Zobacz pełną wersję : Nikon Fe vs Nikon FG
Jakby mi ktos obeznany w temacie podal roznice,to bylbym w niebo wziety:P
z gory dzieki
Leń :-)
FE - starszy, automatyka czasu, bardziej solidny, współpracuje z obiektywami nie-AI, klasyk ;-)
FG - więcej automatyki do wyboru, chyba nawet TTL lampy, bez podglądu liczby przesłony w wizjerze, bez rewelacji.
lesheck,
Witam!
Jesli przymierzasz sie do zakupow ktoregokolwiek z manualnych nikonow polecam FE2!
A z posrod tych 2 wymienionych...
FG posiada rzeczywiscie TTL blysku i jesli bedziesz mial do niego nowoczesna lampe a nie jestes wprawiony w fotografi z fleszem (rownowazenie swiatel zastanego z blyskiem) POLECAM FG
Jednak wielka zaleta dla mnie jest to iz FE pokazuje w wizjerze numer przyslony, FG tego nie ma!
Rowniez gdybys w przyszlosci rozwazal zakup silnikow (motorow, winderow jak zwal tak zwal) lepszym wyborem bedzie FE!
W skrocie: FE jest konstrukcja starsza lecz troszke z wyzszej polki, natomiast FG to typowy produkt amatorski choc nowszym o blizko 5 lat!
Na korzysc FG w rekach amatora przemawia program P (pelna automatyka naswietlania z automatycznym doborem przyslony i czasu)
Pozostale parametry tych aparatow sa porownywalne!
lesheck
Różnice są w wadze, współpracy z obiektywami non-Ai, podglądem głębi ostrości i półką, na której nikon postawił te aparaty. FG to typowo amatorski korpus, następca EM. Jest jeszcze FG20. Z kolei FE to drugi profesjonalista z tamtych czasów, z tej linni wywodzi się FE2 i FA. Wszystkie są znakomite. Jeżeli pytasz, bo jesteś zainteresowany kupnem FG lub FE, to zapraszam na priv, jeden taki korpus leżakuje u mnie nie wykorzystywany. A jeśli z czystej ciekawości, lub dla kogoś, to polecam stronę:
http://www.mir.com.my/rb/photography/hardwares/classics/nikonfeseries/index.htm
Pozdrawiam
Vadim,
WIRAM KOLEGE!
Oczywiscie slusznie dodales o podgladzie glebi ostrosci!!! zapomnialo mi sie ze FG tego nie ma a jesli chodzi o obiektywy nonAI.... to kto jeszcze je pamieta. Oczywiscie FE ma taka podnoszona stopke przy bagnecie...
Swoja droga widuje czasem na allegro obiektywy nonAI bez zaczepu na pierscieniu przyslon a sprzedawca reklamuje je jako swietne do CYFRY!!!!
Vadim wyjasnij mi bo moze sie myle! Wydaje mi sie jednak za OBIEKTYWOW NON AI nie da sie nawet zalorzyc!!!! Prawda czy falsz?
slaw74
Do czego założyć? Do cyfry? Da się. Bierzesz młotek i wbijasz..
Żartowałem. Jest to możliwe, a po wizycie w warsztacie ślusarskim wszystko będzie działać. Poważnie. Jest cała masa obiektywów modyfikkowanych na Ai, ale tych non-Ai znacznie mniej. Niestety. Kiedyś modyfikację to nawet robił serwis nikona, ale kto to dziś pamięta 8)
Dodam jeszcze, że te z ostatnich seri non-Ai, z lat 70 (produkcję zakończono w 1977 roku) to chyba najlepsze w historii obiektywy nikona. Słowo "pancerne" miało wtedy inne znaczenie.
Pozdrawiam
Vadim,
hihihi no wbijam!
Tak tez myslalem!!!
zatem wspolczuje ludziom co sie nabiora na zakup NONAI do cyfry!!!!
