PDA

Zobacz pełną wersję : Matrycowy w D80



nikorr
01-07-2008, 15:43
Witam serdecznie wszystkich Forumowiczów:)!

Jestem tutaj nowy, więc kilka słów o sobie.
Jestem niwątpliwie amatorem, ale ambitnym;-) Przygodę z fotografią rozpocząłem nie tak dawno, jakieś cztery lata temu wraz z zakupem Canona PowerShot A60 2.0 Mpix. Przez ten czas starałem się czegoś nauczyć. Aparat w przeciwieństwie do innych małpek to umożliwiał, gdyż posiadał tryby M, A, S i P. Przyznam jednak, że dopiero teraz, gdy stałem się posiadaczem Nikona D80 zamierzam konkretniej zająć się zgłębianiem wiedzy o fotografii.
Jestem pod wrażeniem Waszej znajomości tematu i poziomu wypowiedzi formułowanych na tym forum.
Dodam tylko, że jestem bardzo otwarty na wszytkie pomysły. Nie wyśmiewam, nie upieram się przy swoim, nie wdaję się w czcze gadki, nie popisuję i nie zgrywam cwaniaka za wirtualną zasłoną.
Chciałbym być pomocny i móc liczyć na Waszą pomoc. Cierpię na chroniczny brak czasu i z tego względu zapewne nie zawsze będę mógł być tak aktywny w tym forum jak bym tego chciał:(
Mam wielką nadzieję, że się plubimy:)


Na początek nawiąże do znanego problemu z pomiarem matrycowym w D80. Proszę nie piszcie że już było, nie odsyłajcie w wyszukiwarkę. Wiem, że tam można dużo znaleźć, nie każdy ma jednak na to czas.
Póki co zaznajomiłem się z megadługim wątkiem Zbyszka sprzed dwóch lat i kilkoma innymi i nie mogę znaleźć jakiejś konkluzji kończącej, podsumowującej, radzącej a nie spierającej się.

Zatem kilka moich pytań?

1) Czy Nikon Polska wydało jakiś nowy firmware, który rozwiązywałby problem pomiaru matrycowego w D80? (ja na wstępie dostałem wersję 1.10 i taką też widzę na ich stronie). Czy wierzycie, że pojawi się taki firmaware? Są jakieś wieści? Ktoś pisał ostatnio w tej sprawie do Nikona czy sprawa umarła na stwierdzeniu, że wszystko jest ok?

2) Jak w takim razie radzić sobie w pomiarze matrycowym? Czy tak jak ktoś napisał - stała korekta EV na -0,7? (mam rozdzielony AF od ekspozycji)

3) Na co mierzyć przed blokowaniem ekspozycji, skoro jest powiązanie jej poziomu z aktywnym AF?

Dla jasności sprawy dodam, że moje poglądy w kwestii tego jaka jest rola pomiaru matrycowego w aparacie są zbieżne z poglądami Zbyszka. Oczywiście używam też często punktowego, ale do scen z krajobrazem w słońcu i z niebem nie umiem go stosować. W mojej małpce Canonowskiej matrycowy przy umiarkowanej rozpiętości tonalnej działał bez zarzutu. Tego samego oczekuję od sprzętu droższego o 2,5 tys. I nie ukrywam, że troszkę się tą sprawą zdegustowałem.

4) Czy są realne szanse aby z Waszymi poradami cykać w większości typowych sytuacji zdjęciowych niezjarane foty bez stosu ceregieli i kombinacji na które często brakuje czasu? Czy po prostu ten typ się nie da łatwo okiełznać?

Zaznaczam, że nie zależy mi aby Ktokolwiek z Was udowodnił mi że zrobił na matrycowym dobre zdjęcie. Ja wiem że się da! Ale nie o to chodzi by forma przerastała treść. Techniczna poprawność ekspozycji to tylko jeden z etapów w robieniu zdjęcia. Nie może wywyoływać tyle ambarasu z ustawieniami. To ma chodzić z automatu, bym mógł się skupić na kompzycji i ekspresji a nie na przedszkolu z którym radzi sobie byle małpka.

Proszę o Wasze porady, najlepiej w punktach, jak Wy sobie radzicie z matrycowym od conajmniej dwóch lat?

mpwt
01-07-2008, 15:44
1) Czy Nikon Polska wydało jakiś nowy firmware, który rozwiązywałby problem pomiaru matrycowego w D80?

Nie ma takiego problemu, więc nie ma co naprawiać. Musisz się nauczyć korzystać z pomiaru i tyle. On ma Ci pomóc ale nigdy Cię nie wyręczy...

nikorr
01-07-2008, 16:08
Nie ma takiego problemu, więc nie ma co naprawiać. Musisz się nauczyć korzystać z pomiaru i tyle. On ma Ci pomóc ale nigdy Cię nie wyręczy

Zgadzam się że nie wyręczy, ale z tym pomaganiem moja canonowska małpka się lepiej spisywała, wtedy nie jarałem typowych szybkich ujęć, a D80 tak pomoże, że wyjdzie gorzej:mrgreen:

mpwt
01-07-2008, 16:11
To teraz czeka Cię nauka opanowania tego pomiaru. Nikt chyba Ci nie mówił, że dSLR będzie łatwiejszy od małpki. Rób zdjęcia i się ucz.

vasco5
01-07-2008, 16:20
jak sie nie przewrócisz, to się nie nauczysz...

nikorr
01-07-2008, 16:38
Dziękuję Wam za szybką reakcję na mojego posta:)
Podzielcie się prosze Waszymi spostrzeżeniami co do natury tego pomiaru. Wolałbym się raczej nie przewracać, nie powielać tych samych błędów a raczej wystartować wzbogacony o dorobek przeszłości.

Czego unikać, jak mierzyć, może choć trochę porządku w prawidłach tego pomiaru się znajdzie? Może uniknę banalnych upadków:mrgreen:

Czekam na rady techniczne Was, jako doświadczonych w tym pomiarze:)

who
01-07-2008, 17:04
ale tu nie ma za bardzo jak radzić, każda scena trochę inna i już nasza rada może popsuć
ja ci powiem, że według mnie matrycowy działa dobrze (może nie idealnie, ale zły to na pewno nie jest)
tylko trzeba go trochę wyczuć, i wprowadzać stosowne korekty, bo nie ma jednej uniwersalnej
jedyny sposób na osiągnięcie tego to robienie zdjęć, najlepiej oczywiście bez pośpiechu, więc radziłbym ci wygospodarować w każdy weekend z te dwie godzinki czasu na spacer z twoją zabawką i robienie zdjęć (się czegoś nauczysz no i dla zdrowia dobre ;) )

Hanzo
01-07-2008, 18:47
Podzielcie się prosze Waszymi spostrzeżeniami co do natury tego pomiaru. Wolałbym się raczej nie przewracać, nie powielać tych samych błędów a raczej wystartować wzbogacony o dorobek przeszłości.

Czego unikać, jak mierzyć, może choć trochę porządku w prawidłach tego pomiaru się znajdzie? Może uniknę banalnych upadków:mrgreen:

Czekam na rady techniczne Was, jako doświadczonych w tym pomiarze:)

W zasadzie to nie ma co radzić, po prostu pomiar matrycowy przywiązuje duża wagę do punktu w którym ustawia się ostrość, ot i cała filozofia. Ustawisz ostrość na czymś ciemnym - będą ładnie naświetlone cienie ale mogą ucierpieć jasne partie kadru i odwrotnie.

nikorr
01-07-2008, 20:28
W zasadzie to nie ma co radzić, po prostu pomiar matrycowy przywiązuje duża wagę do punktu w którym ustawia się ostrość, ot i cała filozofia. Ustawisz ostrość na czymś ciemnym - będą ładnie naświetlone cienie ale mogą ucierpieć jasne partie kadru i odwrotnie.

W związku z tym nasuwają mi się pewne obawy. Dotychczas z inną cyfrą robiłem często zdjęcia tak, że fotografując osobę na słonecznym tle, niejako pod światło, ustawiałem najpierw ekspozycję na tło za jej plecami, potem do zaproponowanej przez aparat przesłony dobierałem w manualu poziom lampy błyskowej aby błyskiem wypełniającym zrónoważyć scenę.
To jak mam robić teraz? Mam rozdzielony przycisk blokady ekspozycji od blokady AF. Ale w tym momencie uzywanie pomiaru matrycowego zaczyna przypominac pomiar niemalże punktowy. A gdzie tutaj wypośrodkowanie do którego miał służyć matrycowy. Wychodzi na to, że od razu muszę się zdecydować któy fragment tła chcę prawidłowo naświetlić kosztem innych. To po co w tym aparacie pomiar matrycowy skoro jest tożsamy w efektach z punktowym?

nikorr
01-07-2008, 20:32
A nawet nasuwa się kolejne pytanie. Co w sytuacji kiedy włączam aparat, nie nastawiałem jeszcze ostrości, ale już sobie blokuję na czymś ekspozycję a następnie przekadrowuję na właściwy obiekt i strzelam fotę?
Który fragment zdjęcia został wzięty bardziej po uwagę przy ocenie potrzeb naświetleniowych aparatu, skoro przed blokowaniem ekspozycji nie odbyło się nastawianie AF?

