Zobacz pełną wersję : Instrukcja do D50...
Witam - nie chce w tym miejscu prosic o zadna instrukcje - tak w ramach uprzedzenia admina;)
Chcialem natomiast zapytac - czy przy zakupie nowego D50 zdarzylo wam sie, ze dostaliscie instrukcje do D70 a sprzedawca przekonywal was, iz jest to zupelnie normalne i mozna z niej korzystac bez zadnych obaw?
Czy w takim przypadku dziwnym jest domaganie sie dedykowanej instrukcji do D50???
Pozdrawiam.
gdzie ci tak powiedzieli? :D:D:D:D
Kupilem aparat w sklepie internetowym a rozmowe prowadzilem prze gg. Jesli beda chetni to zalacze przebieg tej przepychanki slownej.
Pozdrawiam
podaj jaki to sklep, przyda sie go unikac
biszkoptwielki
11-05-2006, 11:36
To nie jest normalne ze ktos Ci wciska instrukcje od innego modelu. Fak te aparty sa bardzo podobne ale d70 posiada pare cech ktorych nie ma d50.
Przebieg rozmowy:
Ja (9:34)
Otrzymalem instrukcje do innego modelu i kiedy zglosilem problem nikt nie zareagowal.
ON (9:34)
1.model aparau 2.nr zamoienia
Ja (9:35)
NIKON D50 KIT 18-55 Black
Ja (9:35)
2012
ON (9:35)
dostał pan do d70
Ja (9:35)
tak
ON (9:36)
aparay d70 ruzni sie tylko dodatkowymi opcjami a tak pozatym jest taki sam niposadamy insto dajemy do d70 egrukcji do nikona d50 dlat
Ja (9:36)
niebardzo rozumiem co pan tu napisal?!?
ON (9:37)
poprzestawialo sie
ON (9:37)
dajemy do d70 bo ruzni sie tylko dodakowimi opcjami a do d50 nimamy
ON (9:39)
niemamy
Ja (9:40)
No wiec informuje pana ze rozni sie nie tylko "dodatkowymi opcjami" ale takze dodatkowymi pokretlami i klawiszami, ktorym przypisuje sie odmienne funkcje. To wszystko skutkuje tym, ze jest takze inna obsluga aparatu.
Ja (9:41)
Jesli nie bylo by znaczacych roznic producent przewidzialby wspolna instrukcje do modelu D50/D70.
ON (9:41)
d70 ma dodatkowe opcje których nie znajdzie pan przy d50 i mozna sobie bez problemu poradzic z ta istrukcja
Ja (9:43)
Natomiast D50 ma znaczna czesc funkcji D70 , ktore kontroluje sie na skutek innego rozlozenia elementow w inny sposob. Aby je poznac nalezy zapoznac sie z wlasciwa instrukcja.
Ja (9:44)
Nie do przyjecia jest, iz sprzedajecie sprzet nie posiadajac do niego, powtarzam DEDYKOWANEJ instrukcji.
Ja (9:45)
Co zamierzacie poczac z tym problemem?
ON (9:46)
sa dwa wyjscia albo zotajemy przytym co jest aleb odsyła pan sprzet donas w stanie takim jak pan dostał
Ja (9:46)
I uwaza pan to rozwiazanie za konstruktywne?!?
ON (9:47)
poprostu niemam mozliwosci doslania panu instrukcji do d50 bo niemamy takiej nijest do zdobycia
Ja (9:48)
Mieszkam za granica i nie mam zamiaru wysylac paczki ze sprawnym aparatem - skoro problem nie dotyczy bezposrednio samego aparatu.
Ja (9:48)
Chyba jako sklep zajmujacy sie sprzetem fotograficznym macie mozliwosci zdobyc dodatkowo jedna instrukcje ?
ON (9:49)
jesli byla by taka mozliwosc napewno bysmy takowa mieli naprawde niedozdobycaia
Ja (9:49)
Nie ma ich na rynku?
Ja (9:51)
Przeciez nie jest to bialy kruk drukowany w limitowanej ilosci.
Ja (9:52)
Jak wsponialem na poczatku - nie jest to powazne i profesjonalne traktowanie klientow.
ON (9:52)
nie kupujemy w nikon polska tylko scagamy z zagranicy a u polskigo dystrybutora taka istrukcja kosztuje 200 zł bardziej nam sie oplaca oddac panu pienadze wyslac aparat komus innemu
Ja (9:53)
A wiec koszty nabycia instrukcji przerzucacie na finalnego odbiorce ?
ON (9:53)
jest dolaczana interukcja z ktura mozna sobie normalnie poradziac
Ja (9:54)
A wie pan, ze uszkodzenie aparatu na skutek postepowania sprzecznego z zalaczona instrukcja skutkuje utrata gwarancji ?
ON (9:55)
po pierwsze kupuje pan o 400 zł taniej niz w nikon polska na takich samch prawch co nikon polska sprzedaje tyk ze bez dedykowanej instrukcji do tego aparatu
Ja (9:55)
A wiec nie jest to jedynie moja zachcianka posiadania dedykowanej instrukcji.
ON (9:56)
niema mozliwosci uszkodzenia aparau poprzstanie korzystanie z instrukcji do d70
ON (9:56)
to chyba warto kupic w tak atrakcjyjnej cenie ?
ON (9:57)
z tak mała niedogodnosca zgadza sie ?
Ja (9:57)
A wiec zgadza sie pan ze jest to niedogodnosc - o ktorej przy zakupie aparatu klient nie jest informowany.
Ja (9:58)
A to czy istnieje czy nie istnieje mozliwosc uszkodzenia aparatu korzystajac z instrukcji do innego modelu okazuje sie najczesciej post factum.
ON (9:59)
to zalezy jak kto nato patrzy ja uwazam ze niema zadnego problemu z instrukcja d70 do d50 bo sam to uzywam
ON (10:00)
instrukcja jest kazdy klint jest informowany jesli sie zapyta nikt nie ukrywa ze sprzet foto sprzedawany unas jest z europejskiej dystrybucji
Ja (10:01)
Nie wykazecie wiec wymaganej starannosci aby zdobyc instrukcje do modelu D50?
ON (10:06)
niemamy z kad ja sprowadzic nikon sprzedaje tylko z nowym sprztem a prawde mowiac nie bedziemy kuowac aparau tylko dla jednej istrukcji o 500 droszszego niz normalnie
Ja (10:07)
Dziekuje za uzmysowienie mi w jaki sposob wyglada proceder stosowany przez panska firme.
Nie omieszkam zainteresowac ta sprawa Klubu Nikon Polska.
Milego dnia zycze.
ON (10:08)
pozdrawiam
ON (10:08)
prosze mnie zrozumiec
ON (10:08)
milego dnia
Ja (10:09)
Staram sie pana zrozumiec - rozumie tez to, iz teraz sam bede musial zaplacic za instrukcje.
Pozdrawiam.
Adam Trzcionka
11-05-2006, 11:47
ale k...asy! [zmoderowano tresc] napisz nazwę sklepu - żeby juz nikt się nie naciął!
biszkoptwielki
11-05-2006, 11:54
Ciekawe. Inna sprawa skad on ma instrukcje do d70. Jak widac sprzedawca nalezy do grupy nie do konca uczciwych.
Sklep to tajemnicze miejsce o nazwie Bluesklep :P
http://www.bluesklep-komputer.com/
Nie powiem - bardzo mili do chwili zaplaty za sprzet, dosc szybka dostawa.
Zirytowali mnie jednak w sprawie tej instrukcji :x
Pozdrawiam
Adam Trzcionka
11-05-2006, 12:11
na swojej stronie piszą:
Dołączane akcesoria
Obiektyw AF-S DX Zoom-Nikkor 18–55 mm f/3,5–5,6G IF-ED, pasek, osłona bagnetu, pokrywka okularu, kabel wideo, kabel USB, ładowarka (MH-18a), akumulator litowo-jonowy (EN-EL3), gumowa muszla oczna, osłona na sanki mocujące, płyta CD z programem PictureProject, Skrócona instrukcja obsługi, Instrukcja obsługi, karta gwarancyjna
nigdzie nie ma informacji o tym, że instrukcja jest do innego aparatu.
moim zdaniem mocne przegięcie. przygodę z D50 zacząłem od studiowania instrukcji i przez pewien czas bez niej ani rusz. gośc to tłumaczy dobrą ceną - w tej cenie spokojnie można znaleźć coś z polską instrukcją./ albo ich przyciśnij i postrasz jakimś urzędem ochr. praw konsumenta, albo odpuść całkiem, szkoda zdrowia.
mike00...ja mam identyczny problem i edentyczną sytuację... kupiłem tam juz drugiego Nikona D50 i za kazdym razem wciskają istrukcje do D70 :)
Za pierwszym razem było zdziwienie...za drugim juz tylko zwątpienie :)
Adam Trzcionka
11-05-2006, 12:12
weź pod uwagę to, że gdybys chciał go kiedyś sprzedać, nieby nie dramat, ale bez instrukcji... zawalcz
I dlatego między innymi zrezygnowałem z zakupu w tym sklepie. Ponadto starano mi się wcisnąć inne kity, i to bynajmniej nie o obiektywy chodzi :)
patrycjusz
11-05-2006, 12:20
Prawdę mówiąc to obsługa d50 jest tak prosta że instrukcji nie trzeba, ale nie o to chodzi.
Przede wszystkim chodzi o zasady, a zwłaszcza kiedy firma pisze ze towar dostarczany jest z instrukcją dedykowaną :) Nio paranoja.. :D
No jak najbardziej paranoja...
Najciekawsze jest to ze mimo "podbitej" gwarancji... znajduje sie tam wszystko w jezyku NIEMIECKIM ...broszury , " Quick Start " itd. Jedyne co Polskie to nazwa sklepu na gwarancji i KSEROKOPIA instrukcji do D70 ...nie mylic z typową instrukcją !!!. Kartki prosto z kserokopiarki wyciagniete , niezłączone , luzem :lol:
Smiech na sali troszeczke ... ale nie dla instrukcji kupiłem aparat. Wiec moze słusznie , moze nie ale odpuszczam .
Troche to wszystko podejżane sie zrobi pewnie z czasem... gdy bedzie mi potrzebny jakiś "papier" ale obecnie moja "matura" nie daje mi myslec o niczym innym :? wiec ta sprawę musze odstawic narazie
a może by tam jakąś inspekcję podesłać? :D
A ja proponuję przesłać ten wątek do NP. Nie dlatego by na kogoś donieść, tylko po to by uśwadomić rodzimemu przedstawicielstwu, do jakich patologii prowadzi ich polityka cenowa sprzetu i instrukcji.
Mnie dziwi jedna sprawa - dlaczego w innych panstwach, gdzie sa strony firmowe Nikona mozna sciagnac sobie obcojezyczna instrukcje w pdf'ie do D50 - a w Polsce sie nie da. Ja bym tak za bardzo nie rzucal kamieniami w sklep ktory nie ma instrukcji po polsku - byle mozna bylo kupic najtaniej z serwisem, ale wlasnie w firme ktora jest odpowiedzialna za kreacje wlasnej marki czyli w Nikon Polska. Bo to ona robi z nas Murzynow, ktorzy musza placic za cos, co inni dostaja w ramach zwyklego supportu. Z drugiej strony, widac bolesny dramatyzm wysiskania "soku z g***", bowiem okazuje sie przy tym, ze spolszczona instrukcja obslugi jest jedyna wartoscia dodana do polskiego kanalu sprzedazy - czyli pozostaje uzasadnione wrazenie, ze ktos korzystajac z uprzywilejowanej pozycji na rynku raz ze dyskuje zawyzona cene sprzedazy, a dwa - liczy sobie za cos, co winno byc za darmo w kwestii budowania marki - wlasnie poprzez support dla uzytkonikow. Jesli w USA sklep internetowy sprzedaje body od D50 za jedyne juz 459USD - to czemu w Polsce w hurtowni, czyli w kanale legalnej dystrybucji ten sam aparat jest zdecydowanie drozszy od detalu w USA? Mam wrazenie, ze ktos stara sie na Polakach wiecej zarobic, korzystajac z pozycji monopolisty w kwestii nawet takiej instrukcji pod pozorem "ochrony praw autorskich". Notabebe - polityka poroniona, bo kilka minut romansu z google, i mozna takowa instrukcje nielegalnie posiasc, stajac sie bandyta, piratem i zlodziejem ;-)
Sprawy oczywiste staja sie niedostepnę ... to nie tylko jesli chodzi o instrukcje... chodzi także o serwis , kontakt z przedstawicielami oraz ceny...rozpietośc prawie 1000 zł za to samo bądz co bądz nieco dziwi.
biszkoptwielki
11-05-2006, 16:14
To w takim razie pisza na stronie ze dostarczaja aparat z instrukcja, a tu nie dosc ze nie od tego samego modelu to jeszcze skserowana z oryginalnej inst. Oj chyba lamia prawo podwojnie nie dostarczajac wlasciwej instrukcji, oraz kopiujac materialy chronione prawami autorskimi.
kumpel kupił w tym samym sklepie i tez dostał od D70 i to o ile pamietam xerówke....wychodzi na to ze ten sklep to zwykły importer i kupuje za granicą, tylko jakim prawem do aparatów daje kopie instrukcji??
Mnie dziwi jedna sprawa - dlaczego w innych panstwach, gdzie sa strony firmowe Nikona mozna sciagnac sobie obcojezyczna instrukcje w pdf'ie do D50 - a w Polsce sie nie da.
Jakieś konkretne przykłady może ? Gdzieś to można zassać PDF-a w narzeczu innym niż "ynglisz" ?
Tak - macie racje - ta zalaczona przez nich instrukcja to ksero formatu A4. Po 4 stronki instrukcji do D70 na jedna strone ksero. A dodatkowo (choc nie ma to tu zadnego znaczenia) w bardzo slabej jakosci.
mariuniu
11-05-2006, 21:33
Potwierdzam - także miałem zamiar kupić d50 w blue-sklep ale zrezygnowałem ze względu na niejasności typu ksero instrukcji. Wciskali jeszcze kit że d50 mają "made in japan" a jak wiadomo fabryka jest bodajże w Tajlandii. Podobne zbiegi stosuje wielu sprzedawców z alegro ale okazuje się że także i sklepy. Nie dość tego - niektórzy sprzedają na niemiecką fakturę (VAT 16%). Póki co jednak zdecydowałem się na imfoto.pl (hesja) - poważniej podchodzą do klienta. Fragment mojej rozmowy z Blue-Sklep:
MK (5-05-2006 11:57)
dzień, dobry - jestem zainteresowany zakupem aparatu Nikon d50
MK (5-05-2006 11:58)
czy kupując u Państwa dostanę "normalną" polską instrukcję do niego i karte gwarancyjną z pieczątką sklepu oraz nr seryjnym sprzętu?
MK (5-05-2006 11:59)
poza tym - jakiej produkcji macie Nikon d50?
Blue-Sklep (5-05-2006 12:07)
wszystko jest realizowane tak jak powinno byc
Blue-Sklep (5-05-2006 12:08)
bieposiadam informacji jaKIEJ PRODUKCI JEST NIKON D50
MK (5-05-2006 12:09)
"tak jak powinno być" czyli rozumiem że polska instrukcje (nie żadne kserówki) dostanę?
MK (5-05-2006 12:10)
i chodziło mi o to czy ten sprzęt jest "made in japan" czy "made in thailand" czy może jeszcze inaczej
Blue-Sklep (5-05-2006 12:10)
KSERO
MK (5-05-2006 12:11)
wydaeje mi się że skoro macie w ofercie to powinniście wiedzieć
Blue-Sklep (5-05-2006 12:11)
raczej made in japan
MK (5-05-2006 12:12)
wolę mieć pewność a nie "raczej"
Pozdrawiam.
mariuniu
11-05-2006, 21:33
Potwierdzam - także miałem zamiar kupić d50 w blue-sklep ale zrezygnowałem ze względu na niejasności typu ksero instrukcji. Wciskali jeszcze kit że d50 mają "made in japan" a jak wiadomo fabryka jest bodajże w Tajlandii. Podobne zbiegi stosuje wielu sprzedawców z alegro ale okazuje się że także i sklepy. Nie dość tego - niektórzy sprzedają na niemiecką fakturę (VAT 16%). Póki co jednak zdecydowałem się na imfoto.pl (hesja) - poważniej podchodzą do klienta. Fragment mojej rozmowy z Blue-Sklep:
MK (5-05-2006 11:57)
dzień, dobry - jestem zainteresowany zakupem aparatu Nikon d50
MK (5-05-2006 11:58)
czy kupując u Państwa dostanę "normalną" polską instrukcję do niego i karte gwarancyjną z pieczątką sklepu oraz nr seryjnym sprzętu?
MK (5-05-2006 11:59)
poza tym - jakiej produkcji macie Nikon d50?
Blue-Sklep (5-05-2006 12:07)
wszystko jest realizowane tak jak powinno byc
Blue-Sklep (5-05-2006 12:08)
bieposiadam informacji jaKIEJ PRODUKCI JEST NIKON D50
MK (5-05-2006 12:09)
"tak jak powinno być" czyli rozumiem że polska instrukcje (nie żadne kserówki) dostanę?
MK (5-05-2006 12:10)
i chodziło mi o to czy ten sprzęt jest "made in japan" czy "made in thailand" czy może jeszcze inaczej
Blue-Sklep (5-05-2006 12:10)
KSERO
MK (5-05-2006 12:11)
wydaeje mi się że skoro macie w ofercie to powinniście wiedzieć
Blue-Sklep (5-05-2006 12:11)
raczej made in japan
MK (5-05-2006 12:12)
wolę mieć pewność a nie "raczej"
Pozdrawiam.
Skontaktowalem sie w tej sprawie z szefowa dzialu marketingu Nikon Polska. Odpowiedz nie pozostawia zadnych zludzen. Firma ta korzysta z prywatnego importu, sprowadzajac sprzet z dystrybucji krajow osciennych badz z innej strefy handlowej firmy Nikon. Firma Nikon Polska uzupelnia kazdy zestaw sprzedanego na swoim rynku aparatu polska instrukcja obslugi. Zarowno brak instrukcji, jak i jej kserokopia sa lamaniem prawa!
Skontaktowalem sie w tej sprawie z szefowa dzialu marketingu Nikon Polska. Odpowiedz nie pozostawia zadnych zludzen. Firma ta korzysta z prywatnego importu, sprowadzajac sprzet z dystrybucji krajow osciennych badz z innej strefy handlowej firmy Nikon. Firma Nikon Polska uzupelnia kazdy zestaw sprzedanego na swoim rynku aparatu polska instrukcja obslugi. Zarowno brak instrukcji, jak i jej kserokopia sa lamaniem prawa!
Moim zdaniem lamaniem prawa jest fakt, ze kanal dystrybucji w Polsce jest drozszy niz w innych krajach i to o kwote bedaca rownowartoscia polowy mojej pensji na reke. Naprawde, ciezko sie teraz zyje z grzebania po smietnikach... Ale to na marginesie... Na miejscu sklepow internetowych w przypadku zagrozenia z tytulu braku polskiej instrukcji obslugi.... rozwiazanie jest prozaiczne - nalezy w ciagu jednego dnia posadzic kogos "obcykanego" ktory napisze w naszym jezyku skrotowa instrukcje obslugi aparatu - napisanie takiej instrukcji dla kogos kto ma o tym co sprzedaje pojecie i odrobine talentu literackiego jest banalne. To, ze instrukcja taka bedzie miala np. 5 stron - zwalnia juz z ustawowego zagrozenia sprzedazy bez instrukcji w j. polskim - bowiem ustawa nie precyzuje, jaka instrukcja ma byc. Tak wiec, jedyne co mozna zasugerowac dla Nikon Polska to dostosowanie cen aparatow do obowiazujacych powszechnie w USA i w Niemczech. Jesli np. lewy import jest w stanie sprzedawac D50 z 18-55DX za 2200 zl - to ja wolalbym kupic oficjalnie za 2100 zl z polskiego kanalu dystrybucyjnego. Naprawde nie pojmuje, dlaczego przez to, ze jestesmy w Polsce to mamy drozej za wszystko placic, a ktos w Nikon Polska ma za to sobie jezdzic najdrozszym autkiem, bo go akurat stac...dzieki haraczowi jaki z nas zdejmuje.
Moim zdaniem lamaniem prawa jest fakt, ze kanal dystrybucji w Polsce jest drozszy niz w innych krajach i to o kwote bedaca rownowartoscia polowy mojej pensji na reke. Naprawde, ciezko sie teraz zyje z grzebania po smietnikach... Ale to na marginesie... Na miejscu sklepow internetowych w przypadku zagrozenia z tytulu braku polskiej instrukcji obslugi.... rozwiazanie jest prozaiczne - nalezy w ciagu jednego dnia posadzic kogos "obcykanego" ktory napisze w naszym jezyku skrotowa instrukcje obslugi aparatu - napisanie takiej instrukcji dla kogos kto ma o tym co sprzedaje pojecie i odrobine talentu literackiego jest banalne. To, ze instrukcja taka bedzie miala np. 5 stron - zwalnia juz z ustawowego zagrozenia sprzedazy bez instrukcji w j. polskim - bowiem ustawa nie precyzuje, jaka instrukcja ma byc. Tak wiec, jedyne co mozna zasugerowac dla Nikon Polska to dostosowanie cen aparatow do obowiazujacych powszechnie w USA i w Niemczech. Jesli np. lewy import jest w stanie sprzedawac D50 z 18-55DX za 2200 zl - to ja wolalbym kupic oficjalnie za 2100 zl z polskiego kanalu dystrybucyjnego. Naprawde nie pojmuje, dlaczego przez to, ze jestesmy w Polsce to mamy drozej za wszystko placic, a ktos w Nikon Polska ma za to sobie jezdzic najdrozszym autkiem, bo go akurat stac...dzieki haraczowi jaki z nas zdejmuje.
Moim zdaniem lamaniem prawa jest fakt, ze kanal dystrybucji w Polsce jest drozszy niz w innych krajach i to o kwote bedaca rownowartoscia polowy mojej pensji na reke.
Tyle razy juz o tym pisalismy... Naprawde myslisz ze Nikon w Polsce jest drozszy w sieciach sprzedazy bezposredniej niz np. w Niemczech? Wziales pod uwage roznice w podatku VAT miedzy wiekszoscia krajow europejskich, USA i Polska? Wziales pod uwage popyt rynkowy w poszczegolnych krajach? Przy cenie 2500 zlotych brutto, roznica miedzy podatkiem w Niemczech, a tym jakim oblozono sprzet w Polsce wynosi na dzien dobry 200 zlotych. Przyznasz ze wplyw na to NP ma zaden. Dalej. Sprzedawca ktory dostarcza 200 aparatow miesiecznie, moze sobie pozwolic na mniejsza marze niz ten ktory sprzedaje ich 20. Trzeba to zrozumiec. Nie bronie tego koncernu w Polsce, bo mi za to nikt nie placi, staram sie zrozumiec mechanizmy i albo je zaakceptowac, albo kupic z importu, z pelna swiadomoscia tego czynu. Proste.
Moim zdaniem lamaniem prawa jest fakt, ze kanal dystrybucji w Polsce jest drozszy niz w innych krajach i to o kwote bedaca rownowartoscia polowy mojej pensji na reke.
Tyle razy juz o tym pisalismy... Naprawde myslisz ze Nikon w Polsce jest drozszy w sieciach sprzedazy bezposredniej niz np. w Niemczech? Wziales pod uwage roznice w podatku VAT miedzy wiekszoscia krajow europejskich, USA i Polska? Wziales pod uwage popyt rynkowy w poszczegolnych krajach? Przy cenie 2500 zlotych brutto, roznica miedzy podatkiem w Niemczech, a tym jakim oblozono sprzet w Polsce wynosi na dzien dobry 200 zlotych. Przyznasz ze wplyw na to NP ma zaden. Dalej. Sprzedawca ktory dostarcza 200 aparatow miesiecznie, moze sobie pozwolic na mniejsza marze niz ten ktory sprzedaje ich 20. Trzeba to zrozumiec. Nie bronie tego koncernu w Polsce, bo mi za to nikt nie placi, staram sie zrozumiec mechanizmy i albo je zaakceptowac, albo kupic z importu, z pelna swiadomoscia tego czynu. Proste.
Tutaj (http://forum.nikon.org.pl/viewtopic.php?t=21828) na ten temat przetoczyła się dyskusja.
Pozdrawiam
FUX
Z tresci usunalem watki nie na temat i "jalowa" dyskusje.
Mnie dziwi jedna sprawa - dlaczego w innych panstwach, gdzie sa strony firmowe Nikona mozna sciagnac sobie obcojezyczna instrukcje w pdf'ie do D50 - a w Polsce sie nie da.
Jakieś konkretne przykłady może ? Gdzieś to można zassać PDF-a w narzeczu innym niż "ynglisz" ?
Faktem jest, ze pdf-y w innym jezyku niz "ynglish" sa trudniejsze do zdobycia, ale przynajmniej sa w ynglish ;-) - na inne nie polowalem, bo i po co - wystarczy ze ze strony tajwanskiej czy brytyjskiej, czy z usa - moglem sciagnac manual w "ynglish", co dla mnie wystarcza. Nie jest natomiast dla tamtejszego tubylca problemem pozyskanie na drodze odplatnej takowej instrukcji, czy nawet w innym jezyku. Eksperymentalnie wjechalem do Nikon w Brazylii - tam znalazlem link do Manuals i ... trafilem z marszu na strone http://tinyurl.com/futyf gdzie dla pragnacych weryfikacji informacji co do wygody, czy ergonomii obslugi aparatu ktory planuje sie kupic, mozna sciagnac duzo roznych manuali do Nikonow i potem wybrac co sie chce. Obok tego jest tam tez link "jak zamowic manual w swoim jezyku".
Ciekawym tez okazal sie portal Nikon'a dla wschodnich barbarzyncow. Rosyjskojezyczny serwis Nikona zawiera calkiem sporo ciekawych informacji, ktorych nie znalazlem w innych serwisach Nikona. Nie jest problemem np. znalezienie tam linku do
ftp://ftp.nikon-euro.com/DOWNLOAD/D50/D50_brochure_RU.pdf
Jest oczywiscie problem w literkach, ale.... skoro tu w Polsce uzywamy google, to tkniety zadaniem bojowym postanowilem ustalic, czy bedzie problemem pozyskanie pelnej instrukcji do Nikona D50 w jezyku rosyjskim. Ruskie maja swoje wyszukiwarki np.: www.yandex.ru . Umiejetne rzucenie pytania.... i po minucie mialem na dysku rosyjska instrukcje - przykladowo z linku
http://tinyurl.com/qn9am
I jakos tam nikt nie poluje na stronki z linkami do rosyjskich manuali - bo takich linkow do roznych wersji znalazlem sporo - czyli tam jest to legal, a tu w Polsce zbrodnia.
Moze dlatego, ze u barbarzyncow pogodzono sie z mysla, ze lepiej rozreklamowac towar i nie blokowac informacji, a w Polsce dominuje filozofia, ze za ksiazeczke warta moze 30 zl chce sie duzo wiecej uzyskac, pod pozorami ochrony praw autorskich, czy moze pod pozorami walki z uzytkownikami kradzionego sprzetu - a tak na prawde z importem z ...Unii Europejskiej ;-). No zaraz, to my jestesmy w tej Unii czy jeszcze nie??? :-)
Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje ze wyczerpujaco odpowiedzialem na postawione pytanie ;-)
Mnie dziwi jedna sprawa - dlaczego w innych panstwach, gdzie sa strony firmowe Nikona mozna sciagnac sobie obcojezyczna instrukcje w pdf'ie do D50 - a w Polsce sie nie da.
Jakieś konkretne przykłady może ? Gdzieś to można zassać PDF-a w narzeczu innym niż "ynglisz" ?
Faktem jest, ze pdf-y w innym jezyku niz "ynglish" sa trudniejsze do zdobycia, ale przynajmniej sa w ynglish ;-) - na inne nie polowalem, bo i po co - wystarczy ze ze strony tajwanskiej czy brytyjskiej, czy z usa - moglem sciagnac manual w "ynglish", co dla mnie wystarcza.
Przecież to można zrobić również u nas.
Nie jest natomiast dla tamtejszego tubylca problemem pozyskanie na drodze odplatnej takowej instrukcji, czy nawet w innym jezyku.
A u nas jest problem z nabyciem za opłatą ?
Eksperymentalnie wjechalem do Nikon w Brazylii - tam znalazlem link do Manuals i ... trafilem z marszu na strone http://tinyurl.com/futyf gdzie dla pragnacych weryfikacji informacji co do wygody, czy ergonomii obslugi aparatu ktory planuje sie kupic, mozna sciagnac duzo roznych manuali do Nikonow i potem wybrac co sie chce. Obok tego jest tam tez link "jak zamowic manual w swoim jezyku".
http://tinyurl.com/pzyex prosze bardzo "polish verion"
Ciekawym tez okazal sie portal Nikon'a dla wschodnich barbarzyncow. Rosyjskojezyczny serwis Nikona zawiera calkiem sporo ciekawych informacji, ktorych nie znalazlem w innych serwisach Nikona. Nie jest problemem np. znalezienie tam linku do
ftp://ftp.nikon-euro.com/DOWNLOAD/D50/D50_brochure_RU.pdf
To nie jest instrukcja tylko prospekt.
I jakos tam nikt nie poluje na stronki z linkami do rosyjskich manuali - bo takich linkow do roznych wersji znalazlem sporo - czyli tam jest to legal, a tu w Polsce zbrodnia.
Moze dlatego, ze u barbarzyncow pogodzono sie z mysla, ze lepiej rozreklamowac towar i nie blokowac informacji, a w Polsce dominuje filozofia, ze za ksiazeczke warta moze 30 zl chce sie duzo wiecej uzyskac, pod pozorami ochrony praw autorskich, czy moze pod pozorami walki z uzytkownikami kradzionego sprzetu - a tak na prawde z importem z ...Unii Europejskiej ;-). No zaraz, to my jestesmy w tej Unii czy jeszcze nie??? :-)
Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje ze wyczerpujaco odpowiedzialem na postawione pytanie ;-)
To że polityka rodzimego przedstawicielstwa jest "troszku chora" wiadomo nie od dziś.
Samo NP tak pieknie się z tego tłumaczy.
http://tinyurl.com/gtdo8
Ale czy to upowżnia nas do łamania prawa? Admin tez kilka krotnie interweniował w tej kwesti i nic nie wskórał.
A i znalazłem jeszcze że instrukcje dostępne są też po francusku i niemiecku. Widocznie u nich nie ma szarej strefy, bądź tylko te kraje należą do UE
:wink:
Moim zdaniem lamaniem prawa jest fakt, ze kanal dystrybucji w Polsce jest drozszy niz w innych krajach i to o kwote bedaca rownowartoscia polowy mojej pensji na reke.
Naprawde myslisz ze Nikon w Polsce jest drozszy w sieciach sprzedazy bezposredniej niz np. w Niemczech? Wziales pod uwage roznice w podatku VAT miedzy wiekszoscia krajow europejskich, USA i Polska?
Od lat obsluguje polskie smietniki. Jeszcze 5 lat temu importerzy tlumaczyli, ze koszty produkji np. takiej plyty glownej do komputera to w przeliczeniu "na nasze" ok. 800 zl - bo nie mieli konkurencji. Obecnie nowoczesniejsza plyte glowna sprzedaja za 20USD i to o wiele bardziej zaawansowana technologicznie. Aparat jest technologia o wiele bardziej prymitywna przeciez...
Na cene takiego body de facto ma sam producent, czyli NIKON. Podzielil sobie swiat na regiony i ustalil, ze:
- w USA bedzie niezle sprzedawal, bo tam bogacze i wycenil takie body D50 w handlu z podatkiem na ok. 550 USD - i taki tubylec moze to sobie kupic np. za 1/4 pensji.
- w Niemczech tubylec ma troche gorzej - jest bogaty, wiec musi dac zarobic, i chociaz mozna tam dostac z podatkiem za 470 Euro - to srednia cena jest 550 Euro.... przy zarobkach i sile nabywczej Niemca ustalonej przy wiedzy, ze srednio zarabia ok. 1500 Euro miesiecznie.
- w Polsce NIKON postanowil zarobic wiecej - przy sredniej wyplacie na reke 1300 zl kwota nabycia to nie 600 zl... bo to nie wina Nikona ze tak malo zarabiamy i takie wysokie placimy podatki. U nas cene sie ustala na poziomie 800 Euro - bo jak ktos ma kupic to kupi - ot taki dodatkowy kanal sprzedazy liczony w sztukach. I to jest wlasnie smutne - ze jestesmy taka Palestyna Europy i dobrze nam z tym...
Najbardziej w tej dyskusji dziwi mnie nie to, ze klubowicze chca "zalatwic" importera, ktory chce sprzedawac te aparaty taniej. Polskie piekielko daje znac... zamiast isc palic w protescie za takie traktowanie opony w Nikon Polska... ;-)
Tok'Ra masz slusznosc co do pewnych spraw - ze jestesmy traktowani jak rynek zbytu B a moze i C albo D. Kazdy rozsadnie myslacy producent dojdzie do wniosku, ze aby zdobyc wieksza popularnosc nalezy traktowac dany rynek w sposob "indywidualny". W tym miejscu zaczyna sie rachunek ekonomiczny - nalezy spojrzec na zasobnosc przecietnego klienta, strukture rynku, zapotrzebowanie etc. Rzeczywiscie jestesmy w ogonie ale z drugiej strony sprzedaz aparatow cyfrowych rosnie w Polsce o nascie % kazdego roku (inna kwestia jest jakie to aparaty). Nikon prawdopodobnie doszedl do wniosku, ze sprzedaz lustrzanek cyfrowych w Polsce jest na tyle sladowa, ze nie ma sensu prowadzenia zadnej szerzej zakrojonej akcji marketingowej - bo sie to po prostu nie karkuluje. Mozna sie z tym nie zgadzac - ale z faktami sie nie dyskutuje.
Ale z penymi rzeczami zgodzic sie nie moge:
Najbardziej w tej dyskusji dziwi mnie nie to, ze klubowicze chca "zalatwic" importera, ktory chce sprzedawac te aparaty taniej. Polskie piekielko daje znac... zamiast isc palic w protescie za takie traktowanie opony w Nikon Polska...
Nikt nie chce "zalatwic" importera - kazdy chce kupic taniej. Chodzi tu tylko i wylacznie o sposob traktowania klienta i zachowanie sprzedawcy w sposob daleko odbiegajacy od ogolnie przyjetych postaw. Kupujac towar mozesz chyba liczyc na to, ze bedzie to produkt pelnowartosciowy. Kazde inne podejscie, brak reakcji ze strony kupujacych, przyzwolenie na kretactwo doprowadzi do zupelnego wypatrzenia sytuacji.
Pozdrawiam.
Bluesklep
07-09-2006, 23:11
witam
poprostu nie milismy tych instrukcji dodawaliśmy skrucona i do d70
zapraszam klienta krory kupił unas sprzet do nas damy instrukcje do d50
lub prosze napisac meila doslemy
a kolege który twierdzi ze mozna znaleśc w takiej cenie z instrukcja pl
tak mozna ale unas wszedzie sa o 400 zł droszsze i z marnym pdf nie czytelnym,
usiłowalismy zdobyc do d50 bo nasz niemiecki dystrybutor nie posiadał takiej
zdobylismy wkoncu
pozdrawiam
david555
08-09-2006, 00:05
Pytanie do Admina :!:
Piotrku, czyli mam rozumieć, że importerzy sprzętu Nikona powinni do sprowadzanego przez siebie sprzętu załączać polska instrukcję w papierowej formie rodem z NIKON-POLSKA?
A brak polskiej instrukcji, czy też skan oryginalnej instrukcji jest łamaniem prawa?
No, jeżeli reguły są takie proste to pozostaje zapytać, dlaczego tak duża i dbająca o swój wizerunek firma jak NIKON, pozwala na łamanie prawa łatwym do ustalenia importerom i co my mamy w związku z tym zrobić.
Niedawno miałem podobną sytuację ze sklepem d-photo z Krakowa.
Dostarczyli mi wraz z aparatem skan polskiej instrukcji na płycie CD i przeszli nad tym do porządku dziennego.
Czy w związku z powyższym powinienem domagać się od nich instrukcji papierowej i legalnej? :?:
Proszę o odpowiedź.
Pozdrawiam :)
Z gory przepraszam, ze odgrzewam ten temat - tylko jedna sprawa. Przedstawiciel firmy sam sie odezwal na forum, poniekat probowal wytlumaczyc cala sprawe i zapewnil, ze juz uporali sie z problemami. Zapewnil tez o powaznym traktowaniu calej sytuacji i zaproponowal, ze jezeli zglosi sie do niego klient w sprawie tej instrukcji to mu ja dosle.
Tyle jesli chodzi o gadanie.
A sytuacja wyglada tak, ze kontaktowalem sie z nimi po ich poscie wielokrotnie. 3 krotnie bylem zapewniany, ze instrukcja zostala wyslana, ze pewnie jest w drodze a moze nawet listonosz wlasnie mi ja niesie... Pewnie niesie ale jakos doniesc nie moze - i tyle w temacie powaznego traktowania klientow przez ta firme. A w dobrej wierze podszedlem do ich propozycji.:?
Pozdrawiam
CynowaKonefka
26-10-2006, 23:05
Teraz trafiłem na ten wątek i nie wiem czy się śmiac czy płakać. Sam kupowałem ściągany sprzęt (wiadomo jakie są do tego PL instrukcje) ale to co się tu wyrabia to sie nie mieści... I jeszcze ten sprzedawca proponujący pdf-y czy ksera oficjalnie na forum :mrgreen:
To jakby dać gościowi siedzącemu na gałęzi piłę i wskazać miejsce cięcia zwracając uwagę żeby ciął możliwie blisko pnia :P
Pozdrawiam
Mnie dziwi jedna sprawa - dlaczego w innych panstwach, gdzie sa strony firmowe Nikona mozna sciagnac sobie obcojezyczna instrukcje w pdf'ie do D50 - a w Polsce sie nie da. Ja bym tak za bardzo nie rzucal kamieniami w sklep ktory nie ma instrukcji po polsku - byle mozna bylo kupic najtaniej z serwisem, ale wlasnie w firme ktora jest odpowiedzialna za kreacje wlasnej marki czyli w Nikon Polska. Bo to ona robi z nas Murzynow, ktorzy musza placic za cos, co inni dostaja w ramach zwyklego supportu. Z drugiej strony, widac bolesny dramatyzm wysiskania "soku z g***", bowiem okazuje sie przy tym, ze spolszczona instrukcja obslugi jest jedyna wartoscia dodana do polskiego kanalu sprzedazy - czyli pozostaje uzasadnione wrazenie, ze ktos korzystajac z uprzywilejowanej pozycji na rynku raz ze dyskuje zawyzona cene sprzedazy, a dwa - liczy sobie za cos, co winno byc za darmo w kwestii budowania marki - wlasnie poprzez support dla uzytkonikow. Jesli w USA sklep internetowy sprzedaje body od D50 za jedyne juz 459USD - to czemu w Polsce w hurtowni, czyli w kanale legalnej dystrybucji ten sam aparat jest zdecydowanie drozszy od detalu w USA? Mam wrazenie, ze ktos stara sie na Polakach wiecej zarobic, korzystajac z pozycji monopolisty w kwestii nawet takiej instrukcji pod pozorem "ochrony praw autorskich". Notabebe - polityka poroniona, bo kilka minut romansu z google, i mozna takowa instrukcje nielegalnie posiasc, stajac sie bandyta, piratem i zlodziejem ;-)
W normalnych krajach gdzie kupujący jest świadomym konsumentem firmy nie mogą sobie pozwolić na taką grę, na jaką pozwala sobie NIKON POLSKA i większość zagranicznych koncernów działających na polskim rynku. Ludzie po prostu przestaliby kupować produkty tych firm.
Dlaczego Nikon Polska miałby cokolwiek zmieniać, skoro sprzęt i tak się sprzedaje. Dlaczego zagraniczne marki odzieżowe sprzedają w Polsce towar odbiegający jakością od tego sprzedawanego w swoich sieciach na zachodzie Europy i USA. Dlaczego CITY BANK POLSKA podlega bezpośrednio pod CITY BANK ASIA & AFRICA skoro nasz kraj leży w Europie.
Dlatego że Polska jest krajem w którym można sprzedać towary i usługi w sposób niesprzedawalny w rozwiniętych krajach.
Będąc w ubiegłym roku w Nowym Jorku kupiłem mojej siostrze cyfrowy kompaktowy aparat OLYMPUS w sklepie J&R na dolnym Manhattanie. Po trzech dniach zabawy aparatem zorientowałem się że aparat nie działa tak jak trzeba.
Odniosłem sprzęcik do sklepu i ku mojemu zdumieniu otrzymałem w ramach reklamacji nowy egzemplarz. Nikt z obsługi sklepu nie powiedział mi, żebym odesłał aparat do serwisu. Pan wyjasnił mi, że najważniejsze dla niego jest moja satysfakcja jako klienta, dostałem jeszcze dodatkowo kartę pamięci 128MB jako gratis.
W czasie rozmowy dowiedziałem się, że aparat będzie odesłany przez sklep do serwisu i po naprawie trafi do dalszej sprzedaży, ale już w jakimś zakichanym sklepie na Manhattanie ( sklep typu mydło i powidło, jak ktos był w NYC to napewno wie o jakie sklepy mi chodzi) za znacznie niższą cenę.
Dla sklepu J&R najważniesze było to, że jeśli wyjdę od nich zadowolony, to być może kiedyś kupię u nich coś jeszcze lub polecę znajomym.
Wszystko sprowadza się do kultury handlu, zdrowych obyczajów i mentalności ludzi.
Freefly, u nas też są takie sklepy - choćby taki jeden w Warszawie, co to go polecają na forum Nikona... zaraz jak to było, aaaa wiem - imfoto. Dla Sławka też nie liczą się najbardziej te "pozłacane jajka" tylko klient i jego zadowolenie. Ja np. jestem bardzo pozytywnie nastawiony do imfoto własnie dzęki postawie Sławka.
Z drugiej strony bluesklep oraz np. arche (to od komputerów) są wyraźnym przykładem jak nie należy prowadzić handlu obojętnie czy w Europie, Azji, Afryce.
pozdrawiam
Wojciech PŁONKA
Bluesklep
09-11-2006, 23:55
witam serdecznie
tak to jest z klientami ..
po meilu nakazałem wyslac instrukcje do d50 nie dajemy ksero tylko orginał
został wyslany do uzytkownika mike00
mozemy to udowodnic kazdemu zaiteresowanemu
pozdrawiam
bluesklep-komputer
Ciekawi mnie, czy mike00 otrzymal juz oryginalna instrukcje od tego niby-sklepu czy jeszcze listonosz do niego nie zawital. Smieszy mnie postawa tego niby-sklepu, ja nigdy bym nic u nich nie kupil, a gdybym otrzymal aparat bez oryginalnej instrukcji to po prostu bym go odeslal tym "importerom w walizkach". I po sprawie.
pozdr
mrcll
bacanski
10-11-2006, 14:37
ja wlasnie myslem, zeby u nich kupic ale... chyba juz tego nie zrobie...
a jest jakis pdf na sieci?
Bluesklep
10-11-2006, 20:50
Ciekawi mnie, czy mike00 otrzymal juz oryginalna instrukcje od tego niby-sklepu czy jeszcze listonosz do niego nie zawital. Smieszy mnie postawa tego niby-sklepu, ja nigdy bym nic u nich nie kupil, a gdybym otrzymal aparat bez oryginalnej instrukcji to po prostu bym go odeslal tym "importerom w walizkach". I po sprawie.
pozdr
mrcll
nas smieszy postawa pana poniwaz tak samo sprowadzamy sprzet ja nikon pl tyle ze o duzo taniej sprzedajemy
mysli " tego niby-sklepu " prosze zachowac dla siebie bo to nie ładnie wyrażac się okimś kogo sie nie zna
pozdrawiam
Szanowny Bluesklepie
Każdy ma taką opinię na jaką zapracował. Nie wystarczy mieć niskich cen aby być dobrym i cenionym sklepem.
Z wyrazami szacunku
niedoszły (chyba na szczęście) klient
Wojciech PŁONKA
Szanowny Bluesklepie
Każdy ma taką opinię na jaką zapracował.
1000% racja, nic dodac nic ujac.
pozdr
mrcll
Bluesklep
11-11-2006, 12:00
nikt nie napisał ze jestesmy super sklepem ale moim zdaniem liczy sie to ze chcielismy naprawic to co zepsulismy
a to ze jeden klient wypowiada sie zle na nasz temat to nie znaczy ze jesteśmy zli sprzedajemy sprzet foto od 2000 roku mam lielu klintu zadowolony wilu nie nieda sie kazdemu dogodzic zawsze moze zwrucic sprzet w 10 dni od daty zakupu
tu mozna poczytać opinie te dobre i te złe
http://www.opineo.pl/index.php?sklep=41
pozdrawiam
bacanski
11-11-2006, 17:07
znalazlem Was kiedys w necie...
czytalem takie opinie... wszystko bylo ok...
ale jak przeczytalem ta rozmowe na gg...
to juz calkiem inaczej na was patrze...
kolejny niedoszly klient...
Cen tez nie maja swietnych, a poza tym te problemy, po prostu SZOK. Mnie odwiodlby od zakupu u nich czegokolwiek sam sposob wypowiadania sie zaobserwowany w przedstawionej tu rozmowie na gg, bardzo rzeczowy i profesjonalny. Moze oni sprzedaja taczki i widly a aparaty cyfrowe tak przy okazji.
pozdr
mrcll
Bluesklep
12-11-2006, 22:05
Cen tez nie maja swietnych, a poza tym te problemy, po prostu SZOK. Mnie odwiodlby od zakupu u nich czegokolwiek sam sposob wypowiadania sie zaobserwowany w przedstawionej tu rozmowie na gg, bardzo rzeczowy i profesjonalny. Moze oni sprzedaja taczki i widly a aparaty cyfrowe tak przy okazji.
pozdr
mrcll
w takim układzie pozdrawiam wszystkich nie doszłych klientów
jezeli oceniacie nas po jednej opinji to wasza sprawa ani my ani wy nie wiecie czy to nie konkurecja zaczela ten temat
pozdrawiam
Panie Bluesklep, po co te głupawe tłumaczenia? Jakoś nie wierzę w Waszą uczciwość, jeśli od maja do końca października nie potrafiliście wywiązać się z obowiązku dostarczenia wraz z towarem oryginalnej instrukcji. Jesteście krętaczami i tyle. Do czasu, aż mike00 nie potwierdzi na forum, że go przeprosiliście i że otrzymał od Was oryginalną instrukcję, nie wierzę w żadne Wasze wykręty i tłumaczenia. Dosłanie tej instrukcji i tak nie poprawi wizerunku Waszego sklepu, ale pozwoli wyjść z twarzą - jeśli w ogóle rozumiecie co to stwierdzenie oznacza.
ja staje w obronie bluesklepu!!! 2 miesiące temu kupiłem body d50 i wszystko jest ok!!! szybka wysyłka, miła obsługa nawet mimo drobnej pomyłki!! 2 tygodnie póżniej zadzwonił do mnie kurier że ma dla mnie drugie body :) wiec mu grzecznie podziekowałem, tydzień póżniej zadzwonił do mnie pan z blusklepu z pytaniem czemu zwróciłem sprzęt!!! grzecznie mu to wyjaśniłem i było po sprawie!!! myśle że na pewno jeszcze zawitam do tego sklepu....
Bluesklep nauczcie się pisać po polsku, bez błędów.
Ja z Wami rozmawiałem i na gg, i telefonicznie, i też zrezygnowałem.
CynowaKonefka
12-11-2006, 23:24
Czasami mimo że mamy konkurencyjne ceny i nasz towar jest dobrej jakości jakoś klienci omijają nas szerokim łukiem. Może to wpływ tego że w watowanej fufajce i petem w ustach wtrącając co drugie słowo KU... nie budzimy zaufania ?
Pozdrawiam
P.S. To nie żart z bluesklepu raczej coś nad czym powinni się poważnie zastanowić. Nie wiem dlaczego chodzi mi po głowie takie dziwne słowo IMAGE.
Witam kolegów.
Trochę czasu minęło ;) ale jakimś cudem dopiero teraz odszukał mi sie ten wątek.
Oczywiście nie otrzymałem tej instrukcji - listonosz który do mnie szedł umarł w butach albo inne licho go wzięło.
Pozdrawiam
mike00
Witam kolegów.
Trochę czasu minęło ;) ale jakimś cudem dopiero teraz odszukał mi sie ten wątek.
Oczywiście nie otrzymałem tej instrukcji - listonosz który do mnie szedł umarł w butach albo inne licho go wzięło.
Pozdrawiam
mike00
trudno abyś dostał skoro bluesklep umarł na niebieską grypę
ale żeś wykopał dinozura :)
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.