Nie wiem czy wszyscy sa tak uswiadomieni jak My, moze powinno sie im podpowiedziec cos lub mlotki do zestawu dolanczac... ! :lol:
Nie wiem czy wszyscy sa tak uswiadomieni jak My, moze powinno sie im podpowiedziec cos lub mlotki do zestawu dolanczac... ! :lol:
A Ty zaraz wszystko byś czujnikiem udarowo-kinetycznym traktował. Brutal jesteś i tyle :wink:
Pilniczek iglaczek wystarczy.
slaw74
Zmieniłem treść posta, bo tak to napisałem, że można wywnioskować, że się nie da. I widzę, że Ciebie też wprowadziłem w błąd. Sorry!!!
Założyć możesz wszystko, co ma bagnet F, czyli praktycznie każdy obiektyw z tym bagnetem produkowany od 1959 roku!!! Tyle tylko, że w niektórych nie będziesz miał automatyki, z niektórymi będzie kłopot z ustaleniem wartości przysłony, a generalnie w D50 i D70 nie będziesz miał standardowego pomiaru światła.
Pozdrawiam
slaw74
Założyć możesz wszystko, co ma bagnet F, czyli praktycznie każdy obiektyw z tym bagnetem produkowany od 1959 roku!!! Tyle tylko, że w niektórych nie będziesz miał automatyki, z niektórymi będzie kłopot z ustaleniem wartości przysłony, a generalnie w D50 i D70 nie będziesz miał standardowego pomiaru światła.
No niestety aż tak różowo to nie jest. Zapinając non-Ai do korpusu, który ich nie obsługuje, ale mierzy światło z manualami (np. F90 czy D200) można uszkodzić popychacz symulatora przysłon. D50 czy D70 takowego nie mają więc ten problem ich nie dotyczy. Mają natomiast czujniki, który sporawdza czy pierścień przysłony jest maksymalnie przymkniety, który tez teoretycznie może kolidować z mocowaniem non-Ai.
Michał Jędrak
12-05-2006, 22:57
Różnica między AI i nie AI to pierścień przysłony, który ma takie wyszczerbienie (i porusza nim ten duży czarny pierścień wokół mocowania obiektywu w korpusie). Optycznie nie ma różnicy czy kupisz AI czy nie, bo to podobne czasy. Przeróbka polega na zrobieniu wyszczerbienia w odpowiednim miejscu. Ja wziąłem dremela i sobie zrobiłem tarczą odpowiednie wyszczerbienie. Oczywiście zdjąłem pierścień przysłony jak szlifowałem, żeby nie mieć opiłków w obiektywie a potem w korpusie. Dokładnie umyłem pierścień w gorącej wodzie z ludwikiem, żeby nic nie przywarło i skręciłem obiektyw. Robota naprawdę prosta i od tamtej pory (a miałem chyba 16 lat) obiektyw jest super i mam automatykę ze wszystkimi aparatami. Robiłem to na 24mm/2.8
Ogólnie polecam FG bo jest z lekka nowszy. Solidny to on i tak jest, bo to czasy kiedy robiono wszystko z metalu. Poza tym kupujesz sprzęt do robienia zdjęć a nie do wbijania gwoździ. FG jest lekki, mały, płaski i ma w sumie wszystko co trzeba. Naprawdę cudo.[/b]
Vadim,
A powiedz mi bo sie nie przygladalem czy korpus cyfrowy na bagnecie ma dzwignie swiatlomierza??? Bo jesli tak to chyba NonAI sie nie da zalorzyc.. a jesli nie ma to OK.
Do takiego FM2n NONAI sie nie zalozy... chyba ze wlasnie po modyfikacji MODAI
Za to w FE i FM dzwignia swiatlomierza jest podnoszona i wtedy nie ma problemu! Zreszta w F3 podobnie, jest podnoszona.
ps. udanych fotek jutro zycze! :)
[ Dodano: Pią 12 Maj, 2006 ]
szymony,
Dzieki za wyjasnienia, juz wszystko wszyscy wiedza!!!
tak swoja droga to sorki ze odbiegamy od tematu... ale tak sentymentalnie sie zrobilo.
Fajnie ze sa jeszce tacy co chca kupic FE czy FG i jeszcze lepiej ze robia nimi fotki!!!
A jak wygląda porównanie wizjerów w tych modelach?
Chodzi mi oczywiście o wielkość i jasność.
szymony
Jest tak jak napisałeś, ale moja odpowiedź dotyczyła pytania, czy w ogóle da się założyć. Dlatego pozwoliłem sobie na trochę humorystyczne podejście do tematu
Wracając do różnic między FG a FE, to do dziś pamiętam, że właśnie mając FG czułem się jak z plastikową zabawką. To było o tyle dziwne, że przecież korpus z metalu. Niesamowicie lekki w porównaniu z FE, a o F3 to już nawet nie wspominam. I powiem szczerze, że dla mnie był za lekki. Kupiłem FE i choć znacznie bardziej solidny, to po jakimś czasie też mi czegoś brakowało. Tym razem krótkich czasów.
Zarówno FG jak i FE mają najkrótszy czas 1/1000 s i korekcję +/- 2. Pomiar światła mimo że w obu CW 60/40, to w FE bardziej precyzyjny. W celowniku FE nie ma diód informacyjnych. Jest igła wychyłowa i wskazówka "fruwające" po drabince czasów. Problem z odczytem przy dużym, kontrastowym oświetleniu słonecznym. Dużą zaletą w FE jest pamięć pomiaru ekspozycji i współpraca z lampami w TTL-u. W FG pomiar ekspozycji jest w celowniku sygnalizowany przez diody.
W FE jest większy i jaśniejszy, ale w porówaniu do dzisiejszych wizjerów, to i FG jest niesłychanie jasny.
Generalnie, oba aparty warte polecenia. Od kilku lat nikon produkuje takie coś plastikowe o nazwie FE10. Ale to nie jest żadna kontynuacja technologiczna i rozwinięcie modelu FE, tylko próba wykorzystania dobrze kojarzonej i budzącej zaufanie nazwy do nowego produktu.
Pozdrawiam
A jak wygląda porównanie wizjerów w tych modelach?
Chodzi mi oczywiście o wielkość i jasność.
AF-y dostają baty, a o DSRL lepiej nie mówić.
Tak się właśnie domyślałem ;)
Ale porównując FE i FG?
Wracając do różnic między FG a FE, to do dziś pamiętam, że właśnie mając FG czułem się jak z plastikową zabawką. To było o tyle dziwne, że przecież korpus z metalu. Niesamowicie lekki w porównaniu z FE, a o F3 to już nawet nie wspominam.
FG nie ma korpusu z metalu a przynajmniej dolnej i górnej pokrywy. To jest jakieś tworzywo pokryte miedzią. Coś jak laminat do obwodów drukowanych.
Jest mały i lekki to fakt. Tylko że to z pozoru co jest wadą może okazac się zaletą. Zapnij do niego naleśnika i masz zestaw niewiele większy od kompaktu, a jednak z nieco większymi możliwościami.
szymony
Tak jest, tylko że można w drugą stronę - podepnij większe szkło i co? Taka trochę lipa. Już nawet z 105/2.5 trzymało się to niepewnie. NIestety. A co do materiału, to jak znajdę gdzieś stare instrukcje i opisy, to niezwłocznie poinformuję, z czego która część była. Jak mnie pamięć nie myli, to był tzw. silumin, stop aluminium i miedzi.
Pozdrawiam
Michał Jędrak
13-05-2006, 00:12
A ja bym jednak polecał FG, właśnie ze względu na wagę i wymiary. Używałem go najczęściej z 24mm/2.8 albo 105mm/2.5 i co? I czułem się jakbym trzymał sam obiektyw. Elegancko się go nosiło pod kurtką jak była deszczowa pogoda i się nie wyglądało jak w ciąży. A zresztą... możemy sobie tutaj gadać. Po prostu trzeba pomacać jeden i drugi i wybrać... Ja polecam FG, inny FE itd... tak się sprawa nie rozwiąże...
Michał Jędrak
Ja niczego nie polecam. W mojej ocenie do świadomego robienia zdjęć i edukacji, każdy z tych dwóch korpusów nadaje się idealnie.
A z takimi stwierdzeniami, że używając 105/2.5 z FG czułeś się jakbyś miał sam obiektyw nie można polemizować. Każdy czuje inaczej. 8)
Pozdrawiam
Spór robi się czysto akademicki. Jak nie pomacasz to się nie przekonasz co lepiej będzie pasować.
Z parametrów technicznych na korzyść FG przemawia TTL flasha, reszta na FE. I nie dziwota FG to taki D70 dwadzieścia dwa lata wcześniej. A jaki jest D70 wszyscy wiedzą :wink: :wink:
Wszystkim, ktorzy pomogli - dzieki serdeczne. A pytalem, bo mam ochote przypomniec sobie czasy, kiedy biegalem z practica mtl 50. Tyle, ze chce kupic cos, do czego nie bede potrzebowal oddzielnej optyki. Zalezy mi szczegolnie na dwoch rzeczach: priorytet przyslony i kompensacji ekspozycji. Wizjej kazdy bedzie lepszy od D70, wiec i tak bedzie dobrze. Na ttl szczegolnego nacisku nie klade bo do fotografowania z lampa to i tak d70. Chyba bardziej sie sklaniam do FE. A tak btw to ktos sie orientuje ile waza oba aparaty, bo przy obecnych 7,5 kg sprzetupowoli zaczynam wymiekac ;)
FG20 odpada - zbyt okrojony, a FE2 zewzgledu na cene. FE i FG maja wszystko czegopotrzebuje ,wiec nie masensu doplacac.
lesheck,
W TAKIM RAZIE FE TO NAJLEPSZY WYBOR DLA CIEBIE!
Nie bedziesz zalowal, dostaniesz:
-jasny wizjer z czytelnymi danymi (czas, przyslona, gotowosc lampy blyskowej, waga swiatlomierza)
-korekcje expozycji +-2EV co 1/2
-czas mechaniczny jak wysiada baterie 1/90
-synchronizacja lampy 1/125
-czasy od 8 do 1/1000 i B
-niezniszczalny korpus
-wspolpraca ze wszystkimi obiektywami z wyjatkiem wlasnie niektorych DX (podobno wchodza dosc gleboko w korpus i zawadzaja o DUZE lustro, mysle ze sytuacja dotyczy tych najszerszych DXow)
-moze czasem sie tez przydac : wejscie na zwykly wezyk spustowy i wstepne uniesienie lustra za pomoca samowyzwalacza
-podglad glebi ostrosci
...... hmmmm cos jeszcze, pewnie jeszcze wiele ale juz nie bede tak zachwalal bo oddasz swego D70 do lombardu... :lol:
POZDRAWIAM!
Nie wiesz co mowisz, stalem przed wyborem FE/FE2 ... wzialem FE2 i nie zaluje. Moja lepsza polowa wyrywa mi ten aparat z rak, pomimo, ze tez mamy F80 i D70.
A robienie z lampa z FE2 to naprawde przyjemnosc.
I jeszcze bardziej Ci zamieszam. Poszukaj F301.
gALL, ale kolega chcialby wybrac miedzy FG a FE tak przeciez napisal wyzej... napisal tez ze nie chce FE2 bo jest drozszy!
Ja tez polecalem mu FE2 wiadomo ze lepszy... a moze polecimy mu odrazu F3 ...?
:P
Możecie zapomnieć. Tego nie sprzedam :wink:
Hmmm F3 a FE2 ... mialem oba przez jakis czas i moje wywody na ich temat sa w archiwum.
FG vs FE ... wybralbym F301.
http://www.allegro.pl/item102996447_nikon_f_301_body.html
Michał Jędrak
14-05-2006, 09:48
No to może skoro już jesteśmy przy F-301 to ja zaproponuję F-501. Ten sam korpus i funkcje co 301 ale dodatkowo autofocus (oczywiście single i continuous) oraz elektroniczny self-timer i przyciski AF-L AE-L. A tak poza tym to rozmiary ma manuala i zachowuje się jak manual pod względem obsługi. W komplecie klasyczny, skórzany futerał. Zrobiono nim jakieś 10 filmów.
LINK 1 (http://jedrak.com/allegro/501-01.jpg)
LINK 2 (http://jedrak.com/allegro/501-03.jpg)
LINK 3 (http://jedrak.com/allegro/501-04.jpg)
LINK 4 (http://jedrak.com/allegro/501-08.jpg)
LINK 5 (http://jedrak.com/allegro/501-09.jpg)
LINK 6 (http://jedrak.com/allegro/501-10.jpg)
LINK 7 (http://jedrak.com/allegro/501-11.jpg)
LINK 8 (http://jedrak.com/allegro/501-13.jpg)
Michał Jędrak
A ten czerwony pasek to za ile byś sprzedał 8)
Hmmm F3 a FE2 ... mialem oba przez jakis czas i moje wywody na ich temat sa w archiwum.
FG vs FE ... wybralbym F301.
Manual bez "trans-hebla", a fujj. Normalnego węzyka też nie da się zapodać. Za to trza mieć następny zestaw accu do tego wynalazku. a mocowanie statywowe to w jakim ciekawym miejscu jest umieszczone ?
[ Dodano: 14-05-2006, 19:24 ]
No to może skoro już jesteśmy przy F-301 to ja zaproponuję F-501.
miast F-501 proponujem F-601 :mrgreen:
miast F-601 proponujem F-801 :mrgreen:
miast F-801 proponujem F-90 :mrgreen:
miast F 90 proponujem F-100 :mrgreen:
miast F-100 proponujem F-6 :mrgreen:
Można też rozważyć zakup: F4, F5, F401, F50, F55, F60, F65, F70, F75, F80 i ich klony.
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Sieporobilo, generalnie tojuz sie raczej na FE zdecydowalem. Pisalem przeciez, ze chce sobie przypomniec czasy practici,wiec zadnych wodotryskow niepotrzebuje. Pozniej pewnie jeszcze sobie sprawie f80 albo f100 jak mnie bedzie stac, a d70 zostanie tylko do zastosowan komercyjnych.
jeszcze raz wszystkim dziekuje za rady
pozdr
witam,
ciekawe jak zadowolenie z uzytkowania fe? wlasnie powaznie sie zastanawiam nad podobnym zakupem...
pozdrawiam
marcin_G
18-06-2011, 23:18
Kupuj, kupuj. Ja nie znam osoby, która kupiłaby FE / FE2 i była nie zadowolona. W FE podoba mi się kontrola stanu baterii - później już tego nie robili....
Jeśli duża masa nie jest problemem i nie zamierzamy robić 3 kl.s, można też poszukać model EL-2 - dość rzadki, ale jeszcze pancerniejszy od FE. I ma RĘCZNIE podnoszone lustro!
W FE podoba mi się kontrola stanu baterii - później już tego nie robili....
Z kategorii "później już nie robili" to FG, FE (i chyba FE2) mają podwójny pomiar w trybie A, w oparciu o mechaniczny symulator co widzi w wizjerze statystyczny Kowalski oraz i w momencie po domknięciu przysłony ostateczny. Czyni to je nieczułe na luzy i wyrobiony z latami symulator.
Później tego nie robili. Nie mam twardych dowodów, ale wstępnie przypuszczam dlatego FG lepiej mi naświetla z jednym starym szkłem niż F90.
Brak mi w FG podglądu głębi (DOF) i pamięci pomiaru (miał to F301), bardzo szybki sposób kompensacji bez odrywania oczu od celownika. Kompensacji przyciskiem +2EV (rodem z EM) użyłem raz, ludzie na tle okna, dość wtedy realistycznie zadziałało.
Nie świeciłem nic na 800, pewnie migawki do 1/1000 by brakło.
Uwaga, nowszy FG20 jest wcale nie lepszy, uproszczony przez księgowych.
marcin_G
19-06-2011, 21:09
Z kategorii "później już nie robili" to FG, FE (i chyba FE2) mają podwójny pomiar w trybie A, w oparciu o mechaniczny symulator co widzi w wizjerze statystyczny Kowalski oraz i w momencie po domknięciu przysłony ostateczny. Czyni to je nieczułe na luzy i wyrobiony z latami symulator.
.
To jest opis jak działa ekspozycja w programie P w modelach FG, FA i F-301. Z FE nie ma to za wiele wspólnego
To jest opis jak działa ekspozycja w programie P w modelach FG, FA i F-301. Z FE nie ma to za wiele wspólnego
Może.
Z tym że nie mam przekonania do f301, ale już nie sprawdzę, niech spoczywa w pokoju :(
niestety, FE model nad ktorym sie zastanawialem okazal sie na tyle dobrym zakupem, ze nie przetrwal 10h mojego wachania:( Gdy zdecydowany pojawilem sie rano w sklepie, okazalo sie, ze poprzedniego popoludnia ktos nie mial takich watpliwosci jak ja. Szukam dalej...
Czy do FE da się zapiąć współczesne 50/1.4G (w manualu jak się domyślam)?
Czy do FE da się zapiąć współczesne 50/1.4G (w manualu jak się domyślam)?
Zapiąć się da i w sumie niewiele więcej.
Zapiąć się da i w sumie niewiele więcej.
No tak, ta 50tka przecież nie ma pierścienia przysłon, chyba nie do końca się obudziłem...
To tak nie do końca, bo jakby na niemaniu pierścienia się kończyło, to byłoby OK. Wszakże pełna dziura też powinna dawać radę. Jednakże, pomiar będzie wykonywany na pełnym otworze, a podczas robienia zdjęcia przysłona zostanie maksymalnie zamknięta. Zdjęcie zatem da się zrobić, ale tylko na f/16 i do tego trzeba sobie ręcznie przeliczyć czas.
enthropia
01-07-2011, 02:03
Ogólnie polecam FG bo jest z lekka nowszy. Solidny to on i tak jest, bo to czasy kiedy robiono wszystko z metalu. Poza tym kupujesz sprzęt do robienia zdjęć a nie do wbijania gwoździ. FG jest lekki, mały, płaski i ma w sumie wszystko co trzeba. Naprawdę cudo.[/b]
Miałem trzy sztuki FG, we wszystkich trzech były problemy ze światłomierzem (z resztą nie mnie jednemu zdarzały się te problemy, inne osoby z tego forum także pisały o problemach ze światłomierzem w FG), jeden miał także problemy mechaniczne - dźwignia naciągu i blokowanie tarczy czasów.
Na papierze to świetny aparat, w praktyce wyjątkowo awaryjny produkt.
W moim fg lustro po strzale ustawiało sie jak chciało i w rezultacie ostrzyłem w kosmos< a na pewno nie tam gdzie chciałem więc wyrwałem chwasta
Jakby mi ktos obeznany w temacie podal roznice,to bylbym w niebo wziety:P
z gory dzieki
Może już ktoś wspominał, ale dla mnie przede wszystkim fajność FG polega na tym, że jest malutki i że potrafi robić zdjęcia także bez baterii. A po więcej zapraszam tu, żeby nie mnożyć tekstu:
http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2555255&postcount=13
Dla mnie ta "bezbateryjność" to najistotniejsza różnica między FG i serią FM a serią FE.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.