PDA

Zobacz pełną wersję : Praca w labie



Al Koholik
18-07-2008, 20:53
Mam pytanie do bardziej wtajemniczonych i doswiadczonych kolegow i kolezanek...

... jaką minimalną nalezy posiadać wiedze z zakresu szerokopojetej fotografii (przedewszystkim pytam o opanowanie opragramowania), zeby sie nie wyglupić pytając o prace w "bylejakim" labie???

coroner
18-07-2008, 21:00
Ja jak pytałem to mi powiedzieli, że dobra znajomość programów graficznych i postawowych zasad fotografii

lucki
18-07-2008, 21:11
Jak ja zatrudniałem się kilka lat temu to siedziałem jeszcze w poligrafii i grafice komputerowej. Obsługi labu na podstawowym poziomie nauczyłem się w 3 dni. 4-ego dnia siedziałem już sam na labie. Doświadczenie oczywiście przychodzi z czasem ;)

Redskull
18-07-2008, 21:12
To zalezy czy to duzy lab, czy nie. Jesli duzy, to mozesz zostac zatrudniony jako laborant, sprzedawca, gosc od zdjec legitymacyjnych, grafik...

Jesli malizna, to musisz byc all in one :D Podstawowa znajomosc PS (korekcja zdjec, import-export plikow, warstwy, retusz zdjec). Obslugi studia Cie naucza, to samo jesli chodzi o maszyny i ich obsluge. Generalnie podstawy fotografi musisz znac (zaleznosci przeslona-czas, glebia ostr., itp)

Powodzenia

Al Koholik
18-07-2008, 21:22
Jezeli chodzi o sam lab, to mnie raczej to nie przeraza. Wiadomym raczej jest, że tego w zawodowkach, a nawet w liceach nie uczą. W domu sie nauczyć tego to też wyczyn, a wiec świerzak w tym temacie powinien być zielony (no chyba ze sie mylę - dopuszczam taką możliwość). Bardziej mi chodziło o to co już Redskull napisał w kwestii PSa (wolałbym trochę bardziej szczegółowo - ale nie wymagam). Był też gdzieś wątek w ktorym Bombel opisał sposób opanowywania PS... No ale jakby ktos bardziej rozwinał temat to nie zywiłbym do niego urazy...

Al Koholik
18-07-2008, 21:47
Znalazłem coś takiego jak to: http://www.cherub.pl/index.php
Ktoś z tego korzystał???

Redskull
18-07-2008, 22:41
Ja z tego korzytsalem...to samo jest w sieci za free...u cheruba abonament :D

KozaK
19-07-2008, 01:36
Ja jak pytałem to mi powiedzieli, że dobra znajomość programów graficznych i postawowych zasad fotografii
A któryś z krośnieńskich lab-ów jest otwarty na przyjęcie kogoś do pracy czy raczej niechętnie?

wilus
19-07-2008, 09:31
jeśli masz umysł techniczny i potrafisz reperować różne rzeczy to broń boże nie pokazuj tego po sobie...
wiem coś o tym bo pracowałem w lichym labie gdzie wszystko sie rozpadało w rękach :mrgreen:
nie mając zielonego pojęcia reperowałem maszyny

Al Koholik
19-07-2008, 12:13
wilus... smutne to, ze masz racje. Kidys pracowałem w jedej duzej fabryce... szybko przestałem się wychylać :(

diZaster
19-07-2008, 12:25
jeśli masz umysł techniczny i potrafisz reperować różne rzeczy to broń boże nie pokazuj tego po sobie...
wiem coś o tym bo pracowałem w lichym labie gdzie wszystko sie rozpadało w rękach
nie mając zielonego pojęcia reperowałem maszyny

amen :)
ja teraz w takim labie pracuje, chce czy nie chce jestem serwisantem...
lepiej poszukaj dobrze platnej i mniej stresujacej roboty ;)

Al Koholik
19-07-2008, 17:08
lepiej poszukaj dobrze platnej i mniej stresujacej roboty ;)


... czego wszystkim życze... ja tak nieśmiało pytam bo pojawia sie powoli idea porzucenia "zmywaka" a potem bedzie trzeba sie odnaleźć w naszej słowiańskiej rzeczywistości... a w labie to ja jeszcze nie pracowałem :P

fIlek
19-07-2008, 17:26
... czego wszystkim życze... ja tak nieśmiało pytam bo pojawia sie powoli idea porzucenia "zmywaka" a potem bedzie trzeba sie odnaleźć w naszej słowiańskiej rzeczywistości... a w labie to ja jeszcze nie pracowałem :P

Powiem tak: przyszłości to z pracą w labie nie łącz, bo się rozczarujesz. Branża nie jest juz tak prężna jak 5-6 lat temu. Cyfra wali po tyłku i przetrwają tylko najmocniejsi. Dzienna ilość zleceń spadła kilkukrotnie, właściciele nie kupują nowych maszyn, bo się to nie opłaca, więc przestrogi o naprawie maszyn muszę potwierdzić :(

wilus
19-07-2008, 19:57
właściciele nie kupują nowych maszyn, :(
etam mi wódz kupił nówke Noritsu3201 :-D i ja już nic ne reperuję... no poza filmówką, ale nowej to już nie kupi na 100%...


Branża nie jest juz tak prężna jak 5-6 lat temu :( to potwierdzam, już nigdy nie będzie 200 filmów do wywołania, to była jazda hihi

Al Koholik
19-07-2008, 20:18
mam jeszcze pare miesiecy na podjecie jakiejs decyzji... spieszyć się nigdzie nie spieszę...

fIlek
19-07-2008, 21:02
etam mi wódz kupił nówke Noritsu3201 :-D i ja już nic ne reperuję... no poza filmówką, ale nowej to już nie kupi na 100%...

to potwierdzam, już nigdy nie będzie 200 filmów do wywołania, to była jazda hihi

200 filmów? W mojej dawnej firmie SC563AL chodziła 24h/dobę, więc bywało i 700 rolek :) A 3201 teraz to taniocha. Inna sprawa, że teraz Noritsu bym nie kupił.

wilus
19-07-2008, 22:18
więc bywało i 700 rolek
osz kurde to dopiero jazda..


3201 teraz to taniocha. Inna sprawa, że teraz Noritsu bym nie kupił.
z tą taniochą to przesadziłeś (-:
Frontier 500 był uwzględniony w planach ale, skoro i tak robi go Noritsu to nie mam już zaufania do Fuji.
Różnic w jakości nie zauważysz przy tej samej konfiguracji chemia/papier, kwestia mądrego ustawiena maszyny

pozdrawiam

lucki
20-07-2008, 12:19
Część ludzi, którzy archiwizują z cyfraków na twardych dyskach i tanich płytach wróci do wywoływania na papier po tym jak padnie im pierwszy twardziel lub płytka i bezpowrotnie znikną wspomnienia z wakacji w Egipcie :)

wilus
20-07-2008, 18:18
Część ludzi, którzy archiwizują z cyfraków na twardych dyskach i tanich płytach wróci do wywoływania na papier po tym jak padnie im pierwszy twardziel lub płytka i bezpowrotnie znikną wspomnienia z wakacji w Egipcie :)
:-Dwszystkich straszę jakież to badziewiaste są re chińskie płyty cd

slawko28
29-07-2008, 21:38
:-Dwszystkich straszę jakież to badziewiaste są re chińskie płyty cd

Też tak robię ale nic to nie daje -)
to chyba wymaga czasu

pozdrawiam

slawko28
29-07-2008, 21:41
osz kurde to dopiero jazda..


z tą taniochą to przesadziłeś (-:
Frontier 500 był uwzględniony w planach ale, skoro i tak robi go Noritsu to nie mam już zaufania do Fuji.
Różnic w jakości nie zauważysz przy tej samej konfiguracji chemia/papier, kwestia mądrego ustawiena maszyny

pozdrawiam

A tak jeszcze zapytam kto Ci maszynkę ustawiał Robert czy Piotrek ?
pozdrawiam

Al Koholik
29-07-2008, 22:10
Jak dobrze rozumie oprócz biegłego władania programami graficznymi niezbędna będzie umiejętnoć odzyskiwania danych z uszkodzonych nośników...
... zaczne od pewnego laptopa

szympro
30-07-2008, 19:37
Część ludzi, którzy archiwizują z cyfraków na twardych dyskach i tanich płytach wróci do wywoływania na papier po tym jak padnie im pierwszy twardziel lub płytka i bezpowrotnie znikną wspomnienia z wakacji w Egipcie :)

Moja mama stwierdzila ostatnio, ze ta cyfrowa fotografia to sie jej w ogole nie podoba. Na wyjazdach robi zdjecia, zgrywa na dysk twardy i tam sobie siedza. Kiedys trzeba bylo dac film do wywolania i wziac odbitki. Mogla sobie wsadzic do albumu czy powiesic. A teraz tylko na monitorze oglada, bo nikomu sie nie chce isc do labu zeby je na papier przelali :)

wilus
31-07-2008, 10:47
A tak jeszcze zapytam kto Ci maszynkę ustawiał Robert czy Piotrek ?
pozdrawiam
Robert ustawiał maszynę, Piotrek kiosk i dodatkowy magazyn

ars
31-07-2008, 12:31
Moja mama stwierdzila ostatnio, ze ta cyfrowa fotografia to sie jej w ogole nie podoba. Na wyjazdach robi zdjecia, zgrywa na dysk twardy i tam sobie siedza. Kiedys trzeba bylo dac film do wywolania i wziac odbitki. Mogla sobie wsadzic do albumu czy powiesic. A teraz tylko na monitorze oglada, bo nikomu sie nie chce isc do labu zeby je na papier przelali :)

No zupelnie jak u mnie. Gdyby nie wystawy jakies co jakis czas albo oficjalne wnioski mojej zony o to aby cos powiesic na scianie to bym pewnie w ogole zdjecia na papierze nie mial.. ech.. ta digitalizacja...

Seba_dudi88
01-08-2008, 11:05
z tą praca w labie to chyba niestety bez znajomości to nie będzie tak łatwo. Ja potrzebuje zrobić praktyki właśnie w jednym z takich zakładów i niestety po obdzwonieniu chyba 30 placówek wszędzie mówią że mają wręcz za dużo pracowników i chętnie by się pozbyli. :(

F.5
12-08-2008, 00:28
z tą praca w labie to chyba niestety bez znajomości to nie będzie tak łatwo. Ja potrzebuje zrobić praktyki właśnie w jednym z takich zakładów i niestety po obdzwonieniu chyba 30 placówek wszędzie mówią że mają wręcz za dużo pracowników i chętnie by się pozbyli. :(
Czasy szybkich praktyk i praktykantów ktorzy przychodzili do zakładu pospac juz bezpowrotnie minęły , konkurencja typu fotojoker , media , saturn , wykonczyły albo własnie wykańczają branżę foto w naszym kraju , nie opłaca sie juz inwestowac 100 000 euro w maszyny bo czas zwrotu poniesionych srodków jest zbyt długi. Generalnie klient ma tanie odbitki przeciętnej jakosci , laboranci muszą pracowac jako ( serwisanci , laboranci , sprzedawcy , sprzątacze , fotografowie) wiec nie jest zle ale nikt za darmo nie będzie Cię uczyl bo w tej chwili wiedza to najdrozszy towar. Dodam ze w naszej firmie 90 % uczni jak zobaczyło pracę laboranta czyli : zapieprz przy duzej ilosci odbitek , praca na akord i ciągłe narzekania klientow co do jakosci (brak czytanie instrukcji aparatów kupowanych w m.m) to rezygnowało i odbębniało robotę.
Jesli mogę Ci cos podpowiedziec to badz wiarygodny , słuchaj uwaznie co do Ciebie na praktykach mówią nie boj sie zadawac pytań nawet głupich no i pracowitośc :) a mozna liczyc na wypłatę rzędu 2000 - 3000 w przyzwoitym labie.
pozdrawiam