Majek
01-07-2008, 21:19
Tak z ciekawości zapytam... Jak długo masz ten aparat? Nie zrozum mnie źle. Pytam, bo od Twojej odpowiedzi może sporo zależeć.

Hanzo
01-07-2008, 22:00
Co w sytuacji kiedy włączam aparat, nie nastawiałem jeszcze ostrości, ale już sobie blokuję na czymś ekspozycję a następnie przekadrowuję na właściwy obiekt i strzelam fotę?

Wychodzi Ci nieostre zdjęcie które ląduje w koszu.



Który fragment zdjęcia został wzięty bardziej po uwagę przy ocenie potrzeb naświetleniowych aparatu, skoro przed blokowaniem ekspozycji nie odbyło się nastawianie AF?
Brane jest pod uwagę pole AF które jest aktywne, nawet jak przełączysz na MF to zawsze jedno pole jest podświetlone.

Powiem Ci tak, przestań wymyślać sztuczne problemy, weź aparat i porób trochę zdjęć.

Filozofia takiego pomiaru jest bardzo prosta, najważniejszą rzeczą w kadrze jest miejsce na którym nastawiamy ostrość, więc powinno być naświetlone tak aby nie stracić tam szczegółów. Jest to aparat adresowany do amatorów więc postanowiono im trochę ułatwić życie żeby nie musieli za wiele kombinować.

kronos28
01-07-2008, 22:11
o matko błagaaam nieee tylko nie "matrycowy w d80" ...

sprawa jest taka - w ostro kontrastowych sytuacjach dostaje świra bo stara się ciągnąć cienie. Przywiązuje dużą wagę do aktywnego punktu AF. To wszystko. reszta to praktyka i wyczucie pomiaru. Ten pomiar jest inny. Jak ostatnio miałem w łapach d70 to mnie raziło ciągłe niedoświetlanie i ja jeszcze z przyzwyczajenia kompensacje po swojemu wprowadzałem to już ogólnie kicha.. Każdy aparat ma swój charakterek, ot i tyle.

Archibald
01-07-2008, 22:27
...Każdy aparat ma swój charakterek, ot i tyle.

Ot i wszystko w tym temacie. Rób zdjęcia, do wszystkiego sam dojdziesz ;-)

Miden
01-07-2008, 22:53
jeśli nie chcesz by na stałe przepalał, zmień pomiar - na np centralnie ważony.

Ale przede wszystkim - lustrzanka - to nie jest komapkt - tutaj się nie naciska - i się "samo nie robi" - żeby coś wyciągnąć - trzeba poświęcić troszke więcej czasu....

ps.I jakby coś w środku stukało (bo pewnie zadasz niedługo takie pytanie) - nie martw się - tak ma być :P

Dx2
01-07-2008, 23:07
ps.I jakby coś w środku stukało (bo pewnie zadasz niedługo takie pytanie) - nie martw się - tak ma być :P

Dobre :D

nikorr
01-07-2008, 23:48
I jakby coś w środku stukało (bo pewnie zadasz niedługo takie pytanie) - nie martw się - tak ma być :P

To była już zbędna uszczypliwość Miden, wiem co stuka w lustrzance mimo że jestem amatorem. Aparat posiadam od dwóch tygodni. Zdjęcia robię i to chyba nie najgorsze. A moje lekka frustracja przepałami wynika z przyzwyczajeń do poprzedniego aparatu, gdzie nie było problemu z matrycowym. To własnie w małpce wbrew pozorom w aspekcie pomiaru matrycowego jest więcej logiki. Tam nikt nie nakombinował z kojarzeniem punktu ostrości z ekspozycją. Ekspozycja była niezależna od punktu ostrości i to było dobre rozwiązanie, którego brak w matrycowym z D80.
Większe doświadczenie w jednej dziedzinie to jeszcze nie powód do robienia sobie jaj.
Więcej pokory i mniej cwaniactwa, proszę:???:

Jednocześnie dziękuję Wszystkim za pomocne sugestie:-D

Dx2
01-07-2008, 23:56
Ekspozycja była niezależna od punktu ostrości i to było dobre rozwiązanie, którego brak w matrycowym z D80.

W D80 ekspozycja tez jest niezależna od punktu ostrości, chyba że zablokujesz.

nikorr
02-07-2008, 00:02
W D80 ekspozycja tez jest niezależna od punktu ostrości, chyba że zablokujesz.

ok, to wiem, bo sam mam to rozdzielone na dwa przyciski. Chodziło o sam algorytm oceny potrzeb naświtleniowych, który w matrycowym chce jakimś miejscom (punktowi AF) przywiązywać większą wagę niż innym, a nie powinien. To nazwałem zależnością.
Mniejsza o to, wiemy o co chodzi.

Erie
02-07-2008, 00:07
małe pytanie - dlaczego są osoby, którym matrycowy w D80 działa dobrze i przewidywalnie (Karolina, ja i parę innych osób), nie prześwietla i jest ok? czyżby faktycznie były to białe kruki?

kolejny wątek o prześwietlaniu w D80 :( - wymyślcie jeszcze ze 100 testów na sprawdzenie kto ma dobry aparat, a kto nie :(

Dx2
02-07-2008, 00:08
Powtórzę za kolegami... jak wyczujesz D80 to sam stwierdzisz że jego pomiar matrycowy działa bardzo dobrze ;)

Dx2
02-07-2008, 00:13
małe pytanie - dlaczego są osoby, którym matrycowy w D80 działa dobrze i przewidywalnie (Karolina, ja i parę innych osób), nie prześwietla i jest ok? czyżby faktycznie były to białe kruki?

Bo to straszne czasochłonne, zrobić parę fotek na próbę i zobaczyć jak się puszka zachowuje ;)
Poza tym funkcja korekcji ekspozycji jest chyba na ozdobę :D

nikorr
02-07-2008, 00:17
To jest dla mnie najbardziej budujące. Skoro Wam udało się obczaić ten pomiar i w sumie nikt z Was teraz na niego nie narzeka to dobrze dla mnie rokuje i o to mi przecież chodzi.
Przyznam, iż czytając wątek Zbyszka sprzed dwóch lat o matrycowym i zestawiając go z własnymi pierwszymi spostrzeżeniami lekko się przestraszyłem, że szykują mi się problemy z D80. W tamtym wątku było sporo niezadowolonych osób. Widzę, że jenak sytuacja została opanowana.
To może ja też się przyzwyczaję:)

Erie
02-07-2008, 00:23
To jest dla mnie najbardziej budujące. Skoro Wam udało się obczaić ten pomiar i w sumie nikt z Was teraz na niego nie narzeka to dobrze dla mnie rokuje i o to mi przecież chodzi.
Przyznam, iż czytając wątek Zbyszka sprzed dwóch lat o matrycowym i zestawiając go z własnymi pierwszymi spostrzeżeniami lekko się przestraszyłem, że szykują mi się problemy z D80. W tamtym wątku było sporo niezadowolonych osób. Widzę, że jenak sytuacja została opanowana.
To może ja też się przyzwyczaję:)

W momencie jak porobisz trochę zdjęć (za czasów analoga mówiło się coś o 1000 rolek) to będziesz dość dokładnie sam oceniał parametry jakie powinny być ustawione dla konkretnych warunków i będziesz w stanie zauważyć czy matrycowy Cię oszukuje ;).

ufolek
02-07-2008, 06:30
Moje doświadczenie jest takie: NIE używam matrixa, bo mi szkoda czasu.

brun
02-07-2008, 15:54
taka ciekawostka:

ostatnio pstryknąłem fotke na matrycowym i przysięgam- była lekko nie doświetlona!

dobra rada:
pstrykasz fotkę, sprawdzasz na lcd jak wyszła jeśli coś cię nie pokoi robisz korektę i pstrykasz ponownie, a którego pomiaru będziesz używał to już twoja sprawa

nikorr
02-07-2008, 17:22
Jeszcze raz dziękuje za Wasze opinie i wsparcie.
Jeśli o mnie chodzi to dowiedziałem się już czego chciałem i uważam wątek za wyczerpany i zamknięty.:-D

Zbigniew
02-07-2008, 18:31
To zamykam, bo to niebezpieczny temat ;)

Erie
02-07-2008, 18:48
To zamykam, bo to niebezpieczny temat ;)

że jak? że niby Ty? zamykasz? :shock: