Zobacz pełną wersję : D3, D700 czy 5D, czyli rozważania filozoficzne w poszukiwaniu plastyki
jest?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img201.imageshack.us/my.php?image=dsc0827hv4.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://g.imageshack.us/img201/dsc0827hv4.jpg/1/)
ale co jest?
ludzie !!!! w odpowiednich warunkach oswietleniowych przy takiej go efekt zawsze jest podobny.
mitologie uprawiacie i onanizm!!!
olo
Karl Johansson
10-02-2009, 17:16
Rabijki, radzę Ci dobrze - wykombinuj stały schowek w systemie i wklejaj to, bo tak pisać za każdym razem, to męczące musi być...
airborne
10-02-2009, 17:23
a co wyniknie z tego, gdy jeden powie jest a drugi nie ma :)
robi się referendum (tzn ankietę) i urządza debatę narodową na temat ...:-D wyższości świąt X nad Y itd
a co wyniknie z tego, gdy jeden powie jest a drugi nie ma :)
Jak to co? Oczywiście merytoryczna dyskusja. Teoretycznie ;)
Karl Johansson
10-02-2009, 18:21
A nie mam racji? Mi by się nie chciało.
A ostatnio nawet z moją Miłością zaczynamy dyskutować na temat plastyki zdjęć, nieszczęśni...
Chore to jest...
Jak by to powiedzieli Amerykanie...
...plastyka my ass!
Czy przez ową "plastykę" nie rozumie się tutaj czegoś co się u mnie nazywa "clarity", czyli czystość kolorów (nie mylić z nasyceniem czyli saturacją), czyli wyraźną definicję granicy pomiędzy kolorami?
Inkognito
10-02-2009, 19:35
Czy przez ową "plastykę" nie rozumie się tutaj czegoś co się u mnie nazywa "clarity", czyli czystość kolorów (nie mylić z nasyceniem czyli saturacją), czyli wyraźną definicję granicy pomiędzy kolorami?
Mi się wydaje, że plastyke można rozumieć jako przestrzenność fotografii i jej jakaś taka namacalność co najłatwiej uzyskać na szerokim kącie z w miarę dużym otworem przysłony i odpowiednio umiejscawiając temat fotografii. Tzn, ja tyle zrozumiałem z dotychczasowych dyskusji na ten temat. Nie pojmuje natomiast dlaczego plastyka (w ww. rozumieniu) zastrzeżona jest dla jednego systemu :)
Dla przykładu:
TO ZDJĘCIE (http://cezarmart.deviantart.com/art/Father-104647656) jest imho bardzo plastyczne - bo odnosi się wrażenie, że postać ze zdjęcia siedzi tuż obok :)
Użyty sprzęt to D700 85mm f1,8 SB600.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://i62.photobucket.com/albums/h108/robin102/DSC_0419.jpg)
Robin, co ty zrobiłeś temu mis^H^Hbokehu? Zakładam, że te obrzydliwe czerwone obwódki (prawa strona zdjęcia) to kwestia obróbki, nie obiektywu?
widzisz robin, jak bys nie powiedzial ze to z d700 to ja bym spokojnie na canona glosowal przy tym zdjeciu. (zawsze jak mnie na canona nachodzi to podnosze wb troche zeby niebieskosc zgubic i mi przechodzi na troche ;) )
merde - a moze te czerwone obwodki to mu z obiektywu przeszly :D
robin mi zawsze na canonowego wywrotowca wygladal :twisted:
dodam jeszcze ze ja zadnych obwodek nie widze :)
robin102
10-02-2009, 20:07
Robin, co ty zrobiłeś temu mis^H^Hbokehu? Zakładam, że te obrzydliwe czerwone obwódki (prawa strona zdjęcia) to kwestia obróbki, nie obiektywu?
Mróz był straszny :(
-------------------------------------------------------------------------------
widzisz robin, jak bys nie powiedzial ze to z d700 to ja bym spokojnie na canona glosowal przy tym zdjeciu.:)
No co TY, gdzie tu Canon. Nawet firmowa żółtaczka przy trudnym świetle wyszła. Z Canona raczej na różowo być powinno. Podobno :)
---------------------------------------------------------
robin mi zawsze na canonowego wywrotowca wygladal :twisted:
Od razu to widać po aparacie z avatarka, w renncach robina 102 procentowy Canon - model E-1 :)
merde - a moze te czerwone obwodki to mu z obiektywu przeszly :D
robin mi zawsze na canonowego wywrotowca wygladal :twisted:
dodam jeszcze ze ja zadnych obwodek nie widze :)
Teraz lepiej?:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img246.imageshack.us/img246/5417/obwodkiqc5.jpg)
jak juz palcem pokazales to faktycznie wkurzajace :D
"mis^H^Hbokehu" to mnie zwiodlo troche jak szukalem
a obwodki jak... male eLeczki ;)
robin102
10-02-2009, 22:15
Mówiłem, że mróz :)
jest?
http://img201.imageshack.us/img201/1385/dsc0827hv4.jpg (http://img201.imageshack.us/my.php?image=dsc0827hv4.jpg)
http://img201.imageshack.us/img201/dsc0827hv4.jpg/1/w800.png (http://g.imageshack.us/img201/dsc0827hv4.jpg/1/)
http://www.wojteh.tq.pl/gallery/pictures/DSC_0359.jpg
i jak plastyczniejsze? czy za mało plastyczne? - zobacz na tło prawie identyczne .... :D - taki sam stopień rozmycia
A moim natomiast zdaniem plastyka w fotografii to nic innego jak światło.
To ono potrafi wydobyć ze fotografowanej sceny światłocień, kolory, kształty - które wszystkie składają się na pojęcie plastyki.
Płasko oświetlona postać - choćby nie wiem z jak dobraną GO czy kolorami - nie stworzy plastycznego zdjęcia.
Myślę, że jedyny prawdziwy wniosek z tej dyskusji jest taki, że zestaw Canon FF + 35mm 1.4 daje naprawdę ładne zdjęcia. Dobre przykłady można zobaczyć również tutaj: http://blog.bartekszewczyk.com/2009/01/16/korbielow/
Nie chcę nazywać tego plastyką zdjęcia, bo jak widać z definicją tego pojęcia są spore problemy. Nie chodzi mi o kadry tych zdjęć, o winietę, o to czy przedstawiają ławkę czy cokolwiek innego, czy są obrobione z PSie czy nie. Po prostu subiektywnie uważam, że są naprawdę niezłe.
Część osób próbuje sprowadzić dyskusję do poziomu czepiania się ławek, niby tandetnej winiety czy krzywego kadru. A tamto zdjęcie naprawdę wygląda według mnie całkiem przyzwoicie.
Tak naprawdę ciekawy byłbym porównania któregoś pełnoklatkowego Canona z obiektywem 50 1.4 i np. Nikona D700 z takim samym obiektywem. I nie chodzi mi tu o ostrość, winiętę, aberracje czy inne. Tylko o takie zwykłe zdjęcie, nawet ławek, które by pokazało czy są jakieś duże różnice w obrazowaniu. Spodziewam się, że nie byłoby specjalnej różnicy.
O ile nie żałuję specjalnie, że nie ma u Nikona obiektywu 85mm ze światłem 1.2 to chciałbym w najbliższym czasie zobaczyć 35mm 1.4, myślę, że wy również.
Pawel Pawlak
12-02-2009, 18:31
Po tych zdjęciach które wkleiłeś Deoos, widać że istotnym elementem plastyki jest także zarąbiste przerysowanie ;)
Żeby tak któryś producent pokazał rybie oko ze światłem chociaż 1.0 To dopiero byłaby plastyka ;)
jest?
http://img201.imageshack.us/img201/1385/dsc0827hv4.jpg (http://img201.imageshack.us/my.php?image=dsc0827hv4.jpg)
http://img201.imageshack.us/img201/dsc0827hv4.jpg/1/w800.png (http://g.imageshack.us/img201/dsc0827hv4.jpg/1/)
Teraz to jest plastyka :)
PS: jeśli autor sobie nie życzy, prosze i info :) Zdejmę.
http://www.zie.pg.gda.pl/%7Empisarew/plastyka.jpg
Na 3 zdjęciu, które pokazałem przerysowań specjalnie nie widzę, a też wygląda nieźle.
Takie mam czasem wrażenie jakby część osób nie chciała przyznać, że Canon może dać w pewnych warunkach lepsze zdjęcia. A to przecież nic strasznego. Zakładam, że każdy z nas chce się rozwijać i robić lepsze zdjęcia. A jednym ze sposób na osiągnięcie tego, jest wiedza czego nam brakuje. I oczywiście z reguły brakuje nam po prostu umiejętności, ale są sytuacje gdy sam dochodziłem do wniosku, że to jednak jakieś ograniczenia sprzętowe stanowiły problem.
Tak naprawdę tylko część osób, które się wypowiadały w tym wątku zwróciły uwagę na to, że ławki były fotografowane bardzo dobrym obiektywem, takim jakiego nie ma u Nikona (a na pewno nie ma nowoczesnego odpowiednika). A to przecież kluczowe. Reszta skupiała się na wyśmiewaniu i ustalaniu definicji słowa "plastyka" co tak naprawdę wiele nie wyjaśniło.
Pozdrawiam.
superkomornik
12-02-2009, 19:23
I kolejne bicie piany...dyskusja z której nic nie wyniknie...
A nie lepiej iść porobić zdjęcia? :) Plastyczne, płaskie- jakiekolwiek ;-)
Inkognito
12-02-2009, 19:24
Na 3 zdjęciu, które pokazałem przerysowań specjalnie nie widzę, a też wygląda nieźle.
Takie mam czasem wrażenie jakby część osób nie chciała przyznać, że Canon może dać w pewnych warunkach lepsze zdjęcia. A to przecież nic strasznego. Zakładam, że każdy z nas chce się rozwijać i robić lepsze zdjęcia. A jednym ze sposób na osiągnięcie tego, jest wiedza czego nam brakuje. I oczywiście z reguły brakuje nam po prostu umiejętności, ale są sytuacje gdy sam dochodziłem do wniosku, że to jednak jakieś ograniczenia sprzętowe stanowiły problem.
Tak naprawdę tylko część osób, które się wypowiadały w tym wątku zwróciły uwagę na to, że ławki były fotografowane bardzo dobrym obiektywem, takim jakiego nie ma u Nikona (a na pewno nie ma nowoczesnego odpowiednika). A to przecież kluczowe. Reszta skupiała się na wyśmiewaniu i ustalaniu definicji słowa "plastyka" co tak naprawdę wiele nie wyjaśniło.
Pozdrawiam.
Umiesz JEDNOZNACZNIE sprecyzować co w tych zdjęciach jest niezwykłego POZA połączeniem FF+35mm+f1.4? Przecież, kolega który tutaj pisał pierwszy o plastyce... mówił o przestrzenności zdjęcia - w ogóle tego nie ma na tych fotkach które pokazałeś. Jest za to winieta, szeroki kąt i niewielka GO. Fakt, nie osiągnie się tego na nikonie z racji tego, że nie ma takiego obiektywu, ale co poza tą jasnością jest takiego niezwykłego? Mnie to foto w ogóle nie rzuca na kolana, a jestem absolutnym amatorem i fotografię traktuję jako hobby. To nie jest przecież ograniczenie ludzi którzy się wypowiadają. Ty myślisz, że obiektywnie nikt by tu nie przyznał że faktycznie jest to coś rewelacyjnego tylko dlatego, że jest to z Canona? No proszę cię... Myślisz, że aż tak bardzo zazdrośni są użytkownicy Nikona? W sumie o co mają być zazdrośni? O to 35 1.4? No fakt, nie ma tego w N, ale może niedługo już będzie - i co wtedy? Plastyka będzie tylko w FF+85 na f1.2?
PS
Kaleid... to dopiero plastyke pokazałeś :D
Wsadziłeś to zdjęcie do Canona i wyjąłeś? Że jest takie plastyczne?* :)
__________________________________
*taki żarcik ;)
Kaleid... to dopiero plastyke pokazałeś :D
Wsadziłeś to zdjęcie do Canona i wyjąłeś? Że jest takie plastyczne?* :)Nie, on zrobil Canonem zdjecie ekranu, a ze bidak ma monitor nieco na srodku wypalony i na dodatek czarno-bialy jeno -- to wyszlo jak wyszlo. ;)
.. a ze bidak ma monitor nieco na srodku wypalony i na dodatek czarno-bialy jeno -- to wyszlo jak wyszlo. ;)
Bo to jest karta graficzna Hercules...
Jeśli ktokolwiek to jeszcze pamięta... :)
No dopszz ;) A tutaj prosto z Nikona foty - jest plastyka, czy nie? ;)
1.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/02/552db224640e8352-1.jpg
źródło (http://images47.fotosik.pl/62/552db224640e8352.jpg)
2.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/02/beb465aaf7623a8e-1.jpg
źródło (http://images44.fotosik.pl/62/beb465aaf7623a8e.jpg)
3.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/02/c3bb695d044f2e90-1.jpg
źródło (http://images46.fotosik.pl/62/c3bb695d044f2e90.jpg)
robin102
12-02-2009, 19:36
Kaleid... to dopiero plastyke pokazałeś ;)
Bo On ma taki aparat z opcją w menu dodawanie i ujmowanie plastyki. Ja mam ustawione na ZERO plastyki, czyli redukcje winiety :mrgreen:
Nie ma!
Ani pół plastyki!
Ale może warto było by wrócić do tematu, o ile ten wątek powinien w ogóle jeszcze pozostawać otwarty?
Nie ma!
Ani pół plastyki!
Jak to nie ma?! Przecież to prosto z ANALOGA! Tu musi być plastyka! :lol:
A, z analoga. No to nie, to jest. To przepraszam.
No - i żeby mi to było ostatni raz! :lol:
Umiesz JEDNOZNACZNIE sprecyzować co w tych zdjęciach jest niezwykłego POZA połączeniem FF+35mm+f1.4? Przecież, kolega który tutaj pisał pierwszy o plastyce... mówił o przestrzenności zdjęcia - w ogóle tego nie ma na tych fotkach które pokazałeś. Jest za to winieta, szeroki kąt i niewielka GO. Fakt, nie osiągnie się tego na nikonie z racji tego, że nie ma takiego obiektywu, ale co poza tą jasnością jest takiego niezwykłego? Mnie to foto w ogóle nie rzuca na kolana, a jestem absolutnym amatorem i fotografię traktuję jako hobby. To nie jest przecież ograniczenie ludzi którzy się wypowiadają. Ty myślisz, że obiektywnie nikt by tu nie przyznał że faktycznie jest to coś rewelacyjnego tylko dlatego, że jest to z Canona? No proszę cię... Myślisz, że aż tak bardzo zazdrośni są użytkownicy Nikona? W sumie o co mają być zazdrośni? O to 35 1.4? No fakt, nie ma tego w N, ale może niedługo już będzie - i co wtedy? Plastyka będzie tylko w FF+85 na f1.2?
Ale właśnie o to mi chodzi. Pozwolisz, że zacytuję sam siebie: "Myślę, że jedyny prawdziwy wniosek z tej dyskusji jest taki, że zestaw Canon FF + 35mm 1.4 daje naprawdę ładne zdjęcia."
Piszesz o przestrzenności zdjęcia. To tak samo jak z plastyką. Nikt specjalnie nie wie o co chodzi, więc można napisać "to zdjęcie jest bardziej przestrzenne" i zawsze będzie to prawdą, bo tak naprawdę wiele to nie znaczy.
Zgadzam się, jest winieta, szeroki kąt i niewielka GO. No i właśnie może o to chodzi, chyba nie spodziewaliście się jakiś wielkich odkryć fotograficznych... Obiektyw był dobry + jasny i jak widać tyle wystarczyło żeby uzyskać taki efekt. Czasem i dla pewnych odbiorców tyle wystarczy do szczęścia. I czy coś w tym złego, że znowu się okazało, że chodzi o zwykłe fotograficzno-matematyczne zasady fotografii, a nie o jakąś mistyczną "plastykę"?
I czy myślę, że użytkownicy Nikona są zazdrośni? Jasne, że są. Tak samo jak użytkownicy Canona, tak samo jak spora większość ludzi na świecie. Nic niezwykłego. Chodzi mi o to, że taką dyskusję można by skończyć dość szybko pokazując np. zdjęcia z któregoś cyfrowego Nikona FF + Nikon Nikkor 35mm f/1.4 AI-s. A uszczypliwe pisanie chociażby o winietowaniu nic do dyskusji nie wnosi. Winietowanie tak samo jest wykorzystywane przez użytkowników Nikona i Canona. Niektórzy to lubią inni nie. Na tej zasadzie niedługo zacznie się pisanie: "Ale cienias! Komponuje zdjęcie korzystając z zasady trójpodziału. Ha ha ha" To, że niektóre zabiegi fotograficzne to takie trochę fastfood dla uzyskania pewnego efektu to jeszcze nic złego.
robin102
12-02-2009, 20:00
A nam Nikon nie zrobi 35 mm f1,4 i tyle :p
...Winietowanie tak samo jest wykorzystywane przez użytkowników Nikona i Canona. Niektórzy to lubią inni nie...
Jest najczęściej wykorzystywane bez umiaru, z powodu dziwnej i niezrozumiałej maniery, lub z konieczności, przy użyciu kiepskich obiektywów.
Zbigniew
12-02-2009, 20:51
Chciałem zapytać - a tutaj jest ta, no, plastyka :D, czy jej nie ma ?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.iv.pl/images/ufqmes1f77hs32kmslbb.jpg)
Jest najczęściej wykorzystywane bez umiaru, z powodu dziwnej i niezrozumiałej maniery, lub z konieczności, przy użyciu kiepskich obiektywów.
Czy ta maniera jest aż tak niezrozumiała to bym polemizował. Nie często widuje się zdjęcia gdzie wzrok oglądającego jest kierowany na jakiś główny element a potem w naturalny sposób wędruje po zdjęciu w taki sposób jak chciał tego fotograf. Jednak najczęściej widzimy zdjęcia z 1 głównym elementem, chociażby w portrecie. A winietowanie sprawia, że wzrok nam nie ucieka z takiego zdjęcia, tylko skupia się na tym jednym elemencie. Może to niezbyt wyszukany sposób. Taki łatwy i modny (http://zawsze-kwadrat.pl/2008/01/jak-byc-bardziej-sexy/) trick, ale często skuteczny i dlatego tak chętnie wykorzystywany.
Zbigniew
12-02-2009, 20:56
Nie ma :-P
Wyjdź :-P
Może jednak ktoś się da wkręcić ? :) :D
Chciałem zapytać - a tutaj jest ta, no, plastyka :D, czy jej nie ma ?
Plastyka to według mojego zrozumienia, to w fachowej literaturze się nazywa "vividness", albo "clarity".
Według definicji: "The quality of having lively colors or of an imaging system having a wide color space".
Czyli duża gama kolorów na obrazku.
Czyli jeśli na przykład mówimy o szerokim zakresie tonalnym na histogramie jasności, to plastyka to jest to samo w sensie gamy kolorów.
Tak więc jakieś tam winiety czy GO itd nie mają z tym nic wspólnego.
Inkognito
12-02-2009, 21:02
Ale właśnie o to mi chodzi. Pozwolisz, że zacytuję sam siebie: "Myślę, że jedyny prawdziwy wniosek z tej dyskusji jest taki, że zestaw Canon FF + 35mm 1.4 daje naprawdę ładne zdjęcia."
Właśnie nie czytasz uważnie tego co pisze(my) wyżej. Koledzy próbowali powiedzieć, że nie ma nic niezwykłego w tych zdjęciach bo jest tam TYLKO mała GO przy szerokim kącie. Ty piszesz, że to AŻ mała GO przy szerokim kącie. Widzisz różnicę? Dlaczego najczęściej przykładem "mistycznej plastyki 5d" (chodzi o starego) pokazywane sa foty z 5d+35 1.4 na pełnej dziurze? Przecież GO z 85 1.2 będzie mniejsza (a obiektyw równie wypaśny).
Piszesz o przestrzenności zdjęcia. To tak samo jak z plastyką. Nikt specjalnie nie wie o co chodzi, więc można napisać "to zdjęcie jest bardziej przestrzenne" i zawsze będzie to prawdą, bo tak naprawdę wiele to nie znaczy.
Przecież o przestrzenności pisał kolega, który tak definiował plastykę za pomoca nieszczęsnych zdjęć z 5d - ja tylko to przytoczyłem.
Zgadzam się, jest winieta, szeroki kąt i niewielka GO. No i właśnie może o to chodzi, chyba nie spodziewaliście się jakiś wielkich odkryć fotograficznych... Obiektyw był dobry + jasny i jak widać tyle wystarczyło żeby uzyskać taki efekt. Czasem i dla pewnych odbiorców tyle wystarczy do szczęścia. I czy coś w tym złego, że znowu się okazało, że chodzi o zwykłe fotograficzno-matematyczne zasady fotografii, a nie o jakąś mistyczną "plastykę"?
Brak logiki imho. Bo zobacz. Sam pokazałeś przykłady Twoim zdaniem plastycznych zdjęć, a teraz wycofujesz się że Tobie wystarcza TYLKO winieta, szeroki kąt i mała GO - i że nie ma w tym mistyczności. To po co było wywoływać plastykę pandory?
I czy myślę, że użytkownicy Nikona są zazdrośni? Jasne, że są. Tak samo jak użytkownicy Canona, tak samo jak spora większość ludzi na świecie. Nic niezwykłego. Chodzi mi o to, że taką dyskusję można by skończyć dość szybko pokazując np. zdjęcia z któregoś cyfrowego Nikona FF + Nikon Nikkor 35mm f/1.4 AI-s. A uszczypliwe pisanie chociażby o winietowaniu nic do dyskusji nie wnosi. Winietowanie tak samo jest wykorzystywane przez użytkowników Nikona i Canona. Niektórzy to lubią inni nie. Na tej zasadzie niedługo zacznie się pisanie: "Ale cienias! Komponuje zdjęcie korzystając z zasady trójpodziału. Ha ha ha" To, że niektóre zabiegi fotograficzne to takie trochę fastfood dla uzyskania pewnego efektu to jeszcze nic złego.
Miałbym ww. zestaw to bym zrobił jakieś foto - ale niestety nie mam :) więc nie do mnie ta prośba kierowana być powinna. Niemniej, wcale nie uważam, że winieta to coś haniebnego, ale bez przesady - skoro każde zdjęcie "plastyczne" pokazane przez ludzi, którzy to pojęcie forsowali dla udowodnienia wyższości 5d nad d700 choćby, zawiera przeogromną winietę (na pewno artystyczną) i szalenie płytką GO (w przypadku zdjecia z ławki tak płytką, że człowiek się zastanawia co autor chciał powiedzieć...) to chyba coś nie tak?
Pozwól, że zapytam. Czy moim d300 - da się zrobić "plastyczne" zdjęcie?
PS
Mi nie chodzi o to, żeby komuś udowadniać wyższość sprzętu X nad Y. Sam d700 nie mam, więc pewno nie powinienem się odzywać. Ale jak tu się nie odzywać jak w dyskusji, która z założenia ma być merytoryczna - aby takich watków uniknąć, używa się pojęcia - które jak wiadomo, jest co najmniej różnie rozumiane (choć w większości przypadków w ogóle nie rozumiane). Ja np, nie wiem co to plastyka, nie używam tego pojęcia w ocenie zdjęć swoich czy cudzych... Więc pytam. Po co używać pojęcia, które budzi tyle wątpliwości i kontrowersji?
sprocket
12-02-2009, 21:13
[quote=glenio;1123869]No dopszz ;) A tutaj prosto z Nikona foty - jest plastyka, czy nie? ;)
1.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/02/552db224640e8352-1.jpg
źródło (http://images47.fotosik.pl/62/552db224640e8352.jpg)
To zdjecie super sie nadaje do naszego forumowego pojedynku Krajobraz w nieostrosci.
Swiatlo widziales;)
[quote=glenio;1123869]No dopszz ;) A tutaj prosto z Nikona foty - jest plastyka, czy nie?
To zdjecie super sie nadaje do naszego forumowego pojedynku Krajobraz w nieostrosci.
Swiatlo widziales;)
1. Kolejni forumowicze się naśmiewają z "plastyki", podczas jak napisałem powyżej, plastyka jest pojęciem jak najbardziej wymiernym, czyli oznacza po prostu szerokość gamy użytych kolorów.
2. To zdjęcie się nie nadaje do naszego konkursu, bowiem ma ostre kwiatki z przodu. Według regulaminu muszą to być obrazki gdzie CAŁA płaszczyzna zdjęcia jest nieostra... :)
2. To zdjęcie się nie nadaje do naszego konkursu, bowiem ma ostre kwiatki z przodu. Według regulaminu muszą to być obrazki gdzie CAŁA płaszczyzna zdjęcia jest nieostra... :)
No i po trzecie - to szuflada. :)
...Takie mam czasem wrażenie jakby część osób nie chciała przyznać, że Canon może dać w pewnych warunkach lepsze zdjęcia. A to przecież nic strasznego.... Dyskusja jest tak zajadła, że będe rozbierał zdanie na atomy jak pozwolisz.
"canon może" - nieścisłość - chodziło ci o pełnoklatkowego canona. Nikon tez może, też ma pełnoklatkowe body. W dodatku sam niżej piszesz, że nikon tez ma 35/1.4
.. że zestaw Canon FF + 35mm 1.4 daje naprawdę ładne zdjęcia
...
Chodzi mi o to, że taką dyskusję można by skończyć dość szybko pokazując np. zdjęcia z któregoś cyfrowego Nikona FF + Nikon Nikkor 35mm f/1.4 AI-s.
No właśnie. Byś odróżnił? Jak sądzisz?
A uszczypliwe pisanie chociażby o winietowaniu nic do dyskusji nie wnosi. Winietowanie tak samo jest wykorzystywane przez użytkowników Nikona i Canona..
Dokładnie, tak samo jest nadużywane :-D.
Nie ma tak, że można pisać, że jedna firma jest lepsza od drugiej. Nie wolno generalizować. Np Canon może dać w pewnych warunkach lepsze, tak. W innych może dać ciekawsze Nikon. W jeszcze innych - średni format.
Bez sensu jest wykazywanie generalnie wyższości jakiejś z firm pod takim kątem.
Mnie szerokie kąty w ogóle nie ruszają, obiektywy krótsze od standardu to zło konieczne :wink:, więc 35/1.4 w moim ekwipunku się nie znajdzie, nawet jakby powstał taki świetny nowy nikkor. Ciężko by był argumentem w dyskusji ze mną (choć wiem, że jestem w mniejszości co do szerokich kątów)
Właśnie nie czytasz uważnie tego co pisze(my) wyżej. Koledzy próbowali powiedzieć, że nie ma nic niezwykłego w tych zdjęciach bo jest tam TYLKO mała GO przy szerokim kącie. Ty piszesz, że to AŻ mała GO przy szerokim kącie. Widzisz różnicę?
Zgadzam się. Piszę, że to AŻ mała GO przy szerokim kącie, bo ja osobiście chciałbym taki obiektyw. Jak ktoś fotografuje przyrodę to może mu po nic taki wynalazek. Mi by się przydał. I również uważam, że to AŻ tyle, bo uważam, że ten konkretny obiektyw w 90% wpływa na efekt finalny zdjęcia. Czyli ma kluczowe znaczenie. A nie jakieś inne, mniej lub bardziej konkretne "parametry".
Brak logiki imho. Bo zobacz. Sam pokazałeś przykłady Twoim zdaniem plastycznych zdjęć, a teraz wycofujesz się że Tobie wystarcza TYLKO winieta, szeroki kąt i mała GO - i że nie ma w tym mistyczności. To po co było wywoływać plastykę pandory?
Ja nie pisałem, że te zdjęcia są według mnie plastyczne. Pisałem: "Nie chcę nazywać tego plastyką zdjęcia, bo jak widać z definicją tego pojęcia są spore problemy. Nie chodzi mi o kadry tych zdjęć, o winietę, o to czy przedstawiają ławkę czy cokolwiek innego, czy są obrobione z PSie czy nie. Po prostu subiektywnie uważam, że są naprawdę niezłe."
Staram się tylko dojść do pewnych wniosków, które pomogą mi w uzyskaniu podobnych efektów.
Pozwól, że zapytam. Czy moim d300 - da się zrobić "plastyczne" zdjęcie?
Skoro pytasz to postaram się odpowiedzieć. DLA MNIE plastyka jest po prostu sumą pewnych elementów (ogniskowa, GO, bokeh, kolory, kontrast, rozpiętość tonalna, winietowanie). Większość z nich zależy od naszego sprzętu i na większość mamy wpływ.
Ja bym to określił tak. Dzisiaj nie ma już specjalnych różnic jeśli chodzi o jakość zdjęć Canona i Nikona. Parametry takie jak np. winietowanie, rozpiętość tonalna (w pewnych granicach), kontrast możesz zmieniać. Inne zależą tylko od Twojego sprzętu i dlatego aparatem DX jest o wiele trudniej zrobić zdjęcie obejmujące szeroki kąt z małą GO. Dlatego nie jesteś w stanie zrobić TAKIEJ plastyki. Możesz uzyskać inną plastykę. Czy gorszą czy lepszą to już subiektywne zdanie.
1. Kolejni forumowicze się naśmiewają z "plastyki", podczas jak napisałem powyżej, plastyka jest pojęciem jak najbardziej wymiernym, czyli oznacza po prostu szerokość gamy użytych kolorów.
Jeśli plastyka jest pojęciem wymiernym (a moim zdaniem nie jest), to podaj więc szerokość gamy użytych kolorów dla zdjęć, które plastyczne nie będą, nie będą miały 'plastyki', oraz szerokość gamy użytych kolorów dla zdjęć, które mają 'plastykę' i są plastyczne. Bez względu na to co znaczy 'szerokość gamy użytych kolorów'.
No właśnie. Byś odróżnił? Jak sądzisz?
Założę się, że bym nie odróżnił.
Cała dyskusja zaczęła się kilka dni temu od zdjęcia ławki i "wyzwania" by coś takiego pokazać z Nikona. A potem trzeba przebrnąć przez kilkadziesiąt postów, które właściwie nic nie wyjaśniają by gdzieś w ich gąszczy znaleźć informacje, że to głównie wynik innego, dobrego obiektywu, którego u Nikona brak (oczywiście w nowożytnej wersji). Bo co mi po obejrzeniu zdjęcia z Nikona DX z jakiś szkłem tele, (przecież to żadne porównanie) czy po dyskusji o "plastyce zdjęć".
Patrząc na zdjęcie nie umiem dokładnie ocenić jaka to była ogniskowa i przysłona, a tak naprawdę to były podstawowe informacje by wyjaśnić zagadkę tej "plastyki zdjęcia". Czyli teoretycznie to takie proste a ile było pisania :-)
<| MICHAŁ |>
12-02-2009, 22:40
idzcie zdjecia robic....
Jeśli plastyka jest pojęciem wymiernym (a moim zdaniem nie jest), to podaj więc szerokość gamy użytych kolorów dla zdjęć, które plastyczne nie będą, nie będą miały 'plastyki', oraz szerokość gamy użytych kolorów dla zdjęć, które mają 'plastykę' i są plastyczne. Bez względu na to co znaczy 'szerokość gamy użytych kolorów'.
Zdjęcia plastyczne to te których szerokość gamy kolorów > 12,3445 metra. Ta liczba jest bezpośrednim wynikiem wzoru E=mc2.
31 stron. 301 postów.
Jesteście jedyni! :)
Siedząc w pracy o tej porze widzę, że można na Was liczyć. ;-D
1. Kolejni forumowicze się naśmiewają z "plastyki", podczas jak napisałem powyżej, plastyka jest pojęciem jak najbardziej wymiernym, czyli oznacza po prostu szerokość gamy użytych kolorów.
Zdjęcia plastyczne to te których szerokość gamy kolorów > 12,3445 metra. Ta liczba jest bezpośrednim wynikiem wzoru E=mc2.
O. I w końcu udowodniłeś sam sobie tę inną prawdę. Tak to jest, gdy intuicja... :)
O. I w końcu udowodniłeś sam sobie tę inną prawdę. Tak to jest, gdy intuicja... :)
Przepraszam, zrobiłem błąd w tłumaczeniu. Szerokość gamy kolorów liczy się w łokciach.
co wy wiecie o plastyce ....
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/02/109138111-1.jpg
źródło (http://www.pbase.com/fafniak/image/109138111.jpg)
;D
Cała dyskusja zaczęła się kilka dni temu od zdjęcia ławki i "wyzwania" by coś takiego pokazać z Nikona. A potem trzeba przebrnąć przez kilkadziesiąt postów, które właściwie nic nie wyjaśniają by gdzieś w ich gąszczy znaleźć informacje, że to głównie wynik innego, dobrego obiektywu, którego u Nikona brak...
Nie, nie trzeba było. Wystarczyło uważnie czytać konkrety a nie filozofie i kilkudniowe szyderstwo (co również było do przewidzenia) :p
aż zacytuję sam siebie :)
No ok, dzięki za przykłady. Ale to co pokazałeś to szerokie ujęcie - o ile dobrze widzę - szkłem 35L. Inni pokazali fotki z dłuższych szkieł stąd wyszło to co wyszło, bardziej płasko, mniej wide, mniej kontrastowo - nie dziw się zatem efektów. To nie zasługa puszki a szkła.
Poza tym fotki są masakrycznie przewalone w Ps, przewalony kontrast, ostrość co w połączeniu z jasnym szerokim kątem daje taki efekt.
Podepnij jak prosiłem DWA IDENTYCZNE szkła do obu puszek i wtedy porównuj ich plastykę, magię czy co tam wolisz.
Przesiadając się na Nikona miałeś przecież świadomość braku 35L, 85L i jeszcze kilku innych rzeczy. Nie dziw się zatem teraz po fakcie, że nie możesz wykonać takiego samego kadru Nikonem skoro nie masz identycznego szkla bo tu już robi się naprawdę śmiesznie...
Wypisując takie rzeczy w miejscu, w którym wielu klawiatury zajechało walcząc z ludźmi twierdzącymi, że FF z Canona daje lepszą plastykę, kolory, magię od FF Nikona nie ma sensu bez dobitnych argumentów. Skończy się to jak widzisz ogólną drwiną, szyderą, zostaniesz obeśmiany ze wszech stron a wątek wyląduje w kiblu - forumowa codzienność.
Zbigniew
12-02-2009, 23:58
OK, no to co za problem pierdyknąć kilka fotek zestawem D700 + 35/1.4L ? Wyjaśni się raz na zawsze :D Idźcie do Winiego - on ma konwertery z każdego systemu na każdy :D
E tam konwertery.
Całkiem niedawno zrobiłem fajne portrety heliosem trzymanym w ręce przy D700 ... i plastyka byłą taka, że ho!
no niestety, tak się nie da, chyba, że o czymś nie wiem :)
ale szkła Nikona do Canona to już owszem :p
alkoholu nie używam - ale kiedyś ostro przywaliłem głową - obraz miałem plastyczny - widziałem nieostro i z winietą
oplułem monitor ;) dałem do złotych myśli ;)
superkomornik
13-02-2009, 11:59
A nie łatwiej zamiast tej całej dyskusji wziąć 5D i D700 z 35/1.4 Ais (do C przez przejściówkę), zrobić dwa identyczne ujęcia na f/1.4, potem rawy przepuścic przez ACR z takim samym profilem. I wtedy można szukać plastyki, porównywać, itd, itp.
A nie łatwiej zamiast tej całej dyskusji wziąć 5D i D700 z 35/1.4 Ais (do C przez przejściówkę), zrobić dwa identyczne ujęcia na f/1.4, potem rawy przepuścic przez ACR z takim samym profilem. I wtedy można szukać plastyki, porównywać, itd, itp.
Nie łatwiej, bo trzeba byłoby wstać od komputera.
BP NMSP :)
superkomornik
13-02-2009, 12:17
Nie łatwiej, bo trzeba byłoby wstać od komputera.
No fakt, nie pomyślałem o tym...
BP NMSP :)
??
a i nie byłoby można by tyle stron napisać .....
widze, ze niektorzy staraja sie udowodnic, ze cos takiego jak plastyka nie istnieje (bo za bardzo im sie kojarzy z konkurencyjnym systemem) rownie zaciekle, jak kiedys niektorzy starali sie wmowic, ze tzw. pelna klataka i maloszumne wysokie iso nie sa nikomu potrzebne.
smieszne, bo od razu wychodzi onanizm sprzetowy: "plastyka? to szeroki kat i swiatlo 1.4". niby nikt jej tu na forum nie widzi, ale wszyscy zgodnie twierdza, ze to efekt jasnosci 35mm.
to, ze niektorzy nie widzieli nigdy deszczu, nie zanczy ze on nie istnieje. :roll:
PS a i tak w koncu ktos zamknie ten watek, bo juz za duzo razy dla niektorych, padly slowa canon, 5d, i plastyka. :lol:
MarcinPoland
13-02-2009, 12:47
chodzi o całokształt ... proszę zrobienie takiego GO, bokeh z d300 skoro plastyki nie widzisz...
fajnie "płaska" ta fotka - i właśnie o tą różnicę mi chodzi :) , bez komentarza...
nawet na olympusie zrobisz taka plastyke
tylko roznica jest taka, ze musisz miec dluzszy obiektyw albo jasniejszy i odsunac sie dalej zeby objac ten sam kadr i gwarantuje ci ze zrobisz! mozesz zrobic nawet ladniejsza plastyke jesli tylko bedziesz mial odpowiednio dlugi obiektyw i dosc miejsca zeby sie dalej odsunac (winiete sobie sam doprawisz w ps :))
poszukaj na necie i zobaczysz wiele pieknych zdjec wykonanych dlugimi obiektywami na olympusie ze wspalaniala plastyka (np zwierzat)
jak dla mie to sa bzdury ze w canonie ff plastyka jest lepsza a w nikonie ff gorsza
tym bardziej nie wiem jak mozna takie wnioski wysnuc przy robieniu fotki tylko 1 aparatem, trzeba by to porownac w dokladnie takich samych warunkach i zblizonych obiekywach
np zrobic porownanie na 85mm f1.8, roznice moze wyjda, zwiazane np z ksztaltem przeslony, iloscia listkow, troche inna budowa
ale beda to roznice subtelne a na pewno tych roznic nie da sie wychwycic pamietajac jak robil poprzedni sprzet
zaloze sie ze niektorzy nie maja nawet pojecia co ma wplyw na owa plastyke i stad potem takie glupie spory, ze jeden aparat ma lepsza inny gorsza
zapamietajcie sobie ci co nie wiedza ze
1. czym blizej obiektu, tym tlo bardziej rozmyte, chyba widac jasno ze jak robimy makro 30cm od obiektyu to tlo mamy bardziej rozmyte niz gdy robimy osobe z 3 metrow tym samym obiektywem na takich samych ustawieniach
2. czym tlo jest dalej od obiektu tlo bardziej rozmyte, np jesli mamy 2 metry za obiektem drzewo to nie bedzie rozmyte ono tak, jak gdyby za obiektem byl las oddalony o 200metrow, w tych 2 sytuacjach zfotografowanych tym samym obiektywem na tym samym aparacie plastyka bedzie zupelnie inna
3. czym jasniejsza przeslona, tlo bardziej rozmyte, to chyba oczywiste na f1,2 f.1.5 tlo jest bardziej rozmyte niz na f2.8
4. czym dlusza ogniskowa tez tlo bedzie bardziej rozmyte, jesli mamy teleobiektyw 200m f4 i robimy wrobelka z duzej odleglosci to tlo za nim bedzie duzo bardziej rozmyte niz gdybysmy robili go 50tka 1.4 z odleglosci np 2 metrow
z tego wynika jasno, ze ten sam obiektyw ten sam aparat w roznych sytuacjach bedzie dawac inny plastycznie obraz! jest tak duzo kombinacji ze nie mozna porownywac plastyki na podstawie fotek wykonanych w calkowicie roznych sytuacjach
nie mozna w glowie miec tych wszystkich parametrów i nie mozna w glowie ich skorygowac i przeliczyc tak zeby stwierdzic ze plastyka w 1 sytuacji i aparacie jest lepsza od innej sytuacji fotografowanej innym aparatem
moze wyszla lepsza na canonie, moze i tak bylo, ale byc moze stales blizej (nawet o 10cm), a tlo bylo dalej?
byc moze miales o 1 dzialke jasniej ustawiony obiektyw , moze miales dlusza ogniskowa?
czy zapisales wszystkie te dane, zapisales jak daleko od obiektu bylo tlo, jak blisko obiektu stales? jaka miales ogniskowa, jakie swiatlo?
skoro nie zapisales, to nie mozesz porownywac plastyki 2 aparatow i obiektywow jesli nie porownujesz ich jednoczesnie
a gdybys nawet porownal, to nie zobaczysz znaczacych roznic, bo to jest po prostu matematyka, a jej nie mozna nagiac
pelna klatka w 1 i 2 aparacie beda zachowywaly sie tak samo jesli wlozymy tam obiektywy od takich samych parametrach i bedziemy fotografowac ta sama scene
Pawel Pawlak
13-02-2009, 13:03
nawet na olympusie zrobisz taka plastyke
tylko roznica jest taka, ze musisz miec dluzszy obiektyw albo jasniejszy i odsunac sie dalej zeby objac ten sam kadr i gwarantuje ci ze zrobisz! mozesz zrobisz nawet ladniejsza plastyke jesli tylko bedziesz mial odpowiednio dlugi obiektyw i dosc miejsca zeby sie dalej odsunac
Nie do końca tak. Jeśli przez plastykę rozumiemy GO, to żeby uzyskać podobne obraz jak z 35mm przy f1.4 na FF/FX, musiałbyś mieć mniej więcej 18mm f1.4 obiektyw. Jest taki w systemie olka ? ;)
widze, ze niektorzy staraja sie udowodnic, ze cos takiego jak plastyka nie istnieje (bo za bardzo im sie kojarzy z konkurencyjnym systemem)Tzn plastyka jest przypisana do systemu canona jak rozumiem? I jest nieosiągalna nigdzie indziej?
rownie zaciekle, jak kiedys niektorzy starali sie wmowic, ze tzw. pelna klataka i maloszumne wysokie iso nie sa nikomu potrzebne.Sam pisałem tego typu opinie, ale sęk w tym, że jest podstawowa różnica w jednym sformułowaniu. Nie pisałem, że są nikomu nie potrzebne, ale że nie wszystkim są potrzebne. Widzisz różnicę czy nie?
Tzn plastyka jest przypisana do systemu canona jak rozumiem? I jest nieosiągalna nigdzie indziej?
Jacku, muszą sobie chłopcy jakoś humor poprawić - w wysokim ISO już nie rządzą, nowe puszki okazały się być odgrzewanymi i śmierdzącymi już rybą schaboszczakami, AF w nowym Marku podobno na poziomie Zenita, czy innej Smieny, przyciski rdzewieją od słonej wody... same kataklizmy - nie odbierajmy im tej małej radości z posiadania PLASTYKI. :lol:
Sam pisałem tego typu opinie, ale sęk w tym, że jest podstawowa różnica w jednym sformułowaniu. Nie pisałem, że są nikomu nie potrzebne, ale że nie wszystkim są potrzebne. Widzisz różnicę czy nie?
Aaa, bo ty jesteś takim dziwolągiem, co to nie używa ISO 256000 - jak tutaj w ogóle takiego słuchać? :lol:
Tzn plastyka jest przypisana do systemu canona jak rozumiem? I jest nieosiągalna nigdzie indziej?
za bardzo im sie kojarzy z konkurencyjnym systemem
nie rozumiesz: przypisana - kojarzy. widzisz roznice czy nie?
OK.
mariobigamista wrzucał sampelki ze swoich zeissów na nikonach. Może ktos pomoże i podlinkuje tu te jego wątki? nie pamiętam gdzie to było.
plastykę ma też na zdjęciach robionych na haselu.
ciekawe czy tam jest plastyka.
tylko biedny nikon nie ma plastyki
Zbigniew
13-02-2009, 13:58
Plastyka jest w plastykowych obiektywach. Z Zeissów wychodzi wyłącznie metallica :D :D :D
Jacek_Z - proszę http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=73199 (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=73199)
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=78430
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=73202
(http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=73199)
były i inne szkła. Zdjęcia z motocyklem itd
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=73202&page=2
OK. To jest w tych linkach na fotkach mariobigamisty plastyka?
Rozumiem, że będzie wyciągnięty argument, że to nie są nikkory, a jakies tam zeissy, a plastyka jest przypisana do eLek. Na nikkorach się nie da.
Jeśli nie ma osoby, która mogłaby porównać podobne zestawy Canona i Nikona w podobnych warunkach to może chociażby ktoś mógłby takie obiektywy jak te Zeissy porównać z dobrymi Nikorrami. Byłbym ciekawy efektów.
nie ma bo to jakieś tam zeissy a nie nikkory :p
pewnie, że jest. dobrze dobrana przysłona - niekoniecznie rozmyta plama w tle, dobrze naświetlona, kontrastowa, nasycona fotka, przemyślany kadr i plastyka jak się patrzy. Poza tym ładny, nie poszarpany, spójny bokeh też wzmaga wrażenie gładkości, plastyczności...
a tak serio to wiecie jakie fotki najczęściej odbierane są jako "plastyczne"? wtedy, gdy temat przewodni na zdjęciu (modelka, pies, motor) mieści się cały w kadrze a głębia ostrości prowadzi nasz wzrok w jego kierunku. Chodzi o to aby model nie był na fotce jedynie w części - np portrety psa czy fotki macro, kiedy to wyglądają jak wklejone w rozmyte tło.
No kurcze nie wiem jak to dokładnie opisać, mam nadzieję, że wiecie co mam na myśli :)
Najłatwiej to uzyskać na szerszych szkłach np wspomniany 35L. Sądzę, że gdyby ktoś wrzucił fotki podobnych ławeczek np z D700 i Sigmy 20/1.8 to i tam wielu widziałoby świetną plastykę.
Sądzę, że gdyby ktoś wrzucił fotki podobnych ławeczek np z D700 i Sigmy 20/1.8 to i tam wielu widziałoby świetną plastykę.
http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1100077&postcount=24
superkomornik
13-02-2009, 14:35
Nikon, czy canon- nie ma to znaczenia. Różnica to jest jak się zrobi dwa zdjęcia w tych samych warunkach, na otwartej przysłonie- jedno FF, a drugie 6x6. I tutaj faktycznie widać kolosalną różnicę w przestrzenności zdjęcia. To wielkość przetwornika obrazu (klisza, matryca) wyznacza tą plastykę, czy jak to tam nazwać. Obiektyw oczywiście też (po mocnym przymknięciu przymknięciu przysłony nie będzie szans rozpoznać czym zostało zrobione zdjęcie).
Jak już wspomniał JacekZ widać to na zdjęciach Mariobigamisty. Kiedyś miałem niesamowite zdjęcia z Mamiyi C330 (?). Tam też było widać tą trójwymiarowość. Postaram się je znaleźć i wstawić do wątku.
Niestety FF nie ma startu do średniaka. Nawet z 35L :lol:
Tak, te już widziałem. Nie o to mi jednak chodzi. Chodzi o to aby fotografowany motyw był w całości na zdjęciu a nie ciasne portrety z niemalże niewidocznym tłem... coś ala motocykl mariobigamisty. Tam widać to doskonale mimo użycia znacznie dłuższego szkła. Podobnie jak na wzorcowych w tym wątku fotkach z ławeczkami.
Chodzi mi o tą widoczną perspektywę...
Inkognito
13-02-2009, 14:40
nowart- Bardziej mówisz o tym:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img218.imageshack.us/img218/3455/d3c1165bg5.jpg)
Czy o tym:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img218.imageshack.us/img218/7733/d3c1155fn0.jpg)
Czy o żadnym z powyższych lub też o obu? ;)
PS
Pozwoliłem sobie wkleić, mam nadzieje, że nikt się nie obrazi. Fotki pochodzą z wymienianego wyżej wątku:
CLICK! (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=73202)
zdecydowanie o tym pierwszym. choć jeszcze lepiej widać to na zdjęciach z motorkiem, gdzie przed nim jest jeszcze więcej miejsca i GO prowadzi nasz wzrok w jego kierunku. widać wtedy tę głębię zdjęcia, perspektywę ... no kurczę brak mi dziś jakoś słów aby to jaśniej wytłumaczyć :) ale ja tak odbieram plastykę zdjęcia w połączeniu z wcześniej wspomnianymi cechami kadru.
Inkognito
13-02-2009, 14:49
zdecydowanie o tym pierwszym. choć jeszcze lepiej widać to na zdjęciach z motorkiem, gdzie przed nim jest jeszcze więcej miejsca i GO prowadzi nasz wzrok w jego kierunku. widać wtedy tę głębię zdjęcia, perspektywę ... no kurczę brak mi dziś jakoś słów aby to jaśniej wytłumaczyć :) ale ja tak odbieram plastykę zdjęcia w połączeniu z wcześniej wspomnianymi cechami kadru.
Ja rozumiałem Twoje słowa na dwa sposoby - te to pierwsze z tego watku, które pasowały do mojej interpretacji. Chciałem złapać dokładnie co mówiłeś, stąd te przykłady - diametralnie różne z resztą :)
Dzieki za uściślenie. rozumiemy sie teraz zatem. Ja też uważam, że ten set z motocyklem rewelacyjnie oddaje plastykę obrazu :)
o prosze! okazuje sie, ze jak sie jednak pojawia zdjecia z "plastyka" z nikonow, to ona nagle istnieje, a wczesniej byla tylko wymaginowanym tworem probujacych dowartosciowac sie canonierow :lol:
MarcinPoland
13-02-2009, 14:59
Nie do końca tak. Jeśli przez plastykę rozumiemy GO, to żeby uzyskać podobne obraz jak z 35mm przy f1.4 na FF/FX, musiałbyś mieć mniej więcej 18mm f1.4 obiektyw. Jest taki w systemie olka ? ;)
nie ma, ale znajac te 4 zasady o ktorych napsialem, mozna zastosowac inna :)
mozesz to zrobic obiektywem dluzszym odpowiednio sie oddalac i efekt bedzie identyczny :)
trzeba by odpalic kalkulator, ale musialby byc to obiektyw okolo 140mm f2.8, z racji tego iz tez nie ma obiektywu 70mm f1.4
bokeh bedzie podobny ale znieksztalcenia mniejsze i brak winiety
mam nawet taka fotke z olka i sigmy 150mm
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://jpghost.pl/marta_1210628818/)
na f2.8
przykladowo, ty na swoim ff z tym obiektywem 1.4 35mm zrobisz nie lepsze zdjecie tzn jesli chodi o rozmazanie tla,
tylko ze ja stalem chyba z 10metrow od postaci, a ty bedziesz stal ze 2.5 :)
chodzilo mi o to, ze technicznie jest to mozliwe aby uzyskac taki sam bokeh, plastyke, choc praktycznie jest ciezko bo kto by chcial biegac tak daleko, czasem nie mozna ;)
dlatego najlepiej kupic FF :)
Inkognito
13-02-2009, 15:04
o prosze! okazuje sie, ze jak sie jednak pojawia zdjecia z "plastyka" z nikonow, to ona nagle istnieje, a wczesniej byla tylko wymaginowanym tworem probujacych dowartosciowac sie canonierow :lol:
To nie tak. Ja nie używam tego pojecia (poza tą dyskusją), ale jezeli miałbym je interpretować po swojemu to właśnie tak bym to rozumiał. I daje uciąć to i owo, że można "plastykę" uzyskac w każdym systemie. Tu cały czas się rozchodzi o to, że można to uzyskać tylko w 5d - sam przyznasz, że to przegięcie.
Pawel Pawlak
13-02-2009, 15:09
nie ma, ale mozesz to zrobic obiektywem dluzszym odpowiednio sie oddalac i efekt bedzie identyczny :)
chodzilo mi o to, ze technicznie jest to mozliwe aby uzyskac taki sam bokeh, plastyke, choc praktycznie jest ciezko bo kto by chcial biegac tak daleko, czasem nie mozna ;)
dlatego najlepiej kupic FF :)
nie będzie identyczny. Chyba nie chcesz mi powiedzieć, że z 400f2.8 albo 200f2 uzyskam obrazowanie jak z 30f1.4 tylko dzięki temu że stanę dalej ?
... mozesz to zrobic obiektywem dluzszym odpowiednio sie oddalac i efekt bedzie identyczny :)...
Według mnie to zbyt duże uproszczenie. Myślę, że na efekt końcowy bardzo duże znaczenie ma również kąt widzenia obiektywu, a nie tylko to, że główny temat zajmie tyle samo miejsca w kadrze.
PS. Paweł mnie uprzedził w odpowiedzi.
A perspektywa? Też będzie taka sama?
MarcinPoland
13-02-2009, 15:16
nie będzie identyczny. Chyba nie chcesz mi powiedzieć, że z 400f2.8 albo 200f2 uzyskam obrazowanie jak z 30f1.4 tylko dzięki temu że stanę dalej ?
tak, uzyskasz bardzo podobne obrazowanie, tak wlasnie jest :)
pomijajam roznice typu ze bedzie mniej ostro albo mglisto
dluzszy obiektyw, ale ciemniejszy daje taki sam efekt jak krotszy jasniejszy
jedyna wada, trzeba sie odsunac dalej
Pawel Pawlak
13-02-2009, 15:17
MarcinPoland, a wiesz co to "spłaszczanie" o "rociąganie" perspektywy w zalezności od zastosowanej ogniskowej ?
tak, uzyskasz bardzo podobne obrazowanie, tak wlasnie jest :)
pomijajam roznice typu ze bedzie mniej ostro albo mglisto
dluzszy obiektyw, ale ciemniejszy daje taki sam efekt jak krotszy jasniejszy
jedyna wada, trzeba sie odsunac dalej
No to nie mamy o czym gadać. Poćwicz, albo poczytaj...
I daje uciąć to i owo, że można "plastykę" uzyskac w każdym systemie. Tu cały czas się rozchodzi o to, że można to uzyskać tylko w 5d - sam przyznasz, że to przegięcie.
calkowicie sie zgadzam.
tylko niektorym sie wydaje, ze jak juz kupili sobie FX'a od najkona, a wciaz nie widza plastyki na swoich fotkach to znaczy ze plastyka nie istnieje.
MarcinPoland
13-02-2009, 15:19
A perspektywa? Też będzie taka sama?
nie bedzie, to oczywiste
chodzilo mi tylko o bokeh, rozmycie tla, to co glownie zawiera pojecie plastyki
nie bede sie wdawal w dalsze dyskusje, chcialem tylko poakzac i powiedziec ze mozna
nie gadamy tutaj o roznicach w perspektywie itd, tylko o wyimaginowanych roznicach w plastyce i subiektywnych odczuciach ze canon FF daje lepsza plastyke od nikona FF
Inkognito
13-02-2009, 15:24
calkowicie sie zgadzam.
tylko niektorym sie wydaje, ze jak juz kupili sobie FX'a od najkona, a wciaz nie widza plastyki na swoich fotkach to znaczy ze plastyka nie istnieje.
No to zostawmy to już wreszcie :)
dluzszy obiektyw, ale ciemniejszy daje taki sam efekt jak krotszy jasniejszy
jedyna wada, trzeba sie odsunac dalej
Nie daje takiego samego efektu :) Chyba, że mówisz TYLKO o GO.
Tak, te już widziałem. Nie o to mi jednak chodzi. Chodzi o to aby fotografowany motyw był w całości na zdjęciu a nie ciasne portrety z niemalże niewidocznym tłem... coś ala motocykl mariobigamisty. Tam widać to doskonale mimo użycia znacznie dłuższego szkła. Podobnie jak na wzorcowych w tym wątku fotkach z ławeczkami.
Chodzi mi o tą widoczną perspektywę...
Myślę, że to dobra droga w szukaniu odpowiedzi czym jest plastyka. A na pewno jedna ze skladowych. Pozwolicie, że dam jeden przykład http://plfoto.com/1761107/zdjecie.html Zdjęcie oczywiście ze średniego formatu. Tutaj dość szeroki kąt, odpowiednio dobrana głębia ostrości i kadr sprawiają, że zdjęcie wydaje się bardzo trójwymiarowe. Widać jak plynnie zmienia się głębia ostrości.
W portrecie gdzie widoczna jest prawie sama głowa, a za nim tylko bardzo rozmyte tło już takiego wrażenia nie ma.
Inkognito
13-02-2009, 15:28
Myślę, że to dobra droga w szukaniu odpowiedzi czym jest plastyka. A na pewno jedna ze skladowych. Pozwolicie, że dam jeden przykład http://plfoto.com/1761107/zdjecie.html Zdjęcie oczywiście ze średniego formatu. Tutaj dość szeroki kąt, odpowiednio dobrana głębia ostrości i kadr sprawiają, że zdjęcie wydaje się bardzo trójwymiarowe. Widać jak plynnie zmienia się głębia ostrości.
W portrecie gdzie widoczna jest prawie sama głowa, a za nim tylko bardzo rozmyte tło już takiego wrażenia nie ma.
Wreszcie jakieś "fajne" foto :)
MarcinPoland
13-02-2009, 15:28
No to nie mamy o czym gadać. Poćwicz, albo poczytaj...
bo do tego ze bokeh bedzie taki sam i ze sie da nawet na apsc chyba juz doszlismy, prawda? wiec po co sprwadzac dyskusje na tory o perspektywie?
nie bede sie z tym klocil bo to oczywiste, tylko ze ja sie w to juz nie zaglebialem
pisalem glownie o GO
GO jest glowna skladowa pojecia plastyka
przynajmiej dla dla mnie
no i moze jeszcze troszke winieta
...do tego ze bokeh bedzie taki sam...
Żeby skały s.ały nie będzie taki sam. ;)
bo do tego ze bokeh bedzie taki sam i ze sie da nawet na apsc chyba juz doszlismy, prawda? wiec po co sprwadzac dyskusje na tory o perspektywie?
Bo myślę, że to też istotna składowa "plastyki".
Chyba po prostu macie inne definicje tego słowa. Dla niektórych to szersze pojęcie, dla innych wąskie. I tyle.
..... nie gadamy tutaj o roznicach w perspektywie itd .....
I bardzo źle, że nie gadacie o perspektywie, bo wystarczy przeczytać na przykład to: http://pl.wikipedia.org/wiki/Perspektywa
Wiem, wiem. To tylko wikipedia, ale czasem i tam warto zajrzeć. Jeśli nie chce się zaglądać do grubych podręczników.
superkomornik
13-02-2009, 15:52
Rozmycie będzie zupełnie inne! Przecież to w jaki sposób jest rozmywane tło, zależy także od perspektywy. To widać w filmach na przykładzie transfokacji z najazdem/odjazdem. Zmienia się nie tylko perspektywa, ale także rozmycie.
Rozmycie będzie zupełnie inne! Przecież to w jaki sposób jest rozmywane tło, zależy także od perspektywy. To widać w filmach na przykładzie transfokacji z najazdem/odjazdem. Zmienia się nie tylko perspektywa, ale także rozmycie.
Jeśli nie zmieniasz odległości od obiektu to nie zmienia się perspektywa.
Tyle bzdur już napisano w tym wątku, że szkoda gadać.
a ja się chcę spytać, bo nie chce mi się przeczytać w dowolnej sensownej książce o foto ani myśleć:
czy jak stanę dalej od obiektu, to winieta będzie większa czy mniejsza? a jak kucnę? może dla pewności uzyskania winiety okleić zewnętrzną cześć soczewki plasteliną? i czy jak poleję przednią soczewkę wodą to będę miał lepsze rozmycie tła? a może wystarczy zastosować dłuższy czas i poruszyć aparatem? czy żeby łatwiej uzyskać papierową GO to panna młoda musi trzymać kartkę w zębach? czy jak już zrobię zdjęcie trzymającej kartkę w zębach panny młodej polanym wodą i oklejonym plasteliną obiektywem na długim czasie to zdjęcie będzie miało tę magiczną plastykę?
litości...
ranbir kapoor
13-02-2009, 21:12
zagladam do tego watku i okazuje sie ze moje fotki sa postawione na pierwszej linni w walce o tzw obrone Plastyki Nikonowskiej :)
traktuje to jako wyroznienie,choc chyba "obozu przeciwnego" nie przekonaly
airborne
14-02-2009, 00:29
Nikonowska plastyka jest świetna, Canonowska również. Proponuję, aby wskazać zwycięzcę, ustalić kryteria oceny plastyki (bez tego ani rusz z obiektywizmem), a z uwagi na to, że to jest forum głównie dla użytkowników Nikona musza one jednoznacznie wskazać zwyciezce ;) chyba da się to zrobic?
pcdefender
14-02-2009, 00:31
Jakoś nie rozumiem określenia lepsza lub gorsza przestrzenność i plastyka zdjęcia. Sam zastanawiam się jak wyobrażam sobie dobrą plastykę fotki. Pamiętajmy, że aparat nie ważne czy N czy C działa jak nasze jedno oko. Jednym okiem nie zobaczymy głębi obrazu i właściwej perspektywy, więc sprzęt nie ma prawa odzwierciedlić obrazu takiego do jakiego przyzwyczailiśmy się przez całe życie. Jest to tylko rzut na płaszczyznę. Oglądając fotkę i tak musimy sobie wyobrazić odległości od przedmiotów itd. (oczywiście dobrze zrobione zdjęcie zdecydowanie to ułatwia) wiec nie ważne jaki to system. Istotne jest odpowiednie światło, cienie i rozmiary obiektów. Po drugie zmysły człowieka dają subiektywne wrażenia i jeden widzi świetną "przestrzenność" fotki a inny nie, i w sumie nie wiadomo kto ma rację. Ważniejsza jest wrażliwość odbiorcy, emocje i inne odczucia. Istotniejsza jest treść i sposób jej wyrażenia i chyba to też ma wpływ na "plastykę" obrazu.
Wracając do dyskusji Nikon vs Canon to moim zdaniem sama różnica między nimi daje urok. My nie mamy tego co mają canonierzy i na odwrót. Bez tych różnic forum byłoby nudne i nie wiadomo czy wogóle by istniało :)
nie ma czegos takiego jak plastyka nikonowska czy canonowska. plastyka obrazu zalezy od wielu elementow:
odleglosci obiektu od obiektywu, czulosci filmu, ogniskowej, przyslony (GO), czasu, rodzaju tla, jaskrawosci kolorow i dopasowania tego wszytskiego do tematu zdjecia. slowem albo fotograf zrobil plastyczne zdjecie albo nie. dla mnie bardzo plastyczne sa niektore portrety z mojej kolekcji starych fotografii - link w podpisie.
najbardziej jednak dagerrotypy ktore wloze tam niedlugo - tyle ze nic to nie da bo dagerrotyp trza zobacvzyc na zywca zeby zrozumiec - reprodukcje sa jakies bez sensu. pisze o tym dlatego ze ci starzy fotografowie wiedzieli jak pokazac przestrzen. dzis fotografowie zastanawiaja sie glownie czym a nie co i jak.
zauwazyliscie ze wtedy nikt nie pisal czym fotografuje. no bo jakie to ma znaczenie. popatrzcie dzis - podstawa to wykaz sprzetu na stronie, stopce itd.
olo
Inkognito
14-02-2009, 12:35
zauwazyliscie ze wtedy nikt nie pisal czym fotografuje. no bo jakie to ma znaczenie. popatrzcie dzis - podstawa to wykaz sprzetu na stronie, stopce itd.
Dużo racji w tym jest :)
airborne
14-02-2009, 13:29
nie ma czegos takiego jak plastyka nikonowska czy canonowska.
jak to nie ma jak jest, i olympusowska jeszcze i hasiowska i inna, a szczegolnie na forach sprzetowych, no moze kompakciarze do jedngo wora :)
Kaelthas
14-02-2009, 16:47
To ja może się wyłamie z OT który zaczął się gdzieś 30 stron temu i zapytam
JAKI APARAT KUPIŁ AUTOR TEGO TEMATU???
ostatni raz taki OT był chyba w temacie o nowej 50tce 1.4 ale tu i tak jest lepiej 10 stron w dwa dni
Wątek plastyczny to i się rozciągnął :lol:
robin102
14-02-2009, 17:17
To ja może się wyłamie z OT który zaczoł się gdzies 30 stron temu i zapytam
JAKI APARAT KUPIŁ AUTOR TEGO TEMATU???
ostatni raz taki OT był chyba w temacie o nowej 50tce 1.4 ale tu i tak jest lepiej 10 stron w dwa dni
D700 jak wszyscy :) ;)
podobnie jak kiedyś D70s :)
Przy okazji tego tematu obejrzałem zdjęcia z tego, który ktoś podlinkował, a mianowicie o Zeiss'ie 85/1.4.
Po obejrzeniu m.in. zdjęć z motocyklem szukam szczęki na podłodze, ja pier..... ale miazga !
Władca Pixeli
14-02-2009, 18:32
Przy okazji tego tematu obejrzałem zdjęcia z tego, który ktoś podlinkował, a mianowicie o Zeiss'ie 85/1.4.
Po obejrzeniu m.in. zdjęć z motocyklem szukam szczęki na podłodze, ja pier..... ale miazga !
Ale najważniejsze pytanie: miazga ostra czy plastyczna? :mrgreen:
zeisowka miazga :D
faktycznie wymiata, gdyby nie fakt ze mario robi ogolnie wymiatajace zdjecia, to moze i bym powiedzial ze nikon z zeisem jest plastyczny.
Ale najważniejsze pytanie: miazga ostra czy plastyczna? :mrgreen:
Po prostu miazga ! :) Jak będę bogaty to sobie kupię to szkiełko :)
prz3mo, ja glosuje zeby maria zabanowac i usunac jego posty a szczegolnie zdjecia. jestem pewien ze moja zona nie przezyla by pomyslu kupienia paru zeisow do kompletu z tym co juz zaplanowalem :)
nie widzialem wczesniej tych zdjec i teraz zastanawiam sie czy 70-200vr to naprawde to co chce w nadchodzacym czasie :(
A perspektywa? Też będzie taka sama?
Prosze nie tylko nie mieszajcie do tego watku jeszcze perspektywy bo nie bedzie mial konca. Dwa trudne slowa na P to zdecydowanie za duzo. ;)
Po prostu miazga ! :) Jak będę bogaty to sobie kupię to szkiełko :)
tez tak myslalem, az ktoregos dnia odwiedzilem Stolice z gotowka w kieszeni...
...i klops, nie kazdy to Mario i z manualnym ostrzeniem po prostu sobie nie poradzilem,
a raczej doszedlem do wniosku, ze nie poradze sobie w normalnej sytuacji,
az sie sobie dziwie, ze rozsadek zwyciezyl :)
sorki za brak ogonkow/ pisze z pracy/
Jaipur - gratuluje, ja rozsadek zostawiam w domu zazwyczaj :)
grzegorzant
15-02-2009, 01:48
Po prostu miazga ! :) Jak będę bogaty to sobie kupię to szkiełko :)
To juz lepiej weź ten motor :)
pozdrawiam
badabuzz
15-02-2009, 12:03
Człowiek ma swoje spostrzeżenia odnośnie obu marek- wrażenie jest takie, że Canon dawał obraz bardziej plastyczny... Po co te dopytywania o zdjęcia, dowody, polemiki... Przecież to jest własna ocena i wrażenie a nie osąd (recenzenta nawet)
Np. co z tego, że Nikon ma lepszą ergonomię jeśli komuś to Canon leży w dłoni lepiej? Wiadomo, można polemizować, udawadniać kąty, rozmieszczenie guzików... Ale to nie zmienia faktu, że Canon a nie Nikon leży komuś w dłoni:)
Tutaj mamy kogoś, kto się przesiadł i bardziej odpowiadał mu Canon :) przecież tych aparatów używają miliony fotografów a nie garstka, więc tym bardziej jest to kwestia wyboru ;) Gdyby zdecydowanie lepsze zdjęcia robiłby sytem nikona to nie byłoby kłopotu :) A kłopot, na szczęście- jest;)
ło matko... następny... no i zaraz się znów zacznie :lol:
pamiętaj jedno - to miejsce w którym Nikon jest najlepszy na świecie bez jakiegokolwiek udowadniania czegokolwiek. Natomiast jeśli twierdzisz, że Canon jest w czymś choć trochę lepszy musisz to udowodnić w najdrobniejszych szczegółach bo inaczej marny Twój los ;)
zresztą sam zaraz zobaczysz :p
Tak, nowart. To forum Nikona, uświadom to sobie :)
robin102
15-02-2009, 13:10
Natomiast jeśli twierdzisz, że Canon jest w czymś choć trochę lepszy musisz to udowodnić w najdrobniejszych szczegółach bo inaczej marny Twój los ;)
Eeeeeee tam ja twierdzę, że Canon jest prawie tak dobry jak Nikon i nic nie muszę udowadniać :)
a mnie bawi to ze dorosli skad inad ludzie traca czas na durnowate przepychanki miedzy dwiema markami c i n, a ksiegowi n i c sikaja w majty z radosci bo mozna spokojnie podnosic ceny i leciec w gume bo ludziska kupia i tak byle nalepka byla.
przy okazji - jeden z wiodacych producentow tylnych scianek i aparatow mf cyfrowych dodaje 3-5 szkiel nabywcom w promocji. tyle ze ludzie kupujacy taki sprzet zajmuja sie fotografia a nie bezsensownymi przepychankami miedzy markami, wiec im trudno wcisnac kit. kupia to co dostana na odpowiednich warunkach bo wiedza ze sprzet na rownorzednej polce cenowej jest porownywalny.
olo
Tak, nowart. To forum Nikona, uświadom to sobie :)
Właśnie doznałem olśnienia... :)
Czy w związku z tym oczekujesz, że od tej chwili zacznę sławić Nikona również w sytuacjach, kiedy na to nie zasługuje? Nie sil się na złośliwości, proszę. Każdy zna odpowiedź ... :)
Nie sil się na złośliwości :) Jak widać - nie każdy :)
a ja uważam ze najlepsze jest coś co było na księżycu ... ewentualnie w kosmosie ... :D
a ja uważam ze najlepsze jest coś co było na księżycu ... ewentualnie w kosmosie ... :D
Pies "Łajka"? :-P
nie ... no ta ... wondarczkowa ...?? - bez sensu teraz jest ten wątek straszliwie ...
a mnie bawi to ze dorosli skad inad ludzie traca czas na durnowate przepychanki miedzy dwiema markami c i n...
A mi się zdaje, że to zbyt duże uproszczenie tego wątku (a raczej ogromniastego OT). Część osób, która wypowiadała się w tym temacie miała na celu dojście do jakiejś wiedzy, m.in. tego czym jest "plastyka" zdjęcia i do tego jak ją uzyskać na zdjęciu. Jeżeli udałoby się nam dojść do jakiś konkretnych wniosków, np. Canon z tym obiektywem ma taką plastykę, a Nikon taką, to bylibyśmy bardziej świadomi co można uzyskać z danego sprzętu. Mnie naprawdę mało interesuje kto "wygra"... część osób takie wątpi traktuje chyba zbyt osobiście.
a skad zalozenie ze trzeba te rozmowe prowadzic wlasnie tak jak jest prowadzone - czyli plastyka to canon lub nikon itd
przeciez to nie o to chodzi
olo
a skad zalozenie ze trzeba te rozmowe prowadzic wlasnie tak jak jest prowadzone - czyli plastyka to canon lub nikon itd
przeciez to nie o to chodzi
olo
Jak każde generalizowanie wniosek, że "plastyka to canon lub nikon" byłby zły. Ale zakładając, że ktoś miałby możliwość żeby zrobić i pokazać zdjęcia z podobnych zestawów (tzn. podobna klasowo puszka + obiektyw) Canona i Nikona do pewnych wniosków można by dojść. Póki takich zdjęć nie ma dyskusja sprowadza się do ogólników, ew. przepychanek systemowych.
tak?
to zrob zdjecie trzech kubkow ustawionych na stole na neutralnym tle puszka nikona i canona z odpowiednikami obiektywow i pokaz mi plastyke i roznice!
przeciez to bzdura na resorach.
zbyt wiele czynnikow wplywa na tzw plastyke obrazu. glownym zas sa umiejetnosci fotografa i warunki swiatla zastanego lub oswietlenia studyjnego. marka aparatu jest tak wazna jak marka klawiatury na ktorej wystukalem te slowa.
to czym sie tu zajmujemy to fotografia - malowanie swiatlem. nie zauwazylem by bylo to malowanie aparatem!
olo
(..)to czym sie tu zajmujemy to fotografia - malowanie swiatlem.
Obawiam się, że to zbyt daleko idące generalizowanie ;) Niech każdy zajmuje się czym chce ;P
robin102
15-02-2009, 17:33
Dziwne te Wasze dysputy o plastyce.
A może takie rozstrzygniecie sporu będzie dobre.
Jeśli zdjęcie podoba się wykształconemu-praktykującemu plastykowi to można przyjąć, że jest plastyczne :mrgreen:
tak?
to zrob zdjecie trzech kubkow ustawionych na stole na neutralnym tle puszka nikona i canona z odpowiednikami obiektywow i pokaz mi plastyke i roznice!
Gdybym tylko mógł to zrobić, tzn miałbym dostęp do sprzętu, na pewno bym to zrobił. Ja przecież nie mówię, że na pewno byłyby jakieś różnice. Osobiście mam za małe doświadczenie i pracowałem do tej pory tylko na aparatach i obiektywach Nikona. Po prostu podaję sposób, według mnie dobry, jak rozwiązać pewne spory. Gdyby wyszło, że zdjęcia są identyczne (a oczywiście mogłoby tak być) to wszystko byłoby jasne. I tyle.
zbyt wiele czynnikow wplywa na tzw plastyke obrazu. glownym zas sa umiejetnosci fotografa i warunki swiatla zastanego lub oswietlenia studyjnego.
No więc dlatego myślałem żeby te warunki, o których piszesz były jednakowe.
Jeśli zdjęcie podoba się wykształconemu-praktykującemu plastykowi to można przyjąć, że jest plastyczne
I tutaj znowu skupiasz się na udowadnianiu: jeden aparat zrobi zdjęcie plastyczne, a drugi nie. Co już z założenia jest błędne, bo do takiego wniosku nigdy się nie uda dojść. Tak jakby udowadniać, że jeden system robi ładne zdjęcia a drugi brzydkie.
Jedyne co można by sprawdzić to zobaczyć RÓŻNICE w plastyce.
robin102
15-02-2009, 17:47
Ale gdzie w mojej wypowiedzi było chociaż słówko o jakimkolwiek aparacie :shock:, chociażby nawet o takim protetycznym :) Coś się kolega zakręcił aparatowo :)
Żeby nie było, że wredny jestem to u Canona jest piękny plastyczny ;) obiektyw 35mm f1,4 jakiego u Nikona chyba nie będzie :(
i wcale nie z plastiku.
No dobra, racja. Bardziej chodziło mi o zdjęcie niż aparat. Po prostu "plastyka" jest pewną cechą obrazu (i może taka lub inna), a nie wyznacznikiem czegokolwiek.
Zbigniew
15-02-2009, 17:53
A może by tak powoli zamykać ten wątek ? Co koledzy sądzą ? Bo zdaje się temat się wyczerpał.
on sie wyczerpal daaaaaaaawno temu
ale co z tego skoro takie watki sa tak latwe, przyjemne i nie wymagajace , ze zaraz po zamknieciu powstanie kolejny.
olo
Moim zdaniem wyczerpał się off topowy, poboczny temat dotyczący plastyki obrazu a nie temat wątku.
Skoro na temat jednego , stałoogniskowego szkła można dyskutować na kilkudziesięciu stronachwi ponad 1220 postach to na temat trzech konkurencyjnych korpusów pełnoklatkowych z pewnością jest znacznie więcej do powiedzenia.
Choć szczerze mówiąc nie sądzę aby przy obecnej dostępności starego 5D (raczej należałoby już mówić o 5D MKII) i niewielkiej różnicy w ich cenach było o czym dyskutować. Przecież to jakościowa i technologiczna przepaśc...
...
Choć szczerze mówiąc nie sądzę aby przy obecnej dostępności starego 5D (raczej należałoby już mówić o 5D MKII) i niewielkiej różnicy w ich cenach było o czym dyskutować. Przecież to jakościowa i technologiczna przepaśc...
troche mnie zgubiles. gdzie jest ta przepasc?
... a nie ma różnicy między 5D a D700/D3 ? Powiedz, że żartujesz... :)
zgubiles mnie budowa zdania bardziej.
i tak, widze pare roznic, jedne male, drugie duze, ale przepasc to osobiscie widze bardziej miedzy d200 i d700.
... a nie ma różnicy między 5D a D700/D3 ? Powiedz, że żartujesz... :)tak napisałes to poprzednie zdanie, że myślałem o 5D i 5D mk2, a tam przepaści nie ma.
Na samym końcu podpisu Jacka_Z są "LINKI". Wszedłem tam i znalazłem: http://www.wlcastleman.com/equip/reviews/d80/index.htm gdzie na końcu są porównania m.in. Nikona D80 i Canona 20D z odpowiadającymi sobie szkłami.
Różnice zupełnie pomijalne, tak jak było mówione.
Zbigniew
15-02-2009, 21:20
Żeby pokazać pewną bezcelowość dyskusji tego typu, chciałbym przypomnieć:
http://www.qstra.pl/user/katalog/
http://www.qstra.pl/user/grey/
Pierwszy robiony D80, drugi D3. Czy naprawdę sądzicie, że liczba cyferek i literek ma tutaj znaczenie ?
badabuzz
15-02-2009, 21:32
Świetnie Zbigniew, wyśmienite podsumowanie dyskusji.
Uwielbiam takie właśnie podejście do sprawy! ;)
robin102
15-02-2009, 21:55
Żeby pokazać pewną bezcelowość dyskusji tego typu, chciałbym przypomnieć:
http://www.qstra.pl/user/katalog/
http://www.qstra.pl/user/grey/
Pierwszy robiony D80, drugi D3. Czy naprawdę sądzicie, że liczba cyferek i literek ma tutaj znaczenie ?
No jakbyś rzucił Zbyszku coś z aparatu, a nie z "komputera" to byśmy poznali :mrgreen:
Ileż to ludzi przy swych decyzjach dało się nabrać na Mistrzów triki oparte o ich umiejętności "plastyczno-komputrowe"
Zbigniew
15-02-2009, 21:57
No nie rozumiem - a z czego to jest jak nie z aparatu ? Ja z D700 czy 5D nie rzucę, bo jestem amator. Ale to ostatnie nie wyklucza umiejętności myślenia :-P
edit: Poza tym dzisiaj rzuciłem coś z aparatu - tutaj (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=87937), w dziale dla amatorów :)
Pierwszy robiony D80, drugi D3. Czy naprawdę sądzicie, że liczba cyferek i literek ma tutaj znaczenie ?
Tutaj prawie żadnego bo to niskie iso, przymknięte szkła - co nie zmienia faktu, że dla mnie to mistrzostwo !!
Równie dobre zrobiłaby Canonem G10 bez najmniejszego problemu znając jej umiejętności :)
Podobne porównanie zrobił kiedyś Jacek z czego wyniknęło, że między porównywanymi aparatami nie ma prawie żadnej różnicy. Podobnie jak ktoś kiedyś udowadniał przewagę Sony Ericssona nad 5d czy jakoś tak... :)
Nie tu tkwi moc FF - bez znaczenia jakiej firmy - o czym każdy doskonale wie...
Zbigniew
15-02-2009, 22:32
Ale ja właśnie o tym piszę. Zdaję sobie sprawę, że są sytuacje, gdzie body DX z kitem albo podobne można sobie w d...ę wsadzić. Ale jako te linki przypominam jako pewien kontrprzykład - po to, aby nie zapędzić się w dyskusji sprzętowej i nie popaść w tzw. przesadyzm :)
Pawel Pawlak
15-02-2009, 22:50
Żeby pokazać pewną bezcelowość dyskusji tego typu, chciałbym przypomnieć:
http://www.qstra.pl/user/katalog/
http://www.qstra.pl/user/grey/
Pierwszy robiony D80, drugi D3. Czy naprawdę sądzicie, że liczba cyferek i literek ma tutaj znaczenie ?
Wiesz, po obejrzeniu tego: http://retouch.qstra.pl/ nie uważam żeby prace koleżanki którą wywałołałeś do tablicy, mogły świadczyć o czymkolwiek innym jak jej umiejątności graficzne. A nie o tym jest nasz OT ;)
Wiesz, po obejrzeniu tego: http://retouch.qstra.pl/ nie uważam żeby prace koleżanki którą wywałołałeś do tablicy, mogły świadczyć o czymkolwiek innym jak jej umiejątności graficzne. A nie o tym jest nasz OT ;)
Polecam ten post: http://forum.nikon.org.pl/showpost.php?p=1092625&postcount=88 ;)
tez proponuje nie mieszac do tego nic o granicach fotografii itp itd.
generalnie mowiac nadal do robienia zdjec jest aparat, a zmieniaja sie tylko bajery i ulatwienia i jak ktos umial smiena zrobic wciagajace zdjecie, zrobi je i d40, 80,90100,200,300,700,3,3x,8c itd.
wracajac do tematu, oczywiscie majac na mysli nowych ludzi a nie op, d700 jest super, d3 jest super z paroma bajerami, 5d robi ladne zdjecia, 5dmk2 robil najwieksze ladne zdjecia, nikon jest szybszy, canon ma plastyke i czasami przecieka, ale nowy wali wieksze zdjecia, oba szumia tak malo ze sie ansel w grobie wierci i tyle :)
Tak czytam ten wątek o poszukiwaniu rzeczy niezdefiniowalnej i przypominają mi się dysputy o poszukiwaniu duszy w zdjęciach z D70, z którego na CB tak się nabijano. Czy też macie wrażenie takiego deja vu?
Wracajac do plastyki... ;)
Tak jak juz wielu wczesniej napisalo, uwazam ze to jest szeroki kat + mala GO. Taki efekt wystepuje wlasnie przy 35mm i f1.4, szeroko i plytko ( +ewentualnie kolorowo i kontrastowo). 35 canona jest naprawde dobrym szlem, ostrym, kontrastowym. Ma winete, fakt ale wielu ona sie podoba "i juz".
Ponizej zdjecie ktore wg mnie ma plastyke mimo ze nie znali wtedy ani Canona ani Nikona .. (chyba nic nie stracili..)
http://www.shorpy.com/node/5471
wain - no co ty, przegiete z obrobka :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Władca Pixeli
16-02-2009, 17:43
Tak czytam ten wątek o poszukiwaniu rzeczy niezdefiniowalnej i przypominają mi się dysputy o poszukiwaniu duszy w zdjęciach z D70, z którego na CB tak się nabijano. Czy też macie wrażenie takiego deja vu?
Ta dyskusja przypomina dyskusję czy ładniejsza jest Paris Hilton, Jessica Alba, Jessica Simpson czy Katie Holmes.
Jeden woli blondynki, drugi woli brunetki, ale nikt nie zdefiniował na czym polega piękno kobiet.
Paris np. może nie jest najładniejsza ale ma inne zalety, które doceni wielu panów. :oops::wink:
Dyskusja o paniach nie doprowadzi do żadnych konkretów ale na pewno będzie ciekawsza niż dyskusja o plastyce aparatów D3,D700, 5D. :mrgreen:
wladco pixeli
szczegolnie ze dla niektorych rozmowa bylaby bezprzedmiotowa gdyz w wykazie brak brada pita:-))))))))))))))
wnioskuję o zamknięcie wątku - jest zupełnie teraz nie na temat ... lub przeniesieniem go w inne miejsce
wojteh tez nie lubi brada pita widze ;)
myslalem ze juz ustalone zostalo ze zeiss na nikonie d3 ma plastyke.
jesli przed obiektywem stoi brad? chyba ze znow zle zrozumialem bo juz sie tu gubie strasznie:-)
Wiesz, po obejrzeniu tego: http://retouch.qstra.pl/ nie uważam żeby prace koleżanki którą wywałołałeś do tablicy, mogły świadczyć o czymkolwiek innym jak jej umiejątności graficzne. A nie o tym jest nasz OT ;)
Żurnali najwyraźniej nie oglądasz, tylko same magazyny przyrodnicze ;) Nic w tym złego.
Ale z Twojej wypowiedzi wynika, że jeśli ktoś zna się na PS, to jest to podstawą do kwestionowania jego talentów foto, nawet jeśli zdjęcia są bardzo dobre. Chyba "trochę" przesada.. :)
Ponizej zdjecie ktore wg mnie ma plastyke mimo ze nie znali wtedy ani Canona ani Nikona .. (chyba nic nie stracili..)
http://www.shorpy.com/node/5471
Kocham takie zdjęcia. Ale jak się patrzę to to zdjęcie ma DOF nie więcej niż 20cm, albo i mniej. Pierwszy rząd facetów jest bardzo ostry, ale już goście parę centymetrów z tyłu są zupełnie nieostrzy. Czy wtedy używano aż tak szerokich przesłon?
wnioskuję o zamknięcie wątku - jest zupełnie teraz nie na temat ... lub przeniesieniem go w inne miejsce
A na diabła? Czy komuś ten wątek przeszkadza? Widać ludzie lubią sobie pogadać...
Kocham takie zdjęcia. Ale jak się patrzę to to zdjęcie ma DOF nie więcej niż 20cm, albo i mniej. Pierwszy rząd facetów jest bardzo ostry, ale już goście parę centymetrów z tyłu są zupełnie nieostrzy. Czy wtedy używano aż tak szerokich przesłon?
To nie to. Wydaje mi się po prostu, że Ci z przodu, którzy są ostrzy, po prostu się nie ruszali, a reszta mimo że w tej samej odległości nieznacznie się poruszyła i stąd nieostrość ( czas naświetlania ? )
Ale chętnie dowiem się prawdy :mrgreen: od jakiejś mądrej głowy
P.S. A zdjęcie rewelka.
Wg mnie znaczenie miał na pewno bardzo duży format, jak by to teraz powiedzieć "klatki".
oczywiscie ze duzy format i oczywiscie ze czas oscylowal pewnie w okolicy min 1 sekundy. przyslony w wielkim formacie niewielkie to na przyklad 11. straty na miechu sa spore i zwykle stosunek naswietlania do pomiaru swiatla liczy sie dzielac dlugosc miecha przez ogniskowa. wychodzi wspolczynnik przez ktory mnozy sie uzyskane parametry.
zdjecie jest na wprost wiec scheimpluga tu gosc nie zastosowal wiec nie obnizyl koniecznej przyslony. oceniam po rozlozeniu plaszczyzny ostrosci.
mysle ze tak na dzien dobry wszystko - oczywiscie po lebkach
pozdrowienia
olo
oczywiscie ze duzy format i oczywiscie ze czas oscylowal pewnie w okolicy min 1 sekundy. przyslony w wielkim formacie niewielkie to na przyklad 11. straty na miechu sa spore i zwykle stosunek naswietlania do pomiaru swiatla liczy sie dzielac dlugosc miecha przez ogniskowa. wychodzi wspolczynnik przez ktory mnozy sie uzyskane parametry.
zdjecie jest na wprost wiec scheimpluga tu gosc nie zastosowal wiec nie obnizyl koniecznej przyslony. oceniam po rozlozeniu plaszczyzny ostrosci.
mysle ze tak na dzien dobry wszystko - oczywiscie po lebkach
pozdrowienia
olo
Dziękuję za informację.
To nie to. Wydaje mi się po prostu, że Ci z przodu, którzy są ostrzy, po prostu się nie ruszali, a reszta mimo że w tej samej odległości nieznacznie się poruszyła i stąd nieostrość ( czas naświetlania ? )
Patrz się nie po facetach ale po ziemi. Jest wąziutki paseczek ostrej ziemi, a wszystko poza tym paseczkiem, z przodu i z tyłu, jest zupełnie nieostre. To wygląda jakby robione lensbaby.
Ciekawe, dla tych facetów to zdjęcie musiało być ich jedyną fotografią w całym życiu.
prosze bardzo
jak zawsze zapraszam do wlozonej niedawno na nasza strone kolekcji starej fotografii. link ponizej.
na razie jest tego malo bo czasu brak, ale czeka sporo do wrzucenia.
mam nadzieje ze pod koniec marca znajdzeimy czas by pokazac dagerotypy
to dopiero jest jazda.
przy dagach wszystkie pozniejsze techniki to popierduly:-)
swiatlo: jest tak bo nie zastosowal scheimpluga. dodatkowo szkla w tamtych czasach mialy bardzo waski ostry srodek.
mam szklo z tamtego okresu i ono wlasnie tak obrazuje
olo
Pawel Pawlak
16-02-2009, 20:12
Żurnali najwyraźniej nie oglądasz, tylko same magazyny przyrodnicze ;) Nic w tym złego.
Ale z Twojej wypowiedzi wynika, że jeśli ktoś zna się na PS, to jest to podstawą do kwestionowania jego talentów foto, nawet jeśli zdjęcia są bardzo dobre. Chyba "trochę" przesada.. :)
Być może nieprecyzyjnie się wyraziłem, uważam że efekt finalny koleżanki qstry jest bardzo dobry, tylko nie wieadomo ile z tego to efekt obrazowania aparat/szkło. Więc na podstawie zdjęć w które nie wiadomo jak bardzo ingerowano PSem nie specjalnie można mówić o plastyce canona, nikona, czy szkieł w tych systemach.
Pawel, z g...na bata nie ukrecisz, jak masz kiepskie zdjecie to masz kiepski wynik albo godziny w ps. automatycznie kazdy robi najlepsze zdjecie zeby potem w ps nie siedziec.
tak ja to widze.
Przypomnę że w dokładnie tym samym czasie w Polsce trwały zesłania po powstaniu Styczniowym...
(..)mam nadzieje ze pod koniec marca znajdzeimy czas by pokazac dagerotypy
to dopiero jest jazda.
przy dagach wszystkie pozniejsze techniki to popierduly:-)
(..)
Zgadzam się, robi wielkie wrażenie.
PS. Czy znasz jakichś fotografów którzy współcześnie to robią?
Ja trafiłem tylko na jednego, ale nie znalazłem nic poza jedną sesją.
znam ale stron nie maja
wlasnie u jednego z nich sie powoli zaczynam "uczyc"
mysle ze w tym roku, moze na poczatku przyszlego zrobie pierwsza SAMODZIELNA sesje.
ale jak widze jeszcze duuuuza droga przede mna. na razie wiecej bledow niz udanych prob.
powiem wprost - po ponad 20 latach w branzy uczac sie najstarszych technik XIX wiecznych nabralem sporo pokory. nabralem tez wiary w to ze "dokladnosc" ma zupelnie inne znaczenie niz to jakie podaje slownik jezyka polskiego.
na razie nie ma o czym pisac, ale jak bedzie to wrocimy do tematu.
olo
Pawel Pawlak
16-02-2009, 20:53
Pawel, z g...na bata nie ukrecisz, jak masz kiepskie zdjecie to masz kiepski wynik albo godziny w ps. automatycznie kazdy robi najlepsze zdjecie zeby potem w ps nie siedziec.
tak ja to widze.
Ta strona o retuszu której adres przytoczyłem, pokazują wręcz co innego.
znam ale stron nie maja
wlasnie u jednego z nich sie powoli zaczynam "uczyc"
mysle ze w tym roku, moze na poczatku przyszlego zrobie pierwsza SAMODZIELNA sesje.
ale jak widze jeszcze duuuuza droga przede mna. na razie wiecej bledow niz udanych prob.
powiem wprost - po ponad 20 latach w branzy uczac sie najstarszych technik XIX wiecznych nabralem sporo pokory. nabralem tez wiary w to ze "dokladnosc" ma zupelnie inne znaczenie niz to jakie podaje slownik jezyka polskiego.
na razie nie ma o czym pisac, ale jak bedzie to wrocimy do tematu.
olo
No nie.. Pełen szacunek! W takim razie trzymam kciuki żeby zapał i postępy były należyte. I daj znać jak będzie można oglądać.
No nie.. Pełen szacunek! W takim razie trzymam kciuki żeby zapał i postępy były należyte. I daj znać jak będzie można oglądać.
Wobec rosnącej popularności klisz, czyżbyśmy szli jeszcze dalej - w kierunków dagerotypów? Czyżbyśmy nagle odkryli że fotografia oprócz techniki ma także duszę którą cyfra gdzieś zgubiła?
nie sadze
to jest tak upierdliwe ze na powrot nie ma co liczyc
powiem wiecej - nawet ferrotypia nie ma juz szans na powrot - pojedziesz z ciemnia w teren?
no wlasnie... a tak trzeba. o dagerach nie mowie bo to juz jazda bez trzymanki
to se ne vrati, ale jest wyjatkowo piekne.
Ciekaw jestem jakby mnie na Krajobrazie potraktowano jakbym zamieścił takie zdjęcie:
http://www.cezarmart.com/gallery/FirstPhoto_800.jpg
tyle ze to asfalt syryjski a nie dagerotypia, ferrotypia czy ambrotypia.
tu na prawde nic nie widac:-)
to byly pierwsze proby i straszna porazka:-)
olo
znam ale stron nie maja
wlasnie u jednego z nich sie powoli zaczynam "uczyc"
mysle ze w tym roku, moze na poczatku przyszlego zrobie pierwsza SAMODZIELNA sesje.
ale jak widze jeszcze duuuuza droga przede mna. na razie wiecej bledow niz udanych prob.
powiem wprost - po ponad 20 latach w branzy uczac sie najstarszych technik XIX wiecznych nabralem sporo pokory. nabralem tez wiary w to ze "dokladnosc" ma zupelnie inne znaczenie niz to jakie podaje slownik jezyka polskiego.
na razie nie ma o czym pisac, ale jak bedzie to wrocimy do tematu.
olo
Ja sobie gdzieś to schowam i przypomnę Ci za jakiś czas :-D . Bardzo ciekawe rzeczy, bardzo ciekawe .......
Mam nadzieję, że nie zbraknie Ci chęci zarówno do dalszego zgłębiania tematu, jak i podzielenia się z chętnymi wiadomościami :-D.
Życzę wytrwałości i jako jeden zapewne z licznych - czekam cierpliwie.
tez na to licze ( znaczy ze nie zabraknie wytrwalosci)
olo
Wracajac do plastyki... ;)
Tak jak juz wielu wczesniej napisalo, uwazam ze to jest szeroki kat + mala GO. Taki efekt wystepuje wlasnie przy 35mm i f1.4, szeroko i plytkohm, jak ja lubie teleobiektywy to znaczy, że nigdy nie zrobię plastycznego zdjęcia? :cry:
Pawel, z g...na bata nie ukrecisz, jak masz kiepskie zdjecie to masz kiepski wynik albo godziny w ps. automatycznie kazdy robi najlepsze zdjecie zeby potem w ps nie siedziec.
tak ja to widze.wyjściowe foty qstry w jej linku z retuszem to arcydziełami nie są, umówmy się. natomiast po retuszu - małe arcydzieła.
Wobec rosnącej popularności klisz, czyżbyśmy szli jeszcze dalej - w kierunków dagerotypów? Czyżbyśmy nagle odkryli że fotografia oprócz techniki ma także duszę którą cyfra gdzieś zgubiła?Próbowałem w mojej grupie zorganizować spotkanie z "gumistą", w efekcie nie doszło na razie do skutku, ale ludzie nie wydają się być tym zainteresowani, a szkoda.
światło co za shit pokazujesz, moj nikon na 25600 tak nie szumi... nawet jak wyciagam 2 EV
swiatło, co chcialeś uzyskać pokazując to zdjęcie, które jest uznawane za pierwszą fotografię na świecie?
Nijak ma się do tematu.
Ciekaw jestem jakby mnie na Krajobrazie potraktowano jakbym zamieścił takie zdjęcie:
Pewnie usłyszałbyś/przeczytałbyś 'Nieodpowiedni dział. Do architektury z tym!' :)
swiatło, co chcialeś uzyskać pokazując to zdjęcie, które jest uznawane za pierwszą fotografię na świecie?
Nijak ma się do tematu.
Przeczytaj całą dyskusję poprzedzającą to zdjęcie.
Zresztą temat tego wątka już dawno przestał być na temat 5D/D700...
swiatlo
ano przestal i niedlugo wykasuja nam wszystkie OT:-)
ale fajnie sie gadalo no nie?
pozdro
olo
ze jednak wroce
przedstawiam
aleksjej aleksjejew z sankt petersburga
oto ambrotyp.
mam nadzieje ze zdjecie prezentowane w rosyjskim magazynie pokaze wspolczesne techniki w sprawie jakosci, plastyki czy jak tam zwal maja jeszcze dluga droge do przebycia.
pozdro
olo
http://www.foto-video.ru/news_detail.php?SID=1780&ID=42410
Uwielbiam dagerotypie... to jest ta plastyka ;)
ale to nie jest dagerotypia
to nawet nie stalo obok dagerotypii. ani pod wzgledem skomplikowania, ani kosztow, ani wartosci, ani tez jakosci.
to jest tak zwany wet collodion polozony na szkle czyli inaczej ambrotyp jesli negatyw podlozony jest czarna materia lub kopia na papierze z ambrotypowego negatywu. sadzac po gestosci raczej kopia. podkladany materia ambrotyp wyglada bardziej delikatnie.
dagerotyp pod wzgledem plastyki jest zupelnie inny.
olo
ze jednak wroce
przedstawiam
aleksjej aleksjejew z sankt petersburga
oto ambrotyp.
mam nadzieje ze zdjecie prezentowane w rosyjskim magazynie pokaze wspolczesne techniki w sprawie jakosci, plastyki czy jak tam zwal maja jeszcze dluga droge do przebycia.
pozdro
olo
http://www.foto-video.ru/news_detail.php?SID=1780&ID=42410
Ja bym też zaproponował galerię: http://fotomasterskie.ru/cat/176/en. Galerię pokazującą czym jest prawdziwa fotografia.
Ciekawe jest to że do tej galerii wystarczy pewnie zwykła Smiena, alby zwykły kompakt.
Jakże ja bym chciał aby komentarze do zdjęć na naszym przestały się wreszcie tyczyć kolorów, WB, szumów, technicznych dupereli, a skupiły się na tym co jest w fotografii najważniejsze: nawiązaniu kontaktu z widzem, przekazaniu mu określonych emocji. Czego mistrzynią jest Ludmiła Tabolina do której galerii jest podany przeze mnie link.
oj tak tez bym chcial...
galeria fotomasterskie piekna
olo
A tu jest jeszcze więcej Taboliny:
http://www.photocentury.ru/main.php/v/semya+Agapovi/AVTORSKIE+GALLEREI/LUDMILA+TABOLINA/
Chciałbym zauważyć, że ten watek jest w dziale sprzętowym i tu się dyskutuje o sprzęcie :-D, nie można tu takich dysput zabronić.
Na inne aspekty fotografii są inne działy forum.
jacekz
w nowym watku nikomu sie nie bedzie chcialo gadac, a szczerze powiem ze jesli na tym forum byla jaksa sensowna dyskusja o fotografii a nie o *******ach to jest to ta.
Chciałbym zauważyć, że ten watek jest w dziale sprzętowym i tu się dyskutuje o sprzęcie :-D, nie można tu takich dysput zabronić.
Na inne aspekty fotografii są inne działy forum.
Kochany, my tutaj rozmawiamy o tym o czym nam się podoba. Jak chcesz to zapraszamy do rozmowy, stolik ma dużo jeszcze miejsca. Ale jak nie lubisz rozmowy, to mamy wolność, są inne stoliki...
Ale możesz użyć swojej siły moderatora, proszę bardzo. Tak samo jak bramkarz w kawiarni może przyjść i wyrzucić za drzwi...
Ja nie piszę, że nie macie tu o tym rozmawiać, bo wątek i tak to same OT, ale żebyście nie "zabraniali" innym pisac tu o technikaliach.
Kochany, my tutaj rozmawiamy o tym o czym nam się podoba. Jak chcesz to zapraszamy do rozmowy, stolik ma dużo jeszcze miejsca. Ale jak nie lubisz rozmowy, to mamy wolność, są inne stoliki...
.No prosze cię. Forum ma działy i nie rozmawia się o wszędzie o wszystkim. Podejmiesz np tu dyskusję na tematy polityczne to na warna zarobisz. Gonienie moderatora tylko dlatego, że przypomina o działach na forum to pewna przesada. Sam podejmujesz fotograficzne dyskusje, ale nie w działach sprzętowych ... i bardzo dobrze, że nie tu.
gdyby wątek był "czysty", techniczny, to bym może zadziałał jak bramkarz i wyrzucił :wink:, ale to 45 stron w dużej mierze bezsensownego bicia piany.
Ja nie piszę, że nie macie tu o tym rozmawiać, bo wątek i tak to same OT, ale żebyście nie "zabraniali" innym pisac tu o technikaliach.
No prosze cię. Forum ma działy i nie rozmawia się o wszędzie o wszystkim. Podejmiesz np tu dyskusję na tematy polityczne to na warna zarobisz. Gonienie moderatora tylko dlatego, że przypomina o działach na forum to pewna przesada. Sam podejmujesz fotograficzne dyskusje, ale nie w działach sprzętowych ... i bardzo dobrze, że nie tu.
gdyby wątek był "czysty", techniczny, to bym może zadziałał jak bramkarz i wyrzucił :wink:, ale to 45 stron w dużej mierze bezsensownego bicia piany.
Jacek, zapraszam po prostu do rozmowy na temat dagerotypów i celu fotografii. Wątek w ogóle był założony przeze mnie, ale rozmowa się rozwinęła jak się rozwinęła, oryginalny temat się wyczerpał, ale my przy stoliku dalej sobie siedzimy bo się nam nie chce nigdzie indziej iść. Tak więc przyłącz się a my z przyjemnością powitamy nowego rozmówcę.. :)
Jacek - poddaj się. Światła nie znam. Ale Rabij no... trudny jest. No... Trudny :mrgreen:
Jakże ja bym chciał aby komentarze do zdjęć na naszym przestały się wreszcie tyczyć kolorów, WB, szumów, technicznych dupereli, a skupiły się na tym co jest w fotografii najważniejsze: nawiązaniu kontaktu z widzem, przekazaniu mu określonych emocji.
Światło - wszystkie informacje są ważne, ale faktem jest, że o emocjach związanych z daną fotografią wypowiadamy się marginalnie. To moim zdaniem potężny błąd. Bo czymże byłaby fotografia bez emocji?
Te stare techniki fotografowania mają swoją magię. Osobiście uwielbiam grzebać w bardzo, naprawdę starych zdjęciach będących w posiadaniu mojego pradziadka (103 lata skończy we wrześniu :-D).
Więc dyskutujcie sobie tutaj ludziska, którzy macie pojęcie, bo chętnie poczytam.
PS Nota bene - bardziej przewrotnego tytułu do tych rozważań nie mogło być :)
.
pomyłka to technika mokrego kolodionu :)
ambrotyp... nikt na to tak nie mówi. a technika ta nie była aż tak skomplikowana skoro udało sie zrobic fotoreportaz z wojny krymskiej ;)
Ja bym też zaproponował galerię: http://fotomasterskie.ru/cat/176/en. Galerię pokazującą czym jest prawdziwa fotografia.
Ciekawe jest to że do tej galerii wystarczy pewnie zwykła Smiena, alby zwykły kompakt.
Jakże ja bym chciał aby komentarze do zdjęć na naszym przestały się wreszcie tyczyć kolorów, WB, szumów, technicznych dupereli, a skupiły się na tym co jest w fotografii najważniejsze: nawiązaniu kontaktu z widzem, przekazaniu mu określonych emocji. Czego mistrzynią jest Ludmiła Tabolina do której galerii jest podany przeze mnie link.
taa, bo fotografia cyfrowa jest nieprawdziwa. W ogóle postęp jest do dupy. Tak Was czytam Panowie, jak się tutaj onanizujecie nad tym, że ktoś w 2007 zrobił nieostre zdjęcie XIX wieczną techniką urabiając się przy tym po łokcie i się pytam - co w tym takiego wspaniałego jest? Zrobić coś i razy większym nakładem pracy po to, żeby uzyskać k razy gorszy efekt? W jednym wątku jedziecie po tych dla których plastyka = mała go + winieta, a sami robicie tutaj to samo - tylko przedmiot fetyszyzacji jest inny.
Padły tutaj słowa o celu fotografii - kogo obchodzi, jak zostało zrobione zdjęcie? Nie interesuje mnie, ile kto chemii nawdychał się w ciemni. Wartość liczy się według rezultatu a nie jak w komunie kosztów. Ale kto wie, może za 30 lat, jak się pojawią komputery sterowane myślą (a co, nie wolno pofantazjować? ;) ) to na jakimś forum zbierze się ekipa "prawdziwków" i będą wspominać, jak to gały wychodziły z orbit przy ślęczeniu przed monitorami CRT a na palcach robiły się bąble od klikania myszką w PSie i że na tym się skończyła prawdziwa fotografia.
Wiem, wiem, jestem "dzieckiem syfry" i nie mam "duszy fotografa"...
Pyetya, to jest tak samo jak z muzyką albo literaturą. Nie ważne czy piszesz piórem, czy na maszynie do pisania, czy na laptopie z Wordem, czy też komponujesz skomputeryzowanym syntetyzatorem czy też fortepianem, ważne jest to abyś miał coś do powiedzenia. Jak masz coś do powiedzenia to powiesz to i D3X i Zenitem.
Natomiast jak nie masz nic do powiedzenia, jak nie masz własnej twórczej wizji którą się chcesz podzielić z odbiorcą, to wtedy rzeczywiście jest dobrym pomysłem aby kupować najlepsze aparaty z najlepszymi obiektywami, bowiem przynajmniej jakością techniczną możesz zaimponować. I właśnie około 99% całej fotografii cyfrowej to jest właśnie coś takiego...
A Tabulina jest właśnie przykładem jak można mieć bardzo głęboką wizję i ją realizować niedrogim sprzętem. Trzeba mieć tylko w głowie....
http://www.fotopolis.pl/index.php?g=324&aktz=3
http://www.fotopolis.pl/index.php?g=324&aktz=7
http://www.fotopolis.pl/index.php?g=324&aktz=8
a może te lepiej do Ciebie trafia... nie wszystkie zdjecia musza byc wymuskane, a w ps nie wymuskane to kupa pracy... nie ta plastyka.
nie zrozumieliśmy się chyba ;) lubię oglądać stare fotografie, ale nie widzę sensu "cofania się"
ujmę to inaczej: uwielbiam czytać o bokserach i zapaśnikach z lat 20stych i 30stych ale w życiu by mi nie przyszło do głowy, żeby trenować w taki sposób jak oni albo stosować techniki dokładnie jak wtedy. Byli mistrzami - ale w swoim czasie, a w międzyczasie sposób trenowania uległ ewolucji, podobnie jak stosowane techniki. Zgadzam się, że analiza dokonań starych mistrzów może pomóc - ale chodzi raczej o koncepcje (w boksie i zapasach będze to taktyka, w fotografii kadrowanie, operowanie światłem) niż konkretną technikę.
p.s. a linki super 8)
Tomek Sikora:
http://www.tomeksikora.com/pages/personal/personal603.html
http://www.tomeksikora.com/pages/personal/personal606.html
Klasyka to podstawa... znajac ją, łatwo znależc inspiracje... /nie mylic z naśladowaniem/
Franeq
zadna pomylka przynajmniej z mojej strony. z twojej tez nie pomylka ale niedokladnosc spora!!!
technika mokrego kolodionu (wet collodion dla goglistow lub wet plate process) to wspolna technika dla :
ferrotypii - anglojezyczne kraje mowia tintype - gdy emulsja kolodionowa rozlewana jest na plytke z zelaza
ambrotypii - gdy emulsja rozlewana jest na plytce szklanej
panotypii - gdy emulsja jest rozlewana na ceracie, skórze itd
nie mozna uzywac nazwy technika mokrego kolodionu wymiennie z ambrotypia czy ferrotypia, gdyz zaleznosc mniedzy nimi jest taka jak miedzy kwadratem i prostokatem: nie kazdy mokry kolodion to ambrotyp, za to kazdy ambrotyp to mokry kolodion.
szczegoly panie szczegoly:-)
to ze ty nie znasz nazwy ambrotyp nie znaczy ze nikt tak nie mowi. nazwa ta jest standardem w historii fotografii i posiada swoje narodowe odpowiedniki na calym swiecie.
czy nie jest skomplikowana??? hmm zalezy od przylozonej skali. biorac pod uwage ze czas naswietlania portretu wynosi okolo 6 sekund, a cala plyta musi byc przygotowana, naswietlona (bez swiatla blyskowego - nie reaguje), wywolana, utrwalona i wysuszona w ciagu 10 minut. trzeba wiec ciagnac za soba cala ciemnie. nie jestem przekonany do latwosci tego procesu w obecnych czasach.
samek - bardzo cie prosze:-)
olo
odkrywcze jest dla wielu to ze fotografia nie powstala w czasach cyfry - poogladaj forum - przyznasz mi racje.
odkrywcze jest to ze plastyka obrazu nie jest przypisana do marki i modelu
odkrywcze jest to ze kiedys robiono zdjecia ktore moga zachwycac.
odkrywcze jest to ze dawne prymitywne techniki przenosily wiecej informacji niz obecne - wiecej szczeg.
odkrywcze dla wielu jest samo istnienie tych technik
odkrywcze dla wielu jest istnienie pewnych fotografow i ich galerii
odkrywcze dla wielu sa niuanse techniczne ktorymi ludzie sie pasjonuja (nie kazdy pasjonuje sie fotografia cyfrowa - niektorzy uzywaja jej wylacznie z przyczyn ekonomicznych w pracy)
odkrywcza dla wielu jest po prostu wiedza.
odkrywcze sa kontakty priv ktore nawiazuja sie w czasie takich dyskusji.
niestety nie jest tak ze jak sie poczyta troche historii fotografii to jest tam wszystko opisane jak powiedziales. chyba ze dla kogos wszystko to powierzchowne lizniecie tematu. nie wszystkim to wystarcza. jesli tobie wystarcza to gratuluje.
niestety malo odkrywcza okazala sie twoja postawa bo choc w dyskusji udzialu nie bierzesz probujesz nam powiedziec ze cokolwiek o przedmiocie dyskusji wiesz jednoczesnie pokazujac ze sama dyskusja jest bez wartosci.
sam sobie odpowiedz czy to normalne zachowanie, czy ma jakis sens, a juz na pewno czy przystoi moderatorowi.
jesli masz cos merytorycznego w naszej dyskusji do powiedzenia to powiedz jesli nie to przestan nam przeszkadzac w towarzyskim spotkaniu.
olo
dominik77
26-02-2009, 20:26
Zresztą temat tego wątka już dawno przestał być na temat 5D/D700...
To wracając do tematu... ;-)
Kupiłem tydzień temu używanego Canona 5d. Moje wrażenia po testach z 35mm 1.4 L pod zdjęciami.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/02/3298824492_42d2eb0dc8-1.jpg
źródło (http://farm4.static.flickr.com/3365/3298824492_42d2eb0dc8.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/02/3298827350_5528892e3f-1.jpg
źródło (http://farm4.static.flickr.com/3397/3298827350_5528892e3f.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/02/3298825670_6bd562a999-1.jpg
źródło (http://farm4.static.flickr.com/3656/3298825670_6bd562a999.jpg)
CO MI SIĘ PODOBA:
+ Obrazek wychodzący z puchy kojarzy mi się na niektórych zdjęciach z analogiem. Na zagranicznych forach nazywają 5d "film like". Mam podobne odczucie.
+ Zdjęcia wymagają zdecydowanie krótszej obróbki. Kolory, kontrast. Na mój gust lepiej to ustrojstwo zestawione niż Nikon.
+ Wysoka ostrość zdjęć wyjściowych (bez psd).
+ Dźwięk migawki. :-) Cichszy, mniej "ostry".
CO MI PRZESZKADZA:
- Punkty skrajne AF. Działają gorzej. Co wcale nie znaczy, że tragicznie. Da się ich używać. Problemy się pojawiają w gorszych warunkach (mało kontrastowe powierzchnie, słabe oświetlenie).
- Zmiana punktu AF. Joystick w Nikonie jest lepiej umiejscowiony niż joystick Canona i wygodniejszy niż pokrętło.
- Pomiar światła. Na "matrix" bardzo częste niedoświetlenia.
- Brak korekty winiety w puszce.
- Brak ISO 6400 i gorsza jakość 3200 niż w Nikonie.
Gdybym miał jeszcze raz wybierać między 5d a D700, to wybrałbym 5d (ale NIE MKII).
Czemu tak zaznaczyles ze nie mk2?
Karl Johansson
26-02-2009, 20:42
Mnie zastanawia, w czym przeszkadza brak iso6400...i słabsze iso3200...
dominik77
26-02-2009, 21:00
Czemu tak zaznaczyles ze nie mk2?
Na mój gust obrazek ze "starego" 5d wygląda inaczej, lepiej. Wiele osób to dostrzega: http://forums.dpreview.com/forums/readflat.asp?forum=1032&thread=31105359
MKII ma inną matrycę, jest inaczej zestawione kolorystycznie, zdjęcia wymagają dłuższej obróbki.
Dlaczego brak iso 6400? Lepiej "mieć" niż "nie mieć". Wtedy 3200 na pewno by mniej szumiało.
Karl Johansson
26-02-2009, 21:37
hmm...zawsze sądziłem, że nadmiar szkodzi ;]
I jak dotąd, tylko raz zdarzyło mi się użyć iso3200, bo było ciemno jak nie powiem gdzie a zależało mi, żeby było coś widać.
A fotografuje na koncertach itp, generalnie warunki mocno-średnie...
Ostatnio stalem sie posiadaczem 5d, przesiadlem sie z Nikona (mialem juz calkiem przyzwoita szklarnie). Troszke sie obawialem takiej zmiany religii, a szczególnie ze 5d juz do najnowszych nie nalezy. Jedno musze przyznac, szybko minely wszelkie watpliwosci. Nie powiem zlego slowa! A jestem pewien ze 90% ludzi którzy uwazaja 5d za shit pewnie nie mialo okazji nawet spojrzec przez jego wizjer...
Akurat wizjer 5d do mega-wypasionych nie należy ;]
Owszem, spory i w ogóle...
Ale mi, osobiście, podoba się bardziej wizjer f5 nikonowej. Wyraźniejszy (opinia czysto subiektywna!) i wygodniejszy.
Że nie wspomnę tu o wizjerach starych manuali...ech
Zbigniew
26-02-2009, 23:40
Obawiam się, że ten wątek zboczyć może na tory podobne do wojenek, które były tutaj i nie tylko tutaj już nieraz. No ale ok, poczekamy jeszcze ...
Troszke sie obawialem takiej zmiany religii, a szczególnie ze 5d juz do najnowszych nie nalezy. Jedno musze przyznac, szybko minely wszelkie watpliwosci. Nie powiem zlego slowa!
Oj żałować nie będziesz :). 5d od lat stanowi wzorzec obrazowania, szczególnie jak jeszcze podepniesz do tego jakąś "L-kę".
airborne
27-02-2009, 00:11
- Zmiana punktu AF. Joystick w Nikonie jest lepiej umiejscowiony niż joystick Canona i wygodniejszy niż pokrętło.
punkt AF nie musisz zmieniac pokrętłem, można wyłacznie pyknieciem joysticka tj. ruch w lewo masz punkt lewy, ruch w prawo masz prawy itd. szybciej juz sie chyba nie da.
ustaw C.F 13 na 1
punkt AF nie musisz zmieniac pokrętłem, można wyłacznie pyknieciem joysticka tj. ruch w lewo masz punkt lewy, ruch w prawo masz prawy itd. szybciej juz sie chyba nie da
Da się, da - Eye Control był już w analogowych Canonach, możliwe że i do cyfry kiedyś trafi.
airborne
27-02-2009, 00:28
zapomniałem o tym wynalazku
Arorx.... JESTEM PEWIEN, ŻE ZMIENISZ ZDANIE JUŻ PO PIERWSZYM REPORTAŻU. Pracowałem Canonem 5D przez ponad rok czasu. Można nim zrobić świetne zdjęcie, ale praca nim przypomina raczej pracę sapera. Na nic doświadczenie. Nieprzewidywalny AF,współpraca z lampą a raczej jej brak oraz dużo gorszy pomiar światła niż w najtańszym Nikonie to cały Canon 5D. Troszkę odbiegłem od głównego tematu, ale jak widzę zachwyt, nad czymś co tak naprawdę nie jest tego warte to mnie ponosi. Tak więc patrzyłem przez wizjer 5D i jestem pewien, że bardzo szybko minie Twój zachwyt i wrócisz do szklarni żeby zarobić na Nikona D3 lub D700 z REWELACYJNĄ OPTYKĄ NIKONA
dominik77
27-02-2009, 21:02
współpraca z lampą a raczej jej brak
Jakie dokładnie miałeś problemy we współpracy lampy z 5D? I o jakiej lampie piszesz?
Arorx.... JESTEM PEWIEN, ŻE ZMIENISZ ZDANIE JUŻ PO PIERWSZYM REPORTAŻU ... Na nic doświadczenie.
Może oprócz doświadczenia potrzeba tez umiejętności? Pracuję przy wymagającym reportażu i nie narzekam, ba, nawet jestem zadowolony ...
Piszac "spojrzec przez wizjer " mialem na mysli kontakt z aparatem w praktyce, a nie jego wlasciwosci... Z reguły staram sie byc obiektywny w ocenianiu sprzetu, ale nie przejde obok kiedy ktos glupoty pisze. Nie wiem czy AF moze dzialac szybciej ale przy L 70-200 jest wystarczajaco szybki zeby strzelac F1... Mialem 17-55 i uzywalem 80-200 AF-S i nie powiem zeby pracowaly szybciej, nawet jesli to nie da sie tego odczuc. Nawet sigma 24-70 na 5D ostrzy bez zarzutu. Tak czy inaczej dyskusje z ortodoksyjnymi nikonowcami i tak sprowadza sie do jednego :)))
Ja zamienilem legende Canona 5D na D700 i chocby mi dawali teraz Canona za pol ceny to nie wezme. Pracowalem przy koncertach (nadal pracuje) . Na 5D uzywalem 24-105 F4L, 70-200 4 IS, 50 1.4, 85 1.8, Sigmy 12-24. W tej chwili nie zastanawiam sie juz wiecej czy AF mi trafil i czy nie trzeba zrobic jeszcze ze 3 ujec , zeby jakies foto bylo ostre. Klatki w seri - no coz.. 5D to aparat studyjny wiec i nie mozna bylo zrobic ich za wiele na koncercie. Teraz nawet uzycie tych 5/sek przy dynamicznych elementach bardzo pomaga. Uzywam 1600-3200 iso w trudnych warunkach i nie musze sie juz bardzo obawiac ze wyjdzie mi kaszana bez detali jak wtedy gdy robilem 5D. A niestety warunki czesto sa takie, ze iso 1250 to minimum.
Nie mowie ze 5D jest zly, bo robilem nim ponad 2 lata, ale zawsze brakowalo mi w nim tego co zaoferowal mi w koncu Nikon. A w polaczeniu z Nikkorem 24-70 i 70-200 , nie przekonaja mnie zadne Elki. (do Canona 24-70 mialem pecha bo 3 egzemplarze mailem zeby wybrac ten "lepszy" ) Jestem swiezym nikonowcem ale po 4 tygodniach uzytkowania nadal nie zaluje zamiany. 35 1.4 tak glosno okrzyczany i tak nie byl na liscie moich zakupow wiec tutaj nie biore pod uwage tego szkla - zwykle podawanego jako argument- bo nikon nie ma.)
Oczywista rzecza jest, ze nie ma sensu porównywac starego 5D z D700 bo dziela je ponad dwal lata w postepie... To tak gdyby ktos chcial porównac starego dobrego merca do nowego BMW :) Szczególnie pod wzgledem ISO porównanie nie ma sensu! (koncerty itd, tu bym widzial 1D III) Pod wzgledem uszczelnienia tez nie ma co porównywac 5D nawet do D200. Znaczna role odgrywa tu cena semej puszki i obiektywów, która jest znacznie nizsza u canona. Konkurencja dla D700 jest 5D mkII, ale tutaj nie mam nic do powiedzenia
Szczególnie pod wzgledem ISO porównanie nie ma sensu!Skoro maja tej samej wielkosci fizycznej matryce, i praktycznie te sama ilosc pikseli, obydwa w CMOSie (ktorej to technologii Canon uzywal wlasciwie od zawsze) -- to dlaczego porownywanie nie ma sensu? W momencie, kiedy 5D byl pierwsza lustrzanka FF dla mas, uzytkownicy tego systemu szczycili sie wlasnie jakoscia obrazu na najwyzszych ISO. A kiedy wyszedl D700 (D3), to juz nie ma sensu porownywac? Bo co? Jakie to magiczne technologie pojawily sie w obrazowaniu przez te 2 lata dzielace 5D i D700? :) Zadnej rewolucji w temacie matryc jakos sobie nie przypominam.
(koncerty itd, tu bym widzial D1 III)A niby czemu, skoro bardziej szumi niz 5D, a akurat w tej dziedzinie jakosc obrazu na wysokich ISO jest priorytetem?
BugsBunny
28-02-2009, 12:13
Jakie to magiczne technologie pojawily sie w obrazowaniu przez te 2 lata dzielace 5D i D700? :) Zadnej rewolucji w temacie matryc jakos sobie nie przypominam.
może nie kosmiczne ale widać jakieś się pojawiły, skoro w samym systemie Nikona aparaty z teoretycznie podobnymi matrycami ( 12MP CMOS ) w zakresie obrazowania na wysokim ISO dzieli przepaść - D300 i D2X
po części to zasługa softu, ale chyba nie tylko
może nie kosmiczne ale widać jakieś się pojawiły, skoro w samym systemie Nikona aparaty z teoretycznie podobnymi matrycami ( 12MP CMOS ) w zakresie obrazowania na wysokim ISO dzieli przepaść - D300 i D2XNooo, roznica jest, ale na pewno nie mozna jej nazwac przepascia. Mocno przesadziles. Poza tym D2X to chyba wlasciwie pierwszy aparat Nikona z CMOSem, wiec jakiejkolwiek roznicy nie ma sie co dziwic (tym bardziej, ze te modele dzieli prawie 3,5 roku). Kazda nowa technologia, powodujaca faktyczna "przepasc" jakosciowa w porownaniu do poprzednikow, jest tak rozdmuchana ze nie mozna przejsc nie zauwazajac jej. Zauwazalne i sensowne roznice przy tej samej ilosci pikseli wnosi CMOS w stosunku do CCD, i FF w porownaniu do DX. Wszelkie inne zmiany w technologiach sa minimalne, dlatego dziwie sie slowom kolegi Arorx, ze nie ma sensu porownywac jakosci obrazu na wysokich ISO z 5D i D700.
Myślę że to doświadczenie i umiejętności a także obiektywizm i zadowolenie pozwoliły mi dokonać właściwego wyboru. Chociaż nadal twierdzę że Canonem 5D można zrobić świetne zdjęcie tak jak każdym innym aparatem.
Chociaż nadal twierdzę że Canonem 5D można zrobić świetne zdjęcie tak jak każdym innym aparatem.Oczywiscie, ze tak. 5D to byl (jest) swietny pod wzgledem obrazowania aparat. W momencie wejscia na rynek jakosc wrecz kultowa. To, czego sie mozna przyczepic, to wlasciwie wszystko to samo co w wiekszosci innych Canonow ze sredniej i dolnej polki -- czyli brak uszczelnien, tandetna budowa, i kiepski AF.
airborne
28-02-2009, 14:12
Moim zdaniem D700 jest lepszy od 5D jako puszka do tego chyba nikt nie watpliwosci, ale to jest jednak skok technologiczny. Różnica w cenie obecnie jest 2x (to sporo, mozna dodatkowo miec np. 35 1.4 lub prawie 70-200 2.8 IS) no i 5D juz nie produkują a Nikon dopiero od niedawna ma puszke możliwą do porównania z 5D. Przy wyborze lepiej kierować się potrzebami i szklarnia - tutaj Canon jeszcze ma niewielką przewage, szczególnie w stałkach, a wprowadzając ostatnio 24 1.4 II, ts-e 17 i 24-70 IS potwierdza te przewage. AF w 5D punktem srodkowym daje zawsze rade, bocznymi trzeba umiec robic, ale w sumie to zadne tlumaczenie. Najlepiej miec oba :)
ovserwator
28-02-2009, 14:19
Tak tak... Jarek78, nie wiem co na koncertach kuleje, chyba brak umiejętności....
Robimy canonem 5D (af środkowy), nikonem d3 (af superkomputer) i leicą m8 (af - zwinna ręka) - i jakoś nie ma problemu z trafianiem w punkt - trzeba tylko chęci. Inna sprawa wygoda - ale to też pojęcie względne... jednym wygodniej ręką ostrzyć, innym superkomputerem... kwestia gustu... A co do obrazowania - porównywalna w tej całej kupie gratów.
Stig, 2 lata w obecnym czasie to bardzo dlugi czas w odniesieniu do postepu. Nie ma co gadac d700 ma calkowicie akceptowalne zdjecia na iso 3200 którego stary 5D nawet nie ma, wiec przestan sie czepiac slówek. To ze 5D to swietna pucha, subiektywna opinia, nie mam watpliwosci i dlatego uzywam i mam zamiar uzywac...
tomhagen
28-02-2009, 15:10
trzeba było czytać instrukcję to byś wiedział że 5d ma iso3200...
Pawel Pawlak
28-02-2009, 15:14
trzeba było czytać instrukcję to byś wiedział że 5d ma iso3200...
chyba chodziło o to że 5D ma takie iso3200 jak d3/d700 iso12800 i 25600.
Dokladnie o to chodzilo co pisze Pawel powyzej... Ale zawsze dobrze jak ktos uswiadomi.
d700 ma calkowicie akceptowalne zdjecia na iso 3200 którego stary 5D nawet nie ma Ale ma ISO 100, ktorego nie ma D700 -- mowi Ci to cos? :)
Druga sprawa, ze przeinaczasz teraz swoja wczesniejsza wypowiedz. Fakt, iz na wysokich ISO D700 odstaje od 5D, nie oznacza, ze nie mozna ich porownywac. O to chodzi wlasnie, ze mozna. Wynik porownania jest oczywisty -- D700 jest lepszy, ale sens porownywania ich istnieje -- obydwa aparaty maja taka sama fizyczna wielkosc matrycy, o bardzo podobnej ilosci pikseli, i wykonana w tej samej technologii. :)
wiec przestan sie czepiac slówek."Czepianie sie slowek", to drobiazgowosc majaca na celu wykazanie braku logicznych powiazan miedzy istniejacymi w tej wypowiedzi okresleniami lub slowami, do wnioskow z tej wypowiedzi wynikajacych. W zadnym wiec miejscu nie "czepiam sie slowek", tylko istoty wypowiedzi, ktora nota bene caly czas podtrzymujesz.
Tak tak... Jarek78, nie wiem co na koncertach kuleje, chyba brak umiejętności....
Robimy canonem 5D (af środkowy), nikonem d3 (af superkomputer) i leicą m8 (af - zwinna ręka) - i jakoś nie ma problemu z trafianiem w punkt - trzeba tylko chęci. Inna sprawa wygoda - ale to też pojęcie względne... jednym wygodniej ręką ostrzyć, innym superkomputerem... kwestia gustu... A co do obrazowania - porównywalna w tej całej kupie gratów.
Czy brak umiejetnosci.... tego do konca pewny nie jestem. Nie uzywam lamp na kocertach wiec jestem w wiekszosci przypadkow skazany na wyzsze ISO. Byly czesto koncerty, ze przy szklach 2.8 trzeba bylo uzywac 1250-1600 iso na 5D. Oczywiscie, ze foto wychodzily, ale detale sie juz gubily mocno. Mam teraz porownanie do d700 rowniez ze szklami 2.8. Widze, jaki obraz dostaje przy Nikonie , jaki daje mi Canon.
Oczywiscie pisac mozna, ale moze po prostu podam linka.. obrazowo bedzie latwiej
http://www.jblaminsky.com/gallery2/main.php?g2_itemId=1731 (od polowy 2007 i 2008 rok -Canon 5D. w 2009 roku sa 2 folderty PROBY ZESPOLU z ktorych pierwsza byla na 5D , druga na Nikonie)
J.
ovserwator
28-02-2009, 18:14
No ale przy braku światła i przy iso800 można robić*doskonale, szczegóły w zdjęciach liva są chyba najmniej istotne, bo clu w nich jest gdzie indziej. My podpinamy stałki 35/1.4, 135/2.0 itp. itd...W zupełności styka :)
A po Twoim linku, uważam, że chyba tylko dla AF i pancernego korpusu warto było.
Szumem niech martwią sie amatorzy, teoretycy i fani stron w instrukcjach dotyczących "danych technicznych sprzętu"
ani 35 1.4 ani 125 (?) 2.0 niestety nie posiadalem. Pracowalem na 4 IS, czasem 85 1.8 . Co do szumu - wiesz przy duzych odbitkach 30x45 potrafil byc dokuczliwy. Pewnie ze zdarzaly sie koncerty gdzie 400 Iso w zupelnosci starczalo... ale w przypadku Dzemu, to niestety rzadkosc. Nie wiedziec dlaczego zespol gra prawie zawsze w polciemnicy. Mialem dla porownania koncerty np TSA gdzie roznica oswietlenia byla kolosalna.
ovserwator
28-02-2009, 18:38
Kurczę, dwa światy, jak widzimy jeszcze szum na ekranie, który zupełnie nam w niczym nie przeszkadza, a nawet czasem go dokładamy przy pomocy SilverEfex...to jż w przypadku druku A3, zupełnie go nie widać albo śladowo... U nas na wsi dżem grał w pełnym i pięknym oświetleniu....
125, oczywiście poprawiłem na 135 - kaczka drukarska :)
za pomoca silvera mozesz generowac ziarno ale jedynie przy konwersji z koloru na cz-b. to ma tyle wspolnego z szumem co nic. szum to kolorowa packa na kolorowym zdjeciu. silver sluzy do czerni i bieli.
pozdro
olo
NO widzisz, ja jestem u chlopcow dzemowych na 80% koncertow w ciagu roku, dlatego moje spostrzezenia nie sa ot wyciagniete z glowy. Niestety, nie mamy wlasnego oswietleniowca i zwykle grupa skazana jest na uslugi oswietleniowca klubu, I teraz pytanie jak bardzo czai on co ma tu robic, czy po prostu wychodzi z zalozenia ze ma byc polmrocznie W zeszlym roku w Krakowie w Rotundzie 60+% koncertu ozdobily tylko i wylacznie czerwone swiatla na scenie.:D wracajac do szkiel, pewien jakbym mial na wyposazeniu 2.8, i szkla o ktorych pisales, to pewnie bym nie zmienil calosci. W tym przypadku zmienilem z niewielka strata, otrzymujac w zamian nowa puszke (stara 5D miala juz swoje na korpusie) no i szkla 2.8 . Wazne , zeby byc zadowolonym z efektow, Canon5D w studio potrafil wiele razy oczarowac swoja plastyka i innymi rzeczami. To bardzo dobra puszka, tylko w niektorych warunkach nie daje rady. Dla mnie te warunki są zbyt czeste. I pewnie dlatego sie rozstalem.
A szumem ovserwator, niestety, martwią się zawodowcy bo amatorzy go nie zauważają.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.