Zobacz pełną wersję : dylemat...Sigma 10-20 czy 30
ot tak jak wyżej, mam do wydania 2000 plnów...i ostre dumanie na co się zdecydować, z jednej strony super szeroko a z drugiej bardzo jasno...więc pytanie do bardziej doświadczonych kolegów posiadających takowe szkła...które będę częściej podpinał...? a tak dodam, że pstrykam wszystko co popadnie...może wyda się niektórym laickie pytanie ... a i na pewno ktoś powie ,że już było i szukajka..tak wiem..szukałem ale nie odpowiedziałem sobie co kupić...
Jak wszystko co popadnie, to masz juz 18-200... Jak potrzebujesz swiatła, to nie bierz sigmy, tylko coś od 2.8. Na taki szeroki kat trzeba już mieć pomysl i zacięcie...
wasilewk
10-07-2008, 22:01
ot tak jak wyżej, mam do wydania 2000 plnów...i ostre dumanie na co się zdecydować, z jednej strony super szeroko a z drugiej bardzo jasno...więc pytanie do bardziej doświadczonych kolegów posiadających takowe szkła...które będę częściej podpinał...? a tak dodam, że pstrykam wszystko co popadnie...może wyda się niektórym laickie pytanie ... a i na pewno ktoś powie ,że już było i szukajka..tak wiem..szukałem ale nie odpowiedziałem sobie co kupić...
No, popatrz na stopkę... zawsze coś tam mogę wybrać do różnych sytuacji... Zanim kupiłem S10-20, nie mogłem przez pół roku oderwać Tamrona od body.
Po zakupie Sigmy: miesiąc jej poznawanie, potem powrót do Tamiego (dla sprawdzenia) i teraz znowu S10-20 króluje cały czas, bez przerwy. No, ale ja kocham landszafty ! Nie znam Twojego upodobania.
Pzdr.
Dobrze mówi Wasilewk... trzeba wiedzieć, do czego szkło potrzebne... Portretu tym nie zrobisz...:)
tak na prawdę mam (pewnie jak większość) mało czasu...praca...praca..9-cio miesięczny syn i kopę innych obowiazków, ale jak tylko mam czas lecę gdzieś z aparatem...dookoła Sanoka jest co focić...i tak pstrykam chyba w każdej kategorii jak na razie oprócz aktów...
downunder
10-07-2008, 22:10
Ostatecznie i tak sam musisz sobie odpowiedzieć czego bardziej ci potrzeba.
Czy szerokiego, trochę ciemnego kąta (przy architekturze czy pejzażu nie ma to znaczenie)?
Czy naprawdę jasnej, w pewnym sensie kultowej stałki?
Ja akurat wybrałem sigmę 30/1,4 bo w zdjęciach, które robię bardziej mi się przydaje.
Twoje priorytety mogą być jednak kompletnie inne, więc niełatwo coś tu doradzić :)
Pstrykanie czyni mistrza... Nie każde zdjecie jest fotografią, każda fotografia ma coś ze zdjęcia, a już napewno z fotki...:)
Patrząc na twoją stopkę i widząc, że masz 50/1.8 ( więc portret i na razie dziecko ) to jednak wybrałbym S10-20, ale to mój wybór, Ty musisz sam zdecydować.
jacoslavgth
10-07-2008, 22:51
Dobrze mówi Wasilewk... trzeba wiedzieć, do czego szkło potrzebne... Portretu tym nie zrobisz...:)
zrobisz, zrobisz
szkla do róznych zastosowan, 30mm standard na dx, opcykasz tym węzszy landszaft, dalszy portret no i reporterke, 10-20 słuzy bardziej do zadan szpecjalnych :)
a Tokina 11-16/2,8 nie wchodzi w grę ??
