Zobacz pełną wersję : Lornetka Nikon - jaka?
Witam,
Jaka polecacie lornetke na zwierza?
Monarch 10x42, w stanach śmieszne pieniądze, cos koło 300 dolców
Mała, lekka, poręczna, stosunek jakości do ceny rewelacyjny
pozdrawiam
spiritwood
03-09-2008, 19:12
Monarch 10x42, Mała, lekka, poręczna, stosunek jakości do ceny rewelacyjny
Jurgen ma absolutną rację. Nie wiem jak na zwierza, ale do spottingu świetna. Szczerze mówiąc wchodząc do sklepu zamierzałem wyjść stamtąd z 10 lub 12 x 50. Po porównaniu ROZMIARÓW, jakości obrazu i ceny (w tej dokładnie kolejności) doszedłem do wniosków znanych z reklam Dosi czy innego Rexa.
Lornetka jest wodoodporna, o ile dobrze pamiętam wypełniona jakimś gazem - szkła nie zachodzą mgłą a co najlepsze: Nikon naprawia ten model (lub wymienia na nowy) nawet, jeżeli uszkodzenie wynikło z Twojej winy.
Podejrzewam, że po zmierzchu wychodzą na jaw atuty jaśniejszych modeli, jednakowoż w wieczornej szarówce jasność zapewniona przez szkła fi 42 jest wystarczająca...
W B&H zapłaciłem $320. Polecam również.
eldritch
03-09-2008, 19:47
Popieram oczywiście wypowiedzi powyżej, jednak lornetka ta w Polsce kosztuje około 1.000 zł - jeżeli mówiąc wprost nie stać kogoś na taką lornetkę, lub po prostu uważa, że 1.000 zł to za dużo jak na taki sprzęt, polecam nawet najtańsze modele Nikona. Ja użytkuję Nikon Action VII 8/40 za 280 zł i uważam, że jest świetna - przewyższa nawet nasze polskie modele z PZO.
Ale oczywiście jak masz kasę bierz Moon'a...
spiritwood
03-09-2008, 20:04
eldritch - masz rację. ~620 PLN (w przeliczeniu) to nie 1000...
Ja mam CF 10x50 i sprawdza się bardzo dobrze. Zdecydowanie polecam.
eldritch
03-09-2008, 20:31
eldritch - masz rację. ~620 PLN (w przeliczeniu) to nie 1000...
mówię o cenie w "normalnym polskim sklepie", a nie o cenie w sklepach w USA.
W Rzeszowie w Foto-hurcie za tą lornetkę (10x42) musisz zapłacić około 1.000 zł...
tu http://www.sklepfotograficzny.pl/lornetki-lunety/nikon/Monarch-10x42-DCF/ kosztuje też prawie 1.000 zł
spiritwood
03-09-2008, 20:37
mówię o cenie w "normalnym polskim sklepie", a nie o cenie w sklepach w USA.
W Rzeszowie w Foto-hurcie za tą lornetkę (10x42) musisz zapłacić około 1.000 zł...
No właśnie dlatego się z Tobą zgodziłem. Za 1000 PLN już bym się zastanawiał czy ją kupić bo to jednak prawie dwa razy drożej jest. :)
eldritch
03-09-2008, 20:38
aha, to ja Ciebie wcześniej nie zrozumiałem... ;)
spiritwood
03-09-2008, 20:40
hehe, domyśliłem się ;)
P.S.
fajna stopka ;)
Po co Ci lornetka Nikona? Mi ojciec kupił radziecką 10x50 jakieś 15 lat temu na bazarze (oryginalnie była w futeralen ze skory), prawie zawsze używana bez futerału, mimo tego bez żadnych paprochów w środku, szkło mają powłoki antyodblaskowe, mechanika super, spadła wiele razy i bez szwanku... POLECAM. Dziś można taka dostać za jakieś 150-200 zł...
spiritwood
03-09-2008, 21:45
No więc ja przez długi czas używałem radzieckiej lornetki z bazaru za 300 PLN (jest szansa, że to podobny model do Twojego, z pomarańczowymi szkłami...). Po zakupie Nikona okazało się nagle, że japońska o powiększeniu 8x daje większy obraz niż radziecka o powiększeniu 10x. O ostrości obrazu i wyrazistości szczegółów nie wspomnę przez wrodzoną grzeczność ;) Uwierz mi, konstrukcje staroradzieckie mają się nijak do nowoczesnych konstrukcji roof-prism.
Nie musi to być Nikon. Może być Olek, Canon, Fuji czy hamerykański Bushnell, którego również używałem i który również 'daje radę'. Każda z w/w lornetek to krok milowy w porównaniu ze sprzedawanymi u nas rosyjskimi lornetami.
EDIT
Wierzę natmiast, że Rosjanie są w stanie wyprodukować lornetkę na miarę Leicy ze szkłami od Svarowskiego... :) I na bank je robią do specjalnych poruczeń w swojej armii. Niestety, na polskich bazarach na razie nie są dostępne, hehe.
eldritch
03-09-2008, 21:47
:shock:, patrzyłeś się kiedyś przez porządną lornetkę? Bo przez moje ręce przeszło co najmniej 6 produktów made in ZSRR i wszystkie były do dupy! A ich jakość optyczna była porównywalna z domowej roboty obiektywem.
Po drugie ilekroć zdarza mi się patrzeć przez proponowaną przez ruska na parkingu lornetkę produkcji rosyjskiej (ostatni w zimie 2007/2008), niechybnie skradzioną z koszarów wojskowych zresztą, to ma ona skrzywioną oś optyczną...
Nie mówię, że moja ruska to cudo, ale chyba też wypadła z jakiegoś transportu wojskowego. Zabiorę ja na najbliższe zakupy do MM i sobie porównam... może faktycznie wykazuje sie ogromną ignorancją sprzętową... :)
Używam klasyczna lornetkę porropryzmatyczną Nikon Action EX 8 x40. Wodoodporna, duże pole widzenia (8,2), centralne pokretło ostrości, b. dobra ostrość w centrum obrazu (dość szybki spadek ostrości poza centrum), odwzorowanie bieli i transmisja światła b. dobre. Kolimacja osi b. dobra. Niestety jest dość duża w porównaniu z modelami mającymi pryzmaty dachowe. Od "bazarowych" lornetek radzieckich i rosyjskich duużo lepsza. Obecnie, w tej klasie cenowej jest bardzo dobrym wyborem.
SlaWasII
31-05-2009, 09:47
Przepraszam za wygrzebanie tego wątku ale nie chciałem zakładać nowego.
Nie znam się na lornetkach i dlatego pytam, czy porównując te dwa szkiełka: Action VII 12x50 za 323zł (http://www.skapiec.pl/site/cat/48/comp/86916) i Monarch 10x42 DCF za 1042zł (http://www.skapiec.pl/site/cat/48/comp/86924), to zauważę jakąś różnicę na korzyść tej droższej poza rozmiarami? Gabaryty tej tańszej mnie nie przerażają... a może to jest istotne tylko ja jeszcze tego nie wiem? Z drugiej strony wydaje się, że cięższa mniej drga w rękach. A może jednak lżejsza będzie lepsza, bo ręce się mniej męczą i dłużej zachowują stabilność?
Zależy o jakich korzyściach myślisz. Lornetka z pryzmatami w układzie porro jest większych rozmiarów (szersza) lecz dzięki większemu rozstawie obiektywów, uzyskiwany obraz ma większą plastykę przestrzenną (trójwymiarową). Również sprawność w transmisji światła jest zdecydowanie większa (94% wobec 82%).
Jeśli zaś chodzi o samą jakość obrazu, obydwie lornetki prezentują podobną klasę. Przy czym, (zastrzegam, że porównywałem z modelem serii EX), który poza większymi pryzmatami, ce****e się jeszcze wodoodpornością.
Również pole widzenia w porównywalnych modelach o ośmiokrotnym powiększeniu jest w modelu Action EX większe, odpowiednio 8,2 stopnia i 6,3 stopnia. Obudowa EX to obleczone gumą aluminium, Monarch, tworzywo sztuczne wzmacniane włóknem szklanym.
Jeśli lornetka ma być używana do celów myśliwskich, również w nocy, to trzeba się zdecydować na model jaśniejszy, z większym obiektywem np. Monarch 8,5X56 lub Action 7X50.
SlaWasII
31-05-2009, 17:55
Poczytałem trochę o lornetkach. Do oglądania ptaszków, zanim je upoluję... aparatem ma się rozumieć, optymalny wydaje się ten model: Action EX 12x50 CF (http://www.skapiec.pl/site/cat/48/comp/86909).
Jest też w podobnej cenie Action EX 10x50 CF (http://www.skapiec.pl/site/cat/48/comp/86884), co prawda trochę mniejsze powiększenie ale za to dużo jaśniejszy.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.