ja nie ma szklarni typowo full framowej).
Może napisz też, jakie szkiełka posiadasz- wtedy łatwiej coś orzec.
E:Uciekła mi stopka nie wiedzieć czemu :)
Zatem... nie wiem jak ta sigma, ale podstawowego zooma musiałbyś wymienic - a to tez spory koszt - no chyba że i ten nie gra roli ;)
badabuzz
07-02-2009, 12:03
Stałem przed podobnym dylematem i wybrałem Nikona D300.
Do dziś przygniata mnie on swoimi możliwościami. Tak jak pisze Inkognito- szał!
oczywiście, zastanwiałem się*a nawet marzyłem o D700. Przerasta on jednak moje możliwości techniczne. Uważam, że przesiadka z D80 na D700 w moim wypadku byłaby bezsensowna- nie dałoby to efektów.
W d80 brakowało mi pól fokusa, zakresu ISO, kilku opcji w menu, dużego body i dużego wyświetlacza. To wszystko dał mi D300.
A jak oglądam zdjęcia i czytam wrażenia użytkowników D200 to czuje się jeszcze lepiej. Dlatego, że poprzednik to wciąż super puszeczka. D300 w dalszym ciągu trzyma się wspaniale. CMOS, 12.3 MPX.
Ok, to DX- może i ślepa uliczka. Sprawę jednak ujął wspaniale Witusch.
Ja wszystkiego nie wycisnąłem z DX. Mam jeszcze szeroooookie pole do popisu na tej platformie. A staram się i tak wycisnąć ile wlezie.
FX to jednak nie mój poziom :D
Załóżmy, że finanse nie grają tutaj roli w decyzji w zakresie tych 3 aparatów jednak nie chciałbym zainwestować "na wyrost".
Skoro finanse nie grają roli to bez dwóch zdan D700. Ofensywa FX z czasem będzie postępować, więc nie zastanawiaj się i wkraczaj już teraz w pełną klatkę, bez kompromisów.
damian_888
07-02-2009, 12:41
jeśli chodzi o szumy to D700, jeśli o kase to albo czekać na obniżenie cen i D400 albo kupować d300. :)
inna opcja narazie się nie rysuje na rynku.
no właśnie szumy jednak mimo wszystko niższe na FX :)
może D400 będzie mniej szumił od D300 - byłoby idealnie :)
z drugiej strony cały czas nie mam pewności czy te szumy z D300 nie są po prostu jak na moje potrzeby - akceptowalne. Wówczas mógłbym spokojniej odpuścić na jakiś czas FX, który powiedzmy kiedyś tam być dokupił jako drugą puszkę ...
Jedynym "hakiem" w calym tym rozumowaniu, jest dziwne uczucie, ze z DX-em wjezdzam w slepa uliczke, z ktorej juz nigdy nie wyjade i zostane z tym sprzetem, bo nikt go za rok lub dwa nawet za darmo nie bedzie chcial, a przeciez kosztowal tez niemale pieniadze.
no właśnie - dokładnie to samo myślę i to jest to jedno co mnie trochę studzi ...
w mojej pracy profesjonalnej jestem zmuszony do bycia na czasie w sprzęcie komputerowym, którego wymiana praktycznie następuje co około 2 lata ... fotografia przecież (zwłaszcza dla mnie - powiedzmy wymagającego amatora - hobbysty) nie musi toczyć koła wpędzającego w wymiany i wymiany ... to by skłaniało w myśl tej "ślepej uliczki" do FX ...
damian_888
07-02-2009, 12:52
Naprawdę spore wrazenie robi zakrers ISO - ale jaki odsetek zdjęć mamy powyzej 800? Ja mam stosunkowo mały.
no właśnie ... ja miałbym większy gdyby nie szumy z D80 :) ... tego właśnie brakuje. Gdybym mógł robić porządne zdjęcia w ciemnych lokacjach (np. jaskinie) to bym nawet nie myślał teraz o zmianie mojego D80 ...
Zdjęcie z doświetleniem / oświetleniem to coś innego i każdy to wie :) Klimat daje światło zastane - dobrze wykorzystane. W wielu przypadkach myślę niestety, że żadne szkło jasne nie pomoże w tym na tyle, aby D80 robił świetne zdjęcia w tych warunkach gdyż ISO jednak też potrzebne ... dlatego wstrzymuję się z rozwojem szkieł bo wciąż nie wiem, które droga :) (DX / FX)
Tylko D700 albo się rozwijasz albo giniesz.
hehe - no nie popadajmy w takie skrajności :) D80 wciąż robi zdjęcia :D ... format DX wciąż będzie je robił ... jak już każdy tutaj na forum wcześniej zauważył - wszystko ma swoje plusy i minusy ... trzeba wybierać. Tu właśnie "pies pogrzebany" bo wybór trudny, a ja chyba jestem wciąż na poziomie na tyle niskim, że nie wiem jeszcze jasno czego potrzebuję :)
Skoro finanse nie grają roli to bez dwóch zdan D700. Ofensywa FX z czasem będzie postępować, więc nie zastanawiaj się i wkraczaj już teraz w pełną klatkę, bez kompromisów.
też tak cały czas myślę ... ale z kolei brakować będzie trochę tego "tele....". Z kosztami jak napisałem nie jest to wielki problem w tych 3 opcjach dotyczących body. Potem dochodzi jednak koszt szkieł, który w FX będzie znacząco wyższy i ogólne koszty wspaniałego hobby jakim jest fotografia - również znacząco rosną i tu by już był dylemat z nimi związany też :)
Powiem Wam, że gdyby D700 miał 2x więcej MP to by skompensował to "tele" z DX dając możliwość większych powiększeń dobrej jakości z mniejszej ogniskowej ... wówczas miałbym też łatwiejszy wybór :)
Inkognito - ta Sigma jest Full Frame :) Amatorski telezoom, ale jak na razie na moje potrzeby w sam raz ... po przesiadce z body na pewno w pierwszej kolejności do zakupu ze szkieł będzie jaśniejszy zoomik spacerowy + może jakaś dobra stałka
Panowie,
No nie przeginajmy...
Jakby nie to forum to wiekszosc z nas by dalej focila D50 i D70 i bylaby bardzo zadowolona bo w porownaniu z kompatkami zdjecia sa super <= pewnie zaraz ktos sie czepi porownania ale coz.
95% ludzi ma kompakty i sa z tych zdjec bardzo zadowoleni.
Magia pelnej klatki - nie wiem co to jest (mam D700 i D50) - dla mnie D700 robi zdjecia i D50, o dziwo, rowniez.
Pewnie ze nie ma praktycznie co tych puszek porownywac pod wzgledem wygody pracy ale nie nakrecajmy sie, ze trzeba miec najnowsze puszki, ludzie czekaja na D400 o ktorym nic nie wiadomo i nie kupia D300 dlatego bo BEDZIE D400. Moim zdaniem bez sensu. Tyle z mojej strony.
Co do szumow: D700 kolor do 6400, D300 kolor do 2500, w niektorych przypadkach do 3200, czarno-biale do 6400 (D300 ma "ladny", zblizony do analogowego szum). Oczywiscie, jak ktos robi superwielkie wydruki, albo zyje tylko cropami 100%-towymi, to nalezy troche zjechac z ISO. Dodam, ze to moje zdanie, zeby nie bylo dymu ;)
nie nakrecajmy sie, ze trzeba miec najnowsze puszki
Ale zauważ, że autor napisał, że koszty dla niego nie grają roli.
Gdyby dla mnie koszty nie grały roli to miałbym D3x, D3 i z dwa D700 na zapas. Bo dlaczego nie? ;)
damian_888
07-02-2009, 13:11
ludzie czekaja na D400 o ktorym nic nie wiadomo i nie kupia D300 dlatego bo BEDZIE D400.
zgadza się, ale D400 jest już tuż tuż (przynajmniej wszystko na to wskazywać raczy) ... stąd to "podniecenie" i chęć czekania ... rok temu nie myślałbym nawet o D400 :)
Ale zauważ, że autor napisał, że koszty dla niego nie grają roli.
Gdyby dla mnie koszty nie grały roli to miałbym D3x, D3 i z dwa D700 na zapas. Bo dlaczego nie? ;)
Zdecydowanie tak.
Po prostu widze ogolny trend (jak chyba wiekszosc) ze niczym starszym niz przedostatnia wypuszczona puszka nie mozna sie pokazac.
Swoja droga nie rozumiem autora - skoro koszty nie sa wazne to nad czym tu sie w ogole zastanawiac ??
damian_888,
Nie wydaje Ci sie ze jak tylko wypuszcza teoretycznie D400 to juz sa mocno zaawansowane prace nad nastepca ??
Idac tym tokiem rozumowania nalezaloby nic nie kupowac.
damian_888
07-02-2009, 13:19
No dobra - sprecyzuję sprawę kosztów bo wychodzą nieporozumienia :)
Podałem 3 opcje wymiany body - finanse w tych 3 przypadkach (czyli ograniczam tutaj się do wymiany body) - nie grają roli ...
Zakładam więc, że D300, D400 i D700 znajdują się w zakresie jaki mogę na to przeznaczyć ;)
Dalej jak wiadomo to już 2 różne drogi rozwoju (DX i FX) i tak samo dwie ścieżki kosztów ... w FX - koszty rozwoju są już ... powiedzmy przynajmniej odczuwalne :)
ogólnie staram się nie inwestować więcej niż trzeba na to aby mieć efekt, którego oczekuję :)
czyli nawet mając finanse zupełnie nieograniczone i tak ograniczyłbym je do niezbędnego potrzebnego komfortu - czyli jeśli D700 zrobi mi wszystko co potrzebuję to nie kupię D3 nawet mając na to fundusze :)
dobra teraz chyba jasno wyraziłem się i przepraszam za niesprecyzowanie z tym na początku :)
damian_888
07-02-2009, 13:34
Co do szumow: D700 kolor do 6400, D300 kolor do 2500, w niektorych przypadkach do 3200, czarno-biale do 6400 (D300 ma "ladny", zblizony do analogowego szum).
no właśnie - dobre i rzeczowe to. To teraz mi powiedzcie czy ISO 3200 wystarczy mi w zupełności do fotografii w lokacjach, o których wspominałem dodając do tego, że miałbym jeszcze szkiełko powiedzmy f2.8
Lokacje dla przypomnienia to: jaskinie, puby i restauracje ze światłem klimatycznym (świece itp.), inne nastrojowe lokacje ze światłem pochodzącym z ognia (kominki, świece). Coś w ten styl.
Nie mówię, że nie przydałoby się czasem zrobić fajnych fotek na koncercie - ale bez tego bardziej bym przeżył ... wiem, że do koncertów to jedynie FX + jasne szkło, aby dało to naprawdę dobre rezultaty.
Inkognito
07-02-2009, 13:40
no właśnie szumy jednak mimo wszystko niższe na FX :)
może D400 będzie mniej szumił od D300 - byłoby idealnie :)
z drugiej strony cały czas nie mam pewności czy te szumy z D300 nie są po prostu jak na moje potrzeby - akceptowalne. Wówczas mógłbym spokojniej odpuścić na jakiś czas FX, który powiedzmy kiedyś tam być dokupił jako drugą puszkę ...
No bez przesady... d300 szumi? Mam i nie widze... ten aparat nie szumi. Przesiadłem się z Olka e-500 (wiadomo, że inna klasa) i za nic w świecie nikt mi nie powie że d300 szumi... No bo nie szumi. Dla mnie iso 3200 jeśli trzeba (a prawie nigdy nie trzeba używać - przynajmniej dla mnie) to jest akceptowalne. Oczywiście FX szumi mniej, ale to już dla mnie szczegół. W E-500 miałem iso 400 akceptowalne, często uzywałem 800 bo szkła ciemne (ale to już było tylko do BW), a teraz sobie w kolorze cykam 1600 bez presji i obrazki wychodzą przepiękne, bez szumu. Wyższego iso daaawno nie używałem (od czasu aż minął zachwyt nad wysokim iso).
No niemniej ja mówię, że d400 nie będzie - bo i po co? A już na pewno szumu mniejszego od d300 (tak aby wytłumaczyło to dołożenie kilku zł więcej). Na razie o d400 krążą imho tylko nieuzasadnione ploty (przypomnijcie sobie ile "wychodził" 5d mkII). Więc tu byłbym ostrożny z wyrokowaniem.
Co więcej, widzę, że jesteś nastawiony na FX. Z pierwszego postu myślałem, że faktycznie masz dylemat - a teraz widzę, że chciałeś się tylko upewnić że dołożenie 2k więcej ma sens. Kupuj jak cię stać i się ciesz - żebyśmy mieli tylko takie dylematy...
Ale zauważ, że autor napisał, że koszty dla niego nie grają roli.
Gdyby dla mnie koszty nie grały roli to miałbym D3x, D3 i z dwa D700 na zapas. Bo dlaczego nie? ;)
Jak by koszty nie grały roli to Haski Panowie - co się rozdrabniać ;)
Czy wybierzesz DX czy FX to ja bym radził kupować tylko pełnoklatkowe obiektywy. Body prędzej czy później zmienisz albo zostawisz sobie DX do makro (skoro lubisz robić), jeśli już dziś się zastanawiasz to pewnie w końcu kupisz FX.
Dla mnie body DX to mniejsi bracia FX :) a obiektywy DX to niestety wykastrowany sprzęt, nie żałuję że miałem DX'a (i go sobie nawet zostawiłem) ale żałuję że kupiłem 2 obiektywy DX.
damian_888
07-02-2009, 14:22
No bez przesady... d300 szumi? Mam i nie widze... ten aparat nie szumi. ...... w kolorze cykam 1600 bez presji i obrazki wychodzą przepiękne, bez szumu. Wyższego iso daaawno nie używałem (od czasu aż minął zachwyt nad wysokim iso).
....... ......
Co więcej, widzę, że jesteś nastawiony na FX. Z pierwszego postu myślałem, że faktycznie masz dylemat - a teraz widzę, że chciałeś się tylko upewnić że dołożenie 2k więcej ma sens. Kupuj jak cię stać i się ciesz - żebyśmy mieli tylko takie dylematy...
hmm :) Przekonujący jesteś z tym D300. Ważne właśnie dla mnie jest ustalenie jaka czułość ISO do moich potrzeb jest wystarczająca i to by rozwiązywało w dużej części dylemat.
D400 - plotki ... więc to na razie można odłożyć. Poczekać trzeba na coś konkretnego.
... dobrze odczytałeś moje intencje z pierwszego posta bo dylemat mam :) Nie jestem wcale nastawiony na FX ... to jednak są spore koszty w całokształcie (body to jedno .... ale szkła) ... i wciąż uważam, że może wcale nie potrzebuję FXa ... Nie sądzę abym wykorzystał w pełni potencjał FX, do tego nie potrzebuję aż tak szerokich kątów ani GO ... zatem MÓJ w sumie najważniejszy czynnik skłaniający mnie do FX wogóle to ... szum :(
co do D300 to jedni piszą, że nie szumi i się upierają ... inni, że szumi .... a jeszcze inni sugerują, że on wogóle nie robi zdjęć :D ... oglądałem masę sampli z D300 w porównaniu nawet do D700 (np. u Kena Rockwella) i te jego porównania właśnie mnie trochę wystudziły z D300 i powstał dylemat :)
A nastawiony byłem właśnie pierwotnie bardziej na D300 / czekać na D400 niż iść w FX .... kwestia jedynie ... szum :)
Ty piszesz, że szumu nie ma ... być może stwierdziłbym to samo w praktyce ...
szumi szumi (d300) :) ja bym brał d700 - na lata będziesz mieć spokój :)
szumi szumi (d300) :) ja bym brał d700 - na lata będziesz mieć spokój :)
Tam na lata - niedługo wyjdzie d800 i znów połowa forum zacznie narzekać, że d700 już fot nie robi :mrgreen:
Tam na lata - niedługo wyjdzie d800 i znów połowa forum zacznie narzekać, że d700 już fot nie robi :mrgreen:
no to co wtedy będzie się mówiło o d300 ;-)
A moze szum bedzie modny w przyszlym sezonie? ;)
damian_888
07-02-2009, 15:25
hehe no nie popadajmy w skrajności :D ... choć w sumie fakt, że wiele osób na forum (z tego co czytałem) lubi popadać w skrajności ... hehe ... życie na krawędzi ? :)
w D700 jak już ... brakuje jedynie tych 24 Mpix :) Gdyby miał ... byłoby łatwiej wybierać. D800 pewnie będzie właśnie miał więcej Mpix ... tak myślę. Da się dopakować więcej do pełnej klatki i to będzie z pewnością jeden z czynników rozwijanych w FX ... wówczas nie posiadając wielkiego TELE za ogromne pieniądze da się zrobić sensowne powiększenia i będzie dobrze.
z szumem widać sprawa jest bardzo indywidualna - kwestia co komu przeszkadza. Dla jednego to co będzie bezszumową fotką - dla innego będzie szumem.
Ja nie mam bzika na punkcie nowości technicznych - dla samych nowości, ale mam na pewno trochę na punkcie zaszumionych fotek :) D80 w ciemnych lokacjach potrafi wyrobić trochę szumofobię :D
w D700 jak już ... brakuje jedynie tych 24 Mpix :) Gdyby miał ... byłoby łatwiej wybierać. D800 pewnie będzie właśnie miał więcej Mpix ... tak myślę.
Po co Ci to ??
Robisz odbitki 100/70cm ?? pocztaj forum. Posty Jacka_Z - temat walkowany straszliwie.
Różnica pomiedzy N17-55 2.8 DX a N24-70 2.8FX jest niewielka to dlaczego nie pomyśleć przyszłościowo i kupić 24-70?
Różnica pomiedzy N17-55 2.8 DX a N24-70 2.8FX jest niewielka to dlaczego nie pomyśleć przyszłościowo i kupić 24-70?
Tyle ze 24 na DX to troszke dlugo i moga Cie sciany ograniczac.
Zbigniew
07-02-2009, 16:25
Arafat, idąc tym tropem możnaby kupować wszystkie filtry o średnicy powiedzmy 82mm i do tego baterię redukcji. Zawsze przecież wymieni się obiektyw na inny, pewnie z większym ryjkiem.
Wg mnie należy kupować to, co jest potrzebne tu i teraz plus ewentualnie na rok-półtora do przodu. W tym czasie tyle się zmieni, że różnica w odprzedaży starego sprzętu i zakupie nowego będzie niewiele inna niż to, ile "dopłacamy" teraz do nowego. Oczywiście w przypadku aparatów jest inaczej, niż w przypadku szkieł, a do tego dochodzą wypadki losowe jak np. zwała na złotym. Niemniej jednak piszę to z własnego doświadczenia przy kupnie Sigmy 30/1.4 - owszem, mógłbym używać 50/1.4, bo to będzie w przyszłości dla mnie standardem na FX, ale co w czasie gdy tym standardem jeszcze nie będzie ? Mam się męczyć ?
Inkognito
07-02-2009, 16:29
damian_888... zatem skoro najważniejszy jest szum, no to dopłać te 2k i kup d700 (choć trzeba doliczyć jeszcze jakieś szkiełko, ale skoro i tak chcesz kupić coś z otworem 2,8 to i tak musisz wydać kase - więc różnica nadal 2k).
Dla mnie ta różnica nie jest warta ceny, bo jak mówię używanie E-500 na długie lata mnie z tymi szumami ustawiło, poza tym, ostatnio w ogóle iso nie forsuje (zamierzam lampkę kupić) a robienie fot w lokalach bez lampy wydaje mi sie przesadne (niby klimat, ale co z tego skoro nawet często dla oczu ludzkich jest ciemno jak w d....:P). Dlatego pewnie jak uda mi się pozyskać coś świecącego to w ogóle zapomne o szumach nie wychodząc poza iso 400 :)
Bo trzeba wiedzieć, że mi nie straszne noszenie statywu i zalety FXa w kwestji zdjęć nocnych z ręki też upadają, dlatego te 2k (ja personalnie) wydałbym w inny sposób - i chyba wielu się ze mną zgodzi, że te 2k dołożone do czegoś (jakiś lens) lub spieniężone na co innego mogą przysporzyć ci więcej frajdy niż władowanie tej kaski w puszkę.
Nie odnoś wrażenia, że Cię namawiam do d300, po prostu staram się uzasadnić to moje sceptyczne nastawienie do Twojej lekkiej "szumofobii"*.
Niemniej jednak piszę to z własnego doświadczenia przy kupnie Sigmy 30/1.4 - owszem, mógłbym używać 50/1.4, bo to będzie w przyszłości dla mnie standardem na FX, ale co w czasie gdy tym standardem jeszcze nie będzie ? Mam się męczyć ?
Tak myślałem, że Sigma będzie argumentem jak zobaczyłem pierwsze zdanko :) Popieram w 100%, równiez jako szczęśliwy użytkownik sigmy ;)
___________________________________
*użyte w żartobliwym kontekście :)
damian_888
07-02-2009, 16:36
Po co Ci to ??
Robisz odbitki 100/70cm ?? pocztaj forum. Posty Jacka_Z - temat walkowany straszliwie.
wiem wiem :) czytałem te tematy ... tak wielkich odbitek nie robię i raczej nie będę. Mi chodziło tylko o to, że z większej ilości pikseli można wyjąć dobrego jakościowo cropa - czyli tzw. zoom cyfrowy. To pozwala zniwelować w pewnym sensie niedostatki ogniskowej. To w sumie tylko moje zdanie i nie upieram się przy tym bo nie czuję się specjalistą wysokiego poziomu :)
.... robienie fot w lokalach bez lampy wydaje mi sie przesadne (niby klimat, ale co z tego skoro nawet często dla oczu ludzkich jest ciemno jak w d....:P). Dlatego pewnie jak uda mi się pozyskać coś świecącego to w ogóle zapomne o szumach nie wychodząc poza iso 400 :)
Bo trzeba wiedzieć, że mi nie straszne noszenie statywu i zalety FXa w kwestji zdjęć nocnych z ręki też upadają, dlatego te 2k (ja personalnie) wydałbym w inny sposób - i chyba wielu się ze mną zgodzi, że te 2k dołożone do czegoś (jakiś lens) lub spieniężone na co innego mogą przysporzyć ci więcej frajdy niż władowanie tej kaski w puszkę.
Nie odnoś wrażenia, że Cię namawiam do d300, po prostu staram się uzasadnić to moje sceptyczne nastawienie do Twojej lekkiej "szumofobii"*.
no zgadzam się, że nie chodzi zupełnie o naprawdę ciemne lokacje :) Chodzi o nastrojowe światło zastane - czyli nie jest też tam straszliwie ciemno ... ale jednak dla D80 za ciemno :)
Lampka wprowadza zupełnie inny klimat - zupełnie inna fotka - i tu problemu nie mam :)
Statyw jednak dla mnie w tych lokacjach właśnie jest dużym problemem :) a tam gdzie statywu używam to w większości przypadków mam światło ...
Dokładnie się z Tobą zgadzam - zakup musi być wyważony do potrzeb. Nie za mało - ale też szkoda wydawać pieniądze aby kupić za dużo. Niezależnie od tego kto ile ma - pieniądze z nieba nie spadają i trzeba je szanować, a inwestycje czynić jak najprecyzyjniej właśnie w zakresie potrzeb i ich zaspokajania.
Po co Ci to ??
Robisz odbitki 100/70cm ?? pocztaj forum. Posty Jacka_Z - temat walkowany straszliwie.
A ja właśnie powiem, że bardzo czekam na to d800, chce mieć spory zakres możliwości jeśli chodzi o wykadrowanie z oryginału jak i składanie w duże panoramy, które potem można oferować w rozmiarach nawet większych niż te, o których piszesz- mam świadomość, że matryca taka będzie podnosiła mocno poprzeczkę dla obiektywów - jednak dla mnie ma to sens.
A moze szum bedzie modny w przyszlym sezonie? ;)
Przecudowne :-))
Przerylem caly watek i jak zycie pokazuje, nie warto skladac stanowczych deklaracji w dyskusji o przewadze jednych swiat nad drugimi. Na ten przyklad jeden z kolegow pisze we wrzesniu 2008 r.:
"(...) Natomiast na pewno nie zamieniłbym D300 na D700, ponieważ w tym przypadku lepsze obrazowanie odbyło się kosztem pogorszenia kilku detali, co nie bardzo mi się podoba."
A dzis w jego stopce stoi "Nikon D700 & N35 f2 ..."
Tez mialem dylematy Dxxx vs. Dxx i zwyciężył zdrowy rozsadek amatora w polaczeniu z przeliczeniem $$$. Kupujac D700 od razu musialbym wymienic szklo, a poniewaz nie chce isc na kompromisy musiałyby to byc 2 obiektywy z Wielkiej Trojcy. Daje to >15 kawalkow, wiec sie opanowalem :-)
Natomiast jesli kogos stac - niech bierze FX i 14-24-70. Na tych swietnych szklach nie straci, a body i tak kiedys w przyszlosci wymieni.
Wracajac na swoje podworko, spokojnie (hmm, co sie teraz dzieje z cenami?) zanabede D300 i po pewnym czasie dokupie szkla FX, powoli przygotowujac sie na nieuniknione :-)
wiem, że do koncertów to jedynie FX + jasne szkło, aby dało to naprawdę dobre rezultaty.
nieprawda
damian_888 - mozesz pokazac jakies fotki z d80, ktore sa juz be - bo za duzo szumia?
Do tych zdjec co robisz, to spokojnie wystarczy ci stary sprzet(na makro sie nie znam ale chyba wlasnie w makro im mniejsza matryca tym lepiej)
Kolega wyzej ci napisał 15 tys to minimum, zeby fajny sprzecik skompletowac.
Roznica w szumach miedzy d80 a d300 ile jest ? 1EV?
Jak juz koniecznie chcesz wydac kase, to kup sobie najpierw 14-24/24-70/70-200/28 i sigme 30/1.4.
Jestem pewny, ze twoj d80 odzyje, bo sory te szkla co masz to ciemnica.
Jak jeszcze bedziesz mial szumy to wtedy d700.
pozdrawiam i udanych zakupow:)
z DX-em wjezdzam w slepa uliczke, z ktorej juz nigdy nie wyjade i zostane z tym sprzetem, bo nikt go za rok lub dwa nawet za darmo nie bedzie chcial,
przesada ;) ludzie kupują nowe puszki dx i beda wiele lat kupowac...ile osób stac na kupno puszki za 7tysięcy? pomijam zawodowców...
Wg mnie należy kupować to, co jest potrzebne tu i teraz plus ewentualnie na rok-półtora do przodu.
to mi się podoba...sam doszedłem niedawno do takiego samego wniosku :)
Zbigniew
07-02-2009, 23:48
Ja doszedłem do tego kiedyś, jak chwilę siedziałem w Canonie. Tam, jak wiadomo, jest odwieczny problem z tanim i dobrym kitem. Zastanawiałem się wtedy czy Tamron 17-50 czy 28-75. Jak wiadomo ten drugi jest pod FF (to były czasy, gdy w Nikonie nie było D3/D700). No i sam toczyłem dyskusje czy nie lepiej wybrać 28-75 jako przyszłościowego, czy może 17-50 jako szerszego. Oczywiście skończyło się na tym, co mam w stopce (i całe szczęście), ale wtedy doszedłem do wniosku, że nie ma sensu męczenie się w imię "przyszłego przejścia na FF/FX". Poprostu trzeba robić zdjęcia, doskonalić swój warsztat i liczyć się z tym, że na sprzęcie zawsze się straci.
i liczyć się z tym, że na sprzęcie zawsze się straci.
ostatnie zawirowania wokół złotego jednak temu zaprzeczaja:)
Przecudowne :-))
Przerylem caly watek i jak zycie pokazuje, nie warto skladac stanowczych deklaracji w dyskusji o przewadze jednych swiat nad drugimi. Na ten przyklad jeden z kolegow pisze we wrzesniu 2008 r.:
"(...) Natomiast na pewno nie zamieniłbym D300 na D700, ponieważ w tym przypadku lepsze obrazowanie odbyło się kosztem pogorszenia kilku detali, co nie bardzo mi się podoba."
A dzis w jego stopce stoi "Nikon D700 & N35 f2 ..."
To chyba ja... :) Fakt... zarzekałem się jak żaba błota, że nie zamienię. :)
Jednak po bliższym zapoznaniu się z D700 i porównaniu obrazków z obu puszek diametralnie zmieniło się moje podejście do tematu.
Pozdrawiam
Różnica pomiedzy N17-55 2.8 DX a N24-70 2.8FX jest niewielka to dlaczego nie pomyśleć przyszłościowo i kupić 24-70?
Różnica jest ogromna, dla wielu nie do zaakceptowania.
hmm :) ... zatem MÓJ w sumie najważniejszy czynnik skłaniający mnie do FX wogóle to ... szum :(
co do D300 to jedni piszą, że nie szumi i się upierają ... inni, że szumi ....
Proszę pamiętać, że "jasne szkła" to słowo wytrych, bo nie zawsze ich jasność może być wykorzystana (gdy konieczna jest duża GO).
Nisko szumiąca matryca FX, przestaje być nisko szumiącą gdy musimy obiektyw przymknąć o 1,5 f (w stosunku do DX) by zachować zbliżoną GO. Ich zaszumienie będzie wówczas podobne.
Tak więc zalety FX objawiają się tylko w pewnych sytuacjach zdjęciowych i nie zawsze ich przewaga jest tak wielka jak na ogół się sądzi.
Zbigniew
08-02-2009, 00:45
ostatnie zawirowania wokół złotego jednak temu zaprzeczaja:)
Zawirowania ? :cry:
Totalna masakra :(
Zawirowania ? :cry:
Totalna masakra :(
D700 kupiłem jakiś czas temu za 6600...
Wczoraj byłem w stolYcy, w jednej z galerii handlowych stał w gablocie D700 za... 8500 pln :lol:
Kraftsman
08-02-2009, 01:17
Kupiłem D700 jak tylko się pojawił, sprzedając jednocześnie kupione kilka miesięcy wcześniej D300. Wiedziałem skądś, że to jest właśnie dokładnie to czego mi trzeba. Operacja kosztowała wtedy sporo kasy, ale była warta każdej złotówki.
damian_888
08-02-2009, 02:25
damian_888 - mozesz pokazac jakies fotki z d80, ktore sa juz be - bo za duzo szumia?
proszę - jeden przykład. Fotka bez postprocesu (bo i tak nie ma sensu):
PRZYKŁAD (http://microproject.pl/fotki/1.JPG)
ISO 1600, D80
przykład w rzeczywistym wymiarze
damian_888
08-02-2009, 02:29
Roznica w szumach miedzy d80 a d300 ile jest ? 1EV?
Jak juz koniecznie chcesz wydac kase, to kup sobie najpierw 14-24/24-70/70-200/28 i sigme 30/1.4.
Jestem pewny, ze twoj d80 odzyje, bo sory te szkla co masz to ciemnica.
Naprawdę tak niewielka jest różnica w szumie D80 i D300 ?
Jasne szkła jak pisałem i tak są już w planie :) Wiem, że mam ciemnicę :)
velaskez
08-02-2009, 03:31
Ten przykład prosi się o statyw ISO maks 400 i ładne naświetlanie:-P Jak potrzebujesz noktowizor to rzeczywiście warto kupić D700 lub D3...
nie jest taki zły ten przykład. Na papierze w 300dpi bedzie spoko
Ten przykład prosi się o statyw ISO maks 400 i ładne naświetlanie:-P Jak potrzebujesz noktowizor to rzeczywiście warto kupić D700 lub D3...
Dokladnie,
Ja w takich sutuacjach zawsze statyw i najnizsze dostepne ISO + NEF i potem poprawka WB.
Jak tak sobie czytam te wszystkie posty to mysle ....ile czasu trzeba, zeby czesc osob zaczela pisac ze przeciez D700 i D3 to przeciez przezytek i jak sie chcecie rozwijac to musicie miec D..... jakies tam. Jeszcze przeciez nie tak dawno ludzie " modlili" sie do D 200 a pozniej do D 300. A teraz czytajac niektore posty mam wrazenie ze trzysetka i wszystko co nie jest FX to juz badziew i przezytek...ze nie majac conajmniej siedemsetki czlowiek sie nie rozwija itd.
Jak tak sobie czytam te wszystkie posty to mysle ....ile czasu trzeba, zeby czesc osob zaczela pisac ze przeciez D700 i D3 to przeciez przezytek i jak sie chcecie rozwijac to musicie miec D..... jakies tam. Jeszcze przeciez nie tak dawno ludzie " modlili" sie do D 200 a pozniej do D 300. A teraz czytajac niektore posty mam wrazenie ze trzysetka i wszystko co nie jest FX to juz badziew i przezytek...ze nie majac conajmniej siedemsetki czlowiek sie nie rozwija itd.
Slabo czytales :) sam o tym wczesniej pisalem i kilku innych kolegow.
Ale masz racje.
damian_888
08-02-2009, 13:07
Ten przykład prosi się o statyw ISO maks 400 i ładne naświetlanie:-P Jak potrzebujesz noktowizor to rzeczywiście warto kupić D700 lub D3...
hehe :) właśnie chodzi mi o to, że w tego typu miejscach nie mam opcji używania statywu lub jest ona poważnym dyskomfortem. Czyli statyw odpada. Ta fotka też zrobiona "z ręki" a czas naświetlania bardzo długi był jak na rękę :)
Druga rzecz - zwróć uwagę, że ta fotka to jednak jakaś tam akcja ... ISO 400 ze statywem w tych warunkach to i tak poruszona fotka bo obiekty się poruszają a czas naświetlania z ISO 400 w tych warunkach to byłoby już na serio długo :)
... A teraz czytajac niektore posty mam wrazenie ze trzysetka i wszystko co nie jest FX to juz badziew i przezytek... ze nie majac conajmniej siedemsetki czlowiek sie nie rozwija itd.
Czemu tak drastycznie? :)
Przecież nikt nie mówił, że puszki DX to "badziew"... jeśli komuś ich obrazowanie wystarcza, to OK.
A pewne aspekty fotografowania rozwijać możemy mając jakikolwiek aparat.
nieprawda
damian_888 - mozesz pokazac jakies fotki z d80, ktore sa juz be - bo za duzo szumia?
Do tych zdjec co robisz, to spokojnie wystarczy ci stary sprzet(na makro sie nie znam ale chyba wlasnie w makro im mniejsza matryca tym lepiej)
Kolega wyzej ci napisał 15 tys to minimum, zeby fajny sprzecik skompletowac.
Roznica w szumach miedzy d80 a d300 ile jest ? 1EV?
Jak juz koniecznie chcesz wydac kase, to kup sobie najpierw 14-24/24-70/70-200/28 i sigme 30/1.4.
Jestem pewny, ze twoj d80 odzyje, bo sory te szkla co masz to ciemnica.
Jak jeszcze bedziesz mial szumy to wtedy d700.
pozdrawiam i udanych zakupow:)
ja moge pokazać. W grudziądzu koncerty plenerowe tak beznadziejnie oświetlają, że iso 800 i 50f1.8 w d80 nie mają szans. I tu właśnie pojawiają się D300/D700. Pozatym active d-lightning też dobi swoje.
Wczoraj robiłem fotki w ciemnym terenie i obok stanął znajomy a sonym a700. Te same parametry ekspozycji (z tym, że miał gorszą lampę) u niego zdjęcie dobrze oświetlone a umnie 4EV ciemniej! Zresztą on mógł spokojne lecieć iso 400 1/60 f8 a ja nie dawałem rady iso 800 1/60 f4.5. Niewiem czy to pucha już nie daje rady czy cmos jest o tyle lepszy.
schwepes
08-02-2009, 13:44
Te same parametry ekspozycji (z tym, że miał gorszą lampę) u niego zdjęcie dobrze oświetlone a umnie 4EV ciemniej! Zresztą on mógł spokojne lecieć iso 400 1/60 f8 a ja nie dawałem rady iso 800 1/60 f4.5. Niewiem czy to pucha już nie daje rady czy cmos jest o tyle lepszy.
Niemożliwe. Chyba, że miałeś kompletnie źle ustawioną lampę.
Niemożliwe. Chyba, że miałeś kompletnie źle ustawioną lampę.
lampę miałem na TTL bez BL, a potem by dać sobie szansę na manual 1/8 chyba ale wtedy przepalał przody co dowodziłoby tego, ze alpha robiła to samo ale mocny d-lighting to kompensował. Dlatego pewnie u mnie było tak źle. :/
Czemu tak drastycznie? :)
A pewne aspekty fotografowania rozwijać możemy mając jakikolwiek aparat.
Większość aspektów.
Większość aspektów.
Dokładnie... źle to wcześniej ująłem. :)
Slabo czytales :) sam o tym wczesniej pisalem i kilku innych kolegow.
Ale masz racje.
Ty rowniez masz racje :)...musze przyznac ze czytalem tylko wyrywkowo. Ale caly czas uwazam ze nie kazdy musi miec FX, dla profesjonalistow ok, ale dla amatorow ( a wiekszosc takich jest tutaj na forum) ?? uwazam to za wielka przesade i snobizm....no moze za pare lat gdy nie bedzie juz DX-ow.
damian_888
08-02-2009, 16:59
Prawda jest taka (moim zdaniem oczywiście), że przy obecnych cenach sprzętu - FX może mieć sens tylko jeśli ktoś naprawdę MUSI to kupić na zasadzie "tu i teraz" ... w innych przypadkach sensowniej jest poczekać, aż ceny wrócą odrobinę "na ziemię" i dopiero wówczas podejmować konkretne kroki. Ja mam D80 od kilku już lat i jakoś się z nim współpracuje więc spokojnie poczekam i tak na jakikolwiek "ruch" na moment powrotu cen do normalności ... prawdę mówiąc obecny czas nie sprzyja zakupowi sprzętu foto jako ogółu bo wszystko jest przecenione z uwagi na kursy walut ...
Prawda jest taka (moim zdaniem oczywiście), że przy obecnych cenach sprzętu - FX może mieć sens tylko jeśli ktoś naprawdę MUSI to kupić na zasadzie "tu i teraz" ... w innych przypadkach sensowniej jest poczekać, aż ceny wrócą odrobinę "na ziemię" i dopiero wówczas podejmować konkretne kroki. Ja mam D80 od kilku już lat i jakoś się z nim współpracuje więc spokojnie poczekam i tak na jakikolwiek "ruch" na moment powrotu cen do normalności ... prawdę mówiąc obecny czas nie sprzyja zakupowi sprzętu foto jako ogółu bo wszystko jest przecenione z uwagi na kursy walut ...
Masz racje , ale nie wydaje mi sie ze ceny nie spadna do konca roku, a pozniej wyjdzie nowy sprzet i bedzie jeszcze drozej. Dla normalnego "smiertelnika ( czytaj: amatora) sprzet FX bedzie cenowo niedostepny jeszcze 3-4 lata. Ale pewnie ambitny amator zadowoli sie rowniez trzysetka i to mu w zupelnosci wystarczy, bo jest to najlepsze i najprzystepniejsze co moze byc dla "normalnego" czlowieka lubiacego fotografowac.
Panowie w dzisiejszych czasach tego typu dywagacje, pt. czy amatora stac na FX czy tez powinien zostac na DX mozna sobie o kant czterch liter wsadzic. Wystepuje tu tyle nie do ogarniecia zmiennych, ze co dla osoby X moze byc prawda, dla osoby Y moze nie miec kompletnie pokrycia w rzeczywistosci Amatorzy w wielu roznych dziedzinach zdeterminowi na punkcie swojego hobby przeznaczaja na nie czasem wielokrotnie wieksze kwoty niz koszt wspomnianego tu body FX (czli D700).
A i zdajecie sie zapominac o fakcie, ze w fotografii kupno lustrzanki realnie oznacza raczej poczatek wydatkow a nie ich koniec, wiec nagle moze okazac sie, ze ten amator dla ktorego body FX ma wg was byc zbyt drogie, nagle wydaje sporo wieksza kase na pozostale akcesoria do swojego DXa.
Zbyt czesto w tego typu dyskusjach w moim odczuciu wlasne widzimisie prezentowane jest jako jakas generalna zasada.
Generalnie obie puszki fotograficznie sa pierwsza klasa, a decyzje o zakupie powinien podajc sobie kazdy sam po uwzglednieniu zarowno aspektow fotograficznych, jak i zasobnosci wlasnego portfela itp itd.
Kazda z prezentowanych przez Was wczesniej opinii z cyklu co amator powinien, jest tak samo prawdziwa jak i falszywa.
MARTINK (http://forum.nikon.org.pl/member.php?u=10120), podoba mi się Twój (ironiczny?) podpis... szczególnie w kontekście zatonięcia tegoż drugiego :)
Wybaczcie OT...
A i zdajecie sie zapominac o fakcie, ze w fotografii kupno lustrzanki realnie oznacza raczej poczatek wydatkow a nie ich koniec, wiec nagle moze okazac sie, ze ten amator dla ktorego body FX ma wg was byc zbyt drogie, nagle wydaje sporo wieksza kase na pozostale akcesoria do swojego DXa.
Autorze wątku, wybierz opcję w którą z radością będziesz inwestował w późniejszych latach :)
damian_888
08-02-2009, 18:39
Wydaje mi się, że Kosti68 miał na myśli fakt jako statystyczną średnią ... że przeciętny fotoamator jest niestety poza zasięgiem cen systemu FX ... co mi również wydaje się prawdą. Inną sprawą jest, że osoby finansowo zasobniejsze często przeinwestowują swoje hobby nie licząc się z finansami, ale to już każdego rzecz :) Ja osobiście posiadam dużą dyscyplinę finansową i mimo, że mógłbym kupić bez problemu i nie odczuć tego finansowo - to się zastanawiam czy ma to sens. Jak pisałem już wcześniej pieniądze z nieba też nie spadają i myślę, że poszanowanie do nich to dobra cnota zarówno dla ludzi mniej zasobnych jak i dla tych bardziej. Jak ktoś nie ma budżetu to musi się zastanawiać i liczyć, ale jak ktoś ma wcale nie znaczy dla mnie, że musi sobie po prostu kupić :) Jak zwykle - moje tylko subiektywnie zdanie :)
Ty rowniez masz racje :)...nie kazdy musi miec FX, dla profesjonalistow ok, ale dla amatorow ( a wiekszosc takich jest tutaj na forum) ?? uwazam to za wielka przesade i snobizm....no moze za pare lat gdy nie bedzie juz DX-ow.
Nie można generalizować. Niejeden amator do realizacji swych zamierzeń będzie potrzebował FX'a lub większego, a wielu fotografów zawodowych będzie mogło używać w swej pracy beż żadnych ograniczeń DX'a. Wszystko zależy od potrzeb, podział na zawodowców i amatorów nie ma tu nic do rzeczy.
Pomijając różnice w kącie widzenia (kwestia indywidualna który format lepszy - nie obiektywna) i ISO (D700 lepszy o 1,5 przysłony - na bardzo wysokich czułościach):
- Zasadniczo oba dają takie same, genialne obrazki.
- Wizjer D700 większy, ale nieprecyzyjny (małe krycie) - zmusza do kadrowania wszystkich zdjęć w postprodukcji.
- Pola AF rozłożone o wiele gorzej w D700 (tak samo, tylko kryją o wiele mniejszą powierzchnię kadru) - jeśli ktoś korzysta ze skrajnych pól, zobaczy różnicę.
Dla niektórych te różnice mogą być w praktyce nie istotne, ale w każdym razie więcej różnic jak dla mnie nie ma. Uważam, że D300 jest aparatem bez wad - naprawdę nie ma co w nim zmieniać, natomiast D700 jest raczej niedopracowany w porównaniu do tego pierwszego. Co jest lepszym wyborem na lata każdy odpowiada sobie indywidualnie ale twierdzenie, że obiektywnie FX D700 jest lepszy i bardziej "pro" niż DX D300 jest pisaniem dla pisania.
A'propos czekania na nowsze modele - zawsze jest pewna szansa, że nowe modele będą zwyczajnie wzbogacone o nagrywanie filmów i parę Mpix - będą droższe i tyle.
Jeśli chodzi o obiektywy - w zasadzie w żadnej rozsądnej (w moim rozumieniu) konfiguracji nie trzeba kupować więcej niż 1 do 2 obiektywów "tylko DX". Są to zazwyczaj obiektywy dość chodliwe, które relatywnie łatwo kupić używane prawie nowe i nie ma też problemów ze sprzedażą bez specjalnych strat.
Niezdecydowanym polecam głównie mocne filtrowanie i sprawdzanie tego co można przeczytać, żeby jak najmniej sugerować się opiniami wynikającymi z powielania różnych "testów", domysłów, mitów, marketingu i recenzji wątpliwej jakości, żeby delikatnie to ująć. Czasem jest tego trochę za dużo czy to w żartach, czy też na serio, więc może być trudno ;).
Niezdecydowanym polecam głównie mocne filtrowanie i sprawdzanie tego co można przeczytać, żeby jak najmniej sugerować się opiniami wynikającymi z powielania różnych "testów", domysłów, mitów, marketingu i recenzji wątpliwej jakości, żeby delikatnie to ująć. Czasem jest tego trochę za dużo czy to w żartach, czy też na serio, więc może być trudno ;).
bardzo dobre zakończenie wątku :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.