powtórzę - zależy do czego
sigma 10-20 to jest moje ulubione aktualnie szkło, od którego jestem w zasadzie uzależniona - nie fotografuję w ogóle landszaftów, służy mi tylko do ludzi i to niekoniecznie ulicznych, w dodatku w 90% przypadków używam 10mm, więc jakikolwiek obiektyw 30mm nie jest dla mnie żadną alternatywą, alternatywą jest jedynie jasna stałka w okolicach 10mm
sigmę oną kupiłam, bo złapałam bakcyla szerokiego kąta, a 18mm w kicie zrobiło się za wąskie
kupowanie jednak tak specyficznego obiektywu bez pomysłu, co się chce nim robić, chyba dobrym pomysłem nie jest
grudzinsky
11-07-2008, 18:52
kupilem sobie 10-20 w styczniu i od tamtej pory chyba 5 razy odpialem od puchy ;)
ale moim bzikiem sa krajobrazy :D
ludzi tez sie da focic ta sigma 10-20 :) na mojej stronie w galerii "people" zdjecia nr 2,3,4,5,6,7,11 i 14 to wlasnie uzycie sigmy 10-20...jak sie ma pomysl to szklo mozna wykorzystac na wiele sposobow ;)
zrobisz, zrobisz
szkla do róznych zastosowan, 30mm standard na dx, opcykasz tym węzszy landszaft, dalszy portret no i reporterke, 10-20 słuzy bardziej do zadan szpecjalnych :)
Zgadzam się w zupełności! Mnie kusiłaby jednak S 10-20 albo nowy T10-24. W wielu przypadkach widzę że przydałoby mi się coś szerszego od 18mm na DX ale też w rozsządnej cenie. Przy tak duzym kącie widzenia światło schodzi na dalszy plan i F4 mozna przeboleć łatwiej utrzymać bez poruszenia, a płytka głębia ostrości i tak przy 10 mm nie wystąpi (trudno bedzie się doszukać FF i BF :)) Oczywiście zawsze lepiej mieć F<4 ale cena i wymiary rosną wtedy b szybko-coś za coś
Ja jestem kolejnym tutaj chyba uzalezonionym od Sigmy 10-20. Mam ja od 2 miesiecy i w zasadzie moze raz odpialem... Jezdze duzo i fotografuje landszafty wiec sie sprawdza. Do architektury nie polecam a portretow jeszcze nie probowalem bo moje inspiracje sa na wakacjach ;) Ale uwielbiam to szkielko. A i swiatlo nie jest mi potrzebne....
wasilewk
13-07-2008, 18:31
Może jakiś Klub Miłośników Sigmy 10-20 ?
Pzdr.
wasilewk, zalozony przez Ciebie watek pewnie juz nie jednego przekonal zeby kupic to szklo (w tym mnie, tylko musze dozbierac PLNow) :mrgreen:
Mimo, że mam S30 1,4 to S10-20 najprawdopodobniej za parę miesięcy pojawi się i u mnie -czekam na uzbieranie odpowiedniej kupki PLN-ów
Może jakiś Klub Miłośników Sigmy 10-20 ?
Pzdr.
Jestem ZA :)
pozdr
Witam,
Twoje pytanie jest z gatunku: kto woli ogórki, a kto ogrodnika córki?
Ale to już Ci inni napisali: te szkiełka są ZUPEŁNIE inne i są do innych zastosowań.
Niemniej radzę: kup sobie SIGMĘ 10-20/4-5.6, będziesz miał z niej duuużo więcej frajdy... albo jeszcze lepiej Tokinę 12-24/4. ;)
Art
Jestem ZA :)
pozdr
też się z chęcią zapiszę
właśnie zaczynam ją lubić na 20mm do portretów
pohyzianych, jak tu się ostatnio mówi he he
Może jakiś Klub Miłośników Sigmy 10-20 ?
Pzdr.
Jak będzie w moim posiadaniu od razu się zapisuję:)
Potwierdzam Sigma 10-20 to bardzo zacne szkło, da Ci dużo frajdy. Sigma 30/1,4 też świetna, ale mniej uniwersalna.
autograf
06-08-2008, 11:50
też się z chęcią zapiszę
właśnie zaczynam ją lubić na 20mm do portretów
pohyzianych, jak tu się ostatnio mówi he he
A może do portretów na 12mm? ;) Np takich (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=66472). :mrgreen:
Sigma 10-20 (lub inny o podobnym zakresie) w przeciwieństwie do 30/1,4 (który może się czasem przydać), jest w zasadzie niezbędnym obiektywem w prawie każdej fotograficznej torbie. I to nie tylko do focenia krajobrazów. Bo takie można robić także na 17-55 i 70-200 a czasem nawet na dłuższych.
Zbigniew
11-08-2008, 22:28
ot tak jak wyżej, mam do wydania 2000 plnów...i ostre dumanie na co się zdecydować, z jednej strony super szeroko a z drugiej bardzo jasno...więc pytanie do bardziej doświadczonych kolegów posiadających takowe szkła...które będę częściej podpinał...? a tak dodam, że pstrykam wszystko co popadnie...może wyda się niektórym laickie pytanie ... a i na pewno ktoś powie ,że już było i szukajka..tak wiem..szukałem ale nie odpowiedziałem sobie co kupić...
Mam prawie obydwa, bo Tokinę 12-24 i Sigmę 30 - no i używam je ... praktycznie równie często. Gdy idę na spacerek, na rower, na narty, itp. - niezmiennie Tokina. Rzeczy typu reportażowego - Tokina. Ogólnie szeroki kąt jest super. Gdy jednak przychodzi mi porobić zdjęcia w domu, to szybko zmieniam na Sigmę. Niestety Tokina (a Sigma 10-20 już zupełnie) zniekształca i już nie jest tak fajnie. Poza tym jest trochę ciemno. Wtedy Sigma 30 okazuje się być super. Jasna, mała GO, świetna ogniskowa do robienia zdjęć okolicznościowych (tj. od grup osób do portretów), bardzo dobre kolory i ogólnie fajny rysunek. W pomieszczeniach, ale też poniekąd przy reporterce, Sigma 30 jest świetna. Nie ma się co dziwić - w sumie to obiektyw standardowy pod DX.
Przez długi czas miałem tylko Sigmę 30 i Nikkora 60 i dawałem sobie nimi radę. Nawet w gdy byłem w Stanach miałem tylko te dwa szkła i zdziwiłbyś się, że Sigmą robiłem i ludzi i architekturę. Natomiast teraz, gdy mam Tokinę, bardzo często biorę ze sobą tylko ją (plus lekka stałka typu 85/1.8) i wystarcza do bardzo wielu rzeczy (oprócz tych, gdzie najlepsza jest Sigma ;)).
Podsumowując - obydwa szkiełka są odjazdowe. Jak chcesz więcej ludzi - 30-tka. Jak chcesz krajobrazy - 10-20. I niestety wyboru musisz dokonać sam.
wasilewk
11-08-2008, 22:52
... Niestety Tokina (a Sigma 10-20 już zupełnie) zniekształca i już nie jest tak fajnie. Poza tym jest trochę ciemno.
... Podsumowując - obydwa szkiełka są odjazdowe. Jak chcesz więcej ludzi - 30-tka. Jak chcesz krajobrazy - 10-20. I niestety wyboru musisz dokonać sam.
Święte słowa (że się ośmielę) !
W S10-20 uciekam od zniekształceń nie robiąc bliskich obiektów, a szczególnie ludzi i szczególnie w narożach obrazu.
W dalszych landszaftach zniekształceń nie widać.
Pzdr.
BART3skiing
12-08-2008, 15:59
A ja wlasnie czekam na moja sigme bedzie juz jutro i bede znieksztalcal ludzi bo to jest tez fajna zajawka, ale uwielbiam landszafty czy to lato czy to zima sigma 10 to wytrzyma :-), do portetow mam 50mm 1.8 i tak bym wybral na twoim miejscu sigme 10-20 i wiedzielem za 190zl na gieldzie n50 1.8, kolejnym moim szklem bedzie albo n10,5 albo juz hard core s4,5 jeszcze sie okaze.
wiedzielem za 190zl na gieldzie n50 1.8
N 50 1.8 za 190zł to chyba wersja pełny manual
Zbigniew
17-08-2008, 16:33
Tak, z tamtym szkłem nie byłoby również pomiaru światła.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.