PDA

Zobacz pełną wersję : obiektyw bez silnika do d40?



szczesliwa
15-07-2008, 21:02
Witam wszystkich,
zaglądam na forum od paru dni, jakoże stalam się szczęśliwą posiadaczką d40. Kupując go byłam świadoma niedoskonałości jaką jest brak śrubokręta w body, jakkolwiek zdecydowałam się na niego, przede wszystkim ze względu na cenę. W zestawie dostałam obiektyw nikkora 18-55 i choć przygodę z lustrzanką dopiero zaczęłam chcialabym od razu uzupełnić sprzęt o obiektyw z dłuzsza ogniskową (jak nie kupię teraz to pewnie pozniej bedzie tylko zal i zal kasy) i stąd moje pytanie:
który obiektyw wybrać? (uprzedzam od razu że cena gra tu zasadniczą role, mimo ze zdaje sobie sprawe, ze warto dolozyc) Są trzy opcje:
1) Obiektyw Tamron 55-200mm f/4-5.6 LD Macro DiII (Nikon)
http://www.e-fotojoker.pl/product/obiektywy/tamron/obiektyw-tamron-55-200mm-f-4-5-6-ld-macro-diii-nikon-/

2) Obiektyw Sigma 70-300mm f/4-5.6 DG Macro (Nikon)
http://www.e-fotojoker.pl/product/obiektywy/sigma/obiektyw-sigma-70-300mm-f-4-5-6-dg-macro-nikon-/

3) Obiektyw Sigma 70-300mm f/4-5.6 DG HSM Macro (Nikon)
http://www.e-fotojoker.pl/product/obiektywy/sigma/obiektyw-sigma-70-300mm-f-4-5-6-dg-hsm-macro-nikon-/

zdaje sobie sprawe, ze pierwsze dwa obiektywy nie mają wbudowanego silnika. Moje pytanie jest takie, czy mogę je mimo tego stosować do swojego nikona. Przeznaczenie jest dosc oczywiste portrety i jak sie uda jakies makro. Portret wiadomo ze jest pozowany, stad.. ostrosc przeciez moge ustawiac ręcznie prawda? Czy będzie z tym duży problem? Dam się radę nauczyc ostre zdjęcia?

I czy to oznaczenie makro ma się jakoś konkretnie do rzeczywistosci? Czy to tylko taki chwyt marketingowy ? Jestem w stanie zrobic tym zdjecie jakiejs martwej muchy, bo pewnie bez AF ostrosci na zywej nie uchwyce?

Przepraszam za tak długi post, ale mam wątpliwości. Najchętniej wzięłabym ten Tamrona za niecale 300 zl, ale czy to nie beda wyrzucone pieniadze?

Pozdrawiam wszystkich

Polsar74
15-07-2008, 21:19
Moje pytanie jest takie, czy mogę je mimo tego stosować do swojego nikona.

możesz je zapinać do D40 ale ... co to za radość ? To już lepiej (i taniej) poszukać kpl. manuala.

coroner
16-07-2008, 00:05
Poszukaj poza fotojokerem, tamron produkuje ten tele również z silnikiem, dzięki czemu jest "pełnowartościowy" z D40 :) http://allegro.pl/item393582473_tamron_70_300_macro_tez_do_d40_od_ci chego_f_vat.html
obiektywy nr. 2 i 3 to to samo szkło, tyle że 3 ma wbudowany silnik.

Jacek_Z
16-07-2008, 00:18
..Dam się radę nauczyc ostre zdjęcia?
sprawdź sobie sama jak ci to wychodzi. Wyłącz AF w swoim obiektywie/body i zrób zdjęcia na otwartej przysłonie przy ogniskowej 55 mm. Teleobiektywy maja mniejszą GO, więc tam będzie trafiać trudniej. Jeśli ze swoim szkłem będziesz miała problem by trafić, to z teleobiektywami sobie nie poradzisz.

szczesliwa
16-07-2008, 00:22
wszystko super, tylko chodziło mi głownie o to, czy moge sobie kupic obiektyw bez silnika i czy bez wiekszych problemow poradze sobie z foceniem portretow ewentualnie makro bez silnika , autofokusa? tak z reki po prostu?
czy to wymaga naprawde duzej wprawy?
portret jest przeciez zwykle pozowany, a i robale nie wszystkie szybko uciekaja
ten tamron za 279 zl to po prostu kuszaca propozycja, duze tele za nieduze pieniadze

i czy jest szansa na robienie jakiegos konkretniejszego makro, czy to oznaczenie macro to raczej chwyt marketingowy?

Jacek_Z
16-07-2008, 00:41
..
czy to wymaga naprawde duzej wprawy?


i czy jest szansa na robienie jakiegos konkretniejszego makro, czy to oznaczenie macro to raczej chwyt marketingowy?
sprawdź jak to ręczne ostrzenie wychodzi tobie. Nie pytaj innych, bo dostaniesz odpowiedzi od posiadaczy np D200 albo od analogowców - a w tych body widac na matówkach więcej. Masz 55 mm - sprawdź.

macro w zoomach sigmy to chwyt marketingowy.

coroner
16-07-2008, 11:24
macro w zoomach sigmy to chwyt marketingowy.
Macro w Tamronach też jest że tak powiem "udawane" , choć w sumie widziałem już robaki na prawie cały kadr. Jak się chce to się zrobi.
Sprawa z ręcznym ostrzeniem to kwestia indywidualna. Naturalnie jest to możliwe, ale nie każdemu wychodzi. Pójdź za radą Jacka, dobrze Ci mówi.
Jestem w takiej sytuacji jak Ty.. Kreci mnie portret, przyroda. Mam D40 i planuje zakup tele. I szczerze - nie brałbym pod uwage tego Tamrona. Nawet za tą cenę. Idź raczej w Sigmę. A i silnik bedziesz mieć

Bienias
16-07-2008, 13:04
Co do ostrzenia ręcznego posłuchaj Jacka, ale wydaje mi się, że jednak warto dopłacić te ponad 100 zł do Sigmy 70-300 z silnikiem, szczególnie jak nie masz doświadczenia w ręcznym ostrzeniu. Poza tym wizjer w D40 nie jest rewelacyjnie jasny i wcale nie tak łatwo będzie ustawić ostrość na 200 - 300 mm jak jescze uwzględnisz fakt, że obraz w wizjerze nie będzie za bardzo stailny (drgania ręki). Kiedyś otrzyłem tylko ręcznie w czasach analogów. Człowiek robi się jednak wygodny, a i zdjęcia (bez odpowiedniej wprawy) zrobisz szybciej z AF. Reasumując: Sprawdź jak Ci się otrzy ręcznie- jeżeli stwierdzisz, że to jednak nie to to proponuję tylko obiektywy z silnikiem:
1. Sigma 70-300mm f/4-5.6 DG (HSM-silnik) Macro (Nikon) 555,-
2. Tamron 70 -300 f/4-5.6 (z silnikiem) 599,-
3. Sigma 70 -300 f4-5.6 DG HSM APO 849,-

Ten ostatni znacznie lepszy od 1. szczególnie pod światło. Złoty środek w tej klasie cenowej to 2., który jest dodatkowo w środkowym zakresie ogniskowych kapkę jaśniejszy niż Sigmy, więc nieco lepszy do ew. portretów i w trudnych warunkach oświetleniowych. Musisz jednak pamiętać, że we wszystkich tych obiektywach spada ostrość zauważalnie powyżej ogniskowych 200 - 250 mm. Wszytkie obiektywy mają silnik, ale nie jest to silnik ultradźwiekowy jak w droższych modelach Sigmy
Co do makro to jest to znacznie lepiej niż obiektywy bez napisu "macro" - odwzorowanie 1:2 na ogniskowej 300mm, ale tak naprawdę to prawdziwe macro tj. 1:1 kosztuje ponad 1000,- np. Tamron 90 f2.8

Decyzja należy do Ciebie, ale jeżeli kasa bardzo bardzo istotna to proponuję 1. lub 2.

szczesliwa
16-07-2008, 14:34
Wszystkim dziękuję bardzo serdecznie za pomoc, pewnie gdyby nie Wy zakupiłabym tego taniego tamrona i pewnie byłabym zawiedziona. Skoro tak się ma sprawa wezmę jednak : 1. Sigma 70-300mm f/4-5.6 DG (HSM-silnik) Macro (Nikon) 555,-
Jeszcze raz dziękuję, jak zakupię i wypróbuję na pewno podziele się opinią. Może ktoś, kto przyjdzie po mnie też będzie miał podobny dylemat.
Pozdrawiam

pete777
16-07-2008, 15:32
poprawcie mnie jeśli się mylę - ale skoro w/w Sigmy nie mają silnika ultradźwiękowego to chyba nie powinno tam być HSM - Hyper sonic Motor ? Czy jak to jest? pytam bo serio nie wiem i już się kiedyś zastanawiałem:)

MYSZ
16-07-2008, 15:55
Jeżeli ważne są dla Ciebie prawidłowo ulokowane pieniądze, tooo, nie kupuj ŻADNEGO z wymienionych przez Ciebie obiektywów, bo to niestety będzie porażka. Chcesz "robić" portrety a nie masz kasy? proponuję cos innego.
Rosyjski Jupiter 135/3,5 + przejściówka na M42 jesli nie uda Ci się kupić mocowania Kiev-Nikon.
Co uzyskasz?
Przy odrobinie wprawy, bo bedzie to ostrzenie ręczne, bez adaptera, czy przejustowania obiektywu do jakiś 10 metrów (nie ostrzy w nieskończoność bez przeróbek), bez pomiaru światła,ale to co zobaczysz jako efekt finalny powinno wprawić Cię w bardzo dobry nastrój. To szkło jest bardzo dobre optycznie już od 3,5/4 a koszt jego to niecałe 100 zł . Również nieco "dociepla" zdjęcie.
Macro?
Poszukaj "odwrotnego" mocowania typu "gwint zewnętzrny" - nikon, wtedy kupujesz dowolne (im szerzej, tym bliżej) szkło dobrej jakości do jakieś "zapomnianej" już firmy z pasującym gwintem , koszt? adapter jakies 40zł + szkło jakies~ 40-50 zł .

:)

coroner
16-07-2008, 16:29
poprawcie mnie jeśli się mylę - ale skoro w/w Sigmy nie mają silnika ultradźwiękowego to chyba nie powinno tam być HSM - Hyper sonic Motor ? Czy jak to jest? pytam bo serio nie wiem i już się kiedyś zastanawiałem:)
Dla mnie to po prostu niewiedza pracowników FJ. Widocznie uznali, że skoro Sigma z silnikiem, to musi być HSM... Oczywiście HSM to nie jest, mimo to z D40 wspólpracuje i autofocus jest. Śmiało można więc kupować..




Rosyjski Jupiter 135/3,5 + przejściówka na M42 jesli nie uda Ci się kupić mocowania Kiev-Nikon.
Co uzyskasz?
Przy odrobinie wprawy, bo bedzie to ostrzenie ręczne, bez adaptera, czy przejustowania obiektywu do jakiś 10 metrów (nie ostrzy w nieskończoność bez przeróbek), bez pomiaru światła,ale to co zobaczysz jako efekt finalny powinno wprawić Cię w bardzo dobry nastrój. To szkło jest bardzo dobre optycznie już od 3,5/4 a koszt jego to niecałe 100 zł . Również nieco "dociepla" zdjęcie.
To nie takie proste. Zapomniałeś/aś, że przy stosowaniu obiektywów z mocowaniem M42 użytkownik jest skazany na samodzielne dobieranie WSZYSTKICH parametrów - przesłona, migawka, ostrość itd. A co do adaptera to można kupić adapter z soczewką (sam taki wczoraj kupiłem na forumowej giełdzie) i będzie nieskończoność. Poza tym 135 to chyba troszkę za długo do portretu... Jeśli już M42 to radziłbym raczej Heliosa 44-4. Można kupić za około 35 - 45 zł. I światło ma 2.0

MYSZ
16-07-2008, 17:34
Jestem facet jakby co :D . Może to i trudne ustawić manualnie ekspozycję... Bez urazy, ale przejściówki z tzw soczewką omijam szerokim łukiem po obejrzeniu efektów ich działania. Polecanie heliosa to raczej porażka, rozrzut jakościowy owych obiektywów był niestety bardzo smutny, mi odpowiada 135 mm nawet po cropie. Portrety jesli robię to z odległości jakieś 5-10 metrów, nie ma wtedy mowy o przerysowaniach. Ale rzecz gustu, byli tu tez tacy co nazywali "portretówką" szkła z zakresu 20-50 mm. Mozna i tak :)

coroner
16-07-2008, 17:51
Jestem facet jakby co :D
Nie byłem pewien to też zamieściłem 2 formy - co raz więcej pań na forum, więc trzeba uważac :) Mam nadzieję, że nie poczułeś się urażony :)

Bez urazy, ale przejściówki z tzw soczewką omijam szerokim łukiem po obejrzeniu efektów ich działania.
Również nie byłem do końca przekonany, ale trafiła mi się okazja kupić tanio. Jeśli nie będzie spełniać wymagań to kupię i zwykłą, bez soczewki.

Polecanie heliosa to raczej porażka, rozrzut jakościowy owych obiektywów był niestety bardzo smutny,
No cóż, w szafce ojca leży zenit z tym Heliosem i moim zdaniem jest dobrej jakości.

mi odpowiada 135 mm nawet po cropie. Portrety jesli robię to z odległości jakieś 5-10 metrów, nie ma wtedy mowy o przerysowaniach. Ale rzecz gustu
Tak jak sam napisałeś, to już kwestia gustu i techniki, fotografa, ja do portretu używam ogniskowych 50-80

byli tu tez tacy co nazywali "portretówką" szkła z zakresu 20-50 mm. Mozna i tak :)
No portret z 20 mm to już moim zdaniem przegięcie :D

Pozdrawiam :)

kot.paskowy
16-07-2008, 18:39
Tamron wcale nie jest taki zły... Jeżeli nie chcesz wydawać kupy kasy na przyzwoity obiektyw to jest to chyba najrozsądniejsze wyjście, bo za 2x tyle wciąż otrzymujesz obiektyw wysoce kompromisowy (ciemny, ostrzy od 1,1m-jak na makro to trochę za dużo, zawodny autofokus - więc czy z silniczkiem czy bez róznica nie jest wielka), to już chyba lepiej kupić Nikkora 55-200 z silniczkiem i - jak ktoś ma ochotę - VR-em. Tak czy siak Tamron ma zdecydowanie najlepszy stosunek jakości do ceny (na allegro czy tutejszej giełdzie do wyhaczenia nawet za 200 zł).

Jeśli chodzi o brak AF, to nie jest poważny problem - w wizjerze jest potwierdzanie ostrości, więc nawet jak nie widzisz, możesz sie na nim oprzeć :) Zajmuje to oczywiście więcej czasu niż z AF i czasem jakieś ujęcie może ucieć, ale coś za coś... Skoro chcesz robić portrety i wolnopełzające robale upierdliwość tego zjawiska jest znikoma. Aaaale! Skoro chcesz robić portrety i robale, to może lepiej zainwestować w manualną stałkę (lub 2 : np. 50 i 85 mm - ogniskową dla cyfrówek uzyskasz mnożąc przez 1,5)? Duuużo lepsze światło i pancerne wykonanie. Poza tym to kiedyś były bardzo drogie szkła, więc na nich nie oszczędzano tak jak teraz. Wady: trzeba zainwestować w radziecki (lub jakikolwiek inny) światłomierz i wszystko ustawiać ręcznie (tryb M, czas naświetlania w aparacie, przysłona i ostrość w obiektywie). Można też kupić za grosze stare i poczciwe radzieckie szkła na M42 + przejściówke (do marko taką za 20 zł, do portretu potrzebna jest ostrząca w nieskończoność - z soczewką, ok. 100 zł). Do tego soczewki makro, pierścienie pośrednie lub gwint odwrotnego mocowania i ruszaj na łąkę ;)

Napisała posiadaczka D40 i z wyżej wymienionych Tamrona 55-200 i manualnego Nikkora 50 1:1,8.

Jacek_Z
16-07-2008, 19:55
poprawcie mnie jeśli się mylę - ale skoro w/w Sigmy nie mają silnika ultradźwiękowego to chyba nie powinno tam być HSM - Hyper sonic Motor ?
coraz więcej obiektywów jest robionych w odświeżonej wersji - z silnikiem. Zmienia się zestaw literek na szkle :-D. Jak na Sigmie jest napisane, że HSM - to znaczy, że ma silnik.

Jacek_Z
16-07-2008, 20:04
..Portrety jesli robię to z odległości jakieś 5-10 metrów, nie ma wtedy mowy o przerysowaniach. Ale rzecz gustu, byli tu tez tacy co nazywali "portretówką" szkła z zakresu 20-50 mm. Mozna i tak :)
5-10 m dla uniknięcia przerysowań to lekkie przegięcie. W studiu z takich odległości robi się całą postać. Tak mozna robić podchwycone portrety w terenie, ale wtedy chodzi o dystans dla bycia niedostrzeżonym, a nie o przerysowania. Portrety klasycznie robi się z odległości rozmowy z drugim człowiekiem - tak najczęsciej go widzimy. To nie jest 5-10m. Sorry za OT, ale chciałem sprostować.

Bienias
17-07-2008, 11:21
Jeśli chodzi o brak AF, to nie jest poważny problem - w wizjerze jest potwierdzanie ostrości, więc nawet jak nie widzisz, możesz sie na nim oprzeć :) Zajmuje to oczywiście więcej czasu niż z AF i czasem jakieś ujęcie może ucieć, ale coś za coś... Skoro chcesz robić portrety i wolnopełzające robale upierdliwość tego zjawiska jest znikoma.

Napisała posiadaczka D40 i z wyżej wymienionych Tamrona 55-200 i manualnego Nikkora 50 1:1,8.

Oczywiście można i tak!
Szczęśliwa jeżeli jesteś początkującą w fotografii to myślę, że dobrze jest skoncentrować się najpierw na jednym obszarze i tochę potrenować np. dobór kadru, czasu/przysłony-GO itp., a np. fokusowanie zostawić automatowi. Opanowanie wszystkiego w miarę dobrze wymaga samozaparcia i czasu. Oczywiście w miedzyczasie może okazać się, że kilka zdjęć nam "uciekło", bo chcieliśmy poprawić to i owo przed naciśnięciem spustu.
Z drugiej strony chylę czoła przed Tobą kot.paskowy, że świadomie wybierasz trudniejszą drogę do uzyskania odpowieniej fotografii (wiem, bo zaczynałem na analogu, gdzie nie było autofokusa, ani automatyki ekspozycji, ale nie było też zoomów:)).