Zobacz pełną wersję : Autofokus w D300
Zaobserwowałem dziwne zjawisko w czysetce:
Autofokus po naciśnięciu spustu migawki do połowy działa jakby z opóźnieniem.
Tzn. proces ostrzenia rozpoczyna się dopiero po chwili od naciśnięciu spustu.
I nie ma znaczenia, jaki tryb pól ostrości wybieram - automatyczne, dynamiczne czy pojedyncze.
Być może mam coś poustawiane nie tak, a być może to jest zachowanie normalne.
W F100 rozpoczęcie ostrzenia rozpoczyna się idealnie w chiwli naciśnięcia spustu do połowy - widać zauważalnie różnicę.
Czy ktoś mógłby podpowiedzieć o co może chodzić?
robin102
26-08-2008, 20:55
Zaobserwowałem to w grudniu 2007 roku w egzemplarzach na półce - w porównaniu do D200 - oczywiście subiektywne odczucie.
Jeśli opóźnienie nie jest duże, choć dla każdego może to co innego znaczyć to sytuacja standardowa. Ten typ tak ma :( No ewentualnie poza jakąś usterką którą może mieć Twój egzemplarz, ewentualnie szkło może być przytarte wewnętrznie i silnik ma co robić więc sie namyśla :)
Nie, na pewno nie wina szkla. Podpinalem rozne - AF-S i ze srubokretem. Wszedzie tak samo. Jak juz ostrzyc zacznie, to idzie mu sprawnie, bez zgrzytow i trafia w punkt. Tylko zaczyna pozno... no coz, trzeba sie przyzwyczaic w takim razie. Nie wydaje mi sie tez, zeby to byla usterka. Nie wyglada na taka. Raczej cos w ustawieniach czegos (gdybanie...), albo wlasnie w urodzie tego modelu.
Ja nie odczuwam różnicy w porównaniu z d200, ale dopuszczam też myśl, że to wina mojej gruboskórności. Z uwag technicznych, jedyna jak mi przychodzi do głowy, to wyłączyć blokadę śledzenia ostrości, która może programowo działać nieco inaczej niż w innych aparatach.
Co masz na myśli pisząc "wyłączyć blokadę śledzenia ostrości"? Czy śledzenie ostrości może być w jakiś sposób "aktywne" w trybie S autofokusa?
Teoretycznie nie, ale jest to jedyna funkcja, która może miec bezpośredni wpływ na aktywację AF, przynajmniej tak mi się wydaje. Generalnie ja tego opóźnienia nie odczuwam, stąd przypuszczenie, ze może to wina jakiegoś ustawienia... lub wady produktu.
Muszę poczytać na innych forach. A co do tej blokady, to błędy w oprogramowaniu czasem się zdarzają ;).
Ja to opóźnienie wyczuwałem od samego początku użytkownia D300.
Jednak ignorowałem to "wawiając sobie", że tak ma być.
Niedawno wziąłem jednak do ręki F100 - ewidentnie widać różnicę. Nie jestem aptekarzem, nie postrzegam takich kwestii w kategoriach milisekund.
Po prostu wyraźnie odczuwalne jest opóźnienie ostrzenia od momentu naciśnięcia spustu migawki do połowy.
Co do błędów w oprogramowaniu - jestem programistą. ;) Wiem coś o błędach w oprogramowaniach...
Tyle, że jeśli byłby to błąd w sofcie - objawiałby się równo u wszystkich. Więc ktoś w tym wątku pewnie dałby znać, że "mam to samo".
(..)
Co do błędów w oprogramowaniu - jestem programistą. ;) Wiem coś o błędach w oprogramowaniach...
Tyle, że jeśli byłby to błąd w sofcie - objawiałby się równo u wszystkich.
I tu - panie programisto - nieprawda :) Błąd może pojawić się przy konkretnych specyficznych ustawieniach aparatu, włącznie z datą, kątem ustawienia i numerem seryjnym aparatu, więc może jesteś jedyny :P
No nie no. Nie wpadajmy w paranoję. Co ma ustawienie daty lub numer seryjny do działania AF. A jeśli ma - należy wymienić skład programistów w Nikonie :)
Zgadzam się, że soft może działać różnie w zależności od ustawień aparatu - ale w czymś takim jak aparat fotograficzny przetestowanie wszystkich kombinacji nie jest chyba wielkim problemem. Tak naprawdę to wariacje kombinacji są tam skończone i łatwe do przetestowania.
Zresztą to już zakrawa na dyskusję akademicką, których raczej staram się nie prowadzić.
Ale dziękuję za podpowiedzi.
Sprawdzę działanie af po przestawieniu daty i zmianie kąta położenia aparatu.
No nie no. Nie wpadajmy w paranoję. Co ma ustawienie daty lub numer seryjny do działania AF. A jeśli ma - należy wymienić skład programistów w Nikonie :)
(..)
Zresztą to już zakrawa na dyskusję akademicką, których raczej staram się nie prowadzić.
Ale dziękuję za podpowiedzi.
Sprawdzę działanie af po przestawieniu daty i zmianie kąta położenia aparatu.
Sprawdź :)
A tak poważniej, czytam to, co piszesz o swoim D300, czytałem, że wrócił niedawno z serwisu, może... może masz faktycznie felerną sztukę?
sorry za off ale musze zapytac:
messer co chcesz zasugerowac swoim podpisem? wykaz szczera intencje...prosze.
A tak poważniej, czytam to, co piszesz o swoim D300, czytałem, że wrócił niedawno z serwisu, może... może masz faktycznie felerną sztukę?
Może...
Ale nie dramatyzujmy. Kwestia tego autofokusa nie jest jakoś bardzo uciążliwa, da się z tym żyć i fotografować! :)
Po prostu jest zauważalna różnica pomiędzy D300 a F100, stąd moje zastanowienie się nad tą sprawą.
Nawet, jeśli mój egzemplarz jest jakiś chorowity to z powodu tego autofokusa na pewno nie zamierzam wysyłać go do serwisu :)
sorry za off ale musze zapytac:
messer co chcesz zasugerowac swoim podpisem? wykaz szczera intencje...prosze.
Zasugerować? Przecież jest wprost napisane.
Na tym forum (zresztą nie tylko tym) panuje "moda", czy jakby to można inaczej nazwać, na wpisywanie w podpis całego sprzętu fotograficznego jaki się posiada. Łącznie z modelem plecaka i długością paska. ;)
Mnie się natomiast wydaje, że to trochę naciągane. Po co to robić? Wydaje mi się, żę zasadniejszym było by podawanie tam linków do swoich galerii fotograficznych, na przykłąd (i niektórzy tak właśnie robią).
No i tyle.
Swoją drogą - rzeczywiście offtopicznie.
I jeszcze mi się przypomniało takie powiedzonko:
"I na co sprzętu kupa, jak fotograf d***" :-)
Zenitem też można robić wyśmienite zdjęcia. Ale o tym przecież wszyscy dobrze wiemy, prawda?
(..)Wydaje mi się, żę zasadniejszym było by podawanie tam linków do swoich galerii fotograficznych, na przykład
Więc daj przykład :)
Swoją drogą - rzeczywiście offtopicznie.
No, i wystarczy tego OT :)
Zasugerować? Przecież jest wprost napisane.
Na tym forum (zresztą nie tylko tym) panuje "moda", czy jakby to można inaczej nazwać, na wpisywanie w podpis całego sprzętu fotograficznego jaki się posiada. Łącznie z modelem plecaka i długością paska. ;)
Mnie się natomiast wydaje, że to trochę naciągane. Po co to robić?
..ale w czymś takim jak aparat fotograficzny przetestowanie wszystkich kombinacji nie jest chyba wielkim problemem. Tak naprawdę to wariacje kombinacji są tam skończone i łatwe do przetestowania.
..
oj jest ich tamie mnóstwo, że nie wiem czy to proste. Popatrz sobie na ilośc opcji w menu, podepnij lampę błyskową w róznych trybach, obiektywy szerokokątne, teleobiektywy, z chipem i bez itd. Za każdym razem przećwicz wszystkie opcje menu. To gigamtyczna robota. Bierz pod uwagę, ze następuje zmiana działania niektórych trybów pracy nawet gdy zmieniona jest odleglość do obiektu, albo gdy jest używany bardzo szeroki kąt (wyłacza się automatycznie wspomaganie podświetlania AF)
Wydaje mi się, że ktoś pisał o "spowolnieniu" działania D300 po ustawieniu 14-to bitowego przetwarzania - sprawdzałeś to może u siebie?
Tak, sprawdzałem. Nie mam włączonego przetwarzania 14-bit. Więc nie tu tkwi szkopuł sprawy.
charmside
28-08-2008, 10:53
(...)
Na tym forum (zresztą nie tylko tym) panuje "moda", czy jakby to można inaczej nazwać, na wpisywanie w podpis całego sprzętu fotograficznego jaki się posiada. Łącznie z modelem plecaka i długością paska. ;)
Mnie się natomiast wydaje, że to trochę naciągane. Po co to robić? Wydaje mi się, żę zasadniejszym było by podawanie tam linków do swoich galerii fotograficznych, na przykłąd (i niektórzy tak właśnie robią). (...)
Wydaje mi sie ze nie masz racji, ale do czego zmierzam. Uwazam ze bardzo dobrze ze ludzie w podpisie umieszczaja sprzet ktory maja w posiadaniu, a to dlatego ze wiele razy dostawalem na priv wiadomosci typu: jak sie dane szkielko sprawuje, czy plecak pomiesci to i to, czy glowica do statywu ma to i tamto... itp. Mysle ze to pomocna informacja dla innych. NIe traktowal bym tego jako przechwalanie sie. Sam wiele razy pytalem o sprzet w stopce, wiedzac ze dany forumowicz go uzywa...
Pozdrawiam i sorki za OT.
No i świetnie, że są ludzie (jesteś przykładem), którzy nie traktują tego w kategoriach snobizmu i przechwałek.
Niemniej spotkałem się kilkukrotnie z innym podejściem... a to irytujące.
Ale moment: Ten wątek jest o AF w D300 i tego się trzymajmy.
Inaczej pebees się zdenerwuje i nas wszystkich wyrzuci z forum :)
Popieram kolege Charmside - to nie snobizm a ułatwianie życia innym użytkownikom forum. Zawsze można komuś wysłać na priva pytanie jak dany sprzęt się sprawuje. Sam miałem kilka takich pytań i sam też pytałem o to kilku użytkowników.
Co do AF w D 300. Nie zauwazyłem jakis specjalnych opóźnień, (poprzednio miałem d 70 s).
Byc moze kwestia tego że lustra cyfrowe w ogóle ciut wolniej reagują niż analogowe ??? (aczkolwiek takich porównan nie przeprowadzałem). W jakiś testach (bodajze na optyczne) coś tam wyszo że d 300 jest mininalnie wolniejszy niż d 200 (ale to zapewne w zwiazku ze zwiększona liczbą pól AF w stosunku do poprzednika)
Też na to wpadłem - sprawdzic z mniejszą ilością pól AF. Przeprowadzę testy i dam znać, czy jest różnica.
ktoś podnosił kwestię potrzeby dużej głębokości wciśnięcia spustu w body, by zadziałało. Podobno przycisk w gripie MB-D10 reaguje szybciej niż przycisk w body i to niektórych denerwuje.
Ja również uważam, że lepiej umieszczać w podpisie posiadany sprzęt, by móc pomagać innym forumowiczom i być przy tym posądzanym o snobizm, niż nie pomagać i szydzić z innych ;)
co do działania AF w D300, to grube nieporozumienie porównywanie go z analogowym F100; poza tym opóźnienie to odczucie bardzo subiektywne :)
Dobra - wydaje mi się, że w takim razie można zamknąć wątek, przenieść do archiwum, czy coś. Chyba więcej nic sensownego nie uda się ustalić, a dyskusja nt. mojej sygnaturki może się nigdy nie skończyć... :)
Wnioski:
Porównywanie D300 z F100 jest grubą przesadą i nie ma się co dziwić, że AF działa inaczej.
Opóźnienie kręcenia obiektywem przy naciskaniu spustu migawki do połowy jest odczuciem subiektywnym, więc nie ma sensu o tym dyskutować.
Lepiej w sygnaturce umieszczać linijki ze sprzętem niż nie umieszczać, bo to pomaga innym i nie jest snobizmem.
Dzięki za cenne wskazówki i uwagi w temacie, pozdrawiam.
ktoś podnosił kwestię potrzeby dużej głębokości wciśnięcia spustu w body, by zadziałało. Podobno przycisk w gripie MB-D10 reaguje szybciej niż przycisk w body i to niektórych denerwuje.
Dokładnie jest jak piszesz. Spust w gripie jest niezwykle delikatny. Dobrze, ze posiada możliwość blokady bo zdarzały się zupełnie przypadkowe zdjęcia jeżeli nie miałem włączonej blokady spustu gripa.
gregoire7
29-08-2008, 13:14
Postęp to 1000 kroków do przodu i 999 do tyłu, szybkość reakcji na spust zawiodła mnie nawet w D3, i zaczyna on ostrzyć zauważalnie wolniej(niezależnie od użytego obiektywu) nawet od analogowego F90X którym też focę, o rakiecie F5 i F100 nie wspomnę, fakt - w D3 jest 51 pól, rozbudowany system śledzenia, ale w najprostszych i najmniej wymagających warunkach, przy środkowym polu, bez zaprzęgania super inteligentnych algorytmów ustawiania/śledzenia ostrości, cyfrówki ostrzą DUŻO(można to zauważyć, wyczuć, a i czasem może to wkurzyć w reporterce) wolniej od topowych analogów, mało użytkowników ma o tym pojęcie bo dla wielu pierwszą lustrzanką jest cyfrówka, która w porównaniu do kompaktów pod względem układu AF to i tak rakieta
No _nareszcie_ ktos potwierdza moje odczucia.
Czyli to nie jest tak, ze Messerowi sie zdawalo.
I mozesz miec racje: Byc moze to tak jest, ze nikt juz nie pamieta jak dziala AF w analogach. Porownywanie AF w kompakcie z tym w lustrzance jest nieporozumieniem. Porownywanie jednak cyfrowego lustra z analogowym lustrem juz predzej.
Trzeba sie po prostu przyzwyczaic.
Tak samo, jak trzeba bylo przyzwyczaic sie do ekranu LCD z tylu korpusu...
Cóż... na pocieszenie w tym kłopocie pozostaje fakt, iz jest Was przynajmniej dwóch :). Na zagranicznych forach znalazłem chyba jescze jednego człowieka z tym problemem, choć przyznam, że bardzo wnikliwie nie szukałem, więc do tego stanowicie gremium międzynarodowe ;). Może macie nadreaktywne sensory w opuszkach palców... Przepraszam, absolutnie nie chcę z tego drwić, bo być może problem istnieje, niemniej tak mnie skusiło ;).
ps
Zapomniałem jeszcze o robinie, ale On jak wiadomo jest znanym i gotowym na wszystko pogromcą d300...
już przestaję...
robin102
02-09-2008, 10:35
Zapomniałem jeszcze o robinie, ale On jak wiadomo jest znanym i gotowym na wszystko pogromcą d300...
już przestaję...
Bo to audiofile, Oni tak mją :) ja też.
Eeeeee robin jest tylko pogromcą bylejakości i rzeczy niedokończonych, choć ostatnimi czasy jak cena D300 zeszła do 4444zl stał się według niego najlepszym aparatem DXowym na rynku :)
Jak kosztował 5750zł to jakiś lipny się wydawał :(
A z tym trudno się nie zgodzić, ale właściwie to chyba dotyczy większości towarów z wbudowanymi zaawansowanymi technologiami, dopóki są nowością - płaci się głównie za ciekawość... no i trochę za snobizm... a tylko w minimalnym stopniu za realizację potrzeb.
Mam pytanie odnosnie af. Jak miałem d50 miałem ustawiony af na af-s i ostrzenie punktowe robiłęm zdjecia biegnacemu psu i zdążałem złapac ostrosc i zrobic zdjecie tak zeby pies był ostry. Teraz mam d300 i za cholere nie potrafie zrobic ostrego zdjecia na tych samych ustawieniach. Jedyne co daje rade to af-s i af dynamiczny. Cos ze mną nie tak czy z aparatem??
schwepes
02-09-2008, 19:30
Mam pytanie odnosnie af. Jak miałem d50 miałem ustawiony af na af-s i ostrzenie punktowe robiłęm zdjecia biegnacemu psu i zdążałem złapac ostrosc i zrobic zdjecie tak zeby pies był ostry. Teraz mam d300 i za cholere nie potrafie zrobic ostrego zdjecia na tych samych ustawieniach. Jedyne co daje rade to af-s i af dynamiczny. Cos ze mną nie tak czy z aparatem??
Chodzi o zdjęcie tego typu, że obiekt porusza się w Twoim kierunku?
Zauważyłem podobną rzecz ale na AF-C - niezależnie czy ustawię single area AF czy dynamic area AF (z 9, 21 lub ze wszystkimi polami) mam bardzo duży odsetek nieostrych zdjęć, właśnie w przypadku gdy robię zdjęcia samochodom poruszającym się w moim kierunku. W innym przypadku raczej problemów nie ma.
No chyba, że to wina nie najlepszej współpracy ze szkłem - w moim przypadku jest to Sigma 70-200 (II).
Oczywiscie w ostatnim zdaniu chodziło ze na ustawieniu af-c i dynamic area cos daje rade. Shwepes i jak leci pies na mnie i w bok i wogóle...
schwepes
02-09-2008, 23:40
Oczywiscie w ostatnim zdaniu chodziło ze na ustawieniu af-c i dynamic area cos daje rade. Shwepes i jak leci pies na mnie i w bok i wogóle...
Aha. Ja w innych przypadkach niż opisałem, nie zauważyłem problemów z celnością AF.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.