Zobacz pełną wersję : d200- problem z zasilaniem??
witam,
mam nowy d200 + grip (nie oryginalny) + 2 akumulatorki Nikona.
naladowalem 2 aku w 100% wskadzilem do gripa i wyszedlem na miasto i....po 20 min i zrobieniu moze 10 fotkek zaczela migac lampka baterii. wylaczylem body i za 15 sek wlaczylem- poziom baterii znow 100%. za 10 min sytuacja sie powtorzyla wiec znow restart body. potem juz do konca dnia robilem i bylo wszystko ok.
tak wiec d200 mnie dzis postraszylo- czego moglby byc to wynik? nieoryginalny grip? a moze takie dziwa sie po prostu zdazają....?
fishes79
22-06-2008, 22:20
pewnie takie rzeczy nie dzieja sie z samym body...
dla mnie to cos z gripem... moze klopoty z polaczeniem....
mysle ze wyjciem byloby sprawdzenie z oryninalmy gripem...
robiles zdjecia z lampa wbudowana?
nie, nie robilem z lampą.
chyba cos ten grip...no ale kosztowal w koncu tylko 150 zł :)
moze juz nie bedzie straszyl....
Hej
Ja mam tak czasami z orginalnym. I tez dumam co to moze byc ale chyba to sa styki przy polaczeniu gripu z aparatem.
Pozdro
adamouse
23-06-2008, 21:33
Najprościej jest chyba sprawdzić bez gripa, zobaczyć ile te baterie ciągną w body.
cześć, właśnie podobne objawy mam w D300. Wkladam akku do ladowarki (orygianlny) naladowany w pelni klade do aparatu, ide na miasto, po 10 min aparat zawiesza sie i pokazuje ze akku jest rozladowany.Wyłaczam na moment aparat, właczam, pokazuje 100%.Potem sytuacja powtarza się...
Mam nadzieję, że od biedy padnięty jest akku a nie D300 (sprawdzę w drugim korpusie). Czy na akku nikona jest jakaś gwar.? pewnie nie jak znam Nikona
fishes79
25-06-2008, 00:09
...a juz wlasnie mialem pisac czy czasem ktos nie ma podobnego problemu z D300.
Czy opisana sytuacja dzieje sie z gripem czy bez niego.
U mnie z bateria poki co nie ma problemu, ale chodzi ona tylko w body... bez gripa
Pozdrawiam
cześć, właśnie podobne objawy mam w D300
No to z tego co się zdążyłem zorientować, witaj w klubie :D Problemy zdarzają się zarówno z D300 jak i D3
ok, klub klubem, ale czy ktoś z Was próbował już dowiedzieć się co jest grane ?
Czy to jest ewidentne uszkodzenie aparatu które serwis potrafi usunąć czy też ficzer z gatunku trudnych do zdiagnozowania i aparat wróci po 10 dniach w takim samym stanie ?
Własnie kupilem drugiego D300, środek sezonu ślubnego a ten bug naprawde mnie wnerwia bo aparat potrafi się zawiesić tuż po włączeniu albo działać dobrze przez 10 min. przez taki szajs moge nie zrobić ważnej fotki... szit !
Identyczne objawy występowały także kilkukrotnie na dwóch D200 z gripami MB D200. Zarówno z oryginalnymi akumulatorami jak też akumulatorami AA. Wszystkie akumulatory były w doskonałym stanie.
Motorniczy
27-06-2008, 00:41
Miałem taki sam problem i okazalo się , że w battery packu "prąd uciekał" przez pionowy spust ( 9 volt ) non stop. Kupiłem zamiennik innej firmy bo miałem wyjazd i nie miałem czasu jechać do Wawy do serwisu.
ja sie podlacze z pytaniem
wczoraj mi d200 gez gripa odmowil posluszenstwa gdzuie chwile wczesniej dzialal
nagle nie dzialają zadne przyciski i AF , zdjecie da sie zrobic. Po wcisnieciu rsetu -kilkukrotnie- doszedl do siebie
ale coraz wieksze problemy z nim mam takie : /
dziwna sprawa z tym uciekaniem prądu- ja chyba mam to samo.
przed wczoraj mialem 2 akku w gripie i stan naladowania 77%- wczoraj nie ruszalem aparatu- teraz chcialem wlaczyc i poziom baterii ZERO- nie da sie uruchomic i trzeba ladowac. czyli prad uciekl mimo wylaczonego aparatu (oczywiscie w d200 w trybie OFF jest wyswietlana ilosc zdjec- wiec nie do konca nie ma poboru prądu...)
co z tym robic? beznadzieja. jak sadze to problem gripa...ale czy warto kupowac inny jak piszecie ze i na oryginalnym gripie moze byc to samo ?
teraz widze ze na gripie mialem ON (spust migawki)- teraz dalem na OFF i ufam ze to rozwiaze problem :) moze tędy uciekalo ??
W moich przypadkach nic nie "uciekało". Myślę, że to aparat wadliwie mierzył lub odczytywał napięcie w akumulatorach. Włożone do drugiego aparatu pracowały znakomicie. A zdarzało się to także na akumulatorach AA, więc myślę, że to szwankował aparat, a nie chip akumulatora.
witam,
mam nowy d200 + grip (nie oryginalny) + 2 akumulatorki Nikona.
naladowalem 2 aku w 100% wskadzilem do gripa i wyszedlem na miasto i....po 20 min i zrobieniu moze 10 fotkek zaczela migac lampka baterii. wylaczylem body i za 15 sek wlaczylem- poziom baterii znow 100%. za 10 min sytuacja sie powtorzyla wiec znow restart body. potem juz do konca dnia robilem i bylo wszystko ok.
tak wiec d200 mnie dzis postraszylo- czego moglby byc to wynik? nieoryginalny grip? a moze takie dziwa sie po prostu zdazają....?
Mam D200 ... jakkolwiek bez gripa, mimo to chciałbym zabrać głos gdyż korciło mnie aby go kupić, więc zawczasu zrobiłem wywiad i wyszło mi że nie warto. Dlaczego? Otóż główna korzyć w postaci dodatkowego zasilania z wykorzystaniem dwóch accu jest słabo wykorzystana. A to dlatego że baterie nie pracują "równolegle" tylko jedna po drugiej - zupełnie tak jakby po skończeniu jednej aparat przełączał się na zasilanie z drugiej. Myślę że to jest powodem Waszych problemów. Niewykluczone że aparat w pewnych sytuacjach np przy zdjęciach seryjnych przełącza się na baterię o wyższym stanie naładowania i to sie objawia potrzebą restartu zasilania. Oczywiście są to tylko moje dywagacje ale spróbujcie sprawdzić czy "ten efekt" będzie sie pojawiał z wykorzystaniem baterii R6 zamiast dwóch EN-EL3.
Mam D200 ... . Otóż główna korzyć w postaci dodatkowego zasilania z wykorzystaniem dwóch accu jest słabo wykorzystana. A to dlatego że baterie nie pracują "równolegle" tylko jedna po drugiej - zupełnie tak jakby po skończeniu jednej aparat przełączał się na zasilanie z drugiej...
jaka główna korzyść? Nie ma przyrostu szybkości body. Akku celowo pracują jedne po drugim. Jeśli rozładowałeś jeden to można go dać do ładowarki.
przy równoległym używaniu obu akku byłby problem - oba akku by równo padły. Nie lubię doładowywac akku gdy jest tylko w połowie rozładowany. Wolę więc by wydoił sie do zera, a potem dopiero schodził drugi. Dlatego tak zrobiono w D200.
jaka główna korzyść? Nie ma przyrostu szybkości body. Akku celowo pracują jedne po drugim. Jeśli rozładowałeś jeden to można go dać do ładowarki.
przy równoległym używaniu obu akku byłby problem - oba akku by równo padły. Nie lubię doładowywac akku gdy jest tylko w połowie rozładowany. Wolę więc by wydoił sie do zera, a potem dopiero schodził drugi. Dlatego tak zrobiono w D200.
Dzięki Ci moderatorze. Znacząco pomogłeś w wyjaśnieniu problemu... czy tak po prostu lubisz nabijać posty?
kolego Rarog. Piszesz jakies banialuki i to nie w jednym ale w kilku postach. Obrazasz osoby ktore chca Ci wyjasnic sprawy o ktorych nie masz pojecia. majac kilkanascie postow i liche pojecie o tym co piszesz polecam Ci daleko idaca powsciagliwosc. najpierw troche warto poczytac. fakt posiadania D200 nie czyni Cie wszystko wiedzacym a Jacek wie pewnie wiecej niz wiekszosc z nas nt. sprzetu.
Nie pomogłem w wyjaśnieniu problemu. Nie wiem co jest jego przyczyną. Natomiast sprostowałem twoje słowa.
Jesli chcesz polemizowac - proszę bardzo. Odpowiedz na pytanie: jaka jest korzyść w używaniu równolegle obu akumulatorów, w porównaniu do używania ich kolejno?
kolego Rarog. Piszesz jakies banialuki i to nie w jednym ale w kilku postach. Obrazasz osoby ktore chca Ci wyjasnic sprawy o ktorych nie masz pojecia. majac kilkanascie postow i liche pojecie o tym co piszesz polecam Ci daleko idaca powsciagliwosc. najpierw troche warto poczytac. fakt posiadania D200 nie czyni Cie wszystko wiedzacym a Jacek wie pewnie wiecej niz wiekszosc z nas nt. sprzetu.
A Ty kto jesteś? Adwokat, matka, kochanka Jacka? Nikogo nie obrażam wskazując iż napisany post jest nie na temat, tak samo jak Twoje wypociny w tym topiku Kolego.
Nie pomogłem w wyjaśnieniu problemu. Nie wiem co jest jego przyczyną. Natomiast sprostowałem twoje słowa.
Jesli chcesz polemizowac - proszę bardzo. Odpowiedz na pytanie: jaka jest korzyść w używaniu równolegle obu akumulatorów, w porównaniu do używania ich kolejno?
OK Jacku, jednakże nie do końca sie zrozumieliśmy. Może niezbyt jasno sie wyraziłem, ale chodziło mi o to że, jaka to korzyść mieć dwie baterie podpięte do aparatu skoro tylko jedna pracuje. Czym to się różni od faktu kiedy wyczerpaną baterię wymieniam na nową wyjętą z kieszeni? Efekt ten sam. Dlatego polemizowałem iż zarządzanie bateriami EN-EL w gripie jest bezsensownym rozwiązaniem i być może właśnie to jest przyczyną "zawieszania się" systemu zasilania.
.. jaka to korzyść mieć dwie baterie podpięte do aparatu skoro tylko jedna pracuje. Czym to się różni od faktu kiedy wyczerpaną baterię wymieniam na nową wyjętą z kieszeni? Efekt ten sam.
masz wolna kieszeń :-D i nie musisz pilnować momentu przełożenia akku, przełączy się samo.
Dla mnie zysk byłby, gdyby 2 akku dawało więcej kl/s. Skoro tego nie ma - to grip jest dla mnie po prostu uchwytem z pojemnikiem na 2 akku. Ale w tej opcji to już lepiej, że zużywanymi kolejno niż razem.
Nie jestem zachwycony z gripa do D200. Plastikowa klapka, słabe 2 zatrzaski - z tego co wiem każdemu się ułamują po pewnym czasie te uchwyty zatrzymujące akku. Grip szeroki, nie mozna dosięgnąc wybieraka pół AF. Nie lubię uzywać kółka z gripa do wybierania pól. Gdyby nie lepsze trzymanie body w pionie i gdyby nie możliwośc pracy na akku typu AA - to bym wcale nie chciał gripa.
Zgadzam się z Tobą Jacku całkowicie... trafnie to ująłeś. Wracając zatem do tematu. Jeśli nie jesteśmy w stanie zdiagnozować problemu opisanego w tym topiku... można przynajmniej dać radę autorowi. Jeśli wychodzisz na miasto i robisz zdjęcia typu landscape zamiast portrety w atelier, zostaw gripa w domu :)
miałem taki problem z d200 (niestety bez gripa, ale jak pisaliście wyżej bez gripa też się zdarza)
oryginalny akumulator jest 'za krótki' tzn po zamknięciu nie jest dobrze dociśnięty na stykach. nakleiłem więc około 1mm grubości taśmy klejącej (no...izolacyjnej ze 4 warstwy) na ściankę, która jest widoczna po włożeniu akumulatora do body i po problemie - podejrzewam, że takie rozwiązanie zadziała i w gripach-
po prostu trzeba sztucznie bateryjkę docisnąć
pozdrawiam
miałem taki problem z d200 (niestety bez gripa, ale jak pisaliście wyżej bez gripa też się zdarza)
oryginalny akumulator jest 'za krótki' tzn po zamknięciu nie jest dobrze dociśnięty na stykach. nakleiłem więc około 1mm grubości taśmy klejącej (no...izolacyjnej ze 4 warstwy) na ściankę, która jest widoczna po włożeniu akumulatora do body i po problemie - podejrzewam, że takie rozwiązanie zadziała i w gripach-
po prostu trzeba sztucznie bateryjkę docisnąć
pozdrawiam
Nie słyszałem o takim problemie - jakkolwiek brzmi prawdopodobnie, różne rzeczy się zdarzają. Problem w tym że w gripie jest znacznie więcej styków (co jeszcze bardziej uprawdopodobnia Twoją wersję usterki) tylko że nie da się ich "naprawić" taśmą - ba, nawet nie bardzo da się zdiagnozować - pozostają jedynie próby czyszczenia styków.
z moich skromnych obserwacji:
- włącznik na gripie mam ustawioy na OFF i od tego czasu nie zdazylo mi sie to co wczesniej- czyli "uciekanie prądu". wiec chyba problem rozwiazany,
- zasadnosc uzywania gripa do d200?? mam spore dlonie, do tego gdy podepne n17-55 ktory troche sobie wazy- to aparat bez gripa ciągnie mi w dół (tzn obiektyw ciągnie w doł)- takie a la niewyważenie i zle sie to trzyma. grip to poprawia- wiec wieksza przyjemnosc z focenia do tego aparat jest tak duzy ze czuje sie jak profesjonalista :)
- tydzien temu metalowy (mosiadzowy) ząbek w gripie sie urwal i moge teraz tylko uzywać jednego w danej chwili.
ma to tylko ten plus, ze moge czaskać fotki i jednoczesnie ladowac drugi akku. jesli mam 2 zalozone i dwa padną- no to przerwa w foceniu a mam tylko 2 akku :)
pozdr
miałem taki problem z d200 (niestety bez gripa, ale jak pisaliście wyżej bez gripa też się zdarza)
oryginalny akumulator jest 'za krótki' tzn po zamknięciu nie jest dobrze dociśnięty na stykach. nakleiłem więc około 1mm grubości taśmy klejącej (no...izolacyjnej ze 4 warstwy) na ściankę, która jest widoczna po włożeniu akumulatora do body i po problemie - podejrzewam, że takie rozwiązanie zadziała i w gripach-
po prostu trzeba sztucznie bateryjkę docisnąć
pozdrawiam
Dzięki kolego zrobiłem jak napisałeś i na razie działa, zauważyłem, ze czasem jak przekręcam aparat to też mi nagle "pada" akumulator, po owym sztucznym dociśnięciu na razie problem znikł, a czyszczenie styków niewiele dało.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.