Zobacz pełną wersję : D300 - wymiana...
Witam serdecznie,
Na wstępie z racji, że to mój pierwszy post chciałbym się serdecznie ze wszystkimi przywitać. A teraz do rzeczy:
Mam pytanie do użytkowników D300. Czy może ktoś mi "powiedzieć" jak wygląda sprawa hotpixeli w waszych D300-kach (chodzi o matryce)? Jeden egzemplarz już wymieniłem w kolejnym dziś odebranym na zdjęciu (czarne tło) widać kolejne 4 sztuki (nie mówiąc już nic o dark-ach-tam gwiazdozbiór). Czy jest sens szukać i czy w ogóle znajdzie się taki bez tej przypadłości czy może lepiej podbić gwarancję i odwiedzić serwis by zmapowali?
Dzięki z góry za pomoc i
Pozdrawiam,
Krzysiek
Ja podczas zakupu zrobiłem na szybko dwa próbne zdjęcia, jedno czarne, drugie całkiem prześwietlone. Na monitorku LCD nie zobaczyłem żadnej wady na zdjęciu, więc zakupiłem body :) Do tej pory nie zauważyłem ani jednego hotpixela czy innych przypadłości matrycy, także widocznie masz jakiegoś nieszczęsnego pecha do puszek :(
The Structorr
18-07-2008, 20:29
Ja podczas zakupu zrobiłem na szybko dwa próbne zdjęcia, jedno czarne, drugie całkiem prześwietlone. Na monitorku LCD nie zobaczyłem żadnej wady na zdjęciu, więc zakupiłem body :) Do tej pory nie zauważyłem ani jednego hotpixela czy innych przypadłości matrycy, także widocznie masz jakiegoś nieszczęsnego pecha do puszek :(
zobaczysz, zobaczysz, nic nie bój:mrgreen:
Witam serdecznie,
Na wstępie z racji, że to mój pierwszy post chciałbym się serdecznie ze wszystkimi przywitać. A teraz do rzeczy:
Mam pytanie do użytkowników D300. Czy może ktoś mi "powiedzieć" jak wygląda sprawa hotpixeli w waszych D300-kach (chodzi o matryce)? Jeden egzemplarz już wymieniłem w kolejnym dziś odebranym na zdjęciu (czarne tło) widać kolejne 4 sztuki (nie mówiąc już nic o dark-ach-tam gwiazdozbiór). Czy jest sens szukać i czy w ogóle znajdzie się taki bez tej przypadłości czy może lepiej podbić gwarancję i odwiedzić serwis by zmapowali?
Dzięki z góry za pomoc i
Pozdrawiam,
Krzysiek
Odpuść sobie. Hot pixele po pewnym czasie i tak sie pojawią. Będziesz co chwile oddawał do mapowania?
Jak masz na to czas, to mapuj :) Za rok może dwa, jak pojawi się nowy jeszcze lepszy aparat z matrycą 32mpx i będziesz chciał wymienić "trupa". I wtedy te dziurki w matrycy znacznie mogą obniżyć jego wartość.
A jak nie masz na to czasu, to nie mapuj:) Poszukaj ciekawszych tematów do swoich zdjęć niż czarna lub biała ściana, o hotach postaraj się zapomnieć, naucz się z tym żyć:) ,a za dwa, trzy lata, ten nadal dobry aparat będziesz nosił na szyi.
W lutym pozbyłem sie d100, Który miał dwa hoty i nadal pozwalał mi robić zdjęcia, zmienił właściciela tylko z tego powodu, Pierwsze pytanie 80% zleceniodawców, ceniących sobie profesjonalizm aparatu:),było o ilość pixeli a te cztery trzeba było ciągle odejmować, bo by się pewni doliczyli na zdjęciach:)))
ja mialem 1 hotkropka od nowosci. po 50 zdjeciach sam zniknal :-D
ale 4 to dosc duzo na starcie. zalezy czy sa widoczne i przeszkadzaja na normalnych zdjeciach.
jak tak to wymieniaj, a jak nie to zapomnij i rob foty.
Dzięki wszystkim za wypowiedzi.
Problem polega na tym, że dziś odebrałem drugą puszkę i przy testach w sklepie na LCD nie wiele było widać jedynie przy zrobieniu "darka" ale to raczej nieuniknione jak widać. Problem wyszedł w domu jak zrobiłem fotkę parametry ISO 200; czas 1/50 f 1.8 na kompie tj na monitorze widać na zdjęciu 4 hoty nie kumam, że przy sprzęcie za prawie 5 tysi na każdym zdjęciu będą hoty (oczywiście na nieco ciemniejszym "tle") i wszystkie fotki obrabiać pod tym względem ---> Chore to jest moim zdaniem. Reasumując Wasze wypowiedzi radzicie: jeżeli nie widać----> olać sprawę-pewnie tak bym uczynił ale niestety widać i to przy normalnym zdjęciu. Dzięki za pomoc i zainteresowanie.
Pozdrawiam,
Życzę wszystkim miłego weekendu.
Shexbeer
19-07-2008, 02:13
No nie będę ukrywał że 4 piksele to deko lipa i czuć pewien niesmak przy takiej kwocie wydajnej na sprzęt tej klasy. Ja bym jeszcze raz poszedł i próbował wymienić... do 3x sztuka :) Obawiam się tylko, że mogą Cię odesłać już do serwisu, w sumie serwis zrobi Ci to nieodpłatnie i być może od ręki a że jesteś z Wawy to daleko do serwisu nie masz. Ja miałem zazwyczaj też jakieś wadliwe piksele na D50/D70s/2xD80 dopiero z D200 miałem farta i matryce (jak i LCD) były w 100% idealne w obu posiadanych sztukach, teraz czekam na D300 którego zakupiłem od kolegi z forum, na samplach które mi podsyłał nie stwierdziłem żadnych wadliwych pikseli, dokładnie to "w praniu wyjdzie" niedługo jak dostanę puchę w swoje łapska :) Życzę udanej wymiany bądź owocnego mapowania ;)
Ja tam mam hoty ale ujawniają się dopiero na dłuższych czasach przy podbitych czułościach. W 99% normalnych sytuacji zdjęciowych censor działa poprawnie.
Myślę, że nie ma co przesadzać. Jeśli w aparacie, który ma 12.000.000 pikseli 4 są wadliwe, to jakiez to ma znaczenie. Ja też mam 4 hoty i zapewniam Cię, że na żadnym zdjęciu bys ich nie znalazł. A tym bardziej na odbitce.
To tak, jak z ludźmi w okularach. Oni też mają wadę fabryczną, ale czy ktoś ich z tej racji utylizuje? ;)
moje odczucia co do Twojego body są takie że na dzień dobry 4 hot pixele to jest nie do przyjęcia bo może byc tylko gorzej. Ja mam póki co jeden i w ogóle sie tym nie przejmuje. Idż wymieniaj body i sie nie zastanawiaj. Pozdrawiam.
Myślę, że nie ma co przesadzać. Jeśli w aparacie, który ma 12.000.000 pikseli 4 są wadliwe, to jakiez to ma znaczenie. Ja też mam 4 hoty i zapewniam Cię, że na żadnym zdjęciu bys ich nie znalazł. A tym bardziej na odbitce.
To tak, jak z ludźmi w okularach. Oni też mają wadę fabryczną, ale czy ktoś ich z tej racji utylizuje? ;)
Masz rację ale niestety w moim przypadku te 4 hoty widać na niemalże każdym zdjęciu nawet przy iso 200 i 1/50 więc to chyba lekka przesada. Porównanie dotyczące ludzi wydaje mi się nie do końca trafione ;).
pozdr.
K
Alcove: właśnie doszedłem już do tego samego ;). Bo widzę, że jest możliwość trafienia "wolnej od tego badziewia" matrycy.
Byłem w sklepie i uzgodniłem, żeby nie odsyłali poprzedniej puszki do Nikon-a w tamtej (tylko przy dłuższym czasie tj 4s) była galaktyka kolorowa ;). jak nie uda się trzecie podejście to wrócę do pierwszej puszki i z nocnych zdjęć trzeba będzie zrezygnować :(.
Jeszcze raz dzięki za zainteresowanie i
Pozdrawiam,
K
jak nie uda się trzecie podejście to wrócę do pierwszej puszki i z nocnych zdjęć trzeba będzie zrezygnować :(.
Dlaczego masz zrezygnować z zdjec nocnych jesli bedziesz mial kilka hotów?
Ludzie, czy Wy do końca powariowaliście? :shock:
podjedź na postępu, zmapują Ci matrycę w 5 min, robią to z "marszu", nie trzeba się umawiać - i Twój problem zniknie
LeonArek
19-07-2008, 21:15
Dlaczego masz zrezygnować z zdjec nocnych jesli bedziesz mial kilka hotów?
Ludzie, czy Wy do końca powariowaliście? :shock:
Kurcze, ja nie mam ani jednego :) W D50 miałem ze 2 chyba, pokazywały się oczywiście przy dłuższych czasach, w D300 nic, a nic. A może po prostu nie szukałem tylko fotografowałem?
;-)
.
Kurcze, ja nie mam ani jednego :) W D50 miałem ze 2 chyba, pokazywały się oczywiście przy dłuższych czasach, w D300 nic, a nic. A może po prostu nie szukałem tylko fotografowałem?
;-)
.
No to możesz być :-D. Ja też nie szukałem a widać na zdjęciach przy "normalnych ustawieniach".
prz3mo:
A dlaczego z nocnych rezygnować ---> bo "gwiazdozbiór kolorowy" się pojawia - może dlatego ;) i to chyba nie oznaka wariactwa ;-).
RAQ:
Zmapować jasne że można ale nie kumam jednej rzeczy a mianowicie jak już wcześniej pisałem sprzęt za prawie 5 patyków i po odbiorze ze sklepu od razu wizyta w serwisie?? to chyba jakieś nieporozumienie.
Dzięki za Wasze opinie i chyba wątek czas zamknąć :-), wszystko już jasne :-) mam pewnie "mały" niefart i tyle.
Pozdrawiam,
K
Jasne, że sprzęt za 5k powinien być "pierwyjsort", tyle tylko że świat nie jest idealny i moim zdaniem zamiast się wkurzać i szukać dalej idealnej puszki, lepiej remapować matrycę i robić zdjęcia niż biegać po sklepach i szukać tego jedynego najlepszego z wzorcowa matrycą...
Osobiście w D50 którego miałem nigdy nie pojawił się ani jeden, a w D200 już raz musiałem remapować matrycę, ale poszło naprawdę szybko - tu należy sie pochwała dal serwisu na postępu.
kurcze zaczynam się martwic czytając watek zaniepokoiłem się strasznie i puszka poszła w obroty i nic no coś chyba nie tak nie mam hotów
Ech kiedyś też sądziłem, że jak coś jest drogie to powinno być idealne, ale szybko się wyleczyłem niestety ;( i teraz wolę nie wiedzieć, bo tak jest łatwiej ;) glowa przynajmniej nie boli ;) Sam mam d300 dopiero 4 miechy - zrobiłem 16tyś. klapnięć, ale żadnych pikseli nie mam ;) dlaczego??? bo nie sprawdzam nawet ;). Puchę kupiłem przez to forum, też nic nie sprawdzałem na dzień dobry bo po co się stresować ;)
Za kolegą Krycha zdjęć trochę mniej klepniętych a hotów jak nie było tak nie ma (? a może jednak są? ) A co maja powiedzieć właściciele D3 jak zobaczą hoty w swoim sprzęcie? Po kiego grzyba to sprawdzać? Jeśli nie widać stada hotów na zdjęciu to po kiego sobie fundować stres?
Pewnie temat ważny. Jednak dla mnie abstrakcyjny. praktycznie każde zdjęcie wymaga obróbki (różnej). Plamkuję je bo ktoś ma pryszcza, bo nie wytarł okularów, bo na ziemi leży pet, bo w oku pojawia się zbędny refleks i jeszcze z tysiąca innych powodów. 4 hoty, które może będzie widać może nie, kiedy w aparacie jest jeszcze 150 innych wrażliwych funkcji, czy warto się tu bić??? A jak okaże się, że dostaniesz aparat bez hotów (to chyba nie jest możliwe technologicznie), ale szybko zdechnie Ci jakaś elektronika, abo sprężynka podnosząca lampę?
Podsumowując, jeśli jest dokładnie tak jak piszesz, to bym losu nie kusił. Powiem sobie, no, mój aparat wyczerpał liczbę błęduów, teraz już bęzie tylko dobrze. Na sprawdzenie tego mam dwa lata. :)
Witam po przerwie,
Myślałem, że temat umarł śmiercią naturalną ale jednak nie :-). Tak na marginesie moim zdanie warto było bo jak się okazało można jednak trafić puszkę w której po odbiorze ze sklepu wszystko jest tak jak powinno być :-) przynajmniej na początku użytkowania. przysłowie " do trzech razy sztuka" sprawdziło się :-). Oczywiście zgadzam się ze wszystkimi co piszą, że jeżeli nie widać to po co kombinować ale w przypadku gdy na w miarę "jasnym" zdjęciu na samym starcie są Hot pixele to wydaje mi się, że warto walczyć o swoje :-) tym razem się opłaciło.
Życzę wszystkim dobrego światełka przy foceniu i pozdrawiam.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.