PDA

Zobacz pełną wersję : 70-200 trzęsie body



swiatlo
26-08-2008, 23:12
Otóż problem wziął się z tego że zgubiłem wężyk, więc dopóki znalazłem czas aby kupić nowy musiałem w plenerze krajobrazowym używać samowyzwalacza.
Myślałem że nie ma problemu bo nie powinno być żadnej różnicy. Okazało się że problem jest i to ogromny.
Otóż wszystkie zdjęcia z samowyzwalaczem wyszły koszmarnie poruszone. Do wyrzucenia natychmiast. Bez wyjątku. Postanowiłem więc sprawę zbadać. Kupiłem nowy wężyk i poszedłem na próbny plener. Połowę zdjęć zrobiłem z wężykiem i połowę z samowyzwalaczem. Na tych samych ustawieniach. I rzeczywiście, z wężykiem wyszły normalnie, czyli bardzo dobrze, z samowyzwalaczem natomiast wszystkie poruszone.
Oto parametry:
D200 + 70-200/2.8
Statyw przymocowany do obiektywu
Ogniskowa 200mm
Czas 1/3s, przysłona f/22
Samowyzwalacz czasami na 2 sekundy, czasami na 5 sekund.

Czy rzeczywiście samowyzwalacz może powodować poruszenie? Czy to wada mojego aparatu? Myślałem że po prostu 2 sekundy to za mało aby ustabilizować aparat, ale 5 sekund okazało się podobnie złe.

Władca Pixeli
27-08-2008, 04:36
Samowyzwalacz czasami na 2 sekundy, czasami na 5 sekund.
Ustabilizowanie drgań aparatu to jedno, a ustabilizowanie drgań po klapnięciu lustra to drugie.
Czy stosujesz Mirror-up mode?

swiatlo
27-08-2008, 05:29
Ustabilizowanie drgań aparatu to jedno, a ustabilizowanie drgań po klapnięciu lustra to drugie.
Czy stosujesz Mirror-up mode?

No dobrze, ale to wtedy ten sam problem byłby z wężykiem, czy nie? Zresztą jak połączyć Mirror Up z samowyzwalaczem? Jak nie mam wężyka to i tak muszę palcem nacisnąć na spust, prawda? Wtedy będzie przecież jeszcze gorzej.

cobretti
27-08-2008, 07:38
a był wiatr? bo czasem wężyk mógł neutralizować mikro drgania

andrzej500
27-08-2008, 07:45
Poruszenie jest spowodowane drganiami statywu, które powstały wskutek ustawiania ostrości.
Samowyzwalacz po chwyceniu ostrości puszcza natychmiast migawkę.
Ruchome części obiektywu są bardzo gwałtownie przemieszczane przez mechanizm AF.
Powstaje drganie, które zgaśnie powiedzmy po 1 sekundzie lub 1, 5 na oko. (Dużo zależy, od jakości statywu). Gdyby samowyzwalacz odczekał chwilę to wszystko OK. A on NIE.

Masa ruchomych elementów obiektywu jest dużo większa od masy lustra. Jeśli ostrość ustawisz na manual to problem powinien zniknąć.

Zrób test.
Zamocuj mały wskaźnik laserowy do body.
10 – 15 metrów dalej na ścianie czy kartce papieru będzie widać jak promień lasera zatacza okręgi.

swiatlo
27-08-2008, 08:44
Poruszenie jest spowodowane drganiami statywu, które powstały wskutek ustawiania ostrości.

Twoje wyjaśnienie idealnie wyjaśnia zagadnienie. Jest to rzeczywiście logiczne. Aby to potwierdzić jutro przeprowadzę eksperyment na manualnym fokusie.
Dzięki :)

swiatlo
27-08-2008, 22:17
No więc przeprowadziłem testy. Wszystko się zgadza - Andrzej ma 100% racji.
Testy:
1. AF-S i kabel przyciśnięty szybko = zdjęcie poruszone
2. AF-S i kabel wpierw wpółwciśnięty i za chwilę dociśnięty = ostre
3. AF-S z samowyzwalaczem = zdjęcie poruszone
4. AF-S, Mirror-up, kabel ze stopniowym wciśnięciem = ostre
5. Manual na body, mirror-up, kabel = ostre
6. Manual na body, kabel = ostre
7. Manual na body, samowyzwalacz = poruszone
8. Manual na body i na obiektywie, samowyzwalacz = ostre

Czyli mam odpowiedź. Proszę zwrócić uwagę na 7 i 8, oraz na 1. Czyli autofokus w szkle rzeczywiście powoduje drgnięcia aparatu.
Jest to dość zastanawiające, przynajmniej dla mnie. 70-200/2.8 to ciężka krowa. Jeżeli robimy zdjęcia trzymając jedną ręką body a drugą szkło to wtedy nie ma znaczenia bo drgania są amortyzowane, ale jeśli postawimy go na statywie wieszając na nim body to rzeczywiście ten obiektyw nieźle tym body trzęsie.
Wtedy rozwiązaniem jest manualny fokus nie tylko na aparacie (jak w teście 7) ala i na samym szkle.
Czy nie stawia to pod znakiem zapytania jego niepodważalną do tej pory jakośc?

swiatlo
27-08-2008, 22:45
Admin, czyli ten wątek powinien być nazwany "70-200 trzęsie body" i przesunięty do teleobiektywów.
Dzięki! :)

ALF
27-08-2008, 23:08
mam jeszcze dwa pytania...jaki statyw, jaka głowica...oh...i jakie mocowanie do statywu?

spiritwood
27-08-2008, 23:14
Miałem ten sam problem, tyle że na 200mm z konwerterem. Przy samowyzwalaczu zdjęcia są poruszone. O dziwo w trybie MLU gdy drugi raz trzeba wcisnąć spust migawki manualnie - wszystko jest ostre. Nogi Manfrotto, głowica Kirk. Myślę, że to jednak kłapnięcie lustrem a nie AF. Ja robiłem tylko na AF i wyniki były 100% powtarzalne.

swiatlo
27-08-2008, 23:23
Miałem ten sam problem, tyle że na 200mm z konwerterem. Przy samowyzwalaczu zdjęcia są poruszone. O dziwo w trybie MLU gdy drugi raz trzeba wcisnąć spust migawki manualnie - wszystko jest ostre. Nogi Manfrotto, głowica Kirk. Myślę, że to jednak kłapnięcie lustrem a nie AF. Ja robiłem tylko na AF i wyniki były 100% powtarzalne.

To nie lustro - zauważ różnicę pomiędzy 1 i 2 oraz pomiędzy 7 i 8.
Statyw Manfroto 3021Pro z głową 322RC2. Nigdy nie miałem z tym żadnych problemów - sztywne jakby zespawane. Jak niemiecki humor!

swiatlo
27-08-2008, 23:28
Jak niemiecki humor!

Albo polski piłkarz reprezentacyjny!

spiritwood
27-08-2008, 23:28
No nie wiem. To w takim razie u mnie też powinno być poruszone na MLU a nie było. A jak zaznaczyłem robiłem w trybie AF zarówno na obiektywie jak i na body. Powtarzałem to chyba z 10 razy bo też nie mogłem uwierzyć, że się rusza...

Z mocowaniem (oraz porównaniami ;)) zgadzam się w 100% Akurat ten obiektyw mocowanie ma świetne.

swiatlo
27-08-2008, 23:33
No nie wiem. To w takim razie u mnie też powinno być poruszone na MLU a nie było. A jak zaznaczyłem robiłem w trybie AF zarówno na obiektywie jak i na body. Powtarzałem to chyba z 10 razy bo też nie mogłem uwierzyć, że się rusza...


Zdaje się że Twój przypadek też jest dowodem na af w szkle. Otóż zauważ że w trybie Mirror-up auto-focus jest dokonywany przy pierwszym kliknięciu przed podniesieniem lustra. Przy drugim naciśnięciu szkło już nie fokusuje, więc nie trzęsie korpusem.

spiritwood
27-08-2008, 23:37
No... teoretycznie możesz mieć rację. Jutro, jak znajdę chwilę to spróbuję zrobić na pełnym MF bez MLU. Zobaczymy jakie będą efekty.

ALF
28-08-2008, 00:11
powiem Wam jak wyglądają moje spostrzeżenia...robiłem różnymi cudami ;)...np:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img339.imageshack.us/img339/2205/aparat2en5.jpg)

również na Nikonie FG, który ma wstępne podnoszenie lustra...stabilizacja na statywie przy szkle 200mm następuje w ok 2-3s przy stabilnym rozstawie nóg i bezwietrznej pogodzie, na szkle 300mm czas wydłuża się nawet dwukrotnie, przy 400mm trwa to nawet 15s, dla 500mm...ehhh ;)
przy wstępnie podnoszonym lustrze i prawie, jeśli nie idealnej stabilizacji to udawało mi się robić ostre zdjęcia nawet Danubią (przypomę, że to są body i szkła MF) natomiast nawet lekki wiatr dawał dużo niższe szanse na zrobienie ostrego zdjęcia, jeśli obiekt był położony w odległości większej niż 80-100m, a minimalne jeśli był oddalony o kilkaset...
dla szkieł 200mm szanse są duż większe, ale nawet użycie wężyka nie gwarantowało sukcesu, dopóki nie było choćby wstępnego podnoszenia lustra...
na mojej dwusetce nie obserwowałem takiego zjawiska, ale ja mam Sigmę co nie ma VR :D

swiatlo
28-08-2008, 01:00
Ech, człowiek uczy się przez całe życie. Wynikiem tego doświadczenia jest bardzo owocna dla mnie nauka o ostrzeniu w różnych warunkach fotografowania. Kosztem tej nauki jest niestety zmarnowanie przepięknego pleneru...

ALF
28-08-2008, 01:11
wiesz...z jakiegoś powodu, za czasów Piasta Kołodzieja na obiektywach wieszano worki z grochem lub piachem (na dłuższych), a pod statywem siatkę z dużym kamieniem...a przeca te statywy ważyły po 15kg i miały nogi sztywniejsze od sztywniaka :D

Jacek_Z
28-08-2008, 01:45
VR oczywiście we wszystkich tych przypadkach by wyłączony? To tez ma znaczenie. Ogromne.

samek
28-08-2008, 01:54
...Zresztą jak połączyć Mirror Up z samowyzwalaczem?...

Nie laczyc. Ustawic Mup i nacisnac spust i zostawic. Po ok 30 sekundach aparat sam wyzwoli migawke bez powtornego naciskania spustu.

kabanos
28-08-2008, 02:14
Nie laczyc. Ustawic Mup i nacisnac spust i zostawic. Po ok 30 sekundach aparat sam wyzwoli migawke bez powtornego naciskania spustu.

sory za OT ale przez przypadek kiedys ustawilem Mup wcisnąłem spust i nic. myślałem że migawka padła. prawie zawał :mrgreen:

spiritwood
28-08-2008, 09:18
VR oczywiście we wszystkich tych przypadkach by wyłączony? To tez ma znaczenie. Ogromne.

No jasne. Sprawdzę jeszcze jedną rzecz poza całkowicie ręcznym ostrzeniem: kolega samek właśnie dał mi darmową lekcję. Ja zawsze w trybie MLU naciskałem spust dwa razy: raz, żeby podnieść lustro i drugi raz, żeby wyzwolić migawkę. Nie wiedziałem :oops:, że ona się wyzwoli sama po 30 sek ;)

loki_p
28-08-2008, 09:33
Poruszenie jest spowodowane drganiami statywu, które powstały wskutek ustawiania ostrości.


Twoje wyjaśnienie idealnie wyjaśnia zagadnienie. Jest to rzeczywiście logiczne. Aby to potwierdzić jutro przeprowadzę eksperyment na manualnym fokusie.
Dzięki :)

Też mi sie tak wydaje. Ostatnio robiłem sporo fotek na długich czasach używając bardzo słabego statywu. Wszystko wyzwalałem z wężyka z tym że ostrość ustawiałem wcześniej i przechodziłem w tryb manualny. Praktycznie wszystko wyszło nieporuszone. Mirror up nie używałem. Lustro chyba nie wprowadza aż takich drgań żeby zdjęcie było do wyrzucenia ?

Browar
28-08-2008, 12:41
Też mi sie tak wydaje. Ostatnio robiłem sporo fotek na długich czasach używając bardzo słabego statywu. Wszystko wyzwalałem z wężyka z tym że ostrość ustawiałem wcześniej i przechodziłem w tryb manualny. Praktycznie wszystko wyszło nieporuszone. Mirror up nie używałem. Lustro chyba nie wprowadza aż takich drgań żeby zdjęcie było do wyrzucenia ?

Jezeli bedziesz mial czas ponizej 1/10 s to moze

ALF
28-08-2008, 14:01
Lustro chyba nie wprowadza aż takich drgań żeby zdjęcie było do wyrzucenia ?

i owszem...przy długich szkłach i oddalonym celu nawet spore i to na czasach rzędu 0,5s i krótszych :)

spiritwood
29-08-2008, 21:33
Ok.
Pogoda dzisiaj nie sprzyjała za bardzo ale udało mi się przetestować oba warianty i wyniki obu prób są zadowalające. Faktycznie po wejściu w tryb MLU obiektyw ostrzy tylko przy podniesieniu lustra - później nie ma jakichkolwiek odgłosów pracy AF. Zdjęcia wychodzą nieporuszone. W drugim wariancie, full Manual Focus (obiektyw i body) zdjęcia bez MLU z użyciem tylko wyzwalacza czasowego wychodziły nieporuszone w jakichś 80% przypadków. Z MLU - jak łatwo przewidzieć - 100%. Acha, aby było trudniej robiłem z podpiętym konwerterem TC 1.7 tak więc ogniskową miałem 340mm.
Te wyniki tak naprawdę nie przeważają szali na żadną ze stron ;) Wniosek jest jeden, tak jak to napisał ALF: worki z piaskiem i do roboty ;)

swiatlo
30-08-2008, 17:31
Ok....

Zrób jeszcze jeden prosty test: ustaw teleobiektyw na statywie, ustaw maksymalny zoom, wymuś czas 1/3, podłącz wężyk, ustaw tryb AF-S i zrób dwa proste zdjęcia:
#1 - jedno mocne i szybkie naciśnięcie wężyka do końca
#2 - wpół przyciśnięcie, przytrzymaj tak chwilę i dopiero wtedy do końca
Zdjęcie #1 powinno wyjść nieostro, natomiast #2 ostro. Jedyną różnicą pomiędzy #1 i #2 jest auto-fokus, bowiem w jednym jak w drugim lustro klapie w tym samym momencie.

ALF
30-08-2008, 17:47
dodaj do tego, że obiektu musi być oddalony co najmniej o 100m, a ogniskowa co najmniej 200mm - im te liczby będą się powiększać lustro będzie odgrywać większą rolę :)

spiritwood
30-08-2008, 19:35
@ Swiatło - ja nie mam wężyka - niestety :( tak więc eksperyment odpada...

@ ALF - ja to robię na ogniskowej 340 a wdzięcznym obiektem jest księżyc. Tam nie ma zmiłuj - widać nawet mikroskopijne drgnięcia ;)

ALF
30-08-2008, 20:00
dzisiaj na plenerze GKJ robiłem na 200mm (bez cropa) z czasem 30s. z wykorzystaniem lustra oraz torby Nova5 (9kg) podwieszonej pod kolumną centralną - zdjęcia ostre :)

andrzej500
30-08-2008, 20:28
Każdy szybki AF trzęsie dowolnym układem aparat - statyw.
Szybkie 18-55 też powoduje tańcowanie.
Bardzo dużo zależy od siły z jaką statyw trzyma sprzęt. Jeśli trzyma bardzo mocno wtedy wszystko zależy od masy statywu. Im cięższy tym lepiej. Można zwiększyć masę statywu kotwiąc go do podłoża. Oczywiście jakimś rozwiązaniem jest woreczek z grochem położony na obiektywie przez co zwiększy masę aparatu. Generalnie chodzi o zwiększenie masy całego układu i polepszenie stosunku masy stałych elementów konstrukcji do ruchomych.

Lustro oczywiście jako mały element poruszający sie z dużym przyśpieszeniem też wprowadza swoje do całej zabawy.

A migawka?

U Piasta Kołodzieja jak migawka ruszała biegiem w prawo z całymi kilogramami kółek zębatych i sprężynek które to wszystko napędzały to w statywie lewa noga wbijała się w teren aż dzięcioły z drzew spadały.:-D

Ponoć M1 A2 Abrams też ma kłopoty z drżeniem lufy a mniemam że solidnie zamocowana.

Czy można na głowicy o nośności 5 kg położyć jeszcze jakieś obciążenie w postaci woreczków z jakimś wypełnieniem? Troszkę bym miał obawy o wytrzymałość elementów.

Jest lepsze rozwiązanie chodź nie jedyne. Rozwiązanie jest prawie oczywiste i nadaje się do statycznych obrazów. To drugi (może być lekki aluminiowy statyw) z zamocowaną poziomą poprzeczką w głowicy.
Po ustawieniu kadru podpieramy poprzeczką drugiego statywu delikatnie końcówkę obiektywu w okolicy nasadki przeciwsłonecznej. Wtedy nawet lekki wiatr nam niestraszny.

Taki dziwny układ może przypominać wielkokalibrowy karabin wyborowy McMillan TAC-50 ale ważne żeby trafić.