Witam wszystkich,
zaglądam na forum od paru dni, jakoże stalam się szczęśliwą posiadaczką d40. Kupując go byłam świadoma niedoskonałości jaką jest brak śrubokręta w body, jakkolwiek zdecydowałam się na niego, przede wszystkim ze względu na cenę. W zestawie dostałam obiektyw nikkora 18-55 i choć przygodę z lustrzanką dopiero zaczęłam chcialabym od razu uzupełnić sprzęt o obiektyw z dłuzsza ogniskową (jak nie kupię teraz to pewnie pozniej bedzie tylko zal i zal kasy) i stąd moje pytanie:
który obiektyw wybrać? (uprzedzam od razu że cena gra tu zasadniczą role, mimo ze zdaje sobie sprawe, ze warto dolozyc) Są trzy opcje:
1) Obiektyw Tamron 55-200mm f/4-5.6 LD Macro DiII (Nikon)
http://www.e-fotojoker.pl/product/ob...o-diii-nikon-/
2) Obiektyw Sigma 70-300mm f/4-5.6 DG Macro (Nikon)
http://www.e-fotojoker.pl/product/ob...-macro-nikon-/
3) Obiektyw Sigma 70-300mm f/4-5.6 DG HSM Macro (Nikon)
http://www.e-fotojoker.pl/product/ob...-macro-nikon-/
zdaje sobie sprawe, ze pierwsze dwa obiektywy nie mają wbudowanego silnika. Moje pytanie jest takie, czy mogę je mimo tego stosować do swojego nikona. Przeznaczenie jest dosc oczywiste portrety i jak sie uda jakies makro. Portret wiadomo ze jest pozowany, stad.. ostrosc przeciez moge ustawiac ręcznie prawda? Czy będzie z tym duży problem? Dam się radę nauczyc ostre zdjęcia?
I czy to oznaczenie makro ma się jakoś konkretnie do rzeczywistosci? Czy to tylko taki chwyt marketingowy ? Jestem w stanie zrobic tym zdjecie jakiejs martwej muchy, bo pewnie bez AF ostrosci na zywej nie uchwyce?
Przepraszam za tak długi post, ale mam wątpliwości. Najchętniej wzięłabym ten Tamrona za niecale 300 zl, ale czy to nie beda wyrzucone pieniadze?
Pozdrawiam wszystkich